Gość: szukam
IP: *.wschodniastrona.pl
27.03.03, 18:05
Może temat na razie nieaktualny, bo wiosna nadchodzi i nie trzeba już tak się
dogrzewać kaloryferami, ale za kilka miesięcy znowu powróci.
Kupiłem mieszkanie i zauważyłem, że w kilku miejscach w podłodze są
cieplejsze miejsca. Dodam, że nie mam podgrzewanych podług i tego typu
bajerów. Kolega powiedział,że to może być poważna usterka. Podobno klapka po
jakimś czasie odpada.
W łazience w czasie największych mrozów, nie dało się postawić nogi na
fragmencie pogłogi, bo aż parzyło.
Czy jest to faktycznie usterka i czy mogę żądać jakiegoś zadośćuczynienia od
wykonawcy. Bo przecież nie dam im pruć mojej podłogi, bo mi burdel zrobią w
domu na dwa tygodnie, albo i dłużej.
Pomóżcie, może znacie jakieś normy, które zostały u mnie niedotrzymane?
Dzięki
Robek