Gość: Robal
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
21.11.01, 11:54
Proponuje żeby każdy zrzucił się po parę groszy (rzędu kilkuset) i wynajmijmy
jakiegoś skutecznego prawnika, który zobowiąże ten po....bany rząd do jasnej
interpretacji przepisów. Można ich skarżyć na arenie międzynarodowej - bo tak
nie robi się chyba nigdzie na świecie. My nie jesteśmy graczami giełdowymi
ponoszącymi ryzyko - gdzie na świecie robi się tak, że kupujemy dajmy na to
kota w worku za 100 zł, a Urząd Skarbowy pobierze od nas za jakiś czas opłatę
od tej operacji w wysokości 122 zł.
Do US powinni zostać wezwani wszyscy obywatele, którzy nabyli cokolwiek przed
wejściem w życie przepisów o VAT (np. telewizor, wózek dla dziecka, jedzenie
[za okres od urodzenia - ryczałtem] i becalować VAT, bo w którymś tam roku, coś
koło 1990, weszły w życie nowe przepisy VAT.
Poza tym co to za qrestwo podnosić VAT z 0 na 22% od razu - z 7% może bym
zrozumiał i przeżył. No ale cóż, wszystkie rodziny i znajomi parlamentarzystów
widocznie mają to już za sobą - no to j..bać szaraczka.
Panie Belka i sp. z o.o. my szaraczki wam tego nie zapomnimy, są wkrótce wybory
samorządowe, póxniej znowu parlamentarne - chyba że za 3 lata znowu będą
preferncyjne stawki VAT.
Boicie się UE i wprowadzenie podatku importowego - nie boicie się o swoje
stołki?
Życzę wam panowie koalicjanci parchów na głowie - ze szczególnym uwzględnieniem
prezydenta Kwaśniewskiego, tego od mieszkań dla młodych - no chyba że zawetuje
ha, ha, ha - i za krótkich rąk żebyście się nie mogli podrapać.