Dodaj do ulubionych

Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN?

IP: *.chello.pl 05.05.07, 01:57
Czyba sa niezle zesrani... Chlopiec, natepny dyrektorek, z serii, cos
pielesil o dzialeczkach, ze tak fajnie je kupowac i sprzedawac i jak jest
cudownie na nich zarabiac, potem wspomniał ze mieszkanka to tez cudowna
inwestycja... Czemu tylko byl tak zdenerwowany? Chodzi o to ze zachwal cos
dla siebie?
Podobno RedNet to tacy swietni znawcy rynku nieruchomosci... Wróżki
rzekłbym...
Obserwuj wątek
    • Gość: Krakowiak Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 11:16
      A kto słucha gołowąsów z RedNet, czy Expandera, którzy coraz to bardziej
      absurdalne argumenty podają na poparcie tez, na których zarabiają? Coraz ich
      więcej w mediach i coraz bardziej naganiają do kupna - to klasyczny objaw
      niedługiej korekty. Pozdro
      • Gość: stuFFLiX.com Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: 75.126.48.* 05.05.07, 20:18
        Ja juz od DAWNA nie patrze na takie OGOLNE strony. Mnie interesuje to co mam
        LOKALNIE obok mnie widoczne na mapie. Polecam:

        Zobaczcie sobie
        stuFFLiX.com/index.html?&xlat=50.06262144061844&xlong=19.937857389450077&xzoom=16&lid=apartment&help=no
        • Gość: ja Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: 88.156.80.* 05.05.07, 20:34
          fakaj sie glupku
    • Gość: heheh Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 11:29
      > Czyba sa niezle zesrani... Chlopiec, natepny dyrektorek, z serii, cos
      > pielesil o dzialeczkach, ze tak fajnie je kupowac i sprzedawac i jak jest
      > cudownie na nich zarabiac, potem wspomniał ze mieszkanka to tez cudowna
      > inwestycja... Czemu tylko byl tak zdenerwowany? Chodzi o to ze zachwal cos
      > dla siebie?
      > Podobno RedNet to tacy swietni znawcy rynku nieruchomosci... Wróżki
      > rzekłbym...

      Oczywiście wszystko będzie rosło w nieskończoność ludzie będą brali coraz
      większe kredyty a eksperci z rednet kasowali coraz większe prowizje...Szkoda że
      ci chłopcy są zupełnie oderwani od rynku i nie widzą co się dzieje
      • Gość: warszawiak Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.aster.pl 05.05.07, 11:52
        a co sie dzieje ?

        Ludzie w histerii przed nastepnymi podwyzkami znow rzucili sie do zakupow
        dzisiaj cena 8 tys za metr niewybudowanego mieszkania w wawie jest atrakcyjna
        poczytaj opinie na forum. Ze wzgledu na p..."igrzyska" w 2012 developerzy maja
        na co najmniej 5 lat wymowke ze musi byc drozej. To co mnie przeraza to to ze
        np z 8 lat jak odpukac strace dobrze platna robote i nie bede miec na raty po
        2,5 tys mc i bede chciec mieszkanie sprzedac okaze sie ze wartosc jest o wiele
        nizsza bo nikt nie bedzie chial placic po 10 tys za mieszkanie w ciemnym
        zatloczonym blokowisku gdzie odleglosc miedzxy domami to 6 m
      • Gość: gmm Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 05.05.07, 12:37
        >Szkoda że
        >ci chłopcy są zupełnie oderwani od rynku i nie widzą co się dzieje

        oderwani od rynku nie są, bo z niego żyją, i to nieźle. więc co mają mówić?
        samemu sobie zabrać pracę, mówiąc że będzie katastrofa? nie martw się o nich.
        nie wiem czemu się dziwicie. a czy im wierzyć to już inna sprawa - wiadomo że
        wiedzą o nieruchomościach tyle co przeciętny użytkownik tego forum, ale jak się
        już załapali na swoje 5minut to naganiają dalej
        • polon2202 Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 05.05.07, 12:52
          Wiele osób ma teraz dylemat: kupować, czy czekać.
          Wkurzają mnie wypowiedzi "super specjalistów" którzy ostatnio znowu naganiają do
          kupna.
          Niestety nie słyszałam logicznych argumentów uzasadniających kolejne zwyżki cen
          w Warszawie.
          Dlaczego u nas nie ma takich wskaźników jak w USA.
          Nie twierdze, że ceny spadną, ale nie wierzę w obiektywizm wypowiedzi tych
          specjalistów.
          Kto jest zainteresowany sianiem paniki: developerzy, banki, biura nieruchomości,
          fundusze i firmy sprzedające materiały budowlane, a więc całe lobby "około
          budowlane ".
          A kto jest zainteresowany, żeby ceny wreszcie się ustabilizowały: tylko
          potencjalni nabywcy mieszkań.
          Ci ostatni nie mają żadnych możliwości, aby na szerszym forum (telewizja, prasa
          tzw. "opiniotwórcza") zaprezentować swoją opinię, doprowadzić do prawdziwej
          dyskusji na argumenty, popartej wiarygodnymi danymi.
          Czy wyobrażacie sobie, że biura nieruchomości podadzą wiarygodne dane. Przecież
          to wbrew ich interesom.
          Dla większości redaktorów temat jest załatwiany krótko:
          co pan sądzi panie specjalisto?
          odpowiedź: ceny w W-wie będą rosły,
          redaktor: proszę państwa jednak ceny będą rosły.
          Aby podjąć temat trzeba sporo czasu na analizę danych, trzeba być dobrym ze
          statystyki, umieć wyciągać wnioski.
          A przecież większość redaktorów nie rozumie pojęć: mediana, punkty procentowe i
          przede wszystkim nie ma motywacji do zajęcia się tematem (brak sponsorów).
          Dlatego obawiam się kolejnej fali owczego pędu.
          Ktoś na tym forum napisał: ceny są wysokie, bo ludzie to akceptują. To prawda,
          ale powstrzymanie się przed zakupem musiałoby potrwać kilka miesięcy, aby miały
          szanse pojawić się ewentualne skutki.
          Jedyne, co teraz stopuje ludzi to zdolność kredytowa, a raczej jej brak i
          rozsądek przed zaciąganiem zobowiązań na 40-45 lat.
          • Gość: gm Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 05.05.07, 14:11
            polon, rozsądna wypowiedź, wiadomo że każdy mówi to co jest w jego interesie,a
            związku z rzeczywistością nie ma to żadnego . ja jednak myśle że do tej pory
            wzrost cen był związany w na oko 3/4 z fundamentami (lepsze zarobki, lepsze
            PERSPEKTYWY ), w pozostałej mierze z akcją kredytową banków, a naganianiu w
            mediach pomimo że jest to faktycznie nachalne i wszechobecne przypisałbym może
            z 1-2% - więcej byłoby obrazą dla IQ przeciętnego rodaka kupującego mieszkanie
            • poszi Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 05.05.07, 15:04
              > wzrost cen był związany w na oko 3/4 z fundamentami (lepsze zarobki, lepsze
              > PERSPEKTYWY ), w pozostałej mierze z akcją kredytową banków

              Tu się nie zgodzę. Wzrost miał podstawy fundamentalne w takiej mierze, jak
              wzrosły zarobki, czyli o kilkanaście procent. Nie wiem, jakie wzrosły
              perspektywy w stosunku do sytuacji sprzed 2 lat. Do drugiej Unii nie wejdziemy.
              Perspektywa wejścia do euro raczej sie oddala niż zbliża w porównaniu z sytuacja
              sprzed 2 lat.

              > w pozostałej mierze z akcją kredytową banków,

              To bardzo ważny czynnik. Strumień taniego pieniądza napędził bańki też w wielu
              innych krajach.

              Nie bez znaczenia była spekulacja, na którą na pewno spory czynnik miała
              obserwacja tego, co się działo w Hiszpanii czy Irlandii.

              > a naganianiu w
              > mediach pomimo że jest to faktycznie nachalne i wszechobecne przypisałbym może
              > z 1-2% - więcej byłoby obrazą dla IQ przeciętnego rodaka kupującego mieszkanie

              Trudno powiedzieć jaki wpływ miało naganianie, ale efekt psychologiczny też był
              bardzo ważny. I to nie jest bynajmniej obraza dla przecietnego rodaka, bo taki
              efekt jest zapisany głęboko w zwierzęcej naturze ludzkiej. Lobby mieszkaniowe
              bardzo skutecznie na tym gra. Hasło "Kup teraz, bo później już nigdy cię nie
              będzie stać" bardzo skutecznie napędziło lęk niejednemu, nawet jeśli rozważając
              to racjonalnie, jest to pozbawione sensu (nota bene dokładnie to samo mówiono w
              USA).

              Wszystkie bańki to nieracjonalne szaleństwo. Czymże innym niż zbiorową psychozą
              była bańka tulipanowa czy też dot comy?

              Obecna bańka nieruchomościowa rozpoczęła się od czynników fundamentalnych, po
              czym spekulacja i psychologia napędziła resztę, a ogień skutecznie był podycany
              przez strumień taniego pieniądza.
              • Gość: gmm Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 05.05.07, 17:13
                >Wzrost miał podstawy fundamentalne w takiej mierze, jak
                > wzrosły zarobki, czyli o kilkanaście procent. Nie wiem, jakie wzrosły
                > perspektywy w stosunku do sytuacji sprzed 2 lat.

                Otóż kiedy zarobki rosną o kilkanaście procent, a przy okazji większość Polaków
                w długim terminie spodziewa się że będą zarabiać jeszcze więcej, to ceny
                nieruchomości naturalnie rosną o więcej niż te 'proporcjonalne' kilkanaście
                procent. A to dlatego, że nieruchomość to wyjątkowy towar; tak jak stał
                dzisiaj, tak będzie stał za 100lat, a ich ilość jest ograniczona (mowa tu o
                centrach bądź 'dobrych lokalizacjach' dużych miast). Innymi słowy, ludzie
                uważają że warto się szarpnąć i zdyskontować już teraz podwyżkę którą dostaną
                dopiero za 3 lata (o ile nie będzie jakiegoś kryzysu). Ci którzy kupili sobie
                takie właśnie nieruchomości 'na wyrost' parę lat temu , teraz tego nie żałują.

                >Hasło "Kup teraz, bo później już nigdy cię nie
                > będzie stać" bardzo skutecznie napędziło lęk niejednemu, nawet jeśli
                >rozważając
                > to racjonalnie, jest to pozbawione sensu

                Otóż dla niektórych nie jest pozbawione sensu (np dla tych którzy czytali Twoje
                teorie o 'przegrzaniu' w II 2006 i nie kupili wtedy mieszkania). Jeżeli wtedy
                się wahali, to teraz ich po prostu nie stać, i nieważne czy ceny spadną o 10
                czy 15 % to dalej będą mieli problem.

                I jeszcze parę słów o powracającym wątku; 'kogo stać na mieszkanie w 'takich'
                (tzn wysokich) cenach?' . Odpowiedź; nie każdego, i to jest normalne. Np w
                Nowym Jorku wynajmuje pewnie ze 3/4 albo więcej populacji. 'klasa pracująca'
                nie pokrywa się tam z 'klasą posiadaczy'.
                • poszi Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 05.05.07, 18:20
                  > Otóż kiedy zarobki rosną o kilkanaście procent, a przy okazji większość Polaków
                  > w długim terminie spodziewa się że będą zarabiać jeszcze więcej, to ceny
                  > nieruchomości naturalnie rosną o więcej niż te 'proporcjonalne' kilkanaście
                  > procent.

                  Tak, to te słynne dyskontowanie "doganiania Europy". Ceny jak w Niemczech,
                  zarobki jak w Niemczech będa po 15-20 latach. Bardzo racjonalne.

                  > procent. A to dlatego, że nieruchomość to wyjątkowy towar; tak jak stał
                  > dzisiaj, tak będzie stał za 100lat, a ich ilość jest ograniczona (mowa tu o
                  > centrach bądź 'dobrych lokalizacjach' dużych miast).

                  Jeśli już mówimy o perspektywie 100 lat, to jest to nieprawda. Robert Shiller
                  przeanalizował transakcje na jednej z prestiżowych ulic (ściślej wzdłuż kanału)
                  w Amsterdanie od 1628 roku. I po uwzględnieniu inflacji ceny wzrosły tylko o
                  0,2% rocznie. Podwojenie cen zajęło ponad 3 stulecia, mimo że były okresy, gdzie
                  ceny rosły w ciągu krótkiego czasu, po czym znowu wracały do trendu.

                  www.iht.com/articles/2006/03/03/news/tulips.php
                  Bez remontów i innych kosztownych zabiegów, nieruchomości by sie rozpadły.
                  Jedyny zysk w długim terminie to czynsz z najmu.

                  A ten przykład jest skrajny, bo te domy się nie zmieniły. Nowoczesne miasta
                  rosną do góry. Ilość ziemi jest stała, ale powierzchnia użytkowa, która może
                  zapewnić rośnie. Do tego poprawia się infrastruktura i podobną wygodę zapewniają
                  też dalej położone miejsca. Z końcem boomu demograficznego i końcem powiekszania
                  urbanizacji (już teraz Polska się zaczełą deurbanizować), długoterminowe
                  perspektywy dla nieruchomości są bardziej niż wątpliwe.

                  > (np dla tych którzy czytali Twoje
                  > teorie o 'przegrzaniu' w II 2006 i nie kupili wtedy mieszkania). Jeżeli wtedy
                  > się wahali, to teraz ich po prostu nie stać, i nieważne czy ceny spadną o 10
                  > czy 15 % to dalej będą mieli problem.

                  Ceny spadną lub/i płace wzrosną albo ludzie wyjada w siną dal (i wtedy płace
                  wzrosną i ceny spadną) i wszystko wróci do równowagi. Nie było żadnego
                  cywilizowanego kraju, w którym w dłuższym terminie większości nie stać by było
                  na mieszkanie.

                  > I jeszcze parę słów o powracającym wątku; 'kogo stać na mieszkanie w 'takich'
                  > (tzn wysokich) cenach?' . Odpowiedź; nie każdego, i to jest normalne. Np w
                  > Nowym Jorku wynajmuje pewnie ze 3/4 albo więcej populacji. 'klasa pracująca'
                  > nie pokrywa się tam z 'klasą posiadaczy'

                  Nowy Jork to jest specyficzne miejsce, bo tam ponad połowa wynajmowanych
                  mieszkań jest objętych kontrola czynszów (nawet Polska pod tym względem to
                  pryszcz) i gdyby nie to, sytuacja byłaby inna. Ktoś, kto mieszka w takim "rent
                  controlled apartment" płaci sporo mniej niż raty hipoteczne i nie opłaca mu się
                  kupować. Nota bene to jest 2/3, a nie 3/4.

                  Jeśli chodzi o całe USA, to 68,4% mieszkań/domów jest zamieszkiwanych przez
                  właściciela.
                  www.census.gov/hhes/www/housing/hvs/qtr107/q107press.pdf
                  Rzuć też okiem na tabelę 8. Zrozumiałe, że 80,3% gospodarstw o dochodach powyżej
                  mediany posiada mieszkanie. Ale też 52,1% mniej zamożnych od mediany jest
                  właścicielami. To gdzie ta klasa nieposiadaczy?
                  • Gość: mhhm Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 05.05.07, 18:58
                    > Tak, to te słynne dyskontowanie "doganiania Europy". Ceny jak w Niemczech,
                    > zarobki jak w Niemczech będa po 15-20 latach. Bardzo racjonalne.
                    >

                    Moim zdaniem w dużej mierze racjonalne. A o Niemczech to sam dobrze wiesz że to
                    również bardzo specyficzny rynek (i dlatego go przywołałeś). Dlaczego nie
                    przywołasz Kijowa albo Bukaresztu

                    • poszi Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 05.05.07, 19:14
                      > Moim zdaniem w dużej mierze racjonalne.

                      A na czym ta racjonalnośc miałaby polegać?

                      > A o Niemczech to sam dobrze wiesz że to
                      > również bardzo specyficzny rynek (i dlatego go przywołałeś).

                      Specyficzność Niemiec w tym kontekscie polega tylko na tym, że tam nie było
                      bańki. Mogę jeszcze przywołać Belgię, Austrię lub Szwajcarie, jeśli ktoś nie
                      lubi Niemiec.

                      > przywołasz Kijowa albo Bukaresztu

                      "Gonienie Europy" do Kijowa i Bukaresztu? Na taki przykład bym istotnie nie wpadł.
                      • Gość: jaro z. Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: 88.156.80.* 05.05.07, 19:42
                        poszi ,a skad twoja wiedza na te tematy ????ty wiesz qrde wszystko :)
                      • Gość: mhh Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 05.05.07, 20:54
                        > > Moim zdaniem w dużej mierze racjonalne.
                        >
                        > A na czym ta racjonalnośc miałaby polegać?

                        już tłumaczyłem. na tym, że ludzie antycypując (słusznie) rosnące dochody oraz
                        fakt że dom jak stał tak będzie stał, są skłonni kupić nieruchomość już teraz
                        po wyższej cenie.

                        starajmy sie dyskutowac o faktach a nie o opiniach. ceny cały czas rosły a Twoj
                        argument jest prosty - 'to nieracjonalne'. Z tego nic nie wynika - one po
                        prostu wzrosły. Jak nie będzie krachu to też stwierdzisz że ludzie są niemądrzy
                        i krach powinien być? (zresztą w hiszpanii już podobno Twoim zdaniem jest?bo w
                        szóstym roku z rzędu wzrost przestał być dwucyfrowy?).

                        Nie wpadłeś na Kijów albo Bukareszt ani Moskwę, bo pewne miasta - Berlin -
                        podchodzą pod Twoje teorie, a inne zupełnie nie. Każde miasto ma swoje ceny i
                        Warszawa nie jest jaskrawym przykładem drożyzny. A propos Kijowa nie mówiłem
                        tutaj o 'gonieniu Europy' . Granice są otwarte i nie ma kogo gonić - komu sie
                        nie podoba, kupuje bilet za 300pln i już go nie ma, a jak zaświeci słońce to
                        wróci w 2 h. Ale w Warszawie jakoś ludziom się podoba
                        • poszi Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 05.05.07, 21:16
                          > już tłumaczyłem. na tym, że ludzie antycypując (słusznie) rosnące dochody oraz
                          > fakt że dom jak stał tak będzie stał, są skłonni kupić nieruchomość już teraz
                          > po wyższej cenie.

                          Słusznie i dlatego chociaż Niemiec może kupić 2m2 za swoją pensję, Polak będzie
                          mógł kupić w średnim terminie mniej, 1m2, ale nie tak jak teraz 0,4 m2 lub
                          mniej. I w ciagu tych 15-20 lat, których będzie "gonił" Niemców, wskaźnik
                          dojdzie do 2m2, co jednocześnie oznacza, że ceny będą rosnąć wolniej niż płace.

                          > starajmy sie dyskutowac o faktach a nie o opiniach. ceny cały czas rosły a
                          > argument jest prosty - 'to nieracjonalne'. Z tego nic nie wynika - one po
                          > prostu wzrosły. Jak nie będzie krachu to też stwierdzisz że ludzie są niemądrzy
                          > i krach powinien być?

                          Aleś niecierpliwy. To rach ciach w ciągu kilku miesięcy ma się wszystko stać?
                          Wszystkie cykle nieruchomościowe trwają lata. Ten też nie jest wyjątkiem.
                          Ponieważ wynajem jest tańszy niż odsetki od kredytu, więc czekanie jest zupełnie
                          rozsądną opcją.

                          > i krach powinien być? (zresztą w hiszpanii już podobno Twoim zdaniem jest?bo w
                          > szóstym roku z rzędu wzrost przestał być dwucyfrowy?).

                          Ile razy mam Ci tłumaczyć, że ten kilkuprocentowy wzrost to historia? Tak było.
                          Jest już inaczej. I przekonasz się za kilka miesięcy, jak się pojawią nowe dane,
                          które obejmują aktualne transakcje, a nie te sprzed kilku, kilkunastu miesięcy.
                          Po czym "odprężanie materiału" będzie następować przez kilka lat.

                          > Nie wpadłeś na Kijów albo Bukareszt ani Moskwę, bo pewne miasta - Berlin -
                          > podchodzą pod Twoje teorie, a inne zupełnie nie.

                          Można wziąć różne miasta, ale porównujmy średnią wieloletnią, a nie aktualną
                          sytuację. Jeśli popatrzysz na trend wieloletni, to nawet Londyn nie odstaje
                          zbytnio od Berlina pod względem relacji do zarobków.

                          P.S Mógłbyś się zdecydować, jaki masz nick? Ciężko się opierać na wcześniejszych
                          dyskusjąch nie wiedząc, czy to ta sama osoba.
                          • Gość: jarek Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: 88.156.80.* 05.05.07, 21:29
                            poszi a wiesz moze ile kosztuje przecietnie wybudowanie m2 mieszkania w
                            niemczech (bo u nas jak tu piszecie to jakies 2500-3000 zl + dzialka i
                            projekt)?w np hanowerze w nowym mieszkaniu za ok 2500e w sprzedazy?
                            i czemu w wymienionych przez ciebie krajach nie bylo "bańki"(nie bylo czy teraz
                            niema ?czy jest moze tam dolek ???)
                            • poszi Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 05.05.07, 22:25
                              > poszi a wiesz moze ile kosztuje przecietnie wybudowanie m2
                              > niemczech

                              Wg niemieckiego urzędu statystycznego w 2006 roku to było

                              1244 EUR/m2: (31mld euro za 25 mln m2 powierzchni uzytkowej)

                              www.statistik-portal.de/Statistik-Portal/en/en_zs08_bund.asp
                              Działka budowlana kosztowała średnio 115,80 EUR/m2, ale jest oczywiście ogromne
                              zróżnicowanie regionalne.

                              www.destatis.de/basis/e/preis/preistab3.htm
                              > i czemu w wymienionych przez ciebie krajach nie bylo "bańki"(nie bylo czy teraz
                              > niema ?czy jest moze tam dolek ???)

                              W Niemczech ceny są nieco niższe niżby wynikało z historycznych terndów, ale nie
                              jest to jakieś dramatyczne niedowartościowanie. Ceny mieszkań wzrosły w czasie
                              boomu pozjednoczeniowego i potem stały w miejscu lub lekko sie osuwały. W
                              Niemczech w ogóle nie było nigdy boomów i krachów na wielką skalę. Dlaczego tam
                              nie było teraz bańki? W dużym stopniu na pewno z powodu bardziej restrykcyjnej
                              polityki banków, ale też i z tego powodu, że tam nie ma tradycji spekulacji na
                              mieszkaniach. Wynajem jest opłacalny, ale to nie są jakies kokosy, a poza tym
                              tam posiadanie mieszkania jest w mniejszym stopniu niz w innych krajach symbolem
                              statusu społecznego. Pewnie nie bez znaczenia jest też demografia, Niemcy już od
                              dłuższego czasu mocno się starzeją i imigracja nie jest tam na taką skalę, jak w
                              Irlandii czy Hiszpanii. W ostatnich latach saldo migracji netto jest zresztą
                              niemal zerowe. Do tego nastroje pozjednoczeniowe nie zachęcały do optymizmu. Na
                              mocne wzrosty tam się nie zanosi, ale pewne odbicie jest niewykluczone.
                              • Gość: jarek Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.wro.vectranet.pl 05.05.07, 22:43
                                :( 1360e + projekt ?. a nowe tak jak widzialem srednio 2500 to prawie 100%
                                marzy .ta marza mniej wiecej jak u nas teraz .niesadzisz ze to tak zostanie ???
                                w koncu kazdy patrzy swojej przebitki ?
                                • poszi Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 05.05.07, 23:34
                                  > :( 1360e + projekt ?. a nowe tak jak widzialem srednio 2500

                                  Średnio. Zarówno działki jak i robocizna w dużych miastach są droższe. Do tego
                                  to jest wartośc kosztorysowa. Do tego dochodzi zysk nie tylko dewelopera, ale i
                                  firmy budowlanej.

                                  2500 to jednak cena jak na Hannover mocno powyżej przecietnej, to albo w bardzo
                                  dobrej lokalizacji, albo ze znacznie podwyższonym standardem.

                                  Centrum nowe za 2000 EUR/m2:

                                  www.immobilienscout24.de/33415360
                                  Inne za 2000 EUR/m2

                                  www.immobilienscout24.de/40328981
                                  Dalej od centrum nowe za 1840 EUR/m2

                                  www.immobilienscout24.de/41052666
                                  Nowy bliźniak za 1500 EUR/m2

                                  www.immobilienscout24.de/33541960
                                  • Gość: jarek Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.wro.vectranet.pl 06.05.07, 08:43
                                    aaa to co innego :)
                        • Gość: jarek Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: 88.156.80.* 05.05.07, 21:21
                          rosnace dochody przekladaja sie chyba na poprawe nastrojów konsumenckich a
                          nastroje nie zawsze sa racjonalne.i o ile w wypadku dochodów sytuacja bedzie
                          sie w najblizszych latach raczej poprawiac to prognozowane stopy procentowe
                          zniweluja tą poprawe ,ale do ludzi to nie dociera bo molo kto sie nadtym
                          zastanowi .przy spekulacji nalezy te nastroje jak najbardziej brac pod uwage
                          ale krótkim przedziale czasu .
                        • hektor01 Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 05.05.07, 21:25
                          Warszawa jest bardzo specyficznym miastem. Niestety ta specyfika w niczym nie
                          uzasadnia takich wysokich cen. Jest to jedyne miasto jakie widzialem w Europie
                          gdzie jest tyle wolnych terenów w centrum. Argument o tym, że miejsca nie
                          przybędzie absolutnie nie ma tu zastosowania. W Wawie miejsca nie brakuje, Wg
                          studium zagospodarowania można spokojnie postawić jeszcze 1,5mln mieszkań w
                          granicach miasta. Widoki typu 15 pietrowy blok z mieszkaniami po 8ys/m2 tuż
                          obok pola kapusty nie nalezą do rzadkosci. Porównania z innymi miastami, gdzie
                          całe centrum jest zabudowane i podaż nie może się zwiekszyc drastycznie są po
                          prostu nietrafione.
                          • Gość: klimet Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 22:44
                            Wszystkie argumenty, że ceny są chore itp. są jak najbardziej słuszne tylko, co
                            z tego jak podaż nowych mieszkań jest tak mała, że nie ma szans na spadki. Ceny
                            nie spadną, bo wciąż jest wielu chętnych za takie ceny kupić. Nie wszyscy biorą
                            gigantyczne kredyty jest część nabywców, którzy mają mieszkania i zmieniają je
                            na większe o wyższym standardzie, jest też spora część inwestorów
                            zagranicznych, dla których ceny nie są jeszcze zaporowe. To oczywiście nie
                            oznacza, że ceny będą rosnąć w nieskończoność, wszelkie bariery typu brak
                            planów zagospodarowania przestrzennego są przecież rozwiązywalne to tylko
                            kwestia czasu. Pytanie tylko, kiedy to nastąpi. Moim zdaniem chyba jednak
                            nieprędko, bo tak już w Polsce jest, że wszystko byle jak. Zgadzam się z
                            przedmówcą, że Warszawa ma puste centrum i jest mnóstwo miejsca pod
                            budownictwo, tylko problem w tym, że wiele z tych miejsc ma nieuregulowaną
                            sytuacje prawną.
                            • Gość: bańka Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.chello.pl 06.05.07, 00:32
                              poszi ty debilu , zaklinasz rzeczywistosć ????

                              Byłbyś nawet mądry człowiek gdybyś nie był taki głupi
                              • hektor01 Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 06.05.07, 01:17
                                Ale pieniacz. Tu nawet nie chodzi o to czy ceny spadna czy nie. Chodzi głównie
                                o to, że mieszkania w Warszawie nie są warte tych pieniedzy. Po pierwsze ze
                                wzgledu na dochody ludnosci. A po drugie ze względu na ich jakosc, czyli:
                                lokalizację-blokowiska, odległe dzielnice, kiepska komuniacja; architekturę-
                                znowu blokowska, lub nowe mrówkowce; standard wkonania- deweloperski lub
                                zapuszczone na rynku wtórnym. Podobnie domy- budowane zazwyczaj w szczerym polu
                                bez zadnej infrastrktury- nawet przyzwoitej drogi. Klienci godzac się na take
                                ceny powinni wymagać więcej.
                • wegorkie2 Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 07.05.07, 10:38
                  > A to dlatego, że nieruchomość to wyjątkowy towar; tak jak stał
                  > dzisiaj, tak będzie stał za 100lat, a ich ilość jest ograniczona (mowa tu o
                  > centrach bądź 'dobrych lokalizacjach' dużych miast)

                  Jeden z najczęstszych mitów, powtarzany tu często. Nieruchomości to nie towar
                  ograniczony, takim się stanie jak Ziemia się zaludni - a to jeszcze długo.
                  Atrakcyjne lokalizacje zmieniają się, miasta powstają i znikają, centra miast
                  też się przesuwają. 1000 lat temu najatrakcyjniejsze było centrum Gniezna
                  zapewne, a 500 lat temu centrum Krakowa. Tymczasem 200 lat temu najlepiej chyba
                  było zainwestować w Las Vegas, gdzie wtedy była pustynia.

                  Ot, typowe zachowanie owieczek w czasie bańki - wiara w dogmaty bez zwracania
                  uwagi na cenę. Nawet mój znajomy pośrednik uległ tej przypadłości - radzi
                  obecnie ludziom aby jeśli kupują mieszkanie, brali najlepsze lokalizacje - wtedy
                  przynajmniej nie stracą. Bzdura. Wszystko zależy od CENY, o czym sobie jeszcze
                  przypomnimy, jak bańka pęknie.

                  W takim Dublinie, przypominającym Warszawę w pewnych obszarach (też dużo miejsca
                  pod budowę ale brak planów :-), rozpoczynające się spadki uderzają najbardziej w
                  najlepsze lokalizacje - czym lepsza i bardziej unikalna ("ograniczona")
                  miejscówka, tym spadki większe:

                  www.irishpropertynews.ie/2007/04/30/dublin-property-asking-prices-fall-10/
                  • Gość: mgmg Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 07.05.07, 11:57
                    >Jeden z najczęstszych mitów, powtarzany tu często. Nieruchomości to nie towar
                    >ograniczony, takim się stanie jak Ziemia się zaludni - a to jeszcze długo.
                    >Atrakcyjne lokalizacje zmieniają się, miasta powstają i znikają, centra miast
                    >też się przesuwają. 1000 lat temu najatrakcyjniejsze było centrum Gniezna
                    >zapewne, a 500 lat temu centrum Krakowa. Tymczasem 200 lat temu najlepiej chyba
                    >było zainwestować w Las Vegas, gdzie wtedy była pustynia.

                    no to kup sobie ziemię na Pustyni Błędowskiej albo w Górach Pieprzowych i się
                    tam wybuduj, może tam cywilizacja podejdzie za 300lat , a w międzyczasie po
                    prostu będziesz jeździć do pracy i znajomych 3h w jedną strone. Nie wiem jak
                    Ciebie, ale większość ludzi interesuje ich horyzont życiowy; to, że
                    nieruchomość będzie stała dalej, jest bardzo atrakcyjnym dodatkiem - dla ich
                    dzieci/wnuków ; wiadomo że nie można wykluczyć że za 200lat Warszawy w ogóle
                    nie będzie , ale mocno przeholowałeś kładąc nacisk na takie zdarzenia

                    w takim razie każdy kto kupuje drogie mieszkanie na manhattanie albo w centrum
                    londynu nie wie co robi , bo przecież za 100lat być może jakiś arabus się
                    zdenerwuje i tych miast nie będzie?



    • Gość: MIKE Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.chello.pl 06.05.07, 06:58
      Mysle ze agencje nieruchomosci nie maja sie o co martwic i nie maja interesu w
      tym zeby "sciemniec" w mediach ze jest super - ludzie kupujcimieszkania itd.
      Po mojemu to dla agencji lepszym biznesem bedzie wywolanie paniki na rynku,
      spekulanci zaczna masowo wyprzedawac mieszkania po nizzszych cenach, za co
      agencje i tak wezma swoja okolo 3 % prowizje. Tak czy siak zarobia a straca
      sprzedajacy, powiedzmy ze straca, nie zarobia tyle co mogli wczesniej.

      Prawda jest taka ze ceny beda dalej rosly az sie zrownaja z cenami mieszkan w
      stolicach krajow UE a porownywanie ceny nowego meszkania na mokotowie z cena
      mieszkania na wsi w hiszpanii jest bez sensu...

      Zastoj na rynku nieruchomsci mieszkaniowych m.in w Warszawie jest spoodowany
      miedzy innymi przez:

      - Konczaca sie chwilowo zdolnosc kredytowa potencjalnych kupujacych
      - Zainteresowanie spekulantow mieszkaniami w Bulgarii i Rumunii
      - Nadzieja kupujacych ze zdarzy sie cud i mieszkania stanieja
      - Obawami co do wielkosci podwyzek stop procentowych przez RPP

      W tej chwili kupujacy ma problem czy poczekac czy kupic, rosnace stopy daja
      nadzieje ze mieszkania stanieja ale euro 2012 moze dac w pewnym momencie impuls
      spekulacyjny i ponownie ceny zaczna rosnac na kolejny chory poziom.
      Jak ludzie sie oswoja z auktualnymy cenami, zaczna ponownie kupowac z jednaj i
      najwazniejszej przyczyny - musza gdzies mieszkac.

      A takie posty typu czy kupic dom 82 m2 w Rusciu za 380 tys w stanie surowym
      zamknietym i ponad godzine jechac do pracy wjedna strone tylko utwierdzaja
      mnie ze ludzie beda kupowac mieszkania w Warszawie bo duzo wyzszych i duzo
      glupszych cenach...


      Ps. czy ktos liczyl ile na paliwo wyda przez 30 lat wicej na dojazdy z Rusca i
      na opiekuke bo chyba zlobkow i przedszkoli to tam za bardzo nie ma?
      • poszi Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? 06.05.07, 14:42
        > Mysle ze agencje nieruchomosci nie maja sie o co martwic i nie maja interesu w
        > tym zeby "sciemniec" w mediach ze jest super - ludzie kupujcimieszkania itd.
        > Po mojemu to dla agencji lepszym biznesem bedzie wywolanie paniki na rynku,
        > spekulanci zaczna masowo wyprzedawac mieszkania po nizzszych cenach, za co
        > agencje i tak wezma swoja okolo 3 % prowizje. Tak czy siak zarobia a straca
        > sprzedajacy, powiedzmy ze straca, nie zarobia tyle co mogli wczesniej.

        I tu sie grubo mylisz. Pierwsza ofiarą dekoniunktury są agenci. We wszystkich
        spadkach na świecie spadkom cen towarzyszył jeszcze większy spadek obrotów.
        Ochłodzenie działa na kupujących jak zimny prysznic i wstrzymują sie z kupnem
        bojąc sie o strate. Dlaczego taka asymetria między boomem i krachem? To proste.
        Po pierwsze nikt nie musi kupić mieszkania. Natomiast sprzedający zawsze są, bo
        niektórzy sprzedać z równych powodów muszą. Dlatego perspektywa spadku cen
        bardziej działa na kupujących niz perspektywa wzrostu na sprzedających. Po
        drugie ludzie mają awersję do straty i bardzi niechętnie obniżają ceny powodując
        w ten sposób, ze krzywa podaży bardzo wolno reaguje na przesuniecie się krzywej
        popytu.

        Ostatnią rzecz na której zależy agentom to panika. To prawda jednak, że im nie
        zależy na zamarciu rynku i juz czytałem wypowiedzi, które delikatnie sugerują,
        zeby sprzedawcy "urealnili swoje żądania".

        > Prawda jest taka ze ceny beda dalej rosly az sie zrownaja z cenami mieszkan w
        > stolicach krajow UE a porownywanie ceny nowego meszkania na mokotowie z cena
        > mieszkania na wsi w hiszpanii jest bez sensu...
        >

        Gdybym dostał dolara za każdą taką wypowiedź, to już bym chyba był miliarderem
        :) Ależ to jest nudna płyta. Jest kilka stolic zachodniej Europy, gdzie
        mieszkania kosztują z grubsza tyle, co w Warszawie (Berlin, Wiedeń, Bruksela,
        Ateny, Berno). Nie mówiąc już o podobnych do nas krajach wyszechradzkich, gdzie
        jest taniej. Ciekaw jestem, czy kiedyś trafię na wypowiedź jakiegoś berlińskiego
        agenta, że ceny w Berlinie wzrosną, bo musismy wyrównać do Warszawy. :) Dlaczego
        kraje, w których ewidentnie jest bańka mają być lepszym porówaniem niż takie, w
        których bańki nie było?
        • Gość: ricki Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 07.05.07, 09:39
          zgodze sie z poszim, ze pierwsza ofiara sa agencje - zgodze sie rowniez z teoria
          ekonomii zaprezentowana w wypowiedzi (krzywa podazy) zgodze sie z wieloma
          argumentami zacytowanymi w postach. jednego nie bardzo rozumiem - czytajac te
          wypowiedzi widze ze wiekszosc odnosi sie do innych rynkow i porownuje warszawe
          do innych stolic europejskich - robiac z tego porownania podstawowy czynnik
          majacy wplyw na ceny mieszkan. dlaczego nikt z was nie przyjrzal sie dokladniej
          cenom dzialek, kosztom budowy i warunkom finansowania developerow - moim
          skromnym zdaniem to ma najwiekszy wplyw na cene a nie porowania z innymi
          krajami. w polsce (w warszawie) nie da sie taniej sprzedac niz te 8 tys. jezeli
          zalezy wam na w miare dobrej jakosci mieszkaniu - piszecie ze centrum jest puste
          - owszem ale to wynik nieudolnosci kolejnych ekip rzadzacych, ktore zamiast dbac
          o interesy wyborcow woli sie lustrowac. jak mieszkanie moze byc tansze skoro -
          dzialka kosztuje tyle z PUM ile kiedys gotowe mieszkanie - jak ma kosztowac
          mniej skoro koszty wybudowania rosna - nie bez znaczenia jest tez kredyt
          developerski - stopy rosna - kredyt drozeje - drozeje mieszkanie.... proste -
          developerzy kupuja juz materialy budowlane w niemczech - bo w polsce zwyczajnie
          nie ma. jak ktos juz wspomnial - ziemi nie przybywa - na ca kontrargumentem bylo
          ze mozna budowac wyzej - owszem ale koszty budowy rosna wraz z wysokoscia. mozna
          budowac dalej - owszem ale nie kazdy chce do pracy dojezdzac godzine (juz teraz
          z ursynowa dojazd zajmuje 45 minut). czy jest banka ? - nie wiem i nie chce o
          tym sadzic - ale dopoki ludzie kupuja mieszkania po cenach jakie dyktuje im
          developer doputy ceny beda rosly.

          poszi - juz w tej chwili developer nie zarabia tyle ile zarabial na poczatu -
          jego marze spadaja tylko dlatego zeby utrzymac ceny mieszkan na "rozsadnym"
          poziomie - inna sprawa co oznacza rozsadny poziom - nie widze natomiast pola do
          ruchu przy wzrastajacych kosztach budowy i finansowania - nie da sie sprzedac
          taniej niz sie cos stworzylo - bo wtedy nie ma sensu tego tworzyc - to tez
          podstawowa zasada ekonomii. ja w tej chwili nie wyobrazam sobie, ze nagle
          materialy budowlane tanieja - koszty pracy maleja (to oznacza spadek
          wynagrodzen) - dzialki wracaja do poziomy jak sprzed 5 lat... dlatego raczej nie
          jestem sklonny do hurraoptymizmu ze ceny mieszkan spadna - ale tez uwazam ze nie
          wzrosna juz tak bardzo.

          poza tym ktos jeszcze poruszyl watek o oplacalnosci wynajmu - tu sie nie zgodze
          - za powiedzmy 60 metrowe mieszkanie - czynsz jest porownywalny do placonej raty
          wiec caly czas bardziej sie oplaca kupic niz wynajac.

          pozdr.
          • Gość: jarek Re: Kto oglądał głupków z RedNet wczoraj w TVN? IP: *.wro.vectranet.pl 07.05.07, 18:01
            etam :)
    • Gość: ij RedNet ma 2000 mieszkań w wawie IP: *.crowley.pl 08.05.07, 11:33
      Spółka RedNet ma 2000 mieszkań w Warszawie, co niejako wyjaśnia
      ich "prognozowanie"...
      • Gość: thesopranos Re: RedNet ma 2000 mieszkań w wawie IP: 192.193.245.* 08.05.07, 11:38
        a skad o tym wiesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka