Dodaj do ulubionych

Ceny nieruchomości ruszyły w dół

IP: *.spray.net.pl 15.05.07, 07:13
biznes.onet.pl/0,1535379,wiadomosci.html :)

a co na to RedCh.jProperty?
Obserwuj wątek
    • Gość: olek Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.aster.pl 15.05.07, 08:07
      RedCh.j pewnie nawet nie wie jak traci klientów.
      Będzie postrzegany jako po pierwsze nie znający sie na rynku, po drugie mam
      nadzieję jako manipulujący klientów, tacy którzy namawiali do niekorzystnych
      decyzji.
      Na dłuższą metę zyskają ci, którzy uczciwie mówili, że będzi zmiana trendu.
      • Gość: Agent Muu Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 08:24
        nie ma czegoś takiego jak hossa bez korekt, a do tej pory nie było żadnej
        korekty na rynku nieruchomości i tyle! Gdyby zresztą trend się odwrócił, to
        podczas spadków także będą występować korekty (wtedy oczywiście w górę).
        • Gość: Bemowiak1 Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 08:37
          Po pierwsze artykuł odnosi się do mniejszych miejcowości, po drugie pisanie że
          za cenę mieszkania 50 m można postawić dom to już dawno nie aktualne, może w
          małej mieścinie, w Warszawie to fikcja, sama działka jeżeli będzie w promieniu
          30 km będzie kosztowała ok 100 tyś, w obecnej chwili ceny materiałów i
          robocizny tak oszalały że trudno jest w ogóle znaleźć firmę do budowy domu, 400
          moze okazać się zbyt mało, więc wcale nie jest tak różowo, oczywiście ceny
          wychamowały, ale jeżeli komuś wydaje się że to GPW i przyjdzie poważna korekta
          to jest w dużym błędzie, większość mieszkań sprzedanych to mieszkania na kredyt
          dla młodych ludzi jako dach nad główę, nie może więc być mowy o inwestycji.

          Porzyjemy, zobaczymy jak pokazują przykłady z UE po ostrych wzrostach
          przychodziła zawsze stabilozacja i ceny w następnych latach spokojnie po kilka
          % idą do góry. Oczywiście będą pojawiać się lokale, kórych cena siłą rzeczy
          spadnie, bo w tym owczym pędzie ludziska kupowali wszystko jak szło nie patrząc
          że de facto kupują towar przewartościowany.
          Po za tym co za porównanie autorów, duże mieszkania w Lublinie za 400 tyś,
          rzeczywiście mogą być już nie osiągalne, ale jak tu porównywać lublin do
          warszawy czy krakowa...

          Bedzie dobrze, zarówno dla sprzedających jak i kupujących,

          Pozdrawiam

          Bemowiak
          • Gość: jarek Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.wro.vectranet.pl 15.05.07, 09:25
            jak pokazują przykłady z UE po ostrych wzrostach
            > przychodziła zawsze stabilozacja i ceny w następnych latach spokojnie po
            kilka % idą do góry.

            a przyklad z usa mowi co innego:)

            juz wielokrotnie ta teoria wiecznych wzrostów została tu podwazona.
            byly juz nawet przedstawiane wykresy cen nieruchomosci od ok 1930r .nic z nich
            takiego niewynikalo .wynikala raczej ostra górka w chwili obecnej.


          • hektor01 Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół 15.05.07, 11:13
            Gość portalu: Bemowiak1 napisał(a):
            > Porzyjemy, zobaczymy jak pokazują przykłady z UE po ostrych wzrostach
            > przychodziła zawsze stabilozacja i ceny w następnych latach spokojnie po
            kilka
            > % idą do góry.
            (....)
            > Po za tym co za porównanie autorów, duże mieszkania w Lublinie za 400 tyś,
            > rzeczywiście mogą być już nie osiągalne, ale jak tu porównywać lublin do
            > warszawy czy krakowa...

            A jak tu porównywać Warszawe do "przykładów z UE"?
            Chyba jednak bliżej do Lublina...
    • Gość: Dyzio Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: 195.42.249.* 15.05.07, 09:56
      ale glupie te pismaki, tak jak pisali ze grzeje na maksa, to teraz beda sie
      podniecac ze spada.
      • Gość: igor Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 09:59
        ciekawe kiedy o spadkach zacznie pisać RedChoojProperty (świetna nazwa! :))
        • Gość: ! [...] IP: *.sd.sd.cox.net 17.05.07, 11:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jarek Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.wro.vectranet.pl 15.05.07, 10:01
        jedni szukają sensacji a inni mowią to za co sie im zaplaci
        • Gość: thesopranos Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: 192.193.245.* 15.05.07, 10:48
          > jedni szukają sensacji a inni mowią to za co sie im zaplaci

          nie ma co sie oszukiwac - pisza to na czym mozna zarobic - jak sa wzrosty to
          developerzy, agenci nieruchomosci (organizacje), prod. mat. bud., sklady bud.
          banki itp. placa pismakom zeby pisali to co im pasuje - ludzie chca czytac ze
          bedzie drozej bo sami kupili i sie pocieszaja - tak samo jak spekulanci.

          ale jak juz nie rosnie to nie ma potrzeby finansowac pismakow bo to kosztuje a
          sprzedazy nie ma. Jako ze teraz ludzie oczekuja na spadki mieszkan to naglowki
          gazet beda "krzyczaly" boom, krach, korekta itp zeby zwiekszyc sprzedaz i
          zachecic do czytania.... i tym samym zarobic
          • Gość: Dyzio Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: 195.42.249.* 15.05.07, 10:59
            gracze zarabiaja, gracze traca, kasyno zawsze zarabia.
          • druop22 Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół 15.05.07, 11:22
            znajomy z ktorym sie widzialem na weekendzie ktory pracuje w branzy "kruszyw",
            powiedzial mi ze w firmie chcieli rozbudowac swoja flote
            transportowa "wywrotek", interesowal ich jakis tam model DAFa - powiedzieli mu
            ze czas obecnie oczekiwania na nowe auto to ok.6-12 miesiecy, blizej jednak tej
            drugiej liczby.. chyba jednak jest cos na rzeczy z tym boomem, skoro nawet auta
            do transportu trudno dostac.
            • Gość: majkel Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.unknown.be.uu.net 15.05.07, 12:36
              .6-12 miesiecy, blizej jednak tej
              drugiej liczby.. chyba jednak jest cos na rzeczy z tym boomem, skoro nawet auta
              do transportu trudno dostac.

              to juz nawet wywrotek brakuje
              w takim wypadku tylko moze rosnac
              tylko zastanawiam sie skoro polska jest w unii co za tym idzie jest wspolny
              rynek to znaczy ze w calej europie sie czeka na wywrotke 12 miesiecy ???
              przeciez to jakies kpiny to co piszesz
              • druop22 Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół 15.05.07, 13:40
                nooo tez mi sie tak wydawalo, ale wyglada ze ludzie kupuja wszystko na potege i
                mamy chwilowo "dolek" na niektore towary, zanim sie to unormuje pewno z kwartal
                minie bo tez nie wierze zeby to byla permamentna sytuacja, wkoncu mamy wolny
                rynek :)
                ale tutaj kolejna autentyczna sytuacja - sasiad na fajce mi powiedzial ze kupil
                nowe toledo i sie wku...al na maxa bo czekal na nie ponad 1,5 miesiaca!!
                trudno mi bylo sobie to wyobrazic, bo do niedawna pisali wszedzie ze rynek
                nowych aut sie zalamal i ze sprzedaz dramatycznie siadla!
                • Gość: thesopranos Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: 192.193.245.* 15.05.07, 13:55
                  > nowe toledo i sie wku...al na maxa bo czekal na nie ponad 1,5 miesiaca!!
                  > trudno mi bylo sobie to wyobrazic, bo do niedawna pisali wszedzie ze rynek
                  > nowych aut sie zalamal i ze sprzedaz dramatycznie siadla!

                  bo siadla... ludzie nie kupowali praktycznie nic przez lata wiec zapasy byly
                  minimalne - jakikolwiek wzrost popytu powoduje brak towaru szczegolnie ze
                  samochodow sie nie bardzo magazynuje. tak jak mowisz - przejsciowy dolek -
                  zaraz rusza pociagi z towarami z EU - na nowe samochody czeka sie dosc dlugo
                  juz od jakiegos czasu - nie da sie wejsc do salonu i wyjechac nowym samochodem -
                  w kazdym razie nie kazdym. Ludzie sie dziwia ze to dlugo trwa bo daaaawno nic
                  nie kupowali ale tak to wyglada... spora czesc ludzi wycofuje kase z gieldy i
                  nieruchomosci bo coraz wieksze ryzyko i wala do sklepow na zakupy - samochody,
                  rtv, agd, rowery, wycieczki itp. to samo dotyczy tych co pogodzili sie ze w
                  zyciu nie wyprowadza sie ze swojego mieszkania bo ceny im uciekly i stwierdzaja
                  ze moze na otarcie lez kupimy sobie np. samochod? itp

                  dziwna sytuacja z tymi ciezarowkami czy wywrotkami - az sie wierzyc nie chce ze
                  ktos powiedzial 6-12 miesiecy - a co na to konkurencja??
            • Gość: jarek Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.wro.vectranet.pl 15.05.07, 18:12
              na zwykly osobowy z wybranym wyposazeniem i kolarem trzeba czekac czesto 3
              miesiace
    • Gość: ann Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.marketing-house.pl 15.05.07, 11:20
      Ceny w małych miastach może i spadają, ale W-wa jest na tyle specyficzna, że tu
      spadków spodziewać się nie należy.
      • Gość: majkel Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.unknown.be.uu.net 15.05.07, 12:31
        Ceny w małych miastach może i spadają, ale W-wa jest na tyle specyficzna, że tu
        spadków spodziewać się nie należy.

        piekna domena marketing-house mam rozumiec ze w swojej wypowiedzi jestes
        bezstronna
        co do warszawy co tam takiego specyficznego brud smrod i ubustwo cos pominolem ?
        • Gość: figo fago Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: 153.95.95.* 15.05.07, 21:16
          Pominąłeś. Lekcje ortografii w podstawówce głąbie.
          • Gość: jarek Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół IP: *.wro.vectranet.pl 15.05.07, 21:59
            fakaj sie
    • Gość: kkk Ceny nieruchomości ruszyły w dół w pierdziszewach IP: *.crowley.pl 15.05.07, 12:10
      > a co na to RedCh.jProperty?


      pewnie to, do tego, ze umiesz czytać mógłbyś jeszcze dołozyć zdolność
      zrozumienia tego, co przeczytałeś :

      ,,dotyczy mieszkań większych niż 60 metrów kwadratowych, sprzedawanych na rynku
      wtórnym,,
      ,,prezes Biura Nieruchomości Kleczkowski w Lublinie,,
      ,,W Chełmie, Białej Podlaskiej i Zamościu,,





      • Gość: thesopranos Re: Ceny nieruchomości ruszyły w dół w pierdzisze IP: 192.193.245.* 15.05.07, 12:17
        > ,,dotyczy mieszkań większych niż 60 metrów kwadratowych, sprzedawanych na
        rynku

        a wydaje ci sie ze jak spadaja 60 m to takie 50 m2 i pozniej 40 m nie spadna??

        przeciez jak np. 60 m kosztuje 500 tys a 50 m2 kosztuje 400 tys i okazuje sie
        ze cena za 60 m2 spada do np. 450 tys - to 50 m2 utrzyma cene 400 tys???

        to dopiero poczatek - najdrozsze i najwieksze spadaja pierwsze i naszybciej
        dot. to rowniez a moze przede wszystkim tzw. dobrych lokalizacji bo tam te ceny
        sa najwyzsze i w sytuacji pojawienia sie alternatyw reaguja najszybciej bo ich
        rynek docelowy jest najmniejszy.... oczywiscie to jest jedynie zasada ktora
        jednak ma wyjatki... nie wszystko spadnie tak samo mocno lub nawet w ogole
        • Gość: kkk ściana wschodnia... IP: *.crowley.pl 15.05.07, 12:20
          ... to rzeczywiście znakomity barometr ;D

          • Gość: thesopranos Re: ściana wschodnia... IP: 192.193.245.* 15.05.07, 12:29
            > ... to rzeczywiście znakomity barometr ;D

            to czy mozna to potraktowac jako barometr czy tez nie to sprawa indywidualna...
            jednak sciana wschodnia jest moim zdaniem bardziej reprezentatywna niz jedno
            osiedle w warszawie.

            pamietaj ze ich ceny sa praktycznie o polowe nizsze niz w warszawie ale pensje
            ich rowniez... stopy %, polityka bankow, sila nabywcza i zwiekszona podac
            dotyczy tak samo "ich" jak i "nas".... moze w takich kategoriach nalezy
            doszukiwac sie analogii
            • Gość: hmm Re: ściana wschodnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:38
              ja bym poprostu nazwal to początkiem koretky....ceny mieszkan w kiepskich
              lokalizacjach i regionach zaczynaja nabierac rzeczywistej wartosci....Popatrzcie
              na plan inwestycji w Warszawie w Centrum na lata 2007-2012, tam nie tylko nic
              nie spadnie ale nawet pojdzie w gore...
              • Gość: thesopranos Re: ściana wschodnia... IP: 192.193.245.* 15.05.07, 12:40
                > nie spadnie ale nawet pojdzie w gore...

                a niech idzie - pytanie tylko po co?
            • Gość: kkk Re: ściana wschodnia... IP: *.crowley.pl 15.05.07, 12:53
              Gość portalu: thesopranos napisał(a):

              > > ... to rzeczywiście znakomity barometr ;D
              >
              > to czy mozna to potraktowac jako barometr czy tez nie to sprawa
              indywidualna...
              >
              > jednak sciana wschodnia jest moim zdaniem bardziej reprezentatywna niz jedno
              > osiedle w warszawie.
              >


              dla Warszawy ??? :O
              • Gość: thesopranos Re: ściana wschodnia... IP: 192.193.245.* 15.05.07, 13:28
                > dla Warszawy ??? :O

                a czemu nie :) tak jak pisalem: ich ceny sa praktycznie o polowe nizsze niz w
                warszawie ale ich pensje rowniez... stopy %, polityka bankow, sila nabywcza i
                zwiekszona podaz dotyczy tak samo "ich" jak i "nas".... moze w takich
                kategoriach nalezy doszukiwac sie analogii

                przyklad: czlowiek z lublina chce sprzedac swoje 3-4 pokojowe mieszkanie i
                przeprowadzic sie do warszawy kupujac np. kawalerke albo nawet 2 pokoje
                zakladajac ze posili sie kredytem - jak jego mieszkanie w lublinie spadnie to
                na kawalerke juz mu nie starczy a rosnace stopy i bardziej restrykcyjna
                polityka banku powoduje ze wiekszego kredytu tez nie dostanie... takich
                zaleznosci jest wiecej...

                jak nie bedzie sie oplacalo budowac w lublinie czy na scianie wschodniej to
                budowlancy i developerzy przyjada budowac do warszawy itp. zwieksza sie podaz,
                pojawia konkurencje itp.


                dziwisz sie jak ludzie na gieldzie ktorzy dziwia sie co S&P500 czy Nasdaq w
                USA albo gielda w Shanghai'u ma wspolnego z ich spolka z GPW produkujaca
                cukierki albo insuline..

              • Gość: nie_kkk Re: ściana wschodnia... IP: *.unused.zigzag.pl 15.05.07, 13:29
                kkk - dla ciebie bardziej reprezentatywny jest pewnie Londyn?
                bo tam rośnie.

                Śmieszy mnie to - w USA spada - ale to nie dotyczy Warszawy. Berlin Zurych ma
                taniej - ale to też nie ma związku z Warszawą. Ściana wschodnia idzie w dół -
                to też nie dotyczy Warszawy.

                Jedynym reprezentatywnym dla Warszawy miastem jest Londyn...
                żałosne
                • Gość: kkk rowerponiemieckiakotzcentralnejPo lskipochodzi ;) IP: *.crowley.pl 15.05.07, 13:52
                  Jedynym reprezentatywnym dla Warszawy miastem jest Londyn...
                  > żałosne


                  rzeczywiście żałosne, bo jedynym reprezentatywnym dla Warszawy miastem jest
                  Warszawa - wszystko inne to porównania, które mozna bardzo róznie
                  interpretować, zaleznie od tego, jakie czynniki się bierze pod uwagę i które z
                  nich uznaje sie za bardziej, a które za mniej istotne

                  ja rozumiem ,,grzanie,, się kazdym artykułem o wzroście albo spadku - tylko, że
                  to jest takie samo ,,grzanie,, się jak w wypadku kazdej innej kwestii, co do
                  której isnieje olbrzymie zaintreresowanie społeczne - każdy taki artykuł, nez
                  względu na treść podnosi poczytność gazety , czy liczbę odsłon witryny , cop w
                  oczywisty sposób przekłada sie na sprzedaż - bez znaczenia jesty , co w nim się
                  napisze


                  porównywanie zaś wiosek i miasteczek ze ,,ściany wschodniej,, do rynku
                  warszszawskiego ma wg. mnie sens żaden - bo tendencje migracyjne, zarobkowe,
                  mieszkaniowe itd sa tam zupełnie różne , a niekiedy wręcz odwrotne od tych
                  samych w Warszawie, czy kilku innych największych miastach Polski


                  • Gość: nie_kkk Re: rowerponiemieckiakotzcentralnejPo lskipochodz IP: *.unused.zigzag.pl 15.05.07, 13:57
                    > porównywanie zaś wiosek i miasteczek ze ,,ściany wschodniej,, do rynku
                    > warszszawskiego ma wg. mnie sens żaden - bo tendencje migracyjne, zarobkowe,
                    > mieszkaniowe itd sa tam zupełnie różne , a niekiedy wręcz odwrotne od tych
                    > samych w Warszawie, czy kilku innych największych miastach Polski


                    i dlatego ceny w Warszawie będą rosły w nieskończoność...
                    AMEN
                    • Gość: kkk Re: rowerponiemieckiakotzcentralnejPo lskipochod IP: *.crowley.pl 15.05.07, 13:59
                      > i dlatego ceny w Warszawie będą rosły w nieskończoność...
                      > AMEN

                      nie sądzę

                      666
                    • Gość: majkel Re: rowerponiemieckiakotzcentralnejPo lskipochod IP: *.unknown.be.uu.net 15.05.07, 14:16
                      nie_kkk musisz zrozumiec warszawa to najwieksza na swiecie metropolia centrum
                      finansowe wszechswiata jakikolwiek kryzys warszawy nie dotyczy to taka wyspa
                      szczesliwosci w najbiedniejszym kraju unii
                      wniosek
                      moze tylko rosnac na pocztaek jakies 50 tysiecy euro za m2 potem juz tylko
                      drozej
                      • Gość: Agent Muu Ceny mieszkań już nie rosną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 10:28
                        Mieszkania w Polsce wcale nie drożeją tak szybko, jak spodziewali się wcześniej
                        analitycy. W niektórych regionach wręcz tanieją - pisze "Życie Warszawy".

                        Boom na mieszkania skończył się tak szybko, jak szybko się zaczął - tak wynika
                        z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. GUS porównał średnie ceny
                        lokali [z dwóch ostatnich lat]. I okazało się, że aż w 8 województwach
                        mieszkania staniały: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, łódzkim,
                        małopolskim, podlaskim, śląskim i świętokrzyskim.

                        "Życie Warszawy" zastanawia się, czy w takim razie kupowanie nieruchomości
                        okaże się wkrótce chybioną inwestycją? Fachowcy twierdzą, że mimo wszystko tak
                        się nie stanie - z dwóch powodów. Po pierwsze kredyty hipoteczne tanieją, więc
                        coraz więcej osób może w ten sposób finansować zakup swojego M. Wedle
                        szacunków, w pierwszym półroczu Polacy wzięli aż 10 miliardów złotych tego typu
                        kredytów. Po drugie ceny, mieszkań w Polsce wciąż są niższe niż w UE. Jeśli
                        będziemy gonić Europę w zarobkach, dogonimy ją także w cenach -
                        konkluduje "Życie Warszawy".
                        • Gość: thesopranos Re: Ceny mieszkań już nie rosną IP: 192.193.245.* 16.05.07, 10:45
                          > lokali [z dwóch ostatnich lat]. I okazało się, że aż w 8 województwach
                          > mieszkania staniały: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, łódzkim,

                          swietne okno do analiz - 2 lata

                          > się nie stanie - z dwóch powodów. Po pierwsze kredyty hipoteczne
                          > tanieją, więc

                          ?? gdzie, chyba nie bardzo? :)))


                          > kredytów. Po drugie ceny, mieszkań w Polsce wciąż są niższe niż w UE. Jeśli

                          a gdzie sa jeszcze nizsze? (pls poza londynem)

                          > dogonimy ją także w cenach,

                          w cenach mieszkan to juz ja dogonilismy albo w niektorych dzielnicach
                          przegonilismy. Kawalerka 30m2 w Wiedniu blisko centum kosztuje (50 tys eur)
                          czyli mniej niz taki sam metraz w wielkiej plycie na ursynowie..

                          derstandard.at/?url=/anzeiger/immoweb/dynamic/detail.asp%3Fuid%3D5493659%26showPos%3D9%26s_Arten%3D5%26s_BackURL%3Dresult%252Easp%26s_PageSize%3D15%
                          26s_Suchen%3DSuchen%26s_Regionen%3D9%26s_Bezirke%3D231%252C+232%252C+233%
                          26s_WohnFlaeche%255Fbis%3D50%26s_AngebotTyp%3DKauf%26s_InseratTyp%3D1%
                          26s_countryselection%3D0%26s_Modus%3Dsuche%26s_curPos%3D1%26s_RecordCount%3D70%
                          26

                          > będziemy gonić Europę w zarobkach

                          pewnie tak, za jakies 20-30 lat bo my ich gonimy ale oni skutecznie uciekaja...

                          • Gość: Agent Muu Re: Ceny mieszkań już nie rosną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 13:43
                            to taki mały żart, artykuł ukazał się w sierpniu 2005 roku ;) Jeżeli ktoś się
                            wtedy na to nabrał (na ten spadek cen) to teraz...
                            • Gość: thesopranos Re: Ceny mieszkań już nie rosną IP: 192.193.245.* 16.05.07, 14:27
                              A masz gdzies linka do tej strony?

                              bo rzeczywiscie az sie wierzyc nie chce ze ktos mogl przewidywac spadek cen w
                              2005 roku
                          • Gość: Dyzio Re: Ceny mieszkań już nie rosną IP: 195.42.249.* 16.05.07, 14:25
                            dlaczego 33m2 kawalerka w Wiedniu kosztuje tyle samo, lub nawet mniej niz na
                            Pradze Polnoc? Widocznie ten Wieden to jakas obskurna dziura...
                        • Gość: jarek Re: Ceny mieszkań już nie rosną IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 16:18
                          a wiec kiedys juz mieszkania ,wiec czemu niemialy by staniec i teraz ?:)
                      • Gość: kkk Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: *.crowley.pl 16.05.07, 16:26
                        Gość portalu: majkel napisał(a):

                        > nie_kkk musisz zrozumiec warszawa to najwieksza na swiecie metropolia centrum
                        > finansowe wszechswiata (...)


                        wszechświata na pewno nie, ale Eurpy Środkowo- Wchodniej stać się możemy już
                        bardzo wkrótce - mały przykład:

                        Kapitalizacja GPW na tle rynków sasiednich na koniec listopada 2006 roku w mld
                        EUR:
                        Wieden - 133,5
                        Warszawa - 110,9
                        Praga - 33,9
                        Budapeszt - 29,2
                        Lublana - 10,9
                        Bratysława - 4


                        nie sądzicie, że pora na to, aby niektórzy zaczeli porzucać zasciankowe
                        kompleksy ?
                        • Gość: jarek Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 16:45
                          niechodzi o to czy metropolia czy nie tylko o to co to miasto proponuje swoim
                          mieszkancom w porównaniu do innych dostepnych do zycia miast .
                          a na tą chwile realia są takie ze na zachodzie wszedzie sa wyzsze pensje a ceny
                          m2 czesto nizsze (ulubione nasze niemce :).jakby niepatrzec to ludzie tu zyją
                          nie dlatego ze jest tak fajnie tylko dlatego ze mają tu rodziny i stabilizaacje
                          albo brak odwagi czy mozliwosci albo nieznają jezyka albo wszystko na raz .,sa
                          tez oczywiscie i tacy ktorym tu sie niezle powodzi (mniejszosc).
                          i nawet kosmodrom moze powstac kolo palacu kultury ,to i tak niebedzie to sam w
                          sobie zaden argument by mając wybór chciec tu mieszkac .
                          • Gość: ja Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 17:00
                            ja mam wybor i chce tu mieszkac.
                            • Gość: jarek Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 17:04
                              ja tez bo niezle tu zarabiam mając mala firme .
                              a tam sunol bym na zmywaku po 10 godzin dziennie .
                              ale jak znowu bym mial 20 lat to juz bym byl na kursie jezyka :)
                            • Gość: jarek Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 17:05
                              zresztą wiadomo ,troche po nocach by sie w poduszke poplakało :/
                          • Gość: kkk Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:06
                            > niechodzi o to czy metropolia czy nie tylko o to co to miasto proponuje swoim
                            > mieszkancom w porównaniu do innych dostepnych do zycia miast .
                            > a na tą chwile realia są takie ze na zachodzie wszedzie sa wyzsze pensje a
                            ceny
                            >
                            > m2 czesto nizsze

                            no tak, zapomniałem, niedługo będzie 3 mld ludzi w Londynie i 3 mld ludzi w
                            Liechtensteinie i cała planeta pusta

                            :)
                            • Gość: kkk wszyscy wyjedziemy i nie wrócimy - kolejny mit IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:21

                              ,,Wbrew czarnowidztwu ekspertów rynku pracy młodzi, wykształceni Polacy,
                              studiujący na najlepszych uczelniach, wcale nie chcą wyjeżdżać z kraju. Zostaną
                              na pewno, gdy pracodawcy spełnią dwa warunki. Zapłacą za ich pierwszą pracę co
                              najmniej 2 tysiące złotych miesięcznie i pozwolą rozwijać się zawodowo 83
                              procent badanych studentów stwierdziło, że po studiach nie zamierza wyjeżdżać

                              Kampania społeczna"Start w karierę" pod patronatem "Rzeczpospolitej" zakończyła
                              się raportem przygotowanym przez Szkołę Główną Handlową i Polskie
                              Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami, z którego wynika, że studenci kilku
                              najlepszych polskich uczelni uważają, iż Polska to najlepsze miejsce do
                              rozpoczynania kariery.

                              Aż 83 proc. spośród badanych studentów powiedziało, że po zakończeniu studiów
                              nie zamierza wyjeżdżać. Spośród tych, którzy chcą tak zrobić, ponad 40 proc.
                              planuje wyjazd za granicę na krócej niż dwa lata, 14 proc. nie planuje powrotu
                              w ogóle, a 20 proc. z tych, którzy chcą wyjechać nie wie, czy wróci do Polski.

                              www.rzeczpospolita.pl/dodatki/karieraibiznes_070516/karieraibiznes_a_1.html

                              • Gość: jarek Re: wszyscy wyjedziemy i nie wrócimy - kolejny mi IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 17:34
                                ah ci studenci :)idealisci :)optymisci:)
                                pewnie ze kazdy chce zostac i dobrze zarobic ,miec perespektywy na awans.
                                ale czemu takiej ankiety nieprzeprowadzic na ludziach rok czy dwa po studjach?
                                znam wielu którzy mysleli ze swiat zawojują a konczyli podając drinki w pubie.

                            • Gość: jarek Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 17:26
                              przypominam ze to polacy wyjezdzają do angli a nie odwrotnie (moze poza tym
                              strazakiem co jak do nas przyjechal to sie zrobila taka sensacja ze go pokazują
                              w telewizji do dzisiaj :)
                              polska w porównaniu z innymi dostepnymi opcjami niezbyt intersująca opcja.
                              ludzie glosują nogami .
                        • poszi Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? 16.05.07, 17:23
                          > EUR:
                          > Wieden - 133,5
                          > Warszawa - 110,9
                          > Praga - 33,9
                          > Budapeszt - 29,2
                          > Lublana - 10,9
                          > Bratysława - 4

                          Ludność:

                          Austria: 8,3 mln
                          Polska: 38,5 mln
                          Czechy: 10,2 mln
                          Węgry: 10,1 mln

                          To chyba normalne, że duży kraj będzie miał proporcjonalnie większą giełdę?
                          Skoro malutka Austria wyprzedza Polskę, to coś jeszcze trochę brakuje.

                          P.S Zapomniałeś dodać swój ulubiony do porównań Londyn: LSE: kapitalizacja 2900
                          mld euro (a jeszcze mają kilka innych giełd w tym giełdę metali). A żeby
                          pokazać, że takie kryteria nie mają sensu, dodam jeszcze Frankfurt: 1400 mld.
                          Jakoś nie za bardzo wszyscy się palą do kupowania mieszkań we Franfurcie.

                          > nie sądzicie, że pora na to, aby niektórzy zaczeli porzucać zasciankowe
                          > kompleksy ?

                          Aha. Giełda w Atenach: 173 mld EUR. Brawo. Trochę brakuje do stosunkowo biednej,
                          prawie cztery razy mniej ludnej Grecji. Rzeczywiście Warszawa wielkie centrum
                          finansowe, że ho, ho.
                          • Gość: kkk Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:28
                            Poszi -

                            kup sobie mapę Europy ;)
                            ja wiem, że w US wiąkszość myli Poand z Holland, Slovakia ze Slovenia itd, ale
                            Ty chyba wyjechałeś niedwano ;)

                            Londyn, Frankfurt, Ateny, to nie są miasta leżące w Europie Środkowo-Wschodniej
                            • Gość: jarek Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 17:37
                              dla ciebie to jak trzeba to w europie srodkowo wschodniiej lezy tylko polska i
                              bedziemy swoim wlasnym centrum :)
                              • Gość: kkk Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:40
                                Gość portalu: jarek napisał(a):

                                > dla ciebie to jak trzeba to w europie srodkowo wschodniiej lezy tylko polska
                                i
                                > bedziemy swoim wlasnym centrum :)

                                znowu przeczytałeś i znowu nic nie zrozumiałeś :
                                pisałem o kilku giełdach, w kilku miastach, w kilku krajach

                                • Gość: jarek Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 17:53
                                  ty niezrozumiales .
                                  to byla ironia .
                                  nieodnosilem sie konkretnie do tych gield tylko ogolnie do twoich wypowiedzi na
                                  forum chwalących polską gospodarke i jej potencjał z tendencyjnie wybieranymi
                                  przykladami. zresztą biorąc pod uwage kontekst w którym sie znajdujemy na tym
                                  forum one są nie na temat.bo co mnie obchodzi jaka jest kapitalizacja tej czy
                                  innej gieldy ?czy przytoczony przez ciebie lichtensztajn ma wogóle jakąś
                                  giełde ? o jakiej kapitalizacji ? a jak tam sie zyje ?
                                  • Gość: kkk Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:59
                                    >co mnie obchodzi jaka jest kapitalizacja tej czy
                                    > innej gieldy ?

                                    to po ch... się w tej kwestii wypowiadasz ?
                                    • Gość: jarek Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 18:05
                                      jest to forum o cenach mieszkan a ty bronisz tu po prostu polskiej gospodarki
                                      po calosci,

                                      > to po ch... się w tej kwestii wypowiadasz ?

                                      zdaje sie ze to jestem ten nieumiejący sie zachowac ???
                                      • Gość: kkk Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) IP: *.crowley.pl 16.05.07, 18:07
                                        Gość portalu: jarek napisał(a):

                                        > jest to forum o cenach mieszkan a ty bronisz tu po prostu polskiej gospodarki
                                        >
                                        > po calosci,


                                        no tak, zapopmniełem, że to bez zadnego związku - WYBACZ MI :D

                                        >
                                        > zdaje sie ze to jestem ten nieumiejący sie zachowac ???

                                        wobec nieświadczącego się nie świadczy



                                        • Gość: jarek Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) IP: 88.156.80.* 16.05.07, 19:01
                                          pewnie ze wszystko ma znaczenie ,moze nawet faza ksiezyca wplywa na cene
                                          mieszkan ?;)
                                          niektóre aspekty mają wieksze znaczenie np pkb a inne calkiem zadne
                                          kapitalizacja gpw.
                                          skup sie teraz i odpowiedz mi czy przytoczony przez ciebie lichtenszztajn ma
                                          giełde i jaka jest jej kapitalizacja ?
                                          jak juz to odkryjesz w jakiejs tabelce to zastanów sie jak to wplywa na ceny
                                          nieruchomosci .
                                          • Gość: kkk czy aby na pewno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:11
                                            nie jesteś kobietą ?
                                            • Gość: jarek Re: czy aby na pewno... IP: 88.156.80.* 17.05.07, 08:31
                                              jestes zdrowy psychicznie ?
                                              • Gość: kkk Re: czy aby na pewno... IP: *.crowley.pl 17.05.07, 10:49
                                                tak - dlatego takie uporczywe czepianie się słowa wyrwanego z kontekstu kojarzy
                                                mi się z typowo kobiecą mentalnością
                                                • Gość: jarek Re: czy aby na pewno... IP: 88.156.80.* 17.05.07, 16:01
                                                  czy aby napewno lekarze sa tez tego zdania ?
                            • poszi Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) 16.05.07, 17:39
                              > Europie Środkowo-Wschodniej

                              Och, ach. I co z tego? Jakie znaczenie mają takie wirtualne twory jak Europa
                              Środkowo-Wschodnia? Myślisz, że Czesi czy Węgrzy spoglądają na Polskę jako na
                              centrum? Akurat.

                              Polska to trzeci od końca najbiedniejszy kraj UE per capita. Swoją wzgledną
                              "potęge" zawdziecza tylko wielkości w porównaniu do sąsiadów. To powód do dumy i
                              zachwytu?
                              • Gość: kkk Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:42
                                > Och, ach. I co z tego?

                                to z tego, że to czeskie, austriackie itd spółki zaczynaja być nowtowane na
                                naszej giełdzie a nie odwrotnie
                                • poszi Re: Poszi: ekonomia 6; geografia - pała ! ;) 16.05.07, 17:46
                                  > to z tego, że to czeskie, austriackie itd spółki zaczynaja być nowtowane na
                                  > naszej giełdzie a nie odwrotnie

                                  I co z tego? Co to ma za znaczenie poza dochodami dla GPW? No może dzieki kilku
                                  wizytom tamtejszych przedstawicieli jeszcze kilka hoteli ma parę noclegów.
                                  • Gość: kkk nic nie ma znaczenia... IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:48
                                    ...jeżeli tylko przeczy tezie, że Polska to kraj nędzy i rozpaczy



                                    wreszcie to pojąłem
                                    dzięki Poszi
                                    • poszi Re: nic nie ma znaczenia... 16.05.07, 17:53
                                      Nie, nie rozumiesz, że giełda nie ma większego znaczenia? To taki bardziej
                                      cywilizowany stragan. Liczy się PKB. Poniał? I we współczesnym świecie bycie
                                      największym w sztucznym regionie też nie ma znaczenia.
                                      • Gość: thesopranos Re: nic nie ma znaczenia... IP: 192.193.245.* 16.05.07, 17:57
                                        jezeli patrzymy na wielkosc kraju to jako potencjal rozwoju to wiekszy maja
                                        Kazachstan, Sudan, Algieria oraz Demokratyczna Republika Konga :))))
                                      • Gość: kkk Re: nic nie ma znaczenia... IP: *.crowley.pl 16.05.07, 18:02
                                        >Liczy się PKB. Poniał?

                                        dobra - zastanowię się nad emigracją do ChRL - maja taki duzy PKB
                                        • Gość: jarek Re: nic nie ma znaczenia... IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 18:06
                                          pkb w przeliczeniu na lepka .
                                          tam jest bardzo duzo lepków ;)
                                        • poszi Re: nic nie ma znaczenia... 16.05.07, 18:07
                                          > dobra - zastanowię się nad emigracją do ChRL - maja taki duzy PKB

                                          Rany. Per capita.

                                          Poza tym Chiny to wg Twoich kryteriów najlepsze miejsce na Ziemi do
                                          zamieszkania. Taki rozwój i perspektywy....
                                          • Gość: kkk Re: nic nie ma znaczenia... IP: *.crowley.pl 16.05.07, 18:12
                                            > > dobra - zastanowię się nad emigracją do ChRL - maja taki duzy PKB
                                            >
                                            > Rany. Per capita.


                                            gdyby istaniała taka zależność, to funkja PKB per capita i cen nieruchomosci
                                            była by liniową
                                            Poszi - to twierdzenie chyba jednak się nie broni w praktyce ?
                                            Czyzby jednak inne czynniki miały wpływ ?

                                            >
                                            > Poza tym Chiny to wg Twoich kryteriów najlepsze miejsce na Ziemi do
                                            > zamieszkania. Taki rozwój i perspektywy....

                                            Poszi - chyba wg. Twoich - taki wielki PKB per capita w głównych metropoliach,
                                            że strach się bać ;)
                            • Gość: hehe Nie porownujcie Polski do innych panstw Europy IP: *.ksw.edu.pl 17.05.07, 14:34
                              srodkowo-wschodniej:-)

                              A co maja Polacy?????????????????????????????


                              Skoda - jedyna marka samochodu z Europy Wschodniej, która odniosła
                              międzynarodowy sukces. Skodami jeździ m.in. co dziesiąty Austriak oraz co
                              dwudziesty Szwed i Duńczyk. S?kodę wybrano na oficjalnego przewoźnika
                              tegorocznego Tour de France.
                              Budweiser - marka piwa, o którą spierają się Czesi z Amerykanami: Czesi mają
                              prawa w Europie, Amerykanie - u siebie. Budweiser jest marką rozpoznawalną w 80
                              krajach świata. Piwo Budweiser narodziło się w mieście Budziejowice, gdzie
                              znajduje się też fabryka znanych ołówków Koh-i-noor.
                              Vaclav Havel - prezydent Czechosłowacji, a następnie Czech, lider opozycji w
                              czasach komunizmu, współzałożyciel ruchu praw człowieka Karta 77. W więzieniu
                              spędził 5 lat. Jest także autorem sztuk teatralnych, esejów i felietonów.
                              Przyjaźni się z gwiazdami show-biznesu, na przykład z Rolling Stonesami.
                              Pilsner Urquell - "Na początku była ciemność. W 1842 r. wynaleźliśmy światło" -
                              reklamuje pierwsze na świecie jasne piwo firma Urquell z czeskiego Pilzna.
                              Pierwszy na świecie alarm przeciwwłamaniowy wynaleziono w 1858 r. w Czechach -
                              by chronić pilznera.
                              Bata - 24 sierpnia 1894 r. Tomas Bata założył w mieście Zlin pierwszą
                              nowoczesną firmę obuwniczą. Rodzina Batów miała wówczas za sobą trzechsetletnią
                              tradycję robienia butów. W 1938 r. Bata produkowała i sprzedawała buty w 30
                              krajach świata. W 1992 r. rząd demokratycznych Czech zaprosił wygnaną z kraju
                              przez komunistów rodzinę i firmę Bata do powrotu do ojczyzny.
                              Becherovka - ziołowa wódka po raz pierwszy wyprodukowana w 1807 r. przez
                              aptekarza z Karlowych Warów Jana Bechera - według własnej receptury. W latach
                              50. miała zostać zlikwidowana, ale likwidator Vaclav Lupinek spróbował
                              becherovki i udało mu się wytwórnię ocalić.
                              Semtex - jedna z najbardziej znanych odmian materiału wybuchowego, nazywanego
                              potocznie plastykiem. Można go ugniatać, podpalać, rzucać nim i nie wybuchnie.
                              Praktycznie bezwonny. Siła eksplozji semteksu jest kilka razy większa niż
                              trotylu.
                              Madeleine Albright - urodzona w 1937 r. w Pradze (jako Marie Jana Korbelova),
                              sekretarz stanu USA za prezydentury Billa Clintona. Albright jest pierwszą
                              kobietą, której powierzono tak wysokie stanowisko w amerykańskiej
                              administracji.
                              Eva Herzigova - top modelka urodzona w 1973 r. w Litvinowie. Drogę do światowej
                              kariery otworzyło jej zwycięstwo w konkursie piękności zorganizowanym w 1989 r.
                              w Pradze. Herzigova przetarła szlaki na światowe wybiegi dziewczynom z Europy
                              Wschodniej. Obecnie jest ulubioną modelką Thierry'ego Muglera.
                              Martina Návrátilová - urodzona w Pradze dziewięciokrotna zwyciężczyni
                              Wimbledonu. W tym roku po dziesięcioletniej przerwie powróciła na korty. W
                              trwającej ponad dwie dekady karierze wygrała 167 turniejów w singlu i 174 w
                              deblu.
                              Karlowe Wary - słynne uzdrowisko wykorzystujące naturalne gorące źródła (12
                              źródeł). W Karlowych Warach wypoczywali m.in. Johann Wolfgang Goe-the oraz
                              Ludwig van Beethoven. Od początku lat 50. odbywa się tam Międzynarodowy
                              Festiwal Filmowy.
                              Tatra - fabryka samochodów w Kropr?ivnicach, działająca od ponad stu lat. Tatry
                              były limuzynami władzy w Czechosłowacji. Obecnie fabryka produkuje wyłącznie
                              samochody ciężarowe, eksportując je na rynki byłego bloku wschodniego i do
                              Azji.
                              Bohemia Crystal - na przełomie XVI i XVII wieku Bohemia stała się światowym
                              centrum produkcji kryształów. Ponownie zasłynęła w XVIII wieku za sprawą
                              kryształowych żyrandoli, którymi europejscy monarchowie ozdabiali swoje pałace.
                              Pavel Nedved - urodzony w 1972 r. w Chebie piłkarz roku 2003 w Europie, kapitan
                              reprezentacji Czech. Na co dzień gra w Juventusie Turyn
                              • Gość: thesopranos Re: Nie porownujcie Polski do innych panstw Europ IP: 192.193.245.* 17.05.07, 14:44
                                zapytaj na swiecie o polske - z reguly uslyszysz... Walesa i Papierz...

                                lub ewentualnie pomyla nas z holandia...

                                smutne ale prawdziwe - trzeba zdac sobie z tego sprawe i pracowac nad naszym
                                wizerunkiem na swiecie bo przeswiadczenie o wlasnej za_j_ebistosci nas nie
                                opuszcza, tylko ciezko powiedziec dlaczego inne kraje tego nie dostrzegaja...
                                • Gość: hehe Re: Nie porownujcie Polski do innych panstw Europ IP: *.ksw.edu.pl 17.05.07, 15:39
                                  Papiez,Walesa i co niektorzy wymienia Bonka hehe

                                  I znowu geniusz porownuje Skode-marke rozpoznawana w calej Europie z polskimi
                                  pseudosamochodami:-)
                                  Ciekawe czy ktos oych polskich autach slyszal???
                                  I sprawa najwazniejsza ludnosc Czech to tylko 10 mln.









                                  • Gość: kkk Re: Nie porownujcie Polski do innych panstw Europ IP: *.crowley.pl 17.05.07, 15:53
                                    Gość portalu: hehe napisał(a):

                                    > Papiez,Walesa i co niektorzy wymienia Bonka hehe
                                    >
                                    > I znowu geniusz porownuje Skode-marke rozpoznawana w calej Europie z polskimi
                                    > pseudosamochodami:-)
                                    > Ciekawe czy ktos oych polskich autach slyszal???

                                    Fiat, Opel, pewnie nie słyszałeś, to się zdaża :D
                                    polskie autobusy jeżdżą chocby po Berlinie

                                    zaraz powiesz, że to nie polskie marki...
                                    zajrzyj pod maskę Skody - to jest Volkswagen, ze Skody jest tylko znaczek na
                                    masce


                                    > I sprawa najwazniejsza ludnosc Czech to tylko 10 mln

                                    no i ?
                                    • Gość: thesopranos Re: Nie porownujcie Polski do innych panstw Europ IP: 192.193.245.* 17.05.07, 16:12
                                      > Fiat, Opel, pewnie nie słyszałeś, to się zdaża :D

                                      to sa wlasnie rdzennie polskie marki :-) tak samo jak deawoo, troche Ci sie
                                      pokrecilo - chodzi raczej o to czy panstwo ma jakies swoje marki czy tez nie

                                      to ze jestesmy najwiekszym na swiecie producentem paneli LCD to tylko dlatego
                                      ze ktos na polskiej ziemi postawil fabryke - powod do dumy narodowej???

                                      > polskie autobusy jeżdżą chocby po Berlinie

                                      mowisz o Solaris? bo jezeli tak to musisz wiedziec ze wlascicielka firmy
                                      Solange mieszka w berlinie i tam prowadzi dzialalnosc - i tak jest od daaaaawna
                                      i zadko kto wie ze Solange jest polka a solaris jest polski

                                      www.imd.ch/research/publications/wcy/upload/PressRelease.pdf - polska
                                      nie tylko przestaje byc atrakcyjnym "emerging markets" a wynika to ze
                                      wszystkich rankingow i statystyk... ale jak sie przesypia 2 lata skupiajac sie
                                      na lustracji i populistycznych hasel, demagogi, zawisci, zemscie mowiac
                                      wszystkim na swiecie ze polska jest najlepsza to tak juz jest - nastepny rzad
                                      bedzie potrzebowal 2x czasu by odzyskac to co wlasnie tracimy bo podczas gdy
                                      wszyscy sie rozwijaja my sie cofamy...

                                      i nie pisz ze PKB rosnie o 7% rocznie bo innym rosnie jeszcze szybciej - a jak
                                      cala gospodarka zwolni to my bedziemy mieli raptem 2% i jakies 50 lat na
                                      gonienie "europy"...
                                      • Gość: kkk Re: Nie porownujcie Polski do innych panstw Europ IP: *.crowley.pl 17.05.07, 16:20
                                        > to sa wlasnie rdzennie polskie marki :-) tak samo jak deawoo, troche Ci sie
                                        > pokrecilo - chodzi raczej o to czy panstwo ma jakies swoje marki czy tez nie
                                        >


                                        nie wiem komu się pokręciło - tak samo czeską marką jest Skoda

                                        2.
                                        jak to do jakiego państwa należy ???
                                        czyżby Skoda była państwowa ?
                                        z tego co wiem, to raczej nie :D
                                        • Gość: thesopranos Re: Nie porownujcie Polski do innych panstw Europ IP: 192.193.245.* 17.05.07, 16:29
                                          > nie wiem komu się pokręciło - tak samo czeską marką jest Skoda

                                          a jaka - tylko nie mow ze przejal to volkswagen tak samo jak hipsznskiego
                                          seat'a bo fakt jest faktem ze to jest marka czeska!!!

                                          > czyżby Skoda była państwowa ?

                                          juz nie jest panstwowa. ale i nigdzie nie powiedzialem ze jest.
                                          • Gość: kkk Re: Nie porownujcie Polski do innych panstw Europ IP: *.crowley.pl 17.05.07, 16:36
                                            > > czyżby Skoda była państwowa ?
                                            >
                                            > juz nie jest panstwowa. ale i nigdzie nie powiedzialem ze jest.


                                            napisałeś, że zależy do jakiego państwa należy - a nie należy do państwa :)

                                            > a jaka - tylko nie mow ze przejal to volkswagen tak samo jak hipsznskiego
                                            > seat'a bo fakt jest faktem ze to jest marka czeska!!!

                                            z tego co wiem, to ma 100% akcji :)
                                          • morfinka_12 thesoprano jetseś moim bogiem!!! ekonomii !!!! 18.05.07, 20:46
                                            lepiej pracować na szmacie w GB niż tu robić coś innego niż wyuczony zawód?
                                            Je.nij sie w łeb mocno. PIsałem ci kiedyś ile zarabia w PL sprzątaczka, (ale ta
                                            z sercem do Roboty) i ile zarabia elektryk? ile zarania się remontując
                                            mieszkania lub wykańczając je? Gdzie ty żyjesz że namawiasz ludzi do tego żeby
                                            pojechali do GB i pracowali za 1000 funtów? tu w tym kraju da się zarobić
                                            więcej niż 1000 funtó miesięcznie, pracując mniej niż tam na te 1000 funtów.
                                            Tam zapie..sz po 12 godzin a tu pan henio co mi robi wykąńczanie mieskania
                                            powiedział że on za miesią jak 10.000 nie weźmie to słabo było, dwie budowy
                                            jednocześnie, i dwóch ludzi. No o czym ty do mnie gadasz że szacuken dla tych
                                            co pojechali? Dla mnie szacunek dla tych co zostali i tu potrafią mniej
                                            pracując więcej zarobić. Mi Pan Zhenio powiedział ale proszę Pana ja do 17
                                            pracuje i nigdy w weekendy. I nie jest to odosobniony przy[padek, na niego
                                            robota czeka jedna po drugiej. Tak jak na wielu, ale nie chcce im się tu i jadę
                                            1000 km badać świat.

                                            A tak BTW czy słyszałeś że na transferach w ostatnim czasie trafiło troszkę
                                            kaski Z EU? tak prywatnie oczywiście a nie przez dofunansowania.

                                            PS jak sprzedaż mieszkan przed oczekiwana korektą na rynku cen mieszkan
                                            ??? ha ha ha
                                            Bądźmy realistami!Domagajmy się rzeczy niemożliwych do spełnienia!
                              • Gość: kkk leczenia kompleksów ciąg dalszy.... IP: *.crowley.pl 17.05.07, 15:03
                                > A co maja Polacy?????????????????????????????
                                >
                                >
                                > Skoda - jedyna marka samochodu z Europy Wschodniej, która odniosła
                                > międzynarodowy sukces. Skodami jeździ m.in. co dziesiąty Austriak oraz co
                                > dwudziesty Szwed i Duńczyk. S?kodę wybrano na oficjalnego przewoźnika
                                > tegorocznego Tour de France.



                                tyle, że Polska produkuje więcej samochodów niz Czechy - w ponad 95 % na eksport


                                reszta posta tyle samo warta
                                • Gość: hehe Rumunia wyzej niz Polska. IP: *.ksw.edu.pl 17.05.07, 15:47
                                  Polska traci na atrakcyjności
                                  autor: wk, pg, 2007-05-12, Ostatnia aktualizacja: 2007-05-14
                                  Wśród 55 państw sklasyfikowanych w tegorocznym indeksie konkurencyjności
                                  szwajcarskiego instytutu IMD Polska zajęła 52. miejsce.

                                  Gospodarka amerykańska nadal jest najbardziej konkurencyjna na świecie mimo
                                  dużego deficytu handlowego
                                  – wynika z badania „World Competitiveness Yearbook 2007” przeprowadzonego przez
                                  Institute for Management Development z siedzibą w Lozannie. Polska zajęła
                                  miejsce na szarym końcu rankingu.

                                  Ranking najbardziej konkurencyjnych gospodarek świata objął 55 krajów. Na
                                  drugim miejscu znalazł się Singapur (o jedną pozycję w górę wobec 2006 r.), a
                                  na kolejnych – Hongkong, Luksemburg (awans z dziewiątego) i Dania.
                                  Wśród krajów objętych rankingiem aż 40 utrzymało lub poprawiło swą
                                  konkurencyjność w ciągu ostatniego roku, jedynie 15 (w tym, niestety, Polska)
                                  spadło na niższe miejsca. Największy spadek odnotowała gospodarka RPA (z 38.
                                  miejsca na 50.).

                                  Nasz kraj sklasyfikowany został dopiero na 52. miejscu, o dwie pozycje gorzej
                                  niż przed rokiem. Wyprzedziły nas praktycznie wszystkie kraje Europy Środkowo-
                                  Wschodniej: Estonia (22), Litwa (31), Czechy (32), Słowacja (34), Węgry (35),
                                  Bułgaria (41), Rosja (43), Rumunia (44) i Ukraina (46). Gorzej od nas ocenione
                                  zostały jedynie gospodarki Chorwacji, Indonezji i Wenezueli.

                                  Ranking został opracowany na podstawie 323 kryteriów mówiących o tym, w jaki
                                  sposób poszczególne kraje tworzą i utrzymują warunki korzystne dla biznesu.

                                  www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=19&news_id=157949&layout=1&forum_id=33931&page=text
                                  • Gość: hehe Polska za Jamajka:-) IP: *.ksw.edu.pl 17.05.07, 15:52
                                    www.infoplease.com/ipa/A0781359.html
                                  • Gość: :D jedź do Rumunii IP: *.crowley.pl 17.05.07, 15:55
                                    póki co, to rumuńscy obywatele żebrzą w Polsce, a nie na odwrót
                                    • Gość: hehe Bezrobocie w Rumunii -5% IP: *.ksw.edu.pl 18.05.07, 16:55
                                      Chyba nigdy nie byles w Rumunii:-)
                                      Poki co zajrzyj do rocznika statystycznego.Obecnie wiecej Polakow zyje w
                                      Rumunii ,jak Rumunow w Polsce:-)
                                    • Gość: hehe Re: jedź do Rumunii IP: *.ksw.edu.pl 18.05.07, 17:02
                                      DZISIEJSZA POLONIA

                                      Obecnie w Rumunii mieszka około 5000 osób pochodzenia polskiego (niektóre
                                      źródła mówią o liczbie 10000 osób), głównie w:
                                      Bukowinie w miejscowościach: Suceava, Siret, Gura Humorului, Cacica, Pleşa,
                                      Soloneţu Nou, Poiana Micului, Păltinoasa, Moara, Vicşani, Rădăuţi, mieszka
                                      ok.2800 Polaków;
                                      Bucureşti-mieszka ok.400 Polaków;
                                      rejonie Hunedoara-mieszka ok.250 Polaków;
                                      rejonie Timiş-mieszka ponad 100 Polaków;
                                      Constanţa-mieszka mniej niż 100 Polaków.

                                      www.bukowina.org.pl/galeria_rumunia7.html
                                      • Gość: kkk głupota czy żart ? IP: *.crowley.pl 18.05.07, 17:16
                                        no co ty nie powiesz :DDD

                                        chłopi przesiedleni z Galicji po rabacji do Bukowiny, to zapewne dla Ciebie
                                        emigracja zarobkowa do Rumunii

                                        • Gość: hehe Re: głupota czy żart ? IP: *.ksw.edu.pl 18.05.07, 18:07
                                          Nawet gdyby byli tam przesiedleni w czasach Piasta Kolodzieja to nie zmienia to
                                          faktu ,ze w Rumunuii mieszka obecnie wiecej Polakow niz Rumunow(Cyganow
                                          rumunskich) w Polsce:-)
                                          • Gość: kkk Re: głupota czy żart ? IP: *.crowley.pl 18.05.07, 19:01
                                            ale zmienia to, czy ma to lub nie ma jakiegokolwiek znaczenia dla tego typu
                                            rozważań

                                            skoro tego nie rozumiesz, to chyba jednak głupota, a nie żart
                        • Gość: thesopranos Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: 192.193.245.* 16.05.07, 17:36
                          Tyle ze na giełdzie w Londynie tylko w 2006 roku zadebiutowalo wiecej spolek
                          (320) niz GPW ma w swoim portfelu (270)....

                          moze sprawdz lizbone, albo helsinki/omx? Jest tendencja do laczenia sie gield

                          Co do wartosci i wielkosci kapitalizacji GPW to jest dosc mocno
                          przewartosciowana za pomoce OFE i TFI ktore nie maja w co inwestowac pieniedzy
                          swoich klientow - dokupujac swoje, mocno przewartosciowane akcje.

                          Co do naszej roli w CEE - zgadzam sie - potencjal jest, tak samo jak polski ale
                          bez reform zaprzepascimy te szanse, np. popadajac w klopoty powodowane
                          spekulacyjna banka nieruchomosci - o samej gieldzie nie wspominajac.

                          ps. Budapeszt z reguly klamie bo podaja obligacje jako kapitalizacje - same
                          akcje sa zdecydowanie mniejsze


                          > nie sądzicie, że pora na to, aby niektórzy zaczeli porzucać zasciankowe
                          > kompleksy ?

                          nie, to jeszcze nie pora - wciaz jestesmy moherowym zasciankiem, gdzie
                          wiekszosc ludzi nie rozumie dziennika, mamy 35 letnich emerytow, lekarz i
                          inzynier zarabia mniej niz murarz, gornik i rolnik dyktuje warunki calemu
                          narodowi, minister edukacji narodowej jest faszysta, pani minister spraw zagr.
                          jest bylym kierownikiem magla, pan prezydent i premier mowa "som" zamiast "są"
                          i "wzielem" zamiast "wziąłem" a ludzi wykształconych nazywa
                          sie "wykształciuchami", przez 2 lata lustrujemy caly narod wlacznie ze swietym
                          mikolajem (starym SB-ekiem), prezydent sie obraza na sasiadow bo jakis
                          brukowiec nazwal go i jego brata "der kartofel und der kaugan" a caly narod
                          opluwa tych co wyjezdzaja za granice za lepszym zyciem zyczac im "stania na
                          zmywaku"...

                          jezeli wcia wierzysz ze jestesmy narodem wybranym to tutaj sa bardziej
                          racjonalne powody niz nasza gospodarka czy gpw...

                          1.Jako pierwszy naród na świecie opracowaliśmy sposób na picie denaturatu,
                          płynu borygo, kwasu siarkowego i wody brzozowej.

                          2.Pewien grabarz z Małopolski miał we krwi ponad 9 promila alkoholu i przeżył.

                          3.W połowie lat 90-tych jeden z naszych rodaków osiągnął absolutny rekord
                          świata prawie 15 promila. Nasz godny podziwu rodak przekroczył trzykrotnie
                          śmiertelną dawkę.Niestety nie mógł długo cieszyć się rekordem gdyż zmarł w
                          wyniku obrażeń poniesionych w wypadku samochodowym.

                          4.W zachodniej Europie można znaleźć alkohole z ostrzegawczym napisem: 'dawka
                          śmiertelna - 3.5 promila -nie dotyczy Polaków i Rosjan'

                          5.Polska kupuje piasek i żwir w Republice Południowej Afryki.

                          6.Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczył medyczną normę
                          testosteronu w organizmie zdrowego mężczyzny.

                          7.Władysław Reymont, autor 'Chłopów' nie pojechał w 1924 r. do Sztokholmu po
                          odbiór nagrody Nobla, gdyż nie mógł wytrzeźwieć. Złośliwi mówią że pisarz zmarł
                          rok później z powodu alkoholizmu ale prawdziwym powodem było przepracowanie.

                          8.Polacy chorzy na raka krtani wymyślili sposób palenie papierosów przez rurkę
                          w tchawicy.

                          9.Parę lat temu na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, który uciekł
                          z cyrku, zastrzelono weterynarza (ponoć udawał samice tygrysa co by go zwabić)

                          10.Wsród honorowych obywateli Wrocławia wciąż figurują: Adolf Hitler, Joseph
                          Goebbels i Hermann Goring.

                          11.Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy uciekł z prosektorium. Będąc
                          w stanie kompletnego upojenia alkoholowego mężczyzna nie dawał żadnych oznak
                          życia. Lekarze, nie mogąc wyczuć pulsu, stwierdzali zgon.

                          12.Mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego została skazana na trzy lata więzienia.
                          Przez 10 lat unikała kary, zachodząc w kolejne ciąże.

                          13.W 1998 r. we Wrocławiu wykryto wytwórnię fałszywych studolarówek.
                          Amerykańscy specjaliści z Secret Service ocenili, że są to najlepiej podrobione
                          pieniądze na świecie. Zdaniem Amerykanów, fałszywe dolary zostały wykonane
                          staranniej niż autentyczne banknoty.
                          • Gość: kkk Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:42
                            Gość portalu: thesopranos napisał(a):

                            > Tyle ze na giełdzie w Londynie tylko w 2006 roku zadebiutowalo wiecej spolek
                            > (320) niz GPW ma w swoim portfelu (270)....


                            Thesoprano - Ty też masz problem z mapą...
                            • Gość: thesopranos Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ? IP: 192.193.245.* 16.05.07, 17:46
                              musisz zrozumiec ze to nie "lokalizacja" geograficzna swiadczy o sukcesie w tym
                              przypadku - ma znaczenie bardziej wirtualne...

                              to tak jak strona www np. bankow - wiekszosc serwerow stoi w singapurze i jak
                              logujesz sie na swoje konto to przeciez nie ma znaczenia - chyba ze Ty ja
                              widzisz?

                              z gielda jest tak samo - po prostu podales kiepski argument z ta gielda o
                              doborze potencjalnych konkurentow nawet nie wspomne
                          • Gość: kkk dowcip IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:46
                            gdy naukowcy odkryli sarkofag Kleopatry, ich uiwagę zwrócił zwinięty kawłek
                            papirusu zaciśnięty w jej dłoni.

                            po pracowitym odcyfrowaniu znajdujących sie na nim hieroglifów, odczytali ten
                            dowcip ;)

                            a tak serio - takie same a nawet większe absurdy znajdziesz w dowolnych kraju -
                            także zachodnim
                            • poszi Re: dowcip 16.05.07, 17:49
                              > a tak serio - takie same a nawet większe absurdy znajdziesz w dowolnych kraju -
                              > także zachodnim

                              Za komuny też była taka odpowiedź na krytykę: "A u Was biją Murzynów".
                              • Gość: kkk Re: dowcip IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:51
                                żeby nie być gołosłownym

                                jesli chodzi o honorowe obywatelstwo nazistowskich dygnitarzy - ma je ,,na
                                karku ,, wiele miejscowości w Reichu i krajach okupowanych - nie ma w tym nic
                                nadzwyczajnego, że są takie kwiatki i w Polsce
                                • Gość: jarek Re: dowcip IP: *.wro.vectranet.pl 16.05.07, 18:00
                                  "ty niezrozumiales .
                                  to byla ironia .
                                  nieodnosilem sie konkretnie do tych gield tylko ogolnie do twoich wypowiedzi na
                                  forum chwalących polską gospodarke i jej potencjał z tendencyjnie wybieranymi
                                  przykladami. zresztą biorąc pod uwage kontekst w którym sie znajdujemy na tym
                                  forum one są nie na temat.bo co mnie obchodzi jaka jest kapitalizacja tej czy
                                  innej gieldy ?czy przytoczony przez ciebie lichtensztajn ma wogóle jakąś
                                  giełde ? o jakiej kapitalizacji ? a jak tam sie zyje ?"

                                  napisalem ci to wyzej ale masz to jeszcze tu zebys nieprzegapil :)
                                • Gość: jarek do kkk IP: 88.156.80.* 16.05.07, 19:03
                                  pewnie ze wszystko ma znaczenie ,moze nawet faza ksiezyca wplywa na cene
                                  mieszkan ?;)
                                  niektóre aspekty mają wieksze znaczenie np pkb a inne calkiem zadne
                                  kapitalizacja gpw.
                                  skup sie teraz i odpowiedz mi czy przytoczony przez ciebie lichtenszztajn ma
                                  giełde i jaka jest jej kapitalizacja ?
                                  jak juz to odkryjesz w jakiejs tabelce to zastanów sie jak to wplywa na ceny
                                  nieruchomosci .
                                  • Gość: kkk po raz kolejny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:13
                                    piszesz coś, co nie ma związku z tym, co ja napisałem

                                    czy ja napisałem coś o giełdzie w Liechtensteinie ?
                                    • Gość: jarek Re: po raz kolejny... IP: 88.156.80.* 17.05.07, 08:18
                                      wyciagaj wnioski z tego co sam piszesz

                                      cytat

                                      "Re: Warszawa wkrótce centrum finansowym CEE ?
                                      Autor: Gość: kkk IP: *.crowley.pl
                                      Data: 16.05.07, 17:06 + dodaj do ulubionych wątków

                                      skasujcie post

                                      + odpowiedz

                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      > niechodzi o to czy metropolia czy nie tylko o to co to miasto proponuje swoim
                                      > mieszkancom w porównaniu do innych dostepnych do zycia miast .
                                      > a na tą chwile realia są takie ze na zachodzie wszedzie sa wyzsze pensje a
                                      ceny
                                      >
                                      > m2 czesto nizsze

                                      no tak, zapomniałem, niedługo będzie 3 mld ludzi w Londynie i 3 mld ludzi w
                                      Liechtensteinie i cała planeta pusta"

                                      POTEM PISZESZ O TYM JAKA TO DUZA TA GIEŁDA W WAWIE (a wszystko przepominam w
                                      kontekscie cen mieszkan )WIEC JA SIE CIEBIE PYTAM :JESLI UWAZASZ ZE W
                                      LICHTENSZTAJNIE POZIOM ZYCIA JEST TAKI FAJNY (CENY M2 /ZAROBKI) TO JAK DUZA TAM
                                      JEST GIELDA (SKORO W/G CIEBIE MA TO ZNACZENIE W WARSZAWIE TO TAM TEZ POWINNO)
                                      • Gość: kkk Re: po raz kolejny... IP: *.crowley.pl 17.05.07, 10:48
                                        czy Ty jesteś normalny ?

                                        gdzie ja tam wspominam o giełdzie w
                                        Liechtenstein ??????????????????????????????????????????????????????????????????
                                        ????????????????????????????????????????????????????????
                                        • Gość: jarek Re: po raz kolejny... IP: 88.156.80.* 17.05.07, 16:04
                                          o jezu !
                                          dwa do dwu nieumiesz dodac ?
                                          • Gość: kkk Re: po raz kolejny... IP: *.crowley.pl 17.05.07, 16:18
                                            o jezu !
                                            > dwa do dwu nieumiesz dodac ?


                                            1. naucz się pisać po polsku półanalfabeto, bo zabawne jest, gdy ktoś usiłuje z
                                            kimkolwiek polemizować, gdy widać , że nie udało mu się przebrnąć przez
                                            niezwykle skomplikowaną materie wykładaną w klasach początkowych szkołuy
                                            podstawowej

                                            2. nie ma czego dodawać - problem polega na tym, ze nie jesteś w stanie
                                            zrozumieć tego, co przeczytasz - odsyłam do pkt.1

                                            3. równie dobrze możesz w każdym swoim poscie pisać ależ talerz ( zwróć uwagę,
                                            kiedy jest ,,ż,, , a kiedy ,,rz,, i zapamiętaj to sobie , albo skppiuj i
                                            wklejaj ) - równiez odsyłam do pkt.1

                                            4. EOT
                                            • Gość: jarek Re: po raz kolejny... IP: 88.156.80.* 17.05.07, 16:32
                                              1)a moze cos na temat pajacu ?
                                              2)to ty niemozesz zrozumiec ze sam sobie przeczysz w swoich postach
                                              ;)
                                              3)nawet jakbym pisal poprawnie to bys niezrozumial gląbie
                                              4)chcwdp
                                              • Gość: kkk toleruje mniejszości seksualne, ale .... IP: *.crowley.pl 17.05.07, 16:37
                                                4)chcwdp


                                                :DDD

                                                już Ci kiedys pisałem, że wolę kobiety
                                                • Gość: jarek Re: toleruje mniejszości seksualne, ale .... IP: 88.156.80.* 17.05.07, 16:40
                                                  heheh.
                                                  niepowiedzialem ze ma ci byc dobrze :)
                                                  • Gość: kkk Re: toleruje mniejszości seksualne, ale .... IP: *.crowley.pl 17.05.07, 16:42
                                                    > heheh.
                                                    > niepowiedzialem ze ma ci byc dobrze :)


                                                    tego nie kwestionuję cieplaku :)
                              • Gość: thesopranos Re: dowcip IP: 192.193.245.* 16.05.07, 17:53
                                :))) bardzo dobre, dawno tego nie slyszalem.

                                Poszi - masz moze jakies linki do stron (artykuly, raporty, tabelki) dot banki
                                spekulacyjnej nieruchomosci na swiecie - poczytalem troche przegladajac Twoje
                                posty, ale moze masz jeszcze wiecej - jakies portale godne polecenia?
                                inne "fora"? W jednym post'ie podales linka do the economist ale
                                artykul "wygasl" a dostep do arch wymaga logowania... chetnie bym przejrzal
                                • poszi Re: dowcip 16.05.07, 18:05
                                  > artykul "wygasl" a dostep do arch wymaga logowania... chetnie bym przejrzal

                                  Podasz e-mail, to Ci te artykuły z The Economist prześlę zzipowane.

                                  Jeśli chodzi o linki, to mam ich tyle, że musisz być konkretniejszy.

                                  Natomiast fora:

                                  UK:
                                  www.housepricecrash.co.uk/
                                  forum.globalhouspricecrash.com
                                  Hiszpania (po hiszpańsku, naturalnie :)):
                                  www.burbuja.info
                                  W USA nie znam żadnych forów sensu stricte, ale jest masa blogów, np.
                                  thehousingbubbleblog.com/
                                  • Gość: thesopranos do Poshi IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.07, 22:53
                                    dzieki Poszi.

                                    > Podasz e-mail, to Ci te artykuły z The Economist prześlę zzipowane.

                                    thesopranos@poczta.onet.pl

                                    > Jeśli chodzi o linki, to mam ich tyle, że musisz być konkretniejszy.

                                    1. ciekaw jestem jak wyglada relacja sreniego wynagrodzenia brutto do m2
                                    mieszkania/domow w centrum/pograniczach
                                    2. jak wyglada cena dzialek w relacji do cen mieszkan i domow ktore na nich
                                    stoja - cos o cenach dzialek - czy spadaja mniej/wiecej w przypadku korekt?

                                    Wiem ze to dosc specyficzne pytania i niekoniecznie latwo znalezc na nie
                                    odpowiedz, ale gdybys zasugerowal jakies zrodla to sobie poczytam.

                                    > Hiszpania (po hiszpańsku, naturalnie :)):

                                    :) niestety no comprende pa hiszpanski... ale angielski moze byc jak najbardziej

                                    Dzieki from the mountain!
                                    • Gość: kkk Re: do Poshi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 23:02
                                      pozwól Poszi , że dołącze się do prosby Thesopranos'a :

                                      czy mógłbyś wrzucić tutaj coś co potwierdza lub zaprzecza tezie, że jedynym
                                      istotnym czynnikiem mającym wpływ na wzrost/spadek wartości nieruychomości jest
                                      poziom PKB ( per capita )

                                      jakies wykresy, zestawienia na tle historycznym, porównanie różnych rynków mile
                                      widziane


                                      :)
                                      • poszi Re: do Poshi 17.05.07, 00:42
                                        > czy mógłbyś wrzucić tutaj coś co potwierdza lub zaprzecza tezie, że jedynym
                                        > istotnym czynnikiem mającym wpływ na wzrost/spadek wartości nieruychomości jest
                                        > poziom PKB ( per capita )

                                        Dyskusja była zawzięta, ale nie o tym. Chodziło mi o to, ze PKB per capita
                                        decyduje o sile GOSPODARKI. Polska to żaden tygrys pod tym wzgledem i
                                        kapitalizacja GPW tego nie zmieni.

                                        O cenach nieruchomości w długim okresie decydują przede wszystkim zarobki. Te
                                        zaś w sporym stopniu (ale nie w 100%) są skorelowane z PKB. Jeśli chcesz wmówić,
                                        że twierdzę, że to JEDYNY czynnik (i mi to wypominać), to niestety muszę Cię
                                        rozczarować, bo to nie jest jedyny czynnik i nigdy tak nie twierdziłem. W
                                        szczególnosci domy wakacyjne mogą być w naturalnym stopniu zupełnie oderwane od
                                        lokalnych zarobków. Niektóre miejsca cieszą się większym popytem niż inne z
                                        powodu klimatu, estetyki czy innych rozmaitych czynników. Na ceny wpływa system
                                        podatkowy, w szczególności podatek od nieruchomości, oraz regulacje odnośnie
                                        wynajmu. Choć zarobki to nie wszystko, jednak to czynnik najważniejszy dla
                                        większości lokalizacji.
                                        • Gość: kkk Re: do Poshi IP: *.crowley.pl 17.05.07, 10:46

                                          > Dyskusja była zawzięta, ale nie o tym. Chodziło mi o to, ze PKB per capita
                                          > decyduje o sile GOSPODARKI. Polska to żaden tygrys pod tym wzgledem i
                                          > kapitalizacja GPW tego nie zmieni.

                                          chodziło mi o tę wypowiedź:

                                          poszi napisał:
                                          >Nie, nie rozumiesz, że giełda nie ma większego znaczenia? To taki bardziej
                                          >cywilizowany stragan. Liczy się PKB. Poniał?


                                          mozna ją było tak zrozumieć

                                          > O cenach nieruchomości w długim okresie decydują przede wszystkim zarobki. Te
                                          > zaś w sporym stopniu (ale nie w 100%) są skorelowane z PKB.

                                          z tym sie oczywiście zgadzam

                                          różnimy się chyba jednak co do tego, co rozumiemy przez ,,długi okres,,, a co
                                          przez ,,krótki okres,,

                                          w krótkim/średnim okresie uważam, że głównym czynnikiem decydującym o tym, jak
                                          zachowują się ceny ( rosną/są stałe/spadają) decyduje jednak nie poziom
                                          zarobków czy pkb ( które jednak oczywiście są punktem odniesienia ), lecz
                                          dynamika zmiany pkb czy zarobków i idące za tym czynniki psychologiczne w
                                          postaci nastrojów konsumentów

                                          dopóki sa one optymistyczne - dopóty ceny będą rosły, niezaleznie od tego, jaki
                                          jest rzeczywiście poziom pkb czy zarobków ( oczywiście w pewnych granicach )

                                          jesli są pesymistyczne - ceny będą spadały, choćby zamożnosć konsumentów, czy
                                          poziom pkb był znacznie nawet wyższy niż konsumentów znajdujących się np w
                                          innym rejonie, gdzie , choć pkb i zarobki są zdecydowanie niższe, to nastroje
                                          sa optymistyczne
                                          • Gość: thesopranos Re: do Poshi IP: 192.193.245.* 17.05.07, 12:23
                                            > dopóki sa one optymistyczne - dopóty ceny będą rosły, niezaleznie
                                            > od tego, jaki jest rzeczywiście poziom pkb czy zarobków
                                            > ( oczywiście w pewnych granicach )

                                            a wydaje Ci sie ze tej granicy jeszcze nie przekroczylismy? jest jeszcze zdrowe
                                            miejsce? czy ludzie w nieskonczonosc beda rezygnowac z godnych warunkow np.
                                            mieszkania 100-150 m2 na rzecz 50-60 metrowych klitek? a pozniej nawet mniej..?


                                            > jesli są pesymistyczne - ceny będą spadały, choćby zamożnosć konsumentów, czy
                                            > poziom pkb był znacznie nawet wyższy niż konsumentów znajdujących się np w
                                            > innym rejonie, gdzie , choć pkb i zarobki są zdecydowanie niższe, to nastroje
                                            > sa optymistyczne

                                            niewazne jak optymistyczne sa nastroje jezeli ceny ludziom uciekaja w
                                            nieskonczonosc - mozna byc megaoptymistyczny ale portfel pusty i zdolnosci nie
                                            ma - wiec i mieszkania nie ida.... spekulanci moga podbijac ceny tyle ze komus
                                            w koncu trzeba to sprzedac... jezeli ludzi nie bedzie stac na mieszkania to
                                            optymizm szybko przerodzi sie w flustracje a ta nawet w emigracje (szczegolnie
                                            inteligentych, przedsiebiorczych ludzi)... optymiz jest dobry ale nie mozna
                                            dyskontowac cen mieszkan na 10-15 lat naprzod - chyba ze komus sie wydaje ze
                                            bedzie zarabial 10-20% wiecej rok/rok a inflacja sobie bedzie siedziala i
                                            czekala az ludzie powiedza - teraz mozesz zjesc swoja czesc...

                                            tylko skoro jest tak optymistycznie to czemu ludzie emigruja a nie odwrotnie?

                                            zaczynam sie zastanawiac czy ten nasz polski optymizm nie przerodzil sie czasem
                                            w euforie... z ktorej do szalenstwa juz niewiele brakuje...
                                            • Gość: kkk Re: do Poshi IP: *.crowley.pl 17.05.07, 12:34
                                              >
                                              > a wydaje Ci sie ze tej granicy jeszcze nie przekroczylismy? jest jeszcze
                                              zdrowe
                                              >
                                              > miejsce?

                                              ja nie mówię, że zdrowe, ani, że niezdrowe - skoro nowe inwestycje nadal
                                              znajduja nabyców, to znaczy, że granica jeszcze osiągnięta nie została

                                              > niewazne jak optymistyczne sa nastroje jezeli ceny ludziom uciekaja w
                                              > nieskonczonosc - mozna byc megaoptymistyczny ale portfel pusty i zdolnosci
                                              nie
                                              > ma - wiec i mieszkania nie ida.... spekulanci moga podbijac ceny tyle ze
                                              komus
                                              > w koncu trzeba to sprzedac...

                                              oczywiście, że na tym to polega, ale j.w.

                                              chyba ze komus sie wydaje ze
                                              > bedzie zarabial 10-20% wiecej rok/rok a inflacja sobie bedzie siedziala i
                                              > czekala az ludzie powiedza - teraz mozesz zjesc swoja czesc...


                                              hehe... w pewnym sensie tak jest :

                                              inflacja utrzymuje sie w granicach 2,5 % , zarobki rosną w tempie ponad 9 %
                                              i własnie ze względy na optymizm konsymentów i ogólnie gospodarki rzeczywiście
                                              tak jest, że ,,zjada się,, część przyszłych dochodów - nie widzę w tym nic
                                              nadzwyczajnego - taka sytuacja powtarza się cyklicznie w każdym sektorze i pod
                                              kazda szerokościa geograficzną


                                              >
                                              > tylko skoro jest tak optymistycznie to czemu ludzie emigruja a nie odwrotnie?
                                              >

                                              tia... i tranferuja zarobine tam srodki do kraju - to raczej na pewno nie
                                              oznacza, że zostaja tam na stałe, po drugie jest kolejnym czynnikiem
                                              cenotwórczym tutaj
                                              • Gość: thesopranos Re: do Poshi IP: 192.193.245.* 17.05.07, 13:18
                                                > ja nie mówię, że zdrowe, ani, że niezdrowe - skoro nowe inwestycje nadal
                                                > znajduja nabyców, to znaczy, że granica jeszcze osiągnięta nie została

                                                tyle ze ceny juz chyba nie rosna? - a duzo mieszkan stoi pustych, glownie tych
                                                wiekszych - wiec ciekawe jakie ceny beda mialy nowe inwestycje jak takie
                                                molochy jak marina czy miasteczko wilanow sie zakonczy...

                                                > inflacja utrzymuje sie w granicach 2,5 % , zarobki rosną w tempie ponad 9 %
                                                > i własnie ze względy na optymizm konsymentów i ogólnie gospodarki
                                                > rzeczywiście

                                                juz o tym pisalem ze te 9% to glownie ludzie o najnizszych dochodach. Lekarze,
                                                nauczyciele, budowlancy, hipermarkety itp daja podwyzki bo brakuje chetnych do
                                                pracy ale jak ktos zarabial np. 1,5- 3 tys brutto i dostanie podwyzke nawet 30%
                                                to wcale mieszkania za 8 tys/m2 sobie nie kupi.

                                                Inlacja nie pojawia sie od razu - najpierw jest presja inflacyjna. Podwyzka
                                                pensji bez inflacji moze miec uzasadnienie gdy wydajnosc pracy rosnie i
                                                przedsiebiorstwo moze wiecej zarobic. Jak produkuje to samo w takich samych
                                                ilosciach ale musi placic wiecej to podnosci ceny. W Polsce wiekszosc
                                                przedsiebiorstw ma oblozenie praca na 100% i nie moga zwiekszyc produkcji i
                                                sprzedazy - wiec podnoszac pensje podnosza ceny sprzedawanych produktow ktore
                                                kupuja ich wlasni pracownicy i kolo sie zamyka. Bez inwestycji w rozwoj (ktore
                                                sa mizerne) PKB/osobe a tym samym pensje bez inflacji rosnac nie moga na dluga
                                                mete...

                                                > tia... i tranferuja zarobine tam srodki do kraju - to raczej na pewno nie
                                                > oznacza, że zostaja tam na stałe, po drugie jest kolejnym czynnikiem
                                                > cenotwórczym tutaj

                                                1) zastanow sie komu to transferuja?
                                                2) po co?
                                                3) ile - jezeli zarabiaja np. 2 tys euro netto, wydaja 1 tys euro na miesiac -
                                                czyli w ciagu roku moga odlozyc 12 tys euro = 40 tys pln - czyli za 1 rok pracy
                                                moga sobie kupic 5 m2 mieszkania w warszawie. Jezeli wyjechali np. 2 lata temu
                                                to moga sobie kupic juz az 10 m2 gotowka - na mieszkanie 50m2 beda pracowali
                                                jakies 10 lat a ceny w angli i irlandi czesto sa nominalnie nizsze niz w
                                                warszawie albo przynajmniej porownywalne.
                                                4) sprawdz sobie obroty/saldo na rachunku bierzacym panstwa. wg. GUS, US itp
                                                wychodzi na to ze 1 emgirant przeslal do kraju w zeszym roku jakies 100 euro :)
                                                5) zastanow sie po co im mieszkanie w warszawie - i po co mieliby kiedykolwiek
                                                wracac - np. lekarze? informatycy itp?
                                                • Gość: kkk Re: do Poshi IP: *.crowley.pl 17.05.07, 13:42
                                                  > tyle ze ceny juz chyba nie rosna?

                                                  to, że nie rosną o 60 % rocznie, ale o 10-20, nie znaczy , że spadają

                                                  >juz o tym pisalem ze te 9% to glownie ludzie o najnizszych dochodach.

                                                  no i co z tego ?

                                                  po pierwsze 9 % to wzrost średniego wynagrodzenia a nie najniższego, wieć to co
                                                  napisałeś jest bzdurą

                                                  po drugie - oni tymi pieniedzmi nie palą w piecu, tylko je wydają , czyli
                                                  napędzają popyt na różne dobra - bezposrednio lub posrednio także na mieszkania

                                                  Podwyzka
                                                  > pensji bez inflacji moze miec uzasadnienie gdy wydajnosc pracy rosnie i
                                                  > przedsiebiorstwo moze wiecej zarobic.

                                                  albo tym, że ta druga wzrosła juz dawno

                                                  W Polsce wiekszosc
                                                  > przedsiebiorstw ma oblozenie praca na 100% i nie moga zwiekszyc produkcji

                                                  tyle, że nie dlatego, że nie ma środków na inwestycje, ale dlatego, że nie ma
                                                  KIM produkowac - stąd własnie podwyżki zarobków

                                                  1) zastanow sie komu to transferuja?
                                                  > 2) po co?

                                                  nie ważne komu ani po co, ważne , że zwiekszają podaz pieniądza w krajku i siłe
                                                  nabywczą w kraju

                                                  Jezeli wyjechali np. 2 lata temu
                                                  > to moga sobie kupic juz az 10 m2 gotowka - na mieszkanie 50m2

                                                  super - bardzo dobry wynik - maja więc 20 procent wkładu własnego :)


                                                  > 4) sprawdz sobie obroty/saldo na rachunku bierzacym panstwa. wg. GUS, US itp
                                                  > wychodzi na to ze 1 emgirant przeslal do kraju w zeszym roku jakies 100
                                                  euro :)


                                                  legalnie :D

                                                  > 5) zastanow sie po co im mieszkanie w warszawie - i po co mieliby
                                                  kiedykolwiek
                                                  > wracac - np. lekarze? informatycy itp?

                                                  nie tylko lekarze i informatycy wyjeżdząją

                                                  to raz

                                                  dwa - np po to, zeby założyć własny interes tutaj

                                                  trzy - np po to, zeby pracować nie na szmacie ale w zawodzie ( tak, wiem,
                                                  akurat lekarze i informatycy nie pracują tam na szmacie )



                                                  • Gość: thesopranos Re: do Poshi IP: 192.193.245.* 17.05.07, 14:18
                                                    > no i co z tego ?

                                                    to z tego ze jak kasjerka w hipermarkecie dostanie podwyzke 100% z 800 pln na
                                                    1600 pln to i tak mieszkania sobie za to nie kupi

                                                    > po pierwsze 9 % to wzrost średniego wynagrodzenia a nie
                                                    > najniższego, wieć to co napisałeś jest bzdurą

                                                    ??? a najnizsze wynagrodzenie nie wchodzi do sredniej?????

                                                    przyklad: osoba A zarabia 100 a osoba B zarabia 500; srednia pensja to 300.
                                                    Osoba A dostaje podwyzke 50% wiec zarabia teraz 150 podczas gdy B wciaz 500 -
                                                    nowa srednia to 325 czyli wzrost sredniej o 8,33% - KaPeWu?

                                                    > napędzają popyt na różne dobra - bezposrednio lub posrednio
                                                    > także na mieszkania

                                                    tak, zdecydowanie na mieszkania :)


                                                    > albo tym, że ta druga wzrosła juz dawno

                                                    ktora ta druga?

                                                    > tyle, że nie dlatego, że nie ma środków na inwestycje, ale dlatego, że nie ma
                                                    > KIM produkowac - stąd własnie podwyżki zarobków

                                                    inwestycje to rowniez maszyny i urzadzenia, podwyzki sa i bardzo dobrze - ale
                                                    pieniadze na inwestycje zostana zmarnowane bo firmy placa teraz 2x wiecej za
                                                    wszystko - wiec "wypala" swoje srodki. innymi slowy, dostana 2x mniej za to co
                                                    jeszcze 1 rok temu by dostali... glupota...

                                                    > super - bardzo dobry wynik - maja więc 20 procent wkładu własnego :)

                                                    co z tego? przeciez nie kupia bo nie wroca - tak samo jak Ci co wyjezdzali do
                                                    USA - czemu oni nie kupuja i nie wracaja???

                                                    > legalnie :D

                                                    sluszna uwaga - ale wydaje Ci sie ze nielegalnie to ile wiecej? 100%? moze
                                                    1000% - to pokazuje rozmiar/skale tych transferow - bez wzgledu na to czy 90%
                                                    ludzi pracuje tam legalnie czy tez moze jedynie 50%

                                                    > nie tylko lekarze i informatycy wyjeżdząją

                                                    a kto wroci Twoim zdaniem? z tych co wyjechali? wszyscy? - jezeli masz na mysli
                                                    robotnikow to oni wyjezdzali i wracali juz od dawna na tzw. "saxy" czy
                                                    roboty/kontrakty...

                                                    > dwa - np po to, zeby założyć własny interes tutaj

                                                    a dlaczego nie tam? wiara w patriotyzm? pozytywizm gospodarczy? ala Wokulski i
                                                    Rzecki

                                                    > trzy - np po to, zeby pracować nie na szmacie ale w zawodzie ( tak, wiem,

                                                    jest jakis dziwny stereotyp ze tam sie pracuje na szmacie czy zmywaku - nawet
                                                    jezeli tak jest to te osoby Twoim zdaniem jaki mialy charkter pracy w kraju?
                                                    moim zdaniem podobny wiec lepiej na angielskiej szmacie za 1 tys funtow niz
                                                    polskiej za 800 pln. Wiem ze czesto ludzie z wyzszym wyksztalceniem
                                                    pracuja "tam" fizycznie - ale uwazam ze zadna praca nie hanbi i lepiej godnie
                                                    zyc z pracy na przedmiotowej szmacie w Anglii niz jak zebrak w Polsce ale za to
                                                    w swoim zawodzie, oplacanym gorzej niz pomocnik murarza...
                                                  • Gość: kkk Re: do Poshi IP: *.crowley.pl 17.05.07, 14:23
                                                    > jest jakis dziwny stereotyp ze tam sie pracuje na szmacie czy zmywaku - nawet
                                                    > jezeli tak jest to te osoby Twoim zdaniem jaki mialy charkter pracy w kraju?
                                                    > moim zdaniem podobny wiec lepiej na angielskiej szmacie za 1 tys funtow niz
                                                    > polskiej za 800 pln. Wiem ze czesto ludzie z wyzszym wyksztalceniem
                                                    > pracuja "tam" fizycznie - ale uwazam ze zadna praca nie hanbi i lepiej godnie
                                                    > zyc z pracy na przedmiotowej szmacie w Anglii niz jak zebrak w Polsce ale za
                                                    to
                                                    >
                                                    > w swoim zawodzie, oplacanym gorzej niz pomocnik murarza...


                                                    znam takie wypadki

                                                    np para po studiach prawniczych, która wyjechała do US - on pracował na
                                                    budowie , ona jako kosmetyczka - wrócili, kipili mieszkanie, dwa samochody i
                                                    zakładają własny biznes
                                                  • Gość: thesopranos Re: do Poshi IP: 192.193.245.* 17.05.07, 14:36
                                                    > np para po studiach prawniczych, która wyjechała do US - on pracował na
                                                    > budowie , ona jako kosmetyczka - wrócili, kipili mieszkanie, dwa samochody i
                                                    > zakładają własny biznes

                                                    i szacunek do takich osob - oby bylo ich wiecej :) A ile tam byli?
                                                  • Gość: kkk Re: do Poshi IP: *.crowley.pl 17.05.07, 15:04
                                                    6 albo 7 lat
                                                  • Gość: jarek Re: do Poshi IP: 88.156.80.* 17.05.07, 16:21
                                                    pier......ij ty sie w czolo.
                                                    zalozyli wlasny biznes a potem trafili szustke w totka .buheheh
                                                    jak myslisz ilu ludzi tak zrobilo ?
                                                  • Gość: kkk Re: do Poshi IP: *.crowley.pl 17.05.07, 16:22
                                                    Gość portalu: jarek napisał(a):

                                                    > pier......ij ty sie w czolo.
                                                    > zalozyli wlasny biznes a potem trafili szustke w totka .buheheh
                                                    > jak myslisz ilu ludzi tak zrobilo ?

                                                    na pewno nie Ty - do tego trzeba mieć mózg :)
                                                  • Gość: jarek Re: do Poshi IP: 88.156.80.* 17.05.07, 16:34
                                                    napewno do trafienia szóstki w totka ;)
                                                    ja niemusialem wyjezdzac .mi tu dobrze :)
                                                  • Gość: kkk Re: do Poshi IP: *.crowley.pl 17.05.07, 16:38
                                                    > ja niemusialem wyjezdzac .mi tu dobrze :)

                                                    i muiałbyś umieć wypełnić poprawnie tyle papierów .... :D

                                                    z motyką na słońce :D
                                                  • Gość: jarek Re: do Poshi IP: 88.156.80.* 17.05.07, 16:40
                                                    motyka tez sobie mozesz wsadzic :)
                                                  • Gość: kkk Re: do Poshi IP: *.crowley.pl 17.05.07, 16:43
                                                    Gość portalu: jarek napisał(a):

                                                    > motyka tez sobie mozesz wsadzic :)



                                                    oszczędź mi opowieści o swoich doświadczeniach :)
                            • Gość: thesopranos Re: dowcip IP: 192.193.245.* 16.05.07, 17:50
                              > a tak serio - takie same a nawet większe absurdy znajdziesz w
                              > dowolnych kraju także zachodnim

                              zdecydowanie tak... tylko ze oni maja cos jeszcze poza nimi...
    • Gość: hmm why won't fall ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 10:11
      kapital zagraniczny ktory naplynie do Warszawy w ciagu nast 5 lat mowi sam za
      siebie, inwestorzy beda kupowac dla siebie mieszkania co stworzy popyt. Czemu w
      Niemczcech ceny stoja? Tam jest rynek RODZIMY, kapital zagraniczny to znikomy
      procent, nie ma kto tworzyc popytu, u nas natowmiast jest i bedzie odwrotnie
      stad jestem pewien ze ceny napewno nie spadna....
      • Gość: thesopranos Re: why won't fall ... IP: 192.193.245.* 17.05.07, 10:20
        > kapital zagraniczny ktory naplynie do Warszawy w ciagu nast 5 lat mowi sam za

        to teraz kapital bedzie mieszkal w mieszkaniu? ja zawsze myslalem ze nia ma
        postaci zmaterializowanej - czy moze masz na mysli banknoty i monety ktore
        gdzies trzeba trzymac - i zamiast zapisow na rachunku kapital sie ten
        zmaterializuje i zamiast w skarbcu bedzie mieszkal na kabatach???


        > Niemczcech ceny stoja? Tam jest rynek RODZIMY, kapital zagraniczny to znikomy

        kapital zagraniczny plynie przede wszystkim do instytucji finansowych (banki i
        ubezpieczenia ktore od dawna nie naleza do polakow, poza pko bp) i tak szybko
        jak przyplywa tak szybko odplywa - a jezeli mowisz o fabrykach to tam ten
        kapital placi ludziom po 1200 pln brutto max - bo gdyby musial placic wiecej
        poplynal by gdzie indziej...
        • Gość: hmm Re: why won't fall ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 10:50
          ale ten kapital ma swoich przedstawicieli ktorzy jednak musza gdzies mieszkac,
          spojrz na Panstwa gdzie jest przewaga kapitalu zagranicznego nad rodzimym i
          porownaj ceny nieruchmoci do zarobkow przecientego Vietnamczyka;-))) Nigdy tam
          sensu nie znajdziesz....To byl jeden z argumentow czlownkow ruchow antyunijnych
          • Gość: thesopranos Re: why won't fall ... IP: 192.193.245.* 17.05.07, 12:15
            > ale ten kapital ma swoich przedstawicieli ktorzy jednak musza gdzies mieszkac,

            Ci przedstawiciele mieszkaja w Londynie, Luxemburgu, Brukseli itp. Nawet niech
            pojawi sie 1000 przedstawicieli tego kapitalu to oni raczej beda mieszkac w
            apartamentowcach/domkach w konstancinie a nie w 50m2 rezydencjach. wplywu na
            rynek nieruchomosci nie maja - szczegolnie ze liczba planowanych oddanych
            mieszkan/domow w 2007/8 roku to 160 tys wobec 100 tys w roku 2005/6

            > porownaj ceny nieruchmoci do zarobkow przecientego Vietnamczyka;-))) Nigdy tam
            tak samo jak rosja - ale sprawdz jakie ceny sa w moskwie i jakie PKB per capita
            wytwarza rosja gdzie rynkiem rzadzi mafia a mieszka tam wiecej milionerow niz
            gdziekolwiek? Tak samo chiny gdzie nie mozna juz zatrudnic czlowieka za miske
            ryzu a ten "biedny" kraj ciagnie cala gospodarke swiatowa, z USA wlacznie..

            tyle ze tamte kraje/miasta maja uzasadnienie do wzrostu cen, wysokich kosztow
            zycia itp. warszawa niestety w zaden sposob, niczym tych miast/panstw nie
            przypomina.

            >>To byl jeden z argumentow czlownkow ruchow antyunijnych

            cale szcczescie ze udalo nam sie do tej unii wejsc bo nawet nie chce myslec
            gdzie bysmy byli teraz...

    • Gość: dio Gdzie ceny nieruchomości ruszyły w dół ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 15:58
      Dokładnie gdzie, w jakim segmencie rynku, w jakich okolicach-nigdzie tego nie
      widzę w Polsce
      • Gość: Dyzio Re: Gdzie ceny nieruchomości ruszyły w dół ????? IP: 195.42.249.* 17.05.07, 16:08
        W Zimbabwe, gdzie inflacja jest m/m 100% a r/r ponad 3700%, wiec szalasy traca
        na wartosci; lepiej kupic krowe albo cos pewnego.
        • Gość: aneczka Re: Gdzie ceny nieruchomości ruszyły w dół ????? IP: *.chello.pl 18.05.07, 06:49
          i co roszczeniowcy - nieroby dzielące cudze ?

          Ceny cały czas w górę !

          Zapnijcie pasy na tłustych zadkach , będzie bolało !
    • morfinka_12 tony - po prostu tony, i nic więcej - spalony nick 18.05.07, 23:19
      Gość portalu: thesopranos napisał(a):

      Krótki przegląd KULTURY TONEGO SOPRANO

      "przeczucie ze pochodzisz z jakis podmoklych terenow a matka oderwala cie
      granatem od pluga :)" no śwetnie

      "jestes prosty jak patyk od kaszanki a intelekt na poziomie myszki mickey..."
      "zaloze sie ze jestes czlonkiem LPR albo PIS bo i zapedow lustracyjnych ci nie
      brakuje" Tu się pkazujesz z najlepszej strony

      "nie probuj ze mna rozmowiac dopoki nie" gramatyka nie jest ci obca (ha ha ha)
      "rozmowa z toba to jak negocjacje z radiem - nic nie sklejasz i nawet nie
      probujesz sie niczego tutaj nauczyc..." gdybyś miał krztę rozumu nie sądziłbyś
      że chcę się czegoś nauczyć tylko CIEBIE

      OGÓLNIE RARYTAS W TWOIM WYDANIU!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka