Dodaj do ulubionych

Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomontazu?

30.05.03, 10:49
W wiadomosci pod adresem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=106&w=5133412&a=6248126
opisana zostala historia, z ktorej wynika, ze Gazomontaz, jak tylko moze,
unika podpisania umowy w formie aktu notarialnego.

Czy ktos wie jaka moze byc motywacja developer'a, ktory tak postepuje?

Rozumiem, ze pewnie wiaze sie to z przenoszeniem jakiegos ryzyka na klienta.
Co moze sie wydarzyc? Czy ktos ma jakies doswiadczenie/wiedze w tej materi?

Na ile jest to istotne kryterium w przypadku wyboru firmy (w ktorej lokuje
sie badz co badz oszczednosci zycia)?
Obserwuj wątek
    • Gość: pk Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.plusgsm.pl 30.05.03, 13:20
      Karolu, pozwolę z Tobą się nie zgodzić. Chodzi generalnie o podpisanie umowy
      przedwstępnej w postaci aktu notarialnego !!!. Gazomontaż nie powiedział
      nigdy , że nie podpisze właściwej umowy w postaci aktu notarialnego.
      Przed wysłaniem takiej wiadomości proszę lepiej się wysławiać. W takiej formie
      jak to wysłałeś można spowodować lawinę niepotrzebnych wypowiedzi . Co do
      umów przedwstępnych to najlepiej poczytać wypowiedzi innych uczestników forum
      i niejakiej koleżanki pod kryptonimem „bebiak”. Z mojej wiedzy i
      koleżanki „BEBIAKA” to obie są ważne!!!

      Pozdrawiam,

      PK
      • Gość: pr Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 13:48
        Niestety, Umowa przedwstępna w zwykłej fomie pisemnej bez wpisu do KW. jest
        nieważna. Art. 9 ust2 ustawy o własności lokali.
        Prawnik.
      • Gość: Przemek Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.core.hp.com 30.05.03, 14:59
        Gość portalu: pk napisał(a):

        > Karolu, pozwolę z Tobą się nie zgodzić. Chodzi generalnie o podpisanie umowy
        > przedwstępnej w postaci aktu notarialnego !!!. Gazomontaż nie powiedział
        > nigdy , że nie podpisze właściwej umowy w postaci aktu notarialnego.
        > Przed wysłaniem takiej wiadomości proszę lepiej się wysławiać. W takiej
        formie
        > jak to wysłałeś można spowodować lawinę niepotrzebnych wypowiedzi . Co do
        > umów przedwstępnych to najlepiej poczytać wypowiedzi innych uczestników
        forum
        > i niejakiej koleżanki pod kryptonimem „bebiak”. Z mojej wiedzy i
        > koleżanki „BEBIAKA” to obie są ważne!!!
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > PK


        Owszem, powiedział. Pan Leszek Kopeć zdecydowanie odmówił podpisania umowy w
        formie aktu notarialnego. Poza tym, o czym poniżej wspomniał Prawnik, zgodnie
        z treścią ustawy o własności lokali z dn. 24 czerwca 1996 roku, art. 9 ust. 2,
        umowa podpisana w formie innej niż notarialna, jest po prostu nieważna. Nie
        uwłaczając koleżance "Bebiak", ona po prostu się myli. Sprawdź ustawę, jeśli
        nie wierzysz. Konsultowałeś umowę z prawnikiem? Czytałeś wspomnianą ustawę, na
        którą powołał się Gazomontaż? Masz papier, który nie daje Ci żadnych podstaw
        dochodzenia przed sądem wypełnienia umowy przyrzeczonej! Akt własności może
        nigdy nie trafić w Twoje ręce, a sąd z miejsca odrzuci Twoje roszczenia o
        przeniesienie własności na Ciebie. Możesz co najwyżej ubiegać się o zwrot
        kasy, a nie życzę Ci, byś kiedykolwiek musiał starać się o odzyskanie własnych
        pieniędzy. Więcej szczegółów na temat umowy notarialnej vs. cywilno-prawnej tu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=5133412&a=5489704
        Gdybyś skonsultował tę umowę z prawnikiem, z pewnością usłyszałbyś od niego to
        samo, co przeczytać możesz pod zamieszczonym przeze mnie linkiem.

        Udowodnij mi proszę, że nie mam racji...
        • Gość: pr Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 15:42
          Ta umowa jest w ogóle nieważna a pieniądze mozna bedzie tylko odzyskać na
          podstawie przepisów o wadzie coświadczeń woli.
          Prawnik
          • Gość: pk Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 19:34
            Przemek, czy Pan Prezes powiedział Tobie, że nie podpisze umowy przedwstępnej
            czy w ogóle właściwej umowy w formie aktu notarialnego. Bo odpowiadając mi
            napisałeś że potwierdził , iż nie podpisze. A potem przechodzisz w swojej
            wypowiedzi do umowy przedwstępnej. Albo ja nie bardzo coś dzisiaj rozumiem
            (wpływ temperatury) albo ty coś kręcisz. Moje pytanie jest proste (jeszcze
            raz) . Czy nie podpisze z Tobą umowy przedwstępnej w formie Aktu Notarialnego
            czy nie podpisze umowy właściwej w formie aktu.

            Bo umowa przedwstępna –to umowa „ w której developer obiecuje ci, że wybuduje
            mieszkanie w określonym terminie i za umówioną cenę - powinny się w niej
            znaleźć wszystkie istotne informacje o lokalu, tak by nikt nie miał
            wątpliwości, o które i jak zbudowane mieszkanie chodzi” powyższe zdanie z
            portalu Gazety Wyborczej. I taka umowa może być zwarta jako zwykła umowa lub w
            postaci aktu.

            Proszę o info.

            PS. Cy Karol i PR to jedna i ta sama osoba?
            • Gość: Bebiak Re: Chyba muszę wyjaśnić.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 21:23
              że mylicie dwie umowy: umowy przedwstępną i umowę zobowiązująca. Wielokrotnie
              podkreślałam, że są to dwie różne umowy w sensie i skutków i wymogów. Wyjaśnię
              wobec tego raz jeszcze, żeby nie stwarzać pozorów, iż wprowadzam kogokolwiek w
              błąd.
              1. Umowa przedwstępna może być zawarta z każdym, na rynku wtórnym i pierwotnym
              (również więc z developerem) a do jej zawarcia nie są wymagane jakiegolwiek
              warunki narzucone przez prawo. Umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości może
              być zawarta w dwóch formach i obie są ważne - to pokreślam, ale różnią je
              skutki.
              Umowa pisemna ma tzw. skutek słabszy - roszczenia z niej wynikające mają
              charakter wyłącznie odszkodowawczy.
              Umowa w formie aktu notarialnego ma tzw. skutek silniejszy. Polega on na tym,
              że oprócz skutków o charakterze odszkodowawczych ma i ten, że można dochodzić
              jej wykonania (przed sądem).
              2. Umowa zobowiązująca w trybie art. 9 została stworzona jako umowa
              developerska, jest umową szczególną (nie można jest zawrzeć w każdym przypadku
              oraz na np. rynku wtórnym) i o szczególnych wymogach. Dla jej ważności
              wymagana jest forma aktu notarialnego, bycie właścicielem/wieczystym
              użytkownikiem gruntu przez developera, uzyskanie pozwolenia na budowę oraz wpis
              roszczeń do księgi wieczystej. Ta umowa ma ten skutek, że w przypadku
              zaprzestania budowy przez developera (zaprzestania - w rozumieniu: przerwania)
              można wnosić o wykonawcę zastępczego.
              Wielokrotnie pisałam już na forum tak o różnicach pomiędzy umową przedwstępną a
              umową zobowiązującą, oraz o ważności umów przedwstępnych w obu formach i
              różnicach w skutkach. Napiszę zupełnie szczerze, że jest mi trochę przykro, iż
              czasem powołuciecie się na moje stanowisko nieco je zmieniając (choć z reguły
              na zakończenie moich postów pytam, czy wszystko jest jasne i w miarę
              zrozumiałe, bo dla mnie jest istotne, żeby to co piszę było jasne dla Was).
              Pozdrawiam Was serdecznie. Bebiak
              • Gość: Bebiak Re: Do Przemka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 21:29
                Przemku, śpieszę Ci donieść, że Ty w ramach swojej walki z "Gazomontażem"
                walczysz o zawarcie umowy zobowiązującej w trybie art. 9, a nie przedwstępnej.
                Pozdrawiam Cię mocno kibicując od jakiegoś czasu w osiągnięciu przez Ciebie
                celu.
                • Gość: Przemek Re: Do Przemka IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 23:19
                  Gość portalu: Bebiak napisał(a):

                  > Przemku, śpieszę Ci donieść, że Ty w ramach swojej walki z "Gazomontażem"
                  > walczysz o zawarcie umowy zobowiązującej w trybie art. 9, a nie
                  przedwstępnej.
                  > Pozdrawiam Cię mocno kibicując od jakiegoś czasu w osiągnięciu przez Ciebie
                  > celu.

                  Dokładnie tak! Akt notarialny nosi wszakże tytuł: "UMOWA ZOBOWIĄZUJĄCA do
                  wybudowania domu oraz ustanowienia odrębnej własności lokalu i sprzedaży tego
                  lokalu", więc chyba nie ma wątpliwości, o jakiej umowie mówimy...

                  Zgodzisz się, że wpłata oszczędności życia wraz z kredytem na postawie cywilno-
                  prawnej umowy PRZEDWSTĘPNEJ to trochę ryzykowna gra. Jeżeli Gazomontaż życzy
                  sobie mieć na koncie 100% ceny mieszkania PRZED wydaniem aktu własności, nie
                  ma mowy o zawarciu umowy w formie innej niż notarialna umowa ZOBOWIĄZUJĄCA.
                  Wymaga tego prawo i zwykła uczciwość...

                  Pozdrawiam!
              • Gość: ugh Re: Chyba muszę wyjaśnić.... IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 22:44
                Gość portalu: Bebiak napisał(a):

                > że mylicie dwie umowy: umowy przedwstępną i umowę
                zobowiązująca. Wielokrotnie
                > podkreślałam, że są to dwie różne umowy w sensie i
                skutków i wymogów.

                niezły dowcip... umowa przedwstępna nie jest umową
                zobowiązującą... rotfl !

                > Umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości może
                > być zawarta w dwóch formach i obie są ważne - to
                pokreślam, ale różnią je
                > skutki.

                chcesz powiedzieć, ze art 158 kc przestał obowiązywać ?
                kiedy, bo jakoś przeoczyłem ? a może znowelizowano art. 73 ?

                > Napiszę zupełnie szczerze, że jest mi trochę przykro, iż
                > czasem powołuciecie się na moje stanowisko nieco je
                zmieniając (choć z reguły
                > na zakończenie moich postów pytam, czy wszystko jest
                jasne i w miarę
                > zrozumiałe, bo dla mnie jest istotne, żeby to co piszę
                było jasne dla Was).

                szkoda tylko, że jest sprzeczne z kodeksem cywilnym...
                jeśli juz usiłujesz juz odgrywac role eksperta, to moze
                zastanów sie nad tym, co wygadujesz.
                • Gość: Bebiak Re: Do UGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 23:14
                  W odpowiedzi na moje wyjaśnienia co do rozróżnienia umowy przedwstęnej i umowy
                  zobowiązującej Gość portalu: ugh napisał(a):

                  > niezły dowcip... umowa przedwstępna nie jest umową
                  > zobowiązującą... rotf
                  > chcesz powiedzieć, ze art 158 kc przestał obowiązywać ?
                  > kiedy, bo jakoś przeoczyłem ? a może znowelizowano art. 73 ?

                  Jeśli nadal nie rozumiesz tego co ja próbuję między innymi i Tobie wyjaśnić
                  odnośnie tych dwóch umów to pozwól, że zacytuję Ci komentarz do przywoływanego
                  przez Ciebie art. 158 Kodeksu cywilnego, który nadal obowiązuje i nie bardzo
                  rozumiem Twój prawie szyderczy ton skierowany niewątpliwie w stosunku do mojej
                  osoby przy absolutnym nieodróżnianiu przez Ciebie umowy przedwstępnej od umowy
                  zobowiązującej:
                  Cytuję z komentarza do kodeksu cywilnego autorstwa wielkiego autorytetu z prawa
                  rzeczowego Stanisława Rudnickiego (Wydawnictwa Prawnicze):

                  "Forma aktu notarialnego jest przesłanką ważności (art.73 par.2 kc) obu umów:
                  zobowiązującej i rozporządzającej (przenoszącej własność w wykonaniu umowy
                  obligacyjnej). Umowa przedwstępna do nabycia nieruchomości nie jest umową
                  zobowiązującą do przeniesienia własności, lecz do zawarcia umowy przyrzeczonej".

                  A powoływany przez Ciebie art. 158 kc dotyczy wszak umów zobowiązujących a nie
                  przedwstępnych - czyż nie?
                  Czy gdzieś napisałam, że dla umowy zobowiązującej nie jest wymagana forma aktu
                  notarialnego?

                  > jeśli juz usiłujesz juz odgrywac role eksperta, to moze
                  > zastanów sie nad tym, co wygadujesz.

                  Nie odgrywam roli eksperta i zapewniam Cię, że bardzo zastanawiam się nad tym,
                  co piszę, a odnoszę wrażenie, że Ty nie bardzo się zastanawiasz nad tym co
                  piszesz, a nadto przy swoim prawie niegrzecznym tonie wypowiedzi usiłujesz mnie
                  obrazić, choć, jak sadzę, nie zasługuję na to.

                  • Gość: pk Do UGH i Bebiaka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 23:28
                    Witam wszystkich,

                    Oj widzę , że robi się duszno. Słuchacie czy nie można troszkę przyjemnie.
                    To ,że pozostajemy anonimowi nie musi prowadzić do tego żebyśmy nawzajem się
                    wyzwali. Generalnie jestem pod wrażeniem koleżanki „Bebiaka” która posiada tak
                    durzą wiedzę i przede wszystkim dysponuje czasem. A kolega „UGH” z osiedla
                    Gazomontaż czy przyglądający się?
                    Pozdrawiam,
                    PK
                    • Gość: ugh Re: Do UGH i Bebiaka IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 23:33
                      kolega ugh jest prawnikiem, ktorego diabli biorą, jak ktoś wygaduje głupoty.
                  • Gość: ugh Re: Do UGH IP: *.acn.waw.pl 02.06.03, 00:33
                    Gość portalu: Bebiak napisał(a):

                    > W odpowiedzi na moje wyjaśnienia co do rozróżnienia umowy przedwstęnej i umowy
                    >
                    > zobowiązującej Gość portalu: ugh napisał(a):
                    >
                    > > niezły dowcip... umowa przedwstępna nie jest umową
                    > > zobowiązującą... rotf
                    > > chcesz powiedzieć, ze art 158 kc przestał obowiązywać ?
                    > > kiedy, bo jakoś przeoczyłem ? a może znowelizowano art. 73 ?
                    >
                    > Jeśli nadal nie rozumiesz tego co ja próbuję między innymi i Tobie wyjaśnić
                    > odnośnie tych dwóch umów to pozwól, że zacytuję Ci komentarz do przywoływanego
                    > przez Ciebie art. 158 Kodeksu cywilnego, który nadal obowiązuje i nie bardzo
                    > rozumiem Twój prawie szyderczy ton skierowany
                    koleżanko ! napisałaś, że zarówno umowa przedwstępna zawarta w formie notarialnej, jak również umowa przedwstępna zawarta w formie pisemnej są ważne. jest to, przykro mi to stwierdzić, kompletna bzdura.
                    umowa, zobowiązująca dewelopera do wybudowania nieruchomości i PRZENIESIENIA JEJ WŁASNOŚCI na nabywcę musi spełniać wymogi określone w art. 158 kc, (co do PRZENIESIENIA WŁASNOŚCI) i jednocześnie w art. 389 kc, ponieważ jest i umową przedwstępną i umową zobowiązującą do przeniesienia własności. Jeśli nie spełnia tych wymogów, jest nieważna. (art 73 par. 2 kc) Może być też tak, że strony zawierają tylko umowę przedwstępną dotyczącą zawarcia umowy zobowiązującej do przeniesienia własności, i na tej podstawie dokonywane są wpłaty. RÓWNIEŻ taka umowa, ZAWARTA MIEDZY DEWELOPEREM A KLIENTEM musi mieć formę notarialną, ponieważ w innym przypadku zmierzałaby do obejścia przepisów o formie czynności prawnych. (i dotyczy to całości umowy !
            • Gość: Przemek Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 23:47
              Gość portalu: pk napisał(a):

              > Przemek, czy Pan Prezes powiedział Tobie, że nie podpisze umowy
              przedwstępnej
              > czy w ogóle właściwej umowy w formie aktu notarialnego. Bo odpowiadając mi
              > napisałeś że potwierdził , iż nie podpisze. A potem przechodzisz w swojej
              > wypowiedzi do umowy przedwstępnej. Albo ja nie bardzo coś dzisiaj rozumiem
              > (wpływ temperatury) albo ty coś kręcisz. Moje pytanie jest proste (jeszcze
              > raz) . Czy nie podpisze z Tobą umowy przedwstępnej w formie Aktu
              Notarialnego
              > czy nie podpisze umowy właściwej w formie aktu.
              >
              > Bo umowa przedwstępna –to umowa „ w której developer obiecuje ci, ż
              > e wybuduje
              > mieszkanie w określonym terminie i za umówioną cenę - powinny się w niej
              > znaleźć wszystkie istotne informacje o lokalu, tak by nikt nie miał
              > wątpliwości, o które i jak zbudowane mieszkanie chodzi” powyższe zdanie
              > z
              > portalu Gazety Wyborczej. I taka umowa może być zwarta jako zwykła umowa
              lub w
              >
              > postaci aktu.
              >
              > Proszę o info.
              >
              > PS. Cy Karol i PR to jedna i ta sama osoba?


              :))))))))))))

              Dobre, zatem odpowiadając żartem na żart i pytaniem na pytanie, zapytam Cie,
              czy Ty i pan Kopeć to jedna i ta sama osoba?

              Moja odpowiedź: Nie wiem, zapytaj Karola :)

              Ale żarty na bok.

              OK, może zawczasu słowo wyjaśnienia - trochę trudno określić, jak ma się
              nazywać umowa, jaką powinnismy podpisać PRZED zawarciem umowy końcowej. Umowa
              PRZEDWSTĘPNA ma formę cywilno-prawną i taką forsuje Gazomontaż. Umowa
              ZOBOWIĄZUJĄCA ma formę notarialną i na taką naciskam ja. Chodzi mi generalnie
              o podpisanie umowy "nie-końcowej", nazwijmy ją umownie "przedwstępną", by było
              wiadomo, że nie chodzi o umowę końcową.

              Oczywiście nie udowodnię Ci tego, bo nie nagrywałem rozmowy z panem Leszkiem
              Kopeć, zatem musisz mi wierzyć na słowo. Swoją drogą to jest nauczka, by
              faktycznie takie rozmowy nagrywać - do zastosowania następnym razem ;) Pan
              Leszek powiedział mi wprost, że rezygnują z podpisania umowy "przedwstępnej" w
              formie aktu notarialnego. Nota bene, nie jest on prezesem, lecz członkiem
              zarządu Gazomontażu. Prezesem jest Jacek Kopeć.

              Pan Leszek upiera się, że akty własności mają być wydane na początku
              czerwca/lipca. Słyszałem różne wersje, z różnych ust, że jest to co najmniej
              wątpliwy termin. Gdzieś tu na forum możesz wyczytać, że jest spora szansa, że
              akty własności wydawane będą dopiero po zakończeniu budowy budynku nr 3, czyli
              planowo w 2004 roku. A jeśli faktycznie tak jest, to umowa przedwstępna mija
              się z prawdą, obiecując wydanie aktów do 31.12.2003 roku. Ale abstrahując, czy
              jest to możliwe, czy nie - ze słów pana Leszka wynika, że można darować sobie
              podpisanie umowy "przedwstępnej" w formie aktu notarialnego, bo szkoda na to
              zachodu, skoro za miesiąc mają być wydawane akty własności. Dobrze, ale wymaga
              to od którejś ze stron sporego poświęcenia: albo ja przeleję całość pieniążków
              na konto Gazomontażu, a dopiero potem umówimy się (?) na przekazanie aktu
              własności, albo odwrotnie - to Gazomontaż będzie musiał poczekać na pieniądze
              po uprzednim wydaniu mi aktu własności. Ani jedna, ani druga strona na takie
              ustępstwo nie pójdzie, dlatego logicznym jest zawarcie umowy "przedwstępnej" w
              formie notarialnej, która zobowiązuje mnie do zapłacenia firmie za mieszkanie,
              a Gazomontaż do przekazania mi aktu własności. Ryzyka nie ma, bo jeśli ja nie
              przeleję kasy, Gazomontaż nie wyda mi aktu własności. Znowuż jeśli Gazomontaż,
              mimo otrzymania opłaty, aktu mi nie wyda - uzyskam go na drodze sądowej. I tu
              leży zabezpieczenie interesów OBU stron. Umowa cywilno-prawna zaś zakłada, że
              Gazomontaż ma otrzymać całość kasy na konto, ale czy wyda akty własności -
              tego nie wie nikt... Co gorsza, o wydanie aktu nie można ubiegać się przed
              sądem, bo w dziale III KW nie znajduje się (i nie znajdzie) roszczenie nabywcy
              do lokalu, gdyż umowa "przedwstępna" nie została zawarta w formie notarialnej.
              I do tego zmierzam - podpianie umowy zobowiązującej w formie aktu
              notarialnego, poza zabezpieczeniem interesów dewelopera, zabezpiecza również
              MOJE interesy, do czego Gazomontaż nie chce dopuścić. I wracając do początku
              wypowiedzi, powtarzam, że usłyszałem od pana Kopcia, iż Gazomontaż rezygnuje z
              podpisania umowy "przedwstępnej" w formie aktu notarialnego. I albo podpiszę
              umowę, którą oferują (=cywilno-prawną), albo nie podpiszę jej wcale.

              Czy rozwiałem Twoje wątpliwości?
              • Gość: Przemek Jeszcze jedna uwaga... IP: *.acn.waw.pl 31.05.03, 00:07
                No tak, trochę bałaganu jest z tymi umowami "przedwstępnymi" i "właściwymi".
                Pan Kopeć nie mówił, że nie podpiszą umowy końcowej w formie notarialnej.
                Wręcz przeciwnie - mówił. Obietnica przekazania aktu własności do końca roku
                jest stwierdzona na piśmie w umowie przedwstępnej. Sęk w tym, że deweloper z
                umowy przedwstępnej... nie musi się wywiązać. Zatem to, co pan Kopeć obiecuje
                słownie lub na piśmie w umowie przedwstępnej, jest - delikatnie mówiąc - mało
                wiążące, bo żaden sąd nie uzna moich roszczeń na podstawie umowy cywilno-
                prawnej. Dlatego tak ważne jest zawarcie umowy ZOBOWIĄZUJĄCEJ w trybie art. 9,
                o którym pisze koleżanka Bebiak... Ponieważ notariusz sprawdzi stan KW
                Gazomontażu, rejestr spółki, wylegitymuje osoby mające prawo do jej
                reprezentacji i podpisze akt, który będzie podstawą w sądzie o wykonanie umowy
                przyrzeczonej, tj. wydanie aktu własności. Tylko, że ta umowa jest wiążąca dla
                OBU stron, co Gazomontażowi jest wybitnie nie na rękę... I podpisania tejże
                właśnie umowy odmawia mi pan Kopeć.
      • karol.l Medice, sana te ipsum 30.05.03, 23:49
        Gość portalu: pk napisał(a):

        > Przed wysłaniem takiej wiadomości proszę lepiej się wysławiać.
        PK, twoja chyzosc w udzielaniu pouczen prowokuje mnie do zauwazenia, ze sam sie
        do swoich rad nie stosujesz. Np. twoje zdanie: "Gazomontaż nie powiedział
        nigdy, że nie podpisze właściwej umowy w postaci aktu notarialnego" nie jest
        rownoznaczne ze zdaniem "Gazomontaż powiedział, ze podpisze właściwą umowe w
        postaci aktu notarialnego" i takich prawdziwych zdań w formie podwojnego
        przeczenia można naprodukować tysiace, chocby np. "Gazomontaż nie powiedział
        nigdy, że prezes Gazomontazu nie poleci na Ksieżyc".

        Przepraszam wszystkich za ten niemerytoryczny wtret do dyskusji, ale poczulem
        sie sprowokowany.
        • Gość: Bebiak Re: Do Was wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 01:00
          Przyznam szczerze, że jeśli ktoś Wam w tej firmie powiedział, że umowy NABYCIA
          przez Was lokalu nie zawrze w formie aktu notarialnego to bądźcie szalenie
          ostrożni, bo albo uważa Was (przepraszam za słowo) za kompletnich głupców albo
          sam jest głupcem i diabli wiedzą do czego zmierza (może to tylko lapsus
          językowy - myślmy choć trochę pozytywnie). Zgadzam się oczywiście z Przemkiem,
          że należy dążyć wszelkimi sposobami do zawarcia umowy w formie aktu
          notarialnego. Na tym etapie, kiedy budowa jeszcze jest nie ukończona koniecznie
          i bezwzględnie żądać zawarcia umowy zobowiązującej w trybie art. 9, bo przy
          zawarciu przedwstępnej w formie aktu notarialnego i nieukończonej budowie nawet
          sąd Wam umowy nie wykona, bo nie ma przedmiotu (przecież sąd nie ukończy
          budowy) a z mocy przedwstępnej możecie domagać się nie wybudowania a
          przeniesienia własności w sensie sprzedaży na Waszą rzecz. Co ma być sprzedane
          jak tego nie będzie? Widzicie różnice pomiędzy tymi dwiema umowami:
          przedwstępną i zobowiązującą, choćby obie były w formie aktu?
          I jeszcze jedno tak z doświadczenia Wam napiszę: dla mnie to żądanie przez tę
          firmę tak wysokich wpłat kiedy do zawarcia umów NABYCIA jeszcze ho, ho ho,
          jest niepokojąco dziwne i w zasadzie prawie niespotykane. Ale jeśli nie
          będziecie mieli wyboru a zdecydujecie się wpłacac pieniądze i zawierać umowę,
          to jaka by nie była w swej treści [np. nierówna w sensie praw stron,
          nieuwzględniająca wszystkich Waszych żądań i postanowień itp] niech ma formę
          aktu! Życzę Wam, żeby to wszystko szczęśliwie się zakończyło, choć wiem, że do
          zakończenia (a za takie ja uznaję zawarcie umowy sprzedaży i złożenie wniosku
          do sądu) jeszcze dużo dużo czasu. Pozdrawiam Was serdecznie: wszystkich Was -
          klientów "Gazomontażu" i nadal kibicuję. B.
    • Gość: pk Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.plusgsm.pl 01.06.03, 14:45
      Witam,

      Z tego wynika, ze na forum nie można napisać żadnej pozytywnej opinii. Od razu
      utożsamia się człowieka z pracownikiem developera (moja osoba i prezes Kopeć to
      dwie różne postacie).
      Ja natomiast wczoraj spędziłem cały dzień w swoim mieszkaniu. Poprawki (było
      ich naprawdę mało) zostały już usunięte a na wtorek ustaliłem komisyjny odbiór
      mieszkania. Mam nadzieje, że czarny scenariusz się nie sprawdzi.

      Pozdrawiam niedoszłego sąsiada.

      Piotr
      • Gość: Przemek Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.core.hp.com 02.06.03, 08:27
        Gość portalu: pk napisał(a):

        > Witam,
        >
        > Z tego wynika, ze na forum nie można napisać żadnej pozytywnej opinii. Od
        razu
        > utożsamia się człowieka z pracownikiem developera (moja osoba i prezes Kopeć
        to
        >
        > dwie różne postacie).
        > Ja natomiast wczoraj spędziłem cały dzień w swoim mieszkaniu. Poprawki (było
        > ich naprawdę mało) zostały już usunięte a na wtorek ustaliłem komisyjny
        odbiór
        > mieszkania. Mam nadzieje, że czarny scenariusz się nie sprawdzi.
        >
        > Pozdrawiam niedoszłego sąsiada.
        >
        > Piotr

        Nie zgodzę się z Tobą Piotrze. Sam uważam, że mieszkania budowane przez
        Gazomontaż są bardzo ładne, stąd moje żywotne zainteresowanie zakupem jednego
        z nich. Ale to nie jest targ o kilogram jabłek, ale inwestycja życia. A ja -
        nie chcąc zostać na bruku z niespłaconym kredytem - domagam się umowy w formie
        aktu notarialnego, jak tego wymagają przepisy. Czego by między sobą nie pisali
        kolega Ugh i koleżanka Bebiak, zgadzają się niewątpliwie w tym, że umowa
        przedwstępna, czy też zobowiązująca (mniejsza o nomenklaturę) powinna być
        zawarta w formie aktu notarialnego. Gazomontaż za wszelką cenę chce uniknąć
        swego kawałka odpowiedzialności w tym interesie. Nie mówię, że chcą zrobić
        przewał, ale śmierdzi mi to, że wybierają rozwiązanie, które zostawia im taką
        furtkę. 100% ryzyka leży wyłącznie po stronie klienta. I życzę Ci, by Twój
        huraoptymizm był uzasadniony. Ja bym się czuł co najmniej źle, siedząc na
        bombie, która może (choć nie musi) lada moment eksplodować. A może, bo
        Gazomontaż uparł się, by nie wykręcać z tej bomby zapalnika. Bo - przykro mi
        Cię rozczarować - mieszkanie NIE JEST Twoje i nie będzie, dopóki Gazomontaż
        nie przekaże Ci aktu własności. I obawiam się, że dopóki Twoje nie jest,
        Gazomontaż może z hipoteką zrobić, co mu się żywnie podoba, a Ty nie będziesz
        mógł nijak im w tym przeszkodzić...

        Pozdrawiam!

        PS. Utożsamienie Cię z panem Kopeć to oczywisty żart - ubawiło mnie zapytanie
        skierowane do mnie, czy Karol i PR to ta sama osoba ;)
    • Gość: pr Re: Akt notarialny: Do Bebiak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 10:44
      Co to za rozróżnienie zobowiązująca - przedwstępna. To co przedwstepna, nie
      może być zbowiązująca? Art 9 ustawy o własności lokali po prostu wprowadza
      szczególną formę dla umowy przedwstępnej dla wyodrębnienia własności lokalu i
      koniec.
      Pani Bebiak - poprawka z cywila :)
      • Gość: ugh Re: Akt notarialny: Do Bebiak IP: *.acn.waw.pl 02.06.03, 10:59
        Gość portalu: pr napisał(a):

        > Pani Bebiak - poprawka z cywila :)
        otóż to...
        • Gość: Bebiak Re: Akt notarialny: Do UGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 19:25
          Gość portalu: ugh napisał(a):
          > Gość portalu: pr napisał(a):
          >
          > > Pani Bebiak - poprawka z cywila :)
          > otóż to...

          UGH, z pełną irytacją podchodzisz do moich wypowiedzi, a przecież forum jest
          również i od tego, żebyśmy mogli sobie wyjaśnić pewne kwestie prawne i myślę,
          że można to robić bez urażania kogokolwiek (bez względu na to czy masz rację
          czy mam ją ja). Jak do tej pory odnoszę wrażenie, że nigdzie Cię nie obraziłam
          ani nie uraziłam (Ciebie czy kogokolwiek).
          Cytujesz wyżej fragment mojego postu, a z tego cytatu wynika, iż uznałam, że
          dla umowy przedwstępnej nabycia nieruchomości wystarczy forma pisemna -
          dlaczego nie cytujesz go dalej gdzie wyjaśniam o skutku (jedynie tzw. słabszym
          czyli odszkodowawczym takiej umowy), a jednocześnie dalej podnoszę, iż taka
          sama umowa w formie aktu ma tzw. skutek silniejszy (czyli można dochodzić
          zawarcia jej przed sądem).
          Jeśli pisemna umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości ma tzw. skutek słabszy
          to chyba nie stwierdzisz, że jest nieważna, bo jako taka skutku nie miałaby
          żadnego.
          Jeżeli, jak twierdzisz, umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości zawarta w
          formie pisemnej jest nieważna, to proszę o odpowiedź na pytanie: czy z mocy
          takiej umowy [pisemnej] mogę domagać się rozliczenia wpłaconego zadatku.
          Aaaa, poprawka z cywila mi nie grozi, bo prawo skończyłam już czas jakiś temu i
          miałam (tak się złożyło) zawsze 5 z cywila. Natomiast kilku moich kolegów
          uwaliło egzamin, bo ich odpowiedź na pytanie egzaminującego: czy pisemna umowa
          przedwstępna sprzedaży nieruchomości jest ważna brzmiała: jest nieważna.
          Powtarzam raz jeszcze moje stanowisko:
          twierdzę, że pisemna umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości jest ważna, ale
          wywiera jedynie skutek tzw. słabszy tj. odszkodowawczy, natomiast ta sama umowa
          zawarta w formie aktu notarialnego wywiera (oprócz tzw. słabszego) również
          skutek tzw. silniejszy albowiem z mocy art. 390 Kc można dochodzić jej zawarcia
          przed sądem.
          Jeśli czujesz się znów zirytowany - nic na to nie poradzę, ale sugeruję zgłębić
          temat (bo to w praktyce bardzo ważne szczególnie, kiedy nie dochodzi do
          zawarcia umowy sprzedaży a strony zawarły umowę pisemną - rozumiem, że przy
          swoim zawodzie nigdy nie podjąłbyś się dochodzenia w imieniu klienta roszczeń
          wynikających z takiej umowy przed sądem, no bo skoro jest nieważna...., a
          popatrz: tyle osób na drodze sądowej wywalczyło zadatki).
          I jeszcze drobiazg: zwrócić uwagę co pisałam z jednym z postów w tym wątku do
          klientów Gazomontażu: obojętnie jaka treść umowy (nierówna w sensie praw
          stron, uwzględniająca wasze życzenia czy nie - ale niech będzie w formie aktu).
          Mimo obraźliwego wydźwięku Twojego postu - ja pozdrawiam


          • Gość: ugh Re: Akt notarialny: Do UGH IP: *.acn.waw.pl 02.06.03, 21:27
            Gość portalu: Bebiak napisał(a):


            > Cytujesz wyżej fragment mojego postu, a z tego cytatu
            wynika, iż uznałam, że
            > dla umowy przedwstępnej nabycia nieruchomości wystarczy
            forma pisemna -
            > dlaczego nie cytujesz go dalej gdzie wyjaśniam o skutku
            (jedynie tzw. słabszym
            > czyli odszkodowawczym takiej umowy), a jednocześnie
            dalej podnoszę, iż taka
            > sama umowa w formie aktu ma tzw. skutek silniejszy
            (czyli można dochodzić
            > zawarcia jej przed sądem).
            bo skutek z art 390 nie ma związku z ważnością umowy.
            znasz pojęcie "ujemnego interesu umownego" ?

            > Jeżeli, jak twierdzisz, umowa przedwstępna sprzedaży
            nieruchomości zawarta w
            > formie pisemnej jest nieważna, to proszę o odpowiedź na
            pytanie: czy z mocy
            > takiej umowy [pisemnej] mogę domagać się rozliczenia
            wpłaconego zadatku.

            a co to ma niby do rzeczy ? jeśłi była nieważna, to
            zadatek był nienależny, i mozna żądać zwrotu choćby na
            podstawie bezpodstawnego wzbogacenia. jakby była wada
            oświadczenia woli to co, nie można by żądać zwrotu
            zadatku ? (no bo chyba nie chodzi Ci o skutek z 394 par 1 ?)

            > Aaaa, poprawka z cywila mi nie grozi, bo prawo
            > skończyłam już czas jakiś temu i
            > miałam (tak się złożyło) zawsze 5 z cywila. Natomiast
            > kilku moich kolegów
            > uwaliło egzamin, bo ich odpowiedź na pytanie
            > egzaminującego: czy pisemna umowa
            > przedwstępna sprzedaży nieruchomości jest ważna
            > brzmiała: jest nieważna.
            nie istnieje możliwość skonstruowania takiej umowy, jeśli
            przedmiot sprzedaży nie istnieje w chwili podpisania
            umowy przedwstępnej, ponieważ taka umowa polegałaby na
            obejściu prawa. FYI: uwaga o oblewaniu dotyczyła
            bzdurnego rozróżnienia na umowy przedwstępne i
            zobowiązujące. czyżby o to nie pytali ?

            > Powtarzam raz jeszcze moje stanowisko:
            > twierdzę, że pisemna umowa przedwstępna sprzedaży
            > nieruchomości jest ważna, ale
            > wywiera jedynie skutek tzw. słabszy tj. odszkodowawczy,
            możesz je powtarzać, ale nie zmienia to faktu, że stoi w
            oczywistej sprzeczności z przepisami o formie oświadczeń
            woli. (mogę się zgodzić, że nie mają one w tej sprawie
            dobrych konsekwencji, i powinny byc zmienione)


            > Mimo obraźliwego wydźwięku Twojego postu - ja
            > pozdrawiam
            proponowałbym rozróżnić między "głupią wypowiedzią", a
            "głupią osobą". moje posty konsekwentnie dotyczyły twoich
            wypowiedzi, a nie Ciebie jako osoby, więc nie mogą być
            obraźliwe.
            • Gość: Bebiak Re: Akt notarialny: Do UGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 21:44
              Ponieważ, jak sądzę, nasza wymiana poglądów nie ma żadnego znaczenia dla tematu
              niniejszego wątku ani też nic dla tego wątku nie wnosi - pozwolisz, że pożegnam
              Cię życząc powodzenia, szczególnie w pracy zawodowej.
              Cieszę się jednak, że oboje uznajemy, iż klienci Gazomontażu winni swoje umowy
              (czy to przedwstępne czy zobowiązujące) zawrzeć w formie aktu notarialnego i to
              jedyne - tak z moich jak i Twoich rozważań - co dla nich istotne.
              Pozdrowienia

              • Gość: Przemek Re: Akt notarialny: Do UGH IP: *.acn.waw.pl 02.06.03, 22:52
                Gość portalu: Bebiak napisał(a):

                > Ponieważ, jak sądzę, nasza wymiana poglądów nie ma żadnego znaczenia dla
                tematu
                >
                > niniejszego wątku ani też nic dla tego wątku nie wnosi - pozwolisz, że
                pożegnam
                >
                > Cię życząc powodzenia, szczególnie w pracy zawodowej.
                > Cieszę się jednak, że oboje uznajemy, iż klienci Gazomontażu winni swoje
                umowy
                > (czy to przedwstępne czy zobowiązujące) zawrzeć w formie aktu notarialnego i
                to
                >
                > jedyne - tak z moich jak i Twoich rozważań - co dla nich istotne.
                > Pozdrowienia
                >


                To, że udało się znaleźć punkt wspólny, nie ulega wątpliwości. To, że
                Gazomontaż za wszelką cenę nie chce podpisać umowy zobowiązującej w formie
                aktu notarialnego - również. Karol jednak pytał o pobudki, jakie mogą kierować
                takim deweloperem i ewentualne doświadczenia forumowiczów w tej materii...

                Pozdrawiam!
                • Gość: ugh Re: Akt notarialny: Do UGH IP: *.acn.waw.pl 03.06.03, 02:06
                  Gość portalu: Przemek napisał(a):

                  > To, że udało się znaleźć punkt wspólny, nie ulega
                  wątpliwości. To, że
                  > Gazomontaż za wszelką cenę nie chce podpisać umowy
                  zobowiązującej w formie
                  > aktu notarialnego - również. Karol jednak pytał o
                  pobudki, jakie mogą kierować
                  > takim deweloperem i ewentualne doświadczenia
                  forumowiczów w tej materii...

                  to jest niezwykle proste: albo ktos w tym gazomontazu ma
                  nierówno pod sufitem i sie opiera bo tak (mniej
                  prawdopodobna mozliwosc), albo sie opiera, bo wie
                  znakomicie, ze, de facto, nie istnieje zadna mozliwosc
                  wymuszenia realizacji umowy nie zawartej w formie
                  notarialnej (tj. wymuszenia przez klienta przeniesienia
                  wlasnosci na niego). to drugie wynika stad, ze moze
                  chciec np. zaciagnac kredyt pod hipoteke juz gotowej
                  nieruchomosci, "sprzedanej" naiwnym klientom bez
                  przeniesienia wlasnosci.... ja bym sie trzymal na
                  kilometr od tego, bo w najgorszym razie skutek moze byc
                  taki, ze mimo wplacenia pieniedzy nie dostanie sie
                  wlasnosci "wlasnego" lokalu... byc moze jest obciazona
                  hipoteka, albo byc moze gazomontaz nie jest wlascicielem
                  gruntu (albo istnieje jakas wada prawna).
        • Gość: Sekret Re: Akt notarialny: Do Bebiak IP: *.tmxnet.pl 02.06.03, 21:05

          Może UGH i Ty jesteś prawnikiem, ale "sprzedać" się za grosz nie potrafisz.
          I niby twierdzisz, że wszystko wiesz o wszystkim, ale nie zauważyłam byś coś
          konstruktywnego wniósł do dyskusji, albo komuś pomógł. Jedyne co widzę to słowa
          krytyki, kpiny, ironii... oj Chłopie, weź się za siebie, a jak sam nie
          potrafisz to są podobno od tego specjalne gabinety!

          Brrrrrr.......

          Bez odzewu.
          • Gość: ugh Re: Akt notarialny: Do Bebiak IP: *.acn.waw.pl 02.06.03, 21:31
            Gość portalu: Sekret napisał(a):

            > Jedyne co widzę to słowa
            > krytyki, kpiny, ironii... oj Chłopie, weź się za siebie,
            zobacz moje posty nt. gazomontażu we wcześniejszych
            wątkach na ich temat. pojmiesz też, dlaczego tak ostro
            rozmawiam z kol. bebiak

            > a jak sam nie
            > potrafisz to są podobno od tego specjalne gabinety!
            dziękuję, postoję.
            • Gość: Darek Re: Akt notarialny: Do Bebiak IP: *.de.ibm.com 03.06.03, 09:42
              Jesteś po prostu zwyczajnym chamem. Jednym z tych, co to uważają, że
              rozmawianie "ostro" (czyli po chamsku) czyni ich bardziej konkretnymi,
              mądrzejszymi i lepszymi rozmówcami. A to nie prawda. Czyni tylko i wyłącznie
              chamskimi rozmówcami. Z Twoich ironicznych i niekulturalnych uwag niewiele
              wynikło, po za tym, że obraziłeś osobę, która swój czas i energię
              bezinteresownie poświęca innym.
              Rzucałeś efektownymi zjadliwościami i numerami paragrafów, a osoby, które na
              prawie nie znają się, niewiele z tego mogły zrozumieć, po za tym, że nie
              szanujesz rozmówcy. A mnie jeszcze w dzieciństwie uczono, że człowiek
              kulturalny szanuje rozmówcę, nawet jeśli się z nim spiera i uważa, że ten nie
              ma racji.
              • Gość: pr Re: Akt notarialny: Do Bebiak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 11:32
                Jasne jest, że w typowej sytuacji pisemna foma umowy przedwtępnej sprzedaży
                nieruchomości nie powoduje jej nieważności (są różne skutki) tu pełna zgoda z
                Bebiakiem. Ale powtarzam tu jest sytuacja szczególna i szczególa forma tej
                umowy wprowadzona art 9 ustawy o własości lokali. Takie jest moje stanowisko
                • Gość: ugh Re: Akt notarialny: Do Bebiak IP: *.acn.waw.pl 03.06.03, 14:28
                  Gość portalu: pr napisał(a):

                  > Jasne jest, że w typowej sytuacji pisemna foma umowy
                  > przedwtępnej sprzedaży
                  > nieruchomości nie powoduje jej nieważności (są różne
                  > skutki) tu pełna zgoda z
                  > Bebiakiem

                  to się zastanów, co będzie, w sytuacji gdy:
                  1. klient podpisze umowę w formie pisemnej,
                  2. deweloper wybuduje mieszkanie i otrzyma pieniądze
                  zgodnie z umową
                  3. deweloper odmówi podpisania umowy przyrzeczonej
                  (zakładam, że chodzi o umowę.

                  głupio, co nie ?
                  dlatego uważam, że umowa przedwstępna dotycząca
                  nieruchomości, która nie istnieje nie może zostać zawarta
                  w formie innej niż notarialna (de facto w trybie art. 9)
                  pod sankcją nieważności.
                  • Gość: Bebiak Re: Do zainteresowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 20:58
                    Troszkę ucichło, więc może coś wyjaśnię, w kwestiach dla klientów Gazomontażu
                    istotnych. Umowa w trybie art. 9 (o takiej przede wszystkim mówimy a Wy o taką
                    walczycie) jest jak już wspomniałam umową developerską, która zobowiązuje
                    developera nie tylko do przeniesienia własnosci ale do wybudowania lokalu. Jako
                    umowa zobowiązująca musi być zawarta w formie aktu - pisałam o tym a wynika to
                    również z przepisów. Nadal szarpiecie się z tym developerem o zawarcie takiej
                    umowy - ona jest dla Was bezpieczna (na tyle na ile Wasze bezpieczeństwo może
                    być zagwarantowane przez prawo). Jak budowa zostanie zakończona a Wam się nie
                    uda zawrzeć tych umów zobowiązujących w trybie art. 9 to pozostanie Wam walka o
                    umowę przedwstępną, oczywiście w formie aktu. Wtedy macie szanse (o czym
                    wspomniał Ugh) do dochodzenia zawarcia umowy przyrzeczonej przed sądem. To co
                    jako wzór daje Wam developer to umowa zobowiązująca do wybudowania w trybie
                    art. 9 i niech Wam nie opowiada, że zawrze ją w formie pisemnej. Taka umowa w
                    formie pisemnej jest nieważna (jako zobowiązująca) - dla niej jest wymóg formy
                    aktu. Widziałam wzór tej umowy (napisałam: wzór, bo doprawdy nazwać tego
                    projektem nie można). Zwróćcie uwagę, że nie ma tam absolutnie żadnych sankcji
                    na wypadek uchybienia jakiegokolwiek terminu przez developera, za to dla Was
                    sankcje owszem są. Bardzo mi się ta umowa nie podobała, zawierała cały szereg
                    merytorycznych błędów, niejasności itp. Należy ją negocjować tzn. jej warunki i
                    postanowienia, ale przy tak trudnym developerze, jeśli nie będzie chciał jej
                    negocjować a byłby gotów podpisać taką, a Wy chcielibyście wpłacać pieniądze -
                    to lepiej mieć taką niż żadną (przy wpłaconych pieniądzach), bo bynajmniej
                    forma aktu. Wpłacajcie jak najmniej, na tyle jak najmniej na ile się da, bo
                    niestety Wy tu zawsze będziecie w gorszej sytuacji niż developer - on ma cały
                    czas własność z prawem do rozporządzania (nawet mimo zawartych umów
                    zobowiązujących, o ile je w ogóle zawrze) a Wy już nie macie pieniędzy [pewnie
                    zaraz przedstawiciele developerów mnie zgromią, ale przecież to prawda, co
                    napisałam]. Kiedy już budowa będzie zakończona nie dajcie się namówić na umowę
                    pisemną przedwstępną, a ja Wam cały czas dzielnie kibicuję. Pozdrowionka
                    serdeczne. B.
                    • Gość: Przemek Re: Do zainteresowanych IP: *.core.hp.com 04.06.03, 09:11
                      Gość portalu: Bebiak napisał(a):

                      > Troszkę ucichło, więc może coś wyjaśnię, w kwestiach dla klientów
                      Gazomontażu
                      > istotnych. Umowa w trybie art. 9 (o takiej przede wszystkim mówimy a Wy o
                      taką
                      > walczycie) jest jak już wspomniałam umową developerską, która zobowiązuje
                      > developera nie tylko do przeniesienia własnosci ale do wybudowania lokalu.
                      Jako
                      >
                      > umowa zobowiązująca musi być zawarta w formie aktu - pisałam o tym a wynika
                      to
                      >
                      > również z przepisów. Nadal szarpiecie się z tym developerem o zawarcie
                      takiej
                      > umowy - ona jest dla Was bezpieczna (na tyle na ile Wasze bezpieczeństwo
                      może
                      > być zagwarantowane przez prawo). Jak budowa zostanie zakończona a Wam się
                      nie
                      > uda zawrzeć tych umów zobowiązujących w trybie art. 9 to pozostanie Wam
                      walka o
                      >
                      > umowę przedwstępną, oczywiście w formie aktu. Wtedy macie szanse (o czym
                      > wspomniał Ugh) do dochodzenia zawarcia umowy przyrzeczonej przed sądem. To
                      co
                      > jako wzór daje Wam developer to umowa zobowiązująca do wybudowania w trybie
                      > art. 9 i niech Wam nie opowiada, że zawrze ją w formie pisemnej. Taka umowa
                      w
                      > formie pisemnej jest nieważna (jako zobowiązująca) - dla niej jest wymóg
                      formy
                      > aktu. Widziałam wzór tej umowy (napisałam: wzór, bo doprawdy nazwać tego
                      > projektem nie można). Zwróćcie uwagę, że nie ma tam absolutnie żadnych
                      sankcji
                      > na wypadek uchybienia jakiegokolwiek terminu przez developera, za to dla Was
                      > sankcje owszem są. Bardzo mi się ta umowa nie podobała, zawierała cały
                      szereg
                      > merytorycznych błędów, niejasności itp. Należy ją negocjować tzn. jej
                      warunki i
                      >
                      > postanowienia, ale przy tak trudnym developerze, jeśli nie będzie chciał jej
                      > negocjować a byłby gotów podpisać taką, a Wy chcielibyście wpłacać
                      pieniądze -
                      > to lepiej mieć taką niż żadną (przy wpłaconych pieniądzach), bo bynajmniej
                      > forma aktu. Wpłacajcie jak najmniej, na tyle jak najmniej na ile się da, bo
                      > niestety Wy tu zawsze będziecie w gorszej sytuacji niż developer - on ma
                      cały
                      > czas własność z prawem do rozporządzania (nawet mimo zawartych umów
                      > zobowiązujących, o ile je w ogóle zawrze) a Wy już nie macie pieniędzy
                      [pewnie
                      > zaraz przedstawiciele developerów mnie zgromią, ale przecież to prawda, co
                      > napisałam]. Kiedy już budowa będzie zakończona nie dajcie się namówić na
                      umowę
                      >
                      > pisemną przedwstępną, a ja Wam cały czas dzielnie kibicuję. Pozdrowionka
                      > serdeczne. B.

                      Hah! No i weź teraz wytłumacz to panu Leszkowi Kopeć z Gazomontażu....
                      Powiedział "nie, bo NIE" i po herbacie. Tak wyrafinowanego uzasadnienia nie
                      wymyśliłby chyba nawet uczeń klasy pierwszej szkoły podstawowej...! :-o Siłą
                      ich przecież do notariusza nie zaciągnę, chociaż być może lekkie stuknięcie w
                      łepetynę niektórych osób z firmy ustawiłoby ich klepki we właściwym
                      porządku... :-/ Karol pytał o motywacje firmy, a nie ewentualne konsekwencje
                      zawierania umowy pisemnej vs. notarialnej. Jak dla mnie, postawa Gazomontażu
                      oznacza albo kompletną ignorancję - czyli po prostu Gazomontaż nie ma
                      zielonego pojęcia o sprzedawaniu mieszkań (ale w takim przypadku Gazomontaż
                      powinien krowy pasać, nie sprzedawać mieszkania), albo zostawiają sobie furtkę
                      na przekręt, np. dość oczywista możliwość zadłużenia działki, co oznacza, że
                      mieszkańcy osiedla - o ile w ogóle dostaną akty - mogą się potem chandryczyć z
                      bankiem o spłatę zadłużenia dewelopera. Pierwsza możliwość staje się wątpliwa,
                      skoro Gazomontaż - mimo uświadomienia im nieprawidłowości w stosowanej przez
                      nich procedurze - nadal odmawia zawarcia ważnej umowy. Na dodatek te
                      krętactwa, przeciąganie sprawy, zwalanie potem winy na klienta i robienie z
                      niego idioty - słowem: mataczenie... Pozostaje możliwość numer dwa... Chyba,
                      że jest jeszcze coś, czego nie uwzględniłem. Ktoś ma jakieś pomysły?
                      • Gość: analizator XXX Re: Do zainteresowanych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 22:10
                        Chłopie, tak sobie to wszystko czytam i wydaje mi się ,że może sprzedali Twoje
                        mieszkanie i tak Ci ściemniają. Jakby nie było to trochę im dowaliłeś na forum.
                        Więc po cholerę mają mieć takiego klienta. Lepiej to sprawdź.
                        Część analizator XXX
                        • Gość: Przemek Re: Do zainteresowanych IP: *.acn.waw.pl 04.06.03, 23:55
                          Gość portalu: analizator XXX napisał(a):

                          > Chłopie, tak sobie to wszystko czytam i wydaje mi się ,że może sprzedali
                          Twoje
                          > mieszkanie i tak Ci ściemniają. Jakby nie było to trochę im dowaliłeś na
                          forum.
                          >
                          > Więc po cholerę mają mieć takiego klienta. Lepiej to sprawdź.
                          > Część analizator XXX

                          Nie muszę sprawdzać, jestem o tym przekonany... Wiem, że już oferowali komuś
                          mieszkanie, które było zarezerwowane dla mnie. Jeśli jeszcze nie znalazł się
                          nikt, kto beztrosko zasili ich konto po podpisaniu nieważnej umowy, to jest to
                          wyłącznie kwestia czasu. Ściemnianie to oni odstawiali od samego początku. To
                          tylko ja miałem nadzieję, że ta szopka, to może jedynie wynik braku
                          profesjonalizmu z ich strony...

                          A propos "dowalenia"... Opisałem wyłącznie fakty + ew. zamieszczałem swoją
                          prywatną opinię. Rzecz jasna ze strony różnych osób z Gazomontażu też
                          słyszałem głosy krytyki, że sprawa znalazła się na forum... No, ale zaraz...
                          Gdyby firma postępowała uczciwie, nie byłoby o czym pisać! Gazomontaż prowadzi
                          jakieś dziwne gierki, a potem ma pretensje, że to opisałem? To jest jak
                          podcinanie gałęzi, na której się siedzi. Tyle tylko, że chyba nie wszyscy w
                          tej firmie są zdolni to pojąć...
                        • Gość: Notarialny Tylko pogratulowac pracowników Gazomontażowi !!! IP: *.spray.net.pl 05.06.03, 23:08
                          Gość portalu: analizator XXX napisał(a):

                          > Jakby nie było to trochę im dowaliłeś na forum.
                          > Więc po cholerę mają mieć takiego klienta.

                          Ale to by znaczyło, że kierownictwo Gazomontażu pozwala swoim pracownikom
                          ulegać emocjom i działać ze szkodą dla własnej firmy.

                          Możliwe, że ta nieumiejętność w postępowaniu z bardziej uświadomionym pod
                          względem prawnym klientem wynika z braku doświadczenia Gazomontażu jako firmy
                          (chciałem napisać "deweloperskiej", ale napiszę:) w ogóle. Nikt nie jest
                          doskonały, wszyscy popełniają błedy, ale jedni potrafią się na nich uczyć, a
                          inni nie.

                          Intencja i motywacja Przemka jest dla mnie jasna. Co więcej, jego oczekiwania
                          wydają mi się uczciwe. Chce wpłacić 100% kasy, natomiast chce, aby Gazomontaż
                          ze swojej strony dał mu zabezpieczenie, że wywiąże się ze swojej części umowy.
                          Nie żąda od nich nic więcej, tylko potwierdzenia tego, co oni mu sami obiecują
                          i do wysokości własnego wkładu.

                          On nie proponuje im umowy w stylu: przenieście własność mieszkania na mnie, a
                          ja później wam zapłacę. Ta umowa brzmi: Ja wam płacę teraz, a wy notarialnie
                          potwierdzcie, co za to dostanę.

                          Wzór kompetencji i obiektywizmu na tym forum, Bebiak, sympatyzuje z postawą
                          Przemka.

                          Postępowanie Gazomontażu natomiast niestety nie jest przejrzyste. Mając Przemka
                          pieniądze w garści, już nie ponoszą ryzyka (że im nie zapłaci). Przemek mówi:
                          przed notariuszem potwierdzcie, to co mi obiecujecie. Oni mu mówią: wierz nam
                          na słowo, dawaj kasę.

                          Niemalże publicznie, na tym forum, Gazomontaż pokazał, ile warte jest jego
                          słowo (najpierw zgadzając się, a później wycofując z podpisania umowy
                          notarialnej). Powstaje jak najbardziej słuszne pytanie, o co chodzi?

                          Analizatorze, załóżmy, że Gazomontaż to twoja własność i twoim celem jest jak
                          najbardziej uczciwe sprzedanie mieszkań. Jak postąpiłbyś z tak zachowującymi
                          się pracownikami twojej firmy? Jeżeli przychodzi ci do głowy dyscyplinarka, za
                          narażania dobrego imienia firmy, to wykazujemy się sporą zgodnością w ocenie
                          sytuacji.

                          Dlatego raczej wydaje mi sie, że aż tak proste wytłumaczenie jest zbyt proste.
                          Pomysł, aby wziąść pieniądze dwa razy za to samo (raz od klientów, a drugi raz
                          od banku pod zastaw), wydaje się bardziej "biznesowo" racjonalny, prawda?

                          Przy okazji, czy ktoś wie jaka jest kondycja finansowa Gazomontażu?
                          • Gość: Przemek Re: Tylko pogratulowac pracowników Gazomontażowi IP: *.acn.waw.pl 09.06.03, 14:50
                            Tutaj:

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=5133412&a=5480785
                            Można przeczytać, jak Gazomontaż wypowiada się w superlatywach o swoim
                            osiedlu. Co najmniej kilka osób na tym forum - w tym paru prawników - wykazało
                            niekonsekwencję Gazomontażu i wpuszczanie klientów firmy w maliny. Sam równiez
                            zostałem przez nich oszukany, gdyż obietnice podpisania umowy zobowiązującej w
                            formie aktu notarialnego, okazały się być tylko grą na czas (a przecież miało
                            nie być z tym problemu!?). Może jakieś słowo komentarza ze strony Gazomontażu?
                • Gość: Bebiak Re: Akt notarialny: Do Pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 22:43
                  Cześć Pr, witam Cię serdecznie.

                  > Jasne jest, że w typowej sytuacji pisemna foma umowy przedwtępnej sprzedaży
                  > nieruchomości nie powoduje jej nieważności (są różne skutki) tu pełna zgoda z
                  > Bebiakiem. Ale powtarzam tu jest sytuacja szczególna i szczególa forma tej
                  > umowy wprowadzona art 9 ustawy o własości lokali. Takie jest moje stanowisko

                  I dobre stanowisko zajmujesz. Czy ja kiedyś napisałam inaczej? Wymóg formy aktu
                  wynika już z treści art. 9, a nawet gdyby nie to art. 9 kwalifikuje tę umowę
                  jako zobowiązującą więc też forma aktu, bo tego wymaga dla takich umów przepis.
                  Tu jest zobowiązanie, konkretne zobowiązanie dotyczące wybudowania lokalu i
                  ustanowienia odrębnej własności (z przeniesieniem tej własności). A do czego
                  się zobowiązujesz w umowie przedwstępnej? Do zawarcia innej umowy, do niczego
                  więcej. Gdybyś się zobowiązał do sprzedaży byłaby to już umowa zobowiązująca i
                  forma aktu dla ważności. To tylko usiłowałam wyjaśnić a tak jakoś nieprzyjemnie
                  się zrobiło, ale bywa tak czasami. Wierzę, że będzie lepiej:-))) Pozdrawiam Cię
                  serdecznie. B.
                  • Gość: Bullet Re: Akt notarialny:do wszystkich zainteresowanych IP: 194.9.223.* 04.06.03, 10:14
                    P. BAbik
                    =========================
                    To co jako wzór daje Wam developer to umowa zobowiązująca do wybudowania w
                    trybie art. 9 i niech Wam nie opowiada, że zawrze ją w formie pisemnej. Taka
                    umowa w formie pisemnej jest nieważna (jako zobowiązująca) - dla niej jest
                    wymóg formy aktu. Widziałam wzór tej umowy (napisałam: wzór, bo doprawdy nazwać
                    tego projektem nie można).
                    Zwróćcie uwagę, że nie ma tam absolutnie żadnych sankcji
                    na wypadek uchybienia jakiegokolwiek terminu przez developera, za to dla Was
                    sankcje owszem są. Bardzo mi się ta umowa nie podobała, zawierała cały szereg
                    merytorycznych błędów, niejasności itp. Należy ją negocjować tzn. jej warunki i
                    postanowienia, ale przy tak trudnym developerze, jeśli nie będzie chciał jej
                    negocjować a byłby gotów podpisać taką, a Wy chcielibyście wpłacać pieniądze -
                    to lepiej mieć taką niż żadną (przy wpłaconych pieniądzach), bo bynajmniej
                    forma aktu.
                    =======================

                    Wszyscy zainteresowani dyskutujemu tutaj o akcie notarialnym. Mam propozycje
                    abysmy ustalili wspolnie wzor satysfakcjonujacej nas umowy i razem przedlozyli
                    je na rece Gazomontazu.
                    Teraz robi to kazdy ale sporadycznie.

                    Ze swej strony moge zaoferowac miejsce na serwerze i w miare czeste
                    aktualizacje. Razem mozemy wiecej wywalczyc

                    Zainteresowane osoby prosze o wypowiedzenie sie w tej sprawie lub kontakt
                    krissofo@poczta.onet.pl
                  • Gość: Pr do Bebiaka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 11:24
                    Cały spór wynikł z tego, że ja uważam umowę z art 9 za umowę przedwstępną. Ty
                    natomiast uważasz ją za odrębną umowę w wykonaniu, której następuje
                    przeniesienie własności, tak?
                    Chyba masz rację :)Ale gdyby się uprzeć........
                    • Gość: kkll Re: Gazomontaż IP: 195.94.206.* 12.06.03, 16:25
                      17.06.2003 odbieram klucze. Akt notarialny będę miał do końca lipca. Po
                      podpisaniu nie omieszkam pochwalić się na forum.
                      Szczęśliwy klient
                      • Gość: Przemek Re: Gazomontaż IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 21:38
                        Gość portalu: kkll napisał(a):

                        > 17.06.2003 odbieram klucze. Akt notarialny będę miał do końca lipca. Po
                        > podpisaniu nie omieszkam pochwalić się na forum.
                        > Szczęśliwy klient

                        Z niecierpliwością zatem oczekuję nowin. I mam szczerą nadzieję, że ta cała
                        afera wynikła wyłącznie z nieprofesjonalizmu Gazomontażu.

                        Oszukany klient
                        • Gość: Notarialny Gazomontaż: nie łudź się, proszę. IP: *.spray.net.pl 13.06.03, 23:46
                          Gość portalu: Przemek napisał(a):

                          > mam szczerą nadzieję, że ta cała
                          > afera wynikła wyłącznie z nieprofesjonalizmu Gazomontażu.

                          Nie łudź się. To, że ryzyko nie zrealizowało się, nie zmienia postaci rzeczy,
                          że Gazomontaż świadomie naraża na nie swoich klientów (Jeżeli chodzi o mnie, to
                          jakiś taki zbyt jednokierunkowy pod wzgledem kosztów-korzyści jest ten
                          domniemany nieprofesjonalizm ...)

                          Nikt nie wie jakie były pierwotne intencje Gazomontażu i raczej nie dowiemy się
                          czy pod wpływem tej dyskusji nie uległy radykalnym modyfikacjom. Być może kkll
                          winny ci jest skrzynke piwa !

                          Oczywiście przyłączam sie do "nie mów hop, póki nie przeskoczysz".
                          • Gość: Przemek Re: Gazomontaż: nie łudź się, proszę. IP: *.core.hp.com 16.06.03, 11:07
                            > Oczywiście przyłączam sie do "nie mów hop, póki nie przeskoczysz".

                            No tak... Zwłaszcza, gdy się czyta takie historie, jak ta:

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=5878852&a=5878852
                            Gazomontażowi w sumie też nikt nie zabroni zaciągnąć kredytu pod zastaw
                            wybudowanych mieszkań. A dopóki ma czystą hipotekę (a ma, bo nie podpisywał
                            umów w formie aktów notarialnych), może z nią zrobić, co mu się żywnie podoba.
                            Obym nie był złym prorokiem, ale też uważam, że owi "szczęśliwi klienci",
                            którzy lada dzień mają odebrać klucze, jeszcze nie bardzo mają się z czego tak
                            naprawdę cieszyć...
                      • Gość: Przemek Re: Gazomontaż IP: *.acn.waw.pl 20.06.03, 21:23
                        Gość portalu: kkll napisał(a):

                        > 17.06.2003 odbieram klucze. Akt notarialny będę miał do końca lipca. Po
                        > podpisaniu nie omieszkam pochwalić się na forum.
                        > Szczęśliwy klient


                        No jak tam, KKLL? Klucze odebrane?
                        • Gość: kkll Re: Gazomontaż IP: 195.94.206.* 23.06.03, 08:53
                          Byłem z fachowcem przed odbiorem. Szereg uwag do sposobu montażu okien. Do
                          17.00 w poniediząłek (dzisiaj) miało być poprawione. Jak tak będzie to jutro
                          odbiór. Ponoć z jedynki akty podpisują do końca czerwca. My mamy termin do
                          końca lipca.
                          Postaram się relacjonować na bieżąco,
                          Pozdrowionka
                          • Gość: Przemek Re: Gazomontaż IP: *.net.external.hp.com 23.06.03, 16:23
                            Gość portalu: kkll napisał(a):

                            > Byłem z fachowcem przed odbiorem. Szereg uwag do sposobu montażu okien. Do
                            > 17.00 w poniediząłek (dzisiaj) miało być poprawione. Jak tak będzie to jutro
                            > odbiór. Ponoć z jedynki akty podpisują do końca czerwca. My mamy termin do
                            > końca lipca.
                            > Postaram się relacjonować na bieżąco,
                            > Pozdrowionka

                            No to super. Ciekawym bardzo dotrzymania owego terminu... Ja najprawdopodobniej zdecyduję się na mniejsze mieszkanko, ale u solidnego developera, który nie kręci, nie obiecuje gruszek na wierzbie i nie zostawia furtek na ewentualne przekręty. Z podpisaniem umowy zobowiązującej w trybie art. 9 ustawy o własności lokali też nie ma najmniejszego problemu. A umowa jest skonstruowana uczciwie - zawiera zapisy zobowiązujące obie strony do traktowania się poważnie, np. jest mowa o karach umownych dla developera, jeśli ten będzie miał obsuwy. A i opinie słyszałem bardzo dobre, z pierwszej ręki od kilku osób. Wolę mniejsze mieszkanko w pewnej firmie, niż z Gazomontażu, którego podejście do zawierania umów budzi co najmniej mieszane uczucia...
                            • Gość: kkll Re: Gazomontaż IP: 195.94.206.* 24.06.03, 08:22
                              Byłem wczoraj. Pomarudziłem trochę, muszą jeszcze popracować nad oknami i
                              ogólnie - odbiór w piątek (zobaczymy).
                              Przemku, zawsze podchodziłem do twoich postulatów ze zrozumieniem. Czas pokaże,
                              czy kręcili, czy też brakowało im trochę profesjonalizmu w podejściu do
                              klienta. Mam nadzieję, że to drugie.
                              • Gość: Przemek Re: Gazomontaż IP: *.core.hp.com 25.06.03, 13:49
                                Gość portalu: kkll napisał(a):

                                > Byłem wczoraj. Pomarudziłem trochę, muszą jeszcze popracować nad oknami i
                                > ogólnie - odbiór w piątek (zobaczymy).
                                > Przemku, zawsze podchodziłem do twoich postulatów ze zrozumieniem. Czas
                                pokaże,
                                >
                                > czy kręcili, czy też brakowało im trochę profesjonalizmu w podejściu do
                                > klienta. Mam nadzieję, że to drugie.

                                To zrozumiałe. Na Twoim miejscu też miałbym taką nadzieję. I obym nie miał
                                powodów mówić: "a nie mówiłem...".
                              • Gość: Przemek Re: Gazomontaż IP: *.core.hp.com 26.06.03, 11:20
                                Ponieważ nie mam tego w wersji elektronicznej, pracowicie wklepię kawałek
                                artykułu "Mieszkania na wierzbie" z wczorajszej Gazety Wyborczej:

                                ===========================================================================

                                Beata P. 2,5 roku temu kupiła mieszkanie na jednym z gdańskich osiedli.
                                Odebrała je w grudniu 2002 roku. Czekała już tylko na przekazanie własności
                                mieszkania aktem notarialnym. Minął miesiąc, potem drugi. O aktach było cicho,
                                głośno natomiast zrobiło się o kłopotach finansowych developera.

                                A firma plajtuje.

                                Przestraszyła się. – Wraz z innymi mieszkańcami sformowaliśmy „grupę nacisku”.
                                Wynajęliśmy prawnika i udało nam się w lipcu 2002 roku zaciągnąć prezesa firmy
                                do notariusza – opowiada pani Beata.
                                - Okazało się, że akty możemy podpisać, ale pod jednym warunkiem. Każdy z nas
                                musi się zgodzić na wpisanie w akt notarialny hipoteki w wysokości 780 tys.
                                euro na rzecz banku, który kredytował developera – mówi gdańszczanka. – W
                                aktach zapisano, że do 10 października 2002 roku developer doprowadzi do
                                zwolnienia hipoteki, czyli np. spłaci bank albo da inne zabezpieczenie.

                                Mieszkańcy zgodzili się. Niestety, październik minął, a developer nie spłacił
                                kredytu. W grudniu wierzyciele złożyli wniosek o jego upadłość...

                                Pod koniec marca 2003 r. pani Beata dostała pismo z banku z pytaniem, kiedy
                                spłaci hipotekę. Bank domaga się 120 tys. zł. To tyle samo, ile zapłaciła za
                                mieszkanie.

                                W porównaniu z innymi mieszkańcami osiedla jest ona i tak w nie najgorszej
                                sytuacji. Prawdopodobnie będzie musiała drugi raz zapłacić za lokal, ale
                                przynajmniej ma gdzie mieszkać.

                                Wielu mieszkańców nie ma aktów notarialnych. Właścicielem ich mieszkań jest
                                więc upadający developer. Mogą więc zostać wyrzuceni z „nie swoich” domów
                                przez syndyka, mimo że za nie zapłacili!

                                =============================================================================

                                A czy Ty, KKLL, masz już akt własności...?
                                • Gość: KKLL Re: Gazomontaż IP: 195.94.206.* 26.06.03, 13:26
                                  Przemku, przecież wiesz, że nie mam. Więc skąd te pytanie. Od dłuższego czasu
                                  informuję, że akt notarialny mam obiecany do końca lipca. Zobaczymy, czy
                                  developer dotrzyma terminu. Gaz z terminami ma rzeczywiście kłopoty.
                                  Wiem, że ryzykuję. Rozumiem Twoją postawę. Powtarzam - w całej sytuacji
                                  uspokajają mnie - czysta hipoteka i stabilna pozycja rynkowa Gazu (według moich
                                  informacji).
                                  Firma, która stoi na skraju bankructwa zachowuje się inaczej. Nie chce nikogo
                                  przekonywać, że powinni postępować tak jak ja. Uznaję bezwzględną wyższość
                                  umowy wstępnej sporządzonej w formie aktu notarialnego. Wolę podpisanie umowy
                                  zwykłej z Gazem, niż w formie aktu z developerami z mocno obciążona hipoteką.
                                  Rzadko zdarza się trafić na developera, który buduje bez kredytów hipotecznych.
                                  Skuteczne jest kupowanie z rynku wtórnego. Tylko wtedy nie możemy aranżować
                                  według naszego gustu, a wybór jest ograniczony.
                                  Nie chcę na nowo zaczynać całej dyskusji. Czas wszystko wyjaśni...Poczekajmy
                                  ten miesiąc, może półtora (biorąc pod uwagę terminowość Gazu).
                                  • Gość: Przemek Re: Gazomontaż IP: *.core.hp.com 26.06.03, 16:53
                                    Gość portalu: KKLL napisał(a):

                                    > Przemku, przecież wiesz, że nie mam. Więc skąd te pytanie. Od dłuższego
                                    czasu
                                    > informuję, że akt notarialny mam obiecany do końca lipca. Zobaczymy, czy
                                    > developer dotrzyma terminu. Gaz z terminami ma rzeczywiście kłopoty.
                                    > Wiem, że ryzykuję. Rozumiem Twoją postawę. Powtarzam - w całej sytuacji
                                    > uspokajają mnie - czysta hipoteka i stabilna pozycja rynkowa Gazu (według
                                    moich
                                    >
                                    > informacji).
                                    > Firma, która stoi na skraju bankructwa zachowuje się inaczej. Nie chce
                                    nikogo
                                    > przekonywać, że powinni postępować tak jak ja. Uznaję bezwzględną wyższość
                                    > umowy wstępnej sporządzonej w formie aktu notarialnego. Wolę podpisanie
                                    umowy
                                    > zwykłej z Gazem, niż w formie aktu z developerami z mocno obciążona
                                    hipoteką.
                                    > Rzadko zdarza się trafić na developera, który buduje bez kredytów
                                    hipotecznych.
                                    >
                                    > Skuteczne jest kupowanie z rynku wtórnego. Tylko wtedy nie możemy aranżować
                                    > według naszego gustu, a wybór jest ograniczony.
                                    > Nie chcę na nowo zaczynać całej dyskusji. Czas wszystko wyjaśni...Poczekajmy
                                    > ten miesiąc, może półtora (biorąc pod uwagę terminowość Gazu).

                                    W zasadzie rzuciłem ten przykład jako ciekawostkę. Obrazuje on genialnie
                                    potencjalny scenariusz, jaki może zastosować Gazomontaż. To, że ma czystą
                                    hipotekę jeszcze o niczym nie świadczy i niczego nie zmienia tak długo, jak
                                    długo akty własności będą znajdować się w ich rękach.

                                    Co do zachowania firmy... Hmm... Na jakiej podstawie twierdzisz, jak zachowują
                                    się bankrutujące firmy? Czy objawia się to jakimiś konkretnymi symptomami? Czy
                                    myślisz, że symptomów tych nie dostrzegłoby kilkaset rodzin oszukanych przez
                                    WarInwest? Ja się zatem zapytam, jak się zachowuje typowy uczciwy deweloper?
                                    Czyż prawo i przepisy nie nakazują zawarcia umowy w formie aktu notarialnego?
                                    Czy typowy uczciwy deweloper obiecuje, zwodzi na manowce, zmienia zdanie i
                                    ostatecznie powraca do projektu podpisywania nieważnych umów? Trochę nie
                                    rozumiem porównania umowy notarialnej dewelopera z obciążoną hipoteką do umowy
                                    cywilno-prawnej z deweloperem o czystej hipotece. Tu i tu wszak możesz być
                                    stratny. Przy obciążonej hipotece będziesz musiał ją spłacić, otrzymując w
                                    ostateczności akt notarialny. W przypadku umowy cywilno-prawnej, owego aktu
                                    możesz na oczy nie zobaczyć. Nawet jeśli, to do końca lipca Gazomontaż może go
                                    jeszcze obciążyć, czyż nie? Dziwi mnie zresztą trochę owa nagła zmiana
                                    terminów podpisywania umów. Gazomontaż sam nie wie, kiedy te akty będzie
                                    wydawał. W umowie przedwstępnej obiecywał je do końca grudnia b.r. Nagle
                                    dostali takiego "speeda", że akty miały być wydawane już w końcu czerwca!
                                    Niemożliwe okazuje się możliwe, by potem znowu okazać się niemożliwe, bo
                                    ostatecznie ma to być nie koniec czerwca, lecz lipca. Oby...

                                    Ok, ale może koniec straszenia. Faktem jest, że to Twoje ryzyko, Twoje
                                    pieniądze. Ja uważam, że Gazomontaż to zwykli krętacze. I obym się mylił co do
                                    ich intencji. A dopóki nie masz aktu własności w ręku, możesz podzielić los
                                    wspomnianej Gdańszczanki... Dalsze dzieje inwestycji w Ząbkach będę śledził z
                                    żywym zainteresowaniem, więc w miarę możliwości, bardzo proszę o relacje na
                                    bieżąco :)

                                    Pozdrawiam!
                                  • Gość: nikt Re: Gazomontaż IP: *.giszowiec.sti.net.pl / 192.168.193.* 28.06.03, 14:24

                                    czesc Krzyśku

                                    no i jak ? piątekminął jak by nie patrzeć a co z odbiorem ?
                                    załatwione wszystko ? okna poprawione ?
                                    a jakie dokładnie zastrzezwenia miał fachowiec do montażu okien ?

                                    pozdrawiam

                                    Nikt
                                  • Gość: Przemek Do KKLL IP: *.core.hp.com 05.08.03, 12:33
                                    Gość portalu: KKLL napisał(a):

                                    > Przemku, przecież wiesz, że nie mam. Więc skąd te pytanie. Od dłuższego
                                    czasu
                                    > informuję, że akt notarialny mam obiecany do końca lipca. Zobaczymy, czy
                                    > developer dotrzyma terminu. Gaz z terminami ma rzeczywiście kłopoty.
                                    > Wiem, że ryzykuję. Rozumiem Twoją postawę. Powtarzam - w całej sytuacji
                                    > uspokajają mnie - czysta hipoteka i stabilna pozycja rynkowa Gazu (według
                                    moich
                                    >
                                    > informacji).
                                    > Firma, która stoi na skraju bankructwa zachowuje się inaczej. Nie chce
                                    nikogo
                                    > przekonywać, że powinni postępować tak jak ja. Uznaję bezwzględną wyższość
                                    > umowy wstępnej sporządzonej w formie aktu notarialnego. Wolę podpisanie
                                    umowy
                                    > zwykłej z Gazem, niż w formie aktu z developerami z mocno obciążona
                                    hipoteką.
                                    > Rzadko zdarza się trafić na developera, który buduje bez kredytów
                                    hipotecznych.
                                    >
                                    > Skuteczne jest kupowanie z rynku wtórnego. Tylko wtedy nie możemy aranżować
                                    > według naszego gustu, a wybór jest ograniczony.
                                    > Nie chcę na nowo zaczynać całej dyskusji. Czas wszystko wyjaśni...Poczekajmy
                                    > ten miesiąc, może półtora (biorąc pod uwagę terminowość Gazu).

                                    Witaj KKLL!

                                    No i jak się rzeczy miewają z aktami notarialnymi? Lipiec minął, sierpień
                                    ruszył, a Ty nic nie piszesz... Ruszyło się coś?

                                    Pozdrawiam!
                                    Przemek
                                    • Gość: myślnik Re: Do KKLL IP: 195.117.238.* 24.08.03, 23:40
                                      Gość portalu: Przemek napisał(a):
                                      > No i jak się rzeczy miewają z aktami notarialnymi? Lipiec minął, sierpień
                                      > ruszył, a Ty nic nie piszesz... Ruszyło się coś?
                                      >
                                      > Pozdrawiam!
                                      > Przemek

                                      chyba uszedł im cały gaz ....
                                      • Gość: pk Do Myślinika IP: *.plusgsm.pl 25.08.03, 21:58
                                        Co do gazu to nam nie uszedł. Po prostu każdy jest zajęty urządzaniem własnych
                                        mieszkań. Ja już się wprowadziłem. Co do Aktów to termin mamy na 10 września.
                                        Mam nadzieje, że wszystko będzie OK.
                                        • Gość: Przemek Re: Do Myślinika IP: *.core.hp.com 26.08.03, 08:46
                                          Gość portalu: pk napisał(a):

                                          > Co do gazu to nam nie uszedł. Po prostu każdy jest zajęty urządzaniem
                                          własnych
                                          > mieszkań. Ja już się wprowadziłem. Co do Aktów to termin mamy na 10
                                          września.
                                          > Mam nadzieje, że wszystko będzie OK.

                                          Hmmm.... Oby. Jak wiesz, zapewnienia o terminach podpisania aktu słyszałem od
                                          Gazomontażu tydzień w tydzień przez przeszło dwa miesiące...

                                          Napisz proszę, jeśli termin zostanie (lub nie) dotrzymany. Pozdrawiam!
    • Gość: PK Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 23:18
      Cześć,

      Ja odebrałem mieszkanie w budynku nr 1. U mnie okna były do regulacji i dwie
      szyby do wymiany. Nawet ich nie zauważyłem, że były porysowane. Panowie sami
      zauważyli zmierzyli i z nowymi szybkami będą w poniedziałek. A mi chodziło
      tylko o wyregulowanie. Tak więc nie narzekam.

      Pozdrawiam mieszkańców z budynku 1.

      Piotr
      • Gość: Remek Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 18:46
        odebrałeś ?

        tzn. ?

        dostałeś klucze czy oprócz tego jeszcze coś ?

        jakiś protokół odbioru ? a może jakiś akt notarialny ?

        są już w 1 inni lokatorzy ?
        • Gość: Piotr Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 23:08
          Cześć,

          Tak został spisany protokół dotyczący odbioru lokalu i przekazania
          użytkownikowi do wykonania robót wykończeniowych. Co do aktu notarialnego to w
          naszych mieszkaniach był geodeta który dokładnie pomierzył lokale. Na tej
          podstawie są zrobione mapki które będą dołączone do księgi wieczystej. Księgę
          wieczystą mam podpisać już w lipcu tak więc zbieram kaskę. Co do lokatorów w 1
          sąsiad na górze w trackie robót wykończeniowych a sąsiad piętro niżej widać, że
          już skończył. Coraz więcej widać tez ludzi z budynku nr 2. Z tego co widać to w
          1 chyba jest tylko jedno wolne mieszkanie nr 13 na 3 piętrze.

          PS. A ha do skrzynek pocztowych zajrzał już listonosz który zostawił rachunki
          za energię elektryczną.
          • Gość: kkll Re: odbiór IP: 195.94.206.* 01.07.03, 08:29
            Nie dobiorę dopóki nie poprawią wszystkiego. Technika poprawek polega na
            metodzie 2/3. Zawsze coś zostaje do jeszcze zrobienia. Kolejny ostateczny
            termin mija dzisiaj.
            Poinformuję was o wyniku.

            Zwracam uwagę na okna, parapety i szczeliny między nimi.
            Nie wiem jak wy, ale ja mam wątpliwości co do metody obmiaru mieszkania. Ponoć
            wielkośc mieszkania jest określona w m2, ale bez tynków. Czy jest na to jakś
            polska norma?
            Jak coś wiecie to dajcie znać.
            Co do zachowań bankrutujących developerów to wiem coś o tym, ale nie chciałbym
            się rozpisywać o tym na forum.
            • Gość: IceTeam Re: odbiór IP: *.pkobp.pl 01.07.03, 15:48
              gratuluję osiągnięcia półmetku
              jak dostaniesz w końcu w pełni sprawne mieszkanie to daj znać
              no i poinformuj też o akcie notarialnym ;)

              pozdrowienia
    • Gość: mjf Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.orasoft.net.pl 30.06.03, 23:34
      taka sama metode stosuje JW Construction.
      • Gość: KKLL Re: Gazomontaż - odbiór IP: 195.94.206.* 03.07.03, 08:45
        Odebrałem mieszkanie. Z jakości wykonania jestem względnie zadowolony. Można
        się zawsze czepiać, ale to co istotne wygląda nieźle. Potwierdził to mój
        znajomy inspektor. Kierownik budowy przy odbiorze sam zaznaczył rzeczy, których
        nie zauważyłem (kosmetyka)- do poprawki dzisiaj.
        Z wyposażenia cieszą mnie przede wszystkim:
        - drzwi gerdy;
        - w każdym oknie i drzwiach balkonowych - jedno skrzydło uchylne;
        - termostaty przy każdym grzejniku;
        - instalacje: telewizyjna (antena), telefoniczna i domofon.
        Od jutra mogę zaczynać prace wykończeniowe.
        W lipcu akt notarialny.
        Jestem zadowolony.
        Pozdrawiam wszystkich sąsiadów.
        • Gość: Niedoszły Klient Re: Gazomontaż - odbiór IP: *.pkobp.pl 03.07.03, 12:21
          Gratuluję Krzysku !

          Obu jednak nie za wczesnie bo Aktu jeszcze nie masz ;))

          ja wybrałem inną opcję ale to już wiesz

          nie mogłem czekać już tak długo a jak wiesz od osobitej rozmowy z Prezesem
          minęło już we wtorek prawie dwa miesiące a miałem mieć konkrety w ciągu 3 do 4
          dni. W związku z tym szukałem gdzieś indziej, o czym uprzedziłem Prezesa
          podczas jednej z kolejnych rozmów na temat przełożenia terminu na następny, no
          i stało się - podpisałem umowę na dokładnie takich warunkach jak chciałem, NIE
          ZANEGOWANO MI ŻADNEGO z zawartych w niej wpisów obligujących sprzedającego do
          różnych kar itp. w razie niespełnienia warunków i wiele wiele na plus. W
          pniedziałek podpisuję umowę kredytową a w czwartek lub piątek końcowy Akt
          Notarialny no i ... po urządzeniu wprowadzam się na swoje ;))
          W związku z tym w poniedziałek podjąłem ostateczną decyzję i dzoniąc do G.
          zrezygnowałem z ich oferty - a szkoda bo mieszkanka mają naprawdę fajne.
          Mam nadzieję, że Gazomontaż wyciągnie z takiego obrotu sprawy odpowiednie
          nauki, chociaż jeśli na "moje miejsce" ma już klienta a podobno czekali
          następni) to nie jestem tego taki pewien.
          Nie mogę powiedzieć że mnie oszukiwali bo to za duże słowo ale na pewno nie do
          końca byli słowni, z drugiej strony czekali z "moim" mieszkaniem na
          przygotowanie odpowiedniego AN (mogli je sprzedać komu innemu na podstawie tej
          niedorobionej umowy CP a nie zrobili tego więc to plus dla nich) tylko mam
          duży ŻAL do nich za to że tak dłuuuuuugo to trwało i że zaczęli poważne
          traktowanie mnie jako klienta dopiero PO osobistej rozmowie z Prezesem.
          Miejmy jednak wszyscy doszli i niedoszli klienci tej firmy nadzieję że to się
          zmieni i że następni szczęśliwi klienci nie będą musieli wyważać juz otwartych
          drzwi, a umowy bedą zawierane w takiej formie w jakiej sobie życzy klient bo
          to ON własnie za to płaci.
          W związku z tym życzę Gazomontażowi więcej PROFESJONALIZMU i lepszego
          podejscia do zrozumienia nas klientów a co za tym idzie dalszego rozwoju firmy.

          Z pozdrowieniami
          Niedoszły ale już tylko rozżalony Klient
          • Gość: Przemek Re: Gazomontaż - odbiór IP: *.zreo.compaq.com 03.07.03, 16:04
            Gość portalu: Niedoszły Klient napisał(a):

            > Gratuluję Krzysku !
            >
            > Obu jednak nie za wczesnie bo Aktu jeszcze nie masz ;))
            >
            > ja wybrałem inną opcję ale to już wiesz
            >
            > nie mogłem czekać już tak długo a jak wiesz od osobitej rozmowy z Prezesem
            > minęło już we wtorek prawie dwa miesiące a miałem mieć konkrety w ciągu 3 do
            4
            > dni. W związku z tym szukałem gdzieś indziej, o czym uprzedziłem Prezesa
            > podczas jednej z kolejnych rozmów na temat przełożenia terminu na następny,
            no
            > i stało się - podpisałem umowę na dokładnie takich warunkach jak chciałem,
            NIE
            > ZANEGOWANO MI ŻADNEGO z zawartych w niej wpisów obligujących sprzedającego
            do
            > różnych kar itp. w razie niespełnienia warunków i wiele wiele na plus. W
            > pniedziałek podpisuję umowę kredytową a w czwartek lub piątek końcowy Akt
            > Notarialny no i ... po urządzeniu wprowadzam się na swoje ;))
            > W związku z tym w poniedziałek podjąłem ostateczną decyzję i dzoniąc do G.
            > zrezygnowałem z ich oferty - a szkoda bo mieszkanka mają naprawdę fajne.
            > Mam nadzieję, że Gazomontaż wyciągnie z takiego obrotu sprawy odpowiednie
            > nauki, chociaż jeśli na "moje miejsce" ma już klienta a podobno czekali
            > następni) to nie jestem tego taki pewien.
            > Nie mogę powiedzieć że mnie oszukiwali bo to za duże słowo ale na pewno nie
            do
            > końca byli słowni, z drugiej strony czekali z "moim" mieszkaniem na
            > przygotowanie odpowiedniego AN (mogli je sprzedać komu innemu na podstawie
            tej
            > niedorobionej umowy CP a nie zrobili tego więc to plus dla nich) tylko mam
            > duży ŻAL do nich za to że tak dłuuuuuugo to trwało i że zaczęli poważne
            > traktowanie mnie jako klienta dopiero PO osobistej rozmowie z Prezesem.
            > Miejmy jednak wszyscy doszli i niedoszli klienci tej firmy nadzieję że to
            się
            > zmieni i że następni szczęśliwi klienci nie będą musieli wyważać juz
            otwartych
            > drzwi, a umowy bedą zawierane w takiej formie w jakiej sobie życzy klient bo
            > to ON własnie za to płaci.
            > W związku z tym życzę Gazomontażowi więcej PROFESJONALIZMU i lepszego
            > podejscia do zrozumienia nas klientów a co za tym idzie dalszego rozwoju
            firmy.
            >
            > Z pozdrowieniami
            > Niedoszły ale już tylko rozżalony Klient

            Cóż... Ja nie mogę powiedzieć, że nie zostałem oszukany. Gazomontaż zapewniał
            klientów, że umowa cywilno-prawna zabezpieczea obie strony umowy, co jest
            kompletną bzdurą. Obiecali mi podpisanie umowy w formie aktu notarialnego, po
            czym okazało się to zwykłym mydleniem oczu. Generalnie ściemnianie i gra nie
            fair. Ciekawe podejście jak na kogoś, kto ma szanse zarobić... Nie
            spodziewałbym się poprawy - ta firma zatrzymała się w rozwoju w latach, w
            których powstali. W rozmowach ze mną popisali się - nie bójmy się tego nazwać
            po imieniu - zwykłym prostactwem i działaniami sprzecznymi z obowiązującym
            prawem. Nie przeszkodziło im to jednak znaleźć chętnych na mieszkania głównie
            z racji na relatywnie niską cenę. Mogą zatem klienta zlewać, bo na ich miejsce
            przyjdą następni, co zasugerowałą sama pani radca prawny Gazomontażu ("jak się
            panu nie podoba, są inni deweloperzy"). A taka sytuacja niestety nie rokuje
            nadziei na poprawę funkcjonowania firmy...
            • Gość: KKLL Re: Gazomontaż - odbiór IP: 195.94.206.* 03.07.03, 16:17
              Co do uporu Gazu w sprawie umów wstęnych w formie aktu notarialnego zawsze
              przyznawałem wam rację. To co zrobił Gaz nie było profesjonalne.
              Ja się tylko cieszę z odebranego mieszkania, które przy okazji nie jest
              najgorzej wykończone.
              Jedno jest pewne Gaz nie stosuje polityki oszczędności za wszelką cenę - a
              mógł. Za to należy sie im pochwała.
              • Gość: ABC Apel do Przemka C. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 22:27
                Cześć!!!
                Przemek, wyluzuj się. Każdy już zna Twoje zdanie!!!! Może podziel się
                informacją na forum gdzie ty kupiłeś mieszkanie. Zobaczymy czy u Ciebie jest
                wszystko w porządku. Bo wydaje mi się, że żal d...... ci ściska. Bo innego
                wytłumaczenie nie ma. Nie podpisałaś umowy, nie jesteś mieszkańcem więc po
                cholerę w kółko pieprzysz te frazesy.

                Dobrze !!!!!! masz racje istnieje niebezpieczeństwo, że do momentu podpisania
                aktów mogą obciążyć hipotekę. Ale każdy już o tym wie. Więc powtarzam, apeluje
                wyluzuj się. I nie pisz tego samego w kółko!!!!.


                PS. Osobiście cieszę się, że nie będę miał tak upierdliwego sąsiada.

                Powodzenia,
                • Gość: Przemek Do ABC IP: *.zreo.compaq.com 04.07.03, 09:27
                  Gość portalu: ABC napisał(a):

                  > Cześć!!!
                  > Przemek, wyluzuj się. Każdy już zna Twoje zdanie!!!! Może podziel się
                  > informacją na forum gdzie ty kupiłeś mieszkanie. Zobaczymy czy u Ciebie jest
                  > wszystko w porządku. Bo wydaje mi się, że żal d...... ci ściska. Bo innego
                  > wytłumaczenie nie ma. Nie podpisałaś umowy, nie jesteś mieszkańcem więc po
                  > cholerę w kółko pieprzysz te frazesy.
                  >
                  > Dobrze !!!!!! masz racje istnieje niebezpieczeństwo, że do momentu
                  podpisania
                  > aktów mogą obciążyć hipotekę. Ale każdy już o tym wie. Więc powtarzam,
                  apeluje
                  >
                  > wyluzuj się. I nie pisz tego samego w kółko!!!!.
                  >
                  >
                  > PS. Osobiście cieszę się, że nie będę miał tak upierdliwego sąsiada.
                  >
                  > Powodzenia,

                  Wygląda na to, że to Ty potrzebujesz odrobiny luzu ;).

                  Moja d... ma się całkiem nieźle, ale mam swoje powody, by się przyglądać
                  sprawie. Reszty Twojej wypowiedzi nie skomentuję - jest zbyt prostacka. Jeśli
                  chcesz sprowadzić dialog do swojego poziomu, to raczej nic z tego nie będzie.
                  Wysil się na odrobinę kultury.
                  • karol.l Przemo, pisz dalej. Mnie to interesuje ! 04.07.03, 14:55
                    Przemo, ja z zainteresowaniem czytam ten watek i zywo mnie interesuje jak to
                    sie wszystko skonczy, dlatego, prosze, nie przerywaj.

                    Swoja droga sama GW ostatnio bardziej zainteresowala sie jakoscia i rodzajami
                    umow developerskich (mysle o ostatniej serii artykulow opublikowanych na ten
                    temat). Tak wiec temat jest jak najbardziej wazki. Warto drazyc.

                    Poziom ABC jest zenujacy. Facet wygenerowal "mocnego" posta pelnego sformulowan
                    typu: d..a sciska, po cholere, pieprzysz, upierdliwy. Tylko ... oprocz
                    wywolywania negatywnych uczuc, nie niesie on (tenze post) w sobie zadnych
                    merytorycznych tresci.

                    ABC, jak nie masz nic do powiedzenie, daj se na luz, bo nam sie watek w
                    pyskowke zamieni. Lepiej napisz czy odebrales juz mieszkanie i jak sprawy
                    wygladaja z Twoja umowa notarialna ... (tylko ogranicz sie, prosze, do pisania
                    w swoim imieniu i nie staraj sie juz mowic co "kazdy" wie, badz czego nie wie)

                    Dzieki i pozdrowka
                    • Gość: Przemek Re: Przemo, pisz dalej. Mnie to interesuje ! IP: *.core.hp.com 04.07.03, 15:05
                      karol.l napisał:

                      > Przemo, ja z zainteresowaniem czytam ten watek i zywo mnie interesuje jak to
                      > sie wszystko skonczy, dlatego, prosze, nie przerywaj.
                      >
                      > Swoja droga sama GW ostatnio bardziej zainteresowala sie jakoscia i
                      rodzajami
                      > umow developerskich (mysle o ostatniej serii artykulow opublikowanych na ten
                      > temat). Tak wiec temat jest jak najbardziej wazki. Warto drazyc.
                      >
                      > Poziom ABC jest zenujacy. Facet wygenerowal "mocnego" posta pelnego
                      sformulowan
                      >
                      > typu: d..a sciska, po cholere, pieprzysz, upierdliwy. Tylko ... oprocz
                      > wywolywania negatywnych uczuc, nie niesie on (tenze post) w sobie zadnych
                      > merytorycznych tresci.
                      >
                      > ABC, jak nie masz nic do powiedzenie, daj se na luz, bo nam sie watek w
                      > pyskowke zamieni. Lepiej napisz czy odebrales juz mieszkanie i jak sprawy
                      > wygladaja z Twoja umowa notarialna ... (tylko ogranicz sie, prosze, do
                      pisania
                      > w swoim imieniu i nie staraj sie juz mowic co "kazdy" wie, badz czego nie
                      wie)
                      >
                      > Dzieki i pozdrowka


                      Wiesz, Karolu... Tuwim ładnie kiedyś powiedział:

                      "Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego
                      faktu w słowa"... ;))

                      Sam jestem bardzo ciekaw finału tej historii. Ciekaw jestem, czy kroi się tu
                      jakiś przewał, czy tylko Gazomontaż zaprezentował swój nieprofesjonalizm w
                      pełnej krasie... Okaże się to już wkrótce, gdy mieszkańcy osiedla w Ząbkach
                      odbiorą (lub nie) akty własności. Liczę na relację od bezpośrednio
                      zaangażowanych. KKLL, polecam się pamięci. ;)

                      Pozdrawiam!
                      • Gość: ABC Do Karola IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 00:17
                        Cześć,

                        Tak na początek zastanawiam się o czym ma pisać kolega Przemek (apelujesz o to
                        Karolu). Przecież nie kupił mieszkania w Ząbkach. No chyba, że w roli
                        komentator. W tym jest naprawdę dobry. Te cytaty z literatury, sformułowania
                        prawnicze. Ciekawe czy jego osobiste czy kolegi prawnika którym się tak
                        podpierał w rozmowach z Gazomontażem jeszcze w marcu i kwietniu.

                        Zastanawiam się także jak długo można pisać o tym samy. Jego posty w ciągu
                        dwóch tygodni nic nie wniosły do sprawy. Tak jak napisałem wczoraj wiem, że
                        istnieje duże niebezpieczeństwo obciążenia hipoteki.
                        Napisałeś także Karolu, że zbulwersowała Cię moja wypowiedź. Skoro tak to
                        przepraszam. Ale naprawdę nie wiem jak można do znudzenia pisać to samo. I co
                        może wnieść człowiek do sprawy który w chwili obecnej jest niezwiązany
                        bezpośrednio z zakupem mieszkania w Gazomontażu!!!
                        Proszę zajrzyj na inne posty np. JWC. Takich ludzi którzy tak „kadzą” od razu
                        spuszczają na drzewo.
                        Na pewno zaraz napiszesz, że bronię tak Gazomontaż bo jestem z nimi związany.
                        Nie !!!. Ja jestem klientem który kupił o przepraszam według Przemka wpłacił
                        kasę i ma śmieć w ręku w postaci zwykłej cywilnej umowy przedwstępnej
                        mieszkanie. Mieszkanie, które w chwili obecnej jest szykowane. Akty Notarialne
                        które jak napisał KKLL będę pod koniec lipca. Osobiście cieszę się codziennie
                        widząc nowe twarze sąsiadów i osiedle które zaczyna tętnić życie.

                        Mam nadzieje, że kolega Przemek zrozumiał co miałem na myśli wczoraj i dzisiaj.
                        A skoro chce „kadzić” to niech pisze dalej. Szkoda, że na poniższym forum nie
                        zabierają głos pozostali mieszkańcy. No cóż może zajęci są szykowaniem swoich
                        gniazdek.

                        Pozdrawiam,

                        ABC
                        • Gość: Przemek Re: Do Karola IP: *.acn.waw.pl 05.07.03, 17:12
                          Gość portalu: ABC napisał(a):

                          > Cześć,
                          >
                          > Tak na początek zastanawiam się o czym ma pisać kolega Przemek (apelujesz o
                          to
                          > Karolu). Przecież nie kupił mieszkania w Ząbkach. No chyba, że w roli
                          > komentator. W tym jest naprawdę dobry. Te cytaty z literatury, sformułowania
                          > prawnicze. Ciekawe czy jego osobiste czy kolegi prawnika którym się tak
                          > podpierał w rozmowach z Gazomontażem jeszcze w marcu i kwietniu.
                          >
                          > Zastanawiam się także jak długo można pisać o tym samy. Jego posty w ciągu
                          > dwóch tygodni nic nie wniosły do sprawy. Tak jak napisałem wczoraj wiem, że
                          > istnieje duże niebezpieczeństwo obciążenia hipoteki.
                          > Napisałeś także Karolu, że zbulwersowała Cię moja wypowiedź. Skoro tak to
                          > przepraszam. Ale naprawdę nie wiem jak można do znudzenia pisać to samo. I
                          co
                          > może wnieść człowiek do sprawy który w chwili obecnej jest niezwiązany
                          > bezpośrednio z zakupem mieszkania w Gazomontażu!!!
                          > Proszę zajrzyj na inne posty np. JWC. Takich ludzi którzy tak „kadzą̶
                          > 1; od razu
                          > spuszczają na drzewo.
                          > Na pewno zaraz napiszesz, że bronię tak Gazomontaż bo jestem z nimi
                          związany.
                          > Nie !!!. Ja jestem klientem który kupił o przepraszam według Przemka
                          wpłacił
                          > kasę i ma śmieć w ręku w postaci zwykłej cywilnej umowy przedwstępnej
                          > mieszkanie. Mieszkanie, które w chwili obecnej jest szykowane. Akty
                          Notarialne
                          >
                          > które jak napisał KKLL będę pod koniec lipca. Osobiście cieszę się
                          codziennie
                          > widząc nowe twarze sąsiadów i osiedle które zaczyna tętnić życie.
                          >
                          > Mam nadzieje, że kolega Przemek zrozumiał co miałem na myśli wczoraj i
                          dzisiaj.
                          >
                          > A skoro chce „kadzić” to niech pisze dalej. Szkoda, że na poniższym
                          > forum nie
                          > zabierają głos pozostali mieszkańcy. No cóż może zajęci są szykowaniem
                          swoich
                          > gniazdek.
                          >
                          > Pozdrawiam,
                          >
                          > ABC

                          Jeśli przeczytasz uważnie mój post, zauważysz, że odnosił się on do maila
                          Niedoszłego Klienta, który wyrażał nadzieję na poprawę funkcjonowania firmy.
                          Podzieliłem się swoją opinią na temat rokowań, jakie niesie taka a nie inna
                          postawa Gazomontażu.

                          Ty natomiast kadzisz dla samego kadzenia. Bo nadal Twój post nie wniósł nic w
                          dyskusję, poza ogólnym marudzeniem. Jedyna treść Twoich postów to opinia, iż
                          nie podobają Ci się moje wypowiedzi. Ja odpowiem krótko - nie musisz ich
                          czytać. :))
                          • Gość: ABC do Przemka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 22:49
                            OK nie pogłębiam dyskusji. Napisałam tak bo tak uważam. A ty jak chcesz to pisz
                            te sowje komentarze.

                            Przemku, a tak przy okazji może zdradzisz gdzie Ty znalazłeś swoje wymarzone
                            mieszkano i firmę która spełnia Twoje wymogi.

                            Pozdrawiam,

                            ABC
                            • Gość: Przemek Re: do Przemka IP: *.acn.waw.pl 05.07.03, 23:48
                              Gość portalu: ABC napisał(a):

                              > OK nie pogłębiam dyskusji. Napisałam tak bo tak uważam. A ty jak chcesz to
                              pisz
                              >
                              > te sowje komentarze.
                              >
                              > Przemku, a tak przy okazji może zdradzisz gdzie Ty znalazłeś swoje wymarzone
                              > mieszkano i firmę która spełnia Twoje wymogi.
                              >
                              > Pozdrawiam,
                              >
                              > ABC

                              Mieszkanka wymarzonym nie mogę nazwać, ale powiedzmy, że spełnia większość
                              moich wymagań.

                              Na razie nie podpisałem umowy, więc jeszcze zachowam dla siebie nazwę
                              dewelopera. Notariusz przygotowuje umowę przedwstępną, której projekt mam
                              otrzymać w poniedziałek. Jeśli mój prawnik nie będzie miał większych uwag,
                              podpiszę ją pod koniec przyszłego tygodnia. Na razie nie mówię gdzie, żeby nie
                              zapeszać.

                              Zgodzisz się zapewne ze mną, że to ogromna różnica, gdy deweloper na
                              propozycję podpisania umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego
                              odpowiada: "oczywiście, nie ma najmniejszego problemu", uprzedzając jedynie,
                              że to podwyższy moje koszta... Sami przekazali zlecenie notariuszowi. Ten, z
                              którym współpracuje deweloper, oferuje 25% zniżki w przypadku podpisania umowy
                              u niego, więc zapewne przystanę na jego usługi z racji oszczędności kosztów.
                              Aczkolwiek nie jest to żaden przymus, bo mogę skorzystać z usług innego,
                              dowolnie przeze mnie wybranego notariusza i deweloper sam mnie o tym
                              poinformował. Nie robi tu najmniejszych problemów, w przeciwieństwie do znanej
                              nam firmy ;)

                              Jeśli podpiszę umowę, niewątpliwie dam Ci znać. Dodam tylko, że mieszkania -
                              podobnie jak w Gazomontażu - są już gotowe do odbioru. Sytuacja w zasadzie
                              taka sama, jedynie postawa sprzedawcy diametralnie inna.
                              Pozdrawiam!
                • Gość: Notarialny Re: Apel do Przemka C. IP: *.spray.net.pl 07.07.03, 22:22
                  W "Co mi zrobisz jak mnie zlapiesz" Barei jest scena, jak facet zrobil awanture
                  o to, ze sprzedawczyni podala mu kurczaka za pomoca szmaty, ktora chwile
                  wczesniej myla podlogi... Gość trafil za to na tablice "Tych klientow nie
                  obslugujemy".

                  Tu na forum "wszyscy" sympatyzujemy z Barejowym kierownikiem sklepu, nie bedzie
                  tu taki owaki Przemek C. podskakiwal 50-letniej tradycji Gazomontazu !!!!

                  ;-)
                  • Gość: kkll Re: Apel do Przemka C. IP: 195.94.206.* 08.07.03, 08:30
                    Najgorsze, że kurczak jest bardzo smaczny i coraz bardziej mi się podoba. Nie
                    mogę doczekać sie obiadu ;)
                    Wszystkim, dla których kurczaków starczyło - życzę smacznego!!!
                    • Gość: zz_nowy Przemek to niesamowite!!!! IP: 193.178.143.* 08.07.03, 09:01
                      Ci ludzie nie rozumieją że wpłacili kasę i nie mają niczego w zamian. To jest
                      fenomen. Nie dziwię się dramatom związanym z zakupem mieszkań jeżeli ludzie
                      mają tak lekkie podejście do tego tematu....

                      Tak czy siak życzę Wam aby akty zostały podpisane jak najszybciej i żeby Wam
                      się dobrze mieszkało.

                      PS. Ja znalazłem "wymarzone" i z rączki do rączki przekazaliśmy sobie akt i
                      czek.

                      • Gość: KKLL Re: Przemek to niesamowite!!!! IP: 195.94.206.* 08.07.03, 09:12
                        Postanowione.
                        Zakładam nowy wątek dla mieszkańców Gazu. Znudziło mi sie czytanie cały czas, o
                        tym że nic nie mam. Obiecuję, że jest to moja przedostatnia wypowiedź w tym
                        wątku. W ostatniej poinformuje o otrzymaniu aktu.
                        Pa,pa
                      • Gość: Przemek Re: Przemek to niesamowite!!!! IP: *.core.hp.com 09.07.03, 10:21
                        Gość portalu: zz_nowy napisał(a):

                        > Ci ludzie nie rozumieją że wpłacili kasę i nie mają niczego w zamian. To
                        jest
                        > fenomen. Nie dziwię się dramatom związanym z zakupem mieszkań jeżeli ludzie
                        > mają tak lekkie podejście do tego tematu....
                        >
                        > Tak czy siak życzę Wam aby akty zostały podpisane jak najszybciej i żeby Wam
                        > się dobrze mieszkało.
                        >
                        > PS. Ja znalazłem "wymarzone" i z rączki do rączki przekazaliśmy sobie akt i
                        > czek.
                        >

                        Widzisz... Praktyka podpisywania umów przedwstępnych jest powszechnie
                        stosowana, ale Gazomontaż jest pierwszym przypadkiem - ze wszystkich, z jakimi
                        miałem do czynienie - gdzie tak zawzięcie unikano podpisania umowy w formie
                        aktu. Bo wszędzie na życzenie klienta taką możliwość udostępniano. Pytanie, na
                        które niedługo zapewne wszyscy znajdziemy odpowiedź, brzmi - jaki cel
                        przyświecał takim działaniom? Tego jestem szalenie ciekaw.
                    • Gość: Notarialny do kkll IP: *.spray.net.pl 08.07.03, 22:16
                      Gość portalu: kkll napisał(a):

                      > Wszystkim, dla których kurczaków starczyło - życzę smacznego!!!

                      Czasy na szczescie nastaly takie, ze ani kurczakow, ani mieszkan nikomu nie
                      zbraknie.

                      A jezeli Gazomontaz do swojej podstawowej dzialalnosci podchodzi w tak
                      profesjonalny sposob, jak do deweloperki - to przede wszystkim, nie mniej
                      szczescia niz Pan ma, zyczyc nalezy wszystkim jego klientom.
        • Gość: Notarialny Re: Gazomontaż - odbiór IP: *.spray.net.pl 31.07.03, 23:55
          Gość portalu: KKLL napisał(a):


          > W lipcu akt notarialny.

          KKLL, jak stoisz z aktem? Podpisany?
    • Gość: NiedoszłyKlient Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: 195.117.238.* 10.07.03, 00:46
      a ja muszę sie pochwalić:
      dzisiaj podpisałem Akt Notarialny z innym Inwestorem !!!
      nie doczekałem sie na Gazomontaż ale dzięki temu zyskałem ;))
      wiecej szczegółów jutro jak ochłoniemy z żoną ...

      p.s.1
      klucze też juz mamy !

      p.s.2
      wielkie i serdeczne podziekowania za całą pomoc jaka otrzymalismy od osoby
      udzielajacej nam cennych porad prawnych - wszyscy i tak wiedzą o kogo
      chodzi ;)) - bez niej wszystko było by duuuuzo trudniejsze - dzieki raz
      jeszcze za tak wielka i bezinteresowna pomoc
      • Gość: Ta osoba:-))) Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.03, 01:05
        Gość portalu: NiedoszłyKlient napisał(a):

        > a ja muszę sie pochwalić:
        > dzisiaj podpisałem Akt Notarialny z innym Inwestorem !!!
        > nie doczekałem sie na Gazomontaż ale dzięki temu zyskałem ;))
        > wiecej szczegółów jutro jak ochłoniemy z żoną ...
        >
        > p.s.1
        > klucze też juz mamy !

        Klucze to mniej ważne. Najważniejsze, że macie w domku Akt notarialny
        dokumentujący umowę nabycia przez Was tego wspaniałego mieszkania!!!
        A dlaczego o tej porze nie śpicie? Rozumiem - emocje: też spać nie mogę, bo
        cieszę się Waszym szczęściem i Waszą radością:)

        > p.s.2
        > wielkie i serdeczne podziekowania za całą pomoc jaka otrzymalismy od osoby
        > udzielajacej nam cennych porad prawnych - wszyscy i tak wiedzą o kogo
        > chodzi ;)) - bez niej wszystko było by duuuuzo trudniejsze - dzieki raz
        > jeszcze za tak wielka i bezinteresowna pomoc

        Hmmm, bezinteresowna pomoc, mówisz... Rozumiem, że wycofujesz się z zaproszenia
        na tego grilla, szczęściarzu! To jest mój interes: ten grill właśnie. Raz
        jeszcze wielkie gratulacje! Śpijcie już spokojnie.
        • Gość: NiedoszłyKlient Re: Akt notarialny: Jaka jest mot... WĄTEK RADOSNY IP: 195.117.238.* 10.07.03, 06:34
          > Hmmm, bezinteresowna pomoc, mówisz... Rozumiem, że wycofujesz się z
          zaproszenia
          >
          > na tego grilla, szczęściarzu! To jest mój interes: ten grill właśnie. Raz
          > jeszcze wielkie gratulacje! Śpijcie już spokojnie.

          nie spaliśmy spokojnie ;)))))))

          a z tego grilla to sie nie wymigujemy !!! i nie myśl, że Ty sie w jakikolwiek
          sposób wymigasz - to JUŻ jest faktem tylko jeszcze nie jest znany termin (ale
          myślę, że Nostradamus to przewidział ;)))) )

          Pozdrowienia
          • Gość: NiedoszłyKlient Re: Akt notarialny: Jaka jest mot... WĄTEK RADOSN IP: 195.117.238.* 12.07.03, 02:15
            a do wiadomości reszty obserujących ten wątek:
            już troszkę ochłoneliśmy i w weekend (pomiedzy kolejnymi wizytami w kolejnych
            sklepach z materiałami wykończeniowymi) dopiszemy jeszcze małe co nie co ;))

            pozdrawiamy
            • Gość: NiedoszłyKlient Ciag dalszy ... WĄTEK RADOSNY IP: 195.117.238.* 03.08.03, 09:29
              niniejszym informujemy ze pomimo niesprzyjajacego losu (w tym wymarcie
              wszystkich glazurników w naszej okolicy do wrzesnia włącznie) rozpoczynają sie
              w naszym mieszkanku prace kafelkowe
              My sami wzielismy sie za gładzenie, gruntowanie i malowanie ścian.
              Wczoraj też zrobilismy pierwszego grilla w naszym ogródku...

              pozdrawiamy wszystkich

              p.s.
              czy juz ktoś z "Gazowników" otrzymał upragniony (wtedy także i przez nas) akt
              notarialny ?
      • Gość: Przemek U mnie też zmiany :) IP: *.core.hp.com 11.07.03, 14:03
        Gość portalu: NiedoszłyKlient napisał(a):

        > a ja muszę sie pochwalić:
        > dzisiaj podpisałem Akt Notarialny z innym Inwestorem !!!
        > nie doczekałem sie na Gazomontaż ale dzięki temu zyskałem ;))
        > wiecej szczegółów jutro jak ochłoniemy z żoną ...

        Wczoraj ja też podpisałem umowę przedwstępną z deweloperem. Oczywiście w
        formie aktu notarialnego. Żadnych problemów, żadnego unikania, żadnego
        wodzenia za nos. Mieszkanie na Zaciszu, już gotowe, klucze do oddania po
        wpłaceniu całości sumy. Teraz tylko uruchomić kredyt i... czekać na klucze :)
    • karol.l 6-miesieczne opoznienie to ca. 200PLN/m2 wiecej 15.07.03, 20:59
      W liscie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=6957772&a=6960374
      KKLL wspomina o 6-miesiecznym opoznieniu w oddaniu mieszkania przez Gazomontaz.

      Zalozmy, ze mowimy o 50metrowym mieszkaniu. Moje wyliczenie kosztow takiego
      opoznienia jest nastepujace. Zwykle oznacza to, ze 6 miesiecy dluzej musimy
      wynajmowac mieszkanie w W-wie, co najskromniej liczac obciaza budzet
      dodatkowymi 6 tysiacami zlotych. Okres splaty kredytu wydluza sie rowniez o 6
      miesiecy. Jezeli tego kredytu bylo na 100 tys. zlotych, to znaczy, ze bank
      zarobi ostatecznie dodatkowo jakies 5tys zlotych (liczac 10% kredyt). Czyli
      lacznie zaplacimy jakies 11 tys.wiecej.

      W sumie takie opoznienie "podbija" cene mieszkania o ponad 200PLN/m2.
    • Gość: Notarialny Apel do kierownicta (i web-mastera) Gazomontazu ! IP: *.spray.net.pl 18.07.03, 22:48
      Na watku tym trwaja spekulacje na temat profesjonalizmu Gazomonazu.

      Oto tekst zamieszczony na glownej stronie firmy: www.gazomont.com.pl

      "We welcome you on the Internet page of the Joint Stock Company "Gazomontaż".
      We are pleasd to present you our firm with real satisfaction which have been
      active on the territory of the country for over forty five years.
      Inviting you to co-operation and taking advantage of the services rendered by
      us, I assure that the firm sign is a symbol of continuing quality meeting all
      expectations of our Customers in compliance with the standard PN-ISO 9001:1996
      Jacek Kopec
      President
      "

      A fe! 45 lat tradycji, ISO 9001, a zaluja paru groszy na tlumacza. Zeby to
      jeszcze dotyczylo wewnetrznego dokumentu firmy, ale glowna strona www? Widoczna
      z kazdego zakatka tego globu ?

      Choc nie powiem, ta satysfakcja, aktywne na terenie calego kraju przez ostatnie
      45 lat, bardzo mie ujela. Lza sie w oku kreci ;-))) Co za zaskoczenie, ze wciaz
      sa ludzie i firmy, ktorzy tej satysfakcji tak nieustannie doznaja - propaganda
      sukcesu okresu minionego wciaz zbiera swoje owoce?

      Panie Kopec, zrobcie cos z tym. Z czystego patriotyzmu o to prosze !!!
    • Gość: Przemek Cisza.... IP: *.core.hp.com 13.08.03, 17:14
      Cisza się zrobiła, jak makiem zasiał... Miały się pojawiać wypowiedzi osób,
      które otrzymały obiecane na przełomie lipca/sierpnia akty własności.

      Czy Gazomontaż nie dotrzymuje terminu, czy też euforia wywołana otrzymaniem
      aktu nie pozwala usiąść przed komputerem? ;-)
    • Gość: Niedoszły Klient Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.pkobp.pl 18.08.03, 15:33
      informuję o postępię prac:

      - pomalowana kuchnia
      - pomalowany na 3 kolory jeden z pokoi (nie wiedziałem, że tak to fajnie
      wyjdzie i polecam wszystkim niezdecydowanym)
      - glazura i terakota w łazience
      - nowe drzwi wejściowe
      - kibelek w łazience
      - położone dodatkowe okablowanie (pod tynk) do alarmu, internetu itp.
      - załozone podwaliny po sieć wewnętrzną-sąsiedzką

      pozdrawiam

      cdn.

      ps.

      a jak "Gazownicy" ?
      coraz więcej jest tam was na tym osiedlu jak przejeżdżam czasem ;)
    • Gość: ~Sara Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.nbp.pl 15.09.03, 12:50
      Czy firma podpisuje już akty notarialne?
      W kilku oknach widziałam już firanki.
      • Gość: Przemek Re: Akt notarialny: Jaka jest motywacja Gazomonta IP: *.core.hp.com 15.09.03, 15:57
        Coś tu właśnie nie halo... Akty miały być podpisywane na przełomie
        lipca/sierpnia i podpisane nie zostały. Ktoś miał podpisać akt 10 września i
        pochwalić się na forum, jak tylko dostanie papier do ręki... Jak dotąd cisza.
        Albo wszyscy zaaferowani nowymi mieszkaniami albo Gazomontaż jednak robi
        przewał...
    • Gość: ~Sara Powietrze, Kawęczyn, itp. IP: *.nbp.pl 15.09.03, 12:57
      Może Wy odpowiecie mi na pytanie.
      Czy nie obawiacie się zanieczyszczenia? Do komina bardzo blisko.
    • karol.l Proba oszacowania kosztu opoznienia aktu notarial 19.09.03, 19:14
      Odkladajac na chwile na bok scenariusze skrajne zwiazane z niewydaniem aktow
      notarialnych (a mianowicie, ze GM zbankrutuje i wybudowane przez nich osiedle
      wejdzie wsklad masy upadlosciowej) - chcialbym sie pokusic o oszacowanie
      biezacych kosztow zwiazanych z takim opoznieniem w rozliczeniu sie z
      mieszkancami.

      Mogloby to na przyklad wygladac tak. Zalozmy, ze wziales 120 tys kredytu i Twoj
      bank, dopoki nie przyniesiesz mu aktu notarialnego, pobiera od Ciebie o 1%
      wiecej odsetek w ramach ponoszonego przez nich ryzyka.

      Czyli 1-miesieczne opoznienie w podpisaniu aktu notarialnego kosztuje Cie
      dodatkowo 120 000 * 1% / 12 = 100 PLN /miesiecznie...

      Co myslicie o poprawnosci tego wyliczenia? Ciekaw jestem czy wzialem wszystkie
      koszty pod uwage?
      • Gość: Sekretka Re: Proba oszacowania kosztu opoznienia aktu nota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 08:57
        Dobrze kombinujesz... tylko kombinowac tak należałoby przed podpisaniem
        pierwszej z developerem umowy.
        Jeśli ów ktoś (o kim hipotetycznie piszesz) zamieścił w swojej umowie
        przedwstępnej paragraf o karach (i sposobie ich wyliczenia) dla developera
        wynikających z opóźnienia przez niego wydania aktu notarialnego - może się
        powoli zabierać za rozliczenie tych kosztów. Sądzę jednak, że niewielu (o ile w
        ogóle) takich było. Inni nie mogą NIC, bo Gaz NIC takiego nie podpisał.
        Umowa przedwstępna Gazu, którą ja miałam w ręku wołała głośno o pomstę do
        nieba, a ludzie podpisywali to jednak, nie bacząc na to, ze kary to tylko oni
        płacić będą, a developer jest z wszelkiej odpowiedzialności uwolniony. Gaz ma
        chyba adwokata a nie notariusza.... Czy coś się zmieniło w tej kwestii? Jakaś
        nowa persona?
    • Gość: Notarialny Gaz ma już2 miesiące opoźnienia z wydaniem aktów IP: *.spray.net.pl 01.10.03, 22:01
      Mialy byc na przelomie lipca/sierpnia. Mamy juz przełom września/października.
      • Gość: Przemek Re: Gaz ma już2 miesiące opoźnienia z wydaniem ak IP: *.core.hp.com 06.10.03, 09:52
        Nawet mamy już 6 października, a aktów ani widu, ani słychu...
    • Gość: Przemek Czas podbić wątek... ;-) IP: *.core.hp.com 21.10.03, 14:28
      Hmmm... Cisza...

      Albo wszyscy są tak zajęci urządzaniem mieszkań, że przestali się interesować
      forum, albo powymierali, albo głupio jest się przyznać publicznie, że
      obiecanych aktów nadal nie ma...

      Mogę prosić o mały "update" w tej materii? Akty miały być wydawane na
      przełomie lipca/sierpnia. Szczęśliwie mamy 21 października, listopad się
      zbliża wielkimi krokami, a tu nikt się nie chwali, że otrzymał akt
      własności... Jak tak dalej pójdzie, to przyjdzie koniec grudnia, a ten jest
      terminem ostatecznym (zawartym w umowie Gazomontażu) wydania aktów własności.
      I... czekaj tatka latka? Ciekaw jestem, czy do obiecanego końca grudnia Gaz
      się wyrobi (o ile w ogóle ma taki zamiar) z wydaniem aktów... Ciekaw jestem,
      co teraz sobie myślą mieszkańcy osiedla, którzy tak hurmem na mnie "wsiedli" -
      głównego krzykacza i podżegacza, który pisze to samo po raz nieskończony i na
      pewno nie ma racji krzywiąc się na "podanego brudną szmatą kurczaka". ;-)

      Nie żebym się nabijał, naprawdę jestem ciekaw, co się dzieje z tymi aktami. A
      jeżeli Gaz jeszcze ich nie wydał, jestem szalenie ciekaw ich uzasadnienia. Czy
      ktoś z mieszkańców mógłby się wypowiedzieć?
      • Gość: kkll Re: Czas podbić wątek... ;-) IP: 195.94.206.* 21.10.03, 15:07
        obiecałem że napiszę jak podpiszę, ale zrobię to wcześniej. Podpisywanie aktów
        właśnie się rozpoczęło. Pierwsza grupa to klienci w pełni rozliczeni i bez
        reklamacji. Ja jestem w drugiej grupie - więc to jeszcze trochę potrwa. Myślę,
        że w moim przypadku, po dokonaniu napraw, właściwym terminem będzie listopad.
        Nawet lepiej mi to pasuje, gdyż nie mam teraz zupełnie kasy. Inni już
        podpisują. Być może nie są uczestnikami forum, to też Tobie nie odpisują. Nie
        spotkałem do tej pory spanikowanych brakiem aktów mieszkańców osiedla. Odnoszę
        wrażenie, że najbardziej o naszą własność troszczysz się Ty i nie wiem czy Cię
        rozczaruję, czy też uraduję ale nie straciliśmy naszych mieszkań i nie zanosi
        się na aferę podobną do Budgrimu. Oczywiście nie wszystko jest idealne i można
        by znaleźć powody do narzekań, ale gdzie ich nie ma.
        Napisz coś o swoim mieszkaniu, gdzie mieszkasz i czy wszystko jest super. Może
        będziemy Ci zazdrościć.
        • Gość: Przemek Re: Czas podbić wątek... ;-) IP: *.core.hp.com 21.10.03, 17:42
          O, dziękuję za odzew :-)

          Ot, po prostu byłem ciekaw ciągu dalszego tej intrygującej historii, a ta
          nagła cisza była co najmniej zastanawiająca. Napisz proszę zatem również, jak
          już faktycznie będziesz miał papier w ręku - ciekaw jestem, czy wydanie aktów
          będzie bezproblemowe, w przeciwieństwie do podpisywania notarialnych umów
          zobowiązujących... Tak czy siak, na "hop" MIMO WSZYSTKO poczekałbym do
          otrzymania aktu własności... czego oczywiście jak najbardziej Ci życzę. A i
          wieści, że wszystko dobrze się skończy przyjmę z zadowoleniem, bo będę miał
          przynajmniej przekonanie, że Gazomontaż jednak nie jest oszustem. Amatorem
          czystej wody - owszem, ale nie oszustem. :-)

          Jeśli jesteś ciekawy, kupiłem mieszkanie na Bródnie - Zielone Zacisze.
          Oczywiście nad wszystkim można dyskutować, a i też nie chodzi o to, by sobie
          zazdrościć, tylko by mieć SWÓJ dach nad głową... W moim przypadku niewątpliwie
          dość bolesny jest brak piwnicy, czy też pomieszczenia gospodarczego -
          deweloper za metr pomieszczenia gospodarczego życzy sobie jeszcze więcej niż
          za metr i tak drogich mieszkań i nie stać mnie było na zapłacenie kolejnych
          kilkudziesięciu tysięcy złotych za 4-metrową komórkę. Przeszkadza mi też
          trochę wielkość osiedla - to niby tylko 3 bloki, ale mieszkań jest strasznie
          dużo i taka ilość ludzi jest trochę przytłaczająca. Ale w sumie wszystko można
          przeżyć. Standard wykończenia dość wysoki, większych uwag przy odbiorze nie
          miałem (czy też może nie miała go pani inspektor, która mi towarzyszyła przy
          odbiorze). Aktu notarialnego jeszcze nie mam - przewidziany jest na połowę
          listopada, ale z podpisaniem umowy przedwstępnej w formie aktu nie było
          najmniejszych problemów. Jak wszędzie, tak i tu znajdzie się parę rzeczy,
          które zawsze można zrobić lepiej lub pomysłowiej, ale generalnie jest ok. Do
          dewelopera większych uwag nie mam, zgłoszone przeze mnie usterki zostały
          usunięte, inspektor dewelopera służy pomocą... Tak więc ze współpracy, jak do
          tej pory, jestem zadowolony. Nie zauważyłem nigdzie wystającej z butów - jak w
          przypadku Gazomontażu - słomy... I mam nadzieję, że tak zostanie.
          • Gość: pk Re: Czas podbić wątek... ;-) IP: *.polkomtel.com.pl 22.10.03, 08:55
            Witam,

            Oj z tą słomą to trochę przesadziłeś. Potwierdzam to co napisał KKLL. Ja ma
            termin na 7 listopada a pierwsze podpisane akty widziałem na w własne oczy w
            biurze sprzedaży.

            Pozdrawiam,
            • Gość: Przemek Re: Czas podbić wątek... ;-) IP: *.core.hp.com 22.10.03, 09:49
              Nie wydaje mi się, bym przesadził... Piszę o tym, co sam zaobserwowałem, a z
              tym kręceniem i machlojkami Gazomontażowi daleko... ahem... BARDZO daleko do
              profesjonalizmu. Robienie z klienta idioty to nie to, czego bym się spodziewał
              po poważnej firmie. Wniosek z tego, że Gaz poważną firmą nie jest ;-).
              Przynajmniej w moim przekonaniu.
    • Gość: Notarialny Do PK. Podpisales wczoraj akt ? IP: *.spray.net.pl 08.11.03, 08:40
      I jak ten akt wyglada? Konkretnie pytam sie o to, czy Gaz oddluzyl inwestycje,
      czy moze "poprosil" mieszkancow o "dobrowolne" zyrowanie hipoteka ich mieszkan
      pozyczek Gazu?
      • Gość: pk Re: Do PK. Podpisales wczoraj akt ? IP: *.plusgsm.pl 14.11.03, 14:03
        Tak, już nawet się przemeldowałem.

        Pozdrawiam,
    • Gość: Notarialny Gaz ma już 3 miesiące opoźnienia z wydaniem aktów IP: *.spray.net.pl 12.11.03, 23:04
      Żadnego innego wniosku póki co wyciagnąć się nie da...
      • Gość: kkll akty już podpisane, wszystko w porządku IP: 195.94.206.* 13.11.03, 08:58
        człowieku, idź do lekarza i zacznij się leczyć.
        • Gość: Notarialny Gratuluję IP: *.spray.net.pl 15.11.03, 23:56
          Gratuluję i cieszę się razem z Tobą.
          Twoja uwaga o lekarzu świadczy, że w dalszym ciągu żyjesz w sporym napięciu.
          Nie ma się co dziwić. Jakbym zadawał sie z Gazem, pewnie też bym miał nerwy
          zszarpane ...

          Dodatkowo odnotowuje ("with real satisfaction which have been active on the
          territory of the country for over forty five years"), że Gaz zmienił sobie
          swoją witrynę internetową na nową i to zrobioną dość profesjonalnie. Czyżby
          kierownictwo Gazu było jednak zdolne do refleksji nad sobą i swoją firmą?
          Niewiarygodne, ale pocieszające ...
          • Gość: kkll Re: Gratuluję IP: 195.94.206.* 17.11.03, 10:32
            Na wizytę u lekarza zasługuje twój poziom podejrzliwości. Od miesiąca
            przynajmniej wiesz, że akty są podpisywane. Nikt nie skarży się na zapisy
            aktów.
            Inwestycja Gazomontażu, była jedną z najmniej zadłużonych na rynku - brak
            kredytów hipotecznych związanych z realizacją inwestycji - sprawdzałem
            wielokrotnie. Jest to sytuacja wyjątkowa wśród inwestycji prowadzonych przez
            warszawskich deweloperów. Jeżeli masz inne wiadomości - to proszę o konkrety.
            Nie twierdzę, że GAZ powinien zostać deweloperm roku. Pół roku opóźnienia ich
            dyskwalifikuje. Pierwsze koty za płoty. Trzeci budynek powstaje w tempie
            błyskawicznym. Terminy pewnie zostaną dotrzymane.
            Ty jednak nadal czegoś szukasz. Mam wrażenie, że następnym twoim odkryciem
            będzie ogromna żyła wodna albo stary cmentarz z ciałami zoombi pod naszymi
            mieszkaniami.
            A napięciem to się Ty charakteryzujesz. Żaden z mieszkańców na tym forum się
            nie skarży i nie przezywa naszych spraw tak jak Ty. Twoja urażona duma nie daje
            Ci spokoju. OK Gaz powinien podpisać umowę przedwstępną w formie aktu z Tobą.
            Zawsze was rozumiałem. Chcieliście się zabezpieczyć. Nie postąpili fair wodząc
            was za nos. Mogli wam od razu powiedzieć, że umów przedwstępnych w formie aktów
            nie będzie. Teraz trochę luzu.
            Gratulacje przyjmuję - chociaż dla mnie to, że akty z Gazem są podpisywane - to
            rzecz naturalna.
            W to, że cieszysz się razem ze mną nie wierzę.
            • Gość: NiedoszyKlient Re: Gratuluję IP: *.solidex.com.pl / *.solidex.com.pl 18.11.03, 10:33
              Czesc Krzysztof!
              Ja takze gratuluje otrzymania upragnionego papierka.
              Niniejszym informuje tez ze od ponad 2 tygodni mieszkam juz na swoim.
              Zostalo jeszcze sporo do wykanczenia ale mieszkac sie da i w sumie jest super.
              Czekam miedzy innymi na oscieznice do drzwi porty ale sam wiesz jak dlugo sie
              na to czeka ;))
              Moze odwiedzicie nas na nowym lokum?

              pozdrowienia

              p.s.
              reszta korespondencji na priv prosze bo co reszta ma zazdroscic ? ;))))))))
            • Gość: Notarialny Re: Gratuluję IP: *.spray.net.pl 19.11.03, 00:18
              KKLL,

              To co ty nazywasz podejrzliwoscią, ja nazywam dociekliwością. A źródłem jej
              jest proba dopatrzenia sie racjonalnych pobudek w postepowaniu GAZu w sprawie
              tych nieszczesnych aktow notarialnych. Odeslali klienta do konkurencji pod
              pretekstem niemoznosci wypelnienia wymagania, ktore bylo calkowicie
              transparetne dla calej transakcji (klient tego nie mogl wowczas wiedziec, ale
              oni tak, bo trzymali wszystkie sznurki w reku).

              Tęższe glowy od mojej w takiej sytuacji mówią: "cos tu musi byc na rzeczy"...

              Ostatecznie nie udalo sie nam na tym forum ustalic zbyt duzo. Pozostajemy z
              garscią hipotez, z ktorych najmocniejsza brzmi, ze biznesem w tym kraju kieruje
              kaprys. Ale szczesliwy final, jakim jest akt notarialny w Twojej szufladzie,
              niewatpliwie wart jest ceny braku jednoznacznego wyjasnienia.

              Przekonanie, ze taka byla "naturalna" kolei rzeczy, to jest akt oddania i
              czystej wiary z Twojej strony. Inni jednak w to miejscu wola akt notarialny ;-)

              Gwoli uzupelnienia: Nie kieruje mna urazona duma. Nie jestem tym, za kogo mnie
              bierzesz. A przypuszczenia, ze zaluje, ze GAZ Ciebie nie oszukal, to jakis
              absurd.

              Pozdrawiam, zycze szybkiego wykonczenia mieszkania i ... żegnam. Wątek
              wyczerpany.
              • Gość: Przemek Re: Gratuluję IP: *.core.hp.com 19.11.03, 16:47
                Cóż... KKLL po prostu broni swego, co jest normalne. A ja na ten przykład
                atakuję postawę, która winna być piętnowana. KKLL odbiera to jednak jako atak
                na siebie (bo przecież utożsamia się z Gazem) i waśń gotowa.

                KKLL, zechciej zrozumieć, że tu nikt Cię nie atakuje. Jak widać, zarówno mnie,
                jak i Notarialnego interesują pobudki związane z zachowaniem Gazu na etapie
                podpisywania umów przedwstępnych. Kręcenie nosem, wodzenie za nos klienta,
                odsyłanie do konkurencji (?!?!???) to nie są zachowania, które mógłbym uznać
                za normalne. Ty nie widzisz w tym nic anormalnego, bo i trudno, żebyś podcinał
                gałąź, na której siedzisz. Zachowanie Gazu jednak nie jest normalne.
                Normalnością niestety w tym kraju stają się oszustwa i przyzwalanie na nie.
                Ale fajnie - tutaj do oszustwa w końcu nie doszło. Jak napisał Notarialny,
                pozostajemy z garścią hipotez. Moja jest taka, że Gaz nie tyle chciał zrobić
                przewał, ile zostawił sobie wszelkie możliwe furtki, by w razie niepowodzenia
                przenieść całość konsekwencji na klienta. W przypadku Gazu najwidoczniej nie
                nastąpiły wydarzenia, które do tego stanu rzeczy mogły doprowadzić. Z czego
                rzecz jasna można się cieszyć, ale bynajmniej nie usprawiedliwia to
                Gazomontażu i nie czyni go nagle "świętym", bo fakt, że grał z potencjalnymi
                nabywcami nie fair, pozostaje faktem. Posłużę się przykładem: kiedyś moi
                rodzice chcieli kupić szybę do małego fiata. I trafili na cwaniaczka, który
                pieniążki wziął, ale zwlekał z tą szybą tygodniami. Udało się od niego wydębic
                tę szybę, ale trzeba było trochę pomieszać po znajomościach tu i ówdzie... W
                końcu im wydał tę szybę. Czy mimo to uważałbyś go za uczciwego człowieka?
                Podobnie jest z Gazem. Czy kierownictwo Gazu wyciągnęło z tej historii
                wnioski, pewnie się okaże przy podpisywaniu kolejnych umów przedwstępnych, o
                czym pewnie już się nie dowiemy...

                Moja rada: więcej dystansu i nie bierz tak wszystkiego do siebie. W końcu
                wątek nie jest o Tobie, lecz o Gazomontażu i zachowaniach towarzyszących
                zawieraniu (lub nie) umów przedwstępnych w formie aktu notarialnego. Ty masz
                swój akt, z czego się wszyscy cieszymy, ja mam swoją opinię o Gazomontażu i
                niech tak pozostanie. Sprawa zamknięta, motywy nieznane...
                • Gość: KKLL Re: Gratuluję IP: 195.94.206.* 21.11.03, 11:12
                  w jednym sie zgadzamy wątek wyczerpany.....
                  AMEN
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka