karol.l
30.05.03, 10:49
W wiadomosci pod adresem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=106&w=5133412&a=6248126
opisana zostala historia, z ktorej wynika, ze Gazomontaz, jak tylko moze,
unika podpisania umowy w formie aktu notarialnego.
Czy ktos wie jaka moze byc motywacja developer'a, ktory tak postepuje?
Rozumiem, ze pewnie wiaze sie to z przenoszeniem jakiegos ryzyka na klienta.
Co moze sie wydarzyc? Czy ktos ma jakies doswiadczenie/wiedze w tej materi?
Na ile jest to istotne kryterium w przypadku wyboru firmy (w ktorej lokuje
sie badz co badz oszczednosci zycia)?