Dodaj do ulubionych

<a href="http://licznikmieszkan.atspace.com" target="_blank">l

IP: *.crowley.pl 25.05.07, 23:16
gratulacje dla poszi za pomysł i realizacje.
Ale wyścig szczurów... Czy to już panika?
Obserwuj wątek
    • Gość: kosmos licznikmieszkan.atspace.com IP: *.crowley.pl 25.05.07, 23:18
      w temacie miało być licznikmieszkan.atspace.com
    • poszi Re: Licznik 26.05.07, 06:27
      > gratulacje dla poszi za pomysł i realizacje.

      Bardzo mi miło.

      Pomysł nie jest jakoś specjalnie oryginalny. Inspiracją był np. podobny serwis
      dla Irlandii (chociaż częścćdanych zacząłem zbierać zanim ten serwis się pojawił):

      daftwatch.atspace.com
      czy Danii:

      www.boligpriser.dk/Bonds/BoligerTilSalg.aspx
      Obydwa jednak dotycza rynku wtórnego, Rynek wtórny jest dużo wazniejszy, ale w
      Polsce nie ma żadnego serwisu, który chocby nawet zbliżal się do wiarygodności
      (niedoskonałej i tak) serwisu tabelaofert.pl.

      Dane tego typu też regularnie podawane są w Stanach i np. miesięczne wyglądają tak:
      bp0.blogger.com/_pMscxxELHEg/Rlbux0EpiDI/AAAAAAAAAiU/xmZTkUWTmQo/s1600-h/Existing+Home+Sales+Inventory+Apr07.jpg
      A roczne tak:
      bp2.blogger.com/_pMscxxELHEg/RlcHoEEpiGI/AAAAAAAAAis/5CbtU26DGRQ/s1600-h/Existing+Inventory+Mearures+April07.jpg
      > Ale wyścig szczurów...

      Nie rozumiem. "Wyścig szczurów" czy "ucieczkę szczurów z okrętu"? ;)

      > Czy to już panika?

      Nie. To tylko liczba ogłoszeń. Jedyne, co widać, to że skończył się już na pewno
      "popyt większy niż podaż" (w cudzysłowiu, bo popyt i podaż to nie jedna liczba,
      tylko cała krzywa), bo w odróżnieniu od zeszłego roku, tym razem już ogłoszeń
      przybywa, a nie ubywa. Przykłady innych krajów pokazują, że do spadków cen, to
      jeszcze potrzeba utrzymania się takiej sytuacji przez dłuższy czas.

      Osobną jeszcze sprawą jest, jak dobrze tabelaofert.pl wychwytuje istotnie podaż
      na rynku pierwotnym. Wydaje mi się, że przynajmniej w przypadku woj.
      mazowieckiego, całkiem dobrze, bo znakomita większośc deweloperów się tam
      ogłasza. Mniej jednak jestem pewien całego kraju.
      • Gość: mh Re: Licznik IP: *.189.72.19.e-plan.pl 26.05.07, 13:20
        zgadza sie, trudno nazwać 'paniką' wystawianie ogłoszeń w celu , jak to trafnie
        określił poszi 'złapania jelenia'. może 10-20% z tych ogłoszeniodawców naprawdę
        CHCE (potrzebuje) sprzedać mieszkanie i w razie czego będzie obniżać cenę...
        reszta testuje tylko opory...
        • Gość: kosmos Re: Licznik IP: *.crowley.pl 26.05.07, 14:05
          Gość portalu: mh napisał(a):
          > może 10-20% z tych ogłoszeniodawców naprawdę CHCE (potrzebuje) sprzedać
          > mieszkanie i w razie czego będzie obniżać cenę...

          a może 100% z nich naprawdę CHCE je sprzedać. Pieniądze które ma się jedynie
          jako wizję w głowie to nie to samo co w realu.

          > reszta testuje tylko opory...

          a niech testuje. Może podzielą się wynikami swoich testów. Najlepiej wszyscy
          naraz. A może to już są wyniki?
          • Gość: mh Re: Licznik IP: *.189.72.19.e-plan.pl 26.05.07, 18:07
            nie 100%, tylko najwyżej 99,x ... bo ja sam wystawiłem w ciągu ost 2 tyg
            ostatnie mieszkania na sprzedaż ;-)) Akceptuję zejście 3-4% z ceny , więcej nie
            zejdę , najwyżej dalej będę wynajmował i przeczekam jeszcze
      • Gość: kosmos Re: Licznik IP: *.crowley.pl 26.05.07, 13:49
        poszi napisał:
        > Nie rozumiem. "Wyścig szczurów" czy "ucieczkę szczurów z okrętu"? ;)

        bardziej wyścig. ucieczka jest dla bohaterów neutralnych/pozytywnych. Wyścig
        jest dla tych co myśleli, że dłubiąc w nosie w fotelu (na taborecie) zarobią po
        np 200 tys. PLNów. Intencje szczurze, wynik dla wielu pewnie barani...

        > > Czy to już panika?
        > Nie. To tylko liczba ogłoszeń.
        to wolny rynek i jego prawa. Rządzi się sam, często w sposób odbiegający od
        założonego scenariusza i to w bardzo zaskakująco/wyrafinowany/spektakularny
        sposób. Łatwe pieniądze są dla naiwnych, bo ich po prostu nie ma. Jakaś
        tajemnica? Ci co się napracowali nad wzrostem tych cen (przecież to była cała
        maszyneria), pewnie już zyski zrealizowali, cała reszta, która była przecież
        _niezbędna_ to tego planu, teraz jest w stanie lekkiej konsternacji/początku
        paniki. Tak na mój gust.
    • Gość: kkk Re: <a href="<a href="http://licznikmieszkan.atspace.c" target IP: *.crowley.pl 26.05.07, 15:17

      Gość portalu: kosmos napisał(a):

      > gratulacje dla poszi za pomysł i realizacje.
      > Ale wyścig szczurów... Czy to już panika?



      poszi napisał:

      >zanim wyjdzie z tego sensowny wykres, trzeba poczekać aż się
      > zbierze tego przynajmniej kilka tygodni. (...)

      > > nie przywiązywałbym wagi do zmian w krótkim okresie.
      >


      a teraz ode mnie:

      od startu licznika minęło kilka dni - pierwszych kilka to lawinowy przyrost,
      którego przyczynę a priori wskazał Poszi
      nie widzę dalszego ciągu ,,lawiny,, na wykresach, ale raczej stabilizację

      • poszi Re: Licznik 26.05.07, 16:28
        > >zanim wyjdzie z tego sensowny wykres, trzeba poczekać aż się
        > > zbierze tego przynajmniej kilka tygodni. (...)
        >
        > > > nie przywiązywałbym wagi do zmian w krótkim okresie.

        > od startu licznika minęło kilka dni - pierwszych kilka to lawinowy przyrost,
        > którego przyczynę a priori wskazał Poszi
        > nie widzę dalszego ciągu ,,lawiny,, na wykresach, ale raczej stabilizację

        Tu mnie chyba nie za dobrze zrozumiałeś. Z tym poczekaniem "aż zbiorą się dane"
        miałem na myśli pozostałe województwa, których wykresy się generują, ale których
        nie publikuję, bo wyglądają na razie absurdalnie, bo jest dla nich za mało
        danych. Licznik działa oficjalnie parę dni, ale dane zbieram już od mięsiecy dla
        województwa mazowieckiego i Polski. Więc dla nich już widać trendy z miesięcy i
        one już nie są przypadkowe. Daleki jestem oczywiście od uznawania tego mojego
        "dzieła" za "ostateczny wskaźnik koniunktury", ale też uważam, że to na pewno
        coś więcej niż "mieszkania na wesoło". Wiemy z danych GUSu, że bardzo wzrosła
        aktywność deweloperów w tworzeniu nowych projektów. Dzięki licznikowi widać, że
        nie spotkało się to na pewno z odpowiadającym mu wzrostem popytu.

        Chciałbym jeszcze skomentować, skąd się na ogół biorą różne gwałtowne skoki i
        spadki na wykresie. Ogłoszenia przybywaja skokowo, kiedy pojawiają się nowe
        projekty, najczęściej to dobre kilkadziesiąt sztuk na raz, czasem kilkaset.
        Dlatego też jest taki wielki skok dla ogłoszeń dla Polski. Pojawiło się w maju
        wiele nowych projektów, zwłaszcza w mniej reprezentowanych wcześniej
        województwach, jak łódzkim czy śląskim. Stąd taka "ściana" dla Polski.
        Ogłoszenia ubywają najczęściej niewielkimi porcjami, gdy deweloperzy aktualizują
        ogłoszenia. Do rzadkości należy, gdy znika więcej niż kilkanaście naraz w jednej
        inwestycji. Dlatego typowy ruch na wykresie to silny skok do góry, po czym
        powolne osuwanie (klasyczny taki przykład to na wykresie dla Warszawy z okresu
        grudnia 2006; nastapił silny skok do góry, po czym ogłoszenia znikały w tempie
        podbierania ich przez klientów). Są tam jednak też gwałtowne spadki, ale one się
        biorą z wygasania ogłoszeń. Deweloperzy wystawiaja je na czas określony i
        czasami wygasają zanim zapłacą za przedłużenie. Dostaja pewnie upomnienie od
        tabelaofert.pl i za parę dni ogłoszenia wracają. Stąd czasem są silne wahnięcia
        w dół, które szybko wracają do poprzedniej pozycji. Na to wszystko się
        oczywiście jednak nakładają różne sytuacje, codziennie różne ogłoszenia
        przychodza i odchodzą, dlatego też za wiele z krótkoterminowych zmian istotnych
        nie jest. W ostatnim miesiącu istotnie pojawiło się dla mazowickiego (i
        Warszawy) swego rodzaju plateau, ale stosunkowo mało przybyło ogłoszeń nowych,
        325 w porównaniu z 702 w marcu, gdzie był wyraźny skok. Raczej nic nie zapowiada
        na razie mniejszej aktywności deweloperów, a kilka nowych ogłoszeń może znowu
        przechylić szalę na korzyść wzrostu podaży.
        • Gość: kosmos Re: Licznik IP: *.crowley.pl 26.05.07, 16:46
          teraz przyjrzałem się dokładniej i nie wiem czemu sądziłem, że większy jest w
          liczniku udział rynku wtórnego (o którym myślałem pisząc poprzednie posty)...
          więc pisałem trochę nie na temat :-\
          • poszi Re: Licznik 26.05.07, 17:11
            > teraz przyjrzałem się dokładniej i nie wiem czemu sądziłem, że większy jest w
            > liczniku udział rynku wtórnego

            Tam nie ma prawie wcale rynku wtórnego (tabelaofert.pl ma raptem kilkadziesiąt
            ogłoszeń w sumie z rynku wtórnego, większość to mieszkania nowe, ale nie są to
            deweloperzy, tylko spekulanci). Mam zamiar jeszcze przesiać te ogłoszenia i
            usunąć te nieliczne z rynku wtórnego, żeby wskaźnik zrobił się "czysto
            pierwotny" (umieszczę wtedy opowiednią informację). Co prawda rynek "wtórny"
            też ma wpływ na podaż, ale tabelaofert.pl to nie jest żaden potentat na tym
            rynku i wzrost liczby ogłoszeń "wtórnych" może być równie dobrze skutkiem
            wzrostu popularnosci ich agencji sprzedaży niż prawdziwego wzrostu liczby takich
            ofert. W przypadku rynku pierwotnego oni sa istotnie "potentatem" i te
            ogłoszenia są dużo bardziej miarodajne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka