IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.06.03, 17:02
Jest pewna sprawa bardzo niezrozumiala dla mnie: Dlaczego osoba, ktora kupila
na wlasnosc mieszkanie musi placic czynsz i komu musi ten czynsz placic?
Wyjechalem z Polski bardzo dawno temu i moze dlatego moje pytanie wydaje sie
niektorym tutaj, krotko mowiac, glupie. Dla mnie jednak jest to wielka
parodia. Posiadalem kiedys wlasne mieszkanie w U.S.A. i zadnego czynszu
nikomu nie placilem. Jedynymi oplatami byly podatek od nieruchomosci, prad,
gaz, TV cable, telefon, ubezpieczenie i t.zw. "maintenance fee" t.zn. oplata
za scinanie trawy wkolo budynku, odkurzanie dywanow na korytarzach i drobne
naprawy. Teraz mieszkam we wlasnym domu w Kanadzie i wszystkie oplaty sa te
same z wyjatkiem "maintenance fee", bo musze sam scinac trawe i t.d. Jaki
jest sens w kupowaniu domu, splaceniu jego a zarazem oplacaniu czynszu? Moj
dom jest splacony dlatego, zebym nie musial placic zadnych czynszow, kiedy
pojde na emeryture. Czyzby w Polsce byly jakies inne i dziwne przepisy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bebiak Re: Czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 19:40
      W Polsce przy mieszkaniu własnościowym nie płaci się żadnego czynszu! Płacisz
      (najczęściej raz w miesiącu) dwie opłaty: jedna - to koszty eksploatacji lokalu
      i nieruchomości wspólnej (no właśnie np.: co do nieruchomości wspólnej - wywóz
      śmieci, oświetlenie na klatce, oświetlenie budynku, płaca dla dozorcy, zużycie
      wody dla podlania trawników itp., co do lokalu - dostawa wody, odprowadzenie
      nieczystości płynnych), druga - zaliczka na fundusz remontowy. Innych opłat nie
      ma (z tym, że może inaczej jest w lokalach na statusie spółdzielczych
      własnościowych praw do lokali), ale przy nieruchomościach stanowiących lokale
      mieszkalne jest tak jak napisałam wyżej. Przy mieszkaniach własnościowych
      czynsz byłby nieporozumieniem. Pozdrowionka
      • joars Re: Czynsz 26.06.03, 08:24
        Gość portalu: Bebiak napisał(a):

        > W Polsce przy mieszkaniu własnościowym nie płaci się żadnego czynszu!
        Płacisz
        > (najczęściej raz w miesiącu) dwie opłaty: jedna - to koszty eksploatacji
        lokalu
        >
        > i nieruchomości wspólnej (no właśnie np.: co do nieruchomości wspólnej -
        wywóz
        > śmieci, oświetlenie na klatce, oświetlenie budynku, płaca dla dozorcy,
        zużycie
        >
        > wody dla podlania trawników itp., co do lokalu - dostawa wody, odprowadzenie
        > nieczystości płynnych), druga - zaliczka na fundusz remontowy. Innych opłat
        nie
        >
        > ma (z tym, że może inaczej jest w lokalach na statusie spółdzielczych
        > własnościowych praw do lokali), ale przy nieruchomościach stanowiących lokale
        > mieszkalne jest tak jak napisałam wyżej. Przy mieszkaniach własnościowych
        > czynsz byłby nieporozumieniem. Pozdrowionka


        Czyli osoba zajmująca 100-metrowe mieszkanie powinna wnosic takie same opłaty
        do zarządcy jak osoba zajmująca 30-metrowe mieszkanie. A tak nie jest. Opłata
        podawana jest za m2. Tak więc kilka osób zajmujących 30-metrowe mieszkanie nie
        zapłaci tyle, co 1 właściciel 100-metrowego mieszkania. Dlaczego tak jest - a
        może się mylę?

        Pozdrawiam
        • mooj Re: Czynsz 26.06.03, 09:42
          właściciel nieruchomości nie płaci żadnego czynszu za korzystani ez
          nieruchomosci
          ponosi koszty w postaci:
          opłat eksploatacyjnych
          podatków

          Opłaty eksploatacyjne składają się z kilku czynników, można je pogrupować
          według różnych kryteriów m.in. tak:
          - na opłaty zryczałtowane -niezalezne bądź mało związane z indywidualnymi
          wyborami dot. eksploatacji
          - opłaty bezpośrednio uzaleznione od eksploatacji lokalu

          Sposób podziału opłat zryczałtowanych jest różny i na pewno może być tematem
          fascynujących badań, ale w skócie:
          -może być uzalezniony od powierzchni mieszkania (np ogrzewanie, opłata za
          zarządzanie, udział w kosztach finansowych czy ubezpieczeniach)
          -od ilości osób zamieszkujacych lokal (winda, wywóz smiecie, woda,
          odprowadzanie ścieków)
          -od ilości osób zameldowanych
          -od kondygnacji (np mieszkania na parterze nie pokrywają kosztów używania windy)
          Kazda z metod ma zalety i wady. Ja osobiście przychylam się do badania
          konkretnych przypadków. wydaje sie że zasada rozliczania kosztów
          proporcjonalnie do pożytków czerpanych jest słuszna, ale często system
          pomiarowy jest na tyle drogi że zyski plynące z jego zastosowania nie pokrywają
          kosztów jego instalacji

          Opłaty bezpośrednio związane z eksploatacją lokalu stanowią coraz wieksza część
          kosztów utrzymania mieszkania, ponieważ coraz więcej mieszkań jest wyposazonych
          w urządzenie pomiarowe. Można przyjąc że standartem w nowych inwestycjach jest:
          pomiar zużycia :
          wody zimnej
          ILOŚCI wody ciepłej
          nośników energii (niby oczywiste, ale jak sie rozejrzycie po straych budynkach
          to okaże się, że niektóre nie mają indywidualnych liczników prądu!)
          energii cieplnej użytej do ogrzewania (na ogół tzw centralne ogrzewanie)

          Pytanie dlaczego ja się tak rozpisuje? bo tez mni edenerwuje jkao włąsciciela
          jak ktos mi mowi że mam płacić CZYNSZ!!

          Popieram wlakę z tym anachronizmem z czasów braku własności

          pozdrawiam
        • Gość: goja Re: Czynsz IP: 217.17.46.* 26.06.03, 12:34
          joars napisała:

          > Gość portalu: Bebiak napisał(a):
          >
          > > W Polsce przy mieszkaniu własnościowym nie płaci się żadnego czynszu!
          > Płacisz
          > > (najczęściej raz w miesiącu) dwie opłaty: jedna - to koszty eksploatacji
          > lokalu
          > >
          > > i nieruchomości wspólnej (no właśnie np.: co do nieruchomości wspólnej -
          > wywóz
          > > śmieci, oświetlenie na klatce, oświetlenie budynku, płaca dla dozorcy,
          > zużycie
          > >
          > > wody dla podlania trawników itp., co do lokalu - dostawa wody, odprowadzen
          > ie
          > > nieczystości płynnych), druga - zaliczka na fundusz remontowy. Innych opła
          > t
          > nie
          > >
          > > ma (z tym, że może inaczej jest w lokalach na statusie spółdzielczych
          > > własnościowych praw do lokali), ale przy nieruchomościach stanowiących lok
          > ale
          > > mieszkalne jest tak jak napisałam wyżej. Przy mieszkaniach własnościowych
          > > czynsz byłby nieporozumieniem. Pozdrowionka
          >
          >
          > Czyli osoba zajmująca 100-metrowe mieszkanie powinna wnosic takie same opłaty
          > do zarządcy jak osoba zajmująca 30-metrowe mieszkanie. A tak nie jest. Opłata
          > podawana jest za m2. Tak więc kilka osób zajmujących 30-metrowe mieszkanie
          nie
          > zapłaci tyle, co 1 właściciel 100-metrowego mieszkania. Dlaczego tak jest - a
          > może się mylę?
          >
          Nie mylisz sie ten kto ma 100-metrowe mieszkanie ma większy udział w
          nieruchomości wspolnej i stad ponosi wieksze oplaty za utrzymanie części
          wspolnych. Na jakich zasadach rozlicza sie poszczegolne koszty oczywiscie
          decyduje wspolnota bo nie wszystki koszty musza byc ponoszone proporcjonalnie
          do wielkości udziałów. Przy podejmowaniu decyzji o sposobie rozliczania kosztów
          tez ta osoba ktora ma wiekszy udział ma większy wpływ na wynik glosowania.

          wiec tu jest chyba sprawiedliwie.

          Rzeczywiscie u nas slowo czynsz zwyklo sie odnosic do oplat eksploatacyjnych i
          to jest mylace.

          Pozdrowka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka