Dodaj do ulubionych

POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała....

IP: *.acn.waw.pl 08.10.07, 20:16
Strzał w górę ilości ofert w WaWie jest taki, że skończyła się skala
8-)
Wygląda na to, że rynek zmienia się szybciej niż się spodziewałeś.


Pozdrawiam
PS: kontakt podany na stronie "licznik" nie działa, więc tędy
przekazuję...
Obserwuj wątek
    • poszi Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała 08.10.07, 21:29
      > Strzał w górę ilości ofert w WaWie jest taki, że skończyła się skala
      > 8-)

      Spokojnie. Wszystko się skaluje automatycznie. W tej chwili jest 6970, jak
      przebije 7000, skala się zmieni.

      > Wygląda na to, że rynek zmienia się szybciej niż się spodziewałeś.

      To prawda, przybywa więcej ofert i ubywa mniej niż jeszcze parę miesięcy temu.
      Ja już jednak powoli się zaczynam zastanawiać, kiedy to poskutkuje zmniejszaniem
      liczby nowych inwestycji, bo liczba ofert nie może rosnąć w nieskończoność.
      Całkiem możliwe, że jeszcze to wyhamowanie zajmie jeszcze trochę czasu. Wzrost
      cen był tak gwałtowny, że pewnie to jeszcze długo będzie żyła złota, a poza tym
      wygląda na to, że w Polsce jest chyba większa bezwładność w planowaniu inwestycji.

      > PS: kontakt podany na stronie "licznik" nie działa, więc tędy
      > przekazuję...

      Dzięki za info. Coś dziwnego musi być z przekierowaniem z konta gazety, bo
      jeszcze niedawno działało.
      • thesopranos Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała 08.10.07, 21:56
        > liczby nowych inwestycji, bo liczba ofert nie może rosnąć
        > w nieskończoność. Całkiem możliwe, że jeszcze to wyhamowanie
        > zajmie jeszcze trochę czasu.

        Chyba zajmie bo w danych GUS widać, że liczba wydawanych pozwoleń na budowę
        wciąż jest 60-80% większa niż rok temu, oraz 3-4 x większa niż w latach
        poprzednich... żadnego hamowania póki co nie widać. Wprost przeciwnie - w
        kategorii "liczba mieszkań, na które wydano pozwolenia. Spółdzielnie i
        deweloperzy." w sierpniu padł rekord...

        pzdr
        • poszi Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała 08.10.07, 22:26
          > Chyba zajmie bo w danych GUS widać, że liczba wydawanych pozwoleń na budowę
          > wciąż jest 60-80% większa niż rok temu, oraz 3-4 x większa niż w latach

          To oczywiście wszystko jest ze sobą sprzężone i ciekaw jestem, kiedy jedno
          (główny licznik) i drugie (pozwolenia) zaczną hamować. Licznik główny powinien
          rosnąć oczywiście nawet po tym, jak zaczną hamować pozwolenia, bo w tej chwili
          jest spora nierównowaga i przybywa dużo więcej ofert niż ubywa, ale jak zacznie
          spadać aktywność inwestycyjna, tempo przyrostu zacznie maleć.

          Ciekawe będzie śledzenie różnic regionalnych. Trzeba będzie obserwować dane GUS
          dla Warszawy, która wygląda, że jest wyraźnie "na czele fali uderzeniowej".
          Wiosną zauważałem, ze Warszawa zaczyna mięknąć, podczas gdy oferty
          podwarszawskie jeszcze ciągle solidnie znikały. Teraz i tam są rekordowe liczby
          ofert. Reszta Polski, ta która przespała trochę bańkę roku 2006, dopiero teraz
          pewnie zaczyna wchodzić w taką fazę, jaką Warszawa miała na początku roku,
          dlatego dane GUS dotyczące pozwoleń dla całego kraju mogą jeszcze przez dłuższy
          czas być rekordowe.
          • Gość: pytająca Re: pytanie do Poszi IP: *.171.110.18.crowley.pl 09.10.07, 17:05
            Poszi a czy uważasz że teraz sprzedaż swojego mieszkania i
            wynajmowanie przez rok żeby kupić większe ma sens czy jest cały czas
            ryzykowne?
            Coraz więcej ofert więc chyba ceny moga tylko spadać.
            Wyszło nam że z odsetek na zwykłej lokacie będzie na wynajem a i tak
            chcemy zmienić na większe
            • Gość: ghr Re: pytanie do Poszi IP: *.189.72.18.e-plan.pl 09.10.07, 17:18
              ehhe poszi kupuj ubezpieczenie ktos chce cie pod stolem przeciagnac haha
            • poszi Re: pytanie do Poszi 09.10.07, 17:57
              > Poszi a czy uważasz że teraz sprzedaż swojego mieszkania i
              > wynajmowanie przez rok żeby kupić większe ma sens czy jest cały czas
              > ryzykowne?

              Oczywiście, że jest ryzykowne. Zapewne opłacalne, ale to nie jest pewne, a tylko
              kwestia pewnego sporego prawdopodobieństwa. Sporym ryzykiem dla kogoś, kto
              siedzi w gotówce jest potencjalna perspektywa wzrostu inflacji i możliwości, że
              odsetki nie zrekompensują strat inflacyjnych. W przypadku dużej inflacji,
              ignorowanej przez bank centralny, ceny nominalne mogłyby nie spaść, mimo że
              spadłyby realne.

              Wszystko jest kwestią, jak ktoś może pogodzić się z ryzykiem. W przypadku, gdy
              takie mieszkanie to tylko część majątku, sprawa jest prostsza, ale dla jednego,
              to jest w pewnym sensie stawianie wszystkiego na jedną kartę.

              Z drugiej strony, jeśli chcecie i tak zamienić (co oznacza tak czy siak
              poniesienie kosztów transakcyjnych) i to kwestia poczekania pewnego czasu, to
              ryzyko pewnie jest minimalne, a szansa wybrania czegoś ciekawszego w mięknącym
              rynku spora (jednak w krótkim czasie wielkiego "łomotu" też raczej nie będzie).
              W przypadku obserwowania sytuacji na bieżąco pewnie ryzyko można już zupełnie
              zminimalizować.
              Ale oczywiście to musi być Wasza świadoma decyzja i ja niczego wolę nie radzić.
              Nie wiem też, jak łatwo będzie koszystnie obecne mieszkanie sprzedać.
              • Gość: TomekK Re: pytanie do Poszi IP: *.mynet.com.pl 09.10.07, 22:54
                Poszi napisal:
                > Sporym ryzykiem dla kogoś, kto siedzi w gotówce jest potencjalna
                > perspektywa wzrostu inflacji i możliwości, że
                > odsetki nie zrekompensują strat inflacyjnych. W przypadku dużej
                > inflacji,ignorowanej przez bank centralny, ceny nominalne mogłyby
                > nie spaść, mimo że spadłyby realne.
                Czy recepta na inflacje jest zakup obligacji/akcji zagranicznych w
                walucie ktora sie umacnia? Czy mozna sie spodziewac ze brak
                pondnoszenia stop bedzie skutkowalo spadkiem zlotowy? Czy w takim
                przypadku tym bardziej warto przeskoczyc z nieruchomosci w gotowke?
                pozdrawiam
              • Gość: pytająca Re: jeszcze raz pytanie do Poszi IP: *.171.110.18.crowley.pl 10.10.07, 16:57
                Mamy kupca na 40 metrowe mieszkanie w bloku 2003 za 380 tysięcy
                to jest 100 tysiecy Euro. Dlatego zastanawiamy się czy nie warto
                teraz sprzedać, pomieszkać w wynajętym i za rok coś kupić.
                Obawiamy się że takiej ceny juz nie weżmiemy za to mieszkanie i że
                potem będzie problem ze sprzedażą. Mi wychodzi że teraz abslolutnie
                się nie opłaca kupować bo dużo taniej jest wynająć niż odsetki od
                kredytu. Kłopotliwa tylko przeprowadzka bo mamy dziecko i
                przedszkole blisko. Trudna decyzja a czas tylko do soboty.
                • Gość: sprzedac nie jestem poszim ale co ja bym zrobil... IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.07, 19:11
                  Pomijajac sytuacje na rynku nieruchomosci, to kiedy planowaliscie zamienić na
                  wieksze? Jesli w niedalekiej przyszlosci to radzilbym sprzedac i sprobowac
                  poczekac na spadki. Nie ryzykujecie przeciez całej kwoty a tylko roznice ceny
                  kupna i sprzedazy.
                • Gość: cba Re: jeszcze raz pytanie do Poszi IP: *.chello.pl 10.10.07, 19:17
                  Jeżeli chcesz kupić większe mieszkanie w przyszłości to nie za
                  bardzo rozumiem twojego dylematu. Przy założeniu, że ceny spadną to
                  różnica między dużym a małym mieszkaniem też się zmiejszy.( będziesz
                  do przodu), w odwrotnej sytuacji cena/różnica rośnie twoje
                  mieszkanie też drożej czyli minimalizujesz straty. Przy obecnych
                  cenach chcąc dokupić 30 m2 mieszkania musisz wydać ok 270 K jeżeli
                  mieszkania spadną o 20% zyskujesz 54K(216K), jeżeli zdrorzeją do 10K
                  za metr tracisz 30K. Ryzyko warte podjęcia.
                  Teraż ten same scenariusze jeżeli w sobotę sprzedasz mieszkanie i
                  ceny spadną o 20% to 380k/7.2K = 53 czyli masz 13 m2 za free. (94K
                  PLN)Wariant drugi ceny rosną do 10 K aby tylko odkupić swoje stare
                  mieszkanie musisz wydać extra 40K ( nie zapominaj o kosztach
                  wynajmu) aby kupić większe o 30 m2 dodatkowe 300K czyli w sumie 340K.
                  • Gość: cba Re: jeszcze raz pytanie do Poszi IP: *.chello.pl 10.10.07, 19:46
                    sorry poprzedni post wysłałem niedokończony....

                    czyli jesteś w plecy ok 70K( 340 - 270) + koszt wynajmu przez rok
                    min.15 K = 95K.

                    Oczywiście decyzja należy do ciebie ale w/g mnie w tym przypadku
                    ryzyko do zysku jest zdecydowanie na nieakceptowalnym poziomie.
                • poszi Re: jeszcze raz pytanie do Poszi 11.10.07, 00:19
                  Sprzedanie dziś, kupienie większego później, to nie jest zły pomysł, jeśli
                  będzie się obserwować rynek. Nawet jeśli jakimś cudem bańka znowu zaczęła by się
                  pompować, to nie stanie się to z dnia na dzień. Trzeba jednak pieniądze
                  bezpiecznie zainwestować i mieć możliwość ich szybkiego upłynnienia. Przy takich
                  kwotach, to już trzeba myśleć o tym, że bank moze stać się niewypłacalny (w
                  przypadko lokat, które jednak sś mało elastyczne trzeba by je rodzielić na kilka
                  banków, bo limit Bankowego Funduszu Gwarancyjnego to 100% zwrotu do 1000 euro i
                  90% do 22500). W Polsce dawno nie było takich wpadek, ale szkoda ponosić takie
                  ryzyko. Zapewne można znaleźć coś minimalnie lepiej oprocentowanego, ale przy
                  znikomym ryzyku świetne mogłyby być obligacje EDO. To są papiery 10-letnie, ale
                  można się ich pozbyć w każdej chwili tracąc 1%, co przy 6.5% w pierwszym roku
                  oszczędzania (2.75% ponad inflacje w każdym nastepnym o ie dobrze pamiętam) i
                  tak bije po roku chyba wszystkie fundusze pieniężne i grubą wiekszość lokat.
                  Istotnie, przy dzisiejszych cenach, za odsetki można spokojnie opłacić wynajem i
                  jeszcze zostaje (te obligacje jednak nie płacą odsetek, dopiero dostaje sie je w
                  momencie wykupu). Akcje czy wszelkie fundusze, które inwestują w akcje, to w
                  krótkim terminie spore ryzyko.

                  Nie zachęcam jednak ani nie zniechęcam. Wszystkie takie decyzje, trzeba
                  samodzielnie rozważyć, bo nikt inny nie będzie ponosił konsekwencji takich
                  wyborów. Także dobrze jest się zastanowić czy dodatkowa przeprowadzka oraz pewna
                  świadomosć niewielkiego, ale jednak ryzyka, jest tego warta. Trzeba też
                  monitorowac sytuacje, szukać różnych ofert i "trzymac ręke na pulsie". Po pewnym
                  czasie będzie pewnie widać, czy warto czekać jeszcze, czy już nie.

                  P.S Powyższy post ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej,
                  --
                  Jak zmieniła się liczba ogłoszeń na rynku pierwotnym?
                  licznikmieszkan.atspace.com
    • Gość: raf Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.07, 19:20
      a ja mam "swój" licznik na jednym z serwisów ofertowch tzn mam
      ustawione kryteria i wyskakują mi ogłoszenia (max 5 dni, pow 80 m
      etc) i dziś rekord 290 a dotychczas było 180 (z pol roku temu 100!)
      • Gość: jarek Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała IP: *.wro.vectranet.pl 10.10.07, 08:04
        no widzisz :) juz dawno mówiłem Ci zebyś tak nie jołczył ;)
        • Gość: ansia Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 14:26
          Może i wzrasta podaż, tylko ile kosztuje mkw!!
          Pokaż mi choć jedną ofertę tańszą niż 6 miesięcy temu !!!!!!!!!!!
          • Gość: dziewczyna z wyzu Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała IP: 83.238.100.* 10.10.07, 14:40
            Cierpliwosci. Ci, ktorych bylo stac, juz kupili. Ci, ktorych nie
            bylo stac nawet przy nizszych cenach, nie kupili i teraz tym
            bardziej nie kupuja. Dlatego sprzedaz zamarla. Ceny zaczna malec,
            gdy osoby z nozem na gardle beda musialy szybko znalezc kupca.
          • Gość: mlotek Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała IP: 212.76.37.* 10.10.07, 14:45
            poszukaj dobrze, na pewno znajdziesz:-)
            • Gość: raf Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.07, 15:28
              ja też kilka widze :) poza tym widze kilkanascie tych samych ofert
              od pół roku - może ludziom nie spieszy się ze sprzedażą i dlatego
              trzymają cene. ja bym nie miał cierpliwości tyle razy się spotykać z
              klientami. Kązdy miesiąc to nawet na koniec ludzie mieliby w pół
              roku od takich 800 koła coś koło 20 tyś, nie mówiąc o tfi ;) bo tu
              od kwietnia pewnie z jakieś 100 tyś :)
              • Gość: znawca Re: POSZI popraw licznik !!! podaż ofert oszalała IP: *.chello.pl 19.10.07, 22:22
                Przebilo 7,5 tys. mieszkan! Zaczyna sie wysyp mieszkan!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka