Gość: acek
IP: 213.77.50.*
10.10.03, 10:34
Witam serdecznie :)
mam taką o to sprawe, ktorej nie do konca rozumiem. Otoz: mam zamiar kupic
mieszkanie w spoldzielni, wedlug umowy spoldzielnia moze zaciagnac kredyt aby
zapewnic ciaglosc budowy. Ja wedlug umowy, jesli bede wplacac zgodnie z
harmonogramem to nie bede obciazony ew. kosztami kredytu (zastanawiam sie
tylko na ile jest to prawda skoro w spoldzielni odpowiada sie solidarnie za
zobowiazania).
Ale zakladajac ze wplace cala kwote i bede podpisywal akt notarialny nabycia
mieszkania i czesci gruntu, a grunt bedzie obciazony hipoteka to czy tak jak
mowila Pani ze spoldzieni:"ja dostaje czysta Ksiegę Wieczystą, bo oni zdejmują
tę cześć hipoteki która przypada na "moją" część działki, ponieważ ja sie z
nimi rozliczyłem" Tak sie zastanawiam jak to fizycznie wyglada, skoro kredyt
biora na cala dzialkę, a nie na poszczegolne udzialy w gruncie ?
pozdrawiam
acek :)