Dodaj do ulubionych

deweloperzy w popłochu

04.11.08, 16:07
Oglądałe dziś TVN24, miałem tam wątpliwą przyjemność obejrzeć p.
Wojciechowskiego, oj biedactwo chyba ma dużo stresu ostatnio, ale
hardo mówił on jest bysnesmen który tu i w USA bysnesy robił, on se
poradzi, ale przez te paskudne banki klienci będą musieli za dwa
lata kupić mieszkania 2 razy drożej. Ze też mu pypeć na języku się
nie zrobił za gadanie takich bzdur.

finanse.wp.pl/kat,69476,wid,10535720,raportwiadomosc.html?ticaid=16e80
Najbardziej podoba mi się końcówka ceny spadna max 10% a po roku
poszybują dużo do góry, co łykają ci piszący, ciekawe bo odlot maja
niezły.
Obserwuj wątek
    • steady_at_najx Re: deweloperzy w popłochu 04.11.08, 16:46

      Byznesy w USA robil a nie przyjmuje do wiadomosci co sie w USA dzieje ?

      Za dwa lata to wiekszosc ich inwestycji to sie sypac bedzie a nie drozec.
      • Gość: cba Re: deweloperzy w popłochu IP: *.chello.pl 04.11.08, 17:53
        Mi najbardziej z wypowiedzi prezesunia podobał się kawałek, iż UOKiK
        powinien zająć się bankami za to, że nie chcą wszystkim dawać
        kredytów. Po prostu Michał Wiśniewski polskiej developerki, gadać
        bez sensu tylko po to żeby szumu na swój temat narobić.
        • stoje_i_patrze Re: deweloperzy w popłochu 04.11.08, 18:13
          Bo to debil jest, taka prawda.
        • Gość: mx Re: deweloperzy w popłochu IP: *.chello.pl 04.11.08, 20:41
          ci ludzie sa tak zaklamani jak wladza w PRL-u, oni uwierzyli we
          wlasne klamstwa i swiata nie widza. kara za ignorancje dla runku
          bedzie smierc czyli bankructwo
          • Gość: jarek Re: deweloperzy w popłochu IP: *.wro.vectranet.pl 05.11.08, 08:02
            > ci ludzie sa tak zaklamani jak wladza w PRL-u, oni uwierzyli we
            > wlasne klamstwa i swiata nie widza

            sądządz po zaangażowaniu z jakim o tym wszystkim mówią to masz racje
            a szczególnie p.Szanajca w tym celuje ,jak on kręci tą główką ,jak
            mróży oczka ;) może to już na tle nerwowym ;)
    • Gość: Realista Re: deweloperzy w popłochu IP: *.gprs.plus.pl 05.11.08, 05:18
      Patrzycie na sprawę tak samo jednostronnie jak p. Wojciechowski, a
      prawdopodobnie będzie tak, że mieszkań będzie mało na rynku bo
      developerzy wstrzymają budowy nowych osiedli więc ludzie będą
      musieli kupować to co zostało (według mnie kryzys bankowy nie potrwa
      dłużej niż rok). Z drugiej strony ceny mieszkań w stosunku do
      jakości są zawyżone o około 40% a Polacy nie zarabiają kokosów.
      Moim zdaniem wszystko dąży do normalności czyli developerzy
      przedstawią bardziej zróżnicowaną ofertę. Tanie mieszkania - gorsze
      wykończenie i lokalizacja, droższe mieszkania w lepszych
      lokalizacjach i apartamenty. Uważam, że ceny zostaną na poziomie
      zbliżonym do obecnego przez przynajmniej dwa lata, ale mieszkania
      znacznie oddalone od Centrum oraz w nienajlepszych rozkładach
      zostaną objęte obniżką do 30% albo tzw. "gratisami". Reasumując,
      obecne ceny zawdzięczmy poprzedniemu Premierowi Jarosławowi
      Kaczyńskiemu i jego usilnej woli wprowadzenia tanich kredytów dla
      wszystkich. Pozdrawiam.
      • Gość: jacek J. Kaczynski - za czasow Marcinkiewicza raczyl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 07:29
        powiedziec, ze jedyna przeszkoda w realziacji programu budowy 3
        milionow mieszkan jest ogromna niechec Polakow do zakupywania
        mieszkan na wlasnosc

        jak wiadomo PiS niechetnie traktuje wlasnosc prywatna - chyba, ze
        powstala w wyniku zaplacenie 1 PLN poprzedniemu wlascicielowi -
        spoldzieli - jeszcze bardziej znienawidzonej przez PiS formy
        wlasnosci

        idealna forma wlasnosci to wlasnosc partii, czyli PiS
      • Gość: wolny rynek Re: deweloperzy w popłochu IP: 87.205.145.* 05.11.08, 08:50
        >> (według mnie kryzys bankowy nie potrwa dłużej niż rok)

        kryzys się skończy, ale akcja kredytowa na miarę lat 2003-2007 już nie wróci.

        > developerzy wstrzymają budowy nowych osiedli więc ludzie będą

        zakładasz, że nie ma konkurencji. Jak jest marża > 10% to zawsze się pojawi ktoś
        kto będzie budował i sprzedawał taniej po prostu.

        Zgodnie z Twoim tokiem rozumowania nigdy nie występowały by spadki cen towarów
        ponieważ rynek można regulować bez ryzyka pojawienia się nowych graczy na rynku.

        To samo było min. z ropą czy miedzią. Ceny miały być stabilne bo firmy miały
        ograniczać wydobywanie - oni ograniczyli a ceny spadły i tak o 50% podczas gdy
        podaż i popyt znacznie spadły i tak.

        Nie da się moderować rynku - chyba, że jest się monopolem lub oligopolem. Zmowa
        jest nierealne bo za wielu developerów działa na rynku a barier wejścia nie ma.

        Ceny spadną do poziomu z 2003 r + ok 30% inflacji czyli ok 40% w dół a działki
        ok. 60-70%
        • Gość: Realista Re: deweloperzy w popłochu IP: 213.17.175.* 05.11.08, 09:10
          Ad1. Jeżeli nie wróci to tylko lepiej dla całego systemu finansowego.

          Ad2. Rynek developerski to nie sprzedaż bułek, taka firma musi
          posiadać wielkie pieniądze albo mieć zdolność kredytową więc firm
          developerskich robiących duże osiedla nie jest znowu tak dużo.Małe
          firmy developerskie działały sprawnie jak była hossa ale w kryzysie
          będzie im trudno przetrwać. Ja mam jednak nadzieję, że to właśnie te
          małe firmy szybciej zaczną kupować taniej ziemię i zejdą ze swojej
          wysokiej marży bo to tylko może uratować konkurencyjność na tym
          rynku. Pozdrawiam.
          • Gość: mlody Re: deweloperzy w popłochu IP: 84.38.22.* 05.11.08, 09:28
            e tam pojawiło się sporo całkiem silnych graczy, którzy nie mają
            zamiaru łatwo rezygnować a mają zewnętrzne finansowanie. np EuroStyl
            w gdańsku, właścicielem jest zdaje się koleś od mebli RBW. Ostatnio
            wprowadzili do oferty nowe osiedle.
            Zapominasz też o tym że rynek wtórny jest o wiele większy od
            pierwotnego.
            Oczywiscie w miare spadkow cen popyt na nizszych poziomach bedzie
            sukcesywnie zaspokajany, niemniej wysokie spadki beda konieczne aby
            utrzymac plynnosc runku.
          • steady_at_najx Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 10:11
            Ad2. Rynek developerski to nie sprzedaż bułek,

            1) dobrze utrafiles ale troche w kolano. Nieruchomosci to nie bulki ze jak sie przestanie je piec to zabraknie.

            2) Grubo przesadzasz z tymi wielkimi pieniedzmi jakie sa potrzebne na budowe bloku czy dwoch. Poza tym pamietaj - jestesmy w "óni" wiec chetnych do budowania nie zabraknie. Argument ktory byl wysmiewany przez piewcow wzrostow - Chinczyczy... wczesniej czy pozniej nadwyzki budowlane - maszyn i ludzi beda chcieli gdzies upchnac co spowoduje znaczny spadek cen na tym rynku.
        • satorianus Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 09:18
          > barier wejścia nie ma
          Jak to nie ma? Ja też mogę zostać developerem?
    • Gość: sprzedawczyni Re: deweloperzy w popłochu IP: *.subscribers.sferia.net 05.11.08, 12:34
      Pracuję u dewelopera. Nie powiem u którego, bo chce byc i szczera i
      być ok w stosunku do żywiciela. Mówicie, że ceny spadną... to
      prawda. Ale dlaczego??? My mielismy juz prawie gotową do sprzedaży
      inwestycję w bardzo dobrej lokalizacji. Ceny od 9000 do 15000 za m2
      Standard baaaardzo wysoki. Bardzo! Klimatyzacja, wysokość
      pomieszczeń 3,2m, portier, marmur, super drzwi i okna itd. Wszystko
      poszło do architektów spowrotem i będzie normalne blokowisko za 6000-
      7000 za m2 (chociaż tych cen się na razie domyślamy) Teraz tez mamy
      sporo mieszkań w promocji tańszych o 25% Ale to sa mieszkania co i
      tak by sie normalnie nie sprzedały: mało okien, od północnej strony,
      na głosna ulicę, nad wjazdem do garazu, kiepski rozkład itp. I u
      wszystkich jest tak samo. Tak to te ceny spadają. Myslę, że to nie
      deweloperzy pękną, ale kupujący. Lepiej jednak mieszkać w swoim
      (nawet mniejszym, niz sie planowało) niz wynajmować lub z mamusią.
      Jesli trzeba- to trzeba będzie cos kupić. A takie marże o jakich się
      pisze na forach- to mit. Tak było tylko przez chwilkę- jak działki
      były po starych cenach i stare umowy z wykonawcami.
      • satorianus Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 13:08
        > prawda. Ale dlaczego??? My mielismy juz prawie gotową do sprzedaży
        > inwestycję w bardzo dobrej lokalizacji [...] mało okien, od północnej strony,
        na głosna ulicę, nad wjazdem do garazu.

        To znaczy w starym projekcie nie było północnej strony, wjazdu do garażu i ulicy?

        A co do marży to raczej nie jest mit - to że pracujesz dla developera to nie
        znaczy, że do informacji o kosztach. Wewnętrzny PR jest równie ważny jak ten
        "normalny". A ceny działek, robocizny i materiałów właśnie lecą na pysk. Czemu
        klienta ma obchodzić to, że developer kupił drogo?

        • Gość: sprzedawczyni Re: deweloperzy w popłochu IP: *.subscribers.sferia.net 05.11.08, 13:25
          Oj ty pierdoło. wyciąłes kawałek mojego tekstu i głupota Ci wyszła.
          W ten sposób pomyliłes dwie inwestycje. Ta co wróciła do architektów
          nie jest jeszcze w sprzedazy i jeszcze długo nie będzie. Nowy
          projekt pójdzie po wszystkie zezwolenia itd- to wszystko
          potrwa. "Promocje" dotyczą inwestycji, która jest aktualnie w
          sprzedazy. Tłumaczę m.in Tobie jak to te ceny spadają. Idą taniej
          gorsze mieszkania i tyle. A co do drugiej kwestii- jak chcesz
          wierzyć, że deweloperzy tyle zarabiają- to Twoja sprawa. Ja Ci
          mówię, że tak nie jest. Naprawdę. Obecnie budowane inwestycje, miały
          podpisane umowy z wykonawcami ponad rok temu. A pokaz mi te działki
          co tak spadły. Pokaz wogóle te działki w Warszawie pod budownictwo
          wielorodzinne. Rozumiem, że potrzebujesz się podtrzymać troszkę na
          duchu, bo przegapiłeś i nie kupiłeś dwa lata temu- ale niestety. Nie
          masz racji. Pocieszające jest to, że swoje wymarzone M jednak
          kupisz. Bedzie w gorszej lokalizacji, któta za kilka lat nie bedzie
          taka zła, bo beda gorsze, będzie w gorszym standardzie, który jakos
          ujdzie i będziesz więcej zarabiał, więc stosunkowo nie bedzie takie
          drogie Głowa do góry
          • steady_at_najx Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 13:38
            Nie wiem do czego ten belkot trollu mialby kogokolwiek przekonac.
            • mufffa Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 17:48
              widzicie jak ten frustrat się zachowuje? :)))

              atakuje bogu ducha winną kobicinę bo napisała, że jej pracowadca
              obniża tylko ceny spadów

              niezły pychol ten stypior :))))

              cmok! :))
          • satorianus Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 13:55
            A który developer kupuje działki pod budownictwo mieszkaniowe? Kupuje się pod
            zabudowę jednorodzinną i dalejże zmieniać plany... Ja u developera nie pracuje a
            jakoś o tym wiem :) Ale generalnie zgodzę sie z Tobbą - działki poszły w
            przeciągu ostatnich 3 lat w góre conajmniej tak ostro jak mieszkania. Ale to w
            ciągu jest nie więcej jak 1000zł/PUM w nienajgorszej lokalizacji(takie Włochy na
            przykład). A inne koszty? O ile od 2005r. wzrosły cegłieł, cementu, stali? O ile
            wyższe są zarobki budowlańców?

            Zresztą jak mi wytłumaczysz to że na rynku jest pełno firm budowlanych, które
            wybudują Ci dom pod klucz za 2000-2500/metr. Tymczasem Wy chcecie za
            przedsięwzięcie, które wymaga dwa razy mniej nakładów wszelakich(w przeliczeniu
            na lokal) trzy razy tyle?

            A skoro już rozmawiamy o
          • Gość: sprzedawczyni Re: deweloperzy w popłochu IP: *.subscribers.sferia.net 05.11.08, 13:59
            Nie wiem dlaczego mnie przezywacie. nie wiem dlaczego mi nie
            wierzycie- to przeciez daje się sprawdzić. A sprzedaż cały czas
            idzie. Powoli ale idzie i klienci nadal biora kredyty na 100% W
            zeszłym tygodniu klienci mojego kolegi na 100% w BZ WBK w PLN Moi w
            Deutsche Banku w CHF (jeszcze nie uruchomiony, ale chyba w tym
            tygodniu) i mam takich co w BOŚ w CHF będą brali też na 100%. To są
            te na 100% z ostatniej chwili. A jak masz wkład własny to wszędzie z
            pocałowaniem. Fakt, że wcześniej sprzedawało się dziurę w ziemi a
            teraz pokazuję klientom ich okna (jeszcze nie wstawione, ale widać
            gdzie będą) I to jest to "gorzej", ale chyba tak naprawdę-
            normalnie. To tak właśnie powinno być, że jakoś bliżej do końca, że
            juz coś widać, a nie tylko makieta. PS. Nie atakujcie mnie, bo ja
            nie jestem Waszym wrogiem. Mam jakąś tam wiedze to się nią dzielę.
            • satorianus Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 14:15
              > Nie wiem dlaczego mnie przezywacie.

              Zadałem Ci konkretne pytania dotyczące cen nieruchomości. Nie wiem czemu nie
              odpowiadasz. A w "idącą" sprzedaż jakoś nie chce mi się wierzyć. Gdybyś napisała
              w jakiej inwestycji to dałoby sie to sprawdzić. Może wyślesz mi namiar na
              satorianus_malpa_yahoo.com ?
              Obiecuję, że nie upublicznie tej informacji.
              • Gość: mx Re: deweloperzy w popłochu IP: 84.38.22.* 05.11.08, 15:19
                popyt zaspokaja się na obniżonym poziomie cen, nie potrwa to długo
                potem znów w dół. Do tego wyprzedadza się najgorsze i najmniejsze
                mieszkania zostaną te lepsze.
              • Gość: sprzedawczyni Re: deweloperzy w popłochu IP: *.subscribers.sferia.net 06.11.08, 09:14
                Juz nie miałam wczoraj czasu, dlatego odpisuję dzis. Ja nie znam
                takich firm (bo chyba nie masz na mysli Miecia z mazur co za flaszke
                z kolagami chętnie to zrobią) Dla nas musi być powazny wykonawca-
                niestety. A taki sie ceni. Inaczej nikt by u nas nie kupił.
                poprzednia inwestycję budował Budimex. Na obecna nie było nas na
                niego stac.
          • Gość: impala Re: deweloperzy w popłochu IP: 195.242.183.* 05.11.08, 15:41
            @sprzedawczyni

            > gorsze mieszkania i tyle. A co do drugiej kwestii- jak chcesz
            > wierzyć, że deweloperzy tyle zarabiają- to Twoja sprawa. Ja Ci
            > mówię, że tak nie jest. Naprawdę.

            oto masz:

            www.rp.pl/artykul/19417,195561_Najwieksza_rentownosc__wciaz_daja_mieszkania.html

            takich cwaniaczków jak Ty to połykam na śniadanie :))
            • Gość: sprzedawczyni Re: deweloperzy w popłochu IP: *.subscribers.sferia.net 05.11.08, 16:31
              Ha ha Aleś Ty głupi. w pracy jestem i nie mam teraz czasu głupot
              czytać, ale pomyśl trochę. On nie musi mieć 80% zysku Starczy mu
              duzo mniej I tak zarobi Mało % zysku od duzo m2 i tak jest dużo.
              • Gość: impala Re: deweloperzy w popłochu IP: 195.242.183.* 06.11.08, 10:28
                > Ha ha Aleś Ty głupi. w pracy jestem i nie mam teraz czasu głupot
                > czytać, ale pomyśl trochę. On nie musi mieć 80% zysku Starczy mu
                > duzo mniej I tak zarobi Mało % zysku od duzo m2 i tak jest dużo.

                Wow! jaka głębia intelektualna w doborze argumentów!!
                no proszę, po jakim to szkoleniu Pani Sprzedawczyni??

                podałem Ci linka, w którym prezes Polnordu bezczelnie przyznał,
                że ten zysk nie jest taki mały (jak to deweloperzy zwykli piszczeć)
                lecz wynosi on prawie 100%
                więc nie pisz bzdur z cyklu:
                >A takie marże o jakich się pisze na forach- to mit.

                totalna ignorantka z Ciebie i jaka oszustka - fuj!
                żegnam ozięble
                • Gość: sprzedawczyni Re: deweloperzy w popłochu IP: *.subscribers.sferia.net 06.11.08, 10:41
                  napisałam wczoraj, że takie marze były przed bumem. To te
                  inwestycje, które sa teraz oddawane. nowe inwestycje juz wygladaja
                  inaczej. Jak Cie to tak interesuje- to zrób symulację. To nie jest
                  trudne. A ja jestem po kursach sprzedazowych oczywiście. Nie po
                  budowlance. Nie masz racji, tylko ze z tego tez nic nie wynika.
                  Rozmowa naprawdę jest o niczym. Bo co Ciebie obchodzi ile ktos
                  zarabia i jak prowadzi swój bisnes... Robi co chce- jego sprawa.
                  Chyba nie oczekujecie, ze zrezygnuję ze swojej prowizji, lub
                  podstawy, żeby ceny spadły
                  • steady_at_najx Re: deweloperzy w popłochu 06.11.08, 10:49
                    >Chyba nie oczekujecie, ze zrezygnuję ze swojej prowizji, lub podstawy, żeby ceny spadły


                    Masz racje nie rezygnuj. Bedziesz sie zywila wirtualnymi pieniedzmi za wirtualne prowizje.
      • steady_at_najx Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 13:40
        >Pracuję u dewelopera. Nie powiem u którego, bo chce byc i szczera i
        być ok w stosunku do żywiciela


        pewnie jeszcze na dodatek zapomnialas sie pochwalic ze jestes czlonkiem zarzadu i szefem dzialu sprzedazy.

        A z tymi marzami to faktycznie klamstwo. Dane w sprawozdaniach podatkowch to nieprawda. Prawda jest jedynie ukryta w waszych slowach "taniej byc nie moze bo sie nie da"
        • Gość: mx Jak się nie da to wołam ! IP: 84.38.22.* 05.11.08, 15:21
          Niech nie będzie niczego! Niech nie będzie wszystkiego ! Viva
          Revolucja! ;D
      • waniliax Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 13:44
        "Pękanie" klientów jest ściśle związane z możliwościami finansowania
        zakupów - jeśli nie będą mieli pieniędzy ani możliwości uzyskania
        kredytu(wkładu własnego najczęściej nie uda się uzbierać zbyt
        szybko), to żadne chęci nie pomogą.
      • Gość: mx "Droga Pani" IP: 84.38.22.* 05.11.08, 15:15
        "Droga Pani"

        To nie Mit tylko Fakty - proszę przejżeć raporty spółek giełdowych i
        dane GUS. Jeśli u Pani jest inaczej radzę szukać nowej pracy
      • misio631 Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 16:32
        W Skandynawii od prawie roku rynek stoi, a był nadmuchiwany jak u nas.
        Umoczyli w złych papierach więcej niż polskie banki, ale kredyty są, co więcej,
        zmniejszają odsetki, a mimo to rynek stoi. W ostatnim miesiącu sprzedano tylko 4
        na każde 21 mieszkań.
        Ludzie się boją recesji, utraty pracy, topniejących oszczędności emerytalnych w
        funduszach.
      • Gość: oleg z widokiem na śmietnik! IP: *.spray.net.pl 05.11.08, 19:59
        > sporo mieszkań w promocji tańszych o 25% Ale to sa mieszkania co i
        > tak by sie normalnie nie sprzedały: mało okien, od północnej
        >strony,
        > na głosna ulicę, nad wjazdem do garazu, kiepski rozkład itp.

        Nigdy sie nie nauczycie, tępi jestescie czy co??!?
        Trzeba pisac tak:

        "Troszke mieszkan w promocji, niewiele tanszych. Ale to sa
        mieszkania Z WIDOKIEM NA ŚMIETNIK!!"

        Wydrukuj sobie, skoro nie pamietasz.
        • Gość: sprzedawczyni Re: z widokiem na śmietnik! IP: *.subscribers.sferia.net 06.11.08, 09:21
          Chyba już wiesz która to inwestycjabo wsród nich na smietnik tez
          faktycznie są
    • Gość: sprzedawczyni Re: deweloperzy w popłochu IP: *.subscribers.sferia.net 05.11.08, 16:35
      Zastanawiam sie tak sumując, czemu nie budujecie jak to takie
      proste, same kokosy i bez ryzyka. Przy okazji dla siebie by było
      • bogucjusz Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 16:48
        Gość portalu: sprzedawczyni napisał(a):

        > Zastanawiam sie tak sumując, czemu nie budujecie jak to takie
        > proste, same kokosy i bez ryzyka. Przy okazji dla siebie by było

        To pozastanawiaj się jeszcze, dlaczego sami sobie nie składamy samochodów,
        pralek i telewizorów :-)

        - - -
        "Kryzys subprime'ów jest u nas niemożliwy. Jesteśmy społeczeństwem bardziej
        zadomowionym w gospodarce rynkowej, zamożniejszym i rozważniejszym w braniu
        kredytów, niż ci głupi Amerykanie" :-)
        • Gość: sprzedawczyni Re: deweloperzy w popłochu IP: *.subscribers.sferia.net 06.11.08, 09:18
          Bo jeszcze nie doszliście, że tam tez sa marze i ktos na Was
          zarabia. Jak na to wpadniecie, to pojawi sie forum, że za jego
          krwawice taki gwizdek z Sony se auto kupił i żeby może Wam za pół
          ceny sprzedali telewizory bo wiesz lepiej, ze i tak zarobią
      • tepl Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 17:46
        >>>czemu nie budujecie<<<
        Niektórzy budują.
        Jednym z objawów nieakceptowania wysokich cen mieszkań była właśnie budowa domów jednorodzinnych przez potencjalnych klientów deweloperów. Widać to bardzo dobrze na wykresach Posziego:
        licznikmieszkan.atspace.com/GUS.html
        Ci ludzie klientami deweloperów nie zostali i już nie zostaną (och jaka szkoda - to przecież raczej ci trochę bardziej zamożni, którzy nie muszą brać kredytu na 130% wartości mieszkania :-) ).
        Dodatkowo część z nich wprowadza na rynek wtórny swoje dotychczasowe mieszkania, zwiększając podaż.
    • Gość: Norbert Re: deweloperzy w popłochu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 17:53
      Krytykujesz wypowiedź p. Wojciechowskiego a mogę zapytać na jakiej
      podstawie? nie bym byl wści...ki ale argumenty tylko argumenty są
      istotne - myślę że takowymi nie operujesz, prawda?
      • arkaszka1 Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 18:06
        Gość portalu: Norbert napisał(a):

        > Krytykujesz wypowiedź p. Wojciechowskiego a mogę zapytać na jakiej
        > podstawie? nie bym byl wści...ki ale argumenty tylko argumenty są
        > istotne - myślę że takowymi nie operujesz, prawda?

        Argumenty dlaczego uważam że p. Wojciechowski mija się z prawdą
        próbując wpłynąć na rynek są powszechnie znane, wiele razy pisałem o
        nich na forum. Firma w której jak się domyślam pracujesz, zdobyła
        swą pozycję na rynku dzieki temu że budowali tanie mieszkania,
        jakość była wprost proporcjonalna do ceny, teraz budują taki sam
        chłam tylko rządaja za to kasy jak za superapartamenty. Klient majac
        wybór wybiera inne lokalizację, dlatego irytuje mnie robienie
        fochów, zachowanie jak obrażony dzieciak któremu ktoś nie chce dać
        lizaka.
        Skończyły sie dobre czasy, trzeba dostosować cenę do tego co się
        oferuje i tyle.
        • Gość: Norbert Re: deweloperzy w popłochu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 18:35
          Mam wrażenie, że jesteś osobą, która niestety nie ma doświadczenia z
          J.W. Construction ( tu mam na myśli posiadanie mieszkania w tej
          firmie ) a wręcz przeciwnie chciałbyś takowe posiadać jednak obecna
          sytuacja rynkowa Tobie na to nie pozwala? Brak argumentu w dalszym
          ciągu, sam przecież przyznasz, że ich brak upewnia mnie tylko w
          Twojej desperacji. Niestety i ja tak szczeże mówiąc nie mogę się
          wypowiadać na temat rynku, ukształtowania wartości mieszkań w
          najbliższym czasie ale wiem niestety jedno, że po każdym spadku
          nadchodzi odbicie a więc ....? Jeżeli zaś chodzi o fachowość w
          realizowaniu to nie jest ona wytworem J.W. Con... i p.
          Wojciechowskiego a jedynie NASZYCH RODOWITYCH FACHOWCÓW tu
          podkreślam słowo FACHOWCÓW a poza ty ja mieszkam w inwestycji tej
          firmy i wad ogromnych nie zauważam.
          Oczywiście masz rację, że jestem pracownikiem J.W. Construction i
          życzyłbym sobie nim pozostać jak najdłużej a Tobie życzę realnego
          spojrzenia na rzeczywistość.
          • Gość: oleg do Norberta z JWC IP: *.spray.net.pl 05.11.08, 20:02
            > J.W. Construction ( tu mam na myśli posiadanie mieszkania w tej
            > firmie )

            To juz Jozek podnajmuje biura? Ile taki nocleg tam u was w markach
            kosztuje? Jakies panny z recepcji wieczorem moze zostaja dluzej?

            > najbliższym czasie ale wiem niestety jedno, że po każdym spadku
            > nadchodzi odbicie a więc ....?

            A wiec jakie bedzie odbicie??

            stooq.com/q/?s=jwc&c=3y&t=l&a=ln&b=1
            • ekaunt Re: do Norberta z JWC 06.11.08, 10:13
              nie rozumiem tego podniecania się cenami akcji - no chyba że sam umoczyłeś. Były
              przewartościowane to poszły na pysk i tyle.
              Ważne dla spółki jest jaka była cena emisyjna i jak się sprzedały wtedy. A teraz
              co? Chcesz przejąć JWC albo DD? :)
          • steady_at_najx Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 21:50
            > Mam wrażenie, że jesteś osobą, która niestety nie ma doświadczenia z
            > J.W. Construction


            tego belkotu nie chce sie za bardzo komentowac, a tlumaczenie ze JWC ma taka jakosc bo tak robia fachowcy jest godne pozalowania. Jesli chodzi o wasza jakosc to jestescie z niej "slynni" daleko nie trzeba szukac, watek sprzed kilku godzin :

            Re: aleja ludwinowskaIP: 83.238.97.*
            Gość: załamani 05.11.08, 11:07 Odpowiedz
            Kupiliśmy mieszkanie na Al. Ludwinowskiej (projekt JW Constr.)
            Wszystko ładnie i pięknie, ale po trzech miesiącach okazało się ,że
            mieszkanie jest nieszczelne - najprawdopodobniej deweloper
            zaoszczędził na izolacji - no i mamy wilgoć w domu, grzyb na
            ścianie, mokrą podłogę. Koszmar, jesteśmy załamani. Żadne osuszanie,
            nagrzewnice nie dają rezultatów. Budynek chłonie wodę od podłogi i
            ścianami. Jeszcze nie zdążyliśmy się przeprowadzić, a tu już same
            problemy. Obawiamy się, że to nie koniec niespodzianek :(
            Czy ktoś z Was kupił tam mieszkanie i ma podobny problem?

            > Oczywiście masz rację, że jestem pracownikiem J.W. Construction i
            > życzyłbym sobie nim pozostać jak najdłużej a Tobie życzę realnego

            Czy jestes z zarzadu czy z jakiegos dzialu i tak Cie wypieprza wiec to wlazenie w d.. na niewiele sie zda.
          • arkaszka1 Re: deweloperzy w popłochu 05.11.08, 22:00
            I tu się mylisz, poznałem nawet osobiście samego wodzunia. JW ma
            jakość za jaką płaci. Czego można się spodziewać jeśli budowę dzieli
            się na 100 części a każdą wygrywa ten który da najniższą cenę.
            Muszę cię pocieszyć ze moja sytuacja materialna pozwala mi wybierać
            oferty z szerszej półki niż wasze budowy. Tak dla pocieszenia powiem
            ci że najbardziej podoba mi projekt się w Lazurowym Ustroniu, wiem
            że to perwersyjne, ale uważam to może być niezły pomysł, pewnie jak
            powstaną piersze budynki, a cena spadnie do poziomu multihekka tj.ok
            4000 PLN to może być fajne osiedla. Pamiętaj pierwszy poleci dział
            sprzedaży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka