Dodaj do ulubionych

Corpores Lazurowa II szukam sąsiadów

    • Gość: oto Re: to super IP: *.crowley.pl 20.06.06, 22:40
      jak sie zrealizowac bez wychylania ryjka - mrowka
      • Gość: cie Re: to super IP: *.crowley.pl 20.06.06, 22:42
        niech cie siupa
        • Gość: jacuś Re: to super IP: *.crowley.pl 22.06.06, 17:41
          Grunt to dobra zabawa i chłodne piwko. Reszta się ułoży sama.
          • Gość: sąsiad i znowu kradzież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 08:31
            Tym razem mieszkanie.
            • nnb Re: i znowu kradzież 27.06.06, 12:38
              A mozesz napisac ktore pietro i w jaki sposób ?
              • Gość: Monika Re: i znowu kradzież IP: *.crowley.pl 27.06.06, 23:43
                Założę się, że to sprawka dzieci, to one są głównie przeciw ochronie i nie
                płacą czynszów.
                • Gość: Pafcio Re: i znowu kradzież IP: 213.17.172.* 28.06.06, 08:09
                  A ja myślę, że to gang Olsena.
                • Gość: Pafcio Re: i znowu kradzież IP: 213.17.172.* 28.06.06, 08:15
                  A tak odrobinkę poważniej... U nas w klatce (3 w 183) na parterze mieszka kilku
                  kolesi (wygląda to jak jakaś noclegownia) i posługują się ogólnym kodem
                  (zaczyna się od 100). Czy ktoś ma pojęcie kto to jest? Widać też u nas w klatce
                  przy wejściu do garażu, że ktoś się włamywał, bo jest porysowana futryna na
                  wysokości zamka.
                  • Gość: sp-lkh Re: i znowu kradzież IP: 195.136.44.* 28.06.06, 11:28
                    no to pewnie sa Ci kolesie kibice co po jednym z meczów balowali do 10 rano.
                    Repertuar w rodzaju Hej Sokoły itd ....
                    Co do dzieci - to luzik jak sa pod kontrolą. Wczoraj by la zabawa na trawniku i
                    było spokojnie i bez problemowo. Mi taka ekcje jak nie ma dewastacji i jazgotu
                    nie przeszkadzają. Za to ....mały biały pies ...na balkonie w bud 183 - no nie
                    bede wiecej danych podawał - ale łatwo zlokalizowac ...szczeka od rana tak ze
                    tylko siegnac po wiatrówkę i gada uspokoic sie prosi. Podwórko jest jak pudło
                    rezonansowe, a 5 cio miesiecznemu dziecku trudno wytłumaczyc ze nie kazdy to
                    rozumie. Mi sie nie usmiecha uspakajanie dziecka co chwile gdy sie budzi bo
                    ktos nie umie zrozumiec ze nasz dziedziniec nie bardzo nadaje sie na miejsce
                    hałasów.
                  • Gość: xyz Re: i znowu kradzież IP: *.crowley.pl 28.06.06, 13:44
                    Udaj się do jednego z członków zarządu wspólnoty, a on Ci wszystko wytłumaczy.
                    Podobno lokal ten ma być przekształcony na mieszkalny. A' propos - czy wyrażałeś
                    zgodę na wybudowanie pomieszczeń piwnicznych w naszej klatce? Ja byłem
                    poinformowany o wejściach do pomieszczeń usługowych .... Chyba zbyt wiele osób
                    ma dostęp do tej klatki i zbyt wiele dziwnych rzeczy dzieje się w tej okolicy.
                    • Gość: Pafcio Re: i znowu kradzież IP: 213.17.172.* 28.06.06, 14:10
                      Na nic nie wyrażałem zgody, ale też o nic nie byłem pytany. Wziąłem jedno z
                      ostatnich mieszkań. Nawet udało mi się kupić od Ś.P. sympatycznego Pana
                      pomieszczenie, w którym aktualnie jest maszynownia do windy : ))
                      • Gość: sp-lkh Re: i znowu kradzież IP: 195.136.44.* 28.06.06, 16:09
                        dobre :-)
                        I co teraz teoretycznie mozesz pobierac "myto" za korzystanie z windy.
                        :-)))))))
                        • Gość: Pafcio Re: i znowu kradzież IP: 213.17.172.* 29.06.06, 08:41
                          pierwsze 3 lata są gratis, a potem się zobaczy...
    • kasyno33 Co nam da ochrona 16.07.06, 23:21
      Po ostatnim spotkaniu dotyczącym ochrony naszego osiedla postanowiliśmy napisać
      coś dla tych, co nie byli a są zainteresowani, bo informacja w klatkach jest
      bardzo niekonkretna.
      Podsumowując po podpisaniu umowy z firmą ochroniarską otrzymamy w zamian:
      1. Kilkanaście kamer rozmieszczonych w garażach, przy bramach wjazdowych do
      garaży i na około osiedla ( ma być maksymalnie 16 kamer. Ile będzie w garażu?
      Ile będzie na zewnątrz? Garaże mają dużo słupów oraz są ułożone w literze L.)
      2. Pana ochroniarza pracującego przez 24h oglądającego obraz z kamer i
      okrążającego osiedle raz na jakiś czas. ( W tym czasie kamery nie są przez niego
      obserwowane.)
      3. Budkę ochroniarza, która ma się znajdować między wjazdami do garaży.
      4. W razie napadu ochroniarz wciska guzik i przyjeżdża patrol interwencyjny.
      5. Koszt takiej ochrony to jedyne 58 PLN miesięcznie (696 PLN rocznie).
      6. Opłata za ochronę jest taka sama niezależnie od ilości posiadanych miejsc
      parkingowych w garażach podziemnych.
      7. Obraz z kamer przechowywany jest przez 2 dni. Nagrywanie jest robione
      klatkowo a nie ciągle.
      8.Firma ochroniarska ponosi odpowiedzialność za włamanie i kradzież tylko wtedy
      gdyby Pan ochroniarz zasnął. To znaczy, że w przypadku włamania lub kradzieży i
      braku reakcji pana ochroniarza ( zaznaczam, że nie śpi) firma nie ponosi
      odpowiedzialności.
      9. Siedziba wybranej firmy znajduje się 260 km od W-wy. Ale nikt nie powiedział,
      w jakim czasie dojedzie patrol interwencyjny, nie zostały także podane
      referencje tej firmy.
      10. Samochody parkujące w podziemnych garażach będą chronione a co z tymi poza nimi?
      11. Pan na spotkaniu powiedział, że jeśli ochroniarz zauważy napad przed klatką
      ma podjąć interwencję, czyli nas ochronić. Czyli naciśnie guzik aby wezwać
      patrol oraz będzie biegł w naszą stronę aby podjąć czynna interwencję.


      Podsumowując ochrona jest potencjalnym rozwiązaniem dla osób parkujących
      samochody w garażach podziemnych jednak roczny koszt to znaczna część opłaty za
      ubezpieczenie AC. Czy więc warto płacić jedno i drugie, gdy AC obejmuje kradzież
      niezależnie od miejsca?
      Jak powiedział jeden z naszych mieszkańców , który jest policjantem złodzieje
      kradną najczęściej: pieniądze, złoto, akcje oraz komputery (laptopy) sprzęt
      Audio/Video , jednym słowem małe rzeczy , które nie rzucają się w oczy przy
      wynoszeniu a FIRMA OCHRONIARSKA NIE PONOSI ZA TE RZECZY ODPOWIEDZIALNOŚCI NAWET
      W PRZYPADKU, KIEDY BĘDZIE SIĘ TO DZIAŁO NA OCZACH OCHRONY.
      Jeśli wiec złodziej zabierze z mieszkania wyżej wymienione rzeczy na oczach
      ochrony nie mamy zwróconych kosztów poniesionych strat chyba, że sami
      ubezpieczymy te rzeczy. Czy warto, więc płacić prawie 700 PLN rocznie a nie
      ubezpieczyć mieszkanie od kradzieży?
      Jak już było powiedziane na spotkaniu u naszych sąsiadów pomimo ochrony były
      kradzieże samochodów i okradzenia mieszkań.
      Statystyki potwierdzają, iż kradzieże są wtedy, gdy mieszkania są wykańczane.
      U jednego remontują u drugiego obserwują - po prostu i kradną lub dają cynk
      wyspecjalizowanej grupie. Po pierwszym roku od zakończenia okresu zasiedlenia
      statystycznie rzecz biorąc kradzieże i włamania spadają o 70%. A pan z firmy
      ochroniarskiej powiedział, ze jak oni zaczną działać to statystycznie nasze
      bezpieczeństwo ma wzrosnąć o 60%. Czyli płacimy a i tak 10% jesteśmy do tyłu.
      Pytanie otwarte:
      Ile mieszkań zostało okradzionych w 2005 roku a ile w pierwszym półroczu 2006?
      Jak się ma do tego powyższa statystyka?

      • Gość: ragoo Re: Co nam da ochrona IP: *.crowley.pl 16.07.06, 23:55
        Jak zwykle bel ble ble i sr..nie w banie. Ciągle coś nie pasuje, ciągle coś nie
        tak. Może sąsiad sam coś zaproponuje. Na spotkaniu osoby, krytykujące pomysł
        ochrony mówiły tylko "to nie ma sensu", ale nikt nie podał rozwiązania jakie by
        go satysfakcjonowało. Mam wrażenie że te sprzeciwy to sztuka dla sztuki. Jak
        większość za, to ja będę oryginalna/y i powiem nie.
        A pozatym sądziedzie ja słyszałem to troszkę inaczej:
        -nagrania przechowywane nie 2 dni tylko 2 tygodnie (a to i tak można sobie
        ustalić z ochroną, bo sprawa się wiąze tylko z wielkością dysku, na którym będą
        przechowywane nagrania)
        -mają byc jeszcze zainstalowane szlabanty na uliczkach z bramami wjazdowymi do
        garażu (działające niezależnie od bram).

        Co do odpowiedzialności ochrony za kradzieże. Proszę sobie wyobrazić że ochrona
        odpowida finansowo za biżuterię, którą w kieszeni z domu saąsiada wynosi
        złodziej. Znając naszych rodaków w dzień po podpisaniu umowy na ochronę naszego
        osiedla, ustawiła by się kolejka tych co im coś zginęło i proszą o zwrot kaski.


        Pozdrawiam
        • Gość: jarek69 Re: Co nam da ochrona IP: 83.238.4.* 17.07.06, 09:17
          ja uważam, że wogóle przedstawiciele zarządu powinni udostępnić nam jakieś
          informacje nad czym my mamy głosowac? Wiem tylko tyle ze mam głosować w sprawie
          ochrony. ale czy będzie to głosowanie za czy przeciw ochronie? czy już decyzja
          jest podjęta i będę tylko głosował za opcją ochrony - tak czy inaczej kosztowną?
          i ostatnia rzecz - może ktoś napisać co to za firma miałaby nas chronić?
        • Gość: Ruppert Re: Co nam da ochrona IP: *.crowley.pl 17.07.06, 12:17
          Drodzy sąsiedzi! Przekleństwa nie pomogą tutaj nic, podobnie jak firma
          ochroniarska, mająca swą siedzibę 260km od Warszawy, a przy okazji nie ponosząca
          za nic odpowiedzialności! Wszak to bezens! No chyba, że firmę prowadzi szwagier...
        • kasyno33 Re: Co nam da ochrona 17.07.06, 15:15
          Z tym że nik nie podał rozwiązania to się nie zgadzam. Padło jedno bardzo
          sensowne. Tylko że sąsiad najwidoczniej się nie wsłuchał zbyt dobrze.
          Sąsiedzie. Lub się spóźnił...

          Może zróbmy tak :
          budkę wartowniczą postawmy w miejscu słupa reklamowego. Zamias instalować gro
          kamer w garażu zainstalujmy tylko przy bramach wjazdowych. Za dodatkowe
          szlabany przed bramami wjazdowymi zapłaca właściciele miejsc parkingowych.
          Kamery będą wtedy głównie rozmieszczone wokół budynków tak żeby dokładnie wyło
          widać zaparkowane samochody na zewnątrz i wszystkie wejścia do klatek, a także
          dziedziniec.
          To jest dobry pomysł.
          Jeśli uważa Pan inaczej to poproszę o lepszy.
          Pozdrawiam
          To jest bardzo dobry pomysł.
          • Gość: Pafcio Re: Co nam da ochrona IP: 213.17.172.* 17.07.06, 15:38
            Dobrze mówi. Polać mu.
          • Gość: ragoo Re: Co nam da ochrona IP: *.devs.futuro.pl 17.07.06, 16:41
            Każdy pomysł wnosi coś do dyskusji. Pomysł jest fajny. Jestem za każdym
            rozwiązaniem, kóre podniesie poziom bezpieczeńśtwa na naszym osiedlu.
            Na spotkanie się nie spóźniłem, ale za to zaraz po głosowaniu wyszedłem byle
            szybciej bo poziom spotkania był żenujący.

            Co do pomysłu sąsiada, to chyba jest niewykonalne zbudowanie budki w miejscu
            słupa reklamowego. Z tego co wiem ten teren nie nalezy do nas, tylko jest
            własnością miasta czy też gminy. Nasza własność kończy się razem z chodnikiem
            wokół bloku. Tak zostałem poinformowany przy podpisywaniu aktu notarialnego.
            Idąc dalej, miejsca postojowe przed budynkiem też nie należą do nas. Więc
            ogrodzenie tego terenu również nie wchodzi w grę. Ale moge sie oczywiście mylić.

            Pozdrawiam

      • Gość: Jola Re: Co nam da ochrona IP: *.crowley.pl 17.07.06, 12:58
        Ja myślałam, że ochrona zapewni nam wszystkim bezpieczeństwo.
        • Gość: Autor Re: Co nam da ochrona IP: 213.17.172.* 17.07.06, 13:22
          Oczywiści, że ochrona zapewni nam bezpieczeństwo. Tyle samo co PiS zapewni nam
          prawa i sprawiedliwości. Pozdrawiam
        • kasyno33 Re: Co nam da ochrona 17.07.06, 15:05
          witam. ja też bym chcial żeby ochrona zapewniła namiastke bezpieczenstwa nam
          wszystkim. Do tego to osiedle musiało by być ogrodzone, budka wartownicza w
          miejscu gdzie wchodzi, a nie wjeżdża, najwięcej osób, i jeden ochroniarz
          obserwujący obraz z kamer, a drugi spacerujący wokół osiedla. W naszym
          przypadku znacznie korzystają osoby posiadające samochody w garażu podziemnym.
          Pozostali i tak muszą ubezpieczyć swoje auta. A mieszkania to chyba wszyscy.
          Jeśli chodzi o porwania dzieci to "wujek ochroniarz" ich nie upilnuje.
          Może zamiast bez sensu wydawać pieniądze na ochronę, zróbmy za tą kasę plac
          zabaw dla naszych głośnych dzieciaków.
          Zastanówmy się czy ta ochrona jest nam tak bardzo potrzebna. Czy aż tak często
          nas napadają, porywają nam dzieci i kradną mienie.
          U nas jest spokojnie i bywało nawet miło...
          • Gość: gość Re: Co nam da ochrona IP: *.centertel.pl 17.07.06, 19:43
            Zgadzam się ! Może naprawd,ę warto pomyśleć o placu zabaw dla dzieci a nie o
            ochronie,to osiedle nie było od samego początku przystosowane do organizowania
            ochrony,nie jest osiedle ogrodzone, poza tym dlaczego budka wartownicza ma stać
            przy wjeździe do garaży ? Dlaczego nie przy któreś z klatek ? mam wrażenie, że
            za ochroną najbardziej opowiadają się wlaściciele samochodów; w takim razie
            może niech będa kamery tylko w garażach i płacić będą tylko te osoby, które
            taką ochroną są zainteresowane. Czy ktoś myśli, że jeden Pan po 40 -stce jest w
            stanie dopilnowac 120 lokali ? Bo ja nie, to głupota, Pan będzię obchodził
            jedną część budynku a drugą w tym czasie będą "obrabiać". Poza tym jak już ktoś
            słusznie zauważył baza firmy ochroniarskiej, która ewentualnie miała by
            ochraniać nasze osiedle znajduje się 200 km od W -wy, jak w takim razie z
            potencjalna interwencją ? To bez sensu, poza tym te 58 PLN uważam, że to duża
            kwota, skoro za prywatny dom inne firmy ochroniarskie "biorą" 90,00 PLN
            miesięcznie. Dlaczego właśnie nie przeznaczyć tych pieniędzy na zorganizowanie
            placu zabaw dla dzieci ?
            • Gość: Marek Re: Co nam da ochrona IP: *.crowley.pl 17.07.06, 19:58
              Ja raczej jestem za ochroną, choć wiem z doświadczenia (z poprzedniego miejsca
              zamieszkania), że to fikcja. Taka raczej ochrona 'psychiki'.
              Przeczytałem dziś artykuł w Super Express'ie (dodatek 'Warszawa') pt. "To
              zrobili sąsiedzi' - o podobnych perypetiach jednego z osiedli w Markach.
              Zachęcam do lektury, bo zaiste jest pouczająca i niech będzie przestrogą.
              Na naszym osiedlu są ludzie, którzy nie rozumieją współpracy sąsiedzkiej (nie
              wiem dlaczego i gdzie wcześniej mieszkali, ale to fakt). Nic i nikt nie zastąpi
              sąsiada (żadna ochrona itp.). Zamiast więc siać zamęt na forum (wszelakie fobie
              są tu obecne), poznajmy lepiej najbliższych sąsiadów.
              Pozdrawiam.
              • Gość: radzixa1 Re: Co nam da ochrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 20:48
                to moze ten meczyk w pile a po nim mala zupka chmielowa? bylo to juz rzeczone
                na tym forum...ale jakos temat wymiekl
                • Gość: radzixa1 Re: Co nam da ochrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 10:06
                  no i chyba taki wymiekniety pozostanie...przeciez nie trzeba daleko wychodzic-
                  mozemy zagrac na dziedzincu
                • Gość: Marcco Re: Co nam da ochrona IP: *.bph.pl 18.07.06, 10:17
                  chyba jeszcze nie zauważyłeś że tu każdy temat wymięka bo nie ma tu żadnej
                  współpracy i raczej nie będzie, za tymi wszystkimi pseudoargumentami, które
                  płodzą się jak grzyby po deszczu, stoi de facto niechęć do dodatkowych kosztów
                  i wszystko będzie wymyślone aby tylko nie było ochrony.
                  jak mawia mój znajomy prezes innej firmy developerskiej- jak się nie wprowadzi
                  ochrony jeszcze przed powstaniem wspólnoty to potem można o tym zapomnieć. samo
                  życie.
                  • Gość: Marcco propozycja IP: *.bph.pl 18.07.06, 10:34
                    wydaje się że nie uda się wszystkich mieszkańców przekonać do ochrony, bo każdy
                    troszczy się jedynie o siebie, mam więc propozycję coby spotkać się w ramach
                    osób parkujących w garażu i w ramach tej grupy ustalić i założyć ochronę z
                    kamerami tylko właśnie naszych garaży. myślę że możnaby zacząć od tego, tym
                    bardziej, iż to jest najbardzej inwazyjne miejsce do tej pory a i osoby tam
                    parkujące są bardziej zgodne w kwestii tej ochrony. co myślicie?
                    • kasyno33 Re: propozycja 18.07.06, 12:03
                      Witam. Na zebraniu padła właśnie taka propozycja. Można by było dogadać się z
                      firmą Securiti, która to ochrania sąsiadów i podłączyć obraz z kamer do ich
                      budki wartowniczej. Odchodzi budowa nowej, skanalizowanej budki wartowniczej i
                      pracy dodadkowego człowieka. Zatem koszty powinny być mniejsze. A będą płacić
                      tylko te osoby które chcą. Bo w 90% to osoby parkujące w garażu podziemnym chcą
                      ochrony. Odejdzie też problem z brakiem gotówki w kasie Wspólnoty na zapłacenie
                      zbiorczej faktury. Bo przecież gro osób które nie chcą ochrony nie będą za nią
                      płacić. A pieniędzy z czynszu wziąść nie można (są inne potrzeby).
                      Ten pomysł jest bardzo dobry.
                      Kto powiedział że we Wspólnocie muszą chcieć wszyscy. Może chcieć tylko częśc i
                      można to zrobić, a nie zmuszać do tego innych...
                      proponuję pociągnąć dalej ten pomysł. Zwołać "podziemne zebranie" i dopiąć
                      swego.
                      Pozdrawiam.


                      • Gość: Marcco Re: propozycja IP: *.bph.pl 18.07.06, 12:08
                        pomieszczenie na tzw budkę wartowniczą mamy chyba od początku wybudowaną,
                        chodzi mi o tę nad wjazdem do garażu 181, czy się mylę?
                        ale to sobie jeszcze omówimy, czy są inne osoby które chcą wesprzeć pomysł i
                        kiedy Wam pasuje zorganizować to spotkanie?
                    • Gość: optymista Re: propozycja IP: 212.160.138.* 18.07.06, 12:12
                      Witaj.
                      Na rzecz ochrony podpisałem listę, żeby nie było, że się wyłamuję. Jednak
                      uważam, że tak na prawdę ochrona samych garaży podziemnych nie ma sensu. Jeśli
                      ochrona, to głównie lokani mieszkalnych a nie kilku piwnic i garaży
                      podziemnych. Ja bardzo lubię swoje autko i strasznie mi się podoba, jednak
                      opłaciłem AC i jesli mi go zwiną pod supermarketem, pracą czy w garażu
                      podziemnym to kupię sobie drugie takie auto (to tylko samochód). Jeśli ktoś nie
                      opłaca AC, to i żadne kamery mu nie zwrócą kasy, to jest jego ryzyko.
                      A może niech każdy zamontuje sobie takie pachołki rozkładane jak sąsiad przy
                      wjeździe. Można też wstawić bramę zasuwaną co też zmyślnie wykombinował jeden z
                      sąsiadów. A może dogadam się z czterema sąsiadami obok i też sobie takie
                      dodatkowe bramy powstawiamy.

                      P.S. Może w środy lub czwartki o 18,00 na boisku WAT będziemy spotykać się na
                      piłę?
                      • Gość: Marcco Re: propozycja IP: *.bph.pl 18.07.06, 12:57
                        nie zgodzę się z przedmówcą z kilku powodów:
                        - całościowej ochrony na naszym osiedlu nie da się wprowadzić i może się to tak
                        dalej buksować w miejscu więc zacznijmy od tego aby chronić co było najbardziej
                        czułe na kradzieże i włamania i co się da sprawniej zrobić;
                        - ochrona samych garaży będzie dużo tańsza i efektywniejsza, tu każdy się
                        zgodzi;
                        - ubezpieczenie nie jest tu argumentem, auta się potrzebuje codziennie a bez
                        dvd czy diamentowej kolii można się przez jakiś czas obejść, straty na zniżkach
                        i uzyskiwanie odszkodowania też jest bardziej kłopotliwe dla aut, no i te
                        przykre zdarzenia są dużo częstsze przy autach, szczególnie w nie chronionym
                        garażu poddziemnym gdzie warunki pracy dla złodzieja są komfortowe;
                        - jak zabudowywać garaże, które nie są jeszcze naszą własnością? kiedy będą? i
                        to jest ponoć w sprzeczności z przepisami ppoż..
                        • Gość: bukser Re: propozycja IP: *.crowley.pl 18.07.06, 22:01
                          komfortowe warunki pracy dla złodzieja? wyłączmy wszystkie świetlówki!!!
                          • Gość: Pafcio Re: propozycja IP: 213.17.172.* 19.07.06, 15:42
                            Ja też bym popykał w piłę.
                      • kasyno33 Re: propozycja 18.07.06, 13:51
                        witam.
                        Powoli dochodzimy do wniosku:
                        zamiast wydawać bez sensu kasę na ochronę opodatkujmy się tą kwotą i zróbmy
                        sobie boisko do gry w piłke na placu obok naszego bloku i TBS-ów. Zorganizujmy
                        drużynę My kontra TBS i wtedy to dopiero będzie "Wspólnota". A przy okazji
                        nasze wrzeszczące pociechy będą miały gdzie grać i jeździć na rowerkach.

                        Ja osobiście wolę ten pomysł.
                        Ale jestem też w stanie przychylić się do pomysłu okamerowania garażu.
                        Jeśli chodzi o piłkę to bardzo chętnie. A nasze żonki zrobią grila i poplotkują.
                        Zbieramy ekipę?
                        • Gość: jarek69 Re: propozycja IP: 83.238.4.* 18.07.06, 16:01
                          Ja jeśli chodzi o mecze to jestem w 100% za i w dodatku uważam, że powinniśmy
                          się spotykać regularnie w jeden dzień tygodnia na boiskach WATu

                          Jeśli chodzi natomiast o ochronę samych garaży to jestem zdecydowanie przeciwko
                          i nikt i nic mnie nie przekona o słuszności takiego rozwiązania
                          • kasyno33 Re: propozycja 20.07.06, 20:27
                            Witam.
                            Jestem jak najbardziej za meczami. Obecnie wybywam na urlop. 2 tygodnie.
                            Zwieramy ekipę na 9 sierpnia na piłę.
                            Do zobaczenia. Zabierzcie sąsiadów i piłe.
                            • Gość: sp-lkh Re: propozycja IP: 195.136.44.* 21.07.06, 13:59
                              tarczową
                              • Gość: s Re: propozycja IP: *.wat.edu.pl 28.07.06, 11:26
                                dobre.
                                ale piłka na wacie to mocna rzecz.
                                pozdr.
                                (jak dotąd moi sąsiedzi negatywnie wypowiadają się o jakiejkolwiek formie zrzuty
                                na ochronę. tzw. samoobrona rules (dubeltówki, zamki, czuwaki). mimo oporów
                                małżonki wpisałem się na "tak", ale tylko chyba przez grzeczność)
                                • Gość: IWONA Re: propozycja IP: *.crowley.pl 28.07.06, 12:16
                                  To głosowanie już trwa? Nikt do mnie nie zaszedł...
                                  • Gość: zdezorientowany Re: propozycja IP: *.crowley.pl 28.07.06, 12:34
                                    Jakie mają być w końcu zasady tej ochrony? Jaka to ma być firma - jej nazwa? Ile
                                    budynków ma być chronionych - czy bud. nr 173 (ten nowy) także? Czy to prawda,
                                    że z uwagi na posiadanie przez Corpores 30% udziałów, sprawa i tak jest już
                                    przesądzona? Dlaczego nie ma do wyboru żadnej alternatywy, lecz tylko to jedno
                                    rozwiązanie? Czy jest to w takim razie rozwiązanie "the best", łączące w sobie
                                    zalety max. ochrony za min. cenę?
                                    • Gość: ragoo Re: propozycja IP: *.devs.futuro.pl 28.07.06, 16:51
                                      To wszytsko jest chyba do ustalenia. Głosowanie odbywa się nad uchwałą dającą
                                      upoważnienie zarządowi wspólnoty do negocjowania umowy z firmą ochroniarską ( z
                                      pewnymi założeniami min. że opłata miesięczna nie będzie większa niż 57 czy 58
                                      pln)!
                                      • Gość: zdezorientowany Re: propozycja IP: *.crowley.pl 30.07.06, 12:43
                                        W takim razie, wszystkie te przedsięwzięcia prowadzą do podpisania tej mowy.
                                        Zapytam jeszcze raz - czy jest to JEDYNA SENSOWNA PROPOZYCJA? Z działań
                                        podjętych przez zarząd wspólnoty wynika, że tak. Dlaczego jednak w całej sprawie
                                        jest tyle niedopowiedzeń? Zwyczajowo podaje się do wyboru kilka wariantów, a tu
                                        możemy wybierać sobie (tak przynajmniej nam się wydaje, bo wybór już nastąpił)
                                        jeden wariant, czyli coś, albo nic. Biorąc pod uwagę zaistniałe wypadki i
                                        faktyczną potrzebę ochrony osiedla, jest to po prostu szantaż. Ludzie podsuwają
                                        członkom zarządu różnorodne inne propozycje, ale są one ignorowane i nikt nie
                                        chce się z nimi zapoznać. Zadam więc jeszcze jedno pytanie - czy ktoś z zarządu
                                        jest zainteresowany podpisaniem umowy właśnie z tą, nie wymienioną z nazwy i
                                        wielce tajemniczą firmą ochroniarską? Wcale nie musi to oznaczać, że oferta ta
                                        jest dla nas zła, ale napór z jakim zarząd preferuje tą firmę i zupełny brak
                                        innych ofert, jest tu bardzo zastanawiający.
                                        • Gość: Wojtek Re: propozycja IP: *.crowley.pl 30.07.06, 22:09
                                          Gdy nie wiadomo o co chodzi... No właśnie!
                                          • Gość: ragoo Re: propozycja IP: *.devs.futuro.pl 31.07.06, 09:11
                                            Kolega zdezorientowany jest zdezorientowany bo najwidoczniej nie był na
                                            spotkaniu wspólnoty, gdzie padła nazwa firmy, a co więcej był nawet jej
                                            przestawiciel, kóremu można było zadawac pytania.
                                            Nie chcę przedsądzać, że ta wersja ochrony jest dla nas najlepsza (nawet wiem,
                                            że nie jest), ale głównym parametrem przy wyborze oferty była cena (ustalona
                                            nie przez zarząd tylko przez wspólnotę). Jeżeli przegłosujemy, że jesteśmy w
                                            stanie płacić miesięcznie 80-100 pln miesięcznie, a nie 50 to bedziemy mogli
                                            przebierać w ofertach!

                                            Tak dla wyjaśnienia nie jestem z zarządu, a nawet nie znam tych ludzi. Ale
                                            denerwujące jest takie głupie gadanie (zresztą bardzo typowe dla tego forum).
                                            • Gość: zdez... Re: propozycja IP: *.crowley.pl 31.07.06, 17:25
                                              Ano nie byłem i z dostępnych wiadomości niewiele wynika. Na poprzednim zebraniu
                                              mieliśmy głosować także nad jedną propozycją. Jakoś ta demokracja jest mocno
                                              ograniczona ...
                                              • Gość: ragoo Re: propozycja IP: *.devs.futuro.pl 31.07.06, 17:36
                                                Nikt nikomu nie zabiera prawa głosu. Jest propozycja, można zagłosować na TAK
                                                lub na NIE. Sprawa jest prosta!
                                                • Gość: Marcco Re: propozycja IP: *.bph.pl 01.08.06, 10:29
                                                  "..nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma.."
                                                  • Gość: s Re: propozycja IP: *.wat.edu.pl 01.08.06, 10:57
                                                    jedynie wyeksmitują za niopłacanie składek na ochronę której sobie nie życzyłeś
                                                  • Gość: ragoo Re: propozycja IP: *.devs.futuro.pl 01.08.06, 15:06
                                                    Kaczyńskich też sobie nie życzyłem, a wygrali. Na tym polega demokracja!
                                                  • Gość: sp-lkh PIKI IP: 195.136.44.* 02.08.06, 10:28
                                                    Pies PIKI. Miarka się przebrała :-)
                                                  • Gość: ragoo Re: PIKI IP: *.devs.futuro.pl 02.08.06, 11:55
                                                    a który to PIKI???
                                                  • Gość: optymista Re: PIKI IP: *.lazurowa.waw.pl / *.crowley.pl 03.08.06, 21:56
                                                    Wprowadzić opłatę 500 zł za posiadanie psa lub kota na naszym osiedlu. Kiedy
                                                    głosujemy w tej sprawie? Tego jeszcze w alternatywy-4 nie było.
                                                  • Gość: KOT W BUTACH Re: PIKI IP: *.crowley.pl 07.08.06, 12:48
                                                    JA PROPONUJę ZA KOTA MNIEJ-40Zł, MNIEJ DOKUCZLIWY
                                                  • Gość: alefajnie Re: PIKI IP: 213.17.172.* 09.08.06, 10:24
                                                    za rybki nie będę płacił więcej niż 50 gr od łba
                                                  • Gość: Pepe Re: propozycja IP: *.crowley.pl 07.08.06, 21:37
                                                    Psiakość!
                                                    Z racji urlopu nie byłem na zebraniu dot. Ochrony. Teraz nadrabiam zaległości w
                                                    czytaniu. przeczytałem ze 400 postów no i oprócz jednego gdzie padłan nazwa
                                                    firmy "Securitas" ani razu nie padła nazwa firmy za którą mamy płacić. Suma
                                                    Sumarum ominęło mnie również głosowanie.

                                                    Czy ktokolwiek wie jaka jest nazwa firmy której mamy zaufać i skąd ona pochodzi?
                                                    Chciałbym poszperac i sprawdzić reputację u innych. A może ta firma "krzak"
                                                    weźmie forsę i ..... tyle ochrony? Z reguły nie kupuję kota w worku.

                                                    Czy lista do głosowań nadal jest otwarta i czy zapadły już jakieś nieodwołalne
                                                    decyzje? Przed podpisaniem czy głosowaniem chciałbym w miare możliwości mieć
                                                    jakiś wybór bo z tego co sie doczytałem na forum to jakoś takiego nie widać.

                                                    Czy ktoś zna konkrety głosowania? Ile osób brało udział, Ile głosów było "za" a
                                                    ile "przeciw"?

                                                    Bardzo proszę o jakiekolwiek informacje......
                                                  • Gość: Fly Re: propozycja IP: *.crowley.pl 08.08.06, 11:20
                                                    Kiedy i gdzie można zaglosowac w sprawie ochrony?
                                                  • powietrze1 Re: propozycja 09.08.06, 09:43
                                                    Zdaje się, że oddać głos w sprawie ochrony można jeszcze u pana Stanisława
                                                    Kiełbickiego w biurze Corporesu.
                                                  • Gość: Mucha Re: propozycja IP: *.crowley.pl 10.08.06, 12:01
                                                    Można głosować w sprawie ochrony w biurze Corporesu. Lista jest dostepna u Pań.
                                                    Na mojej stronie z mieszkańcami przewagę ma lobby ochroniarskie :(((
                                                  • Gość: SP-LKH Re: propozycja IP: 195.136.44.* 10.08.06, 12:53
                                                    A jaka jest Twoja strona ?
                                                  • mucha123443 Re: propozycja 13.08.06, 10:39
                                                    Moja strona jest optymistyczna, wyobraza sobie komandosow wkraczajacych w chwili zagrozenia. Zaden kot nie bedzie wiecej grzebal na smietniku!!!
                                                  • Gość: Pepe Powrót spraw garazowych IP: *.crowley.pl 18.08.06, 01:10
                                                    Ni słyszeliście możem przypadkiem czy ktoś z Coreporesu przebąkiwał coś o
                                                    sprawach aktów na garaże? Może powinienem się zacząć niepokoić o termin? to już
                                                    prawie dwa lata a aktów ni ma!
                                                    Pytał się już ktoś z forumowiczów?
                                                  • Gość: Pafcio alarm IP: 213.17.172.* 25.08.06, 08:41
                                                    Kurtka na wacie. Co to było dzisiaj w nocy?
                                                  • Gość: Pepe I kolejne autko wziuuuuu IP: *.crowley.pl 27.08.06, 12:30
                                                    Tydzień temu miałem dziwną wizytę... Otóż zapukał sobie do mnie chyba nasz
                                                    dzielnicowy wypytując o srebrną Toyotę czy niby przypadkiem nie widziałem jak
                                                    odjeżdzała.... Niestety pod oknami stale wyjeżdzają jakieś samochody i nie
                                                    zwracam już na to uwagi. Poza tym i tak nawet jeśli bym to widział to i tak nie
                                                    byłbym w stanie rozpoznać czy to był właściciel czy ktokolwiek inny. Wspaniale.
                                                    Niedługo nasze problemy z monitoringiem czy ochroną same się rozwiążą ponieważ
                                                    nie będzie już nic do ukradzenia.
                                                    Współczuję właścicielowi bo znam to uczucie z autopsji...
                                                  • Gość: gosc Re: I kolejne autko wziuuuuu IP: *.crowley.pl 28.08.06, 23:44
                                                    Też miałeś Toyotę?
                                                  • Gość: sp-lkh DROGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 15:39
                                                    Czy wie z Was może ktoś, kiedy wreszcie zostanie wyremontowana droga dojazdowa ?
                                                    Obecnie juz nie da sie przejchac bez darmowego toru z przeszkodami. ROnson
                                                    zdaje sie juz wybudował, trawke posiali a to że rozpieprzyli drogę do końca
                                                    maja w d... Trochę to irytujące. Z tego co pamietam i Corpores i Ronson
                                                    obiecywali ze droga będzie naprawiona.
                                                    Pytanie drugie - to akty notarialne za garaże. Wiecie moze kiedy nas ta łaska
                                                    spotka?
                                                  • Gość: Aska Re: DROGA IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.09.06, 16:36
                                                    Witam serdecznie po dluzszej przerwie!!!
                                                    1. sprawa drogi nawet probowalam sie zajac jakis miesiac temu (przed urlopem).
                                                    Zadzwonilam do UG Bemowo i tam poinfomorwano mnie, ze oni do tej drogi nic nie
                                                    maja i ze developerzy (Corpores, Ronson) sa odpowiedzialni za ich naprawe. No
                                                    to zadzwonilam do Corporesu - tu calkowita wina zostala zwalona na Ronsona. No
                                                    to do ROnsona - tu przez kilka dni nie bylo osoby odpowiedzialnej za inwestycje
                                                    Dolina, a potem ... zaczal sie moj urlop, wyjechalam i sprawa zostala chwilowo
                                                    uspiona. Ale bylam bardzo rozczarowana, ze po tym miesiacu nic sie nie
                                                    wydarzylo (wrocilam w poniedzilek). Zbieram sie w sobie, zeby napisac skarge do
                                                    UG Bemowo - bo co mnie obchopdzi spychologia - ja chce jechac po dobrej
                                                    nawierzchni i tyle. A poniewaz sytuacje takie irytuja mnie niezmiernie, na
                                                    pewno nie popuszcze i jeszcze "towarzystwo" bedzie mialo przeze mnie sporo
                                                    klopotow, nade wszystko upierdliwosci (o to przeciez chodzi)
                                                    2. akty na garaze..... - jak podpisywalam na mieszkanie, to na garaze mialy byc
                                                    za 2-3 miesiace... Bez komentarza
                                                    PS - dziekuje Sasiadowi za list i przepraszam jeszcze raz za klopot
                                                  • Gość: Pepe Re: DROGA IP: 199.67.203.* 15.09.06, 09:00
                                                    Aska! Napisz jak byś potrzebowala pomocy.... Chętnie Ci pomoge jakby coś....
                                                  • Gość: sp-lkh Re: DROGA IP: 195.136.44.* 15.09.06, 15:05
                                                    Asiu

                                                    ja tez daklaruje pomoc w tej sprawie. Po drugie - cieszymy sie z
                                                    odremontowanego śmietnika. Normalnie High Society :-). Mozna prawie tam
                                                    zamieszkać :-)
                                                    Po trzecie - macie pomysł co zrobić z mieszkańcami z Ronsona, którzy pokochali
                                                    nasz parking koło smietnika ?

                                                    ahoj
                                                  • Gość: m. kablowka .... IP: *.crowley.pl 18.09.06, 12:25
                                                    Czy wiecie coś na temat kablówki?
                                                  • Gość: Pafcio Re: kablowka .... IP: 213.17.172.* 18.09.06, 14:28
                                                    Ja wiem:
                                                    kablówka pot. «telewizja kablowa», «system przesyłania programów telewizyjnych
                                                    za pośrednictwem kabli z jednego miejsca do różnych odbiorników»
                                                    źródło: Słownik języka polskiego
                                                  • Gość: Jarek69 Re: kablowka .... IP: 83.238.4.* 25.09.06, 10:37
                                                    ja jednak chciałbym podrążyć ten temat. Czy ktoś coś w tym temacie konkretnego?
                                                    Czy ewentuanie ktoś z zarządu może coś napisać w tej sprawie?
                                                    Od spotkania na którym przegłosowaliśmy zgodę na kablówkę minęło już pewnie ze
                                                    4 miesiące i cisza
                                                  • Gość: Gość Re: DROGA IP: *.crowley.pl 26.09.06, 04:27
                                                    Po czwarte - nie cieszymy się z odremontowanego śmietnika, szkoda naszych
                                                    pieniędzy, zobaczcie jak wygląda teraz ten śmietnik. Co robi nasza
                                                    administracja, płaci sobie 7000 tys.zł. co miesiąc, a nasz kochany Zarząd nic
                                                    nie robi. Tylko nasza Asia i inni próbują coś działać po amatorsku, nie mając
                                                    żadnych kompetencji prawnych takich, jakie ma nasza profesjonalna administracja
                                                    i nasz kochany Zarząd z Corporesu.
                                                  • Gość: Aska Re: DROGA IP: *.MAN.atcom.net.pl 09.10.06, 12:13
                                                    nie bylo mnie kilka dni w Warszawie i po powrocie (wczoraj w nocy)
                                                    stwierdzilam, ze "Audi TK cos tam" juz nie parkuje i nie szpeci! Czyli
                                                    interwencja w sluzbach mundurowych przyniosla skutek. Chyba, ze wlasciciel sam
                                                    przeparkowal.

                                                    No to teraz biore sie za droge.
                                                    Pozdrawiam wytrwalych i walczacych!

                                                    Aska
                                                  • Gość: Michał_B2 Kablówka IP: *.bph.pl 10.10.06, 15:02
                                                    Wiadomo cos w tym temacie? Będzie czy lepiej powiesić kolejny talerz.
                                                  • Gość: sp-lkh Re: Kablówka IP: 195.136.44.* 11.10.06, 12:20
                                                    moim zdaniem - wieszaj
                                                    niepredko cos sie zmieni
                                                  • Gość: Aska Re: Kablówka IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.10.06, 14:50
                                                    a co tam, Panie, koło nas kopią? Czy to jakieś kable, kablówka, telefony? I czy
                                                    po sobie posprzątają?

                                                  • Gość: Lesiak Re: Kablówka IP: 213.17.172.* 13.10.06, 11:02
                                                    To podsłuchy.
                                                  • Gość: elepstryk Re: Kablówka IP: *.crowley.pl 14.10.06, 15:08
                                                    Podobno będzie tam przebiegała linia NN.
                                                  • Gość: Aska Re: Kablówka IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.10.06, 11:07
                                                    a co to znaczy linia NN?
                                                  • Gość: stolarz Re: Kablówka IP: 213.17.172.* 16.10.06, 12:13
                                                    niskie napięcie?
                                                  • Gość: elepstryk Re: Kablówka IP: *.crowley.pl 16.10.06, 20:45
                                                    Tak, niskie napięcie. Zmieniła się jednak opcja i linia niskiego napięcia urosła
                                                    już do linii wysokiego napięcia ...
                                                  • Gość: Aska Re: DROGA IP: *.MAN.atcom.net.pl 18.10.06, 14:07
                                                    rozpisalam sie na te 3 tematy ok. 2 godzin temu, ale jako ze post nie "objawia"
                                                    sie na forum, przedstawiam je w wielkim skrocie:
                                                    1. bardzo prosze, zeby osoby parkujace samochody przed blokiem 183 nie czekaly,
                                                    az im sie kola odbija od kraweznika i mialy na uwadze pieszych, ktorym
                                                    odbieraja czasem pol metra z chodnika. Parking jest na tyle dlugi, ze zmiesci
                                                    sie kazde auto osobowe. Naprawde!
                                                    2. czy P.Magda lub P.Marcin moga powiedziec, co to za wykopy przez teren naszej
                                                    wspolnoty? Przeciez wspolnota lub jej zarzad/-ca musieli wyrazic na nie zgode
                                                    3. DROGA - nalezy do miasta. ROnson juz ugadal sie z firma remontujaca i maja
                                                    zaczac 01LIS, a wlasciwie kilka dni pozniej, czyli 06.11. Tel do P.
                                                    Matuszewskiego (dyr ROnsona) 0604 214 200.
                                                    Droga wkurza nie tylko nas, ale swoj komitet protestacyjny maja
                                                    nawet "ronsonowcy".
                                                    POzdrawiam
                                                    Aska
                                                  • Gość: ragoo Re: DROGA IP: *.devs.futuro.pl 18.10.06, 15:23
                                                    A że tak się zapytam, to w którym miejscu wykopy zahaczają o teren wspólnoty?
                                                  • Gość: Aska Re: DROGA IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.10.06, 11:53
                                                    przyznam szczerze, ze w tej wypowiedzi bazowalam na informacji od innego
                                                    mieszkanca. Ale wydaje mi sie, ze podkopana zostala czesc parkingu (chyba jedno
                                                    miejsce) od strony Lazurowej, przy dzikim przejsciu na chodnik. I wydaje mi
                                                    sie, ze to wlasnie jest teren wspolnoty. Ale wykopy juz sie skonczyly.
                                                    Zastanawiam sie jednak w dalszym ciagu, jaki byl ich cel.
                                                  • Gość: ragoo Re: DROGA IP: *.devs.futuro.pl 19.10.06, 12:19
                                                    Ja tylko tak się pytam, bo z tego co mi wiadomo to teren naszej wspólnoty
                                                    kończy się równo z chodnikiem okalającym nasze bloki. Teren na którym jest
                                                    parking należy do gminy, która pozwoliła Corporesowi na zbudowanie parkingu.
                                                    Taką informację uzyskałem podczas podpisywania aktu notarialnego.
                                                  • Gość: ika ochrona IP: *.crowley.pl 25.10.06, 09:19
                                                    Nie wiecie może jaki jest wynik głosowania w sprawie ochrony?
                                                  • Gość: Roman Re: ochrona IP: *.crowley.pl 27.10.06, 14:34
                                                    Niestety w sprawie ochrony nic mi nie wiadomo. Może założenie strony wspólnoty
                                                    jest jakimś rozwiązaniem, aby działania członków zarządu były monitorowane. A
                                                    tak z innej beczki pragnę pogratulować wiertnikom dzisiejszym o 7.15! Mistrzostwo!
                                                  • Gość: Pafcio Re: ochrona IP: 213.17.172.* 27.10.06, 15:47
                                                    To co prawda nie ja wierciłem, ale broniłbym tych wiertników. 7:15 to już chyba
                                                    nie jest cisza nocna...
                                                  • Gość: Obrońca Głogowa Re: ochrona IP: *.crowley.pl 27.10.06, 22:08
                                                    A ja myślę, że nie chodzi tutaj o regulamin blokowiszcza, lecz w gruncie rzeczy
                                                    była to sprawa smaku, tak smaku...
                                                  • Gość: sp-lkh Re: ochrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 17:23
                                                    jak ktos ma smaka to idzie do Patryka i gra gitarka :-)
                                                  • Gość: arbiter Re: ochrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 19:51
                                                    nie polecam tego lokalu :-(, a wiertników i ich niesmacznych stronników psem
                                                    scuje.
                                                  • michal_b2 Antena satelitarna 30.10.06, 09:50
                                                    Chciałem ostatnio zainstalować sobie n'ke. Kupiłem antenę i okazało się, że nie
                                                    mogę bezpośrednio powiesić anteny na balkonie tylko na wysięgniku ok 1,5-2m od
                                                    balkony, co nie wyglądałoby zbyt estetycznie innej możliwości nie ma abym mógł
                                                    mieć talerz na balkonie. Rozwiązaniem jest podłączenie się do sąsiadów na
                                                    wyższych piętrach do anteny, ale uważam ze nie byliby zbyt chętni, aby ktoś im
                                                    się podłączał pod antenę. Najlepszym rozwiązaniem jest zamontowanie anteny na
                                                    dachu, z której mogliby korzystać wszyscy. Dowiedziałem się ze dach jest
                                                    jeszcze na gwarancji i niestety nie ma możliwości montażu. Można to pogodzić i
                                                    nie montować anteny do dachu, aby go nie uszkodzić, można przecież przymocować
                                                    do przewodów kominowych, wentylacyjnych, czy do murku chyba jakiś się tam
                                                    znajdzie.
                                                    Co sadzicie nad takim rozwiązaniem?
                                                  • Gość: fild Re: Antena satelitarna IP: 213.135.35.* 30.10.06, 11:22
                                                    Witam sasiada,
                                                    Rozumiem, ze sasiad mieszka na nizszym pietrze lub z takiej strony budynku,
                                                    gdzie sygnal satelitarny nie dociera w pelni i stad klopoty z montazem anteny.
                                                    Rozwiazaniem byloby stworzenie "symbiozy" z wyzej mieszkajacym sasiadem i
                                                    wspolne uzytkowanie anteny lub zamontowanie jej na dachu. Jednak czy mozliwe
                                                    jest aby z jednej anteny n-tv korzystalo kilku odbiorcow niezaleznie? Czy raczej
                                                    wymagalo by to stworzenia instalacji antenowej z rozgaleznikami, wzmacniaczami
                                                    itp. urzadzeniami?

                                                    Co wchodzi w sklad zestawu n-tv oprocz talerza-anteny i czy potrzebny jest do
                                                    tego rowniez telewizor HDTV ?

                                                    Gdzie sasiad kupil ten zestaw? Moze tam mozna sie dowiedziec o mozliwosci
                                                    zrobienia sieci telewizyjnej w oparciu o jedna antene.
                                                  • michal_b2 Re: Antena satelitarna 30.10.06, 11:55
                                                    Wszytkie informacie nt. sa na stronach:

                                                    www.telewizjanowejgeneracji.pl/
                                                    www.n.pl
                                                    W skład zestawy wchodzi dekoder (obecnie 99 PLN) oraz opcionalnie antena (60
                                                    PLN)

                                                    Telewizor nie musi byc HD poniewaz dekoder sam rozpoznaje jaki jest model
                                                    telewizora i sam sie dostosowywuje aby obraz byl najlepszy.

                                                    Z tego, co się dowiedziałem, aby można było podłączyć kolejnych użytkowników
                                                    należy do anteny podłączyć kolejne konwektory.
                                                    Natomiast odnośnie stworzenia sieci telewizyjnej nie potrafiono mi nic
                                                    powiedzieć.


                                                    Najblizsze punkty gdzie mozna kupic zestawy n'ki to Media Markt na Górczewsiej
                                                    i Karen w Wola Park.
                                                  • Gość: MArcin Re: Antena satelitarna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:30
                                                    michal_b2 napisał:
                                                    "należy do anteny podłączyć kolejne konwektory"

                                                    IMHO zamiast konwektorów lepiej byłoby podłączyć konwertery.

                                                    Pozostaje natomiast kwestia kolejnego/kolejnych konwerterów zamontowanych na
                                                    antenie - nie jest to taka prosta sprawa. Na antenie nie można zamontować x
                                                    konwerterów, gdyż każdy kolejny będzie przesunięty względem "ogniska" anteny,
                                                    przez co będzie odierał słabszy sygnał. Jest to tym bardziej istotne, że
                                                    platforma n oferuje anteny o dość niewielkiej średnicy 60 cm, które nawet przy
                                                    jednym konwerterze w niesprzyjających warunkach (opadu śniegu lub silnego
                                                    deszczu) mogą dostarczać zbyt słaby sygnał do konwertera.
                                                    Lepszym rozwiązaniem byłoby oczywiście zamontowanie jednego konwertera, z
                                                    którego wychodziłby sygnał do dwóch odbiorników w mieszkaniu.
                                                    Serdecznie pozdrawiam sąsiadów.
                                                    Marcin.
                                                  • ewelina_8105 Re: Antena satelitarna 17.02.16, 15:40
                                                    Firma www.venart.com.pl/ posiada duży park maszyn, umożliwiający produkcje uchwytów do anten satelitarnych, uchwytów masztów i ma możliwość wyginania prostych rur z zachowaniem ich poprzecznego przekroju. Firma jest bardzo solidna i godna zaufania, korzystałam w jej usług już kilkukrotnie (anteny w mieszkaniu oraz w 2 biurach), korzystali też znajomi - wszyscy są bardzo zadowoleni.
                                                  • monikap93 Re: Antena satelitarna 07.03.16, 17:18
                                                    Polecam firmę VENART www.venart.com.pl/157,maszty-kratownicowe.html firma posiada duży park maszyn, umożliwiający produkcje uchwytów do anten satelitarnych, uchwytów masztów i ma możliwość wyginania prostych rur z zachowaniem ich poprzecznego przekroju. Wiec można skorzystać i zamawiać różne podzespoły.
                                                  • Gość: JA Re: ochrona IP: *.polkomtel.com.pl 31.10.06, 14:28
                                                    o ile się nie mylę to jeden z punktów porządkowych uchwalanych na spotkaniu
                                                    wspólnoty mówił o tym by wszelkiego rodzaju prace uciążliwe wykonywać w
                                                    godzinach 08:00-20:00, ze szczególnym wyczuciem na prace dokonywane w
                                                    niedzielę ...
                                                    ale jak już powiedział kolega "jak ktoś nie ma smaku to trudno"

                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: Aska Re: DROGA IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.01.07, 14:01
                                                    wracam do sprawy drogi, a wlasciwie jej szczatkow... Znowu odwiedzilismy UMiG
                                                    Bemowo i.... znowu nic. RONSON umywa rece, urzad nic nie moze zrobic, tylko
                                                    gnebic Matuszewskiego (dyr ROnsona) 0604 214 200 (przypominam). Przy nas
                                                    wykonano do niego telefon (Pan nie chcial ze mna rozmawiac!) - facet kazdemu
                                                    mowi cos innego. Jedna z ostatnich wersji - ze w zeszlorocznym budzecie nie
                                                    przewidziano funduszu na remont tej drogi. Fundusz mial zostac przydzielony w
                                                    tym roku, ale .. zostalo na to przekazane 30 000 PLN, a 15 000 z tego zostalo
                                                    juz wykorzystane na "wiaderkowanie", czyli zostaje 15 000 i zadna firma nie
                                                    chce im zrobic remontu w tej cenie.... Na koncu ROnson powiedzial, ze tak
                                                    naprawde to on nie widzi powodu, dla ktorego mialby droge naprawiac, bo jej ...
                                                    nie zniszczyl!!!!!
                                                    Apeluje mocno do sasiadow, ktorzy w jakikolwiek sposob uwiecznili (zdjecia,
                                                    filmy) droge przed lub w trakcie budowy sasiedniego osiedla, aby poinformowali
                                                    mnie o tym. UMiG nie radzi sobie z ta sprawa i jesli nie wezmiemy jej w swoje
                                                    rece, bedziemy rwac kola i jezdzic po dziurach i kaluzach. Aktualnie zalezy nam
                                                    na udowodnieniu, ze droga zostala zmasakrowana przez firme Ronson.

                                                    Pozdrawiam - Aska

                                                    PS - chcialabym jeszcze poruszyc kilka kwestii dotyczacych parkowania przez
                                                    naszych "sasiadow" aut w miejscu, gdzie nie powinni tego robic, czyli u nas za
                                                    zakazem wjazdu... Czyli odbieraja nam mozliwosc parkowania na wlasnym terenie!
                                                    Koniecznie trzeba ten problem rozwiazac. Czy planowane jest jakies spotkanie
                                                    wspolnoty? Moze zorganizuje je ten Pan, ktory w zeszlym roku odebral wszystkim
                                                    checi stwierdzajac, ze trwonimy pieniadze na wynajecie sali na spotkanie?
                                                    I psie gowna...
                                                    I dalej problem z zajmowaniem chodnika przez parkujace samochody - moze
                                                    ustawic .. klombki jak sasiedzi :)
                                                    Mam nadzieje, ze zdaze z tym wszystkim do dnia porodu... Obiecuje, ze jak
                                                    urodze, to umyje rece od wszystkiego i przestane walczyc, bo nijakiego nie ma w
                                                    WAS wsparcia, Szanowni Sasiedzi!
                                                  • Gość: sp-lkh Re: DROGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 19:02
                                                    Hej
                                                    Masz racje niestety. I wszyscy czytający to przyznają w głebi ducha. Tyle, że
                                                    tak naprawde jak sie za to zabrać. Pojedyńczy lokator nic nie zrobi. Prężna
                                                    wspólnota przy wsparciu developera może bardzo wiele. Tyle ze nasza wspólnota
                                                    jest gó.. warta. Developer także. Przeciez mieszkający na naszym osiedlu
                                                    dyrektor oddziału tez tłucze swoje fury po tych dziurach. prezesi jak
                                                    przybywaja z Rzeszowa takze. kazdego dnia fura corporesiakow telepie sie po
                                                    dziurach dokładnie tak samo jak my. Moim zdaniem trzeba skorzystac z metody,
                                                    której nie popieram, ale jednak zdaje sie ze nie ma wyjscia. Potrzebny jest
                                                    dziennikarz. Nie telewizyjny, nie radiowy (to mógłbym juz dawno sam zrobic),
                                                    potrzeby jest dziennikarz prasowy, który napisze o obietnicach przedwyborczych,
                                                    o trwonieniu kasy z kasy gminy o niesłownych deveoperach itd. Mysle ze
                                                    dziennikarz w gazety odpowiadajacej poziomem osobom odpowiedzialnym za te
                                                    szopke. Napisze dzis do kolegi z FAKTU. Mysle ze to najlepszy wyjscie. nawet
                                                    jesli developerzy zleja to cienkim sikiem, to urzedasy z gminy sie wystarsza,
                                                    oni nie lubia dziennikarzy i na wszeli wypadek hukna na Panów prezesow i droga
                                                    sie moze naprawi. Niestey ale nie gmina droge rozwalila tylko ROnson. I to
                                                    ronson na pewno na gebe obiecał ze po zakończeniu inwestycji sprawe załatwi.
                                                    Budowa zakonczona, odebrana przez nadzór budowlany, kasa zarobiona i karawana
                                                    toczy sie dalej. Napisze do znajomego z Faktu i jesli on podejmie sie tematu
                                                    dam mu namiar n Ciebie, bo wyglada na to ze to Ty masz jakis sensowny wglad w
                                                    sprawe. Same nasze opinie to nic nie znaczace dowody. potrzebne sa papiery - np
                                                    obietnica gminy w sprawie chodznika. ktos moze zachowal sobie te kielbase
                                                    wyborcza co to powiesili nam na klatkach ?
                                                    Nie jest to fajna metoda, ale innej nie widze. A zarzad wspólnoty ...no przykro
                                                    to napisac, ale jest do niczego.
                                                  • Gość: taki sobie jeden Re: DROGA IP: *.lazurowa.waw.pl 13.01.07, 11:33
                                                    Pisałem już o tym kilkakrotnie - "urzędasy z gminy" naprawdę chcieli nam pomóc.
                                                    Pamiętajmy o fakcie, że to nie ONI rozjeździli tą drogę, a developer budujący
                                                    sąsiednie osiedle i do niego należy przywrócenie jej do stanu pierwotnego.
                                                    R..... cały czas opóźniał finalizowanie sprawy wiedząc, że zmienią się władze
                                                    dzielnicy i cała sprawa pójdzie w zapomnienie. Zapewniali o gotowości naprawy
                                                    drogi, lecz ciągle przesuwali terminy realizacji przedsięwzięcia, a dzisiaj
                                                    zaczęli wypierać się wszystkiego. Oni mają w dalekim poważaniu tą drogę, muszą
                                                    robić kaskę a nie ją wydawać. Pozostaje więc przypomnienie im poprzez prasę lub
                                                    TV o ich obowiązku, lub oddanie sprawy do sądu. Żyjemy niestety w państwie
                                                    bezprawia i zawsze rację ma silniejszy. My "trzepiemy" ten temat indywidualnie i
                                                    do czasu, gdy się nie zjednoczymy, nic nie uzyskamy.
                                                    W sprawie parkowania - proponuję wykonanie i rozdanie naszym mieszkańcom
                                                    identyfikatorów do ich pojazdów. Do obowiązków firmy zarządzającej naszą
                                                    wspólnotą powinno należeć sprawdzanie pojazdów parkujących za zakazami wjazdu i
                                                    ostrzeganie ich posiadaczy o konsekwencjach łamania tego zakazu. Kolejną sprawą
                                                    jest sposób parkowania pod bud. 183. Przepisy stanowią jasno, że należy
                                                    pozostawić 1.5 metra dla pieszych. Większość parkujących pcha się do przodu poza
                                                    krawężnik, zabierając w ten sposób miejsce na chodniku, a z tyłu pozostawiając
                                                    niewykorzystane miejsce. Wiele do życzenia pozostawia także sposób parkowania
                                                    pojazdów. Niektórzy mają taką tuszę, że potrzebują do zaparkowania swojego
                                                    samochodu dwóch miejsc. Ot i cała kultura wielu kierowców.
                                                  • Gość: powietrze1 Re: DROGA IP: *.noname.net.icm.edu.pl 15.01.07, 11:14
                                                    Podobno wspomniany prezes Darek H. dysponuje obfitą dokumentacją w postaci
                                                    zdjęć w sprawie zrujnowania drogi przez Ronsona.
                                                  • Gość: sp-lkh Re: DROGA IP: 195.136.44.* 15.01.07, 14:51
                                                    i co z tego że ma zdjęcia? Co szuka miejsca gdzie zrobi wystawę ?
                                                  • Gość: Aska Re: DROGA IP: 213.135.35.* 17.01.07, 12:59
                                                    niestety dostep do internetu mam tylko w pracy, a jestem w biurze ostatnio
                                                    bardzo rzadko.

                                                    Ciesze sie, z waszego odzewu. Czy udalo sie skontaktowac z kolega z gazety?
                                                    Jesli bedzie chcial ze mna porozmawiac lub spotkac sie, nie ma najmniejszego
                                                    problemu! Spytam tez DH, czy rzeczywiscie ma udokumentowany stan drogi przed i po.
                                                    Sprawe identyfikatorow popieram - to wlasciwie jeden z moich pomyslow na
                                                    rozwiazanie problemu.
                                                    Ale niestety - my tu dalej gadu-gadu a wspolnota (i zarzad) dalej nic...
                                                  • Gość: Pepe Re: DROGA IP: 192.193.220.* 19.01.07, 13:21
                                                    Czy ktos wie kiedy bedzie spotkanie zarzadu? Wogole jakiekolwiek spotkanie
                                                    lokatorow?????? Proponuje spotkanie jak zwykle w garazu. Przyniose ciastka...... :)
                                                  • Gość: Gość_183 Spotkanie Zarzadu IP: *.lazurowa.waw.pl 20.01.07, 13:03
                                                    Spotkania Zarządu odbywają się, co miesiąc w firmie Corpores, całością steruje
                                                    Pan Kiełbicki i Panie z Lokum. Zebrania są protokołowane a protokoły z zebrań
                                                    są do wglądu przez właścicieli lokali. Lokatorzy nie mają praw do wglądu.
                                                    Jeżeli ktoś z właścicieli chce uczestniczyć w zebraniu to proszę się
                                                    kontaktować z członkami ZWM lub z Lokum. Ciastka i napoje mile widziane.
                                                  • Gość: Lookier Re: DROGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 03:04
                                                    Drodzy! Jeżeli będą podejmowane jakiekolwiek działania w sprawie remontu naszej
                                                    drogi, która w tej chwili jest najtrudniejszym odcinkiem testowym dla
                                                    wytrzymałości zawieszeń i podłóg w naszych samochodach, to ja jestem gotów do
                                                    walki. Niedawno urodziło nam się dziecko i muszę przyznać, że bardzo mi jest go
                                                    szkoda, kiedy patrzę jak telepie się w foteliku, kiedy ja staram się pokonać
                                                    odcinek poligonu prowadzącego do garażu...
                                                    Mój numer 664-86-95, bądź jak kto woli 181/12.
                                                    Pozdrawiam,
                                                    Łukasz.
                                                  • Gość: Kenaj Re: DROGA IP: *.lazurowa.waw.pl 04.02.07, 04:17
                                                    Wszak to na Zarządzie Wspólnoty mieszkaniowej ciąży obowiązek podejmowania
                                                    czynności mających na celu utrzymanie nieruchomości w stanie niepogorszonym.
                                                    Ludzie obudźcie się, takie biadolenia nic nie pomogą. Trzeba wybrać Nasz Zarząd
                                                    i profesjonalną administrację, która będzie reprezentowała nasze interesy na
                                                    miejscu i na zewnątrz, albo pomogą nam pisać pozwy do sądów.
                                                  • Gość: Wojtek Re: DROGA IP: *.lazurowa.waw.pl 05.02.07, 19:37
                                                    Kenaju Panie! Ja pokonując odcinek specjalny przestałem przeklinać i traktuję go
                                                    jako próg zwalniający-rzecz całkiem bezpieczną i dobrą. Szkoda nerwów. Jeżeli
                                                    chodzi o jakieś nowe wybory, to zgodnie z zasadą gomułkowską "Raz zdobytej
                                                    władzy nie oddamy nigdy!", nie wydaje mi się, aby nasze lokalne zarządy zrobiły
                                                    cokolwiek w tym kierunku. Ale może tylko mi się tak wydaje... Życzę Ci i nam
                                                    wszystkim optymizmu więcej jeszcze!
                                                  • Gość: sp-lkh Re: DROGA IP: 195.136.44.* 06.02.07, 14:40
                                                    Gó.. zwojujemy. I o drogę i o bezpieczeństwo i o cokolwiek. Po kradzieży
                                                    samochodu miałem okazję długiej rozmowy z policją i ubezpieczycielem. Złodzieje
                                                    wiedzą jakie u nas eldorado. Na osiedlu Ronsona jakoś może być normalnie. Kiedy
                                                    pomyśle sobie o naszej dennej wspólnocie to moge co najwyżej narzygać im na
                                                    wycieraczki. Pamietam jak po tym gdy zainstalowałem indywidualny alarm mialem
                                                    okazje wysluchać pouczeń jednego z członków Zarządu o tym jak to postępuje
                                                    wbrew wspolnocie. W dupie mam taka wspólnote, ktora od 2 lat nic nie zrobiła.
                                                    Efektem tego jest mi.in to ze zarabali mi auto, bo nie ma szansy podjąć decyzji
                                                    o zabezpieczeniu osiedla.. Za co mam płacić czynsz, za osyfiałe klatki, za dach
                                                    który przy wichurze mało co nie odleciał i który był łatany nocą przez 2 ludzi
                                                    na łapu capu. Nie wchodziłem w tyłek Panom z Corporessu, ale to nie powód bym
                                                    przez nieudolność Zarządu miał być stratny, bo nie jest możliwe załatwienie
                                                    czegokolwiek w interesie zwykłego głupiego lokatora. Płac durniu czynsz i siedź
                                                    cicho. Rozumiem, że taka postawa dla Zarządu wspólnoty byłoby idealne.
                                                    CIENIASY !
                                                  • Gość: Jarek Ochrona - raz jeszcze IP: 83.238.4.* 07.02.07, 11:12
                                                    Drodzy sąsiedzi
                                                    czy ktoś może mi odpowiedzieć na następujące pytania:
                                                    1. ile łącznie jest lokali na naszym osiedlu - najlepiej z rozbiciem na
                                                    mieszkania i lokale użytkowe
                                                    2. co jest w tej kanciapce która jest obok wjazdu do garażu pod 181 - w domuśle
                                                    czy tam jest prąd podciągnięty, ile tam jest metrów itp.
                                                    3. czy na terenie naszych dwóch bloków jest jakiś taki sanitariat z którego
                                                    mógłby korzystać ochroniarz? - wiem że w piwnicach jest pomieszczenie dla firmy
                                                    sprzątającej, może tam jest?

                                                    Wszystkie te pytania pod kontem ochrony naszego osiedla.
                                                    Jeżeli ktoś będzie coś wiedział proszę o odpowiedź na forum lub bezpośrednio do
                                                    mnie pod nr 601 360 730
                                                    Jarek

                                                  • Gość: sąsiadka Re: DROGA IP: *.crowley.pl 19.09.06, 21:04
                                                    Witam. Z tego co wiem, to "naszą" drogę ma na pewno wyremontować RONSON -
                                                    podobno mają zacząć jeszcze we wrześniu. Prawdopodobnie w tym roku zostanie
                                                    również wykonany chodnik wzdłuż ul. Lazurowej w kierunku na WAT. Pozdrawiam
                                                  • Gość: Aska Re: DROGA IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.09.06, 11:56
                                                    tak, tak... tylko wrzesien niedlugo sie skonczy... Przy okazji dodam jeszcze,
                                                    ze wczoraj w Corporesie powiedziano mi, ze droge ma do konca grudnia zrobic
                                                    gmina... Zostawie to bez komentarza, bo szkoda nerwow.
                                                    I jeszcze chcialam spytac - wczoraj zadzwonil do moich drzwi jakis człek ze
                                                    wschodnim akceptem i powiedział, że Corpores będzie zakładał rynny pod balkony
                                                    i on to musi wymierzyć. Oczywiście nie wpuściłam go, bo niby kto to jest i
                                                    dlaczego JA nic o tym nie wiem? I dlaczego Corpores nie udostępnił firmie
                                                    swoich projektów itd. A może facet chciał zobaczyć, czy coś warte jest
                                                    wyłamania zamka i kradzieży? Ale widziałam, że rzeczywiście kilku sąsiadom
                                                    sprawdzał wymiary. Udałam się dziś do Corporesu i (jakaś nowa!) Pani Sekretarka
                                                    (nic nie wiedziała na ten temat) musiała zadzwonić do p. Kiełbickiego, żeby to
                                                    potwierdzić. I (uwaga), owszem, będą montowali, ale trzeba spytać Pana (przy
                                                    kolejnej wizycie), od kogo jest i jak jest od Malinowskiego to wpuszczac!
                                                    Normalnie Alternatywy 4! Zwróciłam uwagę, że bardzo proszę o wywiesienie
                                                    informacji na temat pomiaru i na pewno Pana od Pana Malinowskiego nie wpuszcze,
                                                    bo niby kim on dla mnie jest.
                                                    I ostatnie pytania - czyje jest to Audi 100 o nr TK 76179? Stoi przed klatka 4
                                                    przy Lazurowej 183. Jesli kierowca nie ustawi tego auta porzadnie (nie
                                                    przestanie blokowac dwoch miejsc parkingowych)i nie ruszy tej krowy, jutro
                                                    zainterweniuje w strazy miejskiej. Bo moze jest kradzione? Stoi tak i stoi pod
                                                    (juz niezla) warstwa brudu.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: sp-lkh Akty Notarialne IP: 195.136.44.* 21.09.06, 09:52
                                                    Jak wiecie nadszedł czas aktów na garaże.
                                                    Dzis zostałem osłabiony informacją że trzeba : wpłacic 1491,60 na konto Corpo
                                                    za róznice w vacie i oczywiscie zapłacic za sam akt.
                                                    Normalnie szok...prawo działające wstecz. Bardzo jestem ciekaw co tym sądzicie?
                                                  • Gość: Pafcio Re: Akty Notarialne IP: 213.17.172.* 21.09.06, 15:32
                                                    Ja myślę, że nie chciałbyś wiedzieć... później mnie będą ścigać za podjudzanie.
                                                  • Gość: SP-LKH Re: Akty Notarialne IP: 195.136.44.* 21.09.06, 16:35
                                                    DOBRA DOBRA
                                                    rozumiem ze zapis w umowie jesli jest ze w przypadku zmiany stawki vat i tak
                                                    dalej. Tyle ze nie kumam. Skoro zapłaciłem 2 lata temu to jak rozumiem kupiłem
                                                    i jest moje a akt to jakby przypieczetowanie. Ale dla mnie rozumownie jest
                                                    takie : powiedzmy kupuje uzywany samochód - za 10000 zł. Po roku dzwoni
                                                    poprzedni właściciel i mowi , wie Pan zmienil sie vat na opony a ja Panu
                                                    sprzedałem z nowymi. a teraz takie same sa droższe o 10 % bo o tyle zdrożal
                                                    vat. I co wtedy mam mu dopłacic? To jakas paranoja. Ale moze tak musi byc.
                                                    Zwyczjanie szukam jakiegoś wyjasnienia, czy to tak moze byc, czy Corpores se
                                                    robi jaja i ta zmiana stawki to nie mój kłopot?
                                                  • Gość: gosc Re: Akty Notarialne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 06:23
                                                    Witam

                                                    Różnica między kupnem samochodu a kupnem lokalu mieszkalnego polega na tym, że
                                                    w przypadku kupna auta przeniesienie własności następuje w momencie podpisania
                                                    umowy przez obie strony, natomiast w przypadku zakupu lokalu mieszkalnego
                                                    przeniesienie własności nastepuje dopiero w momencie podpisania aktu
                                                    notarialnego. Do tego momentu właścicielem jest de facto deweloper. Oczywiście
                                                    jest umowa przedwstępna, lecz jest to jedynie niejako promesa sprzedaży lokalu,
                                                    a nie faktyczny akt własności. Zgodnie z interpretacją Izby Skarbowej z
                                                    Rzeszowa (właściwej dla siedziby spółki Corpores) skoro faktyczny "zakup"
                                                    (=przeniesienie własności) nastąpił po wejściu w życie nowych przepisów
                                                    podatkowych, obowiązują one również w naszym przypadku.
                                                  • Gość: SP-LKH Re: Akty Notarialne IP: 195.136.44.* 22.09.06, 10:15
                                                    No staram sie to zrozumiec. Choc wine ponosi developer ze ponad 2 lata po
                                                    pobraniu całej sumy formalnie sprzedaje mi garaz. No ale to juz bylo wąłkowane
                                                    wiele razy. Dzięki tak czy inaczej za odpowiedź.
                                                  • Gość: Author Re: Akty Notarialne IP: *.crowley.pl 23.09.06, 09:37
                                                    ciesz się chłopaku, że tylko dwa lata!
                                                  • Gość: gość Re: Akty Notarialne IP: *.crowley.pl 28.09.06, 21:20
                                                    czy ktoś wie ile notariusz zażyczy sobie za sporządzenie aktu notarialnego?
                                                  • Gość: MArcin Re: Akty Notarialne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 05:54
                                                    W sumie (taksa notarialna, odpisy, podatek itp)około 1000 zł.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Kasia Re: Akty Notarialne IP: 194.181.0.* 03.10.06, 14:58
                                                    u mnie dokładnie 1491,60 - moim zdaniem przegięcie ale po C można się tego
                                                    spodziewać
                                                  • Gość: gość 183 Re: Akty Notarialne IP: *.polkomtel.com.pl 03.10.06, 15:03
                                                    no to pięknie 1491,60 + około 1000 czyli około 2.500 pln za miejsce które
                                                    kosztowało 15.000 :(
                                                  • Gość: sp-lkh Re: Akty Notarialne IP: 195.136.44.* 04.10.06, 13:53
                                                    a droga dalej dziurawa, kaloryfery zimne, na klatkach syf, ze śietnika odpadaja
                                                    juz dopiero co położone płytki
                                                  • Gość: ika Re: Akty Notarialne IP: *.crowley.pl 04.10.06, 18:07
                                                    To muszę Cię pocieszyć, ze w klatce 5 w bloku 183 remont klatki właśnie się
                                                    skończył.
                                                  • Gość: gość Re: Akty Notarialne!!!!! IP: *.lazurowa.waw.pl 05.11.06, 05:30
                                                    Nie jestem taki pewien czy masz rację, inne Izby Skarbowe miały odmienne
                                                    zdanie, tym bardziej, że kupujący wpłacili całą sumę deweloperowi D.Ha.,który
                                                    wszystkim mieszkańcom na zebraniu obiecał akty notarialne w grudniu 2004 roku.
                                                    W Warszawie u innych deweloperów kupujący płacili bez Vatu. Zgodnie z
                                                    interpretacją Izby Skarbowej z Rzeszowa (właściwej dla siedziby spółki
                                                    Corpores) skoro faktyczny "zakup" (przeniesienie własności) nastąpił po wejściu
                                                    w życie nowych przepisów podatkowych, obowiązują one również w naszym
                                                    przypadku.

                                                    Tylko że Izba Skarbowa z Rzeszowa nie jest już wyrocznią. Podobne sytuacje i
                                                    nieścisłości są w całym kraju i dlatego postanowiono je ujednolić. !!!!!

                                                    Przeczytajcie poniżej
                                                    Interpretacje podatkowe tylko od ministra. Uchwalona w piątek (27.10.2006)
                                                    przez Sejm nowelizacja Ordynacji podatkowej wprowadza kilka zmian, mogących
                                                    usprawnić kontakty podatników z organami skarbowymi - podaje "Gazeta
                                                    Prawna". W myśl nowelizacji interpretacje podatkowe będzie wydawał minister
                                                    finansów zaś instytucja sprawdzonego podatnika zostanie zniesiona.
                                                    Pisemne interpretacje prawa podatkowego będzie wydawał minister finansów, co
                                                    ma zapewnić ich jednolitość. Wniosek o wydanie interpretacji będzie podlegał
                                                    opłacie w wysokości 75 zł.
                                                    Według mnie ten Vat powinien zapłacić deweloper D.Ha za bałagan w spółce
                                                    Corpores a nie jak to interpretuje Izba Skarbowa z Rzeszowa.
                                                  • Gość: jarek sprawy bieżące IP: 83.238.4.* 06.11.06, 09:02
                                                    Szanowny Zarządzie naszej Wspólnoty
                                                    czy ktoś z Państwa mógłby odpowiedzieć na tym forum mieszkańcą na kilka dość
                                                    drażliwych kwestii, które mam wrażenie ciągną się od co najmniej pół roku - od
                                                    zebrania wspólnoty na którym przyjeliśmy kilka uchwał:
                                                    1. uchwałę o zgodzie na podpisanie umowy z wykonawcą infrastruktury do odbioru
                                                    kablówki - co się z tym dzieje????
                                                    2. co z ochroną? co z tym głosowaniem, które nie wiadomo czy się zakończyło czy
                                                    nie?
                                                    3. czy zarząd czyni jakieś ruchy w sprawie naszej nieszczęsnej drogi?

                                                    wreszcie po czwarte może mniej ważne to pytanie, komu zgłosić fakt, że od
                                                    kilkunastu dni nie świcą się dwie latarnie od strony fortu, jedna przy
                                                    śmietniku, druga przy tych miejscach parkingowych.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Jarek
                                                  • Gość: Kasia Re: Akty Notarialne!!!!! IP: 194.181.0.* 07.11.06, 12:18
                                                    może w takim bądź razie poprosimy o taką interpretację - wszyscy mieszkańcy -
                                                    jako wpólnota...nie razumiem dlaczego mam płacić tej "firmie" tyle pieniędzy w
                                                    gruncie rzeczy nie z mojej winy...proszę o odzew, a moze ktoś już o to
                                                    porosił...
                                                  • Gość: fild chodnik IP: 213.135.35.* 07.11.06, 13:23
                                                    Witam,
                                                    Ostatnio coraz częściej korzystam z komunikacji miejskiej i dochodząc piechotą
                                                    do przystanków MZK zdałem sobie sprawę, że masze osiedle właściwie nie ma
                                                    połączenia z chodnikiem przy Lazurowwj. Pomijam tutaj fakt, że chodnika na
                                                    Lazurowej tak na prawdę nie ma - są tylko dojścia do przystanków. Jednak aby do
                                                    niego dojść trzeba albo przejść kawałek ulicą "fortową", gdzie często jest się
                                                    na kolizyjnym kursie z samochodami albo pokonać rów porośnięty krzakami. Jeden i
                                                    drugi sposób jest, moim zdaniem, niedopuszczalny w Mieście Stołecznym Warszawie
                                                    i mocno obciąża projektanta osiedla.
                                                    A przecież wystarczyłoby położyć kilka metrów kwadratowych kostki brukowej lub
                                                    zbudować kładkę przez rów, wykop lub pozostałości fosy (niepotrzebne skreślić).

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: coś nieco wiedzący Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: *.lazurowa.waw.pl 10.11.06, 04:01
                                                    Kochani mieszkańcy czytając to Forum nasuwa mi się kilka refleksji:
                                                    Co robi nasza administracja za 7000 tys. zł. co miesiąc,
                                                    Co robi nasz kochany Zarząd wybrany przez Corpores, - nic nie robi.
                                                    Wnioskuję, że mają Oni za zadanie przetrwać i się utrzymać do czasu zakończenia
                                                    okresu gwarancyjnego nieruchomości.
                                                    Po tym czasie wszystkie usterki i niedoróbki pokryjemy już za swoje pieniądze.
                                                    Corpores ma to już wypróbowane na innych inwestycjach, spytajcie innych
                                                    szczególnie prym w tym wiedzie deweloper Pan D.Ha___.
                                                    Ludzie piszą tu: i nic z tego nie wynika, a karawana jedzie dalej.
                                                    Tylko nasza Asia, Kasia i inni próbują coś działać po amatorsku, nie mając
                                                    żadnych kompetencji prawnych takich, jakie ma nasza profesjonalna administracja
                                                    i nasz kochany Zarząd - wybrani przez Corpores.

                                                    Ludzie obudźcie się, takie biadolenie nic nie pomoże.
                                                    Trzeba wybrać Nasz Zarząd i profesjonalną administrację, która będzie
                                                    reprezentowała nasze interesy na miejscu i na zewnątrz.
                                                    Chcecie przykładów, to proszę, odnośnie uszkodzonej drogi tu poruszanej

                                                    Spytajcie Zarząd i administrację czy wystosowała pismo do” Powiatowy Inspektor
                                                    Nadzoru Budowlanego” o treści

                                                    Zgodnie z art. 57 ust.1 pkt 1b i 1c ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo
                                                    budowlane ( Dz. U. Nr 207, z 2003 r. poz.2016 z późniejszymi zmianami), „…o
                                                    doprowadzeniu do należytego stanu i porządku terenu budowy, a także - w razie
                                                    korzystania z drogi, ulicy, sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu”…
                                                    przed pozwoleniem na użytkowanie budynku wielorodzinnego na działkach nr ……………
                                                    przedsiębiorstwu „ROnson”
                                                    Wspólnota Mieszkaniowa Lazurowa zwraca się z prośbą do Pana Inspektora o
                                                    spowodowanie naprawienia szkód powstałych w wyniku użytkowania ul. Fortowej/ od
                                                    Lazurowej będącą drogą osiedlową/gminną przez przedsiębiorstwo ROnson

                                                    Prosimy Pana Inspektora o spowodowanie naprawienia szkód przez
                                                    przedsiębiorstwo „ROnson”, oraz zajęcie merytorycznego stanowiska w
                                                    przedmiotowej sprawie.


                                                    Przewodniczący Zarządu

                                                    Gwarantuję Wam, że nikt by tutaj o drodze nie pisał nie klnąc codziennie przy
                                                    przejeździe.
                                                    Jeśli chodzi o…”może w takim bądź razie poprosimy o taką interpretację -
                                                    wszyscy mieszkańcy - jako wspólnota...nie rozumiem dlaczego mam płacić
                                                    tej "firmie" tyle pieniędzy w gruncie rzeczy nie z mojej winy...proszę o odzew,
                                                    a może ktoś już o to poprosił...” - na zewnątrz reprezentuje nas – Zarząd
                                                    przez nas wybrany.

                                                    Chyba nie myślicie poważnie, że Zarząd wybrany przez Corpores wystosuje pismo
                                                    ,które będzie naruszało interesy spółki Corpores.

                                                    Spytajcie naszą administrację i nasz kochany Zarząd wybrany przez Corpores
                                                    jakie mamy wpływy (zł) od początku powstania wspólnoty, za reklamy i za
                                                    użytkowanie części wspólnej przez lokale usługowewe (powinno być zwiększone).
                                                    Chyba nie myślicie poważnie, że Zarząd wybrany przez Corpores będzie pobierał
                                                    opłaty, które będą naruszały interesy spółki Corpores i innych firm.
                                                    Sprawa ta była poruszona na zebraniu rocznym. Pani protokolantka chyba to
                                                    pominęła, bo była z administracji wybranej przez Corpores. A te pieniądze
                                                    wspólnota by wydała na utrzymanie części wspólnej.

                                                    Na tym kończę bo było by tego za dużo i nikt by tego nie chciał czytać.
                                                    Pozdrawiam, coś nieco wiedzący.
                                                  • Gość: k Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: *.lazurowa.waw.pl 10.11.06, 12:49
                                                    Hańba!
                                                  • Gość: Pepe Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: *.lazurowa.waw.pl 10.11.06, 19:24
                                                    Kurcze mocne.... Ciekawe co na to nasz zarząd? Do ratusza droga prosta ale w
                                                    środku zupelny bajzel. Starałem się troszeczke zorientować by nie być
                                                    gołosłownym lecz po odesłaniu do kolejnego pokoju miałem pękłem (zapomniałem
                                                    wziąć leki na uspokojenie). Zupełnie jak w Asterix -sie.......
                                                  • Gość: Gość Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: *.lazurowa.waw.pl 11.11.06, 06:16
                                                    Na drugi raz wypij sobie butelkę wina, i zostań w domu. Szkoda zdrowia
                                                    Dowiedziałam się, że pół Ratusza mieszka lub kupiła mieszkania dla swoich
                                                    bliskich od spółki Corpores po ulgowych cenach. Powiedziała mi to Pani Radna,
                                                    której też to proponowali, ale ona nie chciała brać w tym udziału. Również TBS-
                                                    y obok nas budował Corpores, dostali grunt od Gminy za symboliczną złotówkę bo
                                                    to dla ludzi biednych. Zobaczcie jakie tam stoją samochody i ile ich jest, czy
                                                    to są ludzie biedni.
                                                    Przedstawiciele firmy Corpores, klepią się po plecach i są na TY z władzami
                                                    Gminy i panią Notariusz. Akty notarialne są dzielone w poziomie i w pionie, by
                                                    wyciągnąć jak najwięcej od kupujących(opłata za dwa akty jest większa jak suma
                                                    jednego – łącznie, zawyżona powierzchnia czy duża czcionka wypisów), i załatwić
                                                    stanowiska garażowe dla sąsiednich nieruchomości. W ten sposób stanowiska
                                                    garażowe nie są związane z lokalami mieszkalnymi, - utrudniona przyszła
                                                    ochrona. Takie dobre układy mogą pomóc przy pozyskiwaniu działek budowlanych i
                                                    załatwianiu spraw w Gminie. Ciekawe jak taka firma Corpores może działać w
                                                    Warszawie, wszystkie dotychczasowe inwestycje tylko na terenie Gminy Bemowo.
                                                    Dowiedziałam się, że firma Corpores swoim podwykonawcom płaci mieszkaniami, w
                                                    zamian oni jako pierwsi mieszkańcy świadczą na początku swoje usługi w
                                                    Zarządach Wspólnot wybranych przez Corpores, mają oni za zadanie przetrwać i
                                                    się utrzymać do czasu zakończenia okresu gwarancyjnego nieruchomości i działać
                                                    tak, żeby nie naruszyć interesów spółki Corpores (ktoś już to wyżej napisał i
                                                    kto to wie czy to nie jest prawda.

                                                    Udajcie się na dyżury Radnych Dzielnicy Bemowo, oczywiście właściwych a
                                                    dowiecie się więcej ciekawostek. Pozdrawiam Was.
                                                  • Gość: Marcco Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: *.lazurowa.waw.pl 11.11.06, 11:49
                                                    zamiast wypijac w rozpaczy wino i biegac po wielu pokojach ratusza by
                                                    dowiadywac sie to co jest oczywiste ze Corpores jest skuteczny w tym co robi
                                                    lepiej spozytkowac ten czas na konkretne dzialania, np. zmienic zarzad
                                                    wspolnoty. widac wiele osob jest tu dociekliwych i majacych troche wolnego
                                                    czasu, niech wiec zwolaja spotkanie wspolnoty zamiast rozpisywac sie o
                                                    konspiracyjnych wizjach swiata. nas jako mieszkancow mniej jesli w ogole
                                                    interesuje jak Corpores dba o swoje interesy a bardziej jak my potrafimy zadbac
                                                    o swoje. konkretnie.
                                                  • Gość: Mądra po szkodzie Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: *.lazurowa.waw.pl 11.11.06, 17:41
                                                    Dobrze proponujesz, tylko już ktoś złożył taki wniosek na zebraniu rocznym i za
                                                    odwołaniem Zarządu było tylko, chyba parę osób, również może i Ty byłeś
                                                    przeciwny odwołaniu tego Zarządu tak jak ja. Byłam naiwna, myślałam że tu
                                                    będzie lepiej. Właściciele nowych mieszkań(większość), szczególnie Ci, którzy
                                                    mają je po raz pierwszy przez pierwsze lata mają chorobę kesonową, nic nie
                                                    widza żadnych uchybień, nieprawidłowości czy usterek, jest Im dobrze. Można Im
                                                    wszystko wmówić, oni chcą świętego spokoju, Zarząd tłumaczy, przecież wokoło
                                                    jest czysto i pięknie. Nie w tym problem. Po tym czasie wszystkie usterki i
                                                    niedoróbki pokryjemy już za swoje pieniądze, ktoś na forum już o tym pisał, i
                                                    ma rację. Przerobiłam to na własnej skórze jak po okresie gwarancyjnym Zarząd
                                                    wspólnoty zaproponował podwyższenie składki na fundusz remontowy. Na koncie
                                                    wspólnoty była mała suma, a remont sporo kosztował, więc wspólnota zaciągnęła
                                                    kredyt. Wkrótce zaczęły występować inne usterki. Opłaty miesięczne zaczęły
                                                    rosnąć. Po powiększeniu rodziny zdecydowaliśmy z mężem o kupieniu nowego
                                                    mieszkania w Corporesie bo było trochę taniej i miało być szybko. Czytając to
                                                    forum wnioskuję, że większość mieszkańców kupiła tu mieszkania: pod wynajem,
                                                    sprzedaż lub po ulgowych cenach dla ludzi z Rzeszowa i Warszawy, i nie zrobią
                                                    nic, by naruszyć interesy spółki Corpores, a Ci co zostaną(jeśli nie sprzedadzą
                                                    lokali) będą pokrywali zwiększone wydatki. !!!
                                                    Kochani Sąsiedzi nie chcę przerabiać tego powtórnie. Mądry Polak po szkodzie!.
                                                  • Gość: miś z gawry Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: *.lazurowa.waw.pl 12.11.06, 11:47
                                                    O qrcze - obudzili się ze snu i przecierają zaspane oczka ....
                                                    Lepiej później, niż wcale.
                                                  • Gość: Sąsiadka183 Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: *.lazurowa.waw.pl 12.11.06, 15:15
                                                    Witam Sąsiadów.
                                                    Może jak chcemy wspólnie załatwić jakąś ważną sprawę to warto by było się
                                                    spotkać i porozmawiać osobiście. Zauważyliście że to Forum odwiedza tylko
                                                    kilkanaście osób. Proponuję zatem żebyśmy zaczeli działać. Może w ten sposób
                                                    udałoby się zmienić Zarząd na taki który by chciał coś robić. Jeżeli podzielacie
                                                    moje zdanie to proponuję spotkanie. Proszę o maile na temat miejsca i daty na
                                                    adres: monika.wp@op.pl Pozdrawiam i czekam na reakcję.
                                                  • Gość: s Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 21:10
                                                    brawo.wypadałoby wreszcie wybrać nasz Zarzęd i zmobilizować panie z admu. Jeśli
                                                    chodzi o C to podtrzymam teorie spiskowe - kupują wszystko i wszystkich
                                                    (zauważyłem na forum czynnych adwokatów), ostatnio w Rzepie wylądowali w
                                                    czołówce developów przodujących pod wzgl. jakości obsługi kienta petenta. a ja
                                                    po raz wtóry w ciągu 2 lat zgłaszam usterkę odnawiającą się i za każdym razem
                                                    miło i sympatycznie zostaję odsyłany (spychany) do tzw. podwykonawcy. a co się
                                                    będzie c niesłusznie trudził.




                                                  • Gość: sp-lkh Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: 195.136.44.* 14.11.06, 10:06
                                                    srali muchy, będzie lato!
                                                    Droga dalej dziurawa (a mieli w listopadzie zrobic) , burmistrz obiecał chodnik
                                                    od nas do Kocjana i skoro juz po wyborach to zapomniec nalezy o obietnicach:-)

                                                    Widzieliscie wyniki glosowania z pierwszej tury? Na naszych komisjach mozna
                                                    zobaczyc bardzo dokładnie rozkład głosów.

                                                    Skoro Kaziu ma większe poparcie to i większe dziury nadal będą :-)

                                                  • Gość: jarek Re: Akty Notarialne i Droga ! IP: 83.238.4.* 14.11.06, 15:10
                                                    a jakby wygrała Pani Gronkiewicz
                                                    to na pewno by od razu całe siły MPRD rzuciła na naszą drogę
                                                  • Gość: Janusz Re: Akt IP: *.lazurowa.waw.pl 14.11.06, 16:24
                                                    w zasadzie teraz jedynym ratunkiem jest Kononowicz za kilka lat prezydentem Polski
                                                  • Gość: sp-lkh Re: Akt IP: 195.136.44.* 15.11.06, 10:53
                                                    SĄ LEPSI KANDYDACI ...KTOŚ Z CORPORESU ;-))))))))))))))))))
                                                  • Gość: sp-lkh Ja pier ... IP: 195.136.44.* 27.11.06, 13:30
                                                    Zasadniczo przepraszam za słownictwo ....kurwa mać ..widzieliście remont naszej
                                                    drogi i co tego wyniknęło ? Normalnie ktoś uznał że jesteśmy niewidomi chyba.
                                                    5 panów w ubijarką i kilkoma wiaderkami ..ekipa do remontu podwórka na na
                                                    działce to owszem ..ale droga osiedlowa ..to ma być obiecany remont? ..nie
                                                    wspominając o chodniku, który został obiecany na piśmie przez nierobów z Urzędu
                                                    Gminy.
                                                  • Gość: Pafcio Re: Ja pier ... IP: 213.17.172.* 27.11.06, 15:24
                                                    Wyluzuj. Już po wyborach. Teraz chodnika możemy się spodziewać gdzieś za 3,5
                                                    roku : ))
                                                  • Gość: Marcco Re: Ja pier ... IP: *.bph.pl 27.11.06, 16:50
                                                    ale to Kazik nie Hanka obiecywał chodnik za 3,5 roku..
                                                  • Gość: to tylko ja Re: Ja pier ... IP: *.lazurowa.waw.pl 27.11.06, 17:07
                                                    Jedynym winnym jest firma budująca mieszkanka po drugiej stronie ulicy.
                                                    Naobiecywali wiele i niestety mają wszystko w d.... UD obiecał nam pomóc i
                                                    wyłożyć nieco kasy na chodnik. Drogę miała poprawić firma budująca budynki!!!
                                                    Taki zresztą ciąży na niej ustawowy obowiązek i żadnej łaski nam nie robą.
                                                    Partycypacja UD uzależniona jest od rozpoczęcia robót związanych z drogą. W
                                                    dalszym etapie miał być zrobiony chodnik w kierunku WATu. Pomoc UD jest
                                                    dobrowolna z uwagi na fakt, że chodnik ten będzie przebiegał nie po ich terenie,
                                                    lecz należącym do Dróg Miejskich, a Ci mają to wszystko także w dalekim
                                                    poważaniu, ponieważ planują tu za kilka lat inną inwestycję. Co MY ich więc
                                                    obchodzimy???
                                                    Teraz może uspokoję nieco nastroje - obecnie podobno wykonano podbudowę pod
                                                    wylewkę asfaltu. Może więc jednak coś z tego będzie...
                                                    P.S. Mój znajomy ogrodnik miał zwyczaj mawiać nieco łagodniej - "urwał nać"
                                                  • Gość: Dzielnicowy Re: Ja pier ... IP: 213.17.172.* 29.11.06, 12:37
                                                    No i urwał nać pogrzebałeś tak ciekawie zapowiadającą się dyskusję. Mam dobrą
                                                    wiadomość od zastępcy burmistrza. Do jutra będziemy mieli chodnik.
                                                  • Gość: SOS SOS-Sąsiedzi IP: *.lazurowa.waw.pl 30.11.06, 09:23
                                                    Kochani sąsiedzi, przeczytałam Nasze forum z listopada i doszłam do wniosku, że
                                                    jest tam dużo prawdy (pomijając chodnik i wybory). Powinniśmy zając się własnym
                                                    podwórkiem, czyli wspólnotą, a tu się dzieje niedobrze. Czytając to
                                                    Forum wnioskuję, że większość mieszkańców kupiła tu mieszkania: pod wynajem,
                                                    lub sprzedaż, i nie zrobią nic, a Ci, co zostaną(jeśli nie sprzedadzą lokali)
                                                    będą pokrywali zwiększone wydatki w niedalekiej przyszłości. !!!
                                                    Chyba nie myślicie poważnie, że Zarząd i Administracja „Lokum” wybrany przez
                                                    Corpores będzie nam pomagał.
                                                    Przeczytajcie poniżej świeżutki artykuł z czwartku, 16 listopada 2006r.

                                                    Wspólnota Mieszkaniowa nie zmusi dewelopera do usunięcia wad budowlanych -
                                                    czy konieczna jest nowelizacja przepisów?
                                                    Prawo cywilne (dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi za wady budowlane):
                                                    wspólnota mieszkaniowa nie może w procesie skutecznie domagać się od
                                                    dewelopera, ani zapłaty odszkodowania za wady fizyczne, ani też występować o
                                                    upoważnienie do usunięcia tych wad na jego koszt. Takie uprawnienia
                                                    przysługują jedynie poszczególnym właścicielom jako, że to oni a nie wspólnota
                                                    mieszkaniowa byli stronami umów kupna - sprzedaży lokali, to ich a nie
                                                    wspólnotę mieszkaniową łączy z deweloperem stosunek zobowiązaniowy.

                                                    Właściciele mogą jednak scedować te roszczenia na wspólnotę - bez dokonania
                                                    przelewu tych uprawnień sąd oddali wytoczone przeciwko nieuczciwemu
                                                    deweloperowi powództwo wspólnoty. W każdym procesie sąd bada z urzędu czy
                                                    podmioty, które biorą w nim udział są rzeczywiście do tego uprawnione.
                                                    Niekiedy ustalenie tych uprawnień może budzić wątpliwości.

                                                    W dniu 23 września 2004 roku Sąd Najwyższy podjął uchwałę , w której
                                                    stwierdził, że wspólnota mieszkaniowa nie może skutecznie wytoczyć powództwa
                                                    przeciwko deweloperowi o odszkodowanie za wady budowlane, chyba, że właściciele
                                                    przeleją na nią te uprawnienia (sygn. akt: III CZP 48/04 - zobacz w dziale
                                                    orzecznictwo Portalu Zarządca). Powyższe stanowisko wynika z tego, że to
                                                    poszczególni właściciele a nie wspólnota mieszkaniowa są stroną umów kupna -
                                                    sprzedaży lokali i to im przysługują w stosunku do dewelopera uprawnienia do
                                                    dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi. Wspólnota jest przecież odrębnym od
                                                    właścicieli podmiotem praw i obowiązków, może pozywać i być pozywaną.

                                                    Pewna warszawska wspólnota mieszkaniowa wytoczyła proces przeciwko
                                                    deweloperowi, który nie usuwał skutecznie wad budowlanych nieruchomości
                                                    wspólnej. Dotyczył on jednak trochę odmiennego, niż opisane powyżej
                                                    powództwo. Nie domagała się odszkodowania za wady budowlane wynikającego
                                                    z rękojmi, lecz upoważnienia do wykonania niezbędnego remontu na koszt tego
                                                    dewelopera. Swoje uprawnienie do występowania w tym procesie w charakterze
                                                    powódki uzasadniała tym, że nie dochodzi odszkodowania, lecz domaga się w
                                                    ten sposób zabezpieczenia obiektu przed dewastacją wynikającą z wad
                                                    budowlanych, co mieści się w pojęciu zarządu zwykłego nieruchomością wspólną.
                                                    Sąd apelacyjny uznał tę argumentacji za chybioną i wspólnota proces z
                                                    deweloperem przegrała. Art. 480 k.c. wymaga, aby powód wykazał, że jest
                                                    wierzycielem, wspólnota mieszkaniowa musiałaby więc wykazać w niniejszym
                                                    procesie, że łączy ją z deweloperem stosunek zobowiązaniowy i że przysługujące
                                                    właścicielom lokali uprawnienia z tytułu rękojmi zostały na nią scedowane
                                                    (wyrok jest prawomocny, sygn. akt: VI Aca 380/06).
                                                    W tym miejscu należy postawić pytanie, czy aby tak skonstruowane przepisy w
                                                    praktyce nie zamykają właścicielowi prawa do dochodzenia roszczeń w sądzie.
                                                    W przypadku poważnych wad budowlanych części wspólnych, np. wadliwa izolacja
                                                    obiektu, czy wady pokrycia dachowego - wartość przedmiotu sporu w
                                                    postępowaniu sądowym może być niebagatelna, wynosić nawet kilkaset tysięcy
                                                    złotych. Czy rzeczywiście właściciel jest w stanie ponieść ciężar i koszty
                                                    takiego
                                                    procesu - wszystko po to, aby zabezpieczyć część wspólną przed zniszczeniem?
                                                    A może należy się spodziewać, że uzna, iż bardziej opłacalne dla niego będzie
                                                    zbycie lokalu położonego w takim budynku?
                                                    Bez wątpienia wspólnota mieszkaniowa, którą tworzy ogół właścicieli ma większe
                                                    możliwości finansowe, jak i interes majątkowy w dochodzeniu tych roszczeń niż
                                                    pojedynczy właściciel. Wszak to na zarządzie wspólnoty mieszkaniowej ciąży
                                                    obowiązek podejmowania czynności mających na celu utrzymanie nieruchomości
                                                    w stanie niepogorszonym. Przepisy są jednak tak skonstruowane, że zarząd nie
                                                    może jednak skutecznie dochodzić od dewelopera usunięcia wad budowlanych
                                                    nieruchomości wspólnej - jeżeli wszyscy właściciele nie scedują na wspólnotę
                                                    mieszkaniową swych uprawnień, które przysługują im w stosunku do dewelopera.
                                                    Taki stan prawny niewątpliwie wymaga przyjęcia nowych rozwiązań, które
                                                    umożliwią właścicielom w praktyce, a nie tylko w teorii, egzekwowanie ich
                                                    uprawnień.
                                                    Ludzie obudźcie się, takie biadolenia nic nie pomogą. Trzeba wybrać Nasz
                                                    Zarząd i profesjonalną administrację, która będzie reprezentowała nasze
                                                    interesy na miejscu i na zewnątrz, albo pomogą nam pisać pozwy do sądów.

                                                  • Gość: powietrze1 Re: SOS-Sąsiedzi IP: *.noname.net.icm.edu.pl 30.11.06, 14:05
                                                    Ciekawi mnie dlaczego większość Szanownych Forumowiczów stale biadoli na tym
                                                    forum?
                                                    Dochodzę do wniosku, iż prezentowane niezadowolenie u wielu osób wzięło swój
                                                    początek przy finalizacji kupna lokali od Corporesu. Najpierw podpisanie aktów
                                                    przeciągnęło się o ponad rok, potem nieszczęsny VAT, potem znowu rok czekania
                                                    na garaże. To rzeczywiście mogło popsuć humory. Pretensje natomiast o to mogą
                                                    mieć głównie do siebie. Po prostu nie zabezpieczyli swoich interesów.
                                                    Wystarczyło podpisać umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego, a potem w
                                                    sądzie dochodzić odszkodowania za niedotrzymanie przez dewelopera terminu
                                                    zawarcia umowy ostatecznej. Nie należało również podpisywać żadnych aneksów
                                                    odnośnie rozbicia wpłaconej kwoty na budynek i grunt – w ten sposób Corpores
                                                    większości mieszkańców „zafundował” dodatkowy VAT.
                                                    Na tym gruncie z ostatnich postów wyłania się obraz jakoby deweloper postawił
                                                    budynki, które za parę lat runą, obsadził swojego administratora i Zarząd,
                                                    który ma nie dopuścić do wysunięcia jakichkolwiek roszczeń mieszkańców wobec C.
                                                    i dodatkowo wyssać z lokatorów ostatni grosz za działania, których nie czyni.
                                                    Wszystko to dzieje się z błogosławieństwem władz Dzielnicy, które z prezesami
                                                    C. wieczorami popijają oranżadę w pewnej kancelarii notarialnej planując nowe
                                                    matactwa.
                                                    Moje odczucia – jako mieszkańca dbającego o swoją i naszą własność – nie do
                                                    końca się pokrywają z tymi wspomnianymi wyżej. Usterki, które zostały przeze
                                                    mnie zgłoszone administracji, dawno usunięto (okna, za mocno działająca
                                                    wentylacja). Nie widzę, aby na naszym osiedlu odpadały tynki, zrywały się
                                                    balustrady czy zapadały chodniki, ale jeśli ktoś zauważa usterki, to powinien
                                                    je zgłosić administracji. Np. przez ostatnich parę dni ekipa remontowa
                                                    pracowała nad szczelnością stropów w garażach po dwukrotnym zalaniu. Była to
                                                    naprawa gwarancyjna realizowana przez jednego z podwykonawców naszego osiedla.
                                                    Nie dopatrzyłem się w tych działaniach spisku Corporesu z Lokum i Zarządem, ale
                                                    może „mam klapki na oczach”.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: SOS Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 01.12.06, 08:09
                                                    Witam!!!
                                                    Masz rację wystarczyło podpisać umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego,
                                                    a potem w sądzie dochodzić odszkodowania za niedotrzymanie od Corporesu
                                                    warunków umowy notarialnej. Nie należało również podpisywać żadnych aneksów i
                                                    otrzymać zwrot wpłaconej
                                                    kwoty. Miałeś, fart, jesteś łebski, przechytrzyłeś dewelopera(albo masz z nim
                                                    układy), zapomniałeś dodać, że zapłaciłeś mniej za powierzchnię użytkową (przy
                                                    podpisywaniu umowy końcowej mieszkanie Ci się nie powiększyło o 0,5 - 1,5m2 .
                                                    Takich klientów jak Ty było dwóch. Ja też chciałem zabezpieczyć swoje interesy
                                                    i podpisać umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego, Corpores odpowiedział
                                                    mi, że mogę u nich nie kupować. Chcesz się przekonać zadzwoń do Corporesu i
                                                    porozmawiaj z dyr. DHa.
                                                    Ciekawi mnie, dlaczego Twoje odczucia – jako mieszkańca dbającego o swoją i
                                                    naszą własność – nie do końca się pokrywają z tymi wspomnianymi z ostatnich
                                                    postów.
                                                    Wygląda na to, że bardziej dbasz o własne interesy niż Nasze. Corpores obsadził
                                                    swojego administratora i Zarząd a Ty w tym uczestniczyłeś lub nawet jesteś w
                                                    Zarządzie(osoby, które miały umowy notarialne brały udział w pierwszym
                                                    zebraniu Wspólnoty. Twierdzisz …”nie dopatrzyłem się w tych działaniach spisku
                                                    Corporesu z Lokum i Zarządem, ale może „mam klapki na oczach”…To odpowiedz na
                                                    pytania poruszone w postach wyszukałem 10,:
                                                    1. co robi nasza administracja za 7000 tys. zł. co miesiąc,
                                                    2. co robi nasz kochany Zarząd wybrany przez Corpores,
                                                    3. jakie mamy pożytki (zł) od początku powstania wspólnoty, z dzierżawy
                                                    ścian i gruntu za reklamy i za użytkowanie części wspólnej przez lokale
                                                    usługowewe,
                                                    4. dlaczego nie naprawia się wad konstrukcyjnych zgłoszonych(nie widzisz,
                                                    aby na naszym osiedlu odpadały tynki, - spójrz przez lornetkę,
                                                    5. dlaczego nie dokonano pełnego przeglądu nieruchomości i przyjęciu
                                                    protokołu, przy powstaniu Wspólnoty, na koszt Corporesu,
                                                    6. nie wiem, dlaczego interesują Cię, tylko usterki a nie poważne
                                                    uchybienia,
                                                    7. dlaczego nie prowadzi się książki zgłoszeń usterek i awarii
                                                    potwierdzonych w książce obiektu nieruchomości,
                                                    8. dlaczego sądzisz, że nieruchomość jest w dobrym stanie technicznym, czy
                                                    dysponujesz audytem technicznym - diagnozą nieruchomości,
                                                    9. dlaczego Zarząd nie dokłada starań, aby utrzymać nieruchomość w stanie
                                                    niepogorszonym,
                                                    10. dlaczego ekipa remontowa pracowała nad usunięciem szczelności stropów
                                                    w garażach po dwukrotnym zalaniu, a Zarząd awarii nie zgłosił inspektorom
                                                    Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego(również licznych pęknięć ścian i
                                                    fundamentów, a to nie są usterki) , naprawa gwarancyjna realizowana przez
                                                    jednego z podwykonawców naszego osiedla bez asysty osoby z odpowiednimi
                                                    kwalifikacjami, jako wsparcie merytoryczne, podczas odbioru robót remontowych.
                                                    Przeciek może być zlikwidowany, a zjawisko korozji może postępować, dałeś dobry
                                                    przykład działalności Zarządu i Administracji, po gwarancji my będziemy
                                                    pokrywali wszystkie koszty napraw o wiele większe za partackie naprawy.
                                                    Ciekawi Cię, dlaczego większość Szanownych Forumowiczów stale biadoli na tym
                                                    forum? Bo chcą dbać o wspólną własność.!!!!!

                                                    Dla mniej łebskich niż Ty, proponuję trochę wiedzy z zakresu administrowanie,
                                                    konserwacja i księgowość w drugiej części.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: SOS Re: SOS-Sąsiedzi2a IP: *.lazurowa.waw.pl 01.12.06, 08:16
                                                    Witam!
                                                    Na czym polega administrowanie:

                                                    1. prowadzenie i aktualizację spisu lokali wchodzących w skład
                                                    nieruchomości wspólnej, spisu najemców i użytkowników miejsc parkingowych
                                                    wchodzących w skład nieruchomości wspólnej;
                                                    2. prowadzenie i aktualizację przekazanej przez wspólnotę książki obiektu
                                                    oraz bieżącej dokumentacji technicznej nieruchomości wspólnej;
                                                    3. pomoc w zawarciu umowy rachunku bankowego na rzecz wspólnoty;
                                                    4. przechowywanie oraz zabezpieczenie dokumentacji użytkowej,
                                                    opracowywanie i przekazanie w formie pisemnej: projektu Planu Remontów,
                                                    Rocznego Planu Gospodarczego Wspólnoty, Planu Zarządzania Budynkiem na okres od
                                                    3 do 5 lat;
                                                    5. pomoc w zawieraniu na rzecz wspólnoty umów na stałe dostawy mediów:
                                                    energii elektrycznej, energii cieplnej, gazu, wody, składowania i wywozu
                                                    nieczystości stałych i płynnych oraz kontrolę wykonywania tych umów; pomoc w
                                                    zawieraniu bądź kontynuacji umowy ubezpieczenia budynku stanowiącego część
                                                    nieruchomości wspólnej na rzecz wspólnoty;
                                                    6. przygotowywanie projektów uchwał wspólnoty wraz z listami do
                                                    głosowania; organizowanie zebrań wspólnoty; indywidualne zbieranie głosów oraz
                                                    zawiadamianie o treści uchwał podjętych tą metodą, na zasadach określonych w
                                                    art.23 Ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o Własności Lokali;
                                                    7. zawiadamianie właścicieli lokali, dokonywane w formie pisemnej, o
                                                    zmianie wartości kosztów zarządu nieruchomością wspólną w związku ze zmianą cen
                                                    za świadczenie usług wchodzących w ich skład;
                                                    8. współpraca, oparta na najlepszej wiedzy , przy podejmowaniu przez
                                                    zarząd wspólnoty istotnych decyzji dotyczących sprawowania funkcji Zarządu
                                                    Wspólnoty bądź zwiększania pożytków cywilnych rzeczy albo pożytków prawa w
                                                    stosunku do rzeczy i praw wspólnoty;
                                                    9. stała współpraca z właścicielami oraz zarządem nieruchomości.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: SOS Re: SOS-Sąsiedzi2/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 01.12.06, 08:19
                                                    Witam!
                                                    a czym polega administrowanie:

                                                    1.prowadzenie i aktualizację spisu lokali wchodzących w skład nieruchomości
                                                    wspólnej, spisu najemców i użytkowników miejsc parkingowych wchodzących w skład
                                                    nieruchomości wspólnej;
                                                    2.prowadzenie i aktualizację przekazanej przez wspólnotę książki obiektu oraz
                                                    bieżącej dokumentacji technicznej nieruchomości wspólnej;
                                                    3.pomoc w zawarciu umowy rachunku bankowego na rzecz wspólnoty;
                                                    4.przechowywanie oraz zabezpieczenie dokumentacji użytkowej, opracowywanie i
                                                    przekazanie w formie pisemnej: projektu Planu Remontów, Rocznego Planu
                                                    Gospodarczego Wspólnoty, Planu Zarządzania Budynkiem na okres od 3 do 5 lat;
                                                    5.pomoc w zawieraniu na rzecz wspólnoty umów na stałe dostawy mediów: energii
                                                    elektrycznej, energii cieplnej, gazu, wody, składowania i wywozu nieczystości
                                                    stałych i płynnych oraz kontrolę wykonywania tych umów; pomoc w zawieraniu bądź
                                                    kontynuacji umowy ubezpieczenia budynku stanowiącego część nieruchomości
                                                    wspólnej na rzecz wspólnoty;
                                                    6.przygotowywanie projektów uchwał wspólnoty wraz z listami do głosowania;
                                                    organizowanie zebrań wspólnoty; indywidualne zbieranie głosów oraz
                                                    zawiadamianie o treści uchwał podjętych tą metodą, na zasadach określonych w
                                                    art.23 Ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o Własności Lokali;
                                                    7.zawiadamianie właścicieli lokali, dokonywane w formie pisemnej, o zmianie
                                                    wartości kosztów zarządu nieruchomością wspólną w związku ze zmianą cen za
                                                    świadczenie usług wchodzących w ich skład;
                                                    8.współpraca, oparta na najlepszej wiedzy , przy podejmowaniu przez zarząd
                                                    wspólnoty istotnych decyzji dotyczących sprawowania funkcji Zarządu Wspólnoty
                                                    bądź zwiększania pożytków cywilnych rzeczy albo pożytków prawa w stosunku do
                                                    rzeczy i praw wspólnoty;
                                                    9.stała współpraca z właścicielami oraz zarządem nieruchomości.

                                                    Na czym polega konserwacja:

                                                    1.przeglądy okresowe obejmujące sprawdzenie stanu szyb w oknach piwnicznych i
                                                    na klatkach, drzwi, studzienek rewizyjnych wraz z przyłączami, stanu
                                                    zabezpieczenia przed przemarzaniem instalacji wodno-kanalizacyjnej, oświetlenia
                                                    wejść, klatek schodowych, korytarzy piwnicznych;
                                                    2.kontrolę okresową obejmującą sprawdzenie stanu technicznego zewnętrznych
                                                    warstw przegród zewnętrznych, elementów ścian zewnętrznych, balustrad, logii i
                                                    balkonów, urządzeń zamocowanych do ścian i dachu budynku, elementów odwodnienia
                                                    budynku oraz obróbek blacharskich, pokryć dachowych, instalacji centralnego
                                                    ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, urządzeń stanowiących zabezpieczenie
                                                    przeciwpożarowe budynku, elementów instalacji kanalizacyjnej odprowadzających
                                                    nieczystości stałe i płynne z budynku, przejść przyłączy instalacyjnych przez
                                                    ściany budynku;
                                                    3.pośrednie zapewnienie okresowych kontroli instalacji gazowej obejmujące:
                                                    przeglądy piwnic, sprawdzanie stężenia gazu w piwnicach, sprawdzanie stężenia
                                                    gazu we wnękach gazomierzowych, sprawdzanie szczelności połączeń i stanu
                                                    gazomierza, sprawdzanie stanu aparatów gazowych w lokalach mieszkalnych i
                                                    prawidłowości ich działania oraz przebiegu procesu spalania gazu, sprawdzanie
                                                    stanu przewodów spalinowych oraz wentylacyjnych;
                                                    4.zapewnić 24h pogotowie techniczne w przypadku poważnych awarii;
                                                    5.pośrednie zapewnienie okresowych kontroli przewodów wentylacyjnych, dymowych
                                                    oraz spalinowych, sprawdzenie przewodów kominowych, ciśnienia, sprawdzenie
                                                    uszkodzeń przewodu kominowego na całej długości, włazów, drabin, drzwiczek
                                                    kominowych, ław kominiarskich oraz ich bieżące naprawy;
                                                    6.pośrednie zapewnienie okresowych kontroli instalacji piorunochronnej,
                                                    obejmujące oględziny części naziemnej, sprawdzanie ciągłości połączeń części
                                                    naziemnej, pomiary rezystancji uziemienia oraz ich bieżących napraw; pośrednie
                                                    zapewnienie okresowych kontroli i pomiarów instalacji elektrycznych, w
                                                    szczególności stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków
                                                    ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i
                                                    aparatów, łącznie z lokalami mieszkalnymi;
                                                    7.przeglądy instalacji centralnego ogrzewania , w szczególności sprawdzanie
                                                    stanu izolacji, szczelności instalacji, połączeń, odbiorników, stanu
                                                    technicznego węzłów cieplnych, sprawdzanie stanu urządzeń pomiarowych;
                                                    8.pośrednie zapewnienie okresowych kontroli urządzeń dźwigowych, obejmujące
                                                    sprawdzenie utrzymania zgodności z dokumentacją odbiorczą oraz stanu
                                                    technicznego, ze szczególnym uwzględnieniem wszystkich zabezpieczeń
                                                    zapewniających prawidłowe użytkowanie;
                                                    9.zapewnienie pośredniego wykonywania napraw głównych bądź napraw bieżących;
                                                    10.asystę osoby z odpowiednimi kwalifikacjami, jako wsparcie merytoryczne,
                                                    podczas odbioru robót remontowych;

                                                    Na czym polega księgowość:

                                                    1.dokonywanie rozliczeń poprzez wyodrębniony rachunek bankowy,
                                                    2.rozliczanie wykonania rocznego planu gospodarczego, w tym wyodrębnionego
                                                    funduszu remontowego,
                                                    3.rozlicznie zaliczek na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną i
                                                    dostawę wspólnych mediów do lokali,
                                                    4.prowadzenie księgowości, zgodnie z uchwałą właścicieli, sporządzanie
                                                    rocznych sprawozdań finansowych, rozliczanie mediów, pobieranie i windykacja
                                                    należności
                                                    z tytułu pożytków i innych przychodów z nieruchomości oraz zaliczek pobieranych
                                                    od współwłaścicieli.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: SOS Re: SOS-Sąsiedzi2/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 01.12.06, 08:23
                                                    Witam!
                                                    Na czym polega administrowanie:
                                                    1.prowadzenie i aktualizację spisu lokali wchodzących w skład nieruchomości
                                                    wspólnej, spisu najemców i użytkowników miejsc parkingowych wchodzących w skład
                                                    nieruchomości wspólnej;
                                                    2.prowadzenie i aktualizację przekazanej przez wspólnotę książki obiektu oraz
                                                    bieżącej dokumentacji technicznej nieruchomości wspólnej;
                                                    3.pomoc w zawarciu umowy rachunku bankowego na rzecz wspólnoty;
                                                    4.przechowywanie oraz zabezpieczenie dokumentacji użytkowej, opracowywanie i
                                                    przekazanie w formie pisemnej: projektu Planu Remontów, Rocznego Planu
                                                    Gospodarczego Wspólnoty, Planu Zarządzania Budynkiem na okres od 3 do 5 lat;
                                                    5.pomoc w zawieraniu na rzecz wspólnoty umów na stałe dostawy mediów: energii
                                                    elektrycznej, energii cieplnej, gazu, wody, składowania i wywozu nieczystości
                                                    stałych i płynnych oraz kontrolę wykonywania tych umów; pomoc w zawieraniu bądź
                                                    kontynuacji umowy ubezpieczenia budynku stanowiącego część nieruchomości
                                                    wspólnej na rzecz wspólnoty;
                                                    6.przygotowywanie projektów uchwał wspólnoty wraz z listami do głosowania;
                                                    organizowanie zebrań wspólnoty; indywidualne zbieranie głosów oraz
                                                    zawiadamianie o treści uchwał podjętych tą metodą, na zasadach określonych w
                                                    art.23 Ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o Własności Lokali;
                                                    7.zawiadamianie właścicieli lokali, dokonywane w formie pisemnej, o zmianie
                                                    wartości kosztów zarządu nieruchomością wspólną w związku ze zmianą cen za
                                                    świadczenie usług wchodzących w ich skład;
                                                    8.współpraca, oparta na najlepszej wiedzy , przy podejmowaniu przez zarząd
                                                    wspólnoty istotnych decyzji dotyczących sprawowania funkcji Zarządu Wspólnoty
                                                    bądź zwiększania pożytków cywilnych rzeczy albo pożytków prawa w stosunku do
                                                    rzeczy i praw wspólnoty;
                                                    9.stała współpraca z właścicielami oraz zarządem nieruchomości.

                                                    Na czym polega konserwacja:

                                                    1.przeglądy okresowe obejmujące sprawdzenie stanu szyb w oknach piwnicznych i
                                                    na klatkach, drzwi, studzienek rewizyjnych wraz z przyłączami, stanu
                                                    zabezpieczenia przed przemarzaniem instalacji wodno-kanalizacyjnej, oświetlenia
                                                    wejść, klatek schodowych, korytarzy piwnicznych;
                                                    2.kontrolę okresową obejmującą sprawdzenie stanu technicznego zewnętrznych
                                                    warstw przegród zewnętrznych, elementów ścian zewnętrznych, balustrad, logii i
                                                    balkonów, urządzeń zamocowanych do ścian i dachu budynku, elementów odwodnienia
                                                    budynku oraz obróbek blacharskich, pokryć dachowych, instalacji centralnego
                                                    ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, urządzeń stanowiących zabezpieczenie
                                                    przeciwpożarowe budynku, elementów instalacji kanalizacyjnej odprowadzających
                                                    nieczystości stałe i płynne z budynku, przejść przyłączy instalacyjnych przez
                                                    ściany budynku;
                                                    3.pośrednie zapewnienie okresowych kontroli instalacji gazowej obejmujące:
                                                    przeglądy piwnic, sprawdzanie stężenia gazu w piwnicach, sprawdzanie stężenia
                                                    gazu we wnękach gazomierzowych, sprawdzanie szczelności połączeń i stanu
                                                    gazomierza, sprawdzanie stanu aparatów gazowych w lokalach mieszkalnych i
                                                    prawidłowości ich działania oraz przebiegu procesu spalania gazu, sprawdzanie
                                                    stanu przewodów spalinowych oraz wentylacyjnych;
                                                    4.zapewnić 24h pogotowie techniczne w przypadku poważnych awarii;
                                                    5.pośrednie zapewnienie okresowych kontroli przewodów wentylacyjnych, dymowych
                                                    oraz spalinowych, sprawdzenie przewodów kominowych, ciśnienia, sprawdzenie
                                                    uszkodzeń przewodu kominowego na całej długości, włazów, drabin, drzwiczek
                                                    kominowych, ław kominiarskich oraz ich bieżące naprawy;
                                                    6.pośrednie zapewnienie okresowych kontroli instalacji piorunochronnej,
                                                    obejmujące oględziny części naziemnej, sprawdzanie ciągłości połączeń części
                                                    naziemnej, pomiary rezystancji uziemienia oraz ich bieżących napraw; pośrednie
                                                    zapewnienie okresowych kontroli i pomiarów instalacji elektrycznych, w
                                                    szczególności stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków
                                                    ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i
                                                    aparatów, łącznie z lokalami mieszkalnymi;
                                                    7.przeglądy instalacji centralnego ogrzewania , w szczególności sprawdzanie
                                                    stanu izolacji, szczelności instalacji, połączeń, odbiorników, stanu
                                                    technicznego węzłów cieplnych, sprawdzanie stanu urządzeń pomiarowych;
                                                    8.pośrednie zapewnienie okresowych kontroli urządzeń dźwigowych, obejmujące
                                                    sprawdzenie utrzymania zgodności z dokumentacją odbiorczą oraz stanu
                                                    technicznego, ze szczególnym uwzględnieniem wszystkich zabezpieczeń
                                                    zapewniających prawidłowe użytkowanie;
                                                    9.zapewnienie pośredniego wykonywania napraw głównych bądź napraw bieżących;
                                                    10.asystę osoby z odpowiednimi kwalifikacjami, jako wsparcie merytoryczne,
                                                    podczas odbioru robót remontowych;

                                                    Na czym polega księgowość:

                                                    1.dokonywanie rozliczeń poprzez wyodrębniony rachunek bankowy,
                                                    2.rozliczanie wykonania rocznego planu gospodarczego, w tym wyodrębnionego
                                                    funduszu remontowego,
                                                    3.rozlicznie zaliczek na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną i
                                                    dostawę wspólnych mediów do lokali,
                                                    4.prowadzenie księgowości, zgodnie z uchwałą właścicieli, sporządzanie
                                                    rocznych sprawozdań finansowych, rozliczanie mediów, pobieranie i windykacja
                                                    należności
                                                    z tytułu pożytków i innych przychodów z nieruchomości oraz zaliczek pobieranych
                                                    od współwłaścicieli.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: MArcin Napisz to jeszcze raz - dla niesłyszących (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 13:13
                                                  • Gość: powietrze1 Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.noname.net.icm.edu.pl 01.12.06, 14:26
                                                    Witaj SOS-ie,
                                                    ogromnie mi przykro, że deweloper nie przystał (jak wynika z kontekstu i tonu
                                                    Twojego posta) na wszystkie Twoje warunki co do umowy kupna-sprzedaży. To, że
                                                    tak było świadczy o Twojej skuteczności i tłumaczy dlaczego podnosisz lament na
                                                    tym forum.
                                                    Co do ciekawości jaką budzą w Tobie moje odmienne od niektórych Forumowiczów
                                                    odczucia, to w zasadzie wytłumaczyłem to w poprzednim poscie. Powtórzę więc:
                                                    zastrzeżenia, czy pytania jakie mam zgłaszam administracji, a ta albo podejmuje
                                                    stosowne działania, albo mi wyjaśnia wątpliwości. Nie użalam się natomiast na
                                                    forum i nie czekam, że może ktoś łaskawie to przeczyta i zareaguje.
                                                    Jak najcięższy zarzut wobec mnie zabrzmiało, że brałem udział w wybieraniu
                                                    Zarządu lub, że „nawet w nim jestem” (nie jestem). Po pierwsze C. i tak był
                                                    władny wybrać Zarząd sam w momencie podpisania pierwszego aktu. Po drugie nikt
                                                    nie bronił podpisywania aktów w pierwszym terminie. Po trzecie – odwracając
                                                    Twój tok rozumowania – to Ty m. in. jesteś winien, że został wybrany taki
                                                    Zarząd i Administrator. Po czwarte z Zarządem i Administratorem nie jesteśmy
                                                    związani „na amen”.
                                                    Odnośnie 10 pytań:
                                                    Ad. 1, 2, 3, 4, 5, 7, 9,10 – wyjaśnień może dostarczyć Administrator lub
                                                    Zarząd – zapewne najpóźniej na zebraniu sprawozdawczym
                                                    Ad. 6 – jeśli zauważasz poważne uchybienia, to zgłoś je
                                                    Ad. 8 – nie dysponuję żadnym audytem (lornetką też nie), nie pisałem także, że
                                                    nieruchomość jest w dobrym stanie technicznym.
                                                    Podsumowując dodam, że moja poprzednia wypowiedź była wyrazem zdziwienia, że
                                                    mieszkańcy zauważają tyle uchybień, o których piszą tylko na forum odwiedzanym
                                                    przez parę osób i nic ponadto nie starają się z tym robić. Zostało to odczytane
                                                    jako branie w obronę C., Zarządu i Administratora – no i dostało mi się parę
                                                    docinków, ale sądzę, że w dobrej wierze. W każdym razie nie to było moją
                                                    intencją i podobnie jak Tobie SOS-ie zależy mi, aby po prostu dobrze się Nam tu
                                                    mieszkało.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: SOS Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 02.12.06, 06:28
                                                    Witaj e1

                                                    Twoja wypowiedź …”jak najcięższy zarzut wobec mnie zabrzmiało, że brałem udział
                                                    w wybieraniu Zarządu lub, że „nawet w nim jestem” (nie jestem). Po pierwsze C.
                                                    i tak był władny wybrać Zarząd sam w momencie podpisania pierwszego aktu…”.
                                                    Otóż, to nie jest tak dosłownie.
                                                    Ustawa o własności lokali mówi, że zasadę głosowania "1 właściciel = 1 głos"
                                                    można przyjąć "w określonej sprawie" (art. 23 ust. 2). Nie oznacza to jednak,
                                                    że dla każdej sprawy musi zapaść w tej kwestii odrębna uchwała. Można w jednej
                                                    uchwale wymienić większą liczbę spraw, których dotyczy zmiana trybu głosowania,
                                                    można także - jedną uchwałą wprowadzić taką zmianę dla wszystkich uchwał
                                                    przewidzianych w porządku zebrania.

                                                    Zasadniczo we wspólnocie mieszkaniowej obowiązuje głosowanie udziałami, można
                                                    jednak wprowadzić głosowanie wg zasady, że na jednego właściciela (tzn. jedną
                                                    osobę fizyczną lub prawną) przypada jeden głos, w przypadku, gdy jeden
                                                    właściciel posiada ponad 50% udziałów wprowadza się na każde żądanie
                                                    właścicieli posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów (art. 23 ust. 2a
                                                    ustawy o własności lokali).. Jeżeli C. by się nie zgodził na taką uchwałę(bo ma
                                                    >80%, to wy jako przedstawiciele wszystkich ,głosujecie przeciwko pozostałym
                                                    uchwałom, lub nie bierzecie udziału w pozostałym zebraniu. Całą
                                                    odpowiedzialność i konsekwencję bierze na siebie C. Można później było złożyć
                                                    pozew o ustalenie nieistnienia uchwały. Skoro tak się stało jak pisano w
                                                    postach na początku lutego np. Re: Lokum II maggut 03.02.06, 23:17 i inni,
                                                    to całą odpowiedzialność ponoszą uczestnicy tego zebrania. Odpowiedz sobie czy
                                                    zarzut wobec Ciebie i Innych był zasadny.
                                                    Druga sprawa ktoś już to wyżej napisał …”dowiedziałam się, że firma Corpores
                                                    swoim podwykonawcom płaci mieszkaniami, w zamian oni jako pierwsi mieszkańcy
                                                    świadczą na początku swoje usługi w Zarządach Wspólnot wybranych przez
                                                    Corpores, mają oni za zadanie przetrwać i się utrzymać do czasu zakończenia
                                                    okresu gwarancyjnego nieruchomości i działać tak, żeby nie naruszyć interesów
                                                    spółki Corpores (i kto to wie czy to nie jest prawda)”.... Czy znasz ludzi z
                                                    Zarządu, których wybrałeś, bo ja nie wiem, jak się nazywają, gdzie ma dyżury
                                                    Zarząd i Administracja.
                                                    Właściciele nowych mieszkań(większość), szczególnie Ci, którzy mają je po raz
                                                    pierwszy przez pierwsze lata mają chorobę kesonową, nic nie widza żadnych
                                                    uchybień, nieprawidłowości czy usterek, jest Im dobrze. Można Im wszystko
                                                    wmówić, oni chcą świętego spokoju, tak też napisano wyżej.

                                                    Gdzie się nie dotknąć to uchybienia, pewnie mi doradzisz sprzedać lokal, i tu
                                                    będziesz miał rację.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: s Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 20:34
                                                    mam wrażenie że powietrzeee się zapowietrzył. też sobie radzę z c, ale nie
                                                    przychodzi mi do głowy biadolenie na forumowiczów dla których działania i
                                                    zaniechania c są powodem zmartwień. (i rozczarowań)
                                                  • Gość: powietrze1 Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.noname.net.icm.edu.pl 04.12.06, 13:00
                                                    Witaj SOS-ie,
                                                    nie bardzo wiem jakie uchwały, które zostały podjęte na pierwszym zebraniu
                                                    wspólnoty miałyby zostać odrzucone czy zaskarżone (dotyczyły uchwalenia
                                                    Statutu, planu budżetowego, powołania Zarządu, wyboru administracji – Lokum
                                                    oraz sposobu prowadzenia księgowości przez Lokum). Rozumiem, że najboleśniejszy
                                                    był wybór Zarządu i Administratora.
                                                    Co do powołania Zarządu – na zebraniu padła propozycja, aby wybrać osoby, które
                                                    do tej pory reprezentowały interesy mieszkańców (Państwo: Magda, Tomek i
                                                    Marcin). Zgodę na kandydowanie z tych 3 osób dał tylko p. Marcin. Poza p.
                                                    Marcinem zostało wybranych jeszcze 2 mieszkańców, których owszem znam z
                                                    widzenia oraz z nazwiska i przedstawiciel Corporesu. Myślę, że jeśli teraz bym
                                                    miał wybierać Zarząd, to o innych kandydatach bym wiedział równie „wiele”.
                                                    Jeśli chodzi o Lokum, to do Pań nie mam i nie miałem żadnych animozji.
                                                    Jak już wcześniej pisałem Zarząd i Administratora można zmienić – i to niemal w
                                                    każdej chwili. Wystarczy zwołać zebranie wspólnoty w trybie art. 31 lit. b
                                                    ustawy o własności lokali. Każdy właściciel jeżeli zauważa „poważne uchybienia”
                                                    ma też prawo zażądać ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd (art. 26 ust.
                                                    1). Na zebraniu wspólnoty w maju nikt nie złożył wniosku o odwołanie Zarządu,
                                                    a za zmianą Administratora były chyba 2 czy 3 osoby.
                                                    Zwróć proszę uwagę, że do majowego zebrania czekano z innymi ważnymi sprawami,
                                                    które zaczekać mogły. Na pierwszym zebraniu podjęto jedynie uchwały, które były
                                                    konieczne do funkcjonowania wspólnoty, i nie wiążące nas na następne 100 lat -
                                                    o czym pisał maggut we wspomnianym przez Ciebie poscie (Re: Lokum II maggut
                                                    03.02.06, 23:17).
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Autor Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 213.17.172.* 13.12.06, 11:20
                                                    nuuudy
                                                  • Gość: optymista Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 13.12.06, 18:36
                                                    Wszystko po staremu, nawet dziury się znowu pojawiły. Lepsza stara bieda jak nowa.
                                                  • Gość: Autor Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 213.17.172.* 14.12.06, 08:31
                                                    I białe BMW jak stało tak stoi, tylko powietrza ma coraz mniej. Może to
                                                    samochów pułapka?
                                                  • Gość: jarek Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 83.238.4.* 14.12.06, 09:47
                                                    po mojemu to auto jednego z członków naszego zarządu
                                                  • Gość: Autor Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 213.17.172.* 14.12.06, 13:09
                                                    Rzeczywiście, stoi jak członek...
                                                  • Gość: gość Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 14.12.06, 18:28
                                                    Właścicielem auta jest mieszkaniec osiedla Ronson.
                                                  • Gość: sp-lkh Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 16:08
                                                    I co z tego? Fura stoi i zajmuje nasze miejsca. Droga sie rozpieprzyła , wiec
                                                    nie wazne ile kosztowało to prowizoryczne łatanie , to tak czy inaczej kasa
                                                    poszła sie pier...
                                                    świetnie !
                                                    A i jeszcze jedno ...co tu kurde za parkowanie ciągnika siodłowego na
                                                    osiedlowym parkingu? Moze jeszcze w smietniku ktos sobie mieszkanie urządzi ?
                                                  • Gość: jarek Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 83.238.4.* 18.12.06, 08:54
                                                    drogi sąsiedzie
                                                    to nie mój ciągnik, ale co on ci przeszkadza że stoi?
                                                    nie stoi z naczepą, nie stoi w poprzek, nie blokuje drogi.
                                                    stoi koło moich okien i nawet mi przez myśl nie przyszło że przeszkadza, a ty
                                                    pewni masz okna zupełnie w drugim kierunku, a ciągnik widziałeś przez przypadek
                                                    jak śmieci wynosiłeś do kosza.
                                                  • Gość: aUTOR Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 213.17.172.* 18.12.06, 09:01
                                                    albo kiedy nie miał gdzie zaparkować
                                                  • Gość: właściciel czołgu Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 18.12.06, 18:33
                                                    Panie Jarku,
                                                    Przed wjazdem jest pewien znak drogowy z tabliczką pod nim. Mam nadzieję, że
                                                    właściciel (kierowca) pojazdu mieszka na naszym osiedlu ... Jest jeszcze jeden
                                                    problemik - właśnie na tym parkingu zapada się kostka i wydaje mi się, że to my
                                                    poniesiemy z czasem koszty naprawy nawierzchni, albo będziemy jeździć podobnie
                                                    jak obecną drogą wzdłuż 183. Poza tym, jest to osiedle mieszkaniowe i nie dodają
                                                    mu uroku zaparkowane samochody ciężarowe i dostawcze. Proponuję także "rzucenie
                                                    okiem" na popękane i wykruszone krawężniki. Jest to dobrze widoczne od strony
                                                    sklepu. Ciekawe kto to zrobił ....?
                                                  • Gość: z lekka poddenerwo Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 18.12.06, 18:54
                                                    HALO ZARZĄD i ADMINISTRATOR
                                                    Mam pytanko - kto płaci za naprawy bram wjazdowych do garaży? Mam nadzieję, że
                                                    nie my wszyscy. Te cholerne sprężyny pękały, pękają i będą pękały. Jest tak od
                                                    samego początku i mam w ..... ciągłe dokładanie się do ich wymiany.
                                                    Kolejne pytanie - na czym polega konserwacja wind, ile kosztuje i jak często
                                                    jest przeprowadzana? Nowe windy, a jęczą, skrzypią i piszczą jak dezele. Nie
                                                    wspomnę o prześwietnym ich zaprogramowaniu - jadąc z garażu nie zabiera nikogo z
                                                    parteru. Po prostu winda, która lubi jeździć.
                                                    I jeszcze jedno - jak często i w jaki sposób sprzątane(???) są garaże, oraz czym
                                                    myte są nasze klatki schodowe? Wydaje mi się, że nie da się umyć terakoty samą
                                                    wodą. Chyba ktoś na nas oszczędza ...
                                                  • Gość: Pepe Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 18.12.06, 19:11
                                                    Chcialem z lekka zaznaczyc, ze nie jest to pierwszy przypadek kiedy nasza brama
                                                    wjazdowa dala ciala (nie licze tego razu gdy ktos podpier.....antenke). Moze
                                                    nasz szanowny zarzad powinien wniesc postulat o wymiane calego tego ustrojstwa
                                                    komus, kto to raczyl zainstalowac (mam na mysli podwykonawce) bo to co i jak
                                                    zamontowal jest mozna kant dupy potluc. Mam wrazenie ze jak tak dalej pojdzie to
                                                    brama raczy spierniczyc sie komus na samochod a wtedy to juz zahaczy o
                                                    paragraf.......
                                                    AAAaa i jeszcze jedno. Teraz bezpieczniej jest parkowac na zewnatrz :)

                                                    P.S. Jak to mozliwe, ze w Ronsonie sie nie psuje a tylko u nas a na bank przerob
                                                    (otwieranie i zamykanie) maja wiekszy? Wiem bo mam bezposredni podglad.
                                                  • Gość: Pepe Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 18.12.06, 19:13
                                                    Czy ktos wie jaki jest czas naprawy od momentu zgloszenia?
                                                  • Gość: gość Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 18.12.06, 20:32
                                                    Początkowo chciałem ogłosić na forum, że sprzedam mieszkanie + garaż, ale nie
                                                    będę się tu wypisywał, bo chyba źle trafiłem. Po postach które tu przeczytałem,
                                                    pewnie nikt nie jest zainteresowany kupnem, a przynajmniej nie poleci nikomu
                                                    lokalu w tym budynku.
                                                  • Gość: Jarek Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 83.238.4.* 19.12.06, 09:32
                                                    a ja chętnie poproszę o informację o mieszkaniu do sprzedania w naszym osiedlu
                                                    najlepiej na maila:
                                                    jarekkuczynski@wp.pl
                                                  • Gość: sp-lkh Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 195.136.44.* 19.12.06, 10:38
                                                    Owszem - przeszkadza, bo własnie tu parkuje swój drugi samochód i czasem nie ma
                                                    miejsca. A sprawa z zpadaniem sie kostki własnie w tym miejscu to temat juz
                                                    poruszany., Więc bardzo przeszkadza. Skoro coś jest wspolne i wspólnie za to
                                                    płacimy to mam prawo sie wkurzac chyba ? No wiem, niektorzy wesolutko sa
                                                    wyluzowani. Bo jakos to będzie - własnie jakoś - ja wolę jakość.

                                                    Co do sprzedazy mieszkania, nie ma z tym kłopotu - jedne z sasiadow spylił
                                                    mieszkanie w 3 dni. I powiedział że jest bardzo zadowolony z tego faktu.
                                                  • Gość: Jarek Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 83.238.4.* 20.12.06, 13:08
                                                    no i właśnie to jest dla mnie śmieszne ty masz problem bo nie masz gdzie
                                                    parkować drugiego samochodu.
                                                    Skoro to jest wspólne i wspólnie za to płacimy to dlaczego ktoś nie mógł
                                                    postawić ciągnika na tych miejscach?
                                                  • Gość: zaq Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 20.12.06, 18:51
                                                    Jasne, jasne - dzisiaj postawi ciągnik, jutro postawi chałupkę, a jego piesek
                                                    kupkę. W końcu jest to nasze wspólne, a więc niczyje. Faktycznie jest to powód
                                                    do śmiechu (pustego). Śmiej się bracie, śmiej ...
                                                  • Gość: Autor Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: 213.17.172.* 21.12.06, 15:35
                                                    a może rzucić to wszystko i otworzyć szrot za blokiem...?
                                                  • Gość: optymista Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.lazurowa.waw.pl 21.12.06, 20:38
                                                    Skup złomu już mamy, więc to będzie po cześci konkurencja...
                                                  • Gość: sp-lkh Re: SOS-Sąsiedzi1/2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 16:56
                                                    spoko, złom teraz zaparkował w garażu. Nawet juz wiadomo kto ma z nim wiele
                                                    wspólnego.
                                                  • Gość: Pepe Osiedlowe Verdun IP: *.lazurowa.waw.pl 24.12.06, 14:15
                                                    Szanowny Zarządzie, Drodzy Forumowicze.

                                                    Niedawno bo półtora miesiąca temu jacyś panowie wykopali dziurki pod jakiś rury.
                                                    Wszystko ładnie posprzątali i załatali (o dziwo) dziurki tak, że nie ma żadnych
                                                    nierówności w miejscach w których rozkopali. Duże brawa. Podejżewam, że skoeo
                                                    zostało im tego rozrobionego "szuwaksu do dziur" wiecej wlali toto w resztę
                                                    dziur. Po pewnym czasie zrobiło sie tak samo (oprócz miejsc przez nich poprawnie
                                                    załatanych). Nie sądze żeby to był właściwy, oczekiwany przez wszystkich nas i
                                                    Ronsona remoncik. Czekam tylko kiedy ktoś pokrzywi felgi albo sobie coś urwie.
                                                    To tylko kwestia czasu. Jestem pewny, że nikt teraz nie weźmie sie za to i chyba
                                                    dobrze bo byłaby to tylko następna partanina zamiast całkowitej wymiany
                                                    nawierzchni. Czekam do wiosny.....
                                                    Dziwi mnie tylko postawa ludzi z Corporesu. Przecież ich nowi klienci przychodzą
                                                    lub też bardziej przyjeżdzają do nich po tym czymś co wcześniej było drogą. Nie
                                                    wstyd wam? Jak wygląda wasza wiarygodnaść w ich oczach jeśli każecie im dojechać
                                                    do siebie po tych wertepach?


                                                    Druga sprawa to antena zbiorcza do telewizji kablowej. W Maju była mowa o
                                                    kablówce i doopa! Ochrona - druga doopa a były nawet jakieś glosowania.

                                                    Nie mam zamiaru czekac i kupie "enke" a talez powiesze na balkonie czy sie to
                                                    komus podoba czy nie. Za długo czekałem i nie mam zamiaru dłużej.

                                                    Ciekawi mnie fakt czy zarząd poczynił coś w związku z ochroną (monitoringiem czy
                                                    czymśkolwiek). Jeśli nie wychodzi na to, że przez ponad pół roku nie zrobili
                                                    nic! Nasuwa sie pytanie to po kiego walca sa w zarządzie i co w związku z tym robią?


                                                    I tym optymistycznym akcentem życzę zarządowi Dziurawych Świąt.
                                                  • Gość: Autor Re: Osiedlowe Verdun IP: *.lazurowa.waw.pl 26.12.06, 14:42
                                                    Ja pier... Co to ma być? Co za ćwok założył sobie alarm i wyjechał na święta?
                                                    Czy policja może interweniować w takich sytuacjach?
                                                  • Gość: sp-lkh Re: Osiedlowe Verdun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 19:35
                                                    to alarm założony przez CORPORESIAKÓW :-)
                                                  • Gość: SOS Za garaże można by płacić niższy VAT IP: *.lazurowa.waw.pl 06.01.07, 04:48
                                                    Mają dużo czasu, bo mają alarm,przeczytajcie niżej;
                                                    Za garaże można by płacić niższy VAT
                                                    PODATEK OD TOWARÓW I USŁUG BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE 07:00 19.12.2006, Gazeta
                                                    Prawna wtorek

                                                    Zamiast 7 proc. na garaże, powszechnie stosowana jest stawka VAT 22 proc.
                                                    Deweloperzy obawiają się fiskusa i dlatego żądają od klientów wyższych kwot
                                                    Niektóre urzędy skarbowe godzą się na stosowanie niższej stawki

                                                    Deweloperzy mogliby stosować 7-proc. stawkę VAT na garaże sprzedawane razem z
                                                    mieszkaniem, ale nie chcą, gdyż obawiają się sankcji urzędu skarbowego. Dlatego
                                                    najczęściej miejsca parkingowe opodatkowane są 22-proc. podatkiem. Klienci
                                                    muszą płacić za nie kilka tysięcy złotych więcej. Różnica trafia do budżetu
                                                    państwa.
                                                    Zdaniem Tomasza Cichego, prawnika z kancelarii Grynhoff, Woźny i Wspólnicy,
                                                    problem wynika z rozbieżności między orzecznictwem a interpretacjami urzędów.

                                                    W ubiegłym roku w różnych sprawach zarówno Wojewódzki Sąd Administracyjny w
                                                    Warszawie, jak i Naczelny Sąd Administracyjny uznały, że stawka na garaże
                                                    powinna być taka sama jak na mieszkania, gdyż garaże nie są przedmiotem
                                                    odrębnego obrotu. Nie można dzielić przedmiotu sprzedaży tylko w celu
                                                    zastosowania różnych stawek - mówi Tomasz Cichy.

                                                    Zwraca też uwagę, że urzędy skarbowe często ignorują orzeczenia sądów, nawet
                                                    gdy podatnicy się na nie powołują.

                                                    Urząd wie lepiej

                                                    Interpretacje urzędów są różne. W najlepszym przypadku fiskus godzi się na 7-
                                                    proc. stawkę VAT, ale tylko gdy miejsce parkingowe znajduje się w podziemiu
                                                    budynku. Zgodnie z postanowieniem Urzędu Skarbowego w Czarnkowie (NP -
                                                    443/3/06), prawidłowe jest zastosowanie stawki 7-proc. dla sprzedaży garażu,
                                                    wraz z lokalem mieszalnym, mieszczącego się w części piwnicznej budynku. Jeżeli
                                                    miejsce postojowe znajdowałoby się w kompleksie wolno stojącym, mieszczącym się
                                                    poza budynkiem, to należy je opodatkować podstawową stawką VAT. Stanowisko
                                                    takie krytykują eksperci. Tomasz Grunwald, doradca podatkowy z firmy doradczej
                                                    KPMG, mówi, że z ustawy o własności lokali wynika, iż garaż lub piwnica, nawet
                                                    jeżeli bezpośrednio do mieszkania nie przylegają lub są położone w granicach
                                                    nieruchomości gruntowej poza budynkiem, mogą stanowić część składową lokalu
                                                    mieszkalnego.

                                                    Oznacza to, że także garaż posadowiony poza budynkiem lokalu, ale na tym samym
                                                    gruncie, może być częścią składową mieszkania - uważa Tomasz Grunwald.

                                                    Jego zdaniem z VI Dyrektywy VAT i orzeczeń Europejskiego Trybunału
                                                    Sprawiedliwości wynika, że nie ma podstaw do sztucznego dzielenia przedmiotu
                                                    sprzedaży, tylko ze względu na różnicę w sposobie opodatkowania poszczególnych
                                                    elementów transakcji.

                                                    Nie widzę też powodu, by urzędnicy podatkowi mieli dzielić definicję lokalu
                                                    mieszkalnego zawartą w ustawie o własności lokali - dodaje ekspert.

                                                    Przy stosowaniu 22-proc. stawki VAT na miejsca parkingowe straty ponoszą
                                                    klienci dewelopera, bo muszą więcej płacić. 7-proc. stawkę VAT można by
                                                    stosować wtedy, gdy garaż znajduje się w podziemiach budynku, w którym jest
                                                    mieszkanie


                                                    Parking jak lokal

                                                    Także w opinii doradcy podatkowego Bożenny Zembaczyńskiej, garaż jest
                                                    pomieszczeniem przynależnym do lokalu mieszkalnego.
                                                    Inny byłby status miejsc parkingowych, gdyby ich sprzedaż odbywała się odrębnie
                                                    od własności lokali mieszkalnych. Nie stanowiłyby one wówczas pomieszczenia
                                                    przynależnego do lokali mieszkalnych, więc opodatkowanie ich stawką 22 proc.
                                                    byłoby uzasadnione - mówi Bożenna Zembaczyńska.
                                                    Zdaniem Tomasza Cichego, stanowisko US w Czarnkowie wydaje się jednak rozsądne.
                                                    Zgadza się z orzecznictwem sądów, które uznają, że nie można opodatkować
                                                    podstawową stawką miejsca parkingowego, jeżeli nie jest ono wydzielone trwałymi
                                                    ścianami. W przypadku garażu zewnętrznego takie ściany są.
                                                    Jego zdaniem przepis można byłoby doprecyzować, ale wątpliwe jest, by
                                                    Ministerstwo Finansów zgodziło się na zmiany mniej korzystne dla budżetu.
                                                    Bez względu na interpretacje i to, gdzie jest położone miejsce parkingowe,
                                                    deweloperzy powszechnie naliczają na nie 22-proc. stawkę. Potwierdza to Jacek
                                                    Bielecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Według
                                                    niego przedsiębiorcy kierują się zwykłą ostrożnością.

                                                    Żądają wyższych stawek

                                                    Interpretacje urzędów skarbowych są niejednolite, a przepisy niejednoznaczne.
                                                    Osobiście uważam, że jest podstawa, by naliczyć stawkę 7-proc. Firmy boją się
                                                    jednak, że po kilku latach będą musiały dopłacić podatek wraz z odsetkami.
                                                    Deweloper nie będzie mógł domagać się wyrównania od swojego klienta, mimo że
                                                    ostatecznie to on powinien ponieść koszty VAT - mówi Jacek Bielecki.

                                                    Dodaje, że gdyby była taka możliwość, zapewne deweloperzy chętniej stosowaliby
                                                    7-proc. stawkę VAT na garaże.

                                                    Większości deweloperów, którzy pobrali 22-proc. VAT za garaż, nie zależy na
                                                    walce z urzędami skarbowymi o obniżenie podatku. Mają dużo do stracenia, ale
                                                    niewiele mogą zyskać (oprócz prestiżu w sytuacji, gdy fiskus przyzna firmie
                                                    rację). Zwrot podatku leży wyłącznie w interesie ich klientów.

                                                    Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, klienci
                                                    deweloperów nie skarżą się na wysokość VAT na garaże. UOKiK nie kwestionuje też
                                                    umów, zgodnie z którymi przedsiębiorcy uzależniają sprzedaż mieszkań od zakupu
                                                    miejsca postojowego.

                                                    Przyjęliśmy, że można to robić w sytuacji, gdy pozwolenie na budowę zobowiązuje
                                                    dewelopera do zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych - wyjaśnia
                                                    Aneta Styrnik z biura prasowego UOKiK.

                                                    POSTULUJEMY

                                                    Ministerstwo Finansów powinno wydać jednoznaczną interpretację przepisów ustawy
                                                    o VAT, zgodnie z którą garaże sprzedawane razem z mieszkaniami powinny być
                                                    opodatkowane jedną stawką podatku.

                                                    Marcin Musiał
                                                    Mój komentarz Tracą nabywcy garaży
                                                  • Gość: Dezynsekcja Re: Za garaże można by płacić niższy VAT IP: 83.238.4.* 11.01.07, 10:30
                                                    może mi ktoś powiedzieć o co chodzi z tymi "rybikami"? i co to w ogóle jest?
                                                    gdzie się pojawiło i ile kosztuje dezynsekcja?
                                                  • Gość: Pafcio Re: Za garaże można by płacić niższy VAT IP: 213.17.172.* 12.01.07, 12:15
                                                    Rybik (Lepisma saccharina L.) – srebrzysty, około centymetrowej długości,
                                                    bezskrzydły owad z rzędu szczeciogonków (Thysanura), komensal człowieka.
                                                    Spotykany w domach, piekarniach i innych ciepłych pomieszczeniach, w których
                                                    może znaleźć pożywienie (skrobię, kleje, cukry, papier, drewno). Uważany jest
                                                    niekiedy za szkodnika, jednak nie ma większego znaczenia ani gospodarczego ani
                                                    dla zdrowia człowieka, żyje osiem lat. Naturalnym wrogiem rybika cukrowego jest
                                                    skorek pospolity (Forficula auricularia).

                                                    Rybiki prowadzą nocny tryb życia, nie lubią światła. Często przy wejściu do
                                                    łazienki i zapaleniu światła można dostrzec rybiki kryjące się w różnych
                                                    szparach. Nie potrafią pływać. Rybiki należą do najstarszych owadów. Zdaniem
                                                    naukowców, trafiły do Europy z tropików (stąd ich upodobanie do ciepłych i
                                                    wilgotnych miejsc). Zjedzą praktycznie wszystko. Mają zdolność trawienia
                                                    celulozy, zjadają kleje organiczne, resztki ze stołu, a także martwe i
                                                    półmartwe owady. Samice składają do kilku jaj dziennie. Rybiki osiągają
                                                    dojrzałość po kilku latach.

                                                    Skuteczną bronią na rybika są chemiczne środki owadobójcze.

                                                    Ostatnio spotkany u mnie w łazience.
                                                  • Gość: SOS Użytkowanie wieczyste bez VAT IP: *.lazurowa.waw.pl 14.01.07, 04:42
                                                    Przeczytajcie jak Rzeszów i Pan D.Ha Nas załatwili.!!!

                                                    Użytkowanie wieczyste bez VAT
                                                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070109/prawo/prawo_a_1.html
                                                    Osoby, które przed zmianą przepisów o VAT otrzymały w użytkowanie wieczyste
                                                    grunt od gminy lub Skarbu Państwa, nie muszą płacić z tego tytułu VAT. Nie ma
                                                    tego obowiązku również gmina

                                                    To rewolucyjne stanowisko zawarł we wczorajszej uchwale siedmioosobowy skład
                                                    Naczelnego Sądu Administracyjnego. Odpowiadał na pytanie w sprawie sądowej
                                                    kontroli wiążących interpretacji prawa podatkowego oraz tego, czy opłata
                                                    roczna z tytułu użytkowania wieczystego gruntów, ustalona przed 1 maja 2004
                                                    r., może być obecnie zwiększana o 22 proc. VAT, czy też gmina musi sama
                                                    pokryć koszty podatku wprowadzonego mocą nowelizacji ustawy o VAT z 11 marca
                                                    2004 r.

                                                    Organy skarbowe i Ministerstwo Finansów twierdzą, że oddanie gruntu w
                                                    użytkowanie wieczyste jest usługą. Nie godzą się z twierdzeniem, że została
                                                    ona wykonana przed wejściem w życie przepisów obejmujących użytkowanie VAT, a
                                                    więc że nie powinna być nim obciążana. Wiele razy dochodziło na tym tle do
                                                    konfrontacji z autorytetami w tej dziedzinie prawa. To, że sprawa trafi do
                                                    Trybunału Konstytucyjnego lub poszerzonego składu NSA, było nieuchronne.


                                                    Swoboda umów w zderzeniu z zasadą neutralności

                                                    Na początku drogi do wczorajszej uchwały był wniosek starosty Gostynina o
                                                    wydanie wiążącej interpretacji w sprawie VAT od opłat rocznych za użytkowanie
                                                    wieczyste nieruchomości Skarbu Państwa. Ustalono je przed 1 maja 2004 r.,
                                                    wtedy też użytkowanie zostało wpisane do księgi wieczystej. Starosta chciał
                                                    się dowiedzieć, czy wnoszone dziś przez użytkownika opłaty to kwoty netto czy
                                                    brutto. W pierwszym wypadku mógłby doliczać do nich 22 proc. VAT, w drugim
                                                    musiałby pokrywać kwotę podatku z gminnej kieszeni. Naczelnik urzędu
                                                    skarbowego, a potem dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie opowiedzieli się za
                                                    kwotą brutto.

                                                    "Art. 72 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami nie umożliwia zmiany
                                                    wysokości opłaty za użytkowanie wieczyste z powodu wprowadzenia VAT. Gdyby
                                                    zaś nawet gmina zdecydowała się to zrobić, to uszczupliłaby swoje dochody o
                                                    22 proc. Ponosiłaby też ciężar podatku, mimo że nie jest ostatecznym
                                                    konsumentem, a to jest sprzeczne z istotą VAT" -dowodził starosta w skardze
                                                    do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

                                                    Sąd zgodził się z jego argumentami, przyznając gminie prawo do doliczenia VAT
                                                    do kwoty opłat ustalonych przed 1 maja 2004 r. Wtedy dyrektor izby złożył
                                                    skargę kasacyjną.

                                                    - Grunt oddawany jest w użytkowanie wieczyste mocą umowy cywilnoprawnej.
                                                    Przepisy o VAT nie mogą wkraczać w tę sferę. Dlatego gmina powinna doliczyć
                                                    podatek do opłaty ustalonej przed 1 maja 2004 r. Jest to zgodne z art. 29
                                                    ust. 1 ustawy o VAT oraz z art. 11 VI dyrektywy UE -argumentował dyrektor.

                                                    Trzyosobowy skład NSA miał wątpliwości, czy sąd może merytoryczne analizować
                                                    treść interpretacji wydanej przez organy skarbowe, a jeśli tak, to jak
                                                    potraktować sporne opłaty.

                                                    Oddanie gruntu to dostawa

                                                    NSA we wczorajszej uchwale wskazał na wyrok, w którym TK (sygn. P 36/05)
                                                    przyznał sądom administracyjnym prawo do kontrolowania wiążących
                                                    interpretacji także pod kątem merytorycznym, i przychylił się do tego
                                                    stanowiska. Natomiast w kwestii opłat stwierdził, że jeżeli zostały ustalone
                                                    przed 1 maja 2004 r., to ani nie zawierają w sobie należnego VAT, ani nie
                                                    powinny być o ten podatek powiększone.

                                                    - Oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste jest dostawą towarów, a nie usługą,
                                                    jak twierdziły organy skarbowe. Korzystający z nich może bowiem dysponować
                                                    nieruchomością w sposób zbliżony do właściciela, z wyłączeniem innych osób,
                                                    przez bardzo długi czas. Potwierdzenie takiej tezy można znaleźć zarówno w
                                                    naszej ustawie o VAT, jak i w VI dyrektywie UE - wyjaśniała sędzia Małgorzata
                                                    Niezgódka-Medek.

                                                    Sąd dodał, że skoro użytkowanie wieczyste jest prawem rzeczowym zbliżonym do
                                                    własności, to nie trzeba go było wprost wskazywać wart. 7 ust. 1 ustawy o
                                                    VAT. Momentem realizacji dostawy nieruchomości jest chwila wpisania
                                                    użytkowania do księgi wieczystej. Skoro zaś nastąpiło to, gdy VAT od
                                                    użytkowania nie było, nie powinien być on płacony także dziś, i to przez
                                                    żadną ze stron umowy (sygn. IFSK27906).

                                                    - Uchwała sądu jest chyba konsekwencją przyjęcia, że czynność podlegająca
                                                    opodatkowaniu to ustanowienie bądź zbycie użytkowania wieczystego. NSA uznał,
                                                    że jest ona dostawą towarów, z czym się nie zgadzam. Artykuł 8 ust.1 pkt 1
                                                    ustawy o VAT mówi wprost, że zbycie wartości niematerialnych i prawnych jest
                                                    usługą, a użytkowanie wieczyste to właśnie wartość niematerialna i prawna.
                                                    Należy się jedynie zastanowić, w jaki sposób owa usługa jest realizowana -
                                                    jednorazowo czy w sposób ciągły. Obecne przepisy nie rozstrzygają tego
                                                    jednoznacznie. Dopiero w znajdującej się w Sejmie nowelizacji ustawy o VAT
                                                    wskazano, że jest to czynność jednorazowa - zauważa prof. Witold Modzelewski.
                                                    ANNA GRABOWSKA
                                                    podyskutuj z autorką e-mail: a.grabowska@rzeczpospolita.pl
                                                  • Gość: Pafcio Re: Użytkowanie wieczyste bez VAT IP: 213.17.172.* 15.01.07, 09:38
                                                    Zdziwiony? Ja w ogóle.
                                                    Od dawna wiadomo, że Zarząd Corpores, to chołota.
                                                  • Gość: Gość Re: Za garaże można by płacić niższy VAT IP: *.centertel.pl 27.01.07, 16:06
                                                    Jeśli masz je na razie w łazience za chwilę będziesz miał w całym mieszkaniu,
                                                    niestety ;-( Ja też tak miałem, na poczatku tylko jeden na miesiąc aż do chwili
                                                    kiedy zauwałzyłem w kuchni i innych pomieszczenbiach, musiałem przeprowadzić
                                                    dezynsekcję.
                                                    dzwoniłem do administarcji, podobno ktoś już to zgłaszał. Niestey są w całym
                                                    osiedlu. Przechodzą pionami. Mam nadzieję, ze administarcja zrobi ogólną
                                                    dezynsekcję ponieważ niestety sa trudniejsze w wytepieniu od prusaków !!!!!!
                                                  • Gość: Gosc Re: Za garaże można by płacić niższy VAT IP: *.centertel.pl 27.01.07, 16:13
                                                  • Gość: gośc Re: Za garaże można by płacić niższy VAT IP: *.centertel.pl 27.01.07, 16:15
                                                    Ma być ogólna dezynsekcja bloku, przynajmniej tyle się dowiedziałem od
                                                    sąsiadów, podobno (mam nadzieję ze dotarły do Ciebie moje wczesniejsze
                                                    odpowiedzi)te małe" glizdy" są już, w całym bloku. Przechodzą rurami
                                                    kanalizacyjnmi, czyli naszymi pionami do mieszkań. Bardzo szybko
                                                    rozprzestrzniają sie w mieszkaniach, i trudno je wytepić NIESTETY !!!!
                                                  • Gość: gosc Re: Za garaże można by płacić niższy VAT IP: *.centertel.pl 27.01.07, 16:16
                                                    Dezynsekcja kosztuje około 100, 00 pln i działa podobno przez 3 miesiące !
                                                  • Gość: Pepe Re: I kolejne autko wziuuuuu IP: *.crowley.pl 03.09.06, 00:18
                                                    nie Honde... zielona fajna byla.....
                                                  • Gość: Pepe Re: Powrót spraw garazowych IP: 199.67.203.* 15.09.06, 08:58
                                                    Tak a propos jakby ktoś jeszcze nie wiedział .... już można sie umawiać z
                                                    Corporesem w sprawie podpisywania aktów notarialnych na garaże.
                                                    Wreszcie:)
    • Gość: zosia Re: Corpores Lazurowa II szukam sąsiadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 14:12
      Czesc jestem Zosia
      • Gość: sp-lkh Re: Corpores Lazurowa II szukam sąsiadów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 16:23
        Cześć Zosia.
        • Gość: Bis Re: Spotkania Zarządu IP: *.lazurowa.waw.pl 22.01.07, 07:44
          Spotkania Zarządu odbywają się, co miesiąc w firmie Corpores, całością steruje
          Pan Kiełbicki i Panie z Lokum. Zebrania są protokołowane a protokoły z zebrań
          są do wglądu przez właścicieli lokali. Lokatorzy nie mają praw do wglądu.
          Jeżeli ktoś z właścicieli chce uczestniczyć w zebraniu to proszę się
          kontaktować z członkami ZWM lub z Lokum. Ciastka i napoje mile widziane.
          • Gość: Pepe Brama wjazdowa IP: 199.67.138.* 25.01.07, 12:54
            Czy ktos juz zglosil, że ta pie....ona brama wjazdowa znowu sie rozpierniczyla?
            Proponuje zeby zglosic ekipie ktora to zamontowala calkowita jej wymiane. Drugi
            raz w miesiacu! Moze wogole powiesmy tam zaslonki! przynajmiej sniegu nie nawieje!
            Chyba juz to kiedys pisalem.....
            czekam za mi sie na glowe zwali.
            • Gość: Bis Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 25.01.07, 13:28
              Która brama wjazdowa,bo są dwie.
              • Gość: Marcco Re: Brama wjazdowa IP: *.bph.pl 25.01.07, 14:13
                brama 183, informowałem Lokum rano o tym, z funduszu remontowego powinniśmy
                mieć kupiony mechanizm odpowiedni dla naszego przeznaczenia a nie nadający się
                do garażu w domku letniskowym i raz na zawsze won z tym ścierwem
                • Gość: Pepe Re: Brama wjazdowa IP: 199.67.140.* 25.01.07, 15:34
                  Mam nadzieje, ze Lokum wyasygnuje odpowiednia kwote na "gwiezdne wrota" bo po
                  5tej naprawie powinnismy sie jorgnąć, ze cos z tą "furtką" jest nie halo.......
                  Ciekawi mnie tylko jak długo potrwa wymiana całości.
                  Czas start!
                  • Gość: brawo, brawo Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 25.01.07, 19:09
                    Niby dlaczego mamy ponosić koszty zakupu i montażu nowych mechanizmów do bram?
                    ONE JUŻ OD POCZĄTKU NIE NADAJĄ SIĘ DO NORMALNEGO UŻYTKU!!! Wystarczy przejrzeć
                    nasze forum, a przecież i tak nie wszystkie awarie były tam opisywane. Nasz
                    deweloper zakupił tanie g...o, które już dawno powinien wymienić w ramach
                    gwarancji. Wiele rzeczy sypie się tu równo i chyba należy zastanowić się nad
                    podniesieniem składki na fundusz remontowy. W każdym bądź razie, zarząd
                    wspólnoty i firma zarządzająca zadziwiająco dobrze zadbali o interes dewelopera.
                    Tak trzymać!
                    • Gość: Marcco Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 25.01.07, 21:42
                      ok, zgoda, w zwiazku z tym nie robmy nic, ciekawe co bedzie dalej
                      • Gość: BIS Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 26.01.07, 12:45
                        Drodzy Mieszkańcy, piszę ostatni raz, chyba że będzie większy odzew na to co
                        napiszę, jest takie powiedzenie…”ryba psuje się od głowy”… mieszkańcy co tutaj
                        piszą mają rację. Wszystko zaczęło się od wyboru Zarządu Wspólnoty. Zarząd
                        wspólnoty i firma zarządzająca zadziwiająco dobrze zadbali o interes dewelopera
                        i właścicieli lokali użytkowych, co widać z ich bieżącej działalności. Do
                        składu Zarządu powołano trzech przedstawicieli lokali użytkowych(jest ich 10),
                        + jednego mieszkańca(prawdopodobnie prawnika), który obsługuje ich pod względem
                        prawnym tak żeby nie wyrządzić im zbyt dużej krzywdy(straty finansowej).
                        Zarząd tłumaczy, przecież wokoło jest czysto i pięknie. Nie w tym problem. Po
                        tym czasie wszystkie usterki i niedoróbki pokryjemy już za swoje pieniądze,
                        ktoś na forum już o tym pisał, i ma rację. Ludzie obudźcie się, takie
                        biadolenie nic nie pomoże.
                        Trzeba wybrać Nasz Zarząd i zatrudnić profesjonalną administrację, która będzie
                        reprezentowała nasze interesy na miejscu i na zewnątrz, a nie interesy
                        właścicieli lokali użytkowych. Wszystkie usterki i niedoróbki, zgłoszone
                        poprawnie(zgodnie z prawem), zostaną podpicowane przed końcem upływu gwarancji
                        (prawdopodobnie wrzesień 2007r.), firmowane będą przez specjalistów z
                        Corporesu. Gwarantuję Wam, że Zarząd Wspólnoty nie zatrudni obiektywnych
                        audytorów w celu wydania opinii technicznych usuwanych awarii i usterek,
                        zresztą żadnych awarii ewidencyjnie nie ma odnotowanych(prawdopodobnie nie są
                        odnotowywane zgodnie z prawem) , skąd „Pepe” wziął 5 awarii drzwi garażowych ,
                        inni 7 awarii wentylacji i.t.d., może gdzieś na luźnej kartce są zapisane,
                        którą się później wyrzuci.

                        Drodzy Mieszkańcy, jeżeli faktycznie chcecie coś zmienić, to trzeba się
                        zorganizować a nie biadolić. Trzeba wybrać Nasz Zarząd, który będzie
                        reprezentował nasze interesy i będzie oceniany przez właścicieli lokali
                        mieszkalnych a nie właścicieli lokali użytkowych.
                        • Gość: Pepe Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 29.01.07, 07:42
                          Ktoś naprawił bramę! Brawo! Teraz się dziwka nie zamyka! Gratulacje! To będzie
                          szósty raz. Tak trzymać ....jego mać!
                          • Gość: m Re: Brama wjazdowa IP: 199.67.138.* 29.01.07, 13:00
                            Witam,
                            Tak z nudów porównałem sobie bramę u sąsiadów z naszą:
                            - czas otwierania: sąsiedzi 8 sekund, nasza 18 sekund
                            - czas zamykania: sąsiedzi 8 sekund, nasza 10 sekund
                            - automatyczne zamykanie po wjechaniu/wyjechaniu: sąsiedzi 3 sekundy, nasza 12
                            sekund.
                            Wnioski: nasze mają za słabe siłownki (duża różnica między czasem otwarcia-
                            zamknięcia). Zestrojenie automatycznego zamykania - do dupy....
                            Wolniejsze od bram są już tylko nasze windy, jedno piętro pokonują przez
                            średnio 8 sekund!!!
                            Tyle statystyki, pozdrawiam.
                            • Gość: fild Re: Brama wjazdowa IP: 213.135.35.* 30.01.07, 13:02
                              A kto na tych wolnych windach i kipskiej bramie zaoszczędził ???
                              A sąsiadzi po drugiej stronie ulicy to potrafią jeszcze zadbać o swój chodnik i
                              o zieleń w klombach, które skutecznie utrudniają parkowanie. A plamy oleju ze
                              swoich samochodów (lub swoich gości) zostawiają na naszym parkingu. Swoje pieski
                              też raczej wyprowadzają daleko od pięknego ogrodzenia. Nie to co pani z drugiej
                              klatki, która pozwoliła swojemu pudelkowi narobić tuż obok wejścia do własnego domu.
                            • Gość: ragoo Re: Brama wjazdowa IP: *.devs.futuro.pl 30.01.07, 18:18
                              Statystyki, a właściwie rzeczywistośc mówi, że mieszkańcy Ronsona zapłacili
                              ponad 1000pln więcej za metr mieszkania.
                              • Gość: sp-lkh I CH.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:13
                                Wróciłem do domu o 19.00
                                o 21.00 po mojej toyocie została zbita szyba w naszyn ..ym garazu.
                                zajebiscie !
                                • Gość: Lookier Re: I CH.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 03:08
                                  No to szczerze współczuję...
                                  Mi już dwa razy okradli auto.
                              • Gość: abecede Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 01.02.07, 20:04
                                Ponieważ ich budowa zaczęła się nieco później od naszej. Nasz budynek już stał,
                                a my mogliśmy uczestniczyć w tej budowie ..................... korzystając ze
                                zdewastowanej drogi, podziwiając fruwające worki, poprawiając ciągle przewracany
                                słupek i rozjeżdżony trawnik (ten na zakręcie przy śmietniku). O brudzie już nie
                                wspomnę.
                                Czas płynął, a ceny mieszkań rosły ...
                                • Gość: Kenaj Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 08.02.07, 10:07
                                  Cześć JAREK!!!
                                  Przeczytaj post ..."Gość: BIS 26.01.07"... i domyśl się czyje to jest
                                  pomieszczenie, możesz iść do Zarządu i się wszystkiego dowiedzieć, jeżeli się
                                  nie boisz, że zostaniesz pobity? Rozmawiałem z jednym sąsiadem w garażu, i On
                                  mi powiedział, że w tej kanciapie, która jest obok wjazdu do garażu 181 miał
                                  być transformator, a na górze miał być nasz śmietnik, kupiono służebność
                                  śmietnika od TBS-u i transformator umieszczono na górze. Na dole zrobiono
                                  pomieszczenie gospodarcze. Porównaj akt notarialny z umową. Dowiesz się, że
                                  powierzchnia garażu wynosi 3104.59m2,a w pozwoleniu na użytkowanie Decyzja nr
                                  814/U/2004 z dnia 11.10.2004r. – wynosi 2950,70m2.
                                  Co na to powiesz? Różnica wynosi 153,89m2 – wnioski. Te 153,89m2 jest w gestii
                                  Corporesu
                                  i właścicieli lokali użytkowych. Pan DHa prowadzi studio 314 i sklep
                                  internetowy w firmie Studio 314.Pl" D…… Ha… właścicielem galerii ANTY-rama
                                  jest:Studio314.pl
                                  ul. Lazurowa 183, lok. 84 pewnie potrzebował pomieszczeń gospodarczych? Inni
                                  członkowie Zarządu pewnie też załatwili sobie pomieszczenia gospodarcze, w
                                  których prowadzą działalność gospodarczą z tanim prądem elektrycznym. Lokali
                                  jest 128 + 10 użytkowych. Zarząd zrobi Ci dezynsekcje, ale czy Nam, chyba
                                  bardziej lokalom użytkowym żeby ich Sanepid nie zamknął. Zobaczcie jak Zarząd
                                  szybko zareagował, a jak wjeżdżają samochody ciężarowe do garażu, żeby
                                  wyładować towar do pomieszczeń gospodarczych i niszczą bramy wjazdowe(duża
                                  skrajnia), bo nie mają oryginalnych pilotów to Zarząd udaje głuchego, bo to
                                  Swoi. Dlatego nie dziwmy się, że są kradzieże i uszkodzenia bram wjazdowych.
                                  Jeżeli będzie duży odzew na ten post to poproszę Tego Sąsiada, żeby do Ciebie
                                  zadzwonił On jest bardziej merytoryczny w tej branży.
                                  • Gość: JAREK Re: Brama wjazdowa IP: 83.238.4.* 08.02.07, 11:15
                                    ale to nie ma co do siebie dzwonić tylko trzeba zacząć działać.
                                    Jestem laikiem w sprawach praw we wspólnocie, ale niech ktoś napisze na tym
                                    forum jak doprowadzić do zmiany zarządu, a jestem gotowy, jesli to konieczne
                                    przejść się po bloku pozbierać podpisy czy zrobić cokolwiek innego w tej
                                    sprawie.
                                    Na tym forum ujawniło się conajmniej kilka osób które znakomicie nadawałyby się
                                    do nowego zarządu, a co najmniej kilka kolejnych do wspólpracy.

                                    Jarek
                                    • Gość: ciekawy Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 09.02.07, 19:58
                                      A może Koledzy i Koleżanki z piątej klatki podzielą się z resztą o czym
                                      spiskowali w środę w garażu? Bardzo jesteśmy ciekawi...
                                      • Gość: Marcco Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 11.02.07, 20:12
                                        spisek ma to do siebie ze jest niejawny
                                        • Gość: Jarek Re: Brama wjazdowa IP: 83.238.4.* 14.02.07, 13:17
                                          No i co znów umarł wątek zmiany Zarządu i polepszenia naszej marnej sytuacji?
                                          Ja kupuje samochód terenowy, żeby spokojnie przejeżdzać przez nasz mały poligon
                                          • Gość: I Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 15.02.07, 09:47
                                            Z tego co pamiętam z zeszłego roku spotkanie wspólnoty powinno odbyć się w
                                            pierwszym kwartale roku, stąd cała afera, że w zeszłym roku spotkało się tylko
                                            ok. 12 właścicieli i Corpores i wybrali sobie zarząd.
                                            • Gość: Marcco Re: Brama wjazdowa IP: *.bph.pl 15.02.07, 10:51
                                              nie stąd, oni nie spotkali się wówczas 31 marca ale na początku lutego, i stąd
                                              właśnie bo 31 marca byłby już inny skład spotykających się..
                                          • Gość: sp-lkh Re: Brama wjazdowa IP: 195.136.44.* 15.02.07, 11:00
                                            Samochód powiadasz ....fajnie ...nasze super zabezpieczone osiedla gwarantuje
                                            masz duża szanse że Ci go podprowadza tak ja mi.
                                            • Gość: Jarek Re: Brama wjazdowa IP: 83.238.4.* 16.02.07, 09:27
                                              już to kiedyś mówiłem i pisałem i powtórze jeszcze raz - my nie będziemy w
                                              stanie zabezpieczyć całego naszego osiedla we w miarę rozsądnej cenie.
                                              Niestety nie jesteśmy ogrodzeni a to w stopniu znacznym utrudnia ochronę.
                                              Pytanie teraz ile kto będzie mógł zainwestować w ochronę
                                              • Gość: Marcco Re: Brama wjazdowa IP: *.bph.pl 16.02.07, 12:22
                                                proponuję skończyć już z tymi mrzonkami o wspólnej ochronie, gdyby miała być to
                                                już dawno by była a tak wobec faktycznego sprzeciwu wielu członków wspólnoty
                                                jej nie będzie, koniec kropka, czas na samodzielne rozwiązania, ubezpieczenia,
                                                indywidualne alarmy, etc..nic innego tu nie będzie, nie łudźmy się
                                                • Gość: jarek Re: Brama wjazdowa IP: 83.238.4.* 16.02.07, 13:43
                                                  na początku przyszłego tygodnia powinien mieć wstępną ofertę na usługę
                                                  monitoringu indywidualnych mieszkań
                                                  oczywiście im więcej osób będzie chętnych tym oferta będzie ciekawsza, bo można
                                                  do niej łatwo dopiąć podjazd załogi interwencyjnej
                                                  jak będę coś wiedział to dam znać
                                                  • Gość: sp-lkh Re: Brama wjazdowa IP: 195.136.44.* 18.02.07, 23:23
                                                    to jeszcze moze oferta na monitoring garazu , jest taka opcja ze kazdy moze
                                                    miec monitoring swojego stanowiska !
                                                    czujka na stanowisko i aktywujesz ja lub dezaktywujesz albo pilotem, albo kodem
                                                    wbijamym z domowej centralki
                                                    i jeszcze słuchacie ..moze trzeba radykalnie wprowadzic zamordyzm i przy
                                                    wjezdzie do garazu zamontowac extra szlabany z kolcami w podłożu szlabany na
                                                    takie pastylki tak ze kazdy ma to przy kluczykach od samochodu. Bo to co mamy w
                                                    prezencie od Corporesu to żenada.
                                                  • Gość: Wojtek Re: Brama wjazdowa IP: *.lazurowa.waw.pl 20.02.07, 20:00
                                                    może wystarczy zwykły jeż zamiast kolców? widziałem kilka w okolicy...
                                                  • Gość: gosc Re:wypuszcanie psow IP: *.lazurowa.waw.pl 28.02.07, 19:23
                                                  • Gość: gość Re:wypuszcanie psow IP: *.lazurowa.waw.pl 28.02.07, 19:35
                                                    nie wiem czy przeglada akurat to forum właściciel psa, małego yorka, którego
                                                    dzien w dzien wypuszcza na dziedziniec, a pies stoi i i przez jakieś 15 min
                                                    ujada !!! I tak jest dzień w dzień, w godzinach od 19.00 albo około 21.00
                                                    zupełnie Ci ludzie nie myślą ! Czy Szanowni Właściciele tego psa mogą poświęcić
                                                    psu te 15 min i ruszyć swoje "tył..." iwyjść z psem poza teren osiedla ? Czy
                                                    Szanowni właściciele nie myślą, że może wtym czasie ktoś kładzie dziecko
                                                    spać ? Byłem świadkiem jak wypuszczają psa, pies drze mo....a Oni spokojnie
                                                    robią np zakupy w sklepie... Ludzie do cholery zastanówcie się, nie mieszkacie
                                                    tu sami. Nie mam nic przeciwko psom, wręcz przeciwnie, ale można chyba wyjść z
                                                    psem poza teren osiedla a nie chyba z lenistwa i chamstwa najłatwiej wypuścić
                                                    na dziedziniec, bo nie zginie, a za 15 min zejść po psa ! Nie znam niestety
                                                    włąścicieli tego psa, ale mam nadzieję, że czytają czasem to forum. W każdym
                                                    razie moze pojawią się na zebraniu mieszkańców więc będę miał okazję się
                                                    wypowiedzieć, mam nadzieję, że to w końcu do Nich dotrze.
                                                  • Gość: sp-lkh Re:wypuszcanie psow IP: 195.136.44.* 01.03.07, 09:55
                                                    A kiedy to zebranie? Podejmiemy decyzje o przerobieniu psa na kota ? :-) A
                                                    Zarząd wyślemy w kosmos? A funkcję ochroniarza powierzymy kukle Marzannie,
                                                    która 21 go utopimy w fosie? Piesek, ochrona, Zarząd ...to juz było milion
                                                    razy ...i będzie jeszcze pięć razy tyle ...jako lokatorzy jesteśmy zlewani po
                                                    całości.

                                                    ps. zauważyliście że ktoś tak nam polepszył w kotłowni że czesto wieczorem
                                                    ciepła woda jest letnia co najwyżej ? Może Corp..jako dobry developer podłaczył
                                                    kogoś do naszej kotłowni ? :-)))))

                                                    Już marzec ...cieszmy się wiosną :-)
                                                  • lazurowa55 Re:wypuszcanie psow 03.03.07, 11:18
                                                    Nie zniżę się do poziomu Twojej wypowiedzi powiem jedno cisza nocna obowiązuje
                                                    po 22.00 a i jeszcze jedno radzę zainwestować w nowy czasomierz Moje zakupy
                                                    w sklepie max trwają 7 min więc psa może słychać przez dwie minuty z przerwami
                                                    jak na 24h to chyba niewiele wytrwałości myślę że to wytrzymasz.
                                                    Ja decydując się na mieszkanie w bloku byłam świadoma że mogę mieć różnych
                                                    sąsiadów i nie przeszkadzają mi wrzaski krzyki czy płacz o 24.00 dziecka
                                                    jeśli chciałaś/eś spokoju i ciszy trzeba było wybudować sobie dom.
                                                    I na koniec Dobra RADA proponuję zamiast narzekania zająć się bardziej
                                                    twórczymi rzeczami.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: s Re:wypuszcanie psow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 12:01
                                                    ale chamstwo...Ciotka Dobra Rada...
                                                  • Gość: sp-lkh Re:wypuszcanie psow IP: 195.136.44.* 04.03.07, 20:44
                                                    hmmm

                                                    prawda jest jak zawsze pośrodku ...piesek czasem bywa wkurzający ...ja tez to
                                                    potwierdzam ..

                                                    ale dziś o czym innym

                                                    W piątek wieczorem po raz 124 szlag trafił bramę do naszego super bezpiecznego
                                                    osiedlowego garażu. Developer przyoszczędził przy budowie i zakupił chyba
                                                    najtańszą i najgorszej jakości bramę dostępną na rynku. Brama po raz kolejny
                                                    zdechła i że tak napiszę, nawet jak bej zechce się odlać w ustronnym miejscu to
                                                    ma szanse. Znakomicie. Mam do czynienia chyba z najgorszą administracją osiedla
                                                    w Polsce i najbardziej nieudolną wspólnotą mieszkaniową. No ale to tak na
                                                    marginesie. W końcu można założyć, że w weekend złodzieje też odpoczywają :).

                                                    22 go podobno będzie zebranie.

                                                    Aha ...Pani z Lokum powiedziala mi tak : co miesiąc za konserwacje bramy
                                                    płacimy 80 zł, ale kazda naprawa to juz nasz koszt ..znaczy wspólnoty. Może
                                                    skoro mamy fundusz remontowy srac na developera ..podejmijmy decyzje o zakupie
                                                    solidnego mechanizmu do bramy, bo myśle ze sama połać bramy jest okey.
                                                    Problemem pewnie jest mechanizm jej otwierania, czyli siłownik, sprezyny i
                                                    elektronika. Nawet jesli trzeba na to wydac 10 tysiecy to akurat ten wydatek ma
                                                    sens. przy okazji mozna by zrobic dodatkowy szlaban albo cos podobngo ..np na
                                                    poziomie garazu. Ale jesli na zebraniu znów będziemy bili piane i liczyli czy
                                                    jest nas wiekszosc to guzik z tego będzie. tego starszego Pana ktory wszystko
                                                    tylko krytykuje proponuje na czas zebrania zaprosic na kawe w kawiarni ...moge
                                                    nawet za nią zapłacic, byle tylko nie przeszkadzął nam w załatwienu waznych
                                                    spraw. I podejmijmy dezycje o kompleksowej ochornie ..choćby garazu ...bo Ci
                                                    którym zalezało mają w domach indywidulane alarmy i maja w nosie wspólna
                                                    ochrone mieszkań ...co rozumiem ...no ile mozna czekać. Garaz to sprawa do
                                                    uratowania jeszcze !

                                                  • Gość: Gość Re:wypuszcanie psow IP: *.lazurowa.waw.pl 12.03.07, 21:26
                                                    Nie byłą moją intencją kogokolwiek obrażać, a tym bardziej mieszkańców mojego
                                                    osiedla. I miałem świadomość kiedy kupowałem mieszkanie w bloku co się z tym
                                                    wiąże. Uważam jednak, że, rzynajmniej tak mi się wydaje, że kupili na tym
                                                    osiedlu mieszkania osoby, które potrafią myśleć nie tylko o sobie. Czy
                                                    dziedziniec w\g Państwa służy takiemu postępowaniu, wypuścić psa, "niech sobie
                                                    szczeka co mi tam, cisza nocna jest od 22.00.." Najłatwiej powiedzieć, że cisza
                                                    nocna obowiązuje od 22.00 ;-( I nieważne, ze pies również się na tym dziedzińcu
                                                    załatwia itd....Przecież my za sprzątanie i utrzymanie tego dziedzińca w
                                                    zadbanym stanie płacimy, Pani również. Więc nie rozumiem, że nie zależy Państwu
                                                    żeby mieszkać w czystym i zadbanym osiedlu ? I tylko tak dla wyjaśnienia, ja
                                                    nie narzekam, w tym przypadku stwierdzam tylko fakt. I zgodnie z Pani RADĄ
                                                    zająłem się "bardziej pożytecznymi rzeczami...." zajmuję się swoim dzieckiem
                                                    (spokojnie teraz zasypia - nic nie szczeka i to przed 22.00), wychodzę z psem
                                                    na spacery i właśnie buduję dom :-)))ale to dopiero początek więc jeszcze Będę
                                                    Państwa sąsiadem. Pozdrawiam
                                                  • Gość: Gośc Re:wypuszcanie psow IP: *.lazurowa.waw.pl 12.03.07, 21:33
                                                    W każdym razie nie chciałem Państwa urazić. Ja też mam psa, ale staram się
                                                    mieszkać na tym osiedlu tak by raczej nikomu nie "komplikować życia". Jeśli
                                                    poczuła się Pani urażona tonem mojej wypowiedzi to przepraszam. Tak jak
                                                    napisałem wcześniej, nie miałem okazji powiedzieć tego osobiście. I tak jak
                                                    powiedziałem, może będzie taka możliwość jeśli spotkamy się na zebraniu
                                                    mieszkańców. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Hycel Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 15.03.07, 20:53
                                                    Jak ja nie cierpię psów w mieście! a szczególnie wiosny w miescie! gdy snieg
                                                    stopnieje! Wszędzie obrzydliwe psie kupska zamiast trawy. Na szczęście trawa
                                                    szybko rośnie! Tak osobiście to bym wprowadził 300 zł/miesiąc podatku od
                                                    każdego psa trzymanego w mieszkaniu! Na poczet sprzątania po tych pieskach, bo
                                                    osobiście nie widziałem nikogo zbierającego kupy po swoim piesku! Zastanawiam
                                                    się czy wlaścicielom piesków nieprzeszkadzaja psie kupy na chodnikach i
                                                    tranikach. Ale widocznie nie skoro pozwalają swoim pociechom na to! Zgroza!
                                                  • Gość: Gość Re: Kochane pieseczki ochrona trawników IP: *.lazurowa.waw.pl 15.03.07, 21:50
                                                    A propo psów itd, złożyłam do naszej administarcji pismo z prośbą o
                                                    przedstawienie na zebraniu wspólnoty takiej propozycji, żeby ogrodzić te
                                                    trawniki, które należą do naszego osiedla jakimiś płtkami. Sprawdziłam ceny
                                                    takich płotków, nie są to jakieś bardzo duże koszty. A bądź co bądź
                                                    zagospodarowanie tych trawników idzie z naszych pieniędzy. A niestety nikt tego
                                                    nie szanuje. Wielokrotnie widziałam jak mieszkańcy osiedla Ronson na skróty
                                                    przez trwniki idą do sklepu, przy okazji ciągnąc psa który załatwia się na
                                                    trawniku, a my potem znowu płacimy za zakup np nowych krzewów, które i tak nie
                                                    urosną bo niestety nikt, tego nie szanuje...To samo jest z trawnikami na
                                                    dziedzińcu, tu znowu załatwiają swoje potrzeby pupile naszych mieszkańców.
                                                    Dlatego chciałabym wiedzieć czy jest jeszcze ktoś kto ma podobne podejście do
                                                    tematu ? Kurczę szkoda, naprawdę szkoda żeby te trawniki były tak niszczone, i
                                                    te "psie gów...." to jest prostu obrzydliwe.
                                                  • Gość: Marian Re: Kochane pieseczki ochrona trawników IP: 213.17.172.* 16.03.07, 09:44
                                                    Przypomniała mi się scena z "Dnia Świra". Może byśmy wszyscy załatwiali swoje
                                                    potrzeby jak Marek Kondrat? Zaoszczędzimy wszyscy na wodzie, a właściciele
                                                    piesków będą nam bili brawo z balkonów. Trzeba byłoby chyba wprowadzić jakieś
                                                    dyżury żebyśmy się nawzajem nie poobsrywali, bo trawników jest niewiele w
                                                    porównaniu do mieszkańców. Przedłoże moją propozycję na zebraniu i liczę na
                                                    Państwa przychylność.
                                                  • Gość: sp-lkh Re: Kochane pieseczki ochrona trawników IP: 195.136.44.* 16.03.07, 10:43
                                                    Dzień Dobry,

                                                    ja mam taką propozycję na czwartkowe zebranie:

                                                    trzeba spacyfikować starszego Pana, który tylko sieje zament czyli zagłosowac,
                                                    ze głosujemy przez podniesie reki i amen. W ten sposób facetowi wytrąciumy
                                                    jego debilne pomysły z głowy, wybierzmy go na przewodniczacego Wspólnoty. Wtedy
                                                    nie bedzie mógł nam przeszkadzac , tylko skoro taki jest mądry to niech działa
                                                    w naszym imieniu :-)

                                                    uważam że sprawy do załatwienia to :

                                                    1.wymiana mechanizmów bram garażowych na szybkie, profesjonalne i niezwodne - z
                                                    funduszu remontowego. Inaczej sie nie da.
                                                    2. naprawienie elewacji i dachu i odbiór tego przez Urzad dozoru technicznego i
                                                    budowlanego - póki jest gwarancja !!!!!
                                                    3. Zabezpieczenie garaży - dodatkowe szlabany lub kolczatki - z funduszu
                                                    remontowego !
                                                    4. Nadzór na sprzataniem - to jest tragedia ! Za to płacimy.
                                                    5. Egzekwowanie porządku na terenie osiedla - niby pieski sa wyprowadzana poza
                                                    teren osiedla a gówien w trawie co niemiara.

                                                    te sprawy sa do załatwienia przez administracje i wymagaja tylko dopilnowania
                                                    przez Zarząd wspólnoty. Skoro Paweł Malinowski zajmuje sie budownictwem na
                                                    codzień, może warto go poprosić by miał oko na relizacje sprawy - tym bardziej
                                                    ze jest w Zarządzie. Ale trzeba z nim spokojnie pogadać!

                                                    Nastepna sprawa to ochrona osiedla. Temat rzeka. Nie ma co szukac jakiś tanich
                                                    ofert nie widomo gdzie. Mysle ze raczej trzeba gadac z firma renowomowana i
                                                    majaca dobra opinię. A że częśc lokatórw będzie miała swoje zdanie. Takie ich
                                                    prawo. Jesli 51 % ludzi będzie za te 49 % albo to przyjmie do wiadomości albo
                                                    moga zawsze wybudować sobie dom i wolność Tomku we własnym domku

                                                    Co myślicie?
                                                  • Gość: Tomek Re: Kochane pieseczki ochrona trawników IP: *.lazurowa.waw.pl 23.03.07, 21:09
                                                    A ja doszedłem do wniosku, że jeśli zobaczę, ze ktoś znowu wyprowadza psa żeby
                                                    się załatwił na dziedzincu czy w ogóle na naszym osiedlu po prostu tym razem
                                                    będę wzywać straż miejską...Tak przynajmniej postępują moi znajomi na swoim
                                                    osiedlu, podobno działa !!! Może jak właściciele swoich pupili w końcu pomyślą
                                                    o tym co robią, innego sposobu chyba nie ma albo dokładnie scena z "Dnia Swira"
                                                    załatwiłaby problem na zawsze ..albo i nie ? Zastanawia mnie jedno czy takim
                                                    osobom nie przeszkadza to, ze wychodza i "wdeptują" w g......nie wiem jak mozna
                                                    dbac o porzadek i czystość w domu a np nie przeszkadzaja mi gówna wokół swojego
                                                    domu ? Przecież jak każdy właścieil psa będzie tak postępował to za rok za dwa
                                                    na tym osiedlu będzie syf i slamsy..Jak mozna kochać zwierzęta a nie szanować
                                                    zieleni ? I zgadzam sie z przedmówcą, że biedne są te psy, siedzą po
                                                    kilkanaście godzin w domu a potem co chwila na dziedzincu i znowu do domu ;-((
                                                  • Gość: sąsiad Kochane pieseczki ochrona trawników IP: 195.47.201.* 16.03.07, 11:03
                                                    A ja uważam, że właścicielom pieseczków należy tylko współczuć. Biedni są Ci,
                                                    którzy po to, żeby mieć przyjaciela muszą rano i wieczorem (bez względu na
                                                    pogodę i niepogodę)wychodzic z pieskiem, i patrzeć na to jak ich pociechy
                                                    załatwiaja swoje potrzeby fizjologiczne. Do tego jeszcze mają obsrane trawniki,
                                                    chodniki oraz smród i pełno kłaków w domu... Czy to nie jest obrzydliwe? Mnie
                                                    np. brzydzą psie kupy na moim trawniku. Ale właściciele pieseczków widocznie to
                                                    lubią:) Gratuluję:)
                                                  • Gość: ja Re: Kochane pieseczki ochrona trawników IP: 195.47.201.* 16.03.07, 11:20
                                                    zgadzam się ze wszystkim co jest napisane na temat "pieseczków" w 100%! Ale
                                                    kochani... pomyślcie tez o tych biednych psiakach. Sa trzymane w 4 ścianach.
                                                    Przeważnie cały dzień siedzą same i czekają, aż waściciel wróci z pracy i raczy
                                                    łaskawie ich wyprowadzic na siusianie. Jak juz wyprowadzi na smyczy to nawet
                                                    biedne zwierze nie ma możliwości pobiegć bo albo zapracowany właściciel spieszy
                                                    sie rano do pracy, albo zmęczony po całym dniu chce jak najszybciej
                                                    poodpoczywać w domu. Nazwijmy rzecz po imieniu - właściciele psów w miastach po
                                                    prostu znęcaja sie nad tymi biednymi zwierzątkami! .... Powinni tego
                                                    zabronić! :)
                                                  • Gość: Michał Sumiński Re: Kochane pieseczki ochrona trawników IP: *.lazurowa.waw.pl 16.03.07, 16:50
                                                    W zasadzie trzymanie psa w bloku to lekkie nieporozumienie. Zapytajcie swych
                                                    milusińskich w Wigilię...
                                                  • Gość: Hycel Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 15.03.07, 20:53
                                                    Jak ja nie cierpię psów w mieście! a szczególnie wiosny w miescie! gdy snieg
                                                    stopnieje! Wszędzie obrzydliwe psie kupska zamiast trawy. Na szczęście trawa
                                                    szybko rośnie! Tak osobiście to bym wprowadził 300 zł/miesiąc podatku od
                                                    każdego psa trzymanego w mieszkaniu! Na poczet sprzątania po tych pieskach, bo
                                                    osobiście nie widziałem nikogo zbierającego kupy po swoim piesku! Zastanawiam
                                                    się czy wlaścicielom piesków nieprzeszkadzaja psie kupy na chodnikach i
                                                    trawnikach. Ale widocznie nie skoro pozwalają swoim pociechom na to! Zgroza!
                                                    Fuuuu.....
                                                  • Gość: myk Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 17.03.07, 09:38
                                                    Wracaj do siebie na wieś, bo nie dorosłeś do miasta i jesteś zdziwiony....
                                                  • Gość: hycel Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 17.03.07, 19:37
                                                    A kto napisał, że jest zdziwiony? Ty wróć lepiej do podstawówki jak czytać nie
                                                    potrafisz.
                                                    A jesli chodzi o mnie to jestem właśnie miłosnikiem psów i na wsi mam nawet 4:)
                                                    Ale to na wsi, gdzie nie są zamknięte w czterech ścianach. Skoro ciebie nie
                                                    stać na posiadłośc na wsi to musisz męczyć biedne psiaki w bloku.
                                                  • Gość: Optymista Re: Kochane pieseczki a prawo IP: *.lazurowa.waw.pl 17.03.07, 20:44
                                                    Tak dla przypomnienia przytaczam tylko niektóre przepisy obowiązującej nas
                                                    wszystkich (a w szczególności posiadaczy zwierząt domowych)
                                                    Uchwały Nr LXXVII/2427/2006 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 22 czerwca
                                                    2006 roku w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie
                                                    miasta stołecznego Warszawy.

                                                    Rozdział VII Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe:
                                                    § 28
                                                    1.Utrzymujący zwierzęta domowe ponoszą pełną odpowiedzialność za
                                                    zachowanie utrzymywanych zwierząt.
                                                    2.Utrzymujący zwierzęta domowe są zobowiązani do zachowania środków
                                                    ostrożności zapewniających ochronę zdrowia i życia ludzi i innych zwierząt oraz
                                                    w szczególności do dołożenia starań, by zwierzęta te były jak najmniej
                                                    uciążliwe dla otoczenia i nie zakłócały spokoju domowego i nie zanieczyszczały
                                                    miejsc przeznaczonych do wspólnego użytku.
                                                    § 29
                                                    1.Utrzymujący zwierzęta domowe mają obowiązek stałego i skutecznego
                                                    dozoru nad nimi.
                                                    2.Zwierzęta agresywne lub mogące wzbudzać zagrożenie dla otoczenia winny
                                                    być prowadzone pojedynczo, wyłącznie przez osoby dorosłe. Zwierzęta te muszą
                                                    być prowadzone w sposób zapewniający sprawowanie nad nimi kontroli.
                                                    ...
                                                    5.Na tereny przeznaczone do wspólnego użytku psy należy wyprowadzać na
                                                    smyczy, a agresywne nadto w kagańcach.
                                                    6.Na terenie nieruchomości może przebywać na swobodzie pies, o ile
                                                    przebywanie takie nie jest uciążliwe dla sąsiadów i innych osób, a nieruchomość
                                                    posiada ogrodzenie uniemożliwiające wydostanie się psu poza teren
                                                    nieruchomości. Ponadto w widocznym miejscu umieszcza się tablicę ostrzegawczą.
                                                    7.W miejscach mało uczęszczanych przez ludzi dopuszcza się zwolnienie psa
                                                    ze smyczy i kagańca pod warunkiem zachowania przez właściciela lub opiekuna
                                                    pełnej kontroli zachowania psa za wyjątkiem psów rasy uznanej za agresywną lub
                                                    mieszańce tych ras, które muszą mieć nałożony kaganiec.
                                                    8.Psy mogą być zwolnione ze smyczy na obszarach wyznaczonych.
                                                    9.Psów i innych zwierząt domowych nie wprowadza się:
                                                    1)do placówek handlowych, gastronomicznych i innych obiektów wspólnego
                                                    użytku, jeżeli wynika to z wyraźnego oznakowania,
                                                    2)na tereny placów gier i zabaw dla dzieci.
                                                    ...
                                                    11.Zabrania się pozostawiania psów i innych zwierząt w obrębie
                                                    nieruchomości niezamieszkałych lub nieużytkowanych.
                                                    § 31
                                                    Utrzymujący psy, koty i inne zwierzęta domowe zobowiązani są do posiadania
                                                    dowodu aktualnych szczepień ochronnych wymaganych bądź zarządzanych przez
                                                    odpowiednie służby weterynaryjne.
                                                    § 32
                                                    Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów
                                                    tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy
                                                    umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na
                                                    niesegregowane odpady komunalne. Obowiązek ten nie dotyczy osób niewidomych,
                                                    korzystających z psów – przewodników oraz osób niepełnosprawnych,
                                                    korzystających z psów-opiekunów.
                                                    § 33
                                                    Przy przewozie i przenoszeniu zwierząt domowych utrzymujący je zobowiązani są
                                                    stosować środki ochrony niezbędne dla bezpieczeństwa innych osób i zwierząt
                                                    oraz dla utrzymania czystości w miejscach przeznaczonych do wspólnego użytku.
                                                    § 34
                                                    1.Psy przebywające na terenie przeznaczonym do wspólnego użytku powinny
                                                    posiadać identyfikator, trwale przymocowany do obroży, umożliwiający ustalenie
                                                    jego właściciela. Zaleca się elektroniczne znakowanie psów (czipowanie).
                                                    2.Zwierzę przebywające na terenie przeznaczonym do wspólnego użytku bez
                                                    opieki będzie przewiezione do schroniska dla bezdomnych zwierząt, a egzotyczne
                                                    oddane do ogrodu zoologicznego bądź schroniska.

                                                    Jasne i zrozumiałe!
                                                  • goscradziolysy Re: Kochane pieseczki 25.03.07, 21:38
                                                    Witam wszystkich
                                                    Gadki szmatki na temat psów zaczynają mnie powoli irytować. Moi drodzy prawda
                                                    jest taka, że dopóki trawniki nie zostaną ogrodzone to kupki będą się tam
                                                    pojawiały.Też mam psa i mimo usilnych prób nie zawsze uda mi się dciągnąć go do
                                                    bramki a nie mam sumienia codziennie targać go na siłę za teren osiedla. Wiem z
                                                    doświadczenia że do czasu kiedy nie ogrodzimy trawników piesek będzie o nie
                                                    zachaczał i załatwiał swoje potrzeby, a i jeszcze jedna rzecz ktoś ładnie
                                                    zamieścił obowiązki właścicieli czworonogów jednak wiadome jest to że jeżeli
                                                    chodzi o obowiązek sprzątania to owszem obowiązuje on tylko wtedy jeśli zostaną
                                                    zapewnione pojemniki do wyrzucania odchodów zwierzęcych a u nas tego więc albo
                                                    je umieścimy albo dalej będziemy wałkować ten sam temat przez kolejne miesiące
                                                    a co gorsza nawet jeśli ktoś wezwie straż miejską to i tak właściciel nie
                                                    dostanie mandatu ponieważ nie ma pojemników.
                                                    Ps. Kupując mieszkanie w tym bloku nikt nie poinformował mnie że na dziedzińcu
                                                    będzie plac zabaw wiedząc o tym na pewno zdecydowałbym się na mieszkanie w
                                                    klatce od ulicy a nie z wyjściem na śmieszny dziedziniec.
                                                  • Gość: Wojtek Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 25.03.07, 21:55
                                                    Brak pojemnika to już problem właściciela czworonoga. Może rozwiązaniem jest
                                                    szersza kieszeń? Jak się ma na tyle fantazji, aby męczyć psa w bloku, z całą
                                                    pewnością się coś na utylizację wymyśli. W czasach PRL z problemami z papierem
                                                    toaletowym każdy sobie jakoś radzić musiał... Ogrodzenie trawnika nie da tutaj
                                                    nic, potrzeba dobrej woli, ponieważ to właśnie nasze psy zanieczyszczają lokalną
                                                    zieleń. Nikt nam nie podrzuca milusińskich! A sprawa placu zabaw jak dla mnie
                                                    jest OK! Lepsze to rozwiązanie od parkingu w studni i grzania silnika o 6.00
                                                    rankiem! Oby tylko takie niespodzianki nas spotykały. Proponuję więcej jeszcze
                                                    wiosennego entuzjazmu!
                                                  • Gość: goscradziolysy Re: Kochane pieseczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 17:12
                                                    no właśnie i kolejny raz zaczyna się zbędna dyskusja. Człowieku ja mówię o
                                                    rozwiązaniach a nie tylko o dobrej woli jak będziemy na tym bazowali to przez
                                                    kolejne pół roku sobie podyskutujemy i na tym się skończy a kupki jak były tak
                                                    będą i wbrew Twojemu przekonaniu pojemniki na zwierzęce niespodzianki to nie Mój
                                                    (właściciela czworonoga) problem tylko osiedla wspólnoty no chyba że pozwolisz
                                                    nam skorzystać ze swojej kieszeni wyznaczymy godzinki spacerków i pojemność
                                                    kieszeni.
                                                    Miłego biadolenia
                                                  • Gość: Jarek Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 26.03.07, 19:50
                                                    "Największą wieś Warszawie robią Ci co przyjechali tu niedawno..." proroctwo?
                                                  • Gość: Wieśniak Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 26.03.07, 20:23
                                                    Ciekawe od kogo się tak szybko uczą w Warszawie tego wieśniactwa, Ci co
                                                    przyjechali tu niedawno?
                                                  • lazurowa55 Re: Kochane pieseczki 26.03.07, 21:06
                                                    Dajcie sobie na wstrzymanie z tym "wieśniactwem" zajmijmy się bardziej
                                                    pożytecznymi rzeczami np. często psująca się brama do garażu prowizorycznie
                                                    załatana uliczka i takie tam. No temat piesków z tego co przeglądamy mamy
                                                    załatwiony zgłosił się ochotnik z dużymi kiszeniami trzeba go jeszcze
                                                    zlokalizować i po temacie.
                                                  • Gość: Gospodarz Bloku Numer 1. IP: *.lazurowa.waw.pl 27.03.07, 01:31
                                                    Modrzew.
                                                  • Gość: Robcio Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 28.03.07, 22:41
                                                    Ale mają ogrodzić te trawniki, czy coś się zmieniło ? Znowu jakaś nowa decyzja ?
                                                  • Gość: Wojtek Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 30.03.07, 09:50
                                                    Najlepiej by było nie ogradzać, z zamiast zrobić miejsca parkingowe!
                                                  • Gość: Asia Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 30.03.07, 19:13
                                                    Tak sobie myślę: czy proszenie, pisanie tu na forum, czy informacje
                                                    przedstawione na tablicy ogłoszeń w ogóle nie trafiają do właścicieli psów ? To
                                                    naprawdę przykre ale co niektórzy niestety są "niereformowalni". Wydawałoby się
                                                    zadbana kobieta wychodzi ze swoim psem na spacer na dziedziniec i ma w
                                                    wielkim "powazaniu" że pies załatwia się np. pod oknem Jej sąsiadów. Więc
                                                    naprawdę zastanawiam się czy ogrodzenie tego terenu coś pomoże, zawsze przecież
                                                    można "wpuścić" psa za płotek ;-((( Czemu Ci ludzie tak postępują ?
                                                  • goscradziolysy Re: Kochane pieseczki 30.03.07, 21:29
                                                    Myślę że za płotek nikt psa nie puści i ja również popieram kwestię ogrodzenia
                                                    trawników. Pies to zwierzę i po wypuszczeniu z bloku automatycznie biegnie na
                                                    trawnik jeśli będzie tam płotek to z pewnością utrudni mu to łatwy dostęp do
                                                    trawki. Sam mam psa więc wiem jak jest jeśli będzie płotek to tam nie wejdzie a
                                                    ja zdążę wyprowadzić go za teren osiedla a tak szybko mi ucieka i zanimwyjdę za
                                                    bramkę to on i tak zachacza i załatwia swoje potrzeby na trawniku. Niby
                                                    wszystko jest ok bo z nim wychodzę za teren osiedla a i tak wiem że trawka jest
                                                    ostro zanieczyszczona. W tym wypadku płotek to dobre rozwiązanie przecież nikt
                                                    nie będzie do bramki nosił zwierzaka na rękach ja przynajmniej w to nie wierzę
                                                  • Gość: Narrator A teraz... IP: 213.17.172.* 04.04.07, 13:18
                                                    Nr 1. Modrzew.
                                                  • Gość: Ryszard :--) IP: *.lazurowa.waw.pl 07.04.07, 12:40
                                                    Wesołego Alleluja!
                                                  • Gość: i Re: :--) IP: *.lazurowa.waw.pl 07.04.07, 20:01
                                                    Wesołego!
                                                  • Gość: Gość Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 28.03.07, 22:39
                                                    Niestety jak ja kupowałem mieszkanie, pytałem o informacje gdzie będzie plac
                                                    zabaw, poinformowano mnie, że na pewno nie będzie to dziedziniec, że będzie tu
                                                    tylko zieleń, ławeczki i wszystko pięknie ogrodzone ....jak widzimy niestety
                                                    developer nie dotrzymał słowa...w każdym razie popieram inicjatywę Pani, która
                                                    zgłosiła projekt ogrodzenia trwaników płtkami, byłem na zebraniu i sam
                                                    głosowałem za...i masz rację tylko ogrodzenie tych trawników zlikwiduje problem
                                                    załatwiania się psów i zabaw w piłkę na dziedzińcu. Mam nadzieję, ze nastąpi to
                                                    jak najszybciej ;-)) Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Wojciech Re: Kochane pieseczki IP: *.lazurowa.waw.pl 17.03.07, 23:27
                                                    Jak ogólnie wiadomo, to Warszawa jest wioską właśnie, największą w Polsce!
                                                  • Gość: SP-LKH Re: Kochane pieseczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 14:24
                                                    Ojojoj ...warszawa największa wioska ...
                                                    to po kiego ktoś kto tak uważa mieszka w tej wiosce. Największą wieś Warszawie
                                                    robią Ci co przyjechali tu niedawno i potem jak jadą tam skąd
                                                    pochodzą ...popisują się że są z Warszawy. To tak na margienesie. Właśnie
                                                    dlatego jak ktos z Warszawy pojedzie np do Krakowa czy Gdańska jest dość
                                                    pogardliwie obgadywany. Długie weekendy i te sznurki fur na warszawskich
                                                    blachach, wyprzedzanie na trzeciego itd. Wiocha robi się przez wiochę.

                                                    ps. ten wątek jest o osiedlu naszym a nie o warszawce...
                                                  • Gość: b Re: Kochane pieseczki IP: 195.47.201.* 23.03.07, 14:18
                                                    SP-LKH jeżeli poziom Twojej wypowiedzi jest typowy dla "Warszawiaka" z krwi i
                                                    kości, to nie dziwię się już, że mówią o Warszawie i jej mieszkańcach tak jak
                                                    mówią:)
                                                    Pozdrawiam serdecznie!
                                                  • Gość: Gość Kochane pieseczki - zabawy dzieci IP: *.lazurowa.waw.pl 24.03.07, 18:02
                                                    Drodzy Miszkańcy, odnośnie tematu zabaw dzieci na dziedzińcu, dzisiaj wracając
                                                    do domu, przez przypadek widziałem naszego sąsiada z synem grających w piłkę
                                                    ale ....nie na dziedzińcu tylko na wolnym placu obok naszego bloku, naprawdę
                                                    jestem pod wrażeniem, gratuluję ;-)) Miło wiedzieć, że można grać w piłkę i nie
                                                    niszczyć przy tym wspólnego mienia. Mam nadzieję, że to nie ustalona na
                                                    ostatnim zebraniu odpowiedzialność finansowa rodziców za szkody wyrządzone
                                                    przez ich dzieci na to nie wpłynęła, tylko właśnie zrozumienie potrzeb również
                                                    innych lokatorów osiedla. Mam nadzieję również inni rodzice pójdą za przykładem
                                                    naszego sąsiada a przy okazji także właściciele psów też bedą wyprowadzać psy
                                                    poza teren osiedla. :-))))))
                                                  • Gość: marek Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci IP: 199.67.140.* 27.03.07, 12:52
                                                    Na placu pokopać można, ale przeniosłem się na WAT. Dużo miejsca i równiej.
                                                    Szkoda, że nie można pograć na forcie, a jest tam niezłe (ale zaniedbane)
                                                    boisko.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Pawcio Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci IP: 213.17.172.* 27.03.07, 14:20
                                                    No właśnie. Szkoda tego boiska : (((
                                                  • Gość: radzixa1 poszukiwany pokoj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 21:02
                                                    Witam Szanownych Sasiadow!
                                                    poszukuje pokoju do wynajecia w naszym osiedlu lub w poblizu w zasadzie tylko
                                                    do noclegu dla 50-letniej kobiety. Jesli ktos dysponuje takowym lub zna kogos
                                                    kto dysponuje prosze o kontakt:
                                                    radwyr@go2.pl
                                                    606105447
                                                    022-6643047
                                                  • Gość: iwona Re: poszukiwany pokoj! IP: *.lazurowa.waw.pl 28.03.07, 09:47
                                                    W wakacje pokój w hotelu asystenckim kosztował 70 pln. Może tam?
                                                  • radzixa1 Re: poszukiwany pokoj! 28.03.07, 10:07
                                                    potrzebuje wynajac ten pokoj na 3-4 m-ce , hilton by mnie zrujnowal :)
                                                  • Gość: iwona Re: poszukiwany pokoj! IP: *.lazurowa.waw.pl 28.03.07, 10:30
                                                    No tak, trzeba było tak od razu...
                                                  • Gość: Tomcio Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.lazurowa.waw.pl 12.04.07, 19:31
                                                    Chyba zostaje mi tylko błagać rodziców dzieci, które uwielbiają uskuteczniać
                                                    sobie zabawy na dziedzińcu i "walić" piłką w bramę, dzreć sie tak, że chyba
                                                    słychać je w centrum. Kochani rodzice czy naprawdę nie ma możliwości, zeby te
                                                    dzieciaki przeniosły swoją zabawę z dziedzińca ? Jest przecież tyle wolnej
                                                    przestrzeni wokół osiedla. Proszę mi powiedzieć czy jest możliwość, iż
                                                    nadejdzie kiedyś takie popołudnie, że na tym dziedzińcu nikt nie będzie WALIŁ
                                                    PIŁKĄ w bramę I DARŁ SIĘ PRZY TYM tak, że chyba umarły z grobu by wstał.
                                                    Pls !!!! dajcie żyć innym ;-)) Podobno na ostatnim zebraniu wspólnoty
                                                    uchwalono, że można takie sytuacje zgłaszać do administarcji na piśmie, podobno
                                                    wszelką odpowiedzialność ponoszą rodzice, czy ktoś może mi to potwierdzić ? Czy
                                                    ktoś z mieszkańców zgadza się ze mną ? Pozdrawiam wszystkich wiosennie ;-)
                                                  • Gość: Pafcio Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.opek.com.pl 13.04.07, 11:41
                                                    A ja uważam, że popadasz w paranoję. Co masz na myśli mówiąc o wolnej
                                                    przestrzeni wokół osiedla? Gdzie oni mają pograć w tą płkę? Mam okna na
                                                    dziedziniec i uważam, że grubo przesadzasz. Pozdrawiam i wyluzuj. Czy już nie
                                                    pamiętasz jak byłeś dziackiem?
                                                  • Gość: Sergiusz Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: 213.241.35.* 17.04.07, 09:17
                                                    Mam okna na dziedziniec i uważam, że kolega Tomek nie przesadza.
                                                    "Gdzie mają grać?". W miejscach do tego przeznaczonych.
                                                    Polecam boiska WAT-u. Pozdrawiam
                                                  • Gość: ikas Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.lazurowa.waw.pl 17.04.07, 09:56
                                                    No chyba większość z nas ma okna na dziedziniec, ale nie wszystkim to jednak
                                                    przeszkadza.
                                                  • Gość: Pafcio Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.opek.com.pl 17.04.07, 10:34
                                                    Jasne. Dzieci z piłką na boisko WAT. Dzieci bez piłki do domów dziecka. Księża
                                                    na księżyc. Psy do zoo. Rybki do fosy. Pasta do zębów. Czy o czymś zapomniałem?
                                                    Super, że wszyscy u nas są tacy porządni. Obiecuję poprawę.
                                                  • Gość: Sergiusz Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: 213.241.35.* 17.04.07, 14:22
                                                    Niestety nie wszyscy. Ale może kiedyś się to zmieni.

                                                  • Gość: Sergiusz Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: 213.241.35.* 17.04.07, 14:29
                                                    Mi też nie przeszkadza, że mam okna na dziedziniec:)
                                                  • Gość: Romuald Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.lazurowa.waw.pl 17.04.07, 18:01
                                                    W zasadzie istnieje pojęcie ciszy nocnej i wszystko jest ok
                                                  • Gość: Romek Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.lazurowa.waw.pl 23.04.07, 20:12
                                                    I rzucanie kamieniami w ściany bloku, bieganie po krzewach itd.... również
                                                    nikomu nie przeszkadza ? Nie mogę w to uwierzyć :-((((( To normalnie umarłego z
                                                    grobu obudziłyby krzyki tych dzieciaków. Nie winię absolutnie dzieci tylko
                                                    rodziców, no ale cóż trudno jeszcze wychowywać cudze dzieci ;-( Szkoda
                                                    tylko......ale może rodzice zlityją się nad tymi, którzy np mieskzają na
                                                    parterze i zabawy w piłkę mają już po prostu dość ;-(( Pozdrawiam wszystkich
                                                    serdecznie.
                                                  • Gość: Pafcio Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.opek.com.pl 24.04.07, 09:59
                                                    Jeśli tak się dzieje, to przyznaję rację. Wiesz gdzie te łapserdaki mieszkają?
                                                  • Gość: Romek Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.lazurowa.waw.pl 26.04.07, 19:08
                                                    Tak, wiem. Może uda mi się spotkać z ich rodziacami, postaram się z Nimi
                                                    porozmawiać i wytłumaczyć sytuację, może się dogadamy i coś pozytywnego
                                                    uzgodnimy. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Pafcio Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.opek.com.pl 27.04.07, 08:16
                                                    A jak nie, to naślę na nich dzielnicowego i zabierze im piłkę i kamienie.
                                                  • Gość: Pepe Aster IP: *.lazurowa.waw.pl 27.04.07, 20:36
                                                    Hejkum gejkum, kapepiba....
                                                    Na dole przy zejsciu do garażu na 5tej klatce pojawiła się nowa skrzyneczka z
                                                    nalepka ASTER.... (nie wiem jak to jest na innych klatkach) Czyżby to już? Tak
                                                    szybko? Jest może któryś z sąsiadów bardziej wtajemniczony w "tę skrzynkę"?

                                                    Ma ktoś ewentualnie jakieś, nawet szczątkowe, informacje zwłaszcza, że dzisiaj
                                                    widzialem jakichś panów jak w garażu druty ciągnęli.... hmmm może to raczej
                                                    niefortunne sformułowanie.. ok powiedzmy "panów z kablami".....
                                                  • Gość: Pafcio Re: Aster IP: *.opek.com.pl 30.04.07, 08:36
                                                    A ja myślałem, że to już od jakiegoś czasu. Przecież wisi oferta na tablicy...
                                                  • Gość: kmet Re: Aster IP: *.chello.pl 07.05.07, 19:53
                                                    Jest aster już dostępny (przynajmniej u nas w 183). Podpisałem umowę na
                                                    internetcik (2/4 MB) z przedstawicielem, który się opiekuje budynkiem (montaż
                                                    mam na piątek). Jak ktoś chce to mam numer trzeba zadzownić i się umówić na
                                                    spotkanie: 608 298 004. Zresztą wisi na dole plakat chyba.
                                                  • Gość: szok Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: 192.193.216.* 30.04.07, 12:11
                                                    Żenada, buractwo i donosicielstwo, oto poziom niektórych smutasów na tym
                                                    osiedlu.
                                                  • Gość: Pafcio Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.opek.com.pl 30.04.07, 14:10
                                                    Ale za to pięknie gramy na pianinie.
                                                  • Gość: ! Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: 213.241.35.* 02.05.07, 09:04
                                                    Prostactwo i brak kultury, oto poziom niektórych "wesołków" na naszym osiedlu.
                                                  • Gość: obserwatorka Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.lazurowa.waw.pl 05.05.07, 15:32
                                                    prostactwo to nazywanie kogoś prostakiem
                                                  • Gość: Marian Paździoch Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.opek.com.pl 07.05.07, 13:56
                                                    Autor: Gość: ! napisał:
                                                    "Prostactwo i brak kultury, oto poziom niektórych "wesołków" na naszym osiedlu."

                                                    No to teraz stary przywaliłeś. Wolę być prostym "wesołkiem" niż takim bucem.
                                                    Rozluźnij koleś pośladki, bo się wrzodów nabawisz. A jeśli uważasz, że jesteś
                                                    lepszy ode mnie tudzież od kogokolwiek z tego szanownego grona, to zapytaj się
                                                    jeszcze kogoś czy tak myśli, bo podejrzewam, że jest to tylko Twoje zdanie.

                                                  • Gość: ! Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: 213.241.35.* 08.05.07, 14:54
                                                    Jeśli już to "stara". Jak nazwać osoby, do których nie trafiają żadne
                                                    argumenty?
                                                  • Gość: Pafcio Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.opek.com.pl 08.05.07, 15:08
                                                    A na jaką literę??
                                                  • Gość: Pafcio Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.opek.com.pl 13.04.07, 11:50
                                                    I jeszcze coś.
                                                    Nr 2. Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji! Nasza główna metoda to
                                                    zaskoczenie. Zaskoczenie i strach.
                                                  • Gość: ikas Re: Kochane pieseczki - zabawy dzieci Help !!!! IP: *.lazurowa.waw.pl 14.04.07, 11:12
                                                    Bez przesady,"walenie piłką o bramę i darcie się" to jeszcze nie przestępstwo i
                                                    nie o takich przypadkach była mowa na zebraniu wspólnoty, ale gdybyś na nim był,
                                                    to byś wiedział...
    • Gość: Jarek Rozliczenie kosztów IP: 83.238.4.* 06.03.07, 10:45
      sąsiedzi
      dostałem wczoraj do skrzynki Rozliczenie Kosztów dotyczące centralnego
      ogrzewania. Czy ktoś to sledzi że faktycznie rozliczanie kosztów za CO jest raz
      do roku?
      Bo trochę mnie to dziwi że dopiero teraz podusmowano cały zeszły rok?

      • Gość: Marcco Re: Rozliczenie kosztów IP: *.bph.pl 06.03.07, 14:47
        jest to drugie rozliczenie za 2006, wcześniej było tzw rozliczenie liczników,
        przy obecnym rozliczeniu zabrakło jednak dołączonego wyjaśnienia czemu drugi
        raz rozliczamy ten sam okres, ma to być nadrobione i nam dostarczone jak
        dowiedziałem się w Lokum
        • Gość: Maria Re: Rozliczenie kosztów IP: *.lazurowa.waw.pl 07.03.07, 00:12
          Witaj! sp-lkh podaj swoje namiary, to będziemy na Ciebie głosować, mówisz - Mam
          do czynienia chyba z najgorszą administracją osiedla w Polsce i najbardziej
          nieudolną wspólnotą mieszkaniową. Tutaj mi ubliżasz, bo Wspólnota to Ty, ja i
          Inni Właściciele, nie wiem, o co Ci chodzi. Dlaczego nie masz pretensji do
          Zarządu Wspólnoty- źródła zła?
          Dobrze stwierdzasz, mamy najgorszą administrację, tylko że ktoś(jakiś starszy
          Pan) złożył taki wniosek na zebraniu rocznym i za odwołaniem Zarządu było
          tylko, chyba parę osób, również może i Ty byłeś przeciwny odwołaniu tego
          Zarządu tak jak ja. Byłam naiwna.
          Zarząd chyba coś przeczuwa bo każe Nam dodatkowo dopłacać do kosztów
          wytworzenia energii cieplnej, pewnie chce wygospodarować sobie premie za ciężką
          pracę społeczną
          w Zarządzie. Tylko nie wiem na jakiej podstawie, gdzie jest regulamin
          rozliczania kosztów wytworzenia energii cieplnej, jak nakazuje prawo.
          Ponieważ wyrażasz chęć pracy w przyszłym Zarządzie przesyłam Ci fragment
          regulaminu, który trzeba uchwalić żeby właściciele nie mieli do Ciebie
          pretensji.

          REGULAMIN ROZLICZANIA KOSZTÓW WYTWORZENIA ENERGII CIEPLNEJ NA POSZCZEGÓLNE
          LOKALE WE WSPÓLNOCIE MIESZKANIOWEJ POŁOŻONEJ W WARSZAWIE PRZY UL. LAZUROWEJ 181
          i 183

          PODSTAWY NORMATYWNE

          1. Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997r. – Prawo energetyczne (Dz.U. nr 54 z 1997r.
          ze zmianami),
          2. Rozporządzenie MGPiB z 14 grudnia 1994r. w sprawie warunków technicznych
          jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 10 z 1995r. ze
          zmianami),
          3. Rozporządzenie MSWiA z 16 sierpnia 1999r. w sprawie warunków technicznych
          użytkowania budynków mieszkalnych (Dz. U. Nr 74 z 1999r.),
          4. Polska Norma PN – 70/B-02363: Powierzchnia budynków, Podział, Określenie i
          zasady obmiaru,
          5. Umowa sprzedaży paliwa gazowego.

          OGÓLNE ZASADY I OKREŚLENIA

          1. Niniejszy Regulamin obowiązuje indywidualnych użytkowników lokali
          mieszkalnych,
          2. Wspólnota Mieszkaniowa ma obowiązek dokonywania rozliczenia finansowego
          kosztów energii zużytej na potrzeby centralnego ogrzewania i ciepłej wody
          użytkowej,
          3. Indywidualny odbiorca ciepła to użytkownik lokalu, który posiada tytuł
          prawny do korzystania z lokalu,
          4. Należności za paliwo gazowe dostarczone do budynku reguluje Zarząd Wspólnoty
          Mieszkaniowej, zgodnie z comiesięcznymi fakturami PGNiG, wystawianymi na
          podstawie aktualnych taryf zatwierdzonych przez Prezesa Urzędu Regulacji
          Energetyki,
          5. Koszty zakupu paliwa gazowego składają się z:
          - części stałej tzn. opłaty za zamówioną moc i opłaty abonamentowej,
          - części zmiennej, tzn. opłaty przesyłowej zmiennej, uzależnionej od ilości
          odebranego paliwa oraz opłaty za pobrany gaz.
          6. Stawki miesięcznych opłat zaliczkowych na pokrycie kosztów wytworzenia
          energii cieplnej oraz ciepłej wody ustalane są na podstawie danych z
          poprzedniego okresu rozliczeniowego oraz o przewidywany wskaźnik wzrostu cen
          zakupu paliwa gazowego. Wysokość opłat zaliczkowych może ulec zmianie w okresie
          rozliczeniowym w przypadku nieprzewidywalnego wzrostu cen. Stawki na kolejny
          rok są zatwierdzane Uchwałą właścicieli lokali lub ich pełnomocników.
          7. Powierzchnią użytkową lokalu jest powierzchnia wszystkich pomieszczeń
          znajdujących się w lokalu, jak pokój, kuchnia, przedpokój, łazienka, WC i inne,
          8. Za powierzchnię ogrzewaną lokalu uważa się jego powierzchnię użytkową.
          Pomieszczenia, które nie posiadają grzejników są ogrzewane pośrednio ciepłem
          sąsiednich pomieszczeń danego lokalu,
          9. Za podstawowe opomiarowanie lokalu uważa się licznik ciepła.
          10. Za kompletne opomiarowanie lokalu uważa się opomiarowanie podstawowe
          uzupełnione wodomierzami instalacji ciepłej i zimnej wody.
          i tak dalej ……..
          Pozdrawiam.
          • Gość: sp-lkh Re: Rozliczenie kosztów IP: 195.136.44.* 07.03.07, 09:21
            Hmm, bardzo dziękuję ja sobie potrafię zarobić na swoje wydatki inaczej - ne
            kosztem mieszkańców. Poza tym no coż ...tak głosowałem za pozostaniem ..tę
            zbyłem naiwny fakt. Niemniej jak przypomnę sobie nasze bicie piany , nasz brak
            zdecydowania do ochrony itd. Powody do wkurzenia ? Tak mam, to mi 6 tygodni
            temu ukradziono samochód ... wiec jak widze otwart abrame przez 4 dni to mnie
            krew zalewa. Mam powody prawda? Co do rozliczenia ciepła ...jaja sobie robią i
            tyle!
          • Gość: Anna Re: Rozliczenie kosztów IP: *.lazurowa.waw.pl 12.03.07, 21:48
            A może to nie administarcja jest winna temu, że tak się u nas dzieje, tylko
            niestety Zarząd i my sami ? Generalnie administracja reaguje na nasze
            zgłoszenia. A co my robimy ? masz rację potrafimy tyko "spierać " się na
            zebraniach albo wypowiadać na forum. Więc co w takim razie ma zrobiś
            administarcja skoro sami nie potrafimy się zorganizowac i przedstawić
            konktertnie tego co byśmy chcieli zmienić. Przecież bez naszej - wspólnoty -
            zgody panie z administacji nic zrobić nie mogą. A na zebraniu znowu będzie tak
            samo jak zawsze, czyli kłótnie, i niczego nie ustalimy. Mnie również nie podoba
            się to i owo co sie dzieje na osiedlu. Dlatego wszystkie swoje zastrzeżenia
            złożyłam na pismie z prośba o odpowiedz. Mam zamiar również zgłosić je na
            zebraniu.
            Nie wiem czy odwołanie administacji zmieni coś na lepsze. Ska pewność że
            następna administracja zajmie się wszystkim tak jak byśmy chcieli ? Może jednak
            faktycznie zmiana zarządu na osoby, które poswięcą wiecej czasu na zajęcie się
            sprawami tego osiedla właśnie będzie dobrym rozwiazaniem ? Uważam, ze siła jest
            w nas, mieszkańcach osiedla.
            • Gość: Delegat Re: Rozliczenie kosztów IP: 213.17.172.* 13.03.07, 14:28
              Parówkowym skrytożercom mówmimy zdecydowane NIE!!!
              • Gość: Wojciech Re: akcja IP: *.lazurowa.waw.pl 13.03.07, 15:09
                mam musztardę...
                • Gość: Delegat Re: akcja IP: 213.17.172.* 13.03.07, 15:19
                  To dobrze - będzie musztardówka.
            • Gość: autochton Re: Rozliczenie kosztów IP: *.lazurowa.waw.pl 15.03.07, 17:41
              Nasz zarząd dba jedynie o interes osób wchodzących w jego skład, a administracja
              jest nieudolna i polega na rozliczaniu należności i opłacaniu rachunków. Od
              lutego br uwidoczniła się nadzwyczajna aktywność naszych Pań. Do tego czasu
              trudno je było tutaj spotkać. Zupełnie brakuje kontroli wykonywanych zleceń!!!
              Wykonawcy robią swoje (zazwyczaj byle jak), inkasuję należność i znikają, a my
              pozostajemy z problemami. Garaże są wiecznie brudne, a ich sprzątanie polega na
              kurzeniu i przesunięciu brudu pod ściany, klatki schodowe są wiecznie nie domyte
              i podłoga już dawno straciła swój pierwotny wygląd. Cokoliki zostały poobijane w
              trakcie ich poprawiania i takie są do dzisiaj, a niektóre płytki zostały
              dorobione z terakoty o innym odcieniu. Od elewacji budynku odpadają płytki
              imitujące cegłę, a perforacji ulegają brązowe płytki okapów (balkony,
              wykończenia przy garażach). Co miesiąc płacimy za konserwację drzwi garażowych i
              wind (ciekawe, za co jeszcze płacimy). Na czym polega ta konserwacja, skoro
              drzwi garażowe periodycznie się psują, a windy piszczą, skrzypią, omijają
              czekających na nie i wloką się niemiłosiernie. Drzwi są konserwowane, a listwy
              przy nich pourywane i w razie ich defektu nie można ich otworzyć ręcznie,
              ponieważ istnieje możliwość zupełnego ich oderwania. Tak w ogóle, to te drzwi do
              garaży, a w zasadzie system je obsługujący - są do .... Jak to się stało, że nie
              dokonano ich wymiany w czasie, gdy były na gwarancji? Windy są także
              konserwowane - w takim razie, dlaczego nie świecą w nich wszystkie światła, a
              sufity zawalone są zdechłymi muchami. Zgłaszam się więc do konserwacji
              wszystkiego za połowę stawki. Wspólnota zyska, a i tak nic się nie zmieni.
              Zobrazowaniem naszej wspólnoty i jej zarządzania są dwie "choinki" stojące na
              trawniku przy bl. 183, od strony śmietnika. Nasz deweloper dał je sobie wcisnąć
              w ramach "zazieleniania" osiedla. Dostaliśmy także kilkadziesiąt karłowatych
              cudaków, które do dzisiaj ledwie wystają z trawników. Żałosne jest to wszystko ...
              • Gość: Wojciech Re: Rozliczenie kosztów IP: *.lazurowa.waw.pl 15.03.07, 17:57
                ale chociaż mamy naszą lokalną Route 66 odnowioną!
                • Gość: Optymista Re: Autostrada IP: *.lazurowa.waw.pl 15.03.07, 20:34
                  Hej. Czekaliśmy ... czekalismy ... czekaliśmy ... No i się doczekaliśmy. W
                  końcu mamy wewnętrzną autostradę! Jaka równiutka, jaka prościutka! Normalnie
                  mnie dziś zamurowało!!! Dech zaparło w piersiach!!! W końcu jesteśmy w UE, więc
                  i droga na miarę zjednoczonej Europy! Rewelacja. Odkładałem remont zawieszenia
                  w aucie, aż droga zostanie poprawiona. Uważacie, że powinienem przystąpić już
                  do remontu?
    • Gość: Pafcio Coś z zupełnie innej beczki... IP: 213.17.172.* 15.03.07, 15:56
      Czy próbował ktoś może przebić się przez cerbera pilnującego dostępu do fosy?
      Jest tam kawałek fajnego boiska i w ogóle.
    • Gość: lokator ze 183 A teraz coś z zupełnie innej beczki. IP: 213.17.172.* 19.03.07, 11:35
      Numer 1. Modrzew.
      • Gość: Gość Zebranie mieszkańców wspólnoty IP: *.lazurowa.waw.pl 23.03.07, 21:50
        Witam wszystkich, chciałem zapytać czy ktoś był na zebraniuws br, czy ktoś coś
        wie na ten temat ? Ustalono coś konkretnego ?
        • Gość: i Re: Zebranie mieszkańców wspólnoty IP: *.lazurowa.waw.pl 24.03.07, 09:17
          Jak zwykle żenada. i nie chodzi mi tylko o przewodniczącego zebrania, inni też
          dali popis. Nic nie ustalono, było parę głosowań, ale nie było quorum, więc nie
          wiem czy to zebranie miało w ogóle jakiś sens?
          • Gość: wiosna Re: Zebranie mieszkańców wspólnoty IP: *.lazurowa.waw.pl 25.03.07, 07:50
            Żenada.Czlonek zarzadu, wielki cwaniaczek, po straszeniu przewodniczacego sadem zrezygnowal,jak sie zreszta okazalo wchodzil mu pod koldre ;)
    • Gość: alefajnie Już wkrótce metro. IP: *.opek.com.pl 13.04.07, 15:10
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,4022539.html
      Jak to mówią: nie minęło 10 lat i już mieli metro...
    • Gość: Marian Paździoch Prośba o radę. IP: *.opek.com.pl 23.04.07, 13:11
      Drodzy sąsiedzi. Chciałbym Was prosić o radę. Otóż dysponuję kwotą 4,75 zł,
      którą chciałbym zainwestować. Czy moglibyście polecić mi jakieś dobre wino?
      • radzixa1 Re: Prośba o radę. 23.04.07, 15:06
        swego czasu lykalem szampaniki w promocji ale to bylo zaraz po sylwestrze-cena
        oscylowala w granicach 3pln (carefour), tak wiec zostana Ci jakies srodki do
        zainwestowania w przyszlosci. Sawieckoje Igrusnoje -tak brzmiala marka tego
        trunku. Pamietaj! inwestuj ostroznie coby nie przeinwestowac!!!
    • Gość: Pafcio Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.opek.com.pl 09.05.07, 15:42
      Witam
      Polecam uwadze poniższy link. Można się nieźle ubawić. Odradzam osobom bez
      poczucia humoru
      www.bemowo.waw.pl/forum/mvnforum/viewthread?thread=168&offset=0
      • Gość: Nika Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.lazurowa.waw.pl 10.05.07, 19:30
        Bardzo dobre. Nic się nie działo i nic się nie dzieje. I tak to już będzie. Żenada.
        • Gość: Marcco Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.bph.pl 11.05.07, 10:33
          be realistic, nikt tam nie będzie układał teraz chodnika przy planowanych
          budowach nowolazurowej i węzła z S-8..nadzieje na to jak i cały ten nakręcony
          wątek to opowiadanie bajek
          • Gość: alefajnie Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.opek.com.pl 11.05.07, 12:17
            A pamiętasz ulotkę o chodniku do Kocjana na klatkach schodowych z okazji
            wyborów?
            • Gość: Marcco Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.bph.pl 11.05.07, 13:15
              wiele było ulotek z okazji wielu wyborów, staram się nie pamiętać takiego
              ścierwa
          • powietrze1 Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej 14.05.07, 10:09
            Budowa chodnika - po stronie naszego osiedla - na odcinku między drogą
            dojazdową do Fortu Blizne a ul. Kocjana w niczym akurat nie koliduje z
            planowaną budową drogi S-8 i modernizacją ul. Lazurowej.
            • Gość: iwo Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.lazurowa.waw.pl 14.05.07, 12:19
              A co wyście się tak uparli z tym chodnikiem? Moim zdaniem chodnik bardziej
              przydałby się w drugą stronę- do skrzyżowania z Górczewską!
              • Gość: Metronom Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.lazurowa.waw.pl 14.05.07, 21:30
                a jeszcze bardziej metro
                • Gość: ktoś Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: 213.77.90.* 17.05.07, 16:51
                  i lotnisko
                  • Gość: Pafcio Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.opek.com.pl 18.05.07, 08:58
                    a czy dużym nietaktem by było gdybyśmy zarządali stadionu narodowego?
                  • Gość: Pafcio Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.opek.com.pl 18.05.07, 08:59
                    I DOSTĘP DO MORZA !!!
                    • Gość: Chłodnik Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.lazurowa.waw.pl 18.05.07, 11:50
                      na razie mamy dostęp do fosy, a jeśli sprawnie zablokujemy dojazd do fortu,
                      wtedy i stadion bedzie
                      • Gość: Nika Re: Chodnik wzdłuż Lazurowej IP: *.lazurowa.waw.pl 18.05.07, 21:25
                        Może nie narodowy ale nowolazurowy...
                        • smooth.operator Koniec blisko 20.05.07, 19:03
                          Powoli zbliża sie techniczny kres możliwości przedłużania tego wątku na forum. W
                          tym momencie jest ok 2170 postów, przy 2500 wątek zostaje zablokowany. Czas
                          chyba pomyśleć o oddzielnym forum. Można założyć takie forum na portalu
                          gazeta.pl, zresztą ktoś kiedyś (nie chce mi się szukać kiedy i kto) się
                          deklarował, czy nawet założył takie forum, ale nie spotkało sie ono z
                          zainteresowaniem. Może warto odświeżyć ten pomysł. Serdecznie pozdrawiam.
                          • Gość: alefajnie Re: Koniec blisko IP: *.lazurowa.waw.pl 22.05.07, 19:21
                            proszę bardzo:
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47634
                            • Gość: jarek telewizja IP: 83.238.4.* 23.05.07, 09:32
                              od poniedziałku bardzo źle odbiera mi telewizja z anteny zbiorczej - czy ktoś
                              wie co to może być. Może to wina podłączeń aster
                              • Gość: radzixa1 Re: telewizja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 11:44
                                u mnie juz od jakiegos miesiaca albo i dluzej polsat strasznie pierdzi - w
                                zasadzie ma to swoje plusy bo mam wiecej czasu dla siebie a moj syn ma wielka
                                radosc z tego pierdzenia ale faktem jest, ze cos jest nie tak
                                • Gość: sp-lkh Re: telewizja IP: 195.136.44.* 23.05.07, 13:31
                                  Radek! Kto ogląda Polsat? Fani disko polo i Kasi Cichopek :-))))
                                  • Gość: Fan F1 Re: telewizja IP: *.lazurowa.waw.pl 23.05.07, 21:19
                                    Fani F1 oglądają Polsacik, który funduje im wspaniałe widowisko w paśmie
                                    niekodowanym za zupełną darmoszkę. Polecam miedzielne GP.
                                    Już za 2 lata, już za 2 lata Rooooobrt bęęęędzie miiistrzem świata!!!!
                                    • Gość: kiepski Re: telewizja IP: 192.193.216.* 11.06.07, 17:05
                                      a dupa tam ...
                                      • Gość: radzixa1 robaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 13:19
                                        Witam!
                                        wczoraj wracajac z garazu zauwazylem (i ubilem) na schodach 2 robaczki podobne
                                        do karaluchow- czy ktos spotyka je jakos czesciej? u mnie w mieszkaniu poki co
                                        nie zanotowalem insektow ale boje sie, ze moze sie to zmienic jesli juz po
                                        klatce sobie chadzaja
                                        • Gość: Marcco Re: robaczki IP: *.bph.pl 12.06.07, 15:18
                                          nie dalej jak 2 dni temu utopiłem jednego w zlewie...o zgrozo a więc już nas
                                          odwiedziły..pewnie zabawią dłużej
                                          • Gość: Pafcio Re: robaczki IP: *.opek.com.pl 12.06.07, 16:06
                                            I ja dorwałem jednego na klatce.
                                            • Gość: murof Re: forum osiedlowe IP: 193.200.232.* 08.07.07, 13:14
                                              Polecam wszystkim przykładową lekturkę www.lazurowa.net/modules/news/.
                                              Czy My jesteśmy gorsi?
                                              • Gość: sp-lkh Złodziej 2 sierpnia 2007 IP: *.eranet.pl 02.08.07, 10:45
                                                Szanowne Panie wybrane między innymi moim głosem do Zarządu wspólnoty.
                                                Dziś w nocy znów mielismy w garazu sajgon. Wybite szyby, skradzione radia w
                                                autach. (u mnie też)
                                                Większośc lokatorów zdecydowała, że chce ochrony osiedla.
                                                Oczekuję natychmiastowego podpisania umowy w formą ochroniarską. Jesli do końca
                                                sierpnia ochrony nie będze, chce zwołaania zebrania wspólnoty na którym złoże
                                                wnisek o usunięcia Pań z Zarządu.
                                                Marcin Sobesto
                                                • Gość: ika Re: Złodziej 2 sierpnia 2007 IP: 193.200.232.* 04.08.07, 16:22
                                                  A tak z ciekawości dlaczego tylko Panie chcesz usuwać z Zarządu. A co z Panami?
                                                  • Gość: to ja Re: Złodziej 2 sierpnia 2007 IP: 193.200.232.* 06.08.07, 19:17
                                                    Niektórzy panowie z zarządu założyli firmy i obecnie udostępniają klatki
                                                    schodowe interesantom. Kto płaci za palące się tam przez cały dzień światło i
                                                    kto ciągle otwiera drzwi od klatki, podpierając je nóżką? Remoncik trwał
                                                    kilkadziesiąt dni, a klatka schodowa stała dla wszystkich otworem. Na zebraniu
                                                    głosowaliśmy za zezwoleniem na wycięcie 2ch okien, a wycięto 3 okienka .......
                                                    W garażu mamy darmowe ogrzewanie - szkoda, że tylko latem. Przy okazji mamy
                                                    także darmowe mycie ścian i wylewki betonowej. Ciekawe, kiedy zacznie to
                                                    "rosnąć". Widok będzie super. Całkiem ładnie wyglądają dziury na elewacji
                                                    budynku, pozostałość po klimatyzacji. Dlaczego w garażu ktoś parkuje "na dziko".
                                                    Czy ktoś tu bierze pieniądze za zarządzanie i pilnowanie naszego wspólnego
                                                    majątku? Mogę się założyć, że w niedługim czasie pewne osoby z zarządu wspólnoty
                                                    z ochotą z niej odejdą. Osiągną swoje i podziękują za współpracę. Reszta b.....w
                                                    będzie tylko beczeć.
                                                    I jeszcze jedno - zamiast robić z tyłu zadymę na zebraniu, trzeba było poważnie
                                                    porozmawiać o naszych sprawach.
                                                  • Gość: sp-lkh Re: Złodziej 2 sierpnia 2007 IP: *.eranet.pl 06.08.07, 20:46
                                                    Już wyjaśniam,

                                                    otóż ważną decyzją większości lokatorów podjęta została uchwała,
                                                    która zobowiazuje Zarząd wspólnoty do podpisania umowy z firmą
                                                    ochroniarską. Skoro jest ważna decyzja to wymaga ona wykonania. I tu
                                                    zaczyna się problem. Otóż Zarząd wspólnoty nie wykonuje tej decyzji.
                                                    I z informacji od jednego z cżlonków dowiedziałem się , że to
                                                    właśnie Panie powiedziały że nie podpiszą tej umowy. Zarząd został
                                                    wybrany między innymi po to by wykonywać to czego sobie życzy
                                                    więszkość członków wspólnoty. Tak się składa, że mi w styczniu
                                                    skradziono auto, teraz z samochodu ginie radio i stłuczona jest
                                                    szyba. Mało? Jakoś za naprawę wybitej szyby i zwrotu za skradzione
                                                    auto raczej nie mam szans domagać się od Zarządu wspólnoty. Więc
                                                    zwyczajnie oczekuję ochrony osiedla. Skoro Zarząd nie wykonuje tego
                                                    do czego jest powołany należy ten Zarząd zmienić. Normalna sprawa.
                                                    Co do okien , to z tego co pamiętam na końcu zebrania jednak padło,
                                                    że będa wybite trzy. Mi nawet i pięć nie przeszkadza. Paweł wpłacił
                                                    pieniądze na konto wspólnoty choć tak de facto mógł nie deklarować
                                                    wpłaty tylko poprosić zwyczajnie o zgodę tak jak ktos o oszklenia
                                                    balkonu itd.. Więc myślę że czepianie się bardzo życzliwego i
                                                    fajnego sąsiada jest nie fair.
                                                    Co do bałaganu na klatce , czy dziur po klimatyzacji droga jest
                                                    prosta - klimatyzatory nalezaly do sklepu Patryk i chyba to do jego
                                                    właściciela wypada się zwrócić w tej sprawie. Tak samo jak do autora
                                                    zamieszania na klatce. A tych co parkują na dziko, czy pod ścianą w
                                                    garażu bloku 181 nalezy widząc to po prpstu poprosić by tego nie
                                                    robili - w końcu to nasi sąsiedzi a nie obcy ludzi i myślę że
                                                    grzeczna rozmowa zdziała więcej niż pokrzykiwanie na siebie na forum.

                                                    ps. skoro ja nie mam kłopotu by się przedstawić z imienia i nazwiska
                                                    to może jeśli ktos serio podchodzi do tematu mółby byc uprzejmy i w
                                                    przyszłości zrobić to samo. Inaczej takie pisanie nie ma wiekszego
                                                    sensu.

                                                    pozdrawiam

                                                    Marcin Sobesto
    • Gość: mucha Miejsce postojowe do wynajęcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 16:44
      Witam!

      Posiadam do wynajęcia miejsce postojowe w garażu pod budynkiem 183.
      Kontakt mucha123443@wp.pl

      Pozdrawiam
      • Gość: Jarek zebranie w sprawie ochrony IP: *.aster.pl 17.09.07, 16:33
        Witam
        mam prośbę - czy ktoś mógłby napisać co zostało ustalone na ostatnim spotkaniu?
        • Gość: Jarek Re: zebranie w sprawie ochrony IP: 83.238.103.* 12.10.07, 13:37
          Drodzy Sąsiedzi
          jako ze wspólnie nie możemy absolutnie nic konstruktywnego ustalic,
          a w tej chwili nawet nie wiem czy mamy zarząd. Chciałem zaproponować
          następującą rzecz. Ja mam juz dość czekania na wspólną ochronę i mam
          zamiar zamontować prywatny alarm w mieszkaniu.
          Moja propozycja jest taka jeżli zbierze sie wiecej chetnych sąsiadów
          to jesteśmy w stanie wynegocjować lepszą cenę i samą usługę (np.
          podjazdy załogi interwencyjnej).
          Jesli ktoś bedzie zainteresowany to czekam na maile pod adresem
          j.kuczynski@vessel.pl
          i mam prosbę - rozpowiedźcie tą informacje wśród sasiadow bo nie
          wszycy czytają to forum.

          Pozdrawiam
          Jarek
    • Gość: maciuś Re: Corpores Lazurowa II szukam sąsiadów IP: *.rainbownet.pl 18.09.07, 08:07
      DEWELOPERZY
      www.domagent.plNIERUCHOMOŚCI
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka