Dodaj do ulubionych

jaka była reakcja waszych mężczyzn??

17.11.04, 15:12
hej, w sumie pisałam już w innych tematach, ale to co dzisiaj usłyszałam mnie
załamało:( mam podejrzenia, że jestem w ciąży, byłby trzeci tydzień, teraz
już modlę się, żeby żadnego dzisiusia nie było:( Chodzi mi o mojego faceta,
jestem z nim od 6 miesięcy, jakiś miesiąc temu usłyszałam, że gdybym była w
ciąży, chciałby żebym usunęła, teraz gdy mówię mu jakie mam obawy też czeka
razem ze mną na @, ale dzisiaj kiedy spytałam co by było gdyby..on
powiedział, że znaleźlibyśmy jakiegoś lekarza, który by się tym zajął-usunął.
Łzy po policzkach... Zastanawiam się w ogóle, co zrobic z naszym związkiem,
bo co to za mężczyzna, który posuwa się do tego stopnia. Dziwne to wszystko,
bo jesteśmy szczęśliwi i się kochamy, fakt, że jesteśmy młodzi, ja mam 23 on
22, ale dla niego ważniejsza jest praca i..po prostu brak mi słów. Oby dzidzi
nie było...Niech ma go mama, która ma prawdziwego mężczyznę koło
siebie.... :( A ja nie wiem co robić... :/
Obserwuj wątek
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 17.11.04, 15:50
      przykro mi że twój facet tak na ciąze i dzidziusia reaguje ... chyba jeszcze
      nie dorósł do posiadania rodziny i wychowywania swojego dzieciaczka ... kiedyś
      byłam w podobnej sytuacji kiedy zachodziło podejrzenie ciąży i moj owczesny
      facet już prawie załatwiał "lekarza" - od tego skończyła się moja miłość do
      tego osobnika bo skoro nie szanował życia naszego dziecka to jak miałby mnie
      kiedyś szanować? na szczęście wtedy okazało się że to tylko spóźnienie :-)
      teraz kiedy mój chłopak nowy dowiedział się o ciązy to normalnie wariuje,
      ciągle przytula się do brzuszka i do mnie i pisze smsy "do nas" czyli do mnie i
      dzidzi ... i choć mam tylko 19 lat, rozpoczęte studia teraz to niewyobrażam
      sobie abym mogła usunąć dziecko ... zresztą mój kochany nigdy by na to nie
      pozwolił.
    • rebeka77 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 17.11.04, 18:53
      Olivko , przykro czytać takie rzeczy. Mój Pan jest bardzo szczęśliwy choć mamy
      trudna sytulację materialną ,ja nie pracuję ,on zarabia malutko i możemy liczyć
      tylko na siebie (mój tata nie żyje ,mama na rencie ,a teściowie się wypieli)
      Teraz jestem w 22tyg ciąży , ale nie zapomnę jak mój facet plakal jak w
      ubieglym roku poronilam.Mam nadzieję ,że Cię nie urażę,ale moze lepiej ,by byl
      to falszywy alarm , bo chyba warto pomyśleć ,czy taki zwiazek
      kontynulować.Jesteście mlodzi ,ale nie za mlodzi na dziecko.Sama widzisz ,ze tu
      jest wiele mlodszych dziewczyn.To jest ostatnia decyzja która nalezy odkladać
      na póżniej,ale w kochajcym związku . Pieniędzy dla niego pewnie nigdy nie
      będzie wystarczająco dużo.Napisz jak sie sytulacja rozwinie i trzymaj sie.
    • pocahontas_kw Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 17.11.04, 18:56
      Mój był zszokowany, ale zachwycony, bo od dawna marzył o byciu tatą. A co do
      twojej sytuacji....Więc powiem ci szczerze co mysle dobrze? niezaleznie od tego
      czy jest fasolka czy nie Ty tak naprawdę nigdy mu tego nie zapomnisz, a wina,
      której nie można darowac, kładzie się cieniem na każdym związku. przeciez juz
      teraz piszesz,że nie ejst prawdziwym mężczyzną, zreszta słusznie piszesz.BaRDZO
      mi przykro,że tak pechowo trafiłaś, ale twój chłopak to ....(bardzo cię
      przepraszam, ja wiem,że jestes zakochana) zwykła łajza, jesli nie stac go na to
      by ocalic i kochać własne dziecko, bądź pewna,że w innych dziedzinach prędzej
      czy póxniej tez cię zawiedzie. Decyzja jest wasza, a raczej twoja, bo on juz
      zdaje się zdecydował (spytał cię w ogóle czego ty chcesz?), ale... nie pozwól
      sobie odebrac dziecka, jesli się ono pojawi, to naprawdę może połozyc się
      cieniem na całym twoim zyciu. Chłopaka możesz zmienić, ale to dziecko jest
      jedno jedyne. Tak, czy siak musisz podjąc decyzję i dokonac wyboru tego co
      wazniejsze. A ja moge ci tylko życzyć mądrej decyzji, bo zła może bardzo
      naznaczyc twoje zycie.

      pocahontas
      • sula_i_komary Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 17.11.04, 19:51
        Mój mąż namawiał mnie na dziecko i bardzo sie cieszył gdy zobaczyliśmy dwie kreseczki.Chodzi ze mną na każdą wizytę u gina (nawet jeżeli jest tylko badanie, ważenie...bez usg),gada do brzucha i śpiewa mu piosenki.Kocha nasze dzieci od początku....pomimo tego,że dochody mamy nienajwyższe.
        A byłam kiedyś z facetem, który reagował tak samo jak Twój.Rozstałam się z nim i uważam,że był to jeden z moich lepszych pomysłów :-).Jeżeli tak reaguje to znaczy,że nie kocha.Gdyby kochał, kochałby najmniejszy kawałek Twojego ciała....nawet maciupeńkie dziecko, które do tego jest jego częścią.
        sula i chłopaki-bliźniaki
        24t6d
    • martiii Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 18.11.04, 10:16
      oj,przykro slyszec takie smutne rzeczy.. :( Nie dziwie ci sie,ze wolalabys,zeby
      twojej Pchelki jeszcze nie bylo,w takiej sytauacji to nawet normalne.
      Ale powiem ci jedno.W moim przypadku bylo w pewnym sensie odwrotnie (?!?!).Moj
      maz juz od dawna przebakiwal cos o dziecku,ale ja-gdzie tam!Mi bylo
      wygodnie,mialam fajna,luzna prace,mamy wlasne mieszkanie,niczego wlasciwie nie
      brakuje.I szczerze mowiac-chyba troche sie rozleniwilam takim zyciem..Kiedy [DO
      DZIS NIE WIEM JAKIM CUDEM ;)) ] pokazaly mi sie dwie kreski,bylam w szoku!!
      Ja?!?! Jak to,jakie dzieci,o co chodzi?!?!Mialam wtedy akurat troche klopotow
      osobistych i ta wiadomosc po prostu zwalila mnie z nog..Maz oczywiscie
      oszalal,ale ja..coz..
      Jednak nigdy,PRZENIGDY nie przeszlo mi przez mysl,aby usunac dziecko!!!!!!!!
      Fakt,trwalo troche,zanim oswoilam sie z mysla,ze bede mama,jeszcze dluzej-
      to,abym mogla sie z tego cieszyc (poczatek ciazy mialam koszmarny;wymiotowalam
      calymi dniami,ciagle bylo mi slabo,ledwie zylam po prostu..).Jednak kiedy
      zobaczylam na usg bijace serce MOJEGO DZIECKA to lzy mi plynely ze wzruszenia
      jak zloto !!Oj,niewiele chyba jest w zyciu takich chwil..
      Dlatego jesli okaze sie ze jestes w ciazy,prosze cie,nie podejmuj decyzji
      pochopnie i kieruj sie SOBA,a nie chlopakiem!Pewnie,ze kazdy by chcial pelna
      rodzine,mame,tate,dom i kase,ale nie kazdy moze to miec i juz!Nic nie piszesz o
      relacjach z rodzicami,ale jesli sa ok,to na pewno ci pomoga,beda z toba i
      zobaczysz,ze brak ojca dla dzidzi to jeszcze nie koniec swiata!Z tym chlopakiem
      moze bedziesz,moze nie,roznie w zyciu bywa.Ale,jak ktoras z nas juz napisala-to
      dziecko jest JEDYNE i NIEPOWTARZALNE i ...
      Zycze wytrwalosci i trzymama kciuki za ciebie!!!! Marcia
    • iwka901 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 18.11.04, 16:15
      hmmm, na wieść o ciąży mój partner otworzył japę, zbladł, usiadł i tak siedział
      jak figurka z pół godziny...cóż nie był przygotowany...
      Teraz juz się oswoił :-)
    • bingo2 taka;-( 18.11.04, 20:09
      sorry za szczerość ale taki facet odpadł by u mnie w przedbiegach wiem,że to
      przykre ale wolałabym sama wychować dziecko.
      Trzymaj się !!!
      Pozdrawiam bingo
      • olivkaa1 a jednak... :-) 18.11.04, 22:55
        W sumie to jestem wykończona całym dniem, tyle się dziś działo... Ale jedno Wam
        powiem, nie jest tak źle jednak jakby się wydawało:) Przyznał, że jest w stanie
        wychować razem ze mną, nadal czekamy na rozwiązanie sprawy, wszystko było dziś
        takie fajne..ehh, no i jednak okazał się nie takim złym mężczyzną;)
        • anetta75 Re: a jednak... :-) 19.11.04, 07:47
          właśnie, pewnie trzeba mu było trochę czasu. A Panie wystawiające cenzurki i
          mających świetlanych mężów proszęo ostrożność - nie wszystko jest takim jakim
          się wydaje na początku.
          • olivkaa1 Re: a jednak... :-) 19.11.04, 08:30
            dokładnie, dzięki anetta :) myślę, że przemyślał to i owo. A mam pytanie, co
            jest lepsze testy z krwi czy z moczu? To trzeci tydz. dopiero jeśli już..
            • iwka901 Re: a jednak... :-) 19.11.04, 11:32
              test z krwi pewniejszy i jeśli to 3 tc od zapłodnienia to już możesz robić.
              • olivkaa1 Re: a jednak... :-) 19.11.04, 21:18
                test z moczu-Quick dwie kreseczki, PRE-test-dwie kreseczki, dla pewności
                zrobiłam dwa. 32dc i bez @ Ciekawe co będzie...
                • martiii Re: a jednak... :-) 19.11.04, 21:23
                  haaaaaaaaa!!! :))) GRATULUJE!!!!!!!!! :))) ciesze sie,wiesz? Bedzie
                  dobrze,zobaczysz! Ale fajnie! :) Buziaki,Marcia
                  • olivkaa1 Re: a jednak... :-) 19.11.04, 21:27
                    ale właśnie wyczytałam, że bóle brzucha tak jak przy okresie, świadczą o
                    wczesnym poronieniu czy to prawda? ja mam takie od kilku dni momentami
                    • olivkaa1 Re: a jednak... :-) 19.11.04, 21:28
                      no i czy te dwie kreseczki są 100%pewne???
                    • martiii Re: a jednak... :-) 19.11.04, 21:32
                      na razie nic sie nie martw,ale idz po prostu jak najszybciej do lekarza. Po
                      pierwsze-potwierdzi testy, po drugie - jesli cos jest niedaj boze nie tak
                      (odpukuje w niemalowane!! ), to otoczy cie odpowiednia opieka. Bole maja rozne
                      przyczyny,dobrze,ze np nie plamisz i nie krwawisz. Trzymaj sie i idz do
                      lekarza. Marcia
                    • martiii Re: a jednak... :-) 19.11.04, 21:34
                      moje 'dwie kreseczki' maja wlasnie 23 tygodnie ;)))) Testy (zwlaszcza 2!)
                      raczej sie nie pomylily MAMUSIU :)))
                      • olivkaa1 Re: a jednak... :-) 19.11.04, 21:54
                        ciekawe jak to wszystko będzie wyglądać:) w sumie narazie mój chłopak mieszka
                        40km ode mnie, więc wszystko się pewnie zacznie zmieniać, oby było tylko
                        dobrze. Dzięki Marcia!!!
                        Ja też Marcia;) a moja córcia będzie Olivka;p albo Oliver:>
                        • martka21 Re: a jednak... :-) 19.11.04, 22:47
                          he he ja tez jestem Marta a moje "dwie kreseczki" maja teraz 16 m-cy!
                          pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • rebeka77 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 20.11.04, 00:35
      Cześc Olivko ,bardzo Ci gratuluję i czuję ,że się cieszysz.Zobaczysz ile to
      maleństwo da ci radości i szczęścia.Pisz jak tam Pan Mąż się sprawuje i mam
      nadzieję ,ze już ochlonąl i będzie wzorowym tatą.Uwazaj na siebie.Pozdrawiam.
      • olivkaa1 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 20.11.04, 10:11
        Ehh dzięki dzięki:) Ostatnio właściwie cały czas siedzę tu na forum i jak każda
        z nas chyba, doszukuję się czegoś co dotyczy i nas, i zgadzam się z tymi, które
        piszą, że od tego czytania można już zsfiksować;) Mi już główka paruje od tego
        wszystkiego, ale gdzie ja bym się tego wszystkiego dowiedziała jak nie
        tutaj... :) Jednak najbardziej męczy mnie to czy dzidzia będzie zdrowa, ja
        przez ostatnie kilka miesięcy brałam antybiotyki z powodu licznych angin,
        obecnie nic nie biorę, ale jeszcze na początku listopada miałam Trilac i
        Fluconazol, hmmm, troszkę się boję, do lekarza dopiero w przyszłym tygodniu,
        zobaczymy co on na to. Buziaki Mamusie obecne i te przyszłe:)
        • anetta75 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 20.11.04, 10:16
          Będzie ok. A na wszelki wyp
        • anetta75 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 20.11.04, 10:18

          KURCZE, samo poszło. Chaciałam powiedzieć, żeyś już teraz kupiła sobie kwas
          foliowy (np FOLIK). Na ulotce masz dawkę.
    • alinaw1 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 20.11.04, 17:13
      Gdy7 czasem nieśmiało wyrażam swe "staroświeckie" (bo tak to w liberalnym
      naszym kraju jest postrzegane) poglądy jestem wyśmiewana. A tu kolejny dowód!
      Nie chodzi mi konkretnie o ten przypadek. Seks w związkach pozamałżeńskich i to
      szybko po poznaniu może doprowadzić do smutnych konsekwencji (niepokój,
      rozpacz, chęć usunięcia). A przecież wiadomość o poczętym szkrabie powinna
      cieszyć - to wszystkich. Nie wiem , czy słowa o modlitwie aby tego dziecka nie
      było są rodzajem przenośni czy niby mają świadczyć o wierze autorki? Jakieś to
      dziwne. Inne kobiety latami modlą się o dzidziusia...
      • olivkaa1 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 21.11.04, 14:06
        Wiesz już jest wszystko dobrze, więc nie masz się o co martwić;) Może to u
        Ciebie jest wszystko pięknie i różowo, w moim świecie nie zawsze tak jest,
        chyba czas zmienić poglądy... Poszukiwałam wówczas wsparcia, które dały mi inne
        dziewczyny, dobrze, że nie przeczytałam wtedy takiego listu jak ten...
        • nupik Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 21.11.04, 14:44
          Olej alinaw, jakies bzdury wypisuje biedaczka. ja nie dosc ze w pozamalzenskim
          to po rozwodzie , a mam 28 lat a moj facet ma 25 i jest Francuzem, jazda
          totalna, ale sie alinaw oburzy. Pewnie mi doradzi ze powinnam byla tkwic w
          bezsensownym zwiazku z gosciem 30 letnim ale totalnie niedojrzalym. Troche juz
          przeszlam w swoim krotkim zyciu i oby alinaw sie na swoim swiatopogladzie nie
          przejechala. A co do ciebie olivkaa, to ja na poczatku ciazy mialam potworne
          bole podbrzusza, dokladnie jakbym miala miec okres. Bylismy w podrozy, to byla
          nasza pierwsza proba po odstawieniu pigulek, ja mam endometrioze i myslalam
          sobie e tam niemozliwe nie zaszlam tak od razu, napchalam sie nurofenu bo
          bolalo jak cholera a potem test, dwie kreseczki i toalna radosc, choc przez lzy
          bo z bolu to juz usiedziec nie moglam. lekarz nastraszyl mnie ciaza
          pozamaciczna i kazal czekac i po czterech tygodniach dopiero potwierdzili mi
          ciaze i jestm j,uz w 20tym i chyba dobrze jest, , nie poronilam a moja pani
          ginekolog stwierdzila, ze to macica musiala sie rozciagac. Jestem bardzo
          drobnej budowy i dzdzius robil sobie miejsce! teraz w piatym miesiacu znow mnie
          pobolewa, bo to czas zwiekszonego wzrostu. Wiec podobnie moze byc i u ciebie,
          nie sluchaj o zadnych poronieniach, zaczekaj cierpliwie (oj wiem to trudne) do
          wizyty u gina.
          a co do twojego faceta...znam przypadki "nieprzygotowanych" i "zaskoczonych"
          ktorzy po okresie totalnego zjazdu okazali sie kochajacymi ojcami. Nie mozna z
          gory przesadzic ze ktos bedzie zlym ojcem, a czy bedzie dobrym partnerem, to
          sama musisz osadzic. Tata juz jest i nic tego nie zmieni. I nie czytaj
          denerwujacych postow.
          trzymam kciuki, pisz co sie dzieje
          nupik 20tc
      • hanyszka Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 21.11.04, 18:16
        Alina, niestety zwiazek malzenski nie gwarantuje wcale, ze dziecko jest
        oczekiwane i chciane. Ja wlasnie zaszlam w ciaze po 3 miesiacach
        niemalzenskiego zwiazku. Dziecko bylo od poczatku chciane i kochane i nigdy moj
        obecny maz nie sugerowal innego roziazania niz urodzenie dziecka. Jestem
        ciekawa ilu przykladnych katolickich mezow takie rozwiazanie braloby pod uwage.
        Wiec, prosze, nie moralizuj i nie pouczaj dziewczyny, ktora potrzebuje teraz
        wsparcia a nie moralizowania.
    • rebeka77 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 21.11.04, 15:52
      Alinaw ,to zdecyduj się w końcu czy jest to kolejny dowód ,czy nie chodzi Ci o
      ten konkretny przypadek.Olivko nie daj nikomu Cię denerwować ,ani wpędzać w
      poczucie winy w obecnym stanie ani nigdy.Uwierz mi jest to mój bieżący
      problem.Jestem teraz w 6 miesiacu i 10 lat żyję w szczęsliwym pozamalżeńskim
      związku i z tego to powodu jestem w stanie wojny z moją przyszlą
      tesciową,której wydaje się, że może mnie poniżać i doprowadzać do lez.
      Przydalaby jej sie solidna spowiedz.Patrzac na świat nie widzę powodu by
      uprawiać takie czarnowidztwo w stosunku do ludzi żyjących w wolnych
      zwiazkach.Wiele tych malżeństw dreptajacych do kościóka co niedzielę nie daje
      temu świadectwa.Trzymaj się Olivka.
    • dwa_kotki Modlitwa o dziecko 21.11.04, 19:25
      Droga Olivko !
      jak czytałam twój list to się popłakałam .Widzisz ja jestem w takiej sytuacji
      ,że strasznie chce mieć dziecko. Ale jak na razie nic ku temu sie nie sklania ;(
      zadne objawy,żadne przeczucie, nic.
      Widzisz dziecko to cos tak wielkiego czego nic nie powinno przesłonic . jesli
      stanie sie tak ze zostaniesz mama to znaczy ze zostalas obdarowana chyba
      najwiekszym cudem swiata. ile bym dala zeby byc w takiej sytuacji. Jesli jestes
      z kims kto nie umie docenic co sie dzieje i jak jest to piekne to nie powinnas
      miec watpkiwosci co powinnas zrobic . nie chce zebys myslala ze podpowiadam cos
      zlego Ci ale . popatrz na to w ten sposob ktos kto nie chce miec takiego cudu z
      kibieta ktora kocha a woli prace.. To Twoja decyzja ja przedstawilam Ci swoje
      zdanie. Zycze Ci szczescia jesli zostaniesz mamusia. a ja bede sie modlic oto
      zeby i mnie to spotkalo.. powodzenia i trzymaj sie cieplutko

      Jola.
      • olivkaa1 Re: Modlitwa o dziecko 21.11.04, 19:59
        Jolu rozumiem Ciebie, przykro, że ten list wywołał łzy na czyjejś twarzy. Ale
        nie o to mi chodziło... Już wszystko się wyjaśniło, po prostu wtedy dla mnie to
        był cios w plecy, życzę wszystkim kobietom pragnącym bycia mamom wszystkiego
        dobrego! Tobie również i to z całego serduszka! Trzymajcie się mocno!
        • olivkaa1 Re: Modlitwa o dziecko 21.11.04, 20:01
          aha, sprostuję, bo "ciosem w plecy" była wtedy dla mnie reakcja mojego chłopaka
          (męża?:))
    • kurs1974 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 23.11.04, 13:22
      Jestem rozwódką, od 3 lat w stałym wolnym związku. Mój obecny mężczyzna na
      wiadomość o ciązy skwitował to krótko:"nieszczęścia chodzą parami". Było mi
      przykro. Mam już 30 lat i chciałam tego maluszka. Okazało się po dłuższej
      rozmowie z nim, że jego brak entuzjamu nie wynika z niechęci do bycia ojcem ani
      z niedojrzałości a raczej wręcz przeciwnie. Bał się że nie da rady utrzymać
      naszej rodziny bo właśnie stracił stałą pracę i powrócił do prowadzenia własnej
      firmy, która przynosi nieregularne dochody. Wpadłam na to przypadkiem, bo sam
      się oczywiście nie przyznał wprost, ale jak zaczął wypytywać o to ile trwa
      urlop macierzyński i czy jest płatny (ja mam niezłą pracę) i snuć plany, że w
      razie czego to on się zajmie maleństwem a ja wróce do pracy itd olśniło mnie.
      On poprostu panicznie bał się że nas nie utrzyma. Wychowywał się w biednej
      rodzinie gdzie się nie przelewało stąd jego obawy . Teraz jest już OK głaszcze
      mnie/nas czasami po brzuszku. Z kolei nasi przyjaciele-tatusiowie na moje
      narzekania co do jego zdystansowanego stosunku do naszego 30 tyg. maluszka w
      moim brzuszku zawsze mówią że nie zakocha się we własnym dziecku do momentu
      pierwszego wzięcia na ręce. Pewnie mają racje:)
      • olivkaa1 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 24.11.04, 10:03
        Dokładnie:) ja też nie wiedziałam o co chodzi tak naprawdę i po prostu
        spanikowałam! Że to już pewnie po związku i w ogóle, eh... Pewnie już krzyczące
        hormony zaczęły działać;) No a teraz, hmm, w poniedziałek byłam u lekarza i nie
        pochwaliłam się jeszcze, ale Maleństwo ma 6mm i widziałam Tę Moją Kochaną
        Kropeczkę!!!:) to 6-sty miesiąc od OM. Nasze mamy zareagowały nawet pozytywnie,
        hmm co mnie zdziwiło, a mój chłopak mnie teraz tuli, głaszcze po twarzy i
        brzuszku i mówi mama :) No i w ogóle mi ulżyło jak mój ginekolog i laryngolog
        powiedzieli, że te leki, które brałam nie szkodzą i mam się nie martwić:)
        Youpppiii!!!Buziaki Mamusie i te starajace się, dużo zdrówka!!!
        • martiii Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 24.11.04, 10:19
          Bardzo, bardzo sie ciesze Marciu, to fantastyczne, ze wszystko tak sie ulozylo!
          Czasem przypadek odmienia cale nasze zycie, ale moze to i lepiej - jakby
          wszystko mialo byc takie zaplanowane i poukladane, to by bylo nudno :) I u mnie
          np nie wiadomo kiedy bylby dzidzius,a tak? Juz jest i teraz nie wyobrazam
          sobie, jakby moglo Jej nie byc! :)) Ja mam jedna mysl przewodnia w zyciu: NIC
          NIE DZIEJE SIE PRZYPADKOWO. Tak widocznie mialo byc i - zobaczysz - teraz
          bedzie juz wszystko dobrze [mamusiu,hi hi ;))) ]! :) Buziaki, trzymaj sie i
          dbaj o siebie i Kropka, no i... badz z nami w kontakcie! :) Pozdrowionka,Marcia
        • pocahontas_kw Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 24.11.04, 13:09
          oliveczko, bardzo, bardzo się cieszę, pamietam moje pierwsze usg w 5tc. też
          byłam w skowronkach! cudnie,że tak sie wszystko dobrze ułozyło, bo naprawde
          martwiłam sie o ciebie. wybacz moja dośc gwałtowna reakcję, ale no jakoś nie
          mogłam zdzierzyc, że facet może nie chceć własnego dziecka i jeszcze chciec,
          żeby go nie było, wspaniale,że wszystko się tak fajnie rozwiazało. fakt
          mężczyźni czasami bywaja nieprzygotowani, my mamy dziecko w sobie, dla nich
          przez długi czas ten nowy człowieczek to jest troszkę abstrakcja. spróbuj
          zabrac chłopaka na usg w 20 tyg. gwarantuje ci,że go wbije w buty!
          a co do kwestii formalnych to ...hm...ja tez nie ejstem mężatka, moja fasola
          jest wpadkowa i co? i nic. Kochamy ja, chcemy jej. Ślub nie jest gwarantem
          szczęscia. Długa znajomośc z facetem tez nie. Przeciez czasami od poczatku wie
          się,że to to. a czasami pomimo upływu czasu ma sie tysiące wątpliwosci. Niczym
          się nie denerwuj. teraz liczy się tylko fasola;).

          pozdrawiam serdecznie

          pocahontas
          • olivkaa1 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 24.11.04, 13:23
            dzięki dziewczyny, to milutkie co piszecie:) oczywiście 6TYDZIEŃ od OM, w ogóle
            jakaś rozkojarzona ostatnio chodzę;p i śpiąca, w sumie to przespałabym cały
            dzień najchętniej, a tu pisanie pracy magisterskiej mnie goni grrr, ja też się
            cieszę, że tak wszystko wyszło, nie ma tego złego heh... Marcia też tak sądzę,
            widać tak miało być, zawsze coś dzieje się z jakiegoś powodu, nic nie dzieje
            się bez przyczyny, zgadzam się:* Pocahontas, już mówiłam mojemu, że idziemy
            razem do gina w przyszłym tygodniu, niech zobaczy swoje dzieło:) nie ma nic
            przeciwko, a moze jest zazdrosny o gina haha;) A powiedzcie mi, jak teraz jest
            z przytulaniem, można czy nie bardzo, bo wyczytałam, że to niebezpieczne, że
            prolaktyna szkodzi etc, a teraz jakiś mam taki okres, że nie bardzo chce mi się
            z tego zrezygnować :) Buziaki:::* 3majcie się:)!
            • olivkaa1 Re: jaka była reakcja waszych mężczyzn?? 24.11.04, 13:27
              aha, Pocahontas Ty mi pisałaś już o tym w innym temacie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka