lili76
06.04.05, 17:04
Nie bardzo mam sie do kogo zwrocic. Mieszkam zagranica, przyjaciolki wiec
daleko, a u mamy sie chce rozbudzac jeszcze instynktu babcinego.
Ok kilku dni czuje sie fatalnie, mam okropne dziwne nastroje (zupelnie
niepodobne do mnie) i ciagly bol podbrzusza. Okres powinien byc w przyszlym
tygodniu, ale juz sie zastanawiam...
Wlasciwie nie wiem, czy jest sens zamartwiania sie na zapas....
Chyba potrzebuje troche cieplych slow, porad, podobnych odczuc...