ciąża w Anglii

17.04.05, 01:06
hej hej! czy ktoras z was moze była w ciąży i rodziła w Anglii?napiszcie o
swoich doświadczeniach, prosze!
    • michalina761 Re: ciąża w Anglii 17.04.05, 09:54
      Miałam taką możliwość. Wolę jednak pozostać w kraju do rozwiązania. A swoję
      drogą sama jestem ciekawa jak rodzi się w Anglii. Powodzenia.
      • beta755 Re: ciąża w Anglii 17.04.05, 11:26
        Hmmm tak jak wszedzie, opieka doskonała... z tą jednak różnicą, że zaraz po
        porodzie bez dyskusji, bez wzglądu na zmęczenie... obowiazkowy prysznic lub
        kąpiel :)
        • magdapol75 Re: ciąża w Anglii 17.04.05, 20:32
          Zapytaj na forum "swiat".
    • grubasek1978 Re: ciąża w Anglii 19.04.05, 14:33
      jestem ciekawa bo wlasnie tu mieszkam juz pare latek ale nigdy nie mialam ani
      okazji ani tez smialosci sie o te wszystkie zawilosci ciazowe pytac. a teraz
      czas by bylo juz zaczac starania...
    • sylvia6 wlasnie dzis do was dolaczylam... 19.04.05, 20:07
      a moge juz odpowiedziec na pytanie!
      mieszkam wlasnie w anglii i w sobote test wyszedl + - wczoraj bylam u lekarza
      rodzinnego (tak trzeba):
      -potwierdzil ze tak
      -powiedzial, ze moge kontynuowac z silownia i bieganiem
      -zmierzyl cisnienie
      -kazal umowic sie z polozna za 3 tygodnie
      zadnych ginekologow, czy usg
      wydaje mi sie, ze tutaj za bardzo nie interweniuja tzn wszystko przebiega swoim
      tokiem. usg ma sie chyba tylko 2 razy! chyba, ze chce sie isc prywatnie, ale to
      kosztuje okolo 300£.
      powodzenia
    • julinekk Re: ciąża w Anglii 20.04.05, 14:51
      co do rodzenia w Anglii to dopiero sie przygotowuje a czeka mnie ta przyjemnosc
      za jakies 3- 4 tyg. ale za to doswiadczenia z prowadzeniem ciazy juz mam i
      nawet troche porownania z Polska bo pierwsze 4 m-ce ciazy spedzilam jeszcze
      tam. coz, opinie na temat NHS sa rozne, a fakty takie ze duzo zalezy od miejsca
      zamieszkania. system opieki nad ciezarna wyglada tak ze zajmuje sie nia midwife
      i lekarz rodzinny a dopiero w razie komplikacji - specjalisci. pare slow o
      midwife - odpowiednik polskiej poloznej ale ma o wiele wieksze kwalifikacje i
      jest przygotowana do rozwiazywania bardziej pospolitych problemow ciazowych.
      jesli wszystko jest ok nie zobaczysz lekarza nawet na sali porodowej za to
      twoja midwife na temat twojej ciazy wie wszystko. u mnie jest tak ze przychodzi
      do mnie do domu, robi wszystkie podstawowe pomiary i badania, raz na 5- 6 tyg
      pobiera krew, co 2 wizyte robi badania moczu. za kazdym razem mierzy cisnienie,
      tetno dzieciaczka, moje wymiary i moge ja pytac o wszystko co mnie interesuje.
      ustala ze mna plan porodu itp. kazda wizyta trwa ok 1-1,5h ale moze to akurat
      moja jest gadatliwa. proponuje tez rozne spotkania: szkoly rodzenia, joge dla
      ciezarnych itp. mam swoja ksiazke ciazowa w ktorej kazda wizyta jest zapisywana
      i dostalam mnostwo materialow dotyczacych ciazy i porodu. badania
      ginekologicznego nie mialam ani razu i osobiscie nie uwazam tego za strate ale
      wiem ze kobietom przyzwyczajonym do polskich warunkow brakuje tego (hi hi) usg
      mialam 1 raz i przeprowadzone bylo przez technika specjalnie do tego celu
      wyksztalconego. standardowo usg robi sie tu ok 14 tyg ciazy a potem jak jest
      potrzeba. i zawsze pytaja cie o zgode na jakiekolwiek badania (nawet na
      zmierzenie cisnienia) ocen sama co bardziej ci pasuje. ja jestem zadowolona i
      spodziewam sie ze porod bedzie milym przezyciem, acha nie ma mowy o
      jakichkolwiek oplatach np.za porod rodzinny, w wodzie, czy osobny pokoj - tutaj
      to standard. i na pewno nikt nie kaze ci lezec na lozku porodowym jesli chcesz
      zmienic pozycje, nie beda cie nacinac standardowo dla ulatwienia sobie roboty i
      w ogole mozesz byc pewna ze w czasie ciazy i porodu to ty decydujesz co jest
      dla ciebie najlepsze. oczywiscie jesli nie ma przeciwskazan medycznych.
      ale sie napisalam...w razie pytan daj znac, pozdrawiam ze slonecznej UK
    • azbestowestringi gdzie mieszkacie w anglii? 21.04.05, 12:38

    • azbestowestringi gdzie mieszkacie w anglii? 21.04.05, 12:39
      sorry, pusty post powyzej..
      powiedzcie gdzie mieszkacie? moze ktoras z was na polnocy -north yorkshire??
      jestem w 22tc, bede rodzic w whitby - polecam sliczne miejsce
    • grubasek1978 Re: ciąża w Anglii 28.04.05, 20:03
      hej! hej! ja mieszkam na południu Lincolnshire.Pozdrawiam!
Pełna wersja