Dodaj do ulubionych

Skracanie szyjki macicy w 23tc!!!!!!

05.09.05, 14:27
Czy ktos był w takiej sytuacji a mimo to urodził w terminie. Szyjka skróciła
mi sie prawie o 1 cm, bardzo się boję tym bardziej ,że pierwszy poród też był
przedwczesny (34tc). Lekarz zalecił leżenie , 0 seksu i przepisał leki
Isoptin, Salbutamol. Bardzo proszę o szybkie odpowiedzi, strasznie się
denerwuje.
Obserwuj wątek
    • agaw00 Re: Skracanie szyjki macicy w 23tc!!!!!! 06.09.05, 11:52
      cześc jamma podobnie tylko ze ja zazywam Isoptin i Fenoterol no niestety tez
      musze lezec plackiem i w dodatku tak mi sie wszystko rozmiekczyło ze 2 tyg temu
      załozono mi krążek ...ale z tym mozna troche chodzic ...dotrwałam do 32 tyg i
      mam nadzieje ze jeszcze dłuzej:) nic sie nie przejmuj grunt to
      odpoczynek.pozdrawiam
    • nocek1 Pocieszam :) 06.09.05, 12:59
      Mam dwóch synków (6 i 3,5) z takich przeleżanych ciąz za skracająca sie od 20
      tygodnia ciąży szyjką , silnymi skurczami, założonym szwem w 24 tyg (w obu
      ciążach),no i fenoterol + isoptin. Urodzeni w 39 i 38 tygodniu - dziś zdrowy
      zerówkowicz i zdrowy przedszkolak... a ja planuje trzecie choć wiem że
      scenariusz sie powtórzy ( pewnośc 100%)
      Jestem najlepszym przykładem na to, że nie taki diabeł straszny.... pod jednym
      warunkiem.... leżałam naprawdę PLACKIEM i wszystko zgodnie z zaleceniami
      lekarza . pozdrawiam - powodzenia - Nocek :)
    • ariana1 do agaw00 06.09.05, 14:24
      Pierwszą córkę urodziłam w 39 tc. - szyjka skracająca się od 27 tc + rozwarcie.
      Leczenie: leżenie i fenoterol. Teraz mam to samo z tą różnicą,ze inny lekarz
      założył mi pessar i przynajmniej nie muszę leżeć plackiem. Mam nadzieję,ze i
      teraz ominie mnie przedwczesny poród, chociaż ryzyko jest.
      Agaw00! Jak się czujesz z tym pessarem? Nie masz wrażenia,że on ci się
      przesuwa albo ,że szyjka się z niego wysuwa? Bo ja jestem panikara i cały czas
      się tego boję.
    • m_oleczek Re: Skracanie szyjki macicy w 23tc!!!!!! 07.09.05, 11:10
      Dzięki za odpowiedzi, trochę się uspokoiłam. czy naprawdę trzeba leżeć cały
      czas. Przecież wiadomo jakie ma kobieta obowiązki: ugotować obiad zająć się
      pierwszym dzieckiem, posprzątać. A co z siedzeniem np. przed komputerem? Chyba
      oszaleje, odkąd lekarz powiedział mi o tej szyjce, to mam wrażenie,że zaraz mi
      wszystko dołem wyleci i teraz to naprawdę czuję się źle i boli mnie podbrzusze.
      • ariana1 Re: Skracanie szyjki macicy w 23tc!!!!!! 07.09.05, 13:43
        Wiesz, ja mimo wszystko leżałam cały czas ( 2 m-ce) zanim założono mi pessar.
        Plackiem! Nic w domu nie robiłam. Tylko na siku i raz dziennie prysznic. Przy
        starszej córce pomagała mi mama i teściowa, mąż też sobie jakoś radził. Kupił
        mi laptopa, zamiast komputera:) Najgorsze nie jest nawet samo leżenie, tylko ta
        świadomość,że coś złego może się stać, ten strach, panika! I też miałam uczucie
        naporu na dół brzucha, wydawało mi się ,że zaraz urodzę. Teraz mogę
        przynajmniej usiąść przy stole do obiadu, zamiast jeść na leżąco. No i nie mam
        uczucia parcia.
        A na bóle brzucha weź nospę. I wiem,że to trudno nie denerwować, ale naprawdę
        staraj się, bo wtedy jest automatycznie więcej skurczy.
        pzdr. ciepło
        • m_oleczek Re: Skracanie szyjki macicy w 23tc!!!!!! 10.09.05, 10:19
          byłam u innego lekarza i on stwierdził ,po zrobieniu USG szyjki,że nie jest tak
          tragicznie, nie ma rozwarcia, wszystko ładnie pozamykane, no za długa ta szyjka
          nie jest ma 2,7cm. zaproponował mi krązek i jeżeli mój lekarz prowadzący ciążę
          od początku nic z tym nie zrobi, to zmieniam lekarza.moje dzieciątko jest
          najważniejsze!!!!!!! Pozdrawiam, Marzena
          PS. Co się czuje przy zakładaniu krążka i czy on nie wyleci, bo przecież on nie
          jest niczym przymocowany?
          • nela12 Re: Skracanie szyjki macicy w 23tc!!!!!! 11.09.05, 09:45
            hej:)ja mialam od 26tc skracanie sie szyjki(fenoterol)i lezenie-ale wiadomo jak
            to z trzylatkiem -lezalam malo-potem bylo juz rozwarcie na 2 cm,i szyjka 0,5cm!
            dostalam zastrzyki i troche wiecej polegiwalam:)po 32tc-bylo juz lepiej,szyjka
            coprawda 1,5cm i miekka ale zamknieta-teraz od 3tyg nie biore nic,robie
            wszystko w domu-szyjka trzyma(1,5cm)troche skurczy i to wszystko:)czasem tak
            bywa przy kolejnych ciazach:)taka uroda tych szyjek;)oczywiscie nie mozna
            niczego lekcewarzyc,troche sie strachu najadlam-ale obylo sie bez krazka:)no i
            teraz juz 37tc trwa-a ja sie niuni nie moge doczekac:)-powodzenia i pozdrawiam:)
            • ariana1 nela12! 11.09.05, 11:34
              No właśnie, pamiętam cię z Trudnej ciąży bodajże, jak napisałaś dramatyczny
              post,ze z szyją niedobrze. Lekarz miał cię kłaść nawet do szpitala na szew.
              Bałaś się,że to był dopiero 27 czy 29 tc. Cieszę się,że tyle wytrwałaś i mozesz
              już bezpiecznie rodzić:) I trochę zazdroszczę:) Ja zaczęłam 32 tc, od 3 tyg. z
              pessarem i jeszcze trochę muszę wytrzymać. Niby leżę, ale już wariacji dostaję
              od tego leżenia:) A w domu mam ruchliwą 4 latkę:)
              Życzę ci szybkiego porodu:)
              pzdr.
    • m_oleczek Re: Skracanie szyjki macicy w 23tc!!!!!! 11.09.05, 16:41
      że ta szyjka się skraca? Przecież ,jeżeli nawet prawie jej nie będzie, a nie
      bedzie rozwarcia ani żadnych innych problemów, to czy rzeczywiście można
      wcześniej urodzić? To wszystko jest takie skomplikowane. Czy Wy też macie taki
      ucisk na pęcherz, juz nawet nie chodzi o częste sikanie ale mam wrażenie jakby
      maleństwo leżało na nim? I czy tez czujecie takie napięcie w dole
      brzucha ,jakby ktoś was obręczą przepasał? Boje się ,że może coś się dzieje
      niedobrego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka