beatemp
29.03.06, 10:17
Jestem w 8 tygodniu ciąży, od prawie dwóch tygodni mam poranne mdłośći. I już
nie daję sobie z nimi radę. Pierwsze pomagała mi gazowana woda, potem pepsi,
potem fanta.
A teraz nie mogę patzryć już na nic.
Jak rano mam wstać to jestem "chora". Od razu biegnę do łazienki i wymiotuję.
Dopiero jak pojawi się żółć to w miarę mi przechodzi. Chociaż i tak przez
resztę dnia czuję się beznadziejnie.
Mam 7-letniego synka i w ciąży z nim nie przechodziłam aż tak okropnych
mdłośći.
Dobrze że pracuję w domu bo wyjście rano do pracy byłoby niemożliwe.
Pomóżcie mi co mam robić, chociaż troszkę niech mi się ulży.