Dodaj do ulubionych

poranne mdłości

29.03.06, 10:17
Jestem w 8 tygodniu ciąży, od prawie dwóch tygodni mam poranne mdłośći. I już
nie daję sobie z nimi radę. Pierwsze pomagała mi gazowana woda, potem pepsi,
potem fanta.
A teraz nie mogę patzryć już na nic.
Jak rano mam wstać to jestem "chora". Od razu biegnę do łazienki i wymiotuję.
Dopiero jak pojawi się żółć to w miarę mi przechodzi. Chociaż i tak przez
resztę dnia czuję się beznadziejnie.
Mam 7-letniego synka i w ciąży z nim nie przechodziłam aż tak okropnych
mdłośći.
Dobrze że pracuję w domu bo wyjście rano do pracy byłoby niemożliwe.
Pomóżcie mi co mam robić, chociaż troszkę niech mi się ulży.
Obserwuj wątek
    • jovanka6 Re: poranne mdłości 29.03.06, 15:29
      Cześc, mi było niedobrze przez cały dzień i męczyłam sie tak przez miesiąc, nie
      pomagało żadne jedzenie migdałow, ani zjedzenie sucharka przed wstaniem z
      wyrka,pomogły dopiero czopki( TORECAN), które przepisał mi lekarz.W opakowaniu
      jest 6 szt. i tak mała ilość przyniosła mi długo wyczekiwaną ulgę.Na mnie
      podziałało, moze i Tobie pomoże :)))
    • biurwa0 Re: poranne mdłości 29.03.06, 20:08
      Witaj w klubie! Też to przechodziłam, jestem w 33tyg, awymiotowałam od 7 od
      mniej więcej 22-23 tyg. Są takie specjalne czpoki- może przepisać Ci je twój
      ginekolog, ale powstrzymuja tylko odruch wymiotny a niedobrze jest Ci nadal.Ja
      zaczynałam dzień od kisielu bo najłatwiej się nim wymiotowało, piłam dużo wody
      i jeździłam na pogotowie na krpolówki w celu nawodnienia /wymiotowałam od 5
      rano a o 11 w nocy skapitulowałał i pozwoliłam się zawieźć na do szpitala/.
      Pozostaje zamieszkać w toalecie!!! Pozdrawiam
      • goniam26 Re: poranne mdłości 31.03.06, 13:18
        witam ja jestem w 9 tyg a od 3 tyg mam mdłości całe dnie wymiotuje sporadycznie
        ale te mdlosci sa okropne, dodam ze to moja druga ciąża mam dziecko 14
        miesięczne które niechodzi samo jeszcze wiec mam prawdziwy koszmar, mnie
        osobiscie niewiele pomaga torekan w pierwszej ciązy lezałam na te mdlości w
        szpitalu i podawano i chydroksizinum teraz biore to w tablekach i jest troszk
        elepiej tyle ze to tabletki uspakajające wiec osłabiaja i chce sie spac, mam
        nadzieje ze po 12 tyg mi minie chociaz pierwsza ciąza była koszmarem męczylo
        mnie do 20 tygodnia
    • katarzyna0407 Re: poranne mdłości 31.03.06, 20:13
      Jestem w 10 tygodniu i mdlosci mam praktycznie od poczatku, tyle, ze jest mi
      niedobrze przez caly dzien a wymiotuje zazwyczaj po poludniu a nie rano.
      Czuje sie okropnie, codziennie z mezem "gadamy" do dzidzi zeby dala mi spokoj
      ale to niestety nie pomaga. Z niecierpliwoscia czekam az sie to skonczy. Mam
      nadzieje, ze po 12 tygodniach bo to juz niedlugo... Porownania tez nie mam bo
      to moja pierwsza ciaza. ZYCZMY WIEC SOBIE ZAKONCZENIA MDLOSCI BEZ WZGLEDU NA
      PORE DNIA!!!
      • ania_czarna Re: poranne mdłości 01.04.06, 15:52
        Ja wymiotowałam całe 18 tc!!!Polecam bananki, sucharki i gorzką herbate!Głowy do
        góry!Wszytsko kiedyś mija;)
        • rennya Re: poranne mdłości 08.05.06, 10:45
          Moja szefowa nosiła rodzynki po wszystkich kieszeniach i torebkach i pojadała
          cały czas - jej pomagało:) Moje mdłości na szczęście nie są takie silne, (10
          tc, jeszcze nie wymiotowałam:)- moja bratowa spogląda na mnie z zazdrością, bo
          takich luksusów nie miała:)) ale uciążliwe i nieprzyjemne:( Ale na razie
          próbuję nie narzekać za mocno, w miarę możliwości pojadam to, co nie powoduje
          mdłości. Jakoś trwam:)
          Pozdrav.
    • azzure1 Re: poranne mdłości 19.04.06, 01:39
      Ja niestety w obu ciążach wymiotowałam przez ok. miesiąc prawie bez przerwy, tak
      że leżałam w łóżku, bo nie miałam siły wstać, nawet miałam podłączana kroplówkę.
      Wymiotowałam wodą mineralną i gumą rozpuszczalną, a jeść mogłam zaczynać po 21,
      wcześniej nie miało sensu. Na początku pomagał Torecan, ale potem przestał,
      musiałam po prostu przeczekać. Po ok. 3 tygodniach nieustannych wymiotów mogłam
      zacząć jeść rano, ale w łóżku, wstawałam po pół godziny od zjedzenia
      (najczęściej niesłodkich herbatników lub kromki chleba) i w sumie pomagało, więc
      może spróbuj nie wstawać za szybko. Ja nieraz leżałam do południa, bo jak za
      wcześnie wstałam, to potem cały dzień do bani, nawet jak nie wymiotowałam, to
      mnie mdliło.
    • basia0609 Re: poranne mdłości 21.04.06, 16:29
      Witam,
      Widzę, że klub miłośniczek toaletki jest duży.Ja jestem teraz w 21 t. i jeszcze
      czasem mnie przegoni z rana. Ale kto to przeszedł wie, ze I raz dziennie, to
      jest bułka z masłem. Może nie powinnam o jedzieniu pisać, bo wiem jaki to
      drażliwy temat. Dwa razy wylądowałam w szpitalu na kroplóweczkach łącznie z 60
      ich naliczyłam. Męka straszna, więc wszystkim serdecznie współczuję. książki
      piszę, że do12 tygodnia... W szpitalu mówili, że zazwyczaj do 14-16 ... Moja
      mama, że jak będą ruchy ... No więc mi tylko pozostało poczekać na wrzesień -
      jak już będzie dzidzia. Mnie torecan nie pomógł, na początku diphergan w
      tabletach też mój żołądek wyśmiał dopiero zastrzyki w pupę podziałały z
      dipherganu. W najbardzoej krytycznym momencie schudłam 9 kg i jeszcze do swojej
      wagi z przed ciąży nie powróciłam... O pracy mogę pomarzyć, bo przy takim
      kiepskim jedzeniu (apetyt niestety nie powrócił) po prostu nie mam siły. To co
      jest pocieszające - do 20 t. dzidzia sobie poradzi, i nawet jak byłam zielona i
      na krok nie ruszałam sie bez woreczka lub nereczki, dzidzia sobie radośnie
      rowerkowała nóżkami na USG. Acha i babcia mi opowiadała, że kiedy onabyła w
      ciąży to też były egzemplarze, które wymiotowały i wymiotowały... Może nie
      wszystko jest pocieszające, co tu piszę, ale cóż sama prawda, Trzymajcie się
      cieplutko nawet mimo częstych wizyt w toaletce - ja już chyba zaczynam się
      przyzwyczajać.
    • marta.pietrzak.81 Re: poranne mdłości 24.04.06, 19:47
      nie pocieszę cie chyba ja sie tak "męczyłam" do trzynastego tygodnia....a od czternastego jak reką odjął....może wytrzymasz te kilka tygodni...a nadroda da ci znać sama-kopniaczkiem:)
      • jacekmaz Re: poranne mdłości 09.05.06, 11:52
        próbuj zjesc po przebudzeniu kilka biszkoptów i nie wstawaj od razu tylko po
        ok.15 minutach w ciągu dnia podjadaj migdały sposób sprawdzony nie tylko przeze
        mnie. mi pomógł. pozzdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka