Dodaj do ulubionych

dobra lekarka???

02.05.06, 12:20
jestem w 27 tygodniu ciąży. Ostatnio miałam małe krwawienie. Lekarka
powiedziała mi że to nic poważnego że to krwawienie z miejsca gdzie jest
nadżerka. Zamurowało mnie bo nic wcześniej nie wiedziałam że mam
nadżerkę!!!Powiedziała też że mam ją od początku ciąży!!!!!Nie wiem teraz co
mam myśleć o mojej lekarce. Nie wiem czy mówi mi wszystko-co się dzieje ze mną
bo skoro dopiero teraz dowiedziałam się że mam nadżerkę...zawsze myślałam że o
wswzystkim pacjentka powinna się dowiedzieć od razu.Teraz nie wiem czy mogę
dalej jej ufać. Teraz niby nie można tego leczyć tylko dopiero po ciąży. Czy
miałybyście wątpliwości na moim miejscu????Czy nie ma się czym przejmować?Może
powinnam zmienić lekarza?
Obserwuj wątek
    • k_a_m_a3 Re: dobra lekarka??? 02.05.06, 19:00
      heh, sama mam troszke podobny problem ;)
      Tez mam wrazenie, ze moja pani doktor ma troche olewczy stosunek- i nie tyle do
      mojej 32 tygodniowej ciazy co do mnie samej... Ja akurat o swojej nadzerce sie
      dowiedzialam w pore ;) , ale za to na kazde moje zapytanie (a chyba oczywiste
      jest ze 1 ciaza nie musi byc dla mnie czyms jasnym) pani dr odpowiada krotko,
      jednozdaniowo jakby to nie byla moja sprawa. Ona chyba wychodzi z zalozenia ze
      i tak sie nie znam wiec po co ma mi cokolwiek wyjasniac. Ciekawa jestem czy
      Twoja pani dr jest starsza osoba czy wzglednie mloda- moja to taka pani ok 60.
      Fajna z niej babka, to moja 1 pani dr i pewnie dlatego jestem do niej
      tak "glupio" przywiazana.
      Mysle tak sobie, ze jesli masz jakies zastrzezenia to moze warto pojsc do kogos
      innego- ja bylam kilka razy u takiego dziadka i byl bardzo fajny.. no co prawda
      juz sie pewnie z nim nie zobacze, bo polkocilam sie z pewna wredna polozna, ale
      to zupelnie inna historia.
      Hmmm. Ciezko cos doradzic. Ja tylko wiem tyle, ze nie ma sie co przywiazywac.
      Ja bym sie tez troche zdenerwowala. Jest tylu fajnych lekarzy- moze trzeba
      szukac do skutku? Wiem, ze w ciazy to sie tak latwo nie da, ale kto wie czy ten
      nastepny do ktorego bys poszla nie bylby lepszy od aktualnego???
      Zawsze mozesz chyba wrocic do tej pani dr, co nie?? :)
      Sama chcialam ostatnio zmienic lekarza , ale mialam problem ze zwolnieniem z
      pracy- balam sie, ze jak pojde do innego lekarza to mi nie wypisze zwolnienia,
      a glupio bylo mi pytac sie na wstepie czy dostane od niego taki wazny teraz dla
      mnie papier. Gdyby nie ta banalana sprawa bym zmienila lekarza nawet w moim
      32tyg.
      Lekarka moze nie byc zla, ale do jej obowiazkow rowniez nalezy informowanie Cie
      o wszystkim, nawet jak jej sie wydaje, ze czegos nie zrozumiesz.
      Jezeli ja bardzo lubisz moze warto z nia pogadac?? Powiedz jej poprostu, ze
      chcesz byc informowana o wszystkim i tyle.
      Wydaje mi sie, ze lekarze czesto robia takie rzeczy- wychodza z zalozenia ze
      nie masz o czyms zielonego pojecia i ze to oni skonczyli medycyne, wiec po co
      Ci jakakolwiek wiedza skoro Ty sama osobiscie i tak z tym nic nie zrobisz (nie
      wypiszesz sobie recepty, ani nie zrobisz sobie jakiegos zabiegu).
      To fatalne myslenie. To przeciez Twoje cialo!

      Ech- o lekarzach mozna by godzinami...

      A jesli chodzi o nadzerke to moja lekarka tez mi powiedzila, ze dopiero po
      ciazy sie ja leczy :)
      Jesli chodzi o lekarza- jesli Ci na niej jakos super nie zalezy- poszukaj
      innego.


      Serdecznie pozdrawiam i zycze zdrowego malenstwa- to chyba najwazniejsze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka