Dodaj do ulubionych

czwarty tydzień:)

02.01.03, 23:52
zaczynam nowy wątek:)
jestem w czwartym tygodniu ciąży, czuję się dobrze, bolą mnie piersi,
jajniki no i jestem non stop zmęczona:(
generalnie dość dziwnie się czuję (to moja pierwsza ciąża)!
aha- biorę Turinal- hormony na podtrzymanie ciąży i przeciw poronieniom: czy
któraś z was to brała???
no i w ogóle jak się czujecie lub czułyście w tym czasie??
pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • megunia Re: czwarty tydzień:) 03.01.03, 10:11
      ja sie czulam paskudnie. wszystko mnie bolalo, mdlilo mnie caly czas ( wiec
      prawie nic nie jadlam) , zasypialam na stojaco. na szczescie nie musialam brac
      zadnych lekarstw
      teraz koncze 16 tydzien i jest mi juz o niebo lepiej:)))
      • rebecca imbir 03.01.03, 15:31
        odrobina imbiru albo ciastka imbirowe (o ile komus nie chce sie jeszcze
        bardziej wymiotowac od zapachu). no i koniecznie trzymac jedzenie przy lozku -
        tak mowia
      • plomyk Re: czwarty tydzień:) 04.01.03, 16:25
        Witajcie, ja jestem w 14 tygodniu:) I na szczescie nei mialam mdlosci w
        pierwszym trymestrze. Tzn jak sie dowiedzialam,z e jestem w ciazy to
        postanowilam pic mleko i zle sie po nim czulam. Doczytalam sie w jakiejs
        ksiazce, ze niektore kobiety czuja sie gorzej po mleku i trzeba je odstawic.
        jak odstawilam to zapomnialam o takich dolegliwosciach:) Jesli nei mozesz pic
        mleka przez pierwsze tygodnie to sie nei przejmuj. Dziecko jest troche jak
        pasozyt i jesli Ty czegos nei dostarczysz mu ekstra to wezmie to od Ciebie.
        Wiec jemu na pewno nic n9ie zabraknie - co najwyzej poleca ciezarnej paznokcie
        i wlosy.
        Ale bez czarnych wizji:) ja przez pierwsze 3 miesiace w ogole nei mialam
        apetytu a jak na razie ciaza rozwija sie dobrze:)
        buzka
    • milarka Re: czwarty tydzień:) 03.01.03, 11:55
      Hej,
      też jestem na początku ciąży i najgorsze jest to, że cały czas chce mi się
      sikać, oprócz tego jestem ciągle zmęczona i jest mi zimno. Też dostałam jakieś
      leki na podtrzymanie ciąży, ale inne (na razie mam receptę i nie mogę się
      doczytać nazwy, coś na D.).
      Zastanawiam się, czy powinnam łykać jakieś preparaty z wapniem? Zastanawiam się
      nad tym dlatego, że nie piję mleka (po prostu nie mogę), staram się co prawda
      jeść jakieś białe serki, ale nie wiem czy to wystarczy?
      Pozdrowienia, milarka
      • arvena Re: czwarty tydzień:) 03.01.03, 14:06
        no i chyba się przechwaliłam dziewczyny:(od wczoraj mnie mdli i non stop
        wymiotuję:( najgorsze,że nie mogę nic zjeść bo od razu witam się z ubikacją:
        (co robic???
        może macie jakiś cudowny sposób na uniknięcie wymiotów???
        a może wiecie po czym nie chce się tego robić?????
        • aania2 Re: czwarty tydzień:) 03.01.03, 14:55
          Ja na przykład bardzo późno wstawałam i prawie nie miałam mdłości
    • arvena Re: czwarty tydzień:) 03.01.03, 15:02
      najgorsze, że nie mam nudności "porannych" tylko "całodniowe":(
      po położeniu się do łóżka, po wstaniu (wcale nie tak wczesnym) no i po
      zjedzeniu czegokolwiek...
      mąż kupił mi owoce i sucharki i będę walczyć!!
    • ykke Re: czwarty tydzień:) 04.01.03, 12:57
      Dziś zaczął mi się piaty tydzień(od zapłodnienia) i dopiero od wczoraj zaczęły
      mnie boleć piersi! Mdli mnie za to już półtora tygodnia i do 16.00 jestem nie
      do życia! Mój żołądek to studnia bez dna! Cały czas jem i jestem głodna-bleeh!
      Pobolewa mnie brzuch, czasem dość mocno...Biorę Duphaston-ale to tak, sama dla
      siebie-dla pewnosci,żeby dzidziuchowi nie zabrakło progesteronu!W piątek
      idziemy ogladać bijące serducho!No i dopiero wtedy lekarz założy mi kartę.To
      moja druga ciąża i wierzę, że tym razem będzie dobrze!
      Jestem bardzo nerwowa i ogólnie przewrazliwiona-podniesiony głos doprowadza
      mnie do płaczu!
      Jesteśmy dopiero na starcie, a ja już bym chciała poczuć jakies kopniaki, no
      i zeby te cholerne mdłosci już się skończyły! W dodatku chyba sie przeziębiłam,
      chociaz nigdy mi się to nie zdarzało-czyzby inna odpornosc w ciąży?
    • ykke Re: czwarty tydzień:) 04.01.03, 13:06
      Aha! Czytałam, że w pierwszym trymestrze nie powinno sie przyjmować żadnych
      preparatów witaminowych( no, chyba że lekarz przepisze).A na te mdłosci to
      chyba nie ma tak naprawde rady...Nie wiem nawet, czy te wymioty to nie jakas
      ulga? Bo mnie mdli i mdli,i myślę, że jakbym sobie rzygnęła(sorry), to byłoby
      lepiej!A tu nic! Tak więc ja, po przebudzeniu jem klasycznie:pomarańcze, garśc
      rodzynek,kilka daktyli no i krakersiki-przez chwile jest dobrze...Pomęczę się
      jeszcze te perę tygodni, bo warto!
      • arvena Re: czwarty tydzień:) 04.01.03, 14:27
        dziś póki co jest ok- mdli mnie ale nawet jem czekoladę:)
        może to wczoraj i przedwczoraj było od mleka i jogurtu????
        ykke- masz rację- warto się pomęczyć:)
        to męczmy się:)
        • ykke Re: czwarty tydzień:) 06.01.03, 11:00
          A mnie mdli coraz słabiej no i oczywiście już panikuję...Za to czuję sie
          codziennie jakbym miała goraczkę 40 stopni, a to tylko 37,1-37,4.Jest mi wciąz
          gorąco-ufff...Słodycze wchodzą mi nadzwyczaj dobrze, ale na czekoladę nie
          spojrzę-bleeh!Już nie mogę doczekać sie dalszych miesięcy!!!
          • lidqa Re: czwarty tydzień:) 07.01.03, 12:35
            ykke ja mam to samo. caly czas sie czuje jakbym miala goraczke. tez jestem w 4-
            5 tygodniu. Pierwsza ciaze poronilam teraz biore duphaston nospe 6 dzienniei
            zastzyki a i tak caly czas boli mnie brzuch:( Ogolnie czuje sie okropnie i nie
            wiem co robic. Nie mam porannych mdlosci tylko calodniowe ale takie co nie
            powoduja wymiotowania tylko lekkie. I strasznie sie boje ze znowu cos pojdzie
            nie tak:(
    • kicia7 Re: czwarty tydzień:) 06.01.03, 14:17
      Ja byłam w ciązy juz kilka lat temu, ale przez pierwsze trzy miesiące rzygałam
      okropnie. Troche pomagały banany i sok grejpfrutowy. Ale i tak zaznałam
      wątpliwej przyjemności wyskakiwania z tramwaju i galopku do najbliższych
      krzaków.Mojej ciotce podobno pomagało zjedzenie na czczo kromki suchego chleba.
      A mleka też nie piłam, tylko kefir i to na dokładkę musiał być z jednej
      mleczarni, po innych dostawałam, za przeproszeniem, biegunki.No i raz
      popełniłam fatalny błąd i zjadłam witaminki z żelazem na czczo - z serca radze
      nie róbcie takiej głupoty. Powodzenia.
      • milarka Re: czwarty tydzień:) 06.01.03, 14:28
        Hej dziewczyny!!

        Ja jak na razie mam tylko lekkie mdłości, ale żołądek ogólnie mi głupieje.
        Jedna moja znajoma nie mogła w ogóle nic jeść, ciągle tylko wymiotowała, aż
        wylądowała w szpitalu pod kroplówką. Różnie to bywa, ale ogólnie chyba nie ma
        jednej ogólnej rady na mdłości i wymioty. Sama też się już boję co to będzie
        dalej.

        Pozdrowienia
      • milarka Re: czwarty tydzień:) 06.01.03, 14:29
        Hej dziewczyny!!

        Ja jak na razie mam tylko lekkie mdłości, ale żołądek ogólnie mi głupieje.
        Jedna moja znajoma nie mogła w ogóle nic jeść, ciągle tylko wymiotowała, aż
        wylądowała w szpitalu pod kroplówką. Różnie to bywa, ale ogólnie chyba nie ma
        jednej ogólnej rady na mdłości i wymioty. Sama też się już boję co to będzie
        dalej.

        Pozdrowienia
      • milarka Re: czwarty tydzień:) 06.01.03, 14:30
        Hej dziewczyny!!

        Ja jak na razie mam tylko lekkie mdłości, ale żołądek ogólnie mi głupieje.
        Jedna moja znajoma nie mogła w ogóle nic jeść, ciągle tylko wymiotowała, aż
        wylądowała w szpitalu pod kroplówką. Różnie to bywa, ale ogólnie chyba nie ma
        jednej ogólnej rady na mdłości i wymioty. Sama też się już boję co to będzie
        dalej.

        Pozdrowienia
      • milarka Re: czwarty tydzień:) 06.01.03, 14:30
        Hej dziewczyny!!

        Ja jak na razie mam tylko lekkie mdłości, ale żołądek ogólnie mi głupieje.
        Jedna moja znajoma nie mogła w ogóle nic jeść, ciągle tylko wymiotowała, aż
        wylądowała w szpitalu pod kroplówką. Różnie to bywa, ale ogólnie chyba nie ma
        jednej ogólnej rady na mdłości i wymioty. Sama też się już boję co to będzie
        dalej.

        Pozdrowienia
        • arvena Re: czwarty tydzień:) 06.01.03, 18:24
          ykke- nie panikuj:)
          ja dziś czuję się świetnie:)fakt, że jest to dziwne uczucie, inne niż "bez
          ciąży", bo jakoś tak jedzenie inaczej idzie, zgaga, piersi obolałe...
          mleko piję i juz nie wiem z czego był ten atak mdłości sprzed kilku dni:)
    • gosiak74 Re: czwarty tydzień:) 08.01.03, 07:35
      Cześć wszystkim!

      Jestem w ciąży po zapłodnieniu in vitro (4 tydzień po zapłodnieniu, czyli chyba
      6 tydzień ciąży - tak jakoś to się chyba liczy?). Test ciążowy oraz badania z
      krwi zrobiłam 2 tygodnie temu, ale cały czas jeszcze niedowierzałam, że się
      udało. Dopiero dwa dni temu, jak zobaczyłam po raz pierwszy mojego maluszka na
      USG, to chyba do mnie dotarło. Wcześniej od samego zabiegu miałam takie objawy
      jak ciągłe zmęczenie i senność oraz bolesne piersi. Ale tłumaczyłam je sobie
      wpływem leków, które brałam. Teraz, kiedy już wiem, że jestem w ciąży, objawy
      trwają nadal, a dodatkowo od wczoraj mnie mdli. O czymkolwiek do jedzenia
      pomyślę, to tak mnie mdli, że boję się wziąć głębszy oddeech, żeby nie
      wylądować nad ubikacją... Dzisiaj rano nie mogłam naweto spojrzeć na
      śniadanie... Trochę mnie śmieszą te moje mdłości, bo wygląda na to, że zaczęły
      się dokładnie zaraz po tym jak się naocznie przekonałam,że jestem w ciąży.

      Trzymajcie się - podobno najgorsze są pierwsze 3 miesiące...

      Gosia
    • grazynkaz Re: czwarty tydzień:) 14.01.03, 10:57
      Ja jestem w siódmym tygodniu, ale czuję się gorzej niż fatalnie. Niedobrze
      jest mi cały czas na nic nie mam ochoty, a gdy już coś na siłę zjem to czuję
      się tak jak w czasie ogromnego zatrucia pokarmowego. Na razie jestem w domu,
      ale aż nie chcę myśleć co to będzie po powrocie do pracy. W pierwszej ciązy
      też tak miałam, a przeszło dopiero w połowie czwartego miesiąca. Tłumaczę
      sobie, że jak przyszło to i pójdzie, ale marna to pociecha, gdy żołądek mam w
      gardle. Pozdrawiam :))
    • domi_nika1 Re: czwarty tydzień:) 20.01.03, 19:45
      Ja miałam też miałam podobne dolegliwości. W pewnym momencie prawie
      postanowiłam nic nie jeść. Cały czas wymiotowłam przez siedem miesięcy a potem
      dopiero okazało się, że to z powodu żelaza w witaminkach. Zdaje się, że mam na
      nie uczulenie. Jak przestalam łykać od razu mi przeszło. Nie każdy jednak ma
      uczulenie na żelazo. Niektóre dziewczyny męczą się tak z powodu samej ciąży.
      Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia
    • joanna7 Re: czwarty tydzień:) 27.01.03, 22:36
      czesc
      jestem w 13 tyg ciazy, czuje sie teraz o wiele lepiej, przez 2 tyg lykalam
      turinal i nospe z powodu plamien i lekkich skurczy
      pozdrowka
    • anndelumester potem będzie już tylko lepiej !!! 28.01.03, 09:18
      Właściwie do 13 tygodnia ledwie żyłam...rzyganie co rano, mdłości i nadmiar
      śliny przez cały dzień, jałowy smak ołowiu też przez cały dzień, ciśnienie
      55/85, zasypiałam o 9 wieczorem i musiałam spać ponad 10 godzin !!! non stop. z
      mózgu bigos zupełny, zero skupienia itp..artykuł w Gazecie dzieliłam na 3
      części żeby przeczytać ze zrozumieniem itp. w pracy zero koncentracji, stany od
      czasu do czasu prawie depresyjne. prawie nic nie jadłam, na widok słodyczy,
      czegokolwiek z cukrem robiło mi się potwornie niedobrze, mleka w ogóle nie
      piłam, na nic nie miałam ochoty ( z wyjątkiem korniszonów i oliwek z anchois
      razem z tą solanką ) a teraz pocz 19 tygodnia pełna euforia..rzyganie itp.
      poszły won, nie czuje się zmęczona, wszystko przyswajam szybciej, mam lepszą
      koncentrację , mogę pracować normalnie...po prostu musisz przespać jakoś ten i
      trymestr, jeśli możesz idź na jakiś czas na zwolnienie i po prostu śpij..: )
      pozdro a.

      jestem non stop zmęczona:(
      > generalnie dość dziwnie się czuję (to moja pierwsza ciąża)!
      > aha- biorę Turinal- hormony na podtrzymanie ciąży i przeciw poronieniom: czy
      > któraś z was to brała???
      > no i w ogóle jak się czujecie lub czułyście w tym czasie??
      > pozdrawiam:)
    • travelka Re: czwarty tydzień:) 15.02.03, 18:47
      Jakże się cieszę, że znalazłam to forum. Ja też jestem w 4 tygodniu i
      pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki. Możecie mi odpowiedzieć, czy przypadkiem
      siedzenie przy komputerze w "naszym stanie" nie zaszkodzi? O mdłościach nie
      będę się rozpisywać, bo to już znany temat. Będę tu zaglądać chociaż to już
      będzie przecież nie 4, ale 5,6,7 itd tydzień.
      • lidqa Re: czwarty tydzień:) 17.02.03, 16:34
        Arvena:) Mam to samo. Jesem w 12 tygodniu i nadal mnie to meczy. Licze dni do
        czasu kiedy mi przejdzie. Troszke pomaga turinal w czopkach ale tez nie jest
        niezawodny. Generalnie jem co godzine i to tez pomaga, ale są dni ze wymituje
        do 18 i nie ma na to sposobu:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka