Dodaj do ulubionych

gadki na forum

27.09.03, 10:30
Witam wszystkich:-)
jeden z uczestników forum użył sformułowania:
„rozruszać dość niemrawą dyskusję na tym forum”
dobry pomysł z forum, a że dyskusja niemrawa... no cóż czasem bywa :-(
Mam wrażenie, że łatwiej wymienia się myśli z ludźmi o podobnych
zainteresowaniach, nie wszyscy lubimy pisać na zadany temat, nie wszyscy
lubimy, gdy pisząc coś co w naszym przekonaniu jest mądre spotykamy się z
kontrą, lub ironiczną oceną, lub co gorsza nasz głos pozostaje bez echa.
Dodatkowo w wymianie słów istotne jest zbliżone poczucie humoru. No i
wreszcie nie wszyscy lubią rozmawiać z całym Światem, bo to tak jakby ze
wszystkimi czyli z nikim i w zasadzie jest to "Siemiatycki Świat", ale Świat.
Czy jest ktoś o zacięciu psychologa i "rozanalizowałby" problem??? :-)
Obserwuj wątek
    • jagh Re: gadki na forum 27.09.03, 18:44
      Chyba masz racje ba. Osobiscie wole rozmawiam przez komunikatory interentowe z
      ludzmi, ktorych dobrze znam i lubie (z wzajemnoscia) niz rzuca na forum kwestie
      na pozarcie hihi
      • ashanti5 Re: gadki na forum 29.09.03, 13:45
        Nie chcę, aby post założyciela wątku pozostał bez echa...
        Moje spostrzeżenie na temat naszego forum jest takie, że podobnie jak w małym
        miasteczku (np. Siemiatyczach) trudno jest zachować anonimowość - tak trudno
        będzie ją zachować na naszym forum (juz rozpoznaję kilka osó :). A to jest dla
        niektórych pewnien element hamujący.
        • zygzag5 Re: gadki na forum 29.09.03, 16:55
          wiec smutna refleksja - jak trudno byc prawdziwym, nie bedac anonimowym? Pisac
          to co sie rzeczywiscie mysli? Kiedy anonimowosc zanika, stajemy sie mdli.
          • ashanti5 Re: gadki na forum 29.09.03, 18:21
            Te refleksje to dwie skrajności.
            Można byc przecież prawdziwym bez anonimowości. Anoniomowość jednak jest pewną
            asekuracją.

            Dla mnnie internet jest czymś zupełnie czymś innym niż rzeczywistość.
            Internet pozwala mi byc kimś, kim nie chcę albo nie mogę być w rzeczywistości -
            pod warunkiem zachowania anonimowości. Nie oznacza to , że w realu jestem
            zupełnie kimś innym, a w sieci jeszcze kimś innym. Nie jestem typem
            schizofrenicznym, nie mam skłonności do mitomanii, ani nawet wybujałej
            wyobraźni. Anonimowość daje mi to, że mogę po prostu powiedzieć kilka zdań
            więcej. Kilka zdań, kilka słów - ale takich, których może nie wypowiedziałabym
            w realu.
            Czy tym samym jestem bardziej prawdziwa w sieci? Może...
            • zygzag5 Re: gadki na forum 29.09.03, 18:32
              ashanti5 napisała:

              > Dla mnnie internet jest czymś zupełnie czymś innym niż rzeczywistość.
              > Internet pozwala mi byc kimś, kim nie chcę albo nie mogę być w
              rzeczywistości -

              Wiec potwierdzilas moja teze. Dla mnie natomiast internet to jest czesc
              rzeczywistosci. O tyle ciekawa czesc - ze daje latwy dostep do innych ludzi:)

              PS: Ale w sumie to troszke Tobie nie wierze, ze internet pozwala Ci byc kims,
              kim w rzeczywistosci nie chcesz.
          • ba48 Re: gadki na forum 29.09.03, 20:50
            zygzag5 napisał:

            "jak trudno byc prawdziwym, nie bedac anonimowym?"
            A czy nie jest tak, że zawsze jesteśmy prawdziwi (nawet jak przybieramy maski)
            tylko oczytujący tego nie widzą lub o tym nie mówią. Zarówno uśmiechając się do
            kogoś kogo nie lubimy, jak i wcielając się w różne osobowości Internetowe
            realizujemy swoje potrzeby, o czymś informujemy, czegoś szukamy, czegoś
            unikamy. Jesteśmy sobą. Można to oceniać, można próbować odczytywać intencje,
            ale do czego jest nam to potrzebne?

        • ba48 Re: gadki na forum 29.09.03, 20:38
          ashanti5 napisała:

          > Nie chcę, aby post założyciela wątku pozostał bez echa...
          O! Jesteś miła. Dziękuję za odzew :-)


          anonimowość (...) trudno będzie ją zachować na naszym forum (juz rozpoznaję
          kilka osó :)
          Można się jednak bardzo pomylić :-))) Pozory mylą itp.
          Wracając do mojego źródłowego posta. W zasadzie myślałam inaczej. Wolę
          wymieniać poglądy z kimś kogo znam, bo wtedy przewiduję poniekąd skutki mojej
          wypowiedzi. Jeżeli mówię do ogółu używam zdawkowego języka, dobieram słowa,
          neutralizuję ekspresję wypowiedzi. W komunikacji brak całej mowy ciała,
          odbiorca czyta i wybiera to co chce czytać i co do niego trafia i dlatego
          romowy na forach są często albo nudnawe, albo rozbiegają się w różnych
          kierunkach. Nie masz takiego wrażenia?

      • ba48 Re: gadki na forum 29.09.03, 20:42
        jagh napisał:

        z ludzmi, ktorych dobrze znam i lubie
        Właśnie, po co tracić czas na gadki z ludźmi, których nie lubimy. Szkoda
        energii.
        • zygzag5 Re: gadki na forum 30.09.03, 01:16
          ba48 napisała:

          > Właśnie, po co tracić czas na gadki z ludźmi, których nie lubimy. Szkoda
          > energii.

          A po to wlasnie, ze mozna kogos nowego polubic :)
          • jagh Re: gadki na forum 30.09.03, 01:58
            zygzag5 napisał:

            > A po to wlasnie, ze mozna kogos nowego polubic :)

            Polubic albo i znielubic hihi
            • ashanti5 Re: gadki na forum 30.09.03, 10:21
              Znam jedno forum, gdzie sie wszyscy lubią. A jeżeli ktos kogos nie lubi, to po
              prostu ignoruje jego/jej wypowiedzi.
              Pan jagh woli komunikatory, ale na forum tez zabiera głos mimo wszystko :)
          • ba48 Re: gadki na forum 30.09.03, 17:34
            zygzag5 napisał:

            > ba48 napisała:
            >
            > > Właśnie, po co tracić czas na gadki z ludźmi, których nie lubimy. Szkoda
            > > energii.
            >
            > "A po to wlasnie, ze mozna kogos nowego polubic :)"
            Tak ale to wtedy, gdy poszukujemy znajomości, gdy chcemy "pofilozować" wolimy
            chyba rozmawiać z tymi których lubimy, lub którzy mają coś ciekawego do
            przekazania (emocjonalnie mogą być nam obojętni). Mnie szkoda energii na
            konwencjonalne gadki i takie, w których ktoś za wszelką cenę chce udowodnić
            swoje racje. Internet daje nam ogromne możliwości unikania tego, czego nie
            lubimy.
        • holender2 komunikatory internetowe 13.10.03, 08:05
          ba48 napisała:

          > jagh napisał:
          >
          > Osobiście wolę rozmawiać przez komunikatory internetowe z ludźmi, ktorych
          dobrze znam i lubię (z wzajemnością)

          Wydaje mi się, że są bardziej naturalne formy kontaktu z ludźmi, których dobrze
          znamy i lubimy (z wzajemnością), a to: 1) bezpośrednia rozmowa (np. przy kawie
          czy herbacie lub jakichś mocniejszych trunkach); 2) rozmowa telefoniczna; 3)
          korespondencja (obecnie także pocztą elektroniczną lub poprzez SMS-y).
          Komunikowanie się poprzez "komunikatory internetowe" to chyba najbardziej
          wynaturzona forma kontaktów z dobrymi znajomymi.


    • holender2 Re: gadki na forum 01.10.03, 13:32
      Myślę, że to forum nie potrzebuje jeszcze pomocy psychologa. Wystarczy, że
      wszyscy jego uczestnicy będą przestrzegać pewnych zasad savoir-vivre
      obowiązujących w Internecie.

      www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,926422.html
      • ashanti5 Re: gadki na forum 13.10.03, 09:59
        Nawiązując do wypowiedzi Ba, nie znosze rozmów telefonicznych. Podobnie sms-ów.
        Za pocztą elektorniczna tez nie przepadam. Ulubione formy komunikowania się:
        bezposrednia rozmowa lub listy (takie prawdziwe - w kopertach, ze znaczkami:))
        • holender2 listy 14.10.03, 08:13
          Też bardzo lubię dostawać listy, takie prawdziwe, pisane ręcznie. Ale dostaję
          je, niestety, coraz rzadziej. Takie czasy. Polubiłem więc pocztę elektroniczną,
          do której początkowo nie miałem przekonania. Dzięki niej koresponduję z kilkoma
          osobami, które w życiu nie napisałyby do mnie "normalnego" listu.
          • ashanti5 Re: listy 14.10.03, 14:53
            Mam to szczęście, że jest kilkadziesiąt osób, które do mnie pisuja listy :)
            • holender2 Re: listy 14.10.03, 16:35
              Cóż, tylko pozazdrościć ! Zdarzało się, że na moje listy nie odpowiadała nawet
              najbliższa rodzina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka