ba48
27.09.03, 10:30
Witam wszystkich:-)
jeden z uczestników forum użył sformułowania:
„rozruszać dość niemrawą dyskusję na tym forum”
dobry pomysł z forum, a że dyskusja niemrawa... no cóż czasem bywa :-(
Mam wrażenie, że łatwiej wymienia się myśli z ludźmi o podobnych
zainteresowaniach, nie wszyscy lubimy pisać na zadany temat, nie wszyscy
lubimy, gdy pisząc coś co w naszym przekonaniu jest mądre spotykamy się z
kontrą, lub ironiczną oceną, lub co gorsza nasz głos pozostaje bez echa.
Dodatkowo w wymianie słów istotne jest zbliżone poczucie humoru. No i
wreszcie nie wszyscy lubią rozmawiać z całym Światem, bo to tak jakby ze
wszystkimi czyli z nikim i w zasadzie jest to "Siemiatycki Świat", ale Świat.
Czy jest ktoś o zacięciu psychologa i "rozanalizowałby" problem??? :-)