madebyalex
10.03.04, 10:35
Można by pisać tysiące słów jak astrologia widzi moje życie. Można by
godzinami pisać, że astrologia to jedyne co mnie do tej pory interesowało. Z
pewnościa moge napisać, że moim nauczycielem jest jeden z najlepszych
astrologów w Polsce. Tylko, że przestałam wierzyć. Nic się nie sprawdza i nic
nie ma pokrycia z rzeczywistością jeżeli chodzi o moje życie i bliskich mi
osób. Czuje się jakby astrologia wpędzała mnie w depresje i nie mogę
zrozumieć dlaczego. Nic się nie sprawdza, żaden aspekt nie ma pokrycia z
rzeczywistością, a wręcz przeciwnie się czuje. Wszystko to doprowadziło, że
przestałam się tym interesować i nie chce mi się zyć. Czy ma ktoś jakiś
pomysł dlaczego astrologia potraktowała moje życie w ten sposób ???
Pisze to nadal z wielkim szacunkiem i oddaniem dla mojego nauczyciela, a
zarazem najleprzego przyjaciela! Brak zaufania i zwątpienie odnosi się
jedynie do przesłania Z GÓRY, które doprowadziło mnie do ruiny. Teraz wiem,
że nic na górze nie jest tak jak na dole...
Chciałabym żeby stał się cud i oddał mi wiare w jedną z najważniejszych
rzeczy do tej pory w moim życiu ASTROLOGIĘ.