Dodaj do ulubionych

Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):)

03.07.07, 00:13
Recepcja występuje wtedy, gdy jedna z planet znajduje się w znaku innej,
która z kolei jest w znaku tej pierwszej, to znaczy planet zmieniają się
miejscami. Mamy obecnie taki przykład Uran jest w znaku Ryb, zaś Neptun jest
w znaku Wodnika. W takim przypadku uważa się, że Uran i Neptun znajdują się w
recepcji. Do celów interpretacyjnych można według prawideł astrologii
klasycznej zamienić planety będące w recepcji miejscami, to znaczy jedną
planetę dokładnie w znak i stopień drugiej i odwrotnie. Niektórzy
astrologowie traktują taką pozycje planet jako słabą koniunkcję. Recepcja
uważana jest za korzystny czynnik, nawet jeśli planety mają negatywny aspekt
do siebie. W takim przypadku jego złe działanie osłabia się.
Moim zdaniem ponowna hossa tej dziedziny wiedzy czyli Astrologii jest
wynikiem w/w recepcji, gdyż obie te planety Uran i Neptun działają tranzytami
na podwójną ilość horoskopów natalnych u początkujących astrologów jak i tych
bardziej zaawansowanych. Moim zdaniem jest to czynnik który jest
zwielokrotniany przez Jowisza w znaku Strzelca, który robił sekstyl do
Neptuna w znaku Wodnika oraz kwadraturę do Urana w znaku Ryb. Tranzyt się
jeszcze raz powtórzy do końca tego roku co dla astrologii będzie może nie
wspaniałe, gdyż planeta Jowisz owszem daje dużo ale nie zawsze z pierwego
sortu.
Pozdrawiam potrek
Obserwuj wątek
    • iza.podlaska Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 03.07.07, 09:55
      Witam,
      te dwie planety sa w recepcji od kilku lat (a scisle od polowy 2003 r.), mozna
      powiedziec, ze sie wspieraja. W horoskopie indywidulanym domy lub osie, ktore
      tranzytuja te dwie planety, beda ze soba bardziej polaczone niz zwykle. Ciekawi
      mnie, co uwazasz za tegoroczna hosse w polskiej astrologii smile

      Pozdrawiam
      • potrek Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 03.07.07, 11:56
        Witaj Iza
        Za hosse w polskiej astrologii uważam ukazanie się po latach posuchy aż
        czterech pozycji książkowych do nauki astrologii w ciągu trzech miesięcy.
        Cieszy mnie to ogromnie bo mam wreszcie co czytać i analizować smile Są także
        prowadzone aż trzy kursy astrologii przez internet równolegle, świadczy to bez
        wątpienia o hossie w tej dziedzinie wiedzy, gdyż jak by nie było
        zapotrzebowania i przede wszystkim chętnych takowe by się nie odbyły.
        Pozdrawiam cię serdecznie potrek
        • lwi2 Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 03.07.07, 16:18
          Ciekawe co napisałeś, że można je nawzajem podstawiać przy interpretacji. Hossa
          jest niewątpliwie, sama się w tę sieć złapałam, właśnie na kursie astro jestem.
          I obawiam się czy całkiem nie "odlecę". Takie powiązanie dwóch planet
          pokoleniowych to niewątpliwie oderwanie się do ziemi, przecież wszyscy teraz
          urodzeni będą mieć to w swoich horoskopach! Co to będzie za pokolenie?
          A tak na marginesie, dowiedziałam się niedawno, że dość ważna osoba ze świata
          nauki dostaje codziennie na pocztę przesyłkę astro, nie wiadomo tylko czy
          przypadkiem w coś kliknęła, czy całkiem świadomie to dostaje i na dodatek
          czyta.
          Czy naprawdę astrologii trzeba uczyć się kilka lat żeby cokolwiek móc się w tym
          poruszać? Bo tylko to, czas, mógłby być tutaj przeszkodą w rozszerzaniu się
          popularności. No ale nowe pokolenie będzie to mieć "we krwi" i pewnie nie
          będzie się musiało tyle uczyć.
          LZ powiedział, że 8 lat nauki potrzeba żeby być astrologiem, rozumieć to i
          płynnie się w tym poruszać, 8 lat ćwiczeń, ciekawe skąd ta liczba swoją drogą.
          Lwi
        • iza.podlaska Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 04.07.07, 00:19
          Witaj Potrek,
          ozywienie jest, rzeczywiscie, ale kursy internetowe, jesli te same mamy na
          mysli, trwaja od dluzszego czasu. Internet jest tutaj signus tempori - po
          prostu nowoczensy i szybki srodek przekazu.
          Jednak nie uwazam, ze czasy dla astrologii i astrologow sa dobre, to raczej
          astrologowie usiluja dobrze planetarnie wykorzystac ten rok z Jowiszem w
          Strzelcu - stad az trzy nowe ksiazki (czwarta to kolejna czesc Wronskiego - czy
          cos mi umknelo smile.
          Ja osobiscie zauwazylam wieksza integracje srodowiska astrologicznego, co na
          pewno jest dobrym znakiem

          Pozdrawiam serdecznie
          • potrek Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 04.07.07, 00:48
            Iza napisała : ozywienie jest, rzeczywiscie, ale kursy internetowe, jesli te
            same mamy na
            mysli, trwaja od dluzszego czasu. Internet jest tutaj signus tempori - po
            prostu nowoczensy i szybki srodek przekazu.

            Owszem Izo ale pierwszy mi znany kurs zrobił Pan Wojciech Jóźwiak chyba we
            wrześniu 2004 r jeżeli mnie pamięć nie myli a wtedy Uran był około 5* znaku
            Ryb.


            Ja osobiscie zauwazylam wieksza integracje srodowiska astrologicznego, co na
            pewno jest dobrym znakiem

            Też to zauważyłem i jest to bardzo chwalebne smile dla Polskiej Astrologii.

            Jednak nie uwazam, ze czasy dla astrologii i astrologow sa dobre, to raczej
            astrologowie usiluja dobrze planetarnie wykorzystac ten rok z Jowiszem w
            Strzelcu - stad az trzy nowe ksiazki (czwarta to kolejna czesc Wronskiego - czy
            cos mi umknelo smile.

            Nie umknęło ci nic smile gdyż też myślałem o IV tomie Wrońskiego.

            Pozdrawiam serdecznie potrek
    • neptus Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 03.07.07, 17:53
      Recepcja Uran/Neptun nie jest sprawą tego roku raczej od pewnego czasu szkodzi
      astrologii wprowadzając pomieszanie pojęć z dziedziny ezoteryki i astrologiii.

      Natomiast to, ze akurat ukazało się pare nowych książek zawdzęczamy opozycji
      Plutona do Uranów z końca lat 40-tych, poc. 50-tych XX w., opozycji Urana do
      uranoplutonów osób obecnie ok. 40-tki oraz opozycji Neptuna do Urana roczników
      z pocz. lat 60-tych. 40-60 tat to jest własnie wiek, kiedy ludzie już mają
      doświadczenie i coś do powiedzenia, a jeszcze mają sporo energii i w tym czasie
      zwykle wydają dzieła swojego zycia. Wcześniej mają zbyt mało doświadczenia,
      później kostnieją. Obecnie sa pobudzane Urany tych rocznikow i Ci, którzy
      zajmują się astrologią, a ktorym Merkury lub Jowisz daje wenę pisarską, biorą
      się do pióra (klawiatury). Ja też miałam pomysł na książkę, a nawet ofertę
      wydawcy ale zdrowie stanęło mi akurat na przeszkodzie. Niestety, mam obecnie
      też inne, przeszkadzające tranzyty. 12-domowcom tak zwykle wszystko wychodzi. wink
      • potrek Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 03.07.07, 18:41
        neptus napisała:
        Ja też miałam pomysł na książkę, a nawet ofertę wydawcy ale zdrowie stanęło
        mi akurat na przeszkodzie. Niestety, mam obecnie też inne, przeszkadzające
        tranzyty. 12-domowcom tak zwykle wszystko wychodzi.

        Tak wszystko XII domowcom owszem wychodzi i najwarzniejsze wydażenia w ich
        życiu zachodzą po 63 roku. To jednostki, które czasami się dość długo
        rozkręcają, ale za to umieją osiągnąć wyznaczone cele - cytat tom III
        Astrologii Klasycznej - S,A, Wroński.
        Trzymam kciuki i mam nadzieję że twoją książkę przeczytam a i na dedykacje
        liczę.
        Pozdrawiam serdecznie i życzę ci bardzo dużo siły i zdrowia.
        potrek
        • neptus Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 04.07.07, 10:25
          potrek napisał:
          >
          > Tak wszystko XII domowcom owszem wychodzi i najwarzniejsze wydażenia w ich
          > życiu zachodzą po 63 roku. To jednostki, które czasami się dość długo
          > rozkręcają, ale za to umieją osiągnąć wyznaczone cele - cytat tom III
          > Astrologii Klasycznej - S,A, Wroński.

          Ten wiek stuknie mi w 2012 r. Z tego wynika, że napiszę komentarz astrologiczny
          do końca swiata. wink To jest dopiero 12-domowy pech! - kiedy mam szanse coś
          osiągnąć, to może już nie być gdzie. crying((

          Dziękuję Ci za dobre życzenia. Też Ci życzę zdrowia i sukcesów. Jak będę miała
          odbierać ordery, przyjdę do Ciebie po ekstra fryzurę! wink Jeśli mi się uda,
          egzemplarz autorski ze specjalną dedykacją masz jak w banku! smile)
    • zocha.w Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 04.07.07, 13:00
      Recepcja tych planet wg mnie objawia się obecnie, bardziej niż dawniej,
      przenikaniem wiedzy do wiary i wiary do wiedzy. I dobrze, jest to potrzebne,
      ale może spowodować wiele złego, jeżeli zostaną zachwiane proporcje. Jeżeli
      ktoś z małą wiedzą, natomiast dużą wiarą w swoją wiedzę, dostanie jakąś tam
      władzę - zresztą już widać, do czego może to prowadzić.
      Pokoleniu, które ma to urodzeniowo, chyba nie ma czego zazdrościć. W
      przyszłości, gdy ludzie ci dorosną, można się spodziewać ciągłej walki pomiędzy
      zwolennikami wiary i zwolennikami wiedzy. Walka nie do wygrania, nie bedzie
      pokonanych ani zwycięzców, a jedynie ofiary. To ten ciemny scenariusz. Ale może
      być też jasny - harmonijne czerpanie równocześnie z obu źródeł i godzenie
      jednego z drugim. Czy obecne dzieci będą w przyszłości na tyle mądre? Przwdziwa
      wiedza poparta wiarą, i wiara, ale nie ta ślepa, lecz świadoma - czy nie za
      dużo wymagam?
      • neptus Re: Recepcja planet Uran/Neptun ? :):):) 04.07.07, 16:11
        Zocha.w, ja myslę, ze nie za dużo wymagasz ale to zacznie procentować dopiero
        po zakończeniu tej recepcji. Zwykle tak jest, ze najpierw robi się burza w
        szklance wody, forsuje kreacjonizm i inne paranoje, a dopiero potem, kiedy
        burza cichnie, zaczyna sie wyciągać konstruktywne wnioski. Niektóre teorie
        naukowe próbują juz łączyc jedno z drugim, choc jeszcze te próby są mocno
        niedopracowane. Neptun w Rybach przy Uranie w Baranie tez raczej nie będą
        sprzyjać probom godzenia obu swiatow, a raczej bezwzglednej walce.
        Ta recepcja przyniosła nam tez masowe odkrycia dalekich swiatów. Liczba odkryć
        i obalanych teorii w astronomii jest obecnie niesamowita.
        Mamy tez ogromne postępy w technice medycznej, miniaturowe narzędzia
        diagnistyczne i chirurgiczne i... całkiem nowe zarazy (SARS, ptasia grypa i
        in.).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka