Dodaj do ulubionych

Anglia - wyjazd

IP: *.eranet.pl 09.01.05, 19:43
Witam, zaczełam bardzo poważnie myśleć o wyjeździe, rozsyłam cv do agencji i
odpowiadam na ogłoszenia - boję się wyjechać w ciemno zupełnie. Powiedzcie
czy taki sposób ma sens?... Angielski znam. Dajcie jakieś wskazówki, pliz.
Poza tym jak wiecie, do powiedzcie ile trzeba mieć na start, czy jechać i na
miejscu mieszkania szukać czy też tu... Pomóżcie
dzięki
Obserwuj wątek
    • prettybeyonce Re: Anglia - wyjazd 09.01.05, 23:21
      To tak jak ja. Nagrywam wlasnie jedna prace, zarazem rozgladam sie za innymi
      ofertami - znacznie lepiej najpierw zalatwic wszystko i dopiero potem jechac. W
      ciemno juz pojechali i skonczyli na Victorii. Szukam tez kogos rozsadnego do
      wspolnego wyjazdu, dwom znajacym angielski dziewczynom razniej :) Szukasz pracy
      jakiejkolwiek, czy zgodnej z Twymi kwalifikacjami ? Londyn czy prowincja ? Od
      tego zalezy, ile potrzebujesz na start. Oraz jak beda wygladac sprawy
      mieszkaniowe.

      Masz ochote, pisz do mnie maila. Dla mnie bylby to trzeci wyjazd do UK.
      Pozdrawiam i owocnych poszukiwan pracy zycze.
      • Gość: Issa Re: Anglia - wyjazd IP: *.eranet.pl 10.01.05, 18:36
        Dzięki za odpowiedzi. No więc uściślając: szukam pracy raczej biurowej,
        chciałabym doszkolić język do poziomu proficiency, tak, żeby potem móc ubiegać
        się o jakiś papier. Jeżeli nie będę miała pracy biurowej na początku to też się
        nic nie stanie, ale to jest mój cel; ponadto: chciałabym wiedzieć ile trzeba
        kasy na przeżycie przez pierwszy miesiąc, tak, żeby nie spędzić go na dworcu
        Victoria.
        Mieszkanie docelowe - na pewno nie samodzielne, nie mam nic przeciwko
        współlolatorom, nawet lepiej, będzie weselej. Interesuje mnie głównie Londyn,
        wiem, że tam najwięcej ludzi, ale zawsze to jest duże miasto.
        Pytanie a propos szukania pracy tu: nie wyobrażam sobie po prostu jak można
        kogoś zatrudniać na odległość i dlatego zastanawiam się czy to ma jakiś sens.
        Nie chcę też wyjeżdżać w ciemno.
        pzdr
        p/s na jaki adres pisać maila?
        • jsr184 Re: Anglia - wyjazd 10.01.05, 19:02
          mnie zatrudniono na odleglosc :) moim zdaniem dobry pomysl szukac jeszcze bedac
          w polsce. niedawno znajoma przyjechala do pracy, rowniez po znalezieniu pewnego
          pracodawcy ( nie agencji ) jeszcze w pl. jak kcesz sie dowiedziec jakichs
          szczegolow nt. startu tu jakiegos to odezwij sie na maila jsr184@gazeta.pl :)

          pozdr.
        • Gość: prettybeyonce Re: Anglia - wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:10
          Nie chcialo mi sie logowac, ale jak klikniesz na mojego nicka w poprzednim
          poscie, bedziesz mogla mi maila poslac :)

          Aha, czyli praca biurowa i Londyn. Ja mam akurat odmienne priorytety, nie licze
          na prace biurowa, zamierzam szukac pracy gdzies na prowincji bo tam tansze
          koszta utrzymania.

          Pzdr
        • Gość: Aaa Re: Anglia - wyjazd IP: *.ghnet.pl / 83.175.176.* 10.01.05, 22:09
          Dobrze robisz, że szukasz pracy już stąd. Kiedy wysyłasz CV nie zapomnij napisać
          kiedy przyjeżdżasz i będziesz gotowa przyjść na interview. Nawet jeśli nikt cię
          nie zatrudni na odległość to przynajmniej moze będziesz miała umówionych kilka
          spotkań i nie będziesz tracić czasu, gdy już zajedziesz.
          Co do mieszkania typu roomshare czy flatshare - polecam stronę:
          www.gumtree.com
          - masa ogłoszeń i kontaktów, poszukujacych współlokatorów. Dzięki temu możesz
          załatwić lokum jeszcze stąd i nie tracić kasy po przyjeździe na hostele itp.
          Co do kasy - radziłabym mieć co najmniej Ł1000. Jeśli w ciągu tygodnia czy dwóch
          zaczniesz pracować - powinno starczyć na pierwszy miesiąc, biorąc pod uwagę
          travelki, mieszkanie z depozytem, zgłoszenie WRS itd.
          Powodzenia:)

          • Gość: Issa Re: Anglia - wyjazd IP: *.eranet.pl 10.01.05, 22:16
            Dzięki, w takim razie wysyłać będę dalej. SZczerze mówiąc nie zawsze
            napomykałam kiedy przyjeżdżam, właśnie sobie uświadomiłam jakie to gupie było
            trochę, bo przecież ludzie muszą mieć jakieś rozeznanie.
            1000 - nie powiem, żeby to było szczególnie mało, jak na polskie warunki, ale z
            drugiej strony kto nie ryzykuje ten nie żyje...
            Jeżeli przyjdzie Wam jeszcze cokolwiek do głowy, co powinnam wiedzieć, to będę
            naprawdę bardzo wdzięczna i myślę, że nie tylko ja...
            • Gość: Aaa Re: Anglia - wyjazd IP: *.ghnet.pl / 83.175.176.* 10.01.05, 22:38
      • Gość: doubleB Re: Anglia - wyjazd IP: *.e-wroc.com 12.01.05, 12:52
        Hej prettybeyonce...
        Wlasnie przypatrywalam sie Twojej rozmowie z Issa odnośnie pracy w Anglii.
        Jak chyba tysiace osob w Polsce ja tez zaczynam sie rozgladac za czyms na
        Wyspach... i podobnie jak Tobie, nie zalezy mi na pracy w Londynie, chociaz
        gdyby sie "przydarzyla" to czemu nie. I znow, podobnie jak Ty, rozgladam sie za
        kims rozsadnym do wspolnego wyjazdu i tak sobie niesmialo pomyslalam ze
        moglybysmy o tym porozmawiac...
        W przeciwienstwie do Ciebie jestem "emigracyjna dziewica" i procz wakacyjnych
        wyjazdow czy tez dwumiesiecznego pobytu w Holandii w czasach szkoly sredniej
        czyli schylku komunizmu w Polsce nie mam zadnych wiekszych tego typu
        doswiadczen.
        Moj angielski jest taki sobie z naciskiem "na taki sobie" i praca w biurze
        raczej nie jest dla mnie osiagalna / chyba ze w charakterze konserwatora
        powierzchni plaskich - patrz sprzataczka/... Myslalam o czyms wymagajacym
        skromniejszych umiejetnosci lingwistycznych jak wspomniana juz "osoba dbajaca o
        czystosc" czy pomoc w kuchni lub tez barmanka/kelnerka itp. Cos co pozwoliloby
        mi rozkolysac moj j.angielski, bo w perspektywie chcialabym znalesc prace w
        zawodzie.
        Jesli mozna zapytac ..o jaka "prowincje" chodzi...bo ja myslalam o okolicach
        Londynu /poludniowo - wschodnia czesc GB/ ...
        ...jakby co - to prosze o kontakt :o)
        • Gość: rodon Parę wskazówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:19
          Byłem zobaczyłem i powróciłem ale znów mnie tam ciągnie. Było ciężko ale parę
          funtów da się zarobić. Jeśli chodzi o Londyn to tam legalną robotę ciężko
          dostać raczej szykujcie się na pracę na czarno. Polecam stronę intrnetową
          www.thegumtree.com można znależć tam pracę jak i mieszkanie. Do zamieszkania
          najlepsza jest zachodnia część Londynu. Życze powodzenia i mocniejszego funta.
        • Gość: prettybeyonce Re: Anglia - wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 16:39
          Czesc :-)

          Mnie w zasadzie jest obojetne jaka to by byla "prowincja", no moze poza
          obszarami skrajnie wysunietymi na polnoc albo jakimis polnocnymi
          wysepkami...najwazniejsze, zeby w ogole znalezc prace.

          Z tego co widze, szperajac w necie, powaznym problemem dla szukajacego pracy
          jest wymog pracodawcy odnosnie posiadania konta w brytyjskim banku ! Albo masz
          wlasne konto, badz dostep do czyjegos w UK, albo nici z pracy, bo pracodawca
          placi bezposrednio przelewajac pieniadze na konto. Azeby zas zalozyc w UK
          konto, trzeba tam miec jakis adres - koniecznie potwierdzony kwitem, rachunkiem
          za media itd. Jesli nie masz zalatwionego zawczasu mieszkania, nie masz adresu -
          nie masz konta, praca odpada. Samo otwarcie rachunku tez bywa trudne,
          szczegolnie ze rodacy nasi kochani zaczeli ponoc robic przekrety i banki sie
          uwrazliwily...

          Ale po to sa przeszkody, aby je pokonywac :-) A we dwoje naturalnie zawsze
          razniej, wiec prosze bardzo, odezwij sie na maila jesli masz ochote.

          Pzdr
          • Gość: werka Re: Anglia - wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 19:47
            Jeżeli chodzi o potwierdzenie adresu angielskiego to z tym jest różnie. Co
            bank, mało tego, co oddział tego samego banku to inne perypetie. Masz
            mieszkanie, potem dostajesz list od pracodawcy, że jesteś zatrudniona i idziesz
            do banku z polskim paszportem, dowodem osobistym lub prawem jazdy (2 dokumenty
            potwierdzające, że ty to ty obowiązkowe). Część zmienia polskie prawo jazdy na
            angielskie. Dawniej najlepsze do potwierdzenia adresu angielskiego były
            rachunki. Jeżeli nie wynajmujeś na czarno to masz umowę wynajmu, albo twój
            gospodarz ci potwierdzi. I tak może się okazać, że dobrze schodzisz Londyn
            zanim znajdziesz oddział banku ktory zechce z tobą rozmawiać. W małych
            miejscowościach zakładają Polakom, czechom, Litwinom... konta bez problemu,
            niestety im większa aglomeracja tym większa niechęć banków. I tak musicie się
            liczyć z tym, że zrobią wam dowcip i wyślą wszystkie karty kredytowe, debetowe
            i piny do nich na adres polski i to nawet jak będziecie nalegać, żeby wysłali
            na angielski. Urzędnicy bankowi będą na kolanach przysięgać, że oczywiście
            pójdzia na angielski i bęc... dochodzi do Polski.
            Jak nie masz konta to pracodawca przez jakiś czas wystawia Ci czeki. Niestety
            realizacja czeków jest droga - ok. 17 funtów za tygodniowy czek.
            Jeżeli masz w ogłoszeniu, że firma chce pracownika z brytyjskim kontem, numerem
            podatkowym itd. to w dużej mierze wynika to z chęci ograniczenia aplikacji z
            innych krajów. No... i taki pracownik tzn. jego wdrożenie w system jest szybkie
            i mało kłopotliwe dla firmy.
            Od razu uprzedzę - w dużych aglomeracjach załatwienie WRS, NIN-u, lekarza GP,
            konta bankowego trwa od 4 - 6 miesięcy. Maksymalnie po 6 miesiącach jest już
            wszystko OK.
            Ogólnie w Anglii polecam bank HSBC. A na pocieszenie powiem, że wszyscy
            cudzoziemcy, nawet ci ze starej Unii, dostają świra przy zakładaniu konta w
            Anglii. Problemy się zrobiły większe od jakiś 2 lat, związane to jest z ustawą
            o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy. Wniosek z tego jeden - chodzić,
            nudzić i zupełnie się nie przejmować odmowami.
            Oczywiście ktoś może wpaść na pomysł (jak to Polak - chacha), żeby podać numer
            bankowy jakiejś zaprzyjaźnionej osoby. Owszem, przelew zostanie przyjęty ale
            czeka zaraz rozmowa z bankiem, że tak nie wolno. Można mieć wspólne konto, ale
            takie musi być w umowie zawartej z bankiem.
            • Gość: prettybeyonce Re: Anglia - wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:18
              Jak to czytam, naprawde opadaja mi rece...co z tego, ze mozna znalezc w Polsce
              prace w necie, jak zaraz sie okazuje ze chca konto, NIN, czyli cos czego
              oczywiscie nie ma osoba szperajaca w Polsce za praca w necie. Czasem mysle, ze
              chyba latwiej mieli ci, co dawniej pracowali tam nielegalnie. Kasa co tydzien
              do lapy i spokoj.
    • Gość: ell Re: Anglia - wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 09:37
      moglabys powiedziec o ci konkretnie chodzi , najlepiej w pkt

      pozdrawiam
      ell-s.com/index.php
    • Gość: bogdan Re: Anglia - wyjazd IP: 217.149.242.* 10.01.05, 21:38
      zazdroszczę wam - ja po prostu muszę wsiąść w stargo opla , słabo znając angielski przegrałem parę kursów na discmena, mając parę niepewnych adresów i telefonów ,prawko na autobusy i dyplom pracownika socjalnego, pewien sukcesu jak baletmistrz z drewnianą nogą --atakuję niedługo wyspę. Ps do tej pory w Niemczech mi się udawało ale porobili takie kary że mam dosyć stresów i spróbuje legalnie . Zawsze to jakaś przygoda a z głodu to tam jeszcze nikt nie umarł - nie bójcie sie.........
      • Gość: Issa Re: Anglia - wyjazd IP: *.eranet.pl 10.01.05, 22:17
        Bogdan, jak już napisałam wcześniej, kto nie ryzykuje ten nie żyje, a jak juz
        masz doświadczenie w takich wyjazdach, to i tak jesteś krok milowy dalej ode
        mnie....
      • tschenstochauer Re: Anglia - wyjazd 11.01.05, 15:43
        proponuje zaatakowac autobusy w anglii w koncu co to za sztuka sprzedac bilet.
        a prawko jak twierdzisz juz masz . powodzenia
      • Gość: gar Re: Anglia - wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:13
        komunikacja miejska szczegolnie w londynie i podmiejska ma staly niedobor
        pracownikow. to jest jedna z dzidzin gdzie z odpowiednimi uprawnieniami masz
        duze szanse znalezc prace. powodzenia
    • ambro_s Re: Anglia - wyjazd 12.01.05, 19:45
      Czesc,
      O jakiej pracy myslisz? Znasz ang. wiec dasz sobie rade! Fakt ze pare funciakow
      na poczatek bedzie pomocne, ja jestem w Londynie... Praca jest, choc nie
      natychniast mozesz ja dostac... jaki zawod reprezentujesz? Jakie masz w tym
      zawodzie doswiadczenie? Jesli jakis szczegoly interesuja Cie a ja bede mogl na
      nie odpowiedziec pisz na maila. Pozdrawiam, Ambro
      • Gość: Issa Re: Anglia - wyjazd IP: *.eranet.pl 12.01.05, 22:11
        Witam
        dzięki za odzew. Nie reprezentuję konkretnego zawodu, stosunki międzynarodowe
        na uniwerstytecie nie dają niestesty konkretnego fachu, ale mam dosyć bogate
        doświadczenie. Pracuje w dużej firmie doradczej, przeszłam praktycznie
        wszystkie szczeble administracyjne w niej. Angielski znam i dlatego chciałabym
        się zaczepić w jakiejś pracy biurowej. Na początek myślałam o recepcji
        ewentualnie wprowadzaniu danych dopóki nie poznam realiów... Wysyłam i wysłyłam
        zgłoszenia, różnie: do agencji, w odpowiedzi na konkretne ogłoszenia. Jest
        jakiś odzew, ale bez konkretów. W zasadzie najważniejsza jest dla mnie nadal
        informacja ile kasy trzeba wziąć, jak szukać mieszkania najlepiej, co w
        pierwszych dniach należy załatwić...
        Jak na obczyźnie?
        pzdr
        • Gość: rodon Re: kasa ile? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:32
          średno licząć wydatki tygodniowe sięgają ok.100 funtów na osobę więc wszystko
          zależy ile dni będziesz szukać pracy. Ja wziąłem 400 i to zupełnie wystarczyło.
          Pracy biurowej możesz poszukać w agencjach na miejscu Addeco,KEY, blue arrow
          itp. Poza tym Jobcentre w Londynie tam jest masę ogłoszeń głównie pracy
          biurową konniecznie odwiedź. pozdr
          • Gość: Issa Re: kasa ile? IP: *.eranet.pl 12.01.05, 22:39
            To pocieszające, bo do tej pory ta kwota nie schodziła poniżej 1000 funtów, co
            jak na polskie warunki wcale nie jest mało... mam nadzieję, że jakoś się ta
            praca znajdzie...
            • Gość: pawel Re: kasa ile? IP: *.cable.ubr05.newm.blueyonder.co.uk 12.01.05, 23:32
              Tez mialem 400funtow na poczatke, z tym, ze mieszkanie mialem przez pierwszy
              miesiac za darmo u dobrych znajomych, po znalezieniu pracy wynajelem pokoj
              dzielony.
        • Gość: rodon mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:46
          najwięcej ogłoszeń o mieszkania jest w gazecie Loot tam są oferty z całego
          miasta niestety ciężko tam polskich współlokatorów a ja polecam rodaków na
          mieszkaniu.Natomiast polskie oferty mieszkań są w bezpłatnej COLTURZE tygodniku
          który można dostać w polskich sklepach. Jest jeszcze Goniec Polski też darmo no
          i najważniejsze ściana płaczu blisko stacji metra Ravenscourt Park dzielnica
          Hammersmith tam jest dużo Polaków to napewno trafisz.
          • Gość: gość Re: mieszkanie IP: *.menos.org 13.01.05, 10:08
            mieszkanie zobacz sobie www.gumtree.com, informacja o życiu w londynie i UK
            www.londynek.net. Miłego szukania!
            • tschenstochauer Re: mieszkanie 13.01.05, 18:56
              JA TAM OMIJAM LONDEK SZEROKIM LUKIEM
              ZA DROGO
              ZA DUZO PRZYJEZDNYCH
      • Gość: www.rutsen997@wp.p Re: Anglia - wyjazd IP: 80.50.0.* 23.01.05, 08:33
        pomoc na budowie itd
    • Gość: ewa Re: Anglia - wyjazd IP: *.server.ntli.net 13.01.05, 20:08
      zalezy gdzie szukasz pracy czy w londynie czy na prowincji.ja jestem na
      prowincji LUTON-pakistansko-polskie miasteczko i pracy teraz nie ma.nawet jesli
      chodzi o biurowa.wszedzie cisza,wiatr wywial wszystko nawet i byle jaka robote:)
      czekam jeszcze ze dwa miechy a jak nie to emigryje stad:)moze lepiej poszukaj
      sobie czegos w polsce najpierw a pozniej tu przyjezdzaj.mieszkanie tez lepiej
      sobie znajdz teraz, aczkolwiek ryzyk fizyk.jak bedziesz miala nagrana robote to
      400 na poczatek powinno ci starczyc (jeszcze zalezy czy beda placili week czy
      month pay:)jak nie to radze wziac duzo wiecej..powodzenia
      • Gość: Issa Re: Anglia - wyjazd IP: *.eranet.pl 13.01.05, 21:35
        Szukam pracy w Londynie. Jakoś nie mogę się przekonać do prowincji... Wysyłam
        non-stop cv, raz się odzywają, raz nie, różnie, ale fakt, że dopiero parę dni
        minęło więc na razie jeszcze się nie zrażam. Jeżeli 400 wystarczy, to jeszcze
        nie jest tak tragicznie, w porównaniu do 1000 to zdecydowana różnica...
        dzięki/ pzdr
        • beat Re: Anglia - wyjazd 14.01.05, 12:45
          Alo aloo
          Dziewczyny-z nieba mi spadłyście
          Ja też próbuję coś "wychaczyć"
          wysyłam te CVki no i nawet ostatnio dostałam odpowiedz że muszę być registered..
          Głupio mi się było pytać gdzie mam się zarejestrować no i poza tym boję się jak
          diabli jazdy w ciemno...
          Wysle do Was maila (Ta skrzynka nieczynna ale gdyby co to piszcie na
          _beatr@excite.com)
          Pozdrawiam
        • Gość: no co ty Re: Anglia - wyjazd IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.01.05, 16:12
          Dziewczyno zastanow sie, mowisz ze nie mozesz sie przekonac do prowincji.
          Poczytaj ile kosztuje pokoj w Londynie, jak nie chcesz pracowac na czarno to
          rejestracja 50£ w Home Office, a jedzenie co myslisz ze w stolice to lezy na
          ulicy, gwarantuje ze Cie to bedzie duuuzo kosztowalo, ja uwazam ze jak ktos
          pisze o 1000£ to mowi rozsadnie. Mieszkam na prowincji okolice Reding, nie mowie
          ze ta kasa idzie jak woda ale 400 to zapomnij zeby Ci wystarczylo, a praca jako
          pracownik niewykwalifikowany to ok 5£ za godzine, gratuluje z takimi pieniedzmi
          zyc w Londynie, musisz sie przygotowac na najgorsze. I z tego co wiem to w
          Londynie jest teraz wiecej polakow niz brytyjczykow wiec ze znaleziem pracy to
          raczej bedzie ciezko.
          • tschenstochauer Re: Anglia - wyjazd 14.01.05, 16:43
            "...londyn zachodni,
            londyn zachodni.
            Tu stoi polak,
            co kazdy chodnik..."
          • Gość: Issa Re: Anglia - wyjazd IP: 195.94.201.* 14.01.05, 17:04
            Dlatego właśnie zadałam pytanie na forum, zeby poznać mniej więcej realia.
            Jedni piszą tyle inni tyle. Nie uważam, żeby praca ani jedzenie leżały na
            ulicy, dlatego chcę sie zabezpieczyć szukając pracy już tu i poznając Wasze
            opinie. To wszystko. Nie nastawiam się na raj na ziemi, ale nie jadę też po to
            żeby się dorobić.
            • Gość: ratko Re: Anglia - wyjazd IP: 195.188.254.* 14.01.05, 17:17
              polecam poszukac w hotelach,bo najpredzej dostaniesz zakwaterowanie na
              miejscu.ja tak wlasnie z dziewczyna zrobilem i mieszkamy sobie w szkocji.teraz
              zmieniamy hotel i bedziemy zyc w edynburgu,placac grosze za mieszkanie w
              centrum miasta.a miasto jest drogie.jak cos,to mail: ratko@NOSPAM.inds.pl
              (srodek wywalic:)
              • Gość: Dalamar Re: Anglia - wyjazd IP: 193.63.62.* 18.01.05, 20:20
                SZukajcie nie tylko w hotelach piszcie maile rowniez do prywatnych firm czy nie
                potrzbuja pracownikow. Firmy te czasem pomagaja znalezc mieszkanie.
                Jak macie jakiekolwiek pytania o Szkocji - dalamar11@gazeta.pl, pomoge o ile
                bede potrafil
    • Gość: Jony Re: Anglia - wyjazd IP: *.softel.elblag.pl 17.01.05, 18:23
      Na Cyprze w sezonie z pracą nie ma problemu. Znajduje się ja średnio po 2
      godzinach szukania. Więc agencja Ci do szczęscia nie jest potrzebna. Sezon
      zaczyna się w kwietniu więc musisz jeszcze trochę poczekać. Jeśli nie masz tam
      znajonych to wykup sobie wycieczkę i pojedz jako turystka, albo w ciemno.
      Najtańszy apartament w kurortach takiich jak Ayia Napa (współczesna Sodoma i
      Gomora, ale jest zajebiście) kosztuje ok 600 zł miesięcznie. Można zaryzykować
      choć wiedz, że dla większości posad oferowane jest wyżywienie i zakwaterowanie
      gratisowo więc zdecyduj sama.
      Jak pojedziesz do Ayia Napy będą Ci przysługiwały za darmo dyskoteki i zniżki
      we większości sklepów. Tylko mów, że jesteś ze staffu.
      Weź ze sobą dużo jedzenia i maksymalną ilość leków na przeziębienie.

      Powodzenia
      Trzymaj się:)
      • dzidek11 Re: Anglia - wyjazd 17.01.05, 22:31
        Jaką pracę możesz dostać na Cyprze?
    • Gość: mamba Re: Anglia - wyjazd IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 15:37
      a nie myślałaś zeby poszukać przez agencję? moi znajomi byli w to lato w UK na
      programie nauka i praca. Mieli kurs językowy na 2 tygodnie a na potem nagraną
      prace. tuż przed wyjazdem dostali info dokąd jadą i za ile itp. firma
      gwarantuje ze nie dostaniesz mniej niż płace gwarantowane przez ustawę, co się
      podobno często zdaża gdy samemu się szuka pracy. Moja kumpela dostawał nawet
      więcej niż miała zagwarantowane + napiwki.
      jadąc na taki program masz gwarancję ze cię nie zrobią w balona.
      • Gość: Issa Re: Anglia - wyjazd IP: *.eranet.pl 20.01.05, 21:02
        Dzięki nie myślałam o tym rozwiązaniu, ale rzeczywiście może poszperam. Na
        razie skupiłam się na wysyłaniu CV w odpowiedzi na różne ogłoszenia i ku memu
        zdziwieniu dostałam jakieś odpowiedzi... pożyjemy zobaczymy
    • Gość: kirk Re: Anglia - wyjazd IP: *.net.pl / *.net.pl 18.01.05, 17:43
      uwaga na wałki
      • Gość: wer Re: Anglia - wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 22:27
        ...?
    • Gość: Pablo Re: Anglia - wyjazd IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 21.01.05, 11:01
      myślę,że mogę polecić agencję Global Appointments.
      Załatwili mojej znajomej pracę w hotelu 5*. Nie pobierają opłat. Ty płacisz
      tylko za swój dojazd no i za wyżywienie oraz pokój w którym mieszkasz razem
      jakieś 200funtów/miesiąc.
      www.global-appointments.com
      • Gość: tom Re: Anglia - wyjazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 20:04
        powiedzcie mi czy inż.elektryk bez znajomości języka ma jakieś szanse na
        znalezienie jakiejś pracy
        • Gość: aaa Re: Anglia - wyjazd IP: *.4kroki.pl 22.01.05, 17:11
          a czy wogóle ktoś ze słabą znajomością tego języka ma szansę na znalezienie tam
          pracy?
      • Gość: grosc Re: Anglia - wyjazd IP: *.com / *.crowley.pl 04.02.05, 00:58
        Pobieranie opłat za pośrednictwo pracy (od szukajacego) jest w UK NIELEGALNE.
        Jeżeliu spotkacie się z ofertami żądającymi opłat uwaga - najprawdopodobniej oszuści
    • agagw Re: Anglia - wyjazd 21.01.05, 20:12
      jeżeli chodzi o pracę biurową to nie wiem. Natomiast wiem jak można załatwić
      pracę w recepcji w hotelu. możesz do mnie napisać agagw@gazeta.pl postaram się
      pomóc
    • bigpracus1 Odpowiedz na oferte TESCO - wszystko pewne na 100% 23.01.05, 12:24
      Gość portalu: Issa napisał(a):

      > Witam, zaczełam bardzo poważnie myśleć o wyjeździe, rozsyłam cv do agencji i
      > odpowiadam na ogłoszenia - boję się wyjechać w ciemno zupełnie. Powiedzcie
      > czy taki sposób ma sens?... Angielski znam. Dajcie jakieś wskazówki, pliz.
      > Poza tym jak wiecie, do powiedzcie ile trzeba mieć na start, czy jechać i na
      > miejscu mieszkania szukać czy też tu... Pomóżcie
      > dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka