sistereka
16.08.05, 18:30
Witam. jestem od dwoch dni w okolicach Belafastu. Mam 20 lat, praca okazala
sie diametralnie inna niz mowil pracodawca przez telefon. Pracuej podad moje
sily na profukcji a mialam byc na slepie i spedzedawac bo znam angielsi, a
tymczasaem pracuej jak jakis Rusek u Niemca! ciezkie tace ktore musze
podnosci sa podan moje sily. Mieszkanie tez okazala sie inne_ jednym slowen
nie da sie w nim mieszkac- zapelsniale, smierdzace, tylko biegajacych
szczurow brakuje..
Prosze o pomoc jesli ktos pracuje w poblizu...
A zarabiam 4,8 ma godzine z czego sciagaja podatek plus 30 tygodniowo za
mieszkanie" Zostalam totalnie wykiwana :-( Nie wiem co robic. jestem sama.
Mialam tu zostac do listopada bo studiuje.. Wyszla niestety totalna klapa.
tak ze nawet na zero nie wyjde :-(