Dodaj do ulubionych

Nestle waters - Praca

15.12.07, 19:54
Pracował tam ktoś jako PH?jak wygląda rekrutacja?
Obserwuj wątek
                        • Gość: ByłyPH Re: Nestle waters - Praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.08, 17:36
                          Masz racje kolego firma jest jak firma, ludzie też są tylko ludźmi, jak
                          wszędzie, ale ja w tej firmie nie wytrzymałem nawet całego okresu próbnego (tez
                          dlatego, że dostałem inną pracę), daj cie spokój 1400 brutto za stanowisko
                          wielofunkcyjne, bo byłem PH, serwisantem i jeszcze do tego dostawcą, jak mi
                          kazali zawieźć całego kangura wody do jakiejś tam huty to miałem dość i jeszcze
                          się potem kierownik głupio pytał co jeszcze udało mi się załatwić, daj cie
                          spokój, a system premiowy jest tak porombany, że szkoda mówić, a jak ktoś będzie
                          wam mówił o możliwości nieograniczonych zarobków w tej firmie to lać takiego po
                          ryju, za kłamstwa, bzdura do kwadratu. Całe szczęście że już tam nie pracuję,
                          teraz mam 2 razy tyle podstawy, normalne premię i samochód do użytku prywatnego
                          w darze natury niestety nie miałem, bo kierownik nie miał swojego auta więc ja
                          musiałem na firme dojeżdżać swoim. Na koniec powiem tylko, ze to całe nestle to
                          tylko w CV może ładnie wygląda, no i na 1 pracę, dla kogoś kto jeszcze nie
                          pracował to się nadaje, wszystkim pozostałym - ODRADZAM!!!!!
                      • Gość: jola Re: Nestle waters - Praca IP: *.elb.vectranet.pl 08.05.08, 22:04
                        no moi Państwo, ja pracuję w tej firmie od 1998 r, byłam już
                        wszystkim, handlowcem, dostawcą, fakturzystką koordynatorem,
                        magazynierem i nie narzekam, to nie praca dla cieniasów, jak ktoś
                        chce pracować to i zarobić można, np mój mąż jako dostawca w tym
                        miesiącu dostał 5070,00 zł prowizji,czy to mało?????
                        • Gość: hdfbdh pojęcie cienias IP: *.gprs.plus.pl 08.05.08, 22:46
                          w głowie mi sie nie mieści, jak można nazywać innych
                          cieniasami...każdy człowiek ma inne priorytety w życiu, Pani mąż ma
                          ochotę pracować 24 h na dobe i dostawać taaaaką preeeemie - bardzo
                          prosze, nikt mu nie broni ale nikt też nie upoważnił nikogo do
                          wyrażania się o kimś per cienias; trochę taktu i kultury.
                          • Gość: ByłyPH Re: pojęcie cienias IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.08, 21:49
                            No widzę, że w tej firmie obrażania innych to jest na porządku dziennym, mój
                            były kierownik handlowca który pracował w tej firmie 3 lata i miał dobre wyniki,
                            gdy odszedł był łaskaw go nazwać średniakiem i miał do niego wielkie pretensje
                            że odchodzi z takiej super firmy, a pani mąż to niech zarabia i 10 000 na tych
                            superowych premiach, chciałbym to zobaczyć, bo aż wierzyć mi się nie chce że
                            tyle zarobił no ale może się mylę, nie twierdzę że nie, w każdym razie ja bym
                            jako dostawca w nestle waters nie pracował, dajcie spokój dźwigać codziennie te
                            butle 20 kilowe, w obszarze w którym ja pracowałem dostawcy mieli podstawy 900
                            zł netto i to mają być pieniądze?????? jak utrzymać za to rodzine????? jeden
                            pracuje już 5 lat jako dostawca i właśnie zamierza się zwolnić bo mu już
                            kręgosłup nie wytrzymuje a dłonie to ma takie szorstkie od noszenia tej wody że
                            jakby mnie pogłaskał po głowie to zdarłby mi włosy. Ja nic nie zmyślamo tej
                            firmie bo nie mam w tym żadnego celu, pisze tylko to co widziałem a chyba mi sie
                            wydawało i na pewno bym tam nie wrócił, i tak jak pisałem już wcześniej mam
                            teraz prace w dalszym ciągu w handlu w jednej z firm piwnych na polskim rynku,
                            normalną podstawe za którą mogę utrzymać rodzine do tego co jakiś czas
                            konkretne premie, samochód do dyspozycji i jestem szczęśliwy. Ale każdy ma prawo
                            do własnego zdania, i całe szczęscie że tak jest, w każdym razie ja nikogo nie
                            obrażam, a jeżeli ktoś z pracowników nestle poczuł się urażony moimi
                            wypowiedziami to przepraszam, czasami emocje biora górę, w końcu jesteśmy tylko
                            ludźmi.
                            • Gość: peter Re: pojęcie cienias IP: 82.160.18.* 11.05.08, 20:24
                              Słuchajcie nie sztuką nazywać kogoś cieniasem. Kazdy może
                              wybraćpracę, jaka mu odpowiada. Ja pracowałem w NW 13
                              lat. "poleciałem" bo zmieniła się kadra i byłem za stary. Jest to
                              firma, która wyciśnie z ciebie ostatnie soki, a potem wykopie. Nie
                              ma zmiłuj się. Jest to dobra praca na 2-3 lata, póki masz siłę i
                              młody wygląd. Potem zgodnie ze standardami korporacyjnymi już się
                              nie nadajesz
                              • Gość: stary wilk Re: praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 14:36
                                bardzo dlugo pracuje w "DAR NATURY" i wszystko bylo OK do wtedy kiedy to zaczelo nazywsac sie "NESTLE WATERS "najlepsze czasy jak ktos pamieta to bylo "NATURE GIFT DISTRIBUTION" bylo fajnie tez jako "ESI POLSKA" teraz jak patrzy na to z gory sw.pamieci prezes Marian Gromadzki ktory byl super szefem przez Niego zalozonej firmy, a po jego smierci sprzedanej cholocie ktora dala sie wciagnac w szalencza wariacje NESTLE to na pewno drugi raz umarl
    • Gość: aaa kapa Re: Nestle waters - Praca IP: 193.151.50.* 27.06.08, 22:22
      pracowałem tam tylko 2 miesiące i sie zwolniłem bo nie odpowiadały mi praca
      akwizytora na rozmowach mówią ze masz dbać o kontaktach z klientami masz nie
      ograniczone możliwości zarobkowe mhyyyyyyy nie prawda jak braknie ci 1
      urządzenia to nie dostaniesz ani grosza tylko 1000zl jak za to żyć teraz pracuje
      sobie w jednej z większych firm FM CG i zarabiam tak ze na nic mi nie brakuje
      ale jeżeli taka praca komuś odpowiada jak NWP to oki szanuje i podziwiam
      pozdrawiam :)a i mówią ze dostaniesz 50 zł za urządzenie nie prawda dostaniesz
      max 20 i do tego jeszcze musisz podpisać 1 umowę na siebie do domu za które to
      butle będę ci ściągali z wypłaty teraz mi przychodzą jeszcze faktury za tą
      pieprzona wodę ale ja tego nie zapłacę bo nie widziałem ani jednego paska z
      wypłaty a nie podpisałem żadnego jego odbioru
      • Gość: aofs Re: Nestle waters - Praca IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.08, 14:21
        Pracowałem wystarczająco długo... nie wypowiadam się na podstawie
        dwutygodniowych obserwacji.

        A co do Lexa to kiedyś miałem przyjemność podróżować autem tej marki, ale nie ta
        kobiecą wersją oferowaną przez NW a jego męskim odpowiednikiem, choć jak sadzę i
        tu wrażenia są b.dobre, chyba że w swoim stylu firma zaoszczędziła na klimie,
        radiu i oponach zimowych ;)

        podczas poprzedniego wpisu zapominałem dodać jedyne o najbardziej absurdalnej
        części polityki handlowej NW.
        Mianowicie o zmowie cenowej z Edenem. Te dwie firmy są jak Paweł i Gaweł.
        Krzyczą na cały głos, że się nienawidzą, ale jeden drugiemu krzywdy nie zrobi.
        No chyba, że ta krzywda ma potencjał solarium. bo jak firma zatrudnia z 50 osób
        i sama się zgłosi do NW, że chce zmienić dostawcę to ją oleją ciepłym moczem. Co
        innego klienci pozostałych firm konkurencyjnych. Ci są przyjmowani z otwartymi
        rękami bez względu na potencjał i cenę.
        W każdym razie ten układ jest chory i nadaje się jedynie do sądu i tv

      • Gość: PH w Nestle Re: Nestle waters - Praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 16:20
        Ja właśnie dostałem się do nestle waters na przedstawiciela handlowego w
        Warszawie . Gdy byłem w czasie okresu rekrutacyjnego , między etapami rozmów
        kwalifikacyjnych czytałem wasze wypowiedzi na temat tej firmy , zarobków ,
        kierowników itp. Powiem tak na okres próbny 2 miesięczny zapewnili mi 1800 zł
        netto podstawy plus premia uznaniowa w zależności od oceny mojej pracy(po
        okresie próbnym kierownik obiecał mi znacząco podnieść podstawę zapewnić
        wysokie premię i prowizje - wierze mu !!) samochód służbowy 24h do użytku prawie
        bez limitów i telefon . Kierownik zrobił na mnie duże wrażenie i wydaję się na
        prawdę w porządku !! Ogólnie cała firma robi na mnie duże wrażenie i jestem
        bardzo zadowolony że mnie przyjęli (była 3 etapowa rekrutacja) . Przez opinie tu
        napisane prawie miałem złe zdanie na temat tej firmy , ale sam się przekonałem
        że piszecie tu nie prawdę ... Pozdrawiam
        • Gość: wic Re: Nestle waters - Praca IP: *.szczecin.mm.pl 29.12.08, 22:46
          PH w Nestle

          po pierwsze:
          nie "dostałeś" się tam, tylko przygarnęli cie bidoku...
          po drugie:
          1800 netto podstawy w STOLICY to żenada, a ty myślisz że złapałeś Pan Boga za nogi... bo to Nestle, ale nie ze Szturmowej, ale NIESTETY dla ciebie z Łopuszańskiej.......
          po trzecie :
          PISZESZ "plus premia uznaniowa w zależności od oceny mojej pracy (po okresie próbnym kierownik obiecał mi znacząco podnieść podstawę zapewnić wysokie premię i prowizje - wierze mu !!)" NAIWNY JESTEŚ JAK DZIECIAK !!! poczytaj dokładnie regulamin prowizyjny i pomyśl czy dostaniesz jakieś pieniądze i jak już to kiedy....
          po czwarte:
          samochód służbowy 24h do użytku prawie bez limitów i telefon - nie zrobisz planu miesięcznego i AUTO PÓJDZIE "NA GÓRKĘ", a klucze od wozu do biurka kierownika i będziesz zapie.... do domku przez piękna wa-wę autobusem.....

          POPRACUJ CHŁOPCZE 3 MIESIĄCE (OKRES PRÓBNY) I JEŚLI TAM JESZCZE BĘDZIESZ TO NAPISZ SWOJĄ OPINIE O TYM ZA......M PRACODAWCY !!!

          GOOD LUCK !!!

          wic


          • Gość: gość Re: Nestle waters - Praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 00:18
            Witam wszystkich byłych, teraźniejszych i przyszłych.
            Generalnie praca w DN jak to w koncernach kasa, cyferki i plany, ale
            dla przełożonych. Atmosferę zawsze tworzą ludzie i z nimi trzeba
            pracować. Wielki ukłon z mojej strony dla dostawców bo mimo tego, że
            zwykła ze mnie ph to parę butli na garbie też mam i wiem jaka to
            robota. Starzy dostawcy mają zaj...iste trasy i dobrą kasę z tego
            ciągną, a młodzi 40 kl./dziennie po 1-2 butle. A co do firmy to
            przyjęła zasadę traktowania ludzi jak pionki i nie ma co ukrywać.
            Nagrody typu brązowo-srebrno-złote odznaki czy Lexus to tylko
            marchewka, chyba, że komuś wpadnie fartem :) Kasę mają z nas niezłą
            a pakują slogany i znaczki w klapę coś w stylu Gomułki tylko
            goździków brakuje hehe.
            Mobbing - jest, ale nikt chyba jeszcze nie miał odwagi, bądź siły na
            walkę z nimi. Potwierdzam info o wynagrodzeniu, prowizjach, premiach
            (których uznania nigdy nie ma). No a pozatym to ciekawe jaki układ
            ma DN z Edenem? :)
            Mimo wszystko pozdrawiam i oby do następnej 15-latki ( dla mnie już
            na pewno nie, ale innym polecam pikniki firmowe :)
    • Gość: kierowca Magazynierzy chamy kasa słaba robota średniociężka IP: *.acn.waw.pl 16.12.08, 02:13
      Kierowcy są spoko koledzy. Szefostwo nie przesadza z rządzeniem, bo
      rotacja jest duża i o każdego się trzęsą, żeby sobie nie poszedł
      (mało kto pracuje tam dłużej niż kilka miechów). Jak ci specjalnie
      na kasie nie zależy, to możesz się poopie...ć (dużo więcej nie
      zarobisz, jak będziesz zapie...ł). 8 godzin i ani minuty dłużej. W
      sumie spoko. Poważnym minusem są spięcia na styku magazynierzy-
      kierowcy (konflikt pokoleń chyba, bo kierowcy są zwykle o pokolenie
      młodsi od magazynierów i w większości inteligentniejsi- sporo
      studentów zaocznych, a magazyn to typowe robole z PRL, śmierdzące
      wódką). Prawie nikt nie jest z Warszawy. Kierowcy z "małym" prawkiem
      mają ch...owo, bo muszą kangurami śmigać (ręczny załadunek, brak
      wózka na butle), ale większość ma C (sporo jest takich, co wymiękli
      na tirach). Popołudniowa zmiana jest luźniejsza i nie trzeba rano
      wstawać. :D
      • Gość: mario 123 Re: Magazynierzy chamy kasa słaba robota średnioc IP: *.stk.vectranet.pl 17.12.08, 10:13
        hej kolego chyba troszkę przesadzasz z tymi magazynierami.....Ja
        znam osobiście kilku z nich i powiem że są spoko, jak trzeba to
        pomogą...prawda jest taka że magazynierzy też mają nawał pracy
        (przynajmniej w Katowicach tak jest) czasami 8 godzin to za mało na
        to wszystko...nie wiem jak na innych oddziałach jest?? z rana jest
        zapierd....l bo kierowcy chca jechać w trasy i jest ich ok. 20 a
        magazynierów dwóch...nie są w stanie wszystkich upilnować, towar
        ginie z magazynu za który muszą płacic magzynierzy każdego
        miesiąca...najgorsze jest to że kumpel-kumpla okrada !!!
          • Gość: pha Plany sprzedażowe IP: *.chello.pl 19.01.09, 18:17

            Panowie przedstawiciele, wyraźcie swoją opinię odnośnie targetów, które
            obowiązują od października... Jak idzie sprzedaż pakietów? :) Czy ktoś wykonuje
            plany? W warszwce ponoć zwolnili wszystkich handlowców :)) niezła polityka... Mi
            osobiście się odechciewa... Mało realne są do osiągnięcia te progi w większości
            jednostkach
            • Gość: kolo Re: Plany sprzedażowe IP: 89.191.155.* 06.02.09, 00:44
              Pakiety idą około 4-5 na mc na osobę, przy planach koło 20, więc
              plany są mało realne do wykonania, ale są tacy co robią plany i
              teraz firma stawia na takich.

              W Warszawie nie zwolnili wszystkich handlowców - fałszywa plotka, w
              żadnej jednostce, to nie miało miejsca, jedynie trochę
              się "odświeża" działy handlowe, odpada najsłabsze ogniwo.

              Ja tu NW pracuję już 4 lata i można ładnie zarobić, średnia z
              zeszłego roku wyszła mi 6200 brutto, ale w tym na pewno będzie
              gorzej :(

                • Gość: północ Re: Plany sprzedażowe IP: 80.48.4.* 08.02.09, 19:13
                  Plany mało kto robi, ludzi nie szanują, jest porażka. Nie radzę się
                  tam przyjmować do pracy jest coraz gorzej. Cały czas wywalają ludzi
                  i to takich którzy pracowali po 6 i 10 lat, którzy najwięcej serca
                  włożyli w tą pracę i firmę. Brak słów, pojebało im się w głowach
                  • Gość: Janek Re: Plany sprzedażowe IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.09, 21:29
                    Dlaczego nikt nie powie że firma Nestle zwalnia pracowników którzy
                    nie realizują planów? Mam wrażenie że wątek tego forum zamienił się
                    w wywody rozgoryczonych ludzi bez perspektyw. Firama obecnie płaci
                    2000 złotych przedstawicielom handlowym + pakiet prowizyjny. Jasne
                    jest to, że trzeba zapier... bo inaczej podzieli się los
                    odchodzących kolegów. Z drugiej jednak strony po co tu pracować bez
                    premii? Za 2000 można zostać np. sprzedawcą w butiku. Pracuję od 2
                    miesięcy i na bank zostanę na dłużej. Pozdrawiam północ.
                    • Gość: MarTM Re: Plany sprzedażowe IP: *.era.pl 19.05.09, 11:39
                      Firma to ludzie a ta firma to ludzie na kierowniczych stanowiskach.
                      Są wśród nich tacy do których mam dużo szacunku bo nauczyłem się od
                      nich bardzo dużo. Niestety skład został wymieniony i teraz są tam
                      same młode wilki nastawione na spełnianie planów wielkiej matki NWDi
                      z Londynu. Oczywiscie to nie dotyczy PH którzy przychodzą i
                      odchodzą. I to jest kłopot: rotacja nie pozwala na zbudowanie
                      zespołu handlowców który mógłby sie nazywać prawdziwym zespołem.
                      Życze powodzenia i pozdrawiam chłopaków z Zachodu i Południa - To
                      twardziele którzy przeszli szkołę przetrwania :-)
    • Gość: Pawel Re: Nestle waters - Praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 13:39
      Przepracowałem prawie 5 miesięcy w Darze Natury w roku 2009 w Warszawie ... Na
      miesiąc się zwolniłem w kwietniu i wróciłem w maju .. No i w czerwcu znowu się
      zwolniłem hehe.. Wymusiła to na mnie sytuacja osobista .. Wszyscy którzy chcą
      prawdziwej opinii na temat Daru natury niech to przeczytają :

      -plany są jak najbardziej do zrobienia ( dla nowych pracowników przez 2-3
      pierwsze miesiące nie ma planu - dostaniecie taką prowizję za ile sprzedacie)

      -atmosfera w firmie bardzo dobra !!!

      -kierownik i dyrektor bardzo równi . Nie mogę złego słowa powiedzieć na ich temat.

      -warunki pracy też oceniam dobrze (niby kangoory są trochę zajechane ale
      naprawdę fajnie się nimi jeździ,dodatkowo dostajecie samochód na weekend z
      limitem co najmniej 100km +10 godzin miesięcznie do wydzwonienia z telefonu
      służbowego)

      -warunki finansowe są dobre , mi wychodziło ok. 3 tyś zł co miesiąc nie licząc
      pierwszego miesiąca w którym zarobiłem samą podstawę bo nic nie sprzedałem heheh .

      -ogólnie praca jest lekka i przyjemna ( dla mnie taka była )ale trzeba robić wyniki.

      Ja dalej bym tam pracował bo mi się podobało . Ale mam pewien problem którego
      nie przeskoczę heh .

      Wynik końcowy : Nestle Waters COK Warszawa - fajna firma
      • Gość: Pepsico Re: Nestle waters - Praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.09, 16:31
        Panowie co Wy wiecie o mobbingu, rygorze w pracy,zapier.....niu
        Zapraszam do dużych koncernów to poznacie smak pracy.
        W Pepsico pracowałem ponad 10 lat a Wy się chwalicie , że jak ktoś przepracował
        3 lata to już jest zajeb.....:) tak ale Noob
        Nie wylewajcie swoich łez nie potrzebnie bo jak ktoś to czyta to jest jedna
        wielka beczka śmiechu.
        Dla Mnie jesteście zawodowcami ale w narzekaniu.
        Popieram ludzi którzy pisali , że chcielibyście zarabiać ale nie chcecie pracować.
        Przyczyna tego może nie leży u Was samych ale w zarządzaniu Wami.
        Jak macie Kierownika Piz.. to miejcie do niego uwagi.
        Nie będe się rozpisywał bo i tak to nic nie zmieni
        Pozdrawiam
    • Gość: megan Re: Nestle waters - Praca IP: *.chello.pl 07.09.09, 13:35
      idę tam jutro na drugą rozmowę zobaczymy, to że jest rotacja i ludzie 2, 3 lata
      "tylko" wytrzymują... Ludzie, a popracujcie sobie w agencji banku jako PH
      zobaczycie co to jest mobbing i rotacja, pracowałam ponad rok i miałam
      najdłuższy staż w firmie, zaraz po kierowniczce, a tak to ludzie miesiąc dwa
      wytrzymywali...
      a to za przeproszeniem jojczenie że na myjnie ani płyn do spryskiwaczy nie
      dostajecie, no przerażające musicie wydać miesięcznie 5 złotych na płyn (góra) i
      25 na myjnie, no jak kogoś nie stać na coś takiego to niech zapier.. autobusem,
      zobaczymy czy mu taniej wyjdzie
      • Gość: ojej Re: Nestle waters - Praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.09, 13:26
        Megan, przesadzasz. Na myjnie czy spryskiwacze z wlasnych pieniedzy!! sorry to
        przesada nieważne czy miesiecznie to wychodzi 30 czy 300zl. Może jeszcze benzyna
        we wlasnym zakresie ?? To sie nazywa wykorzystywanie. Skoro samochod firmowy i
        dostepny tylko w godzinach pracy to nalezy sie kasa na jego utrzymanie. Tym
        zajmuje sie firma!! U mnie w firmie samochody sa wyposazone w potrzebne "plyny"
        a rachunek z myjni wystawiamy na firme, poza tym samochody sa pod opieka
        kierowcy nawet po pracy :)
              • Gość: gość Re: Nestle waters - Praca IP: *.stk.vectranet.pl 11.01.10, 12:49
                Jeden z naszych dziennikarzy postanowił sprawdzić, jak niektóre znane firmy
                nabijają w przysłowiową butelkę nowych pracowników. Padło na firmę Nestle Waters
                - Dar Natury z siedzibą w Warszawie, a mającą swój oddział w Suchym Lesie pod
                Poznaniem. Jeśli szukacie pracy przeczytajcie uważnie, by ustrzec się firm
                takich jak ta...



                W połowie listopada w portalu pracuj.pl pojawiło się ogłoszenie, które
                informowało że firma Nastle Waters - Dar Natury z siedzibą w Warszawie poszukuje
                Regionalnego Koordynatora ds. Klientów Kluczowych do swojego oddziału pod
                Poznaniem - czyli w Suchym Lesie.

                Ogłoszenie brzmiało ciekawie, dlatego postanowiliśmy to sprawdzić. Dziennikarz
                nasz nawet nie ukrył w swoim CV faktu, że pracuje dla Digital Media -
                właściciela Twojego Radia. Został zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną, która
                odbyła się na początku grudnia 2009r. Z rozmowy tej wywnioskować dało się, że
                Nestle Waters rzeczywiście poszukuje kandydata na wspomniane w ogłoszeniu
                stanowisko. Rozmowa składać miała się z 3 etapów, a zatrudnienie wynikające z
                umowy o pracę od nowego roku. Pierwszy etap rozmowy kwalifikacyjnej nie był
                jakimś wyszukanym chwytem HR - standardowa rozmowa o pracę, ze standardowymi
                pytaniami.
                Po tygodniu od spotkania człowiek nasz otrzymał telefon, że został
                zakwalifikowany do drugiego etapu. Kolejna rozmowa kilka dni później. Tym razem
                prowadzącą była pani z działu HR. Pytania podobne jak wcześniej, ale
                niespodzianka - test psychologiczny, który również nie był niczym wyszukanym.
                Nasz człowiek poradził sobie z nimi bez problemów. Odpowiedź miała być przed
                Świętami.

                22 grudnia 2009 koło południa dziennikarz nasz dostaje telefon - zakwalifikował
                się do 3. etapu. Rozmowa kolejnego dnia - a właściwie nie rozmowa, a
                zaproponowanie już właściwych warunków.

                W siedzibie Nestle Waters - Dar Natury w Suchym Lesie przywitał nas ten sam pan,
                którego mieliśmy okazję poznać na pierwszej rozmowie - dyrektor handlowy.
                Zapytał czy jego wypowiedź ma być ładnie ubrana w słowa, czy ma powiedzieć
                prosto z mostu to, co ma do powiedzenia. Dziennikarz Twojego Radia wybrał drugą
                opcję. Podczas kilku kolejnych minut dowiedział się, że niestety pomimo tego, że
                przeszedł wszystkie etapy i jest bardzo ciekawą dla firmy Nestle Waters osobą,
                posadę o którą się ubiegał dostał ktoś inny, ale żeby wyjść naprzeciw i dać
                szansę tak ciekawemu człowiekowi firma Nestle Waters zaproponuje kandydatowi
                inną posadę - handlowca. Nasz człowiek zaciekawiony i zarazem zszokowany tym
                oświadczeniem poprosił o kilka szczegółów. Dowiedział się z nich, że zakres
                obowiązków na proponowanym przez firmę Nestle stanowisku jest identyczny jak w
                ogłoszeniu dotyczącym stanowiska, które otrzymał już ktoś inny, z tą różnicą że
                w przypadku pracy handlowca pracownik otrzyma mniejsze plany sprzedażowe i
                obsługiwać będzie mniejsze firmy.

                Umowa o pracę na czas próbny - 3 miesięcy z wynagrodzeniem 1200 zł (netto), a
                więc dużo niższe aniżeli podane przez kandydata oczekiwane wynagrodzenie.
                Dodatkowo firma gwarantuje samochód Renault Kangoo, którym pracownik może
                dojeżdżać do/i z pracy, pokrywając prywatne kilometry z własnej kieszeni. Firma
                nie gwarantowała też żadnej bazy klientów. Nowo zatrudniona osoba musiała sama
                ją sobie zbudować. Żadnych więcej informacji nie udało się uzyskać na spotkaniu,
                dlatego chwilę po z naszego redakcyjnego komputera dziennikarz nasz wysłał maila
                z prośbą o więcej informacji:


                "Panie Sebastianie


                Ponieważ dzisiejsze spotkanie troszkę mnie zaskoczyło, nie wiem czy wszystko
                dobrze zrozumiałem.

                Bardzo proszę o potwierdzenie lub sprostowanie, jeśli będę się gdzieś mylić. Mam
                też kilka pytań.


                Podsumowując – zaproponowane przez Państwa stanowisko gwarantuje, czy obejmuje:


                1. Umowa o pracę na czas określony – próbny 3 miesięcy z wynagrodzeniem 1800 zł
                BRUTTO (czyli ok 1200 zł netto)

                2. Praca polega na zawieraniu umów z nowymi klientami (bez fizycznej dostawy tym
                klientom butli z wodą).

                3. Po rozpoczęciu pracy nie otrzymuję od firmy żadnej bazy klientów, którzy będą
                przypisani do mojej osoby, a którymi należy się opiekować. Opieram się tylko na
                klientach pozyskanych przez siebie.

                4. Z narzędzi pracy firma oferuje telefon oraz samochód, przypisany do
                handlowca, z możliwością dojazdu do/z domu.

                5. Miejsce pracy – określony region Poznania (bez wewnętrznej konkurencji innego
                pracownika).



                A teraz pytanie:


                1. W jaki sposób naliczane oraz wypłacane są prowizje i jakiego rzędu są to
                kwoty? (nie wiem czy zależy to od fizycznie sprzedanej ilości wody, umowy, etc…)

                2. Czy możliwe jest przesłanie przez Pana przykładowego planu miesięcznego dla
                handlowca? Zanim podejmę decyzję chciałbym móc ocenić swoje możliwości, by
                niepotrzebnie nie narażać zarówno Państwa jak i swojej osoby na stratę czasu.

                3. Czy mógłbym poprosić o szczegółowy opis stanowiska oraz zakres obowiązków?
                Zapewne Państwa kadry dysponują takimi opisami.

                4. Czy w ramach umową o pracę firma gwarantuje jakieś dodatkowe świadczenia
                socjalne? Jeśli tak to jakie?



                Pozdrawiam, raz jeszcze życząc wesołych Świąt"



                Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać, ale niestety nie przyszła ona do nas w
                formie pisemnej. Kilka minut po wysłaniu maila dziennikarz nasz otrzymał telefon
                od dyrektora handlowego Nestle Waters.

                Pan dyrektor początkowo poinformował, że nie rozumie o co chodzi. Kiedy
                pracownik nasz wytłumaczył, że przed podjęciem pracy prosi o szczegóły dotyczące
                nowej oferty pan Sebastian dostał furii informując, że jak śmie na tym etapie
                pytać o takie rzeczy i że wymaga zapewnień że nie będzie musiał dostarczać wody
                do klientów, a jedynie prowadzić z nimi rozmowy handlowe; że nie powinno
                obchodzić go jaki jest system prowizyjny oraz jakie pieniądze uda się w ten
                sposób zarobić. Wszystkie pozostałe warunki będą przedstawione dopiero PO
                podpisaniu umowy i tak naprawdę nie robimy żadnej łaski firmie Nestle, bo na
                nasze miejsce jest kilkadziesiąt innych kandydatów.

                Jaki wniosek?
                Firma Nestle Waters daje atrakcyjne ogłoszenie do gazety, które podziałać ma
                jako wabik kusząc ciekawych ludzi, pomimo tego że tak naprawdę szuka parobków,
                których wyposaży w pełne po brzegi wody Renault Kangoo, zapłaci 1200 zł i będzie
                kazała sprzedawać tę wodę w okolicy. Oto przykład nabijania w butelkę kandydatów
                do pracy kusząc ciekawą propozycją, a dając w zamian pracę poniżej przeciętnej i
                to zarówno pod względem wynagrodzenia, jak i warunków pracy.

                Poza tym pamiętajcie że istnieje strona, na której sprawdzić możecie przyszłego
                pracodawcę na podstawie opinii wyrażonych przez innych, którzy pracowali w tej
                firmie:


                www.gowork.pl

                żródło :
                www.twojeradio.net/news-topmenu-18/7-kraj/1339-nestle-waters-czyli-jak-nabi-pracownika-w-butelk
                • Gość: Tomo Re: Nestle waters - Praca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.08.10, 14:21
                  Ja pitolę! Ja brałem udział w tej samej rekrutacji- też na regionalnego
                  koordynatora. Też byłem w finale ale tam przegrałem. Spotkałem się w finale z
                  tym "dyrektorem" i teraz widzę, że słusznie od razu go oceniłem fatalnie.
                  Zdaniem osób które na wcześniejszych etapach mnie rekrutowały byłem 100%
                  faworytem ale Pan "dyrektor" zakończył spotkanie kiedy zapytałem się o zarobki!
                  Teraz bardzo się cieszę, że nie dostałem się do tej firmy.
              • eurazja13 artykuł warty uwagi 11.01.10, 12:57
                Środa, 23 Grudzień 2009 16:02

                Jeden z naszych dziennikarzy postanowił sprawdzić, jak niektóre znane firmy
                nabijają w przysłowiową butelkę nowych pracowników. Padło na firmę Nestle Waters
                - Dar Natury z siedzibą w Warszawie, a mającą swój oddział w Suchym Lesie pod
                Poznaniem. Jeśli szukacie pracy przeczytajcie uważnie, by ustrzec się firm
                takich jak ta...



                W połowie listopada w portalu pracuj.pl pojawiło się ogłoszenie, które
                informowało że firma Nastle Waters - Dar Natury z siedzibą w Warszawie poszukuje
                Regionalnego Koordynatora ds. Klientów Kluczowych do swojego oddziału pod
                Poznaniem - czyli w Suchym Lesie.

                Ogłoszenie brzmiało ciekawie, dlatego postanowiliśmy to sprawdzić. Dziennikarz
                nasz nawet nie ukrył w swoim CV faktu, że pracuje dla Digital Media -
                właściciela Twojego Radia. Został zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną, która
                odbyła się na początku grudnia 2009r. Z rozmowy tej wywnioskować dało się, że
                Nestle Waters rzeczywiście poszukuje kandydata na wspomniane w ogłoszeniu
                stanowisko. Rozmowa składać miała się z 3 etapów, a zatrudnienie wynikające z
                umowy o pracę od nowego roku. Pierwszy etap rozmowy kwalifikacyjnej nie był
                jakimś wyszukanym chwytem HR - standardowa rozmowa o pracę, ze standardowymi
                pytaniami.
                Po tygodniu od spotkania człowiek nasz otrzymał telefon, że został
                zakwalifikowany do drugiego etapu. Kolejna rozmowa kilka dni później. Tym razem
                prowadzącą była pani z działu HR. Pytania podobne jak wcześniej, ale
                niespodzianka - test psychologiczny, który również nie był niczym wyszukanym.
                Nasz człowiek poradził sobie z nimi bez problemów. Odpowiedź miała być przed
                Świętami.

                22 grudnia 2009 koło południa dziennikarz nasz dostaje telefon - zakwalifikował
                się do 3. etapu. Rozmowa kolejnego dnia - a właściwie nie rozmowa, a
                zaproponowanie już właściwych warunków.

                W siedzibie Nestle Waters - Dar Natury w Suchym Lesie przywitał nas ten sam pan,
                którego mieliśmy okazję poznać na pierwszej rozmowie - dyrektor handlowy.
                Zapytał czy jego wypowiedź ma być ładnie ubrana w słowa, czy ma powiedzieć
                prosto z mostu to, co ma do powiedzenia. Dziennikarz Twojego Radia wybrał drugą
                opcję. Podczas kilku kolejnych minut dowiedział się, że niestety pomimo tego, że
                przeszedł wszystkie etapy i jest bardzo ciekawą dla firmy Nestle Waters osobą,
                posadę o którą się ubiegał dostał ktoś inny, ale żeby wyjść naprzeciw i dać
                szansę tak ciekawemu człowiekowi firma Nestle Waters zaproponuje kandydatowi
                inną posadę - handlowca. Nasz człowiek zaciekawiony i zarazem zszokowany tym
                oświadczeniem poprosił o kilka szczegółów. Dowiedział się z nich, że zakres
                obowiązków na proponowanym przez firmę Nestle stanowisku jest identyczny jak w
                ogłoszeniu dotyczącym stanowiska, które otrzymał już ktoś inny, z tą różnicą że
                w przypadku pracy handlowca pracownik otrzyma mniejsze plany sprzedażowe i
                obsługiwać będzie mniejsze firmy.

                Umowa o pracę na czas próbny - 3 miesięcy z wynagrodzeniem 1200 zł (netto), a
                więc dużo niższe aniżeli podane przez kandydata oczekiwane wynagrodzenie.
                Dodatkowo firma gwarantuje samochód Renault Kangoo, którym pracownik może
                dojeżdżać do/i z pracy, pokrywając prywatne kilometry z własnej kieszeni. Firma
                nie gwarantowała też żadnej bazy klientów. Nowo zatrudniona osoba musiała sama
                ją sobie zbudować. Żadnych więcej informacji nie udało się uzyskać na spotkaniu,
                dlatego chwilę po z naszego redakcyjnego komputera dziennikarz nasz wysłał maila
                z prośbą o więcej informacji:


                "Panie Sebastianie


                Ponieważ dzisiejsze spotkanie troszkę mnie zaskoczyło, nie wiem czy wszystko
                dobrze zrozumiałem.

                Bardzo proszę o potwierdzenie lub sprostowanie, jeśli będę się gdzieś mylić. Mam
                też kilka pytań.


                Podsumowując – zaproponowane przez Państwa stanowisko gwarantuje, czy obejmuje:


                1. Umowa o pracę na czas określony – próbny 3 miesięcy z wynagrodzeniem 1800 zł
                BRUTTO (czyli ok 1200 zł netto)

                2. Praca polega na zawieraniu umów z nowymi klientami (bez fizycznej dostawy tym
                klientom butli z wodą).

                3. Po rozpoczęciu pracy nie otrzymuję od firmy żadnej bazy klientów, którzy będą
                przypisani do mojej osoby, a którymi należy się opiekować. Opieram się tylko na
                klientach pozyskanych przez siebie.

                4. Z narzędzi pracy firma oferuje telefon oraz samochód, przypisany do
                handlowca, z możliwością dojazdu do/z domu.

                5. Miejsce pracy – określony region Poznania (bez wewnętrznej konkurencji innego
                pracownika).



                A teraz pytanie:


                1. W jaki sposób naliczane oraz wypłacane są prowizje i jakiego rzędu są to
                kwoty? (nie wiem czy zależy to od fizycznie sprzedanej ilości wody, umowy, etc…)

                2. Czy możliwe jest przesłanie przez Pana przykładowego planu miesięcznego dla
                handlowca? Zanim podejmę decyzję chciałbym móc ocenić swoje możliwości, by
                niepotrzebnie nie narażać zarówno Państwa jak i swojej osoby na stratę czasu.

                3. Czy mógłbym poprosić o szczegółowy opis stanowiska oraz zakres obowiązków?
                Zapewne Państwa kadry dysponują takimi opisami.

                4. Czy w ramach umową o pracę firma gwarantuje jakieś dodatkowe świadczenia
                socjalne? Jeśli tak to jakie?



                Pozdrawiam, raz jeszcze życząc wesołych Świąt"



                Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać, ale niestety nie przyszła ona do nas w
                formie pisemnej. Kilka minut po wysłaniu maila dziennikarz nasz otrzymał telefon
                od dyrektora handlowego Nestle Waters.

                Pan dyrektor początkowo poinformował, że nie rozumie o co chodzi. Kiedy
                pracownik nasz wytłumaczył, że przed podjęciem pracy prosi o szczegóły dotyczące
                nowej oferty pan Sebastian dostał furii informując, że jak śmie na tym etapie
                pytać o takie rzeczy i że wymaga zapewnień że nie będzie musiał dostarczać wody
                do klientów, a jedynie prowadzić z nimi rozmowy handlowe; że nie powinno
                obchodzić go jaki jest system prowizyjny oraz jakie pieniądze uda się w ten
                sposób zarobić. Wszystkie pozostałe warunki będą przedstawione dopiero PO
                podpisaniu umowy i tak naprawdę nie robimy żadnej łaski firmie Nestle, bo na
                nasze miejsce jest kilkadziesiąt innych kandydatów.

                Jaki wniosek?
                Firma Nestle Waters daje atrakcyjne ogłoszenie do gazety, które podziałać ma
                jako wabik kusząc ciekawych ludzi, pomimo tego że tak naprawdę szuka parobków,
                których wyposaży w pełne po brzegi wody Renault Kangoo, zapłaci 1200 zł i będzie
                kazała sprzedawać tę wodę w okolicy. Oto przykład nabijania w butelkę kandydatów
                do pracy kusząc ciekawą propozycją, a dając w zamian pracę poniżej przeciętnej i
                to zarówno pod względem wynagrodzenia, jak i warunków pracy.

                Poza tym pamiętajcie że istnieje strona, na której sprawdzić możecie przyszłego
                pracodawcę na podstawie opinii wyrażonych przez innych, którzy pracowali w tej
                firmie:


                www.gowork.pl

                www.twojeradio.net/news-topmenu-18/7-kraj/1339-nestle-waters-czyli-jak-nabi-pracownika-w-butelk
          • Gość: premier Re: Nestle waters - Praca IP: *.play-internet.pl 15.12.11, 20:49
            ja powiem tak. Nie warto słuchac opini innych, ale to co tu jest napisane to sama prawda. Plany sa nie do osiagniecia. Moze raz albo dwa razy do roku. Pieniadze lipa - 1400 na reke a na wiecej nie liczcie. OD stycznia wchodzi GPS, a wiec jestescie sledzeni i zaczyna sie czepianie jesli bedziecie "skakac" po miescie. Zreszta jesli lubicie jak ciagle o byle co sie czepiaja to mozecie isc do pracy. Zebrania, coachingi takie ze hoho. Smiech na sali. Duza firma ale zero profesjonalizmu. Auta to tez masakra. Kangoo po 3 wypadkach. Syf ze szok. Ph ma przewalone bo musi szukac klientów ale i załatwiac sprawy z biura i cal center. Nie do ogarniecia. Odradzam na prawde szczerze.
      • Gość: robo Re: Nestle waters - Praca IP: *.grs-k0.g1.pl 16.11.09, 15:07
        Powiem tak... myślałem że jest inaczej ale powiem krótko to wielkie dno. Właśnie
        skończył mi się okres próbny. 2 miesiące w jednym musisz wyrobić 50% i potem w
        następnym 80% by razem dało to 130%. To jest możliwe ale tylko w tzw. "sezonie"
        czyli wiosna - lato. Ponad tym okresem nie jest to do wykonania chyba, że
        pracujesz od 8.00 do 18.00 tej i to też pod wielkim znakiem zapytania. Wywalili
        mnie po 2 m-cach próbnych ponieważ miałem 121%. Nikogo to nie obchodziło, że
        robiłem swoje i za parę innych osób. Tragedia. Powiem tak to jest praca dla
        typowego akwizytora bo z posadą przedstawiciela handlowego nie ma to wiele
        wspólnego.
      • Gość: abc Re: Nestle waters - Praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 06:46
        Witam wszystkich,
        Firma Nestle Waters to najgorsza kolporacja jaką mogę znać pracowałam wcześniej w dwóch dosyć poważnych , gdzie zawsze były jakieś zgrzyty ale NESTLE TO JUŻ PRZEZSADA. Codziennie rano budzę się z świadomością,że muszę tam iść do pracy. Codzienne pytania sprzedałaś coś ? i jak ? co załatwiłas? przyprawiają mnie o mdłości . Jak miałam iść na L4 bo miałam temp prawie 40 stopni to zaproponowano mi urlop wypocznkowy:( nic dodać nic ując firma , która faktycznie nie jest dla cieniasów tylko dla ludzi, którzy dają się wykorzystywać. Odliczam dni do końca umowy życzcie mi powodzenia
      • Gość: xyz Re: Nestle waters - Praca IP: *.szczecin.mm.pl 15.01.10, 18:15
        BUUUUHHHHHAAAAAAAA !!!
        Artykuł z twojego radia link: www.twojeradio.net/news-topmenu-18/7-kraj/1339-nestle-waters-czyli-jak-nabi-pracownika-w-butelk rozbawił mnie do łez.... Nowym pracownikom oferują ZŁOTE GÓRY, a po podpisaniu umowy o pracę zostają tylko Góry... Smutne to jest.... Tylko współczuć obecnym i przyszłym PH. POZDRO
        XYZ
    • eurazja13 artykuł warty uwagi 11.01.10, 13:00
      Środa, 23 Grudzień 2009 16:02

      Jeden z naszych dziennikarzy postanowił sprawdzić, jak niektóre znane firmy
      nabijają w przysłowiową butelkę nowych pracowników. Padło na firmę Nestle Waters
      - Dar Natury z siedzibą w Warszawie, a mającą swój oddział w Suchym Lesie pod
      Poznaniem. Jeśli szukacie pracy przeczytajcie uważnie, by ustrzec się firm
      takich jak ta...



      W połowie listopada w portalu pracuj.pl pojawiło się ogłoszenie, które
      informowało że firma Nastle Waters - Dar Natury z siedzibą w Warszawie poszukuje
      Regionalnego Koordynatora ds. Klientów Kluczowych do swojego oddziału pod
      Poznaniem - czyli w Suchym Lesie.

      Ogłoszenie brzmiało ciekawie, dlatego postanowiliśmy to sprawdzić. Dziennikarz
      nasz nawet nie ukrył w swoim CV faktu, że pracuje dla Digital Media -
      właściciela Twojego Radia. Został zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną, która
      odbyła się na początku grudnia 2009r. Z rozmowy tej wywnioskować dało się, że
      Nestle Waters rzeczywiście poszukuje kandydata na wspomniane w ogłoszeniu
      stanowisko. Rozmowa składać miała się z 3 etapów, a zatrudnienie wynikające z
      umowy o pracę od nowego roku. Pierwszy etap rozmowy kwalifikacyjnej nie był
      jakimś wyszukanym chwytem HR - standardowa rozmowa o pracę, ze standardowymi
      pytaniami.
      Po tygodniu od spotkania człowiek nasz otrzymał telefon, że został
      zakwalifikowany do drugiego etapu. Kolejna rozmowa kilka dni później. Tym razem
      prowadzącą była pani z działu HR. Pytania podobne jak wcześniej, ale
      niespodzianka - test psychologiczny, który również nie był niczym wyszukanym.
      Nasz człowiek poradził sobie z nimi bez problemów. Odpowiedź miała być przed
      Świętami.

      22 grudnia 2009 koło południa dziennikarz nasz dostaje telefon - zakwalifikował
      się do 3. etapu. Rozmowa kolejnego dnia - a właściwie nie rozmowa, a
      zaproponowanie już właściwych warunków.

      W siedzibie Nestle Waters - Dar Natury w Suchym Lesie przywitał nas ten sam pan,
      którego mieliśmy okazję poznać na pierwszej rozmowie - dyrektor handlowy.
      Zapytał czy jego wypowiedź ma być ładnie ubrana w słowa, czy ma powiedzieć
      prosto z mostu to, co ma do powiedzenia. Dziennikarz Twojego Radia wybrał drugą
      opcję. Podczas kilku kolejnych minut dowiedział się, że niestety pomimo tego, że
      przeszedł wszystkie etapy i jest bardzo ciekawą dla firmy Nestle Waters osobą,
      posadę o którą się ubiegał dostał ktoś inny, ale żeby wyjść naprzeciw i dać
      szansę tak ciekawemu człowiekowi firma Nestle Waters zaproponuje kandydatowi
      inną posadę - handlowca. Nasz człowiek zaciekawiony i zarazem zszokowany tym
      oświadczeniem poprosił o kilka szczegółów. Dowiedział się z nich, że zakres
      obowiązków na proponowanym przez firmę Nestle stanowisku jest identyczny jak w
      ogłoszeniu dotyczącym stanowiska, które otrzymał już ktoś inny, z tą różnicą że
      w przypadku pracy handlowca pracownik otrzyma mniejsze plany sprzedażowe i
      obsługiwać będzie mniejsze firmy.

      Umowa o pracę na czas próbny - 3 miesięcy z wynagrodzeniem 1200 zł (netto), a
      więc dużo niższe aniżeli podane przez kandydata oczekiwane wynagrodzenie.
      Dodatkowo firma gwarantuje samochód Renault Kangoo, którym pracownik może
      dojeżdżać do/i z pracy, pokrywając prywatne kilometry z własnej kieszeni. Firma
      nie gwarantowała też żadnej bazy klientów. Nowo zatrudniona osoba musiała sama
      ją sobie zbudować. Żadnych więcej informacji nie udało się uzyskać na spotkaniu,
      dlatego chwilę po z naszego redakcyjnego komputera dziennikarz nasz wysłał maila
      z prośbą o więcej informacji:


      "Panie Sebastianie


      Ponieważ dzisiejsze spotkanie troszkę mnie zaskoczyło, nie wiem czy wszystko
      dobrze zrozumiałem.

      Bardzo proszę o potwierdzenie lub sprostowanie, jeśli będę się gdzieś mylić. Mam
      też kilka pytań.


      Podsumowując – zaproponowane przez Państwa stanowisko gwarantuje, czy obejmuje:


      1. Umowa o pracę na czas określony – próbny 3 miesięcy z wynagrodzeniem 1800 zł
      BRUTTO (czyli ok 1200 zł netto)

      2. Praca polega na zawieraniu umów z nowymi klientami (bez fizycznej dostawy tym
      klientom butli z wodą).

      3. Po rozpoczęciu pracy nie otrzymuję od firmy żadnej bazy klientów, którzy będą
      przypisani do mojej osoby, a którymi należy się opiekować. Opieram się tylko na
      klientach pozyskanych przez siebie.

      4. Z narzędzi pracy firma oferuje telefon oraz samochód, przypisany do
      handlowca, z możliwością dojazdu do/z domu.

      5. Miejsce pracy – określony region Poznania (bez wewnętrznej konkurencji innego
      pracownika).



      A teraz pytanie:


      1. W jaki sposób naliczane oraz wypłacane są prowizje i jakiego rzędu są to
      kwoty? (nie wiem czy zależy to od fizycznie sprzedanej ilości wody, umowy, etc…)

      2. Czy możliwe jest przesłanie przez Pana przykładowego planu miesięcznego dla
      handlowca? Zanim podejmę decyzję chciałbym móc ocenić swoje możliwości, by
      niepotrzebnie nie narażać zarówno Państwa jak i swojej osoby na stratę czasu.

      3. Czy mógłbym poprosić o szczegółowy opis stanowiska oraz zakres obowiązków?
      Zapewne Państwa kadry dysponują takimi opisami.

      4. Czy w ramach umową o pracę firma gwarantuje jakieś dodatkowe świadczenia
      socjalne? Jeśli tak to jakie?



      Pozdrawiam, raz jeszcze życząc wesołych Świąt"



      Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać, ale niestety nie przyszła ona do nas w
      formie pisemnej. Kilka minut po wysłaniu maila dziennikarz nasz otrzymał telefon
      od dyrektora handlowego Nestle Waters.

      Pan dyrektor początkowo poinformował, że nie rozumie o co chodzi. Kiedy
      pracownik nasz wytłumaczył, że przed podjęciem pracy prosi o szczegóły dotyczące
      nowej oferty pan Sebastian dostał furii informując, że jak śmie na tym etapie
      pytać o takie rzeczy i że wymaga zapewnień że nie będzie musiał dostarczać wody
      do klientów, a jedynie prowadzić z nimi rozmowy handlowe; że nie powinno
      obchodzić go jaki jest system prowizyjny oraz jakie pieniądze uda się w ten
      sposób zarobić. Wszystkie pozostałe warunki będą przedstawione dopiero PO
      podpisaniu umowy i tak naprawdę nie robimy żadnej łaski firmie Nestle, bo na
      nasze miejsce jest kilkadziesiąt innych kandydatów.

      Jaki wniosek?
      Firma Nestle Waters daje atrakcyjne ogłoszenie do gazety, które podziałać ma
      jako wabik kusząc ciekawych ludzi, pomimo tego że tak naprawdę szuka parobków,
      których wyposaży w pełne po brzegi wody Renault Kangoo, zapłaci 1200 zł i będzie
      kazała sprzedawać tę wodę w okolicy. Oto przykład nabijania w butelkę kandydatów
      do pracy kusząc ciekawą propozycją, a dając w zamian pracę poniżej przeciętnej i
      to zarówno pod względem wynagrodzenia, jak i warunków pracy.

      Poza tym pamiętajcie że istnieje strona, na której sprawdzić możecie przyszłego
      pracodawcę na podstawie opinii wyrażonych przez innych, którzy pracowali w tej
      firmie:


      www.gowork.pl

      www.twojeradio.net/news-topmenu-18/7-kraj/1339-nestle-waters-czyli-jak-nabi-pracownika-w-butelk
      • Gość: były ph Re: artykuł warty uwagi IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 11.02.10, 11:51
        Bardzo dobry artukuł, nie mówiąc tu o trafnych spostrzeżeniach:)
        Informacja co do planów sprzedażowych nie została ujawniona gdyż
        mogłaby przestraszyć przyszłego kandydata na ph. Plan sprzedażowy
        jest skonstruowany w taki sposób, że jeżeli nawet uda się go wykonać
        to są bardzo marne szanse na wypłacenie prozizji. To znaczy,że
        przkładowo plan wynosi np. 2000 zł netto. Jedna przeciętna umowa to
        np. 100 zł (brutto)- w tym jest 1 urządzenie i np 5 butelek wody.
        Umowa przykładowo została zawarta w mcu grudniu. Prowizja jest
        wypłacana w lutym, ale pod kilkoma warunkami. Po 1 trzeba wykonać
        min 100% planu oraz każdy klient musi wypić przez kolejny miesiąc
        (w tym przypadku styczeń) tą samą ilość wody czyli 5 butelek. Jeżeli
        tak nie będzie to pomimo że plan został wykonany prowizja wynosi 0
        zł. A jest jeszcze plan na produkty dodatkowe np. kawa, herbata,
        syrop. Jak w przypadku wody prowizja jest za wykonanie min 100%
        plany. Ale w tym przypadku Nestle jest bardzo wręcz rozrzutne.
        Przykładowa kawa kosztuje 62 zł netto a towoja prowizja za ta kawę
        to 1,50 zł brutto :]]]] Ale kasa !!!!
        • Gość: pracownik Re: Nestle waters - Praca IP: 188.33.43.* 09.07.10, 16:03
          Ludzie czy Wy nie widzicie że jesteście nabijani cały czas w tą jebaną 19
          litrową butelkę. Przecież to jest masakra to co się w tej firmie dzieje. Na
          początku mówią jak to będzie dobrze tu podstawa potem premia i skuteczność
          dostaw im więcej sprzedaż to więcej kasy aż po różnych przeliczeniach wychodzi
          5000 zł na rękę a w rzeczywistości jest do dupy. Nie dawajcie się nabierać na
          ich gadki jak to jest super. Sam się o tym przekonałem i wiem ze kokosów tam
          niema !!! A do tego musisz się ogonić po schodach z tymi butlami jak pojebany.
          Nie ważne jest jeszcze to ze narobisz się jak wół byleś tylko nie zapomniał
          wcisnąć klientowi kawę, herbatę i inne różne pierdoły. Na ch... to jest skoro i
          tak za sprzedaż masz od 1,50 do 2 zł brutto za produkt. Do tego tez nikt nie
          potrafi wytłumaczyć kto i jak jest nalicza premia. W jednym miesiącu sprzedaż
          jest średnia i premia wychodzi średnia a następny miesiąc okazuje się że jest
          lepszy a premia nadal taka sama. Machlojki czuć na odległość. Jednym słowem
          Nestle Waters to banda złodziei którzy mają ciężko pracujących ludzi za nic!!
          Zero szacunku. Pozdrawiam i przemyślcie swoją decyzję bardzo dobrze jeśli
          chcecie pracować w tej firmie.
        • Gość: aktualny PH Re: Nestle waters - Praca IP: *.chello.pl 18.08.10, 19:51
          JA pracuje od kliku miesięcy nie jest łatwo ale są gorsi pracodawcy sieciowi. w
          NW przynajmniej nie ma mobingu. Nie życzę wam takiego pracodawcy ja takiego
          przeżyłem. Jak na razie to najbardziej mnie boli to, że jako PH robie też za
          dostawce i gó... z tego mam. a kase za moje dostawy i instalacje idą do kieszeni
          dostawców którzy tlko nażekają i mają nas handlowców w głębokim poszanowaniu.
          Koledzy w każdej firmie jest coś nie tak i wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
          • Gość: KISIEL Re: Nestle waters - Praca IP: *.ip.netia.com.pl 14.12.10, 11:45
            Po przeczytaniu tego forum powiem szczerze że odechciało mi się, ale mam rozmowę w tym tygodniu i jeżeli zaproponują mi prace to i tak się zdecyduję. A to dlatego że moja obecna praca jest jeszcze gorsza i nie warta straconego czasu. Mam nadzieję że jak się dostane to zdobędę doświadczenie i przeniosę się do jakiejś innej firmy. Szukam pracy jako PH od jakiegoś czasu.

            Może ma ktoś jakąś propozycję dla Mnie!! Warto spróbować może się uda!!
            HHee Pozdrawiam
            • Gość: Minga Re: Nestle waters - Praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 21:05
              Mam wrażenie, że odzywają się tutaj tylko sfrustrowani ludzie, którym nie wyszło. Zaczęłam niedawno pracę w NWP jako PH i wcale nie jest źle. Trzeba się tylko przyłożyć, dobrze zorganizować i trochę się pouczyć (min. wiedzieć nieco o wodzie, konkurencji, itp.)
              W moim oddziale są dostawcy, którzy pracują już po kilka lat, zarabiają kupę forsy i nie narzekają. PH też nie marudzą. Ja zaczęłam i jestem zadowolona. Można zarobić naprawdę dobrą kasę. Tylko musi się chcieć.
              Kierowanie się opiniami tych, którym nie wyszło (a tacy tutaj odzywają się przede wszystkim, bo innym - zadowolonym szkoda na to czasu) jest bez sensu.
              Wiadomo, nie jest to praca dla każdego. A "czy się stoi czy się leży..." to wiecie, obowiązywało za komuny.

              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka