IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.12, 13:38
Mając trochę wolnego czasu w pracy z czystej ciekawości przeglądałem posty na tym i innych forach...Tak się zastanawiam ile osób mogło poznać się w ten sposób,ile osób urzeczywistniło te czy inne pragnienia,potrzeby,fantazje,czy to tylko iluzja czy może coś więcej..Przecież każdy z nas żyje we własnych realiach,własną świadomie wybraną rzeczywistością w której łatwiej odszukać kochankę,kochanka,partnera na dłużej lub krócej...Z doświadczenia wiem,że faktycznie uwikłanie się w romans może wiele zmienić..Kiedyś (wtedy miałem 27lat-teraz 33) też oddałem się namiętności szaleństwie bez reszty..Ja żonaty,poukładany emocjonalnie mężczyzna przez zupełny przypadek poznałem kobietę z którą miałem romans 4 lata.Zaczęło sie od niewinnych smsów,rozmów..Kawa była tylko pretekstem do tego by się spotkać...jej nie przeszkadzało to,że jestem 3 lata mlodszy a mi że jest starsza ode mnie..Tego co było pózniej nie da się opisać w żaden sposób,fascynacja przeplatała się z namietnością,ten związek był jej i moim motorem napedowym.Jęsli po obu stronach wystepuje zrozumienie,komunikacja która jest priorytetem to wszystko zmienia swój smak..Nie porównam tego do niczego innego bo nie ma słów którymi mógłbym to opisać..Dziś jestem na takim etapie w którym znów potrzebuje długoterminowej fascynacji,wątpie by świat wirtualny pomógł komukolwiek w tego typu poszukiwaniach ale zdarzają się wyjątki..życzę każdemu normalnemu facetowi,każdej normalnej kobiecie,tym którzy zwyczajnie chcą odkryć się na nowo by w całym tym zgiełku znalezli kogoś podobnego do siebie,bo to z całą pewnością poprawia rytm życia.......kurcze ale się rozpisałem....pozdrawiam Dawid
Obserwuj wątek
    • zielona.mala.mi Re: Myśl. 02.01.12, 20:32
      było , czas przeszły .....czyli juz nic nie ma.I rzeczywiście się rozpisałeś ....
      tylko po co ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka