Dodaj do ulubionych

Moj problem

05.03.04, 22:30
MAM MEZA,KTORY WIEM,ZE BARDZO MNIE KOCHA,JEDNAK MIMO POZORNIE UDANEGO ZYCIA
SEKSUALNEGO,COS JEST NIE TAK.PO PIERWSZE MOJ MAZ CHYBA MA KLOPOTY Z
EJAKULACJA,MIANOWICIE MA PROBLEM ZAKONCZYC,ZAWSZE MUSI POMAGAC SOBIE
MASTURBACJA.NIE MA ODWAGI ROZMAWIAC O TYM,ALE POWIEDZIAL TYLKO,ZE NIE MA
POJECIA CZEMU TAK JEST.OPROCZ TEGO NAMAWIAL MNIE O ZGODE NA WYMIANE
PARTNEROW,MOWIAC,ZE BEDZIE PRZEZ TO LEPSZY DLA MNIE W
LOZKU.OGLADA "PORNOSY",TWIERDZAC,ZE DOTYCZY TO 99% FACETOW I JEST TO
CALKOWICIE NORMALNE.A JA COZ...MIOTAM SIE POMIEDZY PYTANIAMI A KOMPLEKSAMI,BO
MIMO,IZ KOCHAM GO BARDZO ,CZASEM JUZ NIE DAJE SOBIE Z TYM RADY.WSZYSCY
TWIERDZA,ZE JESTEM BARDZO ATRAKCYJNA,A I MOJ MAZ WYCHWALA MOJ WYGLAD POD
NIEBIOSA,ALE JA PRZEZ TO WSZYSTKO CZUJE SIE MALO ATRAKCYJNA I DAZE JAK
WARIATKA DO IDEALU,POROWNUJAC SIE Z KAZDA NAPOTKANA KOBIETA.MAM METLIK W
GLOWIE,CZY NIE JESTEM DLA NIEGO ATRAKCYJNA?DODAM,ZE W LOZKU JEST NAM
DOBRZE,CZASEM TYLKO CZUJE,ZE MAZ WOLI GDY SKUPIAM SIE NA NIM.CZY WOLALBY
SYPIAC Z INNYMI,BO JA NIE ZASPAKAJAM JEGO POTRZEB(TWIERDZI,ZE JESTEM SWIETNA
KOCHANKA)?CZY PROBLEM Z EJAKULACJA TO ZNOW MOJA WINA?BARDZO PROSZE O RADE.A
NA KONIEC CZY JA SIE BOJE PRAWDY I WMAWIAM SOBIE COS CZEGO NIE MA?
Obserwuj wątek
    • turbolover Re: Moj problem 05.03.04, 23:18
      Wkurzają mnie kobiety, które uparcie szukają problemu tam, gdzie go nie ma!
      Jeśli facet jest z tobą i chodzi z tobą regularnie do wyra to jestes dla niego
      atrakcyjna wystarczajaco! Jeśli musi sobie pomóc ręka, to widocznie musi i
      koniec, facet to nie maszyna, nie wszystko zawsze dziala tak jak na filmach!
      Moze ma malo wrazliwe cialka krauzego bo ma za krotki napletek albo jest
      obrzezany, albo ma nawyk masturbacyjny. Jesli ci mowi ze jest mu dobrze to nie
      szukaj dziury w całym. A wymianę partnerami wybij mu z głowy bo to jakas chora
      jazda. Pornosy są normalne.
    • chmurna Re: Moj problem 06.03.04, 09:45
      uważam, że pornosy nie sa normalne, co zreszta widac po przypadku opisywanym
      rzez wawas, tez uważam, że wymiana partnerów ro "chora jazda" ale jest to pewne
      następstwo właśnie pornografii sądzę... czy sądzicie, ze jak bez przerwy
      człowiek serwuje sobie filmiki porno to niczego w nim jego potrzebach,
      seksulaności nie zmienia??? bzdura własnie, że zmienia i wystaczy sobie
      poszukać żeby spotrzec, że własnie poszukiwanie coraz mocniejszych wrażeń jest
      tego skutkiem, czasami kończy sie pewnie na oglądaniu ale wieloletnie
      faszerowanie i programowanie mózgu takimi treściami nie pzoostaje przecież bez
      wpływu i wcale sie nie dziwie, że wobec bodźców pornograficznych a co za tym
      idze najczęściej nawykiem masturbacyjnym nie może skończyć z Tobą w łóżku...
      poczytaj trochę o pornografii czy póxnej masturbacji (seks nietypowy Lwa-
      Starowicza)... oczywiście można zamknąc oczy powiedzieć, ż epornosy są
      normalne, że wymiana parnetrów jest normalna i co jeszcze??? no ale jeśłi komuś
      z tym dobrze to nic nie mówię tylko chyba wawas ma jakieś wewnętrzne opory więc
      słuchaj tego a nie racjonalizuj, bo racjonalizacje zawsze są po to by zagłuszyć
      w nas opór przed czymś, na co nie dajemy zgody, co sprzeczne jest i nie do
      przyjecia dla nas ale dla świętego spokoju, "z miłości". ze strachu wymyslamy
      sobie różne historyjki... pozdrawiam ciepło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka