Dodaj do ulubionych

Co zrobić?

IP: *.147.16.3.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.01.12, 21:37
Jestem w związku od ponad 4 lat i myślałam, że zawsze będę w nim szczęśliwa. Okazało się, że mój partner nie jest wcale, taki jakiego, jak się okazuje - udawał. Do tego dochodzi kiepski seks. Byłam cierpliwa. Mówiłam mu wielokrotnie, co mi nie pasuje i prosiłam o zmianę. Przykładem może być wychodzenie na wspólne imprezy od czasu do czasu - zachowuje się, jak cham, dodatkowo upija się, bo jak to mówi "nie chce rozmawiać z ludźmi, a tylko alkohol może mi w tym pomóc" - których swoją drogą zna ponad 4 lata i chyba za nimi przepadał. Pije bardzo, bardzo rzadko, bo też bardzo rzadko rusza się z domu. Jest już całkowicie samotny, bo prócz mnie nie ma nikogo, a to przez to, że stał się strasznie aspołeczny. Chcę się bawić, ale nie potrafię widząc, że siedzi sam i nic nie robi na spotkaniach ze znajomymi. Bardzo się od siebie różnimy, ale nie wiedziałam, że aż tak będzie to problematyczne. Najgorsze jest to, że nie wiem czy dalej go kocham. Przez to, że nie potrafimy już razem się bawić, śmiać jak kiedyś, spędzać miło czasu, nie mam już siły. Ten związek to katastrofa, ale chyba za bardzo się do niego przywiązałam. Może po prostu przyzwyczaiłam, że jest ze mną. Jak powinnam to rozwiązać? Proszę o pomoc, bo naprawdę nie wiem co robić. Proszę o szczerą, obiektywną opinię.
Obserwuj wątek
    • Gość: ankh Re: Co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 22:47
      Nic nie jest nam dane raz na zawsze, o każdy, nawet najszczęśliwszy związek trzeba dbać. Spróbuj powiedzieć mu wprost to wszystko co tu napisałaś jeśli nie zrozumie to trudno. Na imprezy możesz chodzić sama, skoro on i tak kontaktu ze znajomymi nie potrzebuje. A może skoro nagle się zmienił i nie chce "bywać" to znaczy że ma jakieś problemy których nie dostrzegasz a nie jest zwykłym chamem?...
      Jednak jeśli mówiłaś mu wielokrotnie w czym jest problem a on mimo tego nie zmienia swojego zachowania, to może czas to zakończyć, tym bardziej że jak napisałaś nie wiesz czy nadal go kochasz. Rozmijacie się coraz bardziej, niewiele was łączy, seks jest kiepski, więc co poza przyzwyczajeniem cię przy nim trzyma?
    • Gość: Patylda Re: Co zrobić? IP: *.wum.edu.pl 23.01.12, 15:36
      Nie wiesz, co robić - zajmij się sobą. Chodź na imprezy, na zajęcia sportowe, do kina, albo siedź w domu. Przecież jeżeli Twój partner będzie chciał, to do Ciebie dołączy. Spróbuj rozmawiać z nim o tym co czujesz, bez ocen, bez pretensji i wysłuchaj tego, co on mówi, bez własnej interpretacji, domysłów i uzupełnień. Mówi, że nie chce iść? - znaczy, że nie chce. Nie że Cię nie kocha itp. Nie kłóć się, nie dyskutuj, nie zachęcaj. Jeśli zaczyna coś mówić - daj mu wypowiedzieć się, przyjmując do wiadomości to, co chce powiedzieć
      Po jakimś czasie będziesz miała jego obraz. Prawdziwego jego, w miejsce Twoich własnych pragnień, wyobrażeń i nadziei. Zapytasz się siebie - czy chcę z nim spędzić następny miesiąc? Pewnie odpowiedź będzie, że tak, bo jesteś, jak mówisz - przyzwyczajona. Czy rok? Czy 10 lat? W ten sposób jak teraz, tak rozmawiając jak teraz, przy takim poziomie porozumienia, przy zmianach lub ich braku? Jeżeli dasz sobie tyle czasu ile potrzebujesz i postarasz się zajmować jak najbardziej sobą a nie "Wami" , "ratowaniem związku", "pomaganiem" itd. to odpowiedź sama pojawi się w Twojej głowie. Nawiasem mówiąc to, że jesteś towarzyska a on nie to jeszcze nie powód do rozwodu. Ale oziębłość emocjonalna i oddzielanie się murem od wspólnego życia jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka