Dodaj do ulubionych

nuvaring- pytanie

IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.12, 18:28
mam pytanie odnosnie nuvaring. czy podczas stosunku mozna odczuwac jakis dyskomfort? czy partner moze wepchnac krazek za gleboko? wlasnie kupilam opakowanie, przeczytalam ulotke... i sie przerazilam, bo nie wyobrazam sobie seksu z czyms w srodku. za kilka dni mam aplikowac krazek, ale juz wiem, ze w zyciu nie zgodze sie na seks majac cos w sobie. myslalam, ze aplikuje sie go bardzo gleboko... a tu cos a la tampon- wlasnie jakos to tak kojarzy mi sie jakby nie wyjac tampona przed stosunkiem... masakra. boje sie, ze podczas penetracji krazek zostanie wepchniety za daleko, ze potem nie bede mogla go wyjac... juz wiem, ze dla mnie to idealna metoda antykoncepcyjna- z braku seksu w ciaze na pewno nie zajde ;) hehe. na razie mam zamiar wmowic partnerowi, ze z krazkiem nie wolno wspolzyc. wtedy na pewno nie bedzie nalegal no i nie musze sie martwic, ze cos sie stanie. tylko dlugo tak nie pociagne, w koncu raczej sie zorientuje, ze cos tu nie tak. wiem, ze niby mozna wyjmowac krazek na czas stosunku, ale wtedy bede miec wrazenie, ze jestem niezabezpieczona... a seks bez zabezpieczenia tez odpada. no i jestem w kropce. czy moje obawy faktycznie maja cos wspolnego z rzeczywistoscia? czy moze tak sie zdarzyc?
Obserwuj wątek
    • krokodil123 Re: nuvaring- pytanie 17.08.12, 15:09
      Wszystko będzie ok.
      Ja miałam obawy co do odczuwania właśnie przez partnera ale okazało się że nie wyczuł.
      Nie martwiłam się tym za nad to dlatego że w przeciwnym wypadku dla faceta "uwieranie"
      gdzieś tam jest dodatkowy bodziec.
      Dla mnie to jest najlepsza forma zabezpieczenia, szkoda że tyle kosztuję...chyba 3 razy drożej jak tabletki wychodzi.
    • sea.sea Re: nuvaring- pytanie 19.08.12, 23:52
      Jak sobie nie wyobrażasz seksu z czymś w środku to jak doszło do tego, że wybrałaś nuvaring jako metodę? :)

      Ja stosuję od dwóch lat. Nie zdarzyło się, żebym znalazła krążek wbity we własną wątrobę czy miała jakieś problemy z wyjęciem, mimo że partner obdarzony nieco powyżej średniej a i lubimy dość... dynamicznie :] Krążek jest sprężysty, raczej ugina się niż przesuwa. No i zatrzymuje go szyjka macicy (za którą też nie kryje się tajemne przejście do jamy brzusznej, więc nie ma problemu, że krążek się wśliźnie diabli wiedzą gdzie).

      Żadne z nas go podczas stosunku nie wyczuwa, chociaż warto sprawdzić potem czy jest w środku a nie wśród pościeli, bo raz w życiu mi się zdarzyło, że się wyśliznął i został na prześcieradle.

      Dla mnie to metoda idealna, bo po innych środkach hormonalnych miewałam efekty uboczne, a po ringu nic zupełnie. Jedyna niedogodność, to dość silne plamienia w pierwszym miesiącu stosowania. I tyle. Nie podrażnia, nie mam problemu z nawilżeniem. Naprawdę nie ma czego się bać :)

      No i uwierzyłabym ulotce, w której jest napisane, że na 3h na dobę można go wyjąć. Zdarzyło mi się przetrzymać krążek o tydzień, ale producent przewidział taką sytuację i w trakcie czwartego tygodnia, zgodnie z zapowiedzią z ulotki, krążek też jak najbardziej zabezpieczał :)
      • Gość: Siwy Re: nuvaring- pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.18, 09:18
        Moja partnerka używa go od 2 trzech tygodni. Może i jest to dobry sposób zabespieczenia ale jak dla mnie jest coś nie tak bo podczas stosunku odczuwam go i odczuwam bol. Proszę o radę. A co sądzisz o wyciąganiu go podczas stosunku?
    • Gość: lala Re: nuvaring- pytanie IP: *.adsl.cybercity.dk 25.12.13, 21:39
      nie masz sie cego bac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka