rezi2
24.09.02, 14:28
Zawsze bylem przekonany, ze dysputy o szkodliwosci tabletek antykoncepcyjnych
to brednie zacofancow i dewotek.
Ale... Pare dni temu rozmawialem zupelnie prywatnie z doktorantem z AM, ktory
pisze prace na temat pigulek.
Stwierdzil, ze niestety minusow uzywania tabletek jest wiecej niz plusow. A
na moje pytanie, dlaczego wielu lekarzy twierdzi, ze sa absolutnie
nieszkodliwe, odpowiedzial : "Coz, lobby dziala".