stangy
06.10.09, 13:29
przed chwilą zauważyłam, że jesteś na tym forum...
gryzłam się czy się do ciebie odzywać, ale po prostu aż mi się
beczeć chce jak czytam jaka tragedia cię spotkała. NAPRAWDĘ miałam
nadzieję, że żadnej styczniówki tu nie spotkam.
Wiem, że na forum nie układało się miedzy nami najlepiej ale było
minęło - strasznie, strasznie mi przykro, trzymaj się, na ile to
możliwe...