aneta79_1979 20.04.10, 13:02 ....o zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka, wiem że 10 tydzień to krótko ale chcę żeby po moim dziecku pozostała namacalny dowód. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marta_an Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 20.04.10, 14:15 Powodzenia życzę. A szpital w Warszawie? Ciekawi mnie czy takie zaświadczenie można otrzymać jak poroni się w domu... Pisz jak Ci idzie. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link
aneta79_1979 Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 20.04.10, 16:22 www.poronienie.pl/prawo.html#prawapacjenta i o ile się nie mylę jest tam opis prawny do poronienia w domu....a szpital koło Katowic, zobaczymy!!! Odpowiedz Link
monisia900 Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 20.04.10, 19:47 pisalam w poprzednim twoim poscie, ale powtorze i tu. bo mnie strasznie bulwersuje podejscie szpitali do kobiet w naszej sytuacji, ktore chca otrzymac akt zgonu. pamietaj, ze szpital nie ma prawa odmowic wystawienia aktu zgonu niezaleznie od tego, czy ciaza trwala 4 tyg, czy 38 tyg. i niezaleznie od tego czy poronilas w domu, czy w szpitalu, czy zalozmy na ulicy. ja naglosnilam moja sprawe w mediach do tego stopnia, ze sprawa zainteresowala sie telewizja-ale to juz nie z mojej inicjatywy, a poprzez artykuly ktore ukazaly sie w gazetach. w szpitalu z ktorym ja walczylam wiem napewno, ze teraz problem przestal istniec i ze bez szemrania wystawiaja akty zgonu. ale to dlatego, ze pomogla "gora". jesszcze raz powtarzam"walcz, walcz i jeszce raz walcz! teraz wlasnie przypomnialo mi sie moje pieklo, ktore przechodzilam. Odpowiedz Link
monisia900 Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 20.04.10, 19:49 tzn nie doslownie akty zgonu, tylko oczywiscie zasw o urodzeniu martwego dziecka. Odpowiedz Link
child-of-light Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 21.04.10, 21:56 Anetko trzymam kciuki! na pewno się uda! Odpowiedz Link
aneta79_1979 Byłam..... 26.04.10, 12:42 dzisiaj w szpitalu. Najpierw poszłam do ordynatora jak mu przedstawiłam sprawę dowiedziałam się że on "buchalterią" się nie zajmuje...kazał iść do oddziałowej, jak poprosiłam pielęgniarkę o poproszenie oddziałowej to musiałam kolejny raz przedstawić sprawę, wzięła ode mnie papiery i poszła do swojej szefowej, po upokarzających długich minutach czekania wróciła do mnie ta sama pielęgniarka ze słowami że mam przyjść w czwartek bo moją historię choroby muszą wyciągnąć z archiwum(ciekawe że zajmie im to 3 dni, czyli dokładnie tyle ile mieli na zgłoszenie martwego urodzenia!!!). Pożegnała mnie słowami że dostanę zaświadczenie bez wpisanej płci dziecka oraz jego wagi, na moją sugestię o "uprawdopodobnieniu płci" dowiedziałam się że szpital tego nie praktykuje!??? Nadmienię że dziwnym trafem mój wynik histo-pat zaginął!!! 20 kwietnia był, 26 kwietnia nie ma go!!! Idę dalej do pracowni histo-pat która jest w sąsiedztwie szpitala. Pytam o możliwość przeprowadzenia badań genetycznych w/s płci dowiaduję się że w materiale przekazanym ze szpitala zarodka brak, są resztki łożyska i błon płodowych....i jestem w ślepym zaułku!!! Co teraz???? Czuję się jak śmieć a moje dziecko sobie uroiłam...... Odpowiedz Link
monisia900 Re: Byłam..... 26.04.10, 13:37 nie ustepuj, u mnie bylo podobnie. tez podobbno nie znaleziono zarodka, a dziwne ze w sloiczku ktory dostalam ... byl zarodek taki malusi. ale chocbys nawet poronila i bys nie miala zarodka, to przeciez w ciazy bylas, a teraz nie jestes. czyli dziecko stracilas. i ich obowiazkiem jest wystawic ci zasw o martwym urodzeniu i wpisac plec na podst waszych odczuc. a co do wagi, to akurat nie musi byc. wazna jest tylko przy urodzeniu sie dziecka zywego. Odpowiedz Link
aneta79_1979 Re: Byłam..... 26.04.10, 13:43 zobaczę w czwartek jak mi dadzą to zaświadczenie....czuję się choćbym waliła głową w mur Odpowiedz Link
monisia900 Re: Byłam..... 26.04.10, 15:03 szukam wlasnie pisma od rzecznika z paragrafem na ktory mialam sie powolac, aby wpisali plec. jak znajde to ci wpisze. albo podaj mi maila, to ci przesle cale pismo, ktore dostalam. Odpowiedz Link
child-of-light Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 26.04.10, 20:45 Anetko wysłałam Ci meila. i trzymam kciuki! musi się udać! Odpowiedz Link
monisia900 Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 29.04.10, 18:14 i jak poszlo w szpitalu? masz zaswiadczenie? mam nadzieje ze ci sie udalo. napisz. Odpowiedz Link
spoti Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 29.04.10, 21:05 Aby ustalić płeć dziecka (badanie genetyczne)musi być płód lub kosmówka więc nadal masz szanse. Patrz str. 6 www.cbdna.pl/download/Cennik.pdf Odpowiedz Link
monisia900 Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 30.04.10, 08:48 nie wiem dokladnie jak to sie odbywa, ale mnie poinformowali, ze to kosztuje b.duze pieniadze i ze na wynik sie czeka pol roku. ale przeciez tak naprawde nie ma potrzeby ustalania plci, zeby wydac dokumenty-lekarz powinien wpisac plec na podst uprawdopodobnienia. Odpowiedz Link
aneta79_1979 Re: Anetko. I jak tam? 30.04.10, 23:44 Byłam w czwartek tak jak mi kazano przyjść i pani jak mnie zobaczyła to zaczęła wypisywać je dopiero się wkur...... bo urwałam się ze szpitala dziecięcego w którym obecnie leży Kubuś a pani nie miała czasu.... ale jest jeszcze szansa na delikatne zastraszenie ich...mieli 3 dni na wydanie mi zaświadczenia(u nas wydaje szpital a nie przesyła do USC) od dnia zabiegu a jak dobrze pójdzie do dostane je miesiąc po zabiegu, skoro według szpitala uprawdopodobnienie jest bezprawne więc i tutaj dopuścili się przestępstwa prawda??? Co do tej kosmówki to nie wiem, bo na wyniku hist-pat jest napisane "resztki łożyska i błon płodowych".....więc Mo Aniołek był większy niż napisano w wypisie, może nie zarodek a łożysko i błony( na wypisie mam napisane ciąża 7 tyg a w/g miesiączki to był 11 tydz) Nie dostałam jeszcze odpowiedzi od rzecznika i z helsińskiej fundacji...za to pani z USC dała mi artykuł z katedry prawa w Gdyni i tam jest o akcie urodzenia ale niestety o uprawdopodobnieniu tyle co wszędzie, jedyne co to jeszcze sądowne ustalenie płci ale to musze dopiero rozgryźć...tzn. udać się do sądu i wypytać....odezwę się Odpowiedz Link
spoti Aneta 01.05.10, 08:28 Badanie genetyczne kosztowało mnie 390zł i czekałam na wynik 3 tygodnie. Do badań genetycznych zawiozłam to co miałam po badaniu histopatologicznym. Z tego co wiem a biologiem nie jestem to kosmówka=łozysko. Co do tych 3 dni (rejestracja w USC) to tyle czasu ma szpital. Rodzice nie mają takich ograniczeń. Córkę straciłam 16 marca (zabieg). Do USC po akt urodzenia z odpowiednią adnotacją pojechalismy z mężem 20 kwietnia. Akt wystawili nam od ręki. Jak chcesz to pisz na priv. Pozdrawiam Odpowiedz Link
marta_an Re: Aneta 01.05.10, 14:28 W głowie się nie mieści ile kobieta po tak ciężkim przeżyciu musi jeszcze przejść. To jakieś śmieszne, zamiast uprościć te procedury, to wszystko komplikują i na każdym kroku kłody pod nogi rzucają. Już nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Zwątpiłam do reszty w służbę zdrowia! Debilizm i ciemnogród! Odpowiedz Link
aneta79_1979 Re: Aneta 01.05.10, 17:37 Gdyby nie to że jestem wściekła i chce im udowodnić że nie są Bogami to pewnie bym odpuściła...ale z drugiej strony to oni zawinili!!! O 12 sucha informacja że o 15 mam zabieg i chce im udowodnić że Moje Dziecko to nie był "zlepek tkanek" jak to ujął "przemiły" lekarz przed zabiegiem tylko Maleństwo na które czekaliśmy..... Które miało imie.... Odpowiedz Link
madasia Re: ZACZYNAM WALKĘ ZE SZPITALEM..... 01.05.10, 20:33 Aneta, Czy nie chodzi o ten artykul? poronienie.pl/stow_konf4.html Niestety,jesli w szpitalu nie zgadzaja sie na zasade "uprawdopodobnienia plci" to niestety, nie ma zadnego przymusu pranego,by tak postepowano.Szybsza droga jest badanie genetyczne zarodka, kotre jednznacznie okresli plec dziecka Szkoda,ze musi tyle kosztowac i te koszty musza pokryc rodzice. I widzę,ze cena w laboratorium podana przez spoti jest identyczna z cena w tym www.poronienia-genetyka.com.pl/ceny.php Odpowiedz Link
aneta79_1979 WIECIE CO? 01.05.10, 23:29 Nie będę sie poniżać i błagać o cos co mi sie należy...w czwartek wysyłam materiał do badania i pójdę z wynikiem w celu sprostowania!!!! Wtedy beda musieli zmienic zaświadczenie tak??? Odpowiedz Link
aneta79_1979 Re: ZUS..... 04.05.10, 13:58 Zadzwoniłam dzisiaj do w/w z pytaniem czy macierzynski mi sie nie "przedawni" po kilku przełańczaniach po pokojach poinformowano mnie że mogę z niego skorzystać 2 tygodnie przed TP(!?) Tłumacze po raz kolejny o co pytam a pani z zusu na to,że nalezy mi sie chorobowe-80%! Bądź tu mądry i pisz wiersze! Odpowiedz Link
smoru1 Re: ZUS..... 04.05.10, 14:36 Dziewczyny moja koleżanka urodziła w 8 miesiącu martwego syna. Nie dostała nic poza 8 tyg macierzyńskiego, żadnego odszkodowania bo podobno aby dostać odszkodowanie dziecko musi żyć chociaż przez chwilę. Wiecie coś o tym? Ona jest załamana śmiercią Jasia i nie mam ochoty o nic walczyć, ale może wiecie coś na ten temat? Nie dostała nawet pieniędzy na pochówek. a ksiądz nie odprawił mszy bo niby to dziecko nie miała żadnego grzechu, no to czegoś nie rozumiem. Uczyli mnie, że każde dziecko rodzi się z grzechem pierworodnym, możecie mnie oświecić? Nie wiem jak jej pomóc nie mówiąc, że mi samej jest ciężko po stracie mojego dziecka. Odpowiedz Link
spoti Re: Walka z wiatrakami 04.05.10, 17:50 Straciłam córkę w 12tc. Pochowaliśmy. Mszy nie było ale ksiądz w kaplicy a potem nad grobem powiedział kilka słów. Jest to tzw. pokropek. Mając akt urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe i rachunki z zakładu pogrzebowego należy udać się do zusu. Wypłacą zasiłek pogrzebowy więc o koszty nie trzeba się martwić. Odpowiedz Link
imiriam Re: Walka z wiatrakami 04.05.10, 21:40 Zasiłek macierzyński z ZUS przysługuje. Niestety pracują tam w większości niedouczone panie, które wprowadzają w błąd. Odpowiedz Link
olga-1982 Re: Walka z wiatrakami 04.05.10, 22:08 co do kościoła, to zdaje się, że ostatnio przepisy zostały uściślone: www.poronienie.pl/teologia_los1.html Odpowiedz Link
monisia900 Re: Walka z wiatrakami 05.05.10, 07:45 w kosciele ksiadz robi tzw pokropek. potem moze tez pojsc na cmentarz. jezeli rodzina sobie zyczy, moze byc normalna msza pogrzebowa-my nie chcielismy, wiec byl sam pokropek. a zasilek pogrzebowy i macierzynski (8 tyg) jak nabardziej sie nalezy. odszkodowanie tylko jezeli byliscie ubezpieczeni na ewentualnosc urodzenia martwego dziecka. becikowe tez sie nie nalezy-dziecko musi urodzic sie zywe i zyc choc przez chwile. Odpowiedz Link
smoru1 Re: Walka z wiatrakami 17.05.10, 23:59 Dzięki wszystkim. Bardzo mi pomogłyście. Odpowiedz Link
aneta79_1979 Odpowiedź z Helsińskiej fundacji praw człowieka... 07.05.10, 08:42 ...."Szanowna Pani, prosze jeszcze raz sprawdzic przepisy. z mojej wiedzy wynika ze swiadczenia o ktorych Pani pisze przysluguja w przypadku martwego urodzenia po 22 tygodniu ciązy"....????????????? I co wy na to??? W/g p. Czyż nie przysługuje mi zaświadczenie i macierzyński!!!!! Odpowiedz Link
madasia Re: Odpowiedź z Helsińskiej fundacji praw człowie 07.05.10, 12:22 aneta, a mozesz wyslac nam Twoje pismo i te odpowiedz z Fundacji Praw Czlowieka na skrzynke poczta@poronienie.pl Mysle,ze Stowarzyszenie Rodzicow po Poronieniu ustosunkuje sie do tego pisma i i poinformujemyu fundacje o aktualnych przepisach.Mysle,ze osoba podpisujaca te pismo nie ma aktualnej wiedzy nt praw przyslugujących rodzicom po stracie ciazy( w wyniku poronienia). A dziala nie tylko na twoja szkode,ale rowniez osob, ktore napisza do tej fundacji Pozdrawiam madasia Odpowiedz Link
monisia900 Re: Odpowiedź z Helsińskiej fundacji praw człowie 07.05.10, 13:47 no to zadziwiajace!!! mnie jak najbardziej przyznali racje, zglaszali nawet chec pomocy. a tu taka odp! nic z tego nie rozumiem. Odpowiedz Link
aneta79_1979 Re: Odpowiedź z Helsińskiej fundacji praw człowie 07.05.10, 16:31 Już wysyłam Odpowiedz Link
aneta79_1979 KOLEJNY RAZ SZPITAL 07.05.10, 16:36 Zaświadczenie które miało być gotowe na 29.04 następnie na 4.05 w dniu dzisiejszym zostało przy mnie wypisane ale okazało się że nie ma już doktora obecnego przy zabiegu i nie ma jego pieczątki więc ponownie odeszłam z niczym ze złośliwym komentarzem że i tak niczego nie wywalczę!!!! Nie mam już siły.... Odpowiedz Link
aneta79_1979 Coś się ruszyło..... 17.05.10, 20:03 W mojej sprawie zainterweniował Rzecznik Praw Pacjenta, wystosował pismo do Dyrektora. Swoją drogą mija 6 tygodni od straty Dziecka, zaświadczenia nadal nie mam więc jutro tak czy siak idziemy z mężem do dyrektora...odezwę się jutro....... Odpowiedz Link
aneta79_1979 Wizyta u Dyrektora..... 18.05.10, 19:45 Dzisiaj odebrałam zaświadczenie o martwym PORONIENIU I ZE SFAŁSZOWANĄ DATĄ JEGO WYDANIA. Poszliśmy do Dyrektora, sprawa będzie wyjaśniana z udziałem prawnika i szefostwa oddziału!!! Dyrektor zrobił oczy jak mu opisałam sprawę, najbardziej zaskoczyło go że musiałam donieść ustawy prawne.....poczekamy, zobaczymy.... Odpowiedz Link
majka003 Re: Wizyta u Dyrektora..... 25.05.10, 12:41 ja poroniłam 11 maja,byłam w 7/8 tc. Mam odebrane wyniki z histopatologii i czy moge teraz się ubiegać o takie zaśw-jest 25.05..??Nie miałam pojęcia iż mozna. Miałam łyżeczkowanie,poroninie w domu po wizycie mojego lekarza,potem w tym samym dniu do 2 godz. szpital i zabieg Odpowiedz Link
monisia900 Re: Wizyta u Dyrektora..... 25.05.10, 12:43 oczywiscie, ze mozesz. masz na to 6 tyg-wg przepisow. ale szpital moze podejsc roznie. Odpowiedz Link