patrycjasynek
13.07.10, 12:41
Witam jestem nowa na forum.Tak samo jak wy straciłam moje maleństwo w 13 tyg
ciąży akcja serca się spowolniła,i lekarze stwierdzili że tej ciąży nie
utrzymam,mimo wszystko że serduszko biło lekarz wystawił mi skierowanie że,
ciąża obumarła,na dodatek miałam dużego krwiaka którego nie było w 11 tyg
ciąży,leżałam 5 dni bo szyjka była zamknięta mimo tabletek,nie chciała
odpuścić.I tak jak każda z was zastanawiam się dlaczego tak się stało,starałam
się 3 lata i myślałam ze będzie dobrze nawet przez myśl mi to nie przeszło że
tak to się morze zakończyć.Mogłam się spodziewadź że nie donoszę ciąży do
końca,bo przy pierwszym synku 8 lat temu niby mi się skracała szyjka chociaż
lekarze twierdzą że to nie mogło być to powodem,poród w 26 tyg teraz to można
se gdybać a ja tak chciałam żeby syn miał rodzeństwo,tym bardziej że ma
MPD.Najgorsze jest to że nie potrafi mówić a nauczyliśmy go gdzie jest dzidzia
i codziennie podchodzi do brzucha i mówi cześć dzidzia.A ja mu odpowiadam ze
niema dzidzi a on i tak swoje.Teraz czekam na wyniki i zobaczymy co wykażą.
Pozdrawiam wszystkie mamusie.