ania-8004 14.10.10, 09:06 Przeczytałam w którymś poście, że jestes po 5 poronieniach i nie masz juz nadzieii. Czemu? Robiłaś badania, masz zdiagnozowana przyczynę? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monika.j.76 Re: monika.j.76 14.10.10, 10:35 Aniu,ja jestem niestety w tej grupie,co to nie znaleziono przyczyny. A jak nie wiadomo o co chodzi,to zawala się winę na złej jakości jajko...a tego nie da się poprawić witamnkami,hehheh ps. Jestem świetnym materiałem,dla kogoś kto nie chce mieć dzieci,bo nawet jak zajdę,to poronię,hehheh(teraz mam tylko czarny humor,wybacz). Niestety mój mąż kocha dzieci,dlatego boli mnie to podwójnie. Odpowiedz Link
ania-8004 Re: monika.j.76 14.10.10, 10:44 Moj tez bardzo kocha dzieci i widze jak mu jest cieżko. A możesz mi napisać jakie badania robiłaś i u kogo się leczysz? I jakie leki brałaś będąc w ciąży? Odpowiedz Link
monika.j.76 Re: monika.j.76 14.10.10, 18:45 Po czwartej nieudanej ciąży,na nos-pie i luteinie "dowcipnej" i witamnach...zmieniłam drugą lekarkę na Prof. Wołczyńskiego(Białystok,Artemida). Wpiątą ciążę zaszłam w pierwszym cyklu starań na zastrzykach w brzuch z Puregonu 50j. przez 10 dni. Miało to być na poprawę grubości endometrium i jakości jajka. Niestety,w pierwszym dniu 6 tyg,poroniłam samoistnie. Ogólnie jestem zdrowa jak ryba,badania nic nie pokazały. Robiłam wszystkoco możliwe;odzwierzęce,CMV,ureaplzmę,immunologię,tarczycę...nie piję,nie palę,nie ćpam,odżywiam się zdrowo,waga prawidłowa,anie niedowagi,ani nadwagi. Zegar bilogiczny zapier***,a ja nie mam dziecka i nic na to nie wskazuje,abym miała. Obecnie chodzę do psychologa...może to pomoże... Odpowiedz Link
monika.j.76 Re: monika.j.76 14.10.10, 23:10 Zapomniałam napisać,że w piątej ciąży byłam na heparynie,też nie pomogła. Odpowiedz Link
monika.j.76 Re: monika.j.76 19.10.10, 21:45 Oj! Hej! No jak widzisz,lipa... A u Ciebie? Pozdrawiam ciepło! Odpowiedz Link
agang Re: monika.j.76 20.10.10, 09:11 ja póki co zostaje przy dwójce zaglądam tu z sentymentu powodzenia Ci życzę! Odpowiedz Link
adetka Re: monika.j.76 20.10.10, 09:37 a kariotyp, zgodność tkankowa, badanie nasienia? Odpowiedz Link
monika.j.76 Re: monika.j.76 20.10.10, 18:06 Kariotyp pod drugim,nasienie po czwartym. OK. Co to jest zgodność tkankowa,rany julek??? Odpowiedz Link
mikusia_k Re: monika.j.76 21.10.10, 05:43 a może tak jak radzą czasem lekarze od poronień nawykowych bez wyjaśnionej przyczyny spróbować na zestawie: ENCORTON + acard + clexane w brzuch (heparyna) + luteina (2 x 2 podjęzykowo + 2 dowcipnie) ? nie trać kochana nadziei, przecież wreszcie kiedyś musi się udać!!! ściskam mocno! Odpowiedz Link
i.agunia Re: monika.j.76 21.10.10, 07:15 Wiem,że trudno jest czytać "spróbuj jeszcze raz", jest wielki lęk przed tym co znowu może się stać.Ja po pierwszym poronieniu dochodziłam do siebie rok, a dopiero po trzech latach spróbowałam kolejny raz i niestety znowu poronienie miesiąc temu( bliźniaki). Zrobilam dużo badań ( tych najważniejszych)i czekam na wyniki jak na wyrok. Niestety zostało jeszcze sporo do sprawdzenia ale teraz nie dam rady. Jeśli będą ok i nie trzeba czegoś leczyć to postanowiłam, że próbuję w grudniu. Niestety nie mamay obie gwarancji, że będzie dobrze, ale moim zdaniem należy próbować jeśli naprawdę czegoś mocno pragniemy. Ps. a może razem postaramy się w święta Kiedyś musi być dobrze.... Odpowiedz Link
monika.j.76 Re: monika.j.76 21.10.10, 20:04 mikusia_k i i.agunia... nie gniewajcie się,ale słowa "przecież wreszcie kiedyś musi się udać!!!" działają na mnie strasznie pobudzająco,w sensie negatywnym... ja to słyszałam po pierwszej stracie,potem po drugiej,potem po trzeciej,potem po czwartej,następnie po piątej... A może właśnie NIE MUSI każdej się udać??? Zazdroszczę Wam tej pewności,przysięgam...nie wiem skąd w Was tyle pewności,że będzie dobrze??? Chcieć nie znaczy móc... Ja mam już serdecznie dość tych niby-ciąż... Niby jestem,a za chwilę już nie jestem...Słyszę jakieś bzdury typu;jedni mają dom,drudzy dzieci... Niby współczują,a jak przychodzi co do czego,to okazuje się,że nie mam powodu płakać i prawa do żałoby... Mam już dość,wybaczcie. Ale Wam z całego serca życzę wytrwałości i nagrody w "postaci" wymarzonego dziecka Odpowiedz Link
monika.j.76 Re: monika.j.76 22.10.10, 10:52 Agnag... Adopcja? No cóż... Ano nie wchodzi w rachubę. Chcemy swoje. Jak pomyślę,że nikt nie powie np."oczy ma po Tobie,a usta po tacie''...zapewne jest to banał dla większości,ale dla nas coś bardzo istotnego. Dopóki nie usłyszę,że "nie mam szans na urodzenie własnego zdrowego dziecka"...myśl o adopcji mnie dołuje,co nie znaczy,że "potępiam" ten rodzaj rodzicielstwa,absolutnie nie. Mam nadzieję,że mnie rozumiesz w 1%... Pozdr. ps. Kiedyś chciała dwójkę lub trójkę...a teraz marzę o chociaz jednym... Jak to marzenia są weryfikowane przez życie i los... Odpowiedz Link
adetka Re: monika.j.76 22.10.10, 07:23 antygeny zgodności tkankowej HLA I i II, jeśli jesteście zgodni tkankowo to ciąża nie będzie się rozwijała prawidłowo - to w dużym skrócie, po kilku poronieniach warto wykonać, bo często tu jest przyczyna,niestety cena (przynajmniej w moim mieście) powala na kolana - ok 800zł/osoba... teoretycznie można na nfz zostaje jeszcze immunologia... trzymam kciuki Odpowiedz Link
anina-1 adetka 22.10.10, 10:31 mogłabyś prosze napisac coś więcej nt. tego badania? Co dokładnie oznacza i gdzie można je wykonać? Odpowiedz Link
anina-1 Re: adetka 22.10.10, 14:25 Trochę się naczytałam nt. temat na bocianie i już mi sie rozjaśniło. Jednego tylko nie rozumiem, czym się różni MLR od HLA? Odpowiedz Link
monika.j.76 anina 22.10.10, 18:15 Możesz wkleić to co wyczytałaś z bociana tutaj? Byłabym szalenie wdzięczna! Odpowiedz Link
agang Re: anina 23.10.10, 12:10 tamten Twój post wtedy... tak mnie poruszył,ze mam te słowa w głowie do dziś... Odpowiedz Link
monika.j.76 guz tarczycy 25.10.10, 20:12 Dzisiaj byłam na usg piersi i przy okazji zrobiłam usg tarczycy... W cyckach nic,ufff...ale okazało się,że mam 3,2cm guz w prawym płacie tarczycy...Akurat przyszedł lekarz robiący biopsje i zapytałam czy nie mogą mi zrobić od razu bez czekania biopsję,no i zrobili. Za tydzień we wtorek odbieram wyniki. U mojej siostry włąśnie teraz po czwartej udanej ciązy wyszło w badaniach,że ma Hashimoto...ona ma guzek 1cm od 5 lat(do obserwacji). Ja jeszcze w kwietniu nie miałam guza,albo to taki "specjalista" był... Kur*a,mam dość już tych lekarzy i ciągłego myślenia i szukania w internecie choroby... Teraz jestem przed okresem,już dwa dni plamię,migrena straszna,w nocy miałam zimne poty...ale takie,że musiałam zmienić pościel,miałam 34,5st,kołatanie serca.... Tak mam co któryś cykl...jak mówię o tym lekarzom,to nic sobie z tego nie robią. Już sama nie wiem czy coś jest na rzeczy czy wyszukuję na siłe. Jak czytam o objawach niedoczynności i nadczynności tarczycy,to tak jabym miała te dwie choroby... Tsh teraz spadło mi do 0,7144 niby w normie,ale jeszce w maju było 1,12,też podobno nie mam co się martwić... Dobra,łeb pęka od analizowania...jeszcze wyjdzieza tydzień,że mam raka i kurwa,będzie zajeb*** Agnag,Ty mówisz o jakimś moim poście,czy aniny? Co Cię tak poruszyło? Pozdr. i dziękuję za zrozumienie w sprawie adopcji. Odpowiedz Link
agang monika 27.10.10, 08:45 o twoim takim długim zaraz po co niektóre dziewczyny az się oburzyły zrób sobie poziom magnezu i potasu ja miałam takie poty i kołatanie i to było to biore magnez na noc i potas rano(kardiolog zalecił) i jest ok taka lekka nerwica po przekściach z tamtego roku tamto poronienie to był mały początek Odpowiedz Link
anina-1 Re: guz tarczycy 27.10.10, 11:05 Tarczyca może być jak najbardziej przyczyną, tym bardziej jak jest guz. Robiłaś badania na przeciwciała przeciwtarczycowe? Przydałoby się też dokładniejsze zrobić, czyli FT3 i FT4. Widzę, że jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji. Ja ma setki badan i wszystkie wykazują, że jestem zdrowa. Teraz przymierzamy się do tego badania HLA, na bocianie wyczytałam, że jak któraś para ma zgodność tkankową to im się zawsze w identycznym momencie ciąże zatrzymują, czyli jak u mnie. Swoją drogą strasznie drogie to badanie Nie przytoczę ci co tam pisałi bo dużo tam tego, a pozamykałam strony i musiałabym od początku szukać. Ale w skrócie chodzi o to, że jak małżeństwo ma podobną lub taką samą zgodność tkankową ciąża nie zostaje rozpoznana przez organizm i nie wytwarza przeciwciał chroniących zarodek, tym samym odrzuca. Pocieszające jest to, że można z mężem być sobie nawzajem dawcą szpiku lub narządów... to byłby totalny niefart tak na siebie trafić ... przecież tylu ludzi choruje na białaczke i nie mogą znaleźć dawcy. Ale jednak możliwe, na bocianie są dziewczyny co mają taką zgodność z mężem. Odpowiedz Link
ania-8004 anina-1 27.10.10, 11:23 A jak ktoś ma taką zgodność tkankową, to co, to już nie ma szansy na ciążę? Odpowiedz Link
anina-1 Re: anina-1 27.10.10, 11:49 podobno tylko wlewy z immunoglobiny. Chociaż na boćku czytałam, że jedna dziewczyna urodziła po zestawie leków encorton, acard i heparyna. Swoją drogą życie lubi płatać figle, szukamy w sobie choroby, obwiniamy sie, a okazuje sie, że można być zdrowym jak koń, ale zbyt idealnie dobrało się małżeństwo i nie jest to niczyja wina. Dało nam to z mężem do myślenie i chyba zgłosimy się do bazy jako dawcy szpiku. Zrobimy coś dobrego, a jednocześnie będziemy znać swoje antygeny HLA. Odpowiedz Link
monika.j.76 Re: guz tarczycy 27.10.10, 21:04 Aga Mg 0.95 mEq/l K 4.64 Ca 2.36 Na 138 Niestety nie mam norm,więc nie wiem czy to dobrze? ps. Pamiętam o którym poście mówisz... Anina 7 stycznia miałam robione badania,ale to było dwa tyg po poronieniu,więc nie wiem czy są to wyniki miarodajne... tsh 0.9056 0.3500-4.9400 ft3 2.90 1.71-3.71 ft4 1.01 0.70-1.48 crp <5.0 0.0-10.0 nie wiem co to jest? a w kwietniu(09.IV) jak się położyłam do szpitala,to miałam takie wyniki tsh 0.7144 ft3 2.42 ft4 1.06 anti-TPO 0.00 tyle,że norm nie mam,bo na wypisie ze szpitala tylko wyniki wyły,zero norm... Ale myślę,że mogą być takie same jw. bo to w tym samym szpitalu było robione... Dzięki Anina za odpowiedź. Ja też myślałam o tym badaniu,ale teraz jak wyszła ta sprawa z guzem... to chyba zrezygnuję,bo tę teorię bardzo naciągałam,a o tarczycy myślałam od 3 poronienia,ale żaden lekarz mnie nie słuchał. Mówiłam objawy,a żaden nie zlecił głupiego usg. Jak pomyślę,że moje ciąże były skazane na niepowodzenie,przez tarczycę...i nie posłuchałam własnej intuicji... Boże,od czego są Ci lekarze??? Mówisz im co Ci dolega,naprowadzasz,mówisz co wyczytałaś,co wiesz i prosisz o sprawdzenie tego,a oni mają Cię w głębokiej dubie!!! Wychodzi na to,że samemu najlepiej się leczyć z ineternetem i za wszystko bulić kasiorę i leczyć się prywatnie,bo na NFZ nic Ci nie chcą zrobić...a jak chcą,to musisz czekać miesiące!!! Dziękuję dziewczyny za aktywność w tym wątku!!! Pozdrawiam gorąco! anti-Tg 0.69 Odpowiedz Link
anina-1 Re: guz tarczycy 28.10.10, 08:40 Monika - nie widzę jeszcze badań Przeciwciała aTPO Przeciwciała TRAb www.endokrynologia.net/?q=content/badania-przeciwcia%C5%82-przeciwtarczycowych-atpo%2C-trab Ja je też robiłam. Są bardzo ważne. crp - to badanie białka c-reaktywnego, pokazuje czy jest stan zapalny w organiźmie. Rany, jak sobie pomyślę ile już badań zrobiłam ... i dalej nic nie wykazują. A co do lekarzy - to już dawno wiedziałam, że na nich nie ma co liczyc. Trzeba samemu robić badania, a jak coś wyjdzie to tylko z wynikiem po lekarstwa - i to jeszcze nie raz robią problemy. Nie poddawaj się, ja już 6 razy poroniłam, nie tracę nadzieji. Możemy się wspierać nawzajem Odpowiedz Link
agang Re: guz tarczycy 28.10.10, 15:42 nie mogę znaleźć moich wyników taka norme na Mg znalazłam Magnez - Mg Norma - 1,9-2,5 mg/dl (0,8-1,0 mmol/l) Poniżej normy: za mało magnezu w diecie, nadużywanie alkoholu, zaburzenia hormonalne np. nadczynność tarczycy i przytarczyc, cukrzyca Odpowiedz Link
agang Re: guz tarczycy 28.10.10, 15:43 taki dostępny bez recepty magnez możesz spokojnie sobie łykac Odpowiedz Link
monika.j.76 Re: guz tarczycy 28.10.10, 20:25 aTPO 0.00,a TRAb nie robiłam... to zrobię,heheh Wiem aninka,że 6 razy poroniłaś,po moim 5 i Twoim 6 się załamałam i zdecydowałam na psychologa... Masz rację,będziemy się wspierać! Odpowiedz Link