30.10.10, 19:18
Wojtusia urodziłam w domu (18tyg). Skurcze, odeszły wody i pojawił się on, malutki tak bardzo, że mieścił się na mojej dłoni. Nie jestem w stanie uwolnić się od widoku jego maleńkiego ciałka, choć z drugiej strony chcę pamiętać tą maleńką buzię. sad
Chweilami czuję, że głupieję
Obserwuj wątek
    • dzieciusie3 Re: W domu 30.10.10, 21:39
      Jest mi przykro...sad
      • marcelinka24 Re: W domu 30.10.10, 21:59
        tule i rozumiem ........
        • vanilia_cz Re: W domu 30.10.10, 22:36
          o boze, kobieto tak mi przykrosad trzymaj sie cielutko, przytulam
    • goni99 Re: W domu 30.10.10, 22:49
      znam ten widok dziecka z 18 tyg. Niestety zaciera sie w pamieci a tak bardzo chcialoby sie pamietac na zawsze. Przytulam mocno!
      • karolina.pewna Re: W domu 31.10.10, 09:21
        nie chcę zapomnieć...
        • bezimiennanadin Re: W domu 31.10.10, 20:45
          Współczuję i wiem jak bardzo chce się zapamiętać każdy szczegół tej kochanej twarzyczki... niestety z czasem szczegóły się zacierają, ja myślę, że przestaje się pamiętać głową a zaczyna sercem... Ja pamiętam Moje 4 Aniołki, chociaż z każdym dniem mniej wyraźnie...
          • karolina.pewna Re: W domu 31.10.10, 21:00
            dziś wieczorem byłam z mężem u niego.
            Płonął wciąz znicz który zostawiliśmy wczoraj w południe, tak ciężko było Go tam zostawić. Mam nadzieję, że będę pamiętała długo tą maleńką twarzyczkę. Tylko tyle mi zostanie poza miejscem a dziecięcej alejce cmentarnej.
            • madziulaz Re: W domu 31.10.10, 21:50
              Tak bardzo mi przykro...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka