Dodaj do ulubionych

Ciąża obumarła

07.04.04, 15:04
W 6 tyg. stwierdzono u mnie ciąze obumarła
Czy może znacie prawdopodobne przyczyny takich sytuacji
Oczywiści lekarz powiedział mi że tak sie czesto zdarza ale czy robic jakies
badania aby to sie nie powtórzyło?
Obecnie jestem 3 mc po zabiegu i chcę sie zdecydować na ponowna ciąże - ale
ciągle te obawy
A na dodatek wszyscy wkoło są w ciąży
Nie moge sobie z tym poradzić
Obserwuj wątek
    • cedex Re: Ciąża obumarła 07.04.04, 16:19
      Halo! To ja- osoba, która ma za sobą podobne przeżycia. U mnie stwierdzono
      obumarłą ciążę w 9 tyg. a wczesniej miałam poronienie w 5 tyg. I rozumiem jak
      Ci ciężkok iedy widzisz na około same koleżanki z bruszkami albo z malutkimi
      dziećmi. Cóż- nie jesteś sama w tym cierpieniu. W razie czego zawsze możesz
      napisać i się wyżalić.
      A przyczyną może być podobno zwykły wirus grypy...itp. Poczytaj sobie forum to
      dowiesz się dużo więcej. Bardzo mocno pozdrawiam!
    • anuteczek Re: Ciąża obumarła 07.04.04, 16:22
      Nie chcę, aby te słowa zabrzmiały jak pusty frazes, ale naprawdę jest mi bardzo
      przykro z powodu tego, co Cię spotkało.
      Przyczyn obumarcia ciąży jest bardzo wiele, praktycznie każda z nas mogłaby
      mogłaby podać inną. Do obumarcia płodu (chyba pierwszy raz w życiu tak
      napisałam) mogą przyczynić się:
      1. Wirusy -grypa, opryszczka, cytomegalia (+)itp
      2. Choroby odzwierzęce- toksoplazmoza(+), listerioza(+),
      3. Zaburzenia hormonalne - prolaktyna(+), progesteron
      3. Błędy genetyczne - nie ma rady
      4. Choroby płciowe (chlamydia. rzeżączka, kiła) -zrób WR
      5.Leki (antybiotyki oprócz penicylin, duże dawki ibuprofenu (substancja czynna)
      6. Stres
      7. Słaba jakość nasienia lub bakterie (mąż bada nasionka)
      Przy okazji masz listę badań - najpierw zrób te oznaczone (+) i WR i nasionka.
      W Warszawie zapłacisz około 200 zł za całość. Warto je zrobić, bo być może
      unikniesz wtedy następnego razu. Tyle soma
      Jeśli chodzi o psyche, sprawa jest bardziej skomplikowana. Daj sobie czas na
      żałobę, musisz ją przeżyć do końca. Masz prawo płakać, wcale nie musisz być
      dzielna. To, że źle znosisz widok ciężarnych jest normalne.
      Możesz zawsze tu pisać - bardzo pomaga - z jednej strony wyrzucasz z siebie, z
      drugiej dostajesz wsparcie.
      Pozdrawiam Cię serdecznie
      Andzia



    • gagat100 Re: Ciąża obumarła 07.04.04, 17:34
      Lekarz powiedzial mi tak: właściwie nie
      wiadomo na podstawie badania hist-pat jaka była przyczyna, najczęściej
      przyczyną są "losowe" błędy w podziałach i rozwoju zapłodnionego jajeczka-
      nieprawidłowa ilosć chtromosomów, tego typu błędy nie powodują ryzyka
      porobnienia kolejnej ciąży. Dokładne badania zaleca sie doopiero w przypadku
      dwóch poronionych ciąż! Tez zastanawiam sie nad badaniami , lekarz mowil ze
      nietrzeba ale te podstawowe jak cytomegalia taxo. prolaktyna i progesteron oraz
      rozyczka bo nieprzechodzilam kosztuja prywatnie ponad 200 zl !!!!
      Ps. wejdz na forum PORONIENIA tam dowiesz sie wiecej na temat.
    • aniao3 Re: Ciąża obumarła 07.04.04, 18:46
      Witaj!
      Anuteczek ci chyba najbardziej kompetentnie podala info co zrobic by
      zminimalizowac ryzyko kolejenj tragedi. Placz kochana - to pomaga. Maszp rawo
      do zlaoby i rozpaczy. Niestety natura poprzez tak wczesne poronienia zabiera te
      z dzieci ktore nie moglyby przezyc. I lepiej gdy odchodza tak wczesnie niz gdy
      juz czuje sie ich ruchy, gdy sie juz je urodzi, gdy sie je zobaczy...
      Naprawde wierze, ze bedzie dobrze. Sciskam cie mocno
      anka
      • patunia79 Re: Ciąża obumarła 07.04.04, 21:31
        U mnie przyczyną obumarcia płodu w 9 tygodniu była najprawdopodobniej
        cytomegalia. Nasionka mężą również nie są pierwszej klasy ale da się przeżyć,
        no i hormony to też jest bardzo ważne, ja swoje badam w tym cylku. Mam cichą
        nadzieję że nie będzie tragicznie.

        Pozdrawiam Patrycja
        Aniołek (14.01.2004)
    • golo25 Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 07:16
      Droga Beniu!
      Cieszę się, że trafiłaś na to forum. To co teraz czujesz nie jest tu nikomu
      obce. Ja pierwszy raz trafiłam na to forum po tym, jak straciłam swój skarb
      (03.02.04). Teraz wpadam tu kilka razy dziennie, bo może nie codziennie tu cos
      piszę, ale codziennie czytam wszystko czym dzielą się dziewczyny. I jest mi
      łatwiej, wiem, że nie wariuję, ze ktoś czuje tak samo. I to mi bardzo pomaga.
      Dlatego zachodź tu częściej. I nic się nie martw, urodzisz jeszcze pięknego
      dzieciaczka.
      Pozdrowienia
    • benia110 Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 08:29
      Dzieki za wsparcie i informacje
      Niektóre z wymienionych badań miałam robione i wszystko jest ok!
      A może znacie jakiegoś dobrego lekarza w Warszawie, który nie traktuje poronien
      jak normalkę- codzienny przypadek i potrafi pomóc takze na psychke swoją wiedza
      kompetencja i doswaidczeniem
      Pozdrawiam wszystkie miłe mi osóbki
      Benia
      • j0204 Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 10:04
        Witam Cię, droga Beniu.
        Ja swoje pierwsze maleństwo straciłam w 7 tyg,ale o tym dowiedziałam się
        dopiero w 9 tyg
        • benia110 Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 10:47
          Droga Jolu ja równiez mocno cie pozdrawaim
          Żyjemy bardzo szybko i czasami warto sie zatrzymac i porozmawiac z innymi
          Mam nadzieje że wasza miłość wszystko przetszyma
          Pozdrawiam
          • j0204 Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 10:54
            Droga Beniu,
            widzisz z tą miłością tak różnie w zyciu bywa,ale mam nadzieję,że oboje z mężem
            damy radę.Mąż ma troche "pomieszane"geny,choć jest o całkiem normalnym,
            przystojnym i fajnym facetem--jest moim mężem. Czasem trudno mi do niego
            dotrzeć,jest zamkniety w sobie,zżera go świadomość,że nie jest 100% mężczyzną.
            Najgorsza jest ta świadomość,że dziś już wiemy co jest , było przyczyną
            odejścia naszego pierwszego maleństwa i co czeka nasze drugie
            maleństwo.Dochodzi świadomość,że może nigdy nie zdecydujemy się już na własne
            dziecko,gdyz szanse powtórzenia się tej wady genetycznej sa duże wg genetyków.
            Ale głęboko mam cichą nadzieję,że może kiedys się uda.Na dzień dzisiejszy nie
            planujemy i nie staramy sie o aodpcję, bo nie jesteśmy jeszcze psychicznie do
            tego gotowi.
            Ale, jakoś z pomocą Waszą i Boską dajemy radę.
            Ściskam mocno.J
    • cedex Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 09:37
      To znowu ja. Chciłabym przyłączyć się do Twojej prośby o podanie dobrego
      ginekologa w Warszawie zajmującego się poronieniami. Założę osobny wątek - może
      ktoś coś podpowie. Na razie jestem na etapie szukania dobrego gin. położnika,
      żeby nie chodzić do kilku lekarzy i trzymać się jednego. Lepiej mieć pewność,
      ze trafiło się dw dobre ręce.
      Pozdrawiam i mimo brzydkiej pogody życze słońca!
      • j0204 Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 10:11
        witaj,
        Prosisz o pomoc i wsparcie ze strony dobrego lekarza, jestem w stanie ci go
        polecić, jak również klinikę, w której utzrumuje sie ciąże.
        jest to klinika invimed---pytac o dr Rokickiego.
        www.invimed.pl/pl/
        Ściskam serdecznie, życząc samych dobrych i radosnych chwil w dniu
        Zmnartwychwstania Chrystusa i na przyszłość
        Jola
        • cedex Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 10:37
          Jola! Dzięki i trzymaj się cieplutko!
          cedex
    • yousta1 Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 13:10
      U mnie stwierdzono obumarcie w 11/12 tyg. Przyczyn nigdy nie znaleziono choc
      słyszłam że są podejrzenia o wirus, wadę serca ale wszystko to były domysły bo
      badania tego nie potwierdziły.
      Zaszłam w drugą ciążę w 3 cyklu i odpukać wszytko jak na razie o.k (32 tyg)ale
      strach nie mija nigdy.
      Życzę dużo zdrówka i udanych starań wink
      Justa
      • benia110 Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 13:29
        Ja tez mam taki zamiar - własnie próbujemmy znowu zrealizować nasze marzenie
        Zycze zdrówka i szczęścia
        Benia
        • anita53 Re: Ciąża obumarła 08.04.04, 15:49
          Witam. U mnie takze stwierdzono ciaze obumarla w 6 tyg. zabieg zrobiono 8/9 tyg.
          Stwierdzono zapalenie jaja plodowego, ale nikt mi nie potrafi wytlumaczyc co to
          jest, jaka jest tego przyczyna i kiedy to sie stalo.
          Takze jestem na etapie szukania dobrego, ludzkiego lekarza. Zastanawiam sie
          jakie jeszcze badania mam zrobic, aby z czystym sumieniem zaczac nastepne
          proby...
    • mynia12 Re: Ciąża obumarła 09.04.04, 11:03
      cześć!moja ciąża też obumarła w 10tyg.Po 9mieś znów zaszłam w ciążę.I znów
      strach bo w 13tyg.krwawienie!Ale moja córeczka była silna i przetrwała pomimo
      ciągłego zagrożenia ciąży i ciągłych pobytów w szpitalu.I wszystko dobrze się
      skończyło a mój największy SKARB ma już 4 miesiące!!!Nie można tracić nadzieji
      a wszystko się uda!Zyczę spokojnych świąt!
      • benia110 Re: Ciąża obumarła 09.04.04, 13:08
        Dziękuje za list
        Czy robiłas jakies badania przed nastepna ciaża
    • mamcia32 Re: Ciąża obumarła 26.05.04, 17:55
      ja trafiłam 1 maja 2003 roku do szpitala z powodu krwotoku. Lekarze wykryli ze
      nosiłam w sobie 2 miesieczny martwy plod ktory poronilam dwa dni pozniej.zadne
      badanie nie wykryly wad genetycznych moja ciaza do tej pory jest zagadka dla
      wielu lekarzy. teraz jestem w 37 tygodniu ciaza przebiega bez powikłan juz nie
      moge sie doczekac porodu.

      pozdrawiam ewa & oliwier( 37 tydz.)
      • daaisy1 Ciąża obumarła 26.05.04, 23:38
        ja straciłam dzidzię w 24 tyg ciazy, - to była toksoplzmoza,po czterech
        miesiącach od tego produ zaszłam w ciążę, i w licpcu 2003 urodziłam zdrowiego
        syneczka! Jestem baaaaaaardzo szczęśliwa...szkoda tylko, żen ie mogę mieć ich
        oboje..
        Trzymajcie się...
        Jestem z Wami
        Edytka
        Ps. Ewa napisz koniecznie...jak będziesz po porodzie!!!
        • misiabella Re: Ciąża obumarła 29.05.04, 11:06
          Śliczny synek,gratuluję!!!
    • mamand Re: Ciąża obumarła 19.06.04, 10:12
      witam. Jestem w 12 tygodniu ciąży i właśnie się dowiedziałam, że moje dziecko
      umarło w 10. lekarz chce zaczekać z zabiebiem, na oznaki naturalnego
      poronienia, a to może potrwać nawet kilka tygodni, bo moje ciało chba nie wie,
      że dziecko umarło (macica, łożysk rosną normalnie)
      pozdrawiam wszystkie po stracie
      • daria23 Re: Ciąża obumarła 20.06.04, 12:02
        czytam tak czytam i raz się jeszcze bardziej załamuje raz
        pocieszam......Mamand...niewiem czemu lekarz czeka na poronienie.....jak miałam
        zabieg wwe wrzesniu...przyjechała dziewczyna która nie wierzyła lekarzowi ze
        ciąza jest martwa...chodziła tak tydzien dostała strasznego krwotoku i potem
        starszny ból...bo okazało sie ze ma zapalenie przydatków...ja wtedy we wrzesniu
        bo teraz 17.06 miał też zabieg ale tym razem puste jajo płodowe i lekarz też
        nie czekał na poronienei tylko samod razu...usunąl.....wtedy ciaza obumarła jak
        byłM NA USG WYCZUWALNE SŁABE ECHO...BYŁ PIĄTEK KAZAŁ CZEKACGORA DO PONIEDIZAŁKU
        JESTES I NIC SIĘ NIE STANIE TO BĘDZIE OKI A JEŚLI NIE TO OD RAZU NA ZEBIEG WIĘ
        CNIE ROZUMIEM NA CO ONI KAŻĄ CZEKAĆ..........
        JAK NAPISAŁAM WYZEJ PIERWSZA MIAŁAM MATWĄ DRUGA PUSTE JAJO...FAKT PO NIEZŁYCH
        PRZEJŚCAICH PIERWSZA STRASZNY STRES....DRUGA W 5 DNIU ZASTRZYK NA WYWOŁANIE
        MIESIĄCZKI...NIEWIEM CZY TO PRZYCZYNA...NIE SZUKAM NADZIEJE...BOJE SIĘ ZE
        NIEGDY NIE BEE MIAŁA DZIECI......KTOŚ TU PISAŁ O WADZIE GENETYCZNEJ
        MĘZA.......CZY WCZEŚNIEJ W RODZINIE BYŁO COŚ TAKIEGO......JESTEM ZAŁAMANA
        STARSZNIE SIĘ BOJĘ...MÓJ MĄZ JAK MIAŁ 8 LAT MIAŁ GUZA NADNERCZY....MIAŁ
        WSZYSTKIE BADANIA ŁĄCZNIE Z NASIENIEM WTEDY BYŁO WSZYSTKO OKI ROBILIMU GENETYKE
        ALE NIE WYSZŁY.......NIECH KTOS MI COS NAPISZE....CZY BEDE MIAŁA DZIECI...TAK
        BARDZO SIĘ BOJĘ!!!!!!POMOCY!!!
        • carol2002 Re: Ciąża obumarła 21.06.04, 16:39
          Nie wiem czy potrafię pocieszyć ale doskonalewiem o czym piszesz, dzielę twój
          ból, moje jedyne dwie ciąże obumarły w 1 trymeście i najpierw nie mogłam
          uwierzyć a później chciałam zniknąć...nie odbierać telefonów, nie spotykać
          ludzi, nie przyjmować współczucia bo ofiarowali je ci, którzy nie mieli pojęcia
          jak to jest, którzy mieli dzieci.Szczerze mówiąc wciąż raczej unikam bobasków i
          bardziej ciągnie mnie do przyjaciół, którzy nie mają dzieci. Pewnie nikt nie
          przepada za sypaniem soli w świeże rany. Boję się tego co ty, że przeminę nie
          zaznawszy macierzyństwa, że nie uda nam się "puścić miłości w obieg". cóż i tak
          będzie co ma być. W kwietniu miałam drugi raz zabieg (nie można czekać!!! - to
          niebezpieczne dla kobiety -zakażenia inne..) i próbuję uskuteczniać jakąś
          diagnostykę co trudne jest bo lekarze, szkoda słów. Teraz właśnie uzbrojona w
          wiedzę zdobytą na tej stronie idę do jakiegoś państwowego ginga z misją
          wyciągnięcia jakiś skierowań. Na razie zrobiłam tylko hsg (ok) i kariotyp. Czy
          ty robisz jakieś badania? Czy dokąś cię zaprowadziły?
          Pozdrawiampozdrawiampozdrawiam carol
      • aagata4 Re: Ciąża obumarła 21.06.04, 21:20
        Witaj
        Przykro mi, że Cię to spotkało. Ja również w 12 tygodniu dowiedziałam się ze
        ciąża obumarła około 10 tygodnia i .... dostałam skierowanie do szpitala -
        miałam sie zgłosic możliwie najszybciej. Miałam to szczęście że od razu
        zostałam przyjęta, dostałam środek poronny i na drugi dzień miałam zabieg i po
        kilku godzinach wróciłam do domu.

        Mamand, uważam, że powinnać iść do innego lekarza, poproś aby ktoś z bliskich
        (mąż, rodzice, przyjaciele - ktokolwiek, kto Cię kocha i potrafi walczyc w
        takich przypadkach) Ci pomógł wywalczyc natychmiastowa wizyte i skierowanie do
        szpitala. Nie czekaj tych kilku tygodni ... . Wiem, że teraz jest ci cięzko i
        potrzebujesz wsparcia najbliższych.

        Sądzę, ze tez dostaniesz środek poronny i jak nie zadziała to czeka Cię zabieg
        łyżeczkowania. Dowiedz się koniecznie, czy robią go dopiero po tym jak Cię
        uśpią. Nie pozwól robic tego na żywca - podobno czasem tak robią.(zapytaj zanim
        zostaniesz przyjęta do szpitala.

        Byc może że takie naturalne czekanie jest zdrowe fizycznie ale fatalne dla
        psychiki. Nie daj sie tak traktować. Musisz wziąć sprawy w swoje ręce.

        Sorki, że tak ostro napisałam. Pamiętam, że jak sie dowiedziałam, że moja ciąża
        obumrła to nie byłam w stanie poszukac żadnych wiadomości na ten temat i
        cokolwiek przeczytac ze zroumieniem ani podjąc żadnej decyzji. Nie mogłam
        zapamiętac czy moge juz jeść i czy moge iść do łazienki .. Nie wyobrażam sobie
        czekania z obumarłą ciążą ... to jest nieludzkie.

        Byc może , że mój przypadek był inny, nie jestem lekarzem ale przeraziła mnie
        myśl o tym, że mogłabym byc w podobnej sytuacji jak Ty. Mam trochę obaw po moim
        poscie bo powduję jeszcze większy zamęt u Ciebie - jednak doszłam do wniosku,
        że pewne rzeczy trzeba wiedzieć aby móc podjąc decyzje

        Pozdrawiam i zyczę abys się jak najszybciej doszła do siebie po tym wszyskim

        Agata
        • mamand Re: Ciąża obumarła 23.06.04, 13:39
          witam, właśnie wróciłam ze szpitala. W niedziele wieczorem zaczełam krwawić, w
          poniedziałek rano pojechałam do szpitala (mam małe dziecko które karmie w nocy
          3-4 razy)lekarz mnie zbadał i powiedział, że mam bardzo twardą szyjkę i, że
          mechaniczne otwieranie może bardzo żle wpłynąć na kolejne ciąże i lepiej czekać
          na rozwarcie. Po 4 godz. dostałam bóli prawie jak porodowych i zrobili mi
          zabieg w narkozie (15 min.). Zdziwiłam się bo wcale mnie potem nie bolało i
          praktycznie nie krwawiłam. Myślałam, że będzie dużo gorzej.
    • lidek0 Re: Ciąża obumarła 23.06.04, 14:02
      Moje zdanie to już chyba wszyscy znają. Badnia obowiązkowo, mogą pomóc w
      znalezieniu u wyeliminowaniu przyczyny. Nie wiem co badaliście przed staniami,
      ale teraz: rpgestron, prolaktyna, estradiol, testosteron, chlamydia,
      toksoplazmoza, cytomegalia, szczepienie na żółtaczkę i różyczkę i nasionka
      link do listy badań po poronieniu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=11770555
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka