Dodaj do ulubionych

po wizycie u nowej gin

27.01.11, 12:29
Witam Dziewczynkismile
wczoraj miałam I wizytę u nowej gin. Nadmienię tylko, że ona prowadziła moją III ciążę w Genomie w Rudzie Śląskiej - gdzie robią badanie prenatalne, genetyczne.

Więc tak: przeprowadziła ze mną dokładny wywiad - ile poronień, kiedy, w jakich tyg. ciąży itd.
Zbadała mnie ginekologicznie: pobrała cytologię, wymaz z pochwy.
Potem badanie usg: dopochwowe i brzuszne (jestem po 2 cięciach cc, oglądała bliznę).

Zleciła mi badania: podstawowe badania krwi, CRP, transaminazy, białko całkowite, WR, HBs, TSH, FT4, HIV, HCV, Toxo, Cmv, prolaktyna, przeciwciała antykardiolipidowe i tyle.
Jestem "szczęśliwą posiadaczką" macicy dwurożnej - ale o tym wiem od lat.
Tyle, że dopiero na usg wczorajszym zobaczyłam dokładnie jak ona wygląda.
Ma dwa rogi: z czego jeden jest duży (konkretny), drugi mały (nieregularny).

Gin powiedziała (podczas badania usg) i dostrzeżeniu tych 2 różnych rogów macicy, iż w moim przypadku może być też tak, że donoszenie ciązy będzie zależało od tego w którym rogu ciąża się zagnieździ: jeśli w dużym - będzie dobrze, jeśli w mniejszym - poroni się.
I to też mogło być przyczyną poronień. Ale mam 2 dzieci więc można to rozumieć tak, że ciąża wtedy zagnieździła się w tym dużym rogu i dlatego nie doszło do poronienia.

W każdym bądź razie: loteria i metoda prób i błędów w naszym przypadku.
Oczywiście badania zrobię (mam je zrobić za miesiąc), bo niedawno poroniłam.

Zapytałam gin w momencie kiedy będę w ciąży czy "obstawi" mnie jakimiś lekami. Powiedziała, że ona nie jest za sztucznym utrzymywaniem ciąży, że wszystkie te leki nie są bez wpływu na ciążę.
Ale dałabym mi duphaston i heparynę. Na razie to tylko gdybanie, zrobię badania i zobaczymy wtedy.

A wczoraj na usg widziałam piękne jajeczkosmile no, ale nie teraz, nie jego czassmile
Obserwuj wątek
    • kahakasurdo Re: po wizycie u nowej gin 27.01.11, 13:19
      Dobre wieści. Widać, że od razu poprawiły Ci samopoczucie. Powodzenia! smile
      • daisy_2810 Re: po wizycie u nowej gin 27.01.11, 20:43
        ol2 Powiedz mi proszę. Tą heparynę podawałaby ci tak profilaktycznie czy masz może wskazania do stosowania heparyny? Bo moja ginka też mi powiedziała, że wszystkie pacjentki które ma po poronieniach traktuje heparyną i bardzo często donoszą ciążę. Ale byłam ostatnio u proktologa i jej o tym powiedziałam, a ona mi na to, że jeśli mam dobre wyniki to nie powinnam brać heparyny w ciąży bo ona rozrzedza krew i automatycznie w razie nawet lekkiego krwawienia (z różnych niewyjaśnionych przyczyn) może skończyć się poronieniem i do tego przyczyni się heparyna właśnie uncertain I zgłupiałam i nie wiem co zrobić w razie czego uncertain
        • ol2 Daisy, 27.01.11, 23:37
          moja gin podawałaby mi heparynę profilaktycznie. konkretne badania mam zrobić dopiero za miesiąc.
          więc na ten czas nie jestem w stanie nic więcej napisać.
          ale kurcze zaniepokoiłaś mnie tym co napisałaś. nie wiedziałam tego!
    • martini_noca Re: po wizycie u nowej gin 28.01.11, 08:52
      Jezdze do Genomu na badania prenatalne (dojezdzam z Wroclawia!!).
      Tam jest naprawde grupa specjalistow, dlatego ciesze sie, ze prowadzi Cie babka stamtad. Na pewno bedzie dobrze! smile
      • ol2 Martini, to faktycznie 28.01.11, 10:46
        masz kawał drogi - ale wartosmile
        dobrzy specjaliści, super sprzęt.
        • daisy_2810 ol2 28.01.11, 16:43
          Kurcze ol, ale czemu dopiero badania za miesiąc? Jesli chodzi o zespół antykardiolipinowy i p/c przeciwplemnikowe ANA1, przy których właśnie stosuje się heparynę (jeśli wychodzą źle te wyniki) robi się do 6 tygodni po poronieniu uncertain Więc nie wiem czy nie lepiej dla ciebie byłoby zrobić sobie przynajmniej te dwa badania od razu.
          Co do tego, że cię zaniepokoiłam... ja też sama teraz nie wiem co myśleć i tak sobie ostatnio z mężem rozmawiałam i tłumaczyłam mu co i jak i doszliśmy do wniosku, że faktycznie warto by skonsultować to wcześniej z innym ginem. Bo ja jak tej proktolog powiedziałam, że moja ginka powiedziała, że miała pacjentki które własnie na heparynie donosiły ciążę to ona mnie tylko zapytała: A może one właśnie miały wskazania do stosowania heparyny? (np. właśnie te przeciwciała antykardiolipinowe) no i zostałam bez słowa...bo nie wiem faktycznie ile z jej pacjentek które stosowały heparynę profilaktycznie donosiło ciążę a ile musiało tą heparynę brać ze względu na wyniki uncertain I tak koło się zamyka sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka