03.02.11, 11:59
Witajcie dziewczyny!

23 października 2010 miałam zabieg (poronienie w 10tc). Zgodnie z zaleceniem lekarza w grudniu byłam na wizycie, żeby upewnić się, że wszystko OK. Badanie USG nie wykazało niczego nieprawidłowego. Nie robiłam żadnych badań krwi etc. Gin zezwolił na ponowne starania od stycznia.
Wygląda na to, że udało się za pierwszym razem, bo wczoraj ujrzałam upragnione 2 kreski na teście. Razem z mężem popłakaliśmy się ze szczęścia.
Niestety moje dotychczasowe doświadczenia nie pozwalają mi się w pełni cieszyć. Do głowy przychodzą mi różne dziwne scenariusze... Ale ja nie o tym. Moje pytanie dotyczy poprawności testu. Słyszałam, że po krótkim okresie od poronienia testy ciążowe mogą wychodzić pozytywne. Czy to możliwe, że tak było w moim przypadku?! Będę bardzo wdzięczna za info o Waszych doświadczeniach.
Obserwuj wątek
    • tylkolondon Re: 2 kreski 03.02.11, 15:30
      test może wyjść pozytywny jeśli zrobisz go wkrótce po porodzie lub po poronieniu sztucznym czy samoistnym.
      ja miałam poronienie zatrzymane, zabieg po 3 tyg czekania na samoistne poronienie (09/12/2010) po pierwszej miesiączce zrobiłam test czy hcg jest dalej w moim organizmie - wyszła jedna kreska.
      Chciałam starania zacząć już po pierwszej miesiączce i chciałam mieć pewność co do wyników testów po staraniach....
      no i po staraniach test zrobiłam wcześniej niż powinnam - przed terminem spodziewanej @ i druga kreseczka wyszła bardzo bardzo blada............. na razie boje się cieszyć, czekam i będę powtarzać testy.........

      https://www.suwaczki.com/tickers/2r8rwn15y6ao87m5.png
      mój Aniołek 09/12/2010
      • migotka.s Re: 2 kreski 03.02.11, 15:33
        czyli starania rozpoczęłaś w drugim cyklu po zabiegu ?
        • tylkolondon Re: 2 kreski 03.02.11, 16:38
          tak, starania zaczęliśmy po pierwszym okresie od zabiegu czyli w drugim cyklu,
          test z drugą bladą kreseczka zrobiłam na 3-4 dni przed spodziewaną @
          w poprzednich ciążach testy wychodziły pozytywne dopiero po terminie @ tak to zawsze była jedna krecha i nawet śladu drugiej, a teraz była bardzo bardzo jasna , ale była ..... ....
          boje się już myśleć że się udało, dzis kupiłam kolejne 3 testy o czułości 20 jednostek, do tej pory robiłam takie co mają czułość 25 jednostek
          • migotka.s Re: 2 kreski 03.02.11, 20:08
            a nie bałas sie ze za wcześnie? ja bym chciała zaczac tak szybko jak Ty ale ginka mowi, ze trzeba minimum 3 pełne cykle czekać....
        • fok_a Re: 2 kreski 03.02.11, 20:45
          Czy się nie bałam?! Owszem bałam się, nadal się boję i będę się bać. Ale to nie ma nic wspólnego z tym, że zaszłam w ciążę w 3. cyklu po poronieniu. Gdybym zaszła nawet po roku to podejrzewam, że strach byłby równie silny.
          Jak pisałam, byłam w grudniu na usg i mój gin powiedział, że wszystko OK i że można od stycznia znowu działać. On twierdzi, że nie ma na co czekać, bo organizm jest gotowy. Jedynym przeciwwskazaniem byłby mój zły stan psychiczny, więc ostatecznie kazał mi samej podjąć decyzję.
    • basiulka999 Re: 2 kreski 03.02.11, 19:00
      to jest niemozliwe żebyś po takim czasie miała dwie krechy po zabiegu. jesteś w ciaży. gratuluję
      • fok_a Re: 2 kreski 03.02.11, 20:56
        Basiulka999 dziękuję za odpowiedź wprost. Tego trzeba mi było, bo jakoś wciąż nie dowierzam w mój stan, choć kolejne testy pokazują coraz mocniejszą kreskę testowąsmile W poniedziałek zrobię Betę i będę wszystko wiedzieć na 100%.
        Nie dziękuję natomiast za gratulacje. Przepraszam, ale obiecałam sobie, że nie będę przyjmować gratulacji dopóki nie będzie mi dane trzymać dziecka w ramionach. O moim stanie wie wyłącznie mąż i tak zostanie do końca 1 trymestru (o ile dotrwam do tego czasu). Absolutnie nikomu nie powiem o ciąży wcześniej. Już raz popełniłam ten błąd przedwcześnie oznajmiając całemu światu o moim stanie i bardzo tego żałuję.
        Bardzo proszę natomiast o 3manie kciuków za mojego mini groszka. Z góry dzięki i powodzenia w realizacji własnych marzeńsmile
        • marioleczka34 Re: 2 kreski 03.02.11, 21:07
          Trzymam mocno kciuki za Ciebie i swietnie Cię rozumiem, u mnie dzis mija 11tc, wczoraj mialam drugie usg, którego sie strasznie bałam ale jak narazie wszystko jest ok, dzieciaczek pełen energii i siły, to jest takie czekanie od usg do usg, reaguje sie zupełnie inaczej, boimy sie cieszyc na zas, druga ciąża po poronieniu nie jest łatwa ale trzeba wierzyc, mnie intuicja podpowiada ze bedzie dobrze mimo ze jestem w trakcie zapalenia oskrzeli i kuracji antybiotykowej, wierze ze Wam sie uda i jeszcze raz sciskam kciuki !
        • kasielle Re: 2 kreski 07.02.11, 17:12
          Ja też gratuluję mimo, że nie przyjmujesz wink Miałam to samo w ubiegłym roku i wiem co to znaczy. Poroniłam na początku 7 tc 23 czerwca 2010 (to miał być taki pierwszy "Dzień Ojca" mojego męża) - było to poronienie samoistne. Z uwagi na młodą ciążę oraz fakt, że macica świetnie oczyściła się fizjologicznie sama, lekarz powiedział że jeśli czujemy się z mężem psychicznie gotowi, możemy zacząć starania już od kolejnego cyklu. No i się udało, obecnie kończę 33tc i czekamy na naszego synka. Przez cały czas ciąży strasznie się bałam, zdecydowaliśmy się powiedzieć bliskim dopiero w okolicach 16tc (wcześniej wiedzieli tylko rodzice). Uważaj na siebie, mocno pozdrawiam. Będę trzymać kciuki.
    • kobietka_29 Re: 2 kreski 08.02.11, 08:03
      Fok_a, gratulacje! Test moze wyjsc niepoprawnie, gdy robisz go w krotkim okresie od poronienia. Ale Ty piszesz, ze zabieg mialas w pazdzierniku. Teraz juz mamy luty. Ja bym blad wykluczyla. Sciskam!
      • madziulaz Asiu gratulacje! 17.03.11, 17:26
        u mnie cisza...ale w sumie niezbyt sie staramy...chyba sie za bardzo boje
        pozdrawiam i trzymam kciuki
        Magda
    • moni_le Re: 2 kreski 17.03.11, 21:24
      Również gratuluje i będe trzymała kciuki!
      Ja ide jutro na pierwsza kontrole po zabiegu i bardzo sie denerwuje, co usłyszę. anajbardziej bym chciala usłyszec ze tez mozemy juz zaczac starania.
      • ania26a Re: 2 kreski 18.03.11, 08:30
        trzymam kciuki za Was
        • 88monia Re: 2 kreski 21.03.11, 16:35
          daj znac co u ciebie
          • annika23 Re: 2 kreski 21.03.11, 21:26
            Trzymam kciuki i wierzę w szczęśliwe rozwiązanie o czasiesmile
    • fok_a Re: 2 kreski 22.03.11, 11:51
      Cześć dziewczyny. Bardzo dziękuję za miłe słowa.
      Rzeczywiście lekarz potwierdził ciążę. Poszłam dokładnie w 7tc, żeby było już coś widać. Wizyta była dla mnie bardzo stresująca, bo pierwsza ciąża zatrzymała się na etapie 6tc (poroniłam w 10tc). Na szczęście tym razem usłyszałam same dobre wiadomości. Dzidzia wymiarowasmile (poprzednio od początku za wolno rosła). Lekarz zalecił Duphaston 2x1 + 1xfemibion + 1x accard (mam trochę za gęstą krew, wyniki w górnej granicy, ale jednak w normie). Od razu chciał wysłać na L4, ale się nie zgodziłam. Skoro wszystko jest OK, to po co ma siedzieć w domu?! Należę do bardzo aktywnych osób, lubiących swoją pracę. A poza tym, w pierwszej ciąży praktycznie od razu leżałam w łóżku (miałam krwiaka), w którym spędziłam ponad miesiąc. Mocno się to odbiło na mojej psychice. Codziennie dołowałam. A jak się okazało, że leżenie i tak nie pomogło, bo ciąża nieprawidłowa to w już w ogóle dramat. Jednak w pracy czas upływa zupełnie inaczejsmile Zresztą mam teorię, że jeśli ciąża jest silna i prawidłowa to musi się zakończyć dobrze, natomiast ciąży, w której od początku jest wszystko nie tak to nawet najsilniejsze hormony nie pomogą. Czysta natura.
      W środę mam kolejną wizytę i drżę na samą myśl tego co usłyszę od lekarza. Obawiam się, że po takich przejściach jakie mamy na koncie to strach i niepewność będzie nam towarzyszył do samego finału ciąży.
      Dziewczyny, trzymam mocno kciuki za Wasze nowe, silne ciążesmile Oby jak najszybciejsmile


      • mamaali-1 Re: 2 kreski 22.03.11, 12:36
        spokojnej ciąży, dobrego rozwiązania smile pośród wielu łez ważne są dobre wiadomości, takie światełko nadziei... smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka