fok_a
03.02.11, 11:59
Witajcie dziewczyny!
23 października 2010 miałam zabieg (poronienie w 10tc). Zgodnie z zaleceniem lekarza w grudniu byłam na wizycie, żeby upewnić się, że wszystko OK. Badanie USG nie wykazało niczego nieprawidłowego. Nie robiłam żadnych badań krwi etc. Gin zezwolił na ponowne starania od stycznia.
Wygląda na to, że udało się za pierwszym razem, bo wczoraj ujrzałam upragnione 2 kreski na teście. Razem z mężem popłakaliśmy się ze szczęścia.
Niestety moje dotychczasowe doświadczenia nie pozwalają mi się w pełni cieszyć. Do głowy przychodzą mi różne dziwne scenariusze... Ale ja nie o tym. Moje pytanie dotyczy poprawności testu. Słyszałam, że po krótkim okresie od poronienia testy ciążowe mogą wychodzić pozytywne. Czy to możliwe, że tak było w moim przypadku?! Będę bardzo wdzięczna za info o Waszych doświadczeniach.