Dodaj do ulubionych

pozdrowienia

22.08.11, 14:41
Kochane, dawno mnie tu nie bylo. Od kilku dni znow was podczytuje. Ale mysle, ze chyba wypadaloby napisac, co sie u mnie zmienilo w ostatnich miesiacach. Szczegolnie, ze wiem, jak bardzo kobiety z naszymi doswiadczeniami potrzebuja pozytywnych wiadomosci. A u mnie jak najbardziej jest sie czym cieszyc. 13 cykli po pierwszym poronieniu zaszlam w ciaze. I chyba na tym skonczyl sie moj kontakt z tym forum.
Obecnie rozpoczyna sie 34 tc. Czuje sie w prawdzie od poczatku fizycznie nienajlepiej, ale ze mna i z moja coreczka wszystko w porzadku. Mala jest zdrowa i ladnie rosnie. Nie moge sie doczekac, az wreszcie bedzie z nami. Chociaz oczywiscie boje sie troche nowej roli. Glupie uczucie, czlowiek tyle czasu ponosi porazki, wstaje na nogi i stara sie dalej, lapie sie wszystkiego, zeby tylko moc zajsc w ciaze, a potem ma watpliwosci, czy sprosta temu zadaniu... smile Ale ciesze sie ogromnie. Trzymam kciuki, azeby i Wam sie poszczescilo. Przytulam i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • 1_ania_79 Re: pozdrowienia 23.08.11, 11:38
      Kobietko pamiętam Twoje starania i ogromnie gratuluję smile często Cię podglądam na "W oczekiwaniu" smile
      ja tak zaawansowana nie jestem, ale 17 tydzień ciaży to też już cossmile za 3 tygodnie połówkowesmile wysyłam wszystkim pozytywne fluidysmile
      ale swoją drogą ta ciaza to jeden wielki stres, nic złego się nie dzieje ale zyję od wizyty do wizyty, cóż my kobiety po przejściach chyba już tak mamy
    • 19b3atka90 kobietka_29 23.08.11, 12:15
      Witam smile ja pamietam ja trafilam na to forum to tobie wtedy sie udalo zajsc w ta szczesliwa ciaze czego ci bardzo gratuluje smile powiedz mi czy bralas w tej ciazy jakies leki?
      • kobietka_29 leki 23.08.11, 13:55
        Kobietki, wlasnie to jest jeden z tych cudow. Od poczatku ciaza jest bezproblemowa. No, poza calodniowymi wymiotami, ktore do dzis mnie nie opuszczaja uncertain no i musze brac pare suplementow, bo mam czesto skurcze nog i niska hemoglobine. Ale pozatym wszystko super i jesli chodzi o leki jakotakie, to wogole nie musze brac. Co wiecej, w tym samym czasie, w ktorym dowiedzialam sie o ciazy, dostalam prace i przepracowalam do tej pory bez jednego dnia zwolnienia. Chociaz czesto bylo ciezko i byl strach.
        Sama sie temu wszystkiemu dziwie, ze ta ciaza tak gladko mija i ze wogole w nia zaszlam- bez starania sie, w trakcie choroby... Gdy wspominam te ostatnie dwa lata: poronienie w tamtych okolicznosciach, potem ciagle choroby, wspomaganie zajscia roznymi magicznymi ziolkami. i ciagle niepowodzenia... czasem nie wierze, ze to sie dzieje naprawde.
        • ursz-ulka Re: leki 24.08.11, 11:55
          Gdzieś czytałam, że jak są mocne objawy ciążowe - np. wymioty - to znaczy, że ciąża się dobrze "trzyma".
    • ursz-ulka Re: pozdrowienia 23.08.11, 13:15
      To super! Cieszę się! Takie wiadomości są tu potrzebne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka