Kochane, dawno mnie tu nie bylo. Od kilku dni znow was podczytuje. Ale mysle, ze chyba wypadaloby napisac, co sie u mnie zmienilo w ostatnich miesiacach. Szczegolnie, ze wiem, jak bardzo kobiety z naszymi doswiadczeniami potrzebuja pozytywnych wiadomosci. A u mnie jak najbardziej jest sie czym cieszyc. 13 cykli po pierwszym poronieniu zaszlam w ciaze. I chyba na tym skonczyl sie moj kontakt z tym forum.
Obecnie rozpoczyna sie 34 tc. Czuje sie w prawdzie od poczatku fizycznie nienajlepiej, ale ze mna i z moja coreczka wszystko w porzadku. Mala jest zdrowa i ladnie rosnie. Nie moge sie doczekac, az wreszcie bedzie z nami. Chociaz oczywiscie boje sie troche nowej roli. Glupie uczucie, czlowiek tyle czasu ponosi porazki, wstaje na nogi i stara sie dalej, lapie sie wszystkiego, zeby tylko moc zajsc w ciaze, a potem ma watpliwosci, czy sprosta temu zadaniu...

Ale ciesze sie ogromnie. Trzymam kciuki, azeby i Wam sie poszczescilo. Przytulam i pozdrawiam!