tylkolondon
08.10.11, 17:20
w grudniu 2010 roku straciłam mojego Aniołka i to forum dużo mi pomogło w pozbieraniu się....
byłam zrozpaczona ale tak bardzo pragnęłam dziecka że pomimo obaw zaczęliśmy starania po pierwszej miesiączce po zabiegu.... i się udało
właśnie trzymam na kolanach śliczną córunię.... patrząc na nią cały czas myślę o tamtym maleństwie... jaki by był, bo miałam przeczucie że to był chłopak..... ale gdybym go nie straciła nie miałabym córci.......