kaz-iki
11.10.11, 07:45
witam!!
wczoraj usłyszałam te słowa od ginekolog,wcześniej przed wizytą została założona mi karta ciąży...według ostatniej miesiączki jest to 9 tydzień na czwartek dostałam skierowanie na zabieg...co robić czekać poradzić się innego lekarza (z lepszym usg,to na którym miałam robione badanie było stare,oprócz tego lekarka pomyliła się mówiła że nie zmieniła głowicy czy coś takiego (przede mną była ciężarna w bardziej zaawansowanej ciąży)coś mi się wydawało że przekładała jakieś kable ale sama nie wiem...choć to nie byłoby nasze pierwsze dziecko jesteśmy załamani...w ogóle nie wiem jak sobie z tym poradzić?!?
powiedzcie mi czy jest nadzieja czy jest w ogóle jakieś inne wyjście niż zabieg?
chodzę do pracy nie wiem co mam mówić...
proszę o pomoc...
a dodam że jak byłam w 5 tygodniu ciąży u ginekologa który stwierdził ciąże to on powiedział że to są początki a na kartce napisał,,widoczny pojedynczy pęcherzyk ciążowy"
może gdybym posłuchała go i profilaktycznie brała luteine to coś by zmieniło?
a ja posłuchałam swojego starego lekarza do którego miałam większe zaufanie i nie brałam...
możne gdybym przestała pracować...pracuję w laboratorium chemicznym..
może.....
kto to wie