No właśnie, już tyle było wątków, ale ja to chyba nie bardzo rozumiem,
wybaczcie mi moją indolencję

Jak powinien się kształtować poziom hCG po
poronieniu? Bo dziś odebrałam wyniki i pani doktor nie była zadowolona, muszę
znowu powtórzyć za tydzień. Poroniłam (naturalnie, bez łyżeczkowania) 20
września. 21.09 poziom hCG wynosił 314, wczoraj, czyli 28.09 był już 8 (nie
powiedzieli mi w jakich to jednostkach). Niestety pani doktor nie jest
zadowolona, bo "powinien być <5". Po obejrzeniu "resztek" podejrzewano ciążę
zaśniadową, ale wyniki histpat. będą dopiero w połowie października. Dlatego
właśnie tak mi zależy na interpretacji wyników krwi - czy mogę już odetchnąć
z ulgą, że to nie zaśniad? Bo wydaje mi się, że przy zaśniadzie poziom byłby
sporo wyższy. A może się mylę? Anuteczku, Ty już pewnie masz mnie dość z tymi
moimi pytaniami o zaśniad, ale ja po prostu się boję... Co myślisz o mojej
HCG? Czy jest w miarę dobrze, jak na trochę ponad tydzień po poronieniu?