Dodaj do ulubionych

Adopcja przez singla

10.06.06, 13:41
Czy jest w Polsce mozliwość adoptowania dziecka przez osobę samotną? Jakie
trzeba spełnić warunki?
Obserwuj wątek
    • licia Re: Adopcja przez singla 10.06.06, 22:47
      Witaj,
      oczywiscie, polskie prawo przewiduje przysposobienie dziecka przez osob samotne
      i takie osoby sa - na "naszym bocianie" www.nasz-bocian.pl jest ich pare.
      Niewatpliwie praktycznie trudna bylaby adopcja zdrowego paromiesiecznego
      niemowlaka przez osobe samotna - chocby ze wzgledu na ogromne kolejki malzenstw.

      Polecam telefony do paru osrodkow adopcyjnych i znalezienie TEGO osrodka. smile
      powodzenia
      • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 11.06.06, 00:56
        Dzieki smile Nie no na razie tylko tak pytam, mam jeszcze trochę czasu. Adoptować
        zawsze zdążę. Może za kilka lat coś się zmieni... Bo przecież nie będę adoptować
        dziecka chorego, dla osoby samotnej to tym bardziej niewskazane bo za duże
        obciążenie. Mógłby to być tylko kilkumiesięczny niemowlak.
        • mircea Re: Adopcja przez singla 12.06.06, 10:06
          A kilkuletnie zdrowe dziecko dla samotnej osoby nie mogłoby być?
          Nie mogę pojąć tego pędu do adoptowania niemowlaków.
          • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 12.06.06, 12:43
            To chyba zrozumiałe smile Niemowlak nie będzie wiedział że ejst adoptowany, nowa
            matka będzie dla niego tą prawdziwą i jednyna którą zna. Będzie wychowywany
            przez nową matkę od początku, wg jej metod. A wiadomo że 1 miesiące i lata życia
            dziecka jak i całe dzieciństwo ma ogromy wpływ na jego dorosłe życie. Co my
            wiemy o tym co dzieci przeżywają w domach dziecka i jak są tam traktowane? Na
            pewno inaczej niż w zdrowym domu rodzinnym.
            Żeby nie było - ja dziecku powiedziałabym od początku jak tylko będzie w stanie
            to pojąć że jest adoptowane. Podkreślając że ja jestem jego mamą a tamta tylko
            go urodziła a nie ten jest rodzicem kto da geny tylko ten kto wychowuje, dzieli
            z dzieckiem jego radości i smutki.
            • ludwiczek7 Re: Adopcja przez singla 12.06.06, 13:45
              wenus_z_miletu napisała:

              > To chyba zrozumiałe smile Niemowlak nie będzie wiedział że ejst adoptowany, nowa
              > matka będzie dla niego tą prawdziwą i jednyna którą zna. Będzie wychowywany
              > przez nową matkę od początku, wg jej metod.

              No właśnie nie bardzo zrozumiałewink
              Bo zgodnie z Twoim widzeniem to dziecko adoptowane póżniej nie będzie juz
              uważało swej adopcyjnej mamy za prawdziwą mamę?
              Nie zrozum mnie źle, uważam, że masz prawo pragnąć adopcji niemowlaczaka.
              Ale przyznam, że Twoje wypowiedzi są jakies takie lekkie w tonie, łatwo
              wydajesz sądy na temat adopcji dzieci starszych, a przecież wiesz o tym chyba
              niezbyt dużo?

              Podkreślając że ja jestem jego mamą a tamta tylko
              > go urodziła a nie ten jest rodzicem kto da geny tylko ten kto wychowuje,
              dzieli
              > z dzieckiem jego radości i smutki.

              Tamta, czyli matka biologiczna, jak rozumiem?
              "tylko go urodziła" tylko??? Przynam,że takie sformułowanie jakos mnie
              zdziwiło, nawet może zabolało, choc jestem adopcyjna a nie biologiczna mamą.
              Ja bym urodzenia dziecka nie nazwała "tylko" urodzeniem, bo to mama biologiczna
              dała mojemu dziecku życie, a potem postanowiła oddac je do adopcji.To nie
              jest "tylko". I niezależnie od tego, że to ja jestem mama , która wychowuje ,
              to matmka biologiczna zawsze pozostanie tą, która dała zycie mojemu dziecku.

              wenus_z_miletu, piszesz w postach, że z adopcja zawsze jeszcze zdążysz i tu się
              z Toba zgodzę, bo taka decyzje trzeba dobrze przemysleć. Adopcja dziecka,
              również niemowlaczka, to jednak adopcja i warto o tym pamiętać.
              Poza tym, jako osoba samotna, możesz rzeczywiście miec problem z adopcja
              niemowlaka, bo środki sa pełne małżeństw czekających na adopcję małych dzieci.
              A Ty, jak wynika z Twoich postów, nie masz zamiaru rozważać innych mozliwości
              niz adopcja niemowlaczka.






              • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 12.06.06, 20:15
                Nic podobnego smile Rozważam różne możliwości a włąściwie raczej dowiaduję się
                jakie w ogóle są.
                Tak, dziecko później się dowie ale będzie miało zupełnie inne doświadczenia i
                przeżycia niż dziecko które kilka lat spędziło w domu dziecka! Czy to takie
                trudne do pojęcia? Może dla mnie nie bo interesuję się psychologią i psychiką
                człowieka i dla mnie pewne rzeczy sa oczywiste.
                Ja nie wydaję żadnych sądów smile Rozumiem pewne mechanizmy.
                Hm, chodzi mi o matkę bilogiczną, która porzuciła swoje zdrowe dziecko. No
                wybacz ale dla mnie to NIE jest matka.
                • gakar Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 16:04
                  wenus - JEST matka. latwo jak widze wydajesz osady... mam nadzieje, ze Ciebie zycie nie zmusi do drastycznego ich zweryfikowania i nie bedziesz postawiona w takiej sytuacji...
            • mircea Re: Adopcja przez singla 12.06.06, 14:19
              Wenus - mam wrażenie, że nie jesteś osobą poważną.
              W Twoim poście znalazłam zupełnie sprzeczne opinie na ten sam temat.
              Skoro ZAMIERZASZ powiedzieć dziecku, że jest adoptowane, to dlaczego zakładasz,
              że to to takie oczywiste, że wszyscy chcą adoptować noworodki po to ABY IM NIE
              MóWIĆ, że są adoptowane??

              Natomiast jeśli chodzi o to, "co my wiemy na temat zycia dzieci w domach
              dziecka" - JA wiem sporo i dlatego uważam, że to nie jest miejsce dobre dla
              rozwoju i wychowania dzieci i DLATEGO WłAŚNIE należy dzieci stamtąd zabierać.

              I nie jest dla mnie zrozumiały pęd do adopcji noworodków.
              Adopcja dziecka to przede wszystkim ODPOWIEDZIALNOŚĆ - w każdym wymiarze.
              Ja osobiście zamierzam adoptować kilkuletnie dzieci - mimo możliwości urodzenia
              własnych.
              • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 12.06.06, 20:23
                Jestem jaknajbardziej poważna big_grinDD Sorry zaczyna mnie to śmieszyć. Nie
                rozumiecie tego co czytacie. Albo może ja piszę skrótami myslowymi, nie wiem.
                Wyjaśniłam powyżej.
                Tak, tez myslę że tym dzieciom nie jest dobrze nawet w najlepszych domach
                dziecka. Nie mam pojęcia czy adoptuję, nie wiem czy niemowlaka czy starcze, nie
                wiem nic.
                Najlepiej abym miała własne..
                • magasi9 Re: Adopcja przez singla 12.06.06, 22:07
                  przepraszam za pytanie, ale czy ty jestes osoba samotna z wyboru, bo ja mam
                  dziwne wrazenie ze nie mozesz znalezc tej drugiej polowki i "wymyslilas" sobie
                  adopcje, zebys nie byla sama
                  wybacz jak sie myle
                  • ludwiczek7 Re: Adopcja przez singla 12.06.06, 22:22
                    wenus_z_miletu napisała:

                    > Nie mam pojęcia czy adoptuję, nie wiem czy niemowlaka czy starcze, nie
                    > wiem nic.
                    > Najlepiej abym miała własne..

                    a kilka postów wcześniej

                    wenus_z_miletu napisała:
                    > Mógłby to być tylko kilkumiesięczny niemowlak.

                    Sorry, ale jak dla mnie to Ty sama nie wiesz, czego tak naprawde oczekujesz po
                    adopcji.
                    Poza tym niesprawiedliwie i moim zdaniem zbyt pochopnie osądzasz matki
                    biologiczne, oddające dzieci do adopcji.
                    • mircea Re: Adopcja przez singla 12.06.06, 22:28
                      A mi juz same te ikonki big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                      wystarczą za komentarz.
                      Szkoda słów...
                      • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 00:08
                        Tak, szkoda. Zmień post. Bye.
                  • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 00:07
                    Nie ma osób samotnych z wyboru.
                    Nic sobie nie wymyśliłam, mam 36 lat i jestem za stara na wymyslanie. Chcę miec
                    rodzinę i dzieci, jest to moja potrzeba zupełnie naturalna. Uważam że mam do
                    tego prawo, jak i każda kobieta która czuje potrzebę bycia matką. Jest tyle
                    matek które nimi nie chcą być, które zamykają swoje dzieci na 12 godzin dziennie
                    bo muszą iść na dyskotekę! - poznałam taką. Ja pragnę mieć dziecko z wielu
                    powodów a życie dla kogoś i obawa przed samotnością też jest jednym z nich. I
                    nie widzę w tym nic złego. W ogóle nie ma NIC ZŁEGO w chęci posiadania dzieci
                    obojetnie jakie by były motywy.
                    • ludwiczek7 Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 00:27
                      wenus z miletu, nie chcialam cie urazic, ale sam aprzyznasz, ze twoje posty sa
                      sprzeczne.
                      Piszesz, ze masz 36 lat i chcesz byc matka i to rozumiem, ale piszesz tez ,że
                      na adopcje zawsze masz jeszcze czas. Nie wiem, czy wiesz, ale najwi.ększa
                      różnica między rodzicem a adoptowanym dzieckiem jest określona na 40 la, więć
                      jeśli poważnie myślisz o adopcji to czas cię jednak pogania.
                      Piszesz też, że najlepiej jakbys miała własne dzieci, trochę to dziwnie brzmi,
                      jak ktos mysli o adopcji. Wiesz adoptowane dzieci to też własne.
                      Pozdrawiam i życze podjęcia decyzji, jaka by nie byłasmile
                      • ludwiczek7 Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 00:31
                        Mam nadzieję, że nie uznasz moich słów za "wymądrzanie się ", ja po prostu
                        uważam, ze na adopcje trzeba byc zdecydowanym na 100 %, to przecież decyzja na
                        całe życie.
                        • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 01:14
                          Może to się tak wydaje bo ja nie wiem trochę co robić smile Chciałabym miec dzieci
                          własne ale boję się że nie zdążę. Myślałam aby po prostu wpaść ale nie chcę tak
                          oszukiwać żadnego faceta. Na takie myslenie ludzie mówią - to adoptuj. To
                          pomyslałam że może to jest wyjście, okazuje się że też nie . To co robić????
                          • magasi9 Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 07:54
                            ja myslalam o adopcji juz bardzo dawno, tak czulam, a jak poznalam swojego meza
                            to adopcja (jej przypadki) sie do mnie "zblizyly", poznalam osobiscie 2 dzieci
                            adoptowanych z rodziny mojego meza

                            zycie jest jakie jest i teraz ja i moj maz mamy probelmy z poczeciem dziecka
                            biol. i wlasnie teraz zaczynam miec w jakis sposob problem z adopcja, bo teraz
                            adopcja to jakby "przymus", moze innej drogi nie ma, zeby miec dziecko

                            a dla mnie osobiscie adocpja powinna byc decyzja wlasna, z pelna
                            odpowiedzialnoscia, nie powinna byc rozwiazanie jakis probelmow, twojego braku
                            partnera, czy mojego meza zlej spermy
                            to powinna byz decyzja tak samo gleboka jak posiadanie dziecka biol.
                            dziecko adopcyjne jest wlasne, z wszystkimi swoimi genami, charakterem i
                            rodzicami biologicznymi

                            musisz sie zastanowic nad swoim zyciem,
                            ja rozumiem ze chcesz rodzine, ze masz 36 lat, ze nie wiesz co masz zrobic,
                            ale musisz sluchac sama siebie i nie patrzec na zycie i tez adopcje
                            stereotypowo
                            • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 09:47
                              No jasne. Ja to wszystko rozumiem a z drugiej strony uważam że to jest obopólne
                              - ktoś kto adoptuje ma byc dla dziecka a dziecko dla niego. Maja być sobie
                              nawzajem potrzebni. I nie zgadzam się z tym że tu się patrzy podmiotowo tylko na
                              dziecko a na osobę która ma je adoptować przedmiotowo - to jest podłe. Wydaje mi
                              sie że jeśłi rodzice którzy nie mają dzieci chcą je adoptować z tego powodu to
                              mają do tego prawo. Będą najprawdopodobniej kochac to dziecko i niczego mu nie
                              zabraknie. A przecież chyba o to do diabła chodzi?? Dlatego wkurza mnie takie
                              gadanie i rzucanie ludziom kłód pod nogi.
                              Ja się już nie będę zastanawiać nad swoim życiem bo robię to na codzień smile Wienm
                              czego chce a czego nie chcę i jakie mam potrzeby. Potrzebuję być matką i miec
                              bliskiego człowieka i nie szukam lekarstwa ani namiastki ale włąsnie dokłądnie
                              tego.
                              • magasi9 Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 10:06
                                tu jest watek na bocianie, specjalnie dla ciebie smile
                                poczytaj sobie

                                www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=27720
                                Pozdrawiam
                                • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 12:52
                                  Dzieki smile Poczytałam. Oczywiście tak jak myslałam, każda historia jest
                                  indywidualna. I wszystko (prawie) jest możliwe.
                    • mircea Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 11:39
                      wenus_z_miletu napisała:

                      > Nie ma osób samotnych z wyboru.

                      Kolejna ciekawa teza.
                      Co post, to nowa zagadka.
                      Ale za to z jakim przekonaniem pisana!

                      Jeśli nie jestes samotna z wyboru (ponieważ wg ciebie jest to niemożliwe), to
                      może warto zastanowić się DLACZEGO w takim razie jesteś samotna? Zanim pomyślisz
                      o adopcji zastanów się dobrze nad tym faktem.

                      • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 12:55
                        Nie muszę smile Wiem dlaczego: bo wciąż spotykam facetów niedojrzałych,
                        skrzywdzonych, potłuczonych, nie chcących się wiązać, i różne tego odmiany.
                        Kółko zamknięte. Mam przy tym ogromnie dużo chęci i dobrej woli na związek tylko
                        że nic z tego nie wynika bo chciec musi dwoje.
                        To nie teza, hehe, ci co są z wyboru są SAMI a nie samotni, to jednak różnica.
                        Samotność jest stanem patologicznym, bardzo przykrym, niosącym wiele bólu i
                        negatywnych emocji i nikt tego nie wybiera dobrowolnie.
                        • ludwiczek7 Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 13:30
                          Wenus z miletu, naprawdę dziwne te Twoje posty, na wszystko masz vgotowa
                          receptę, wiesz kto winien a kto nie. Faceci beznadziejni, matki biologiczne
                          oddające dzieci do adopcji tez sa dla Ciebie be. Może rzeczywiście powinnas
                          jeszcze raz przemyśleć swoja sytuację życiową?
                          Chcesz rady, jeśli chodzi o ewentualna adopcję?
                          Idź wiec do ośrodka adopcyjnego, tam możesz porozmawiać z "fachowcami",
                          psychologami i pedagogami, tam możesz uzyskać pełna informacje i będziesz miała
                          jasność swojej sytuacji co do adopcji.
                          Również polecam bociana, tam znajdziesz sporo informacji, również o osobach
                          samotnych.
                          • magasi9 Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 13:34
                            a ja cie rozumiem
                            mam prodobna kolezanke, i to wszsytko nie jest takie proste
                            a krytykowac jest zawsze latwo

                            mysle tylko ze sobie poczytaj wiecej adopcji, w miare czytania i zapaznawania
                            sie z tematem wiesz wiecej i zmieniasz swoje opinie na rozne tematy
                            tak bylo w moim przypadku

                            pa
                            • ludwiczek7 Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 14:06
                              magasi9 napisała:


                              > a krytykowac jest zawsze latwo

                              Zgadzam sie całkowicie, łatwo krytykowac matki biologicazne oddajace dzieci dom
                              adopcji, łatwo krytykować facetów, jeśli nie spełniaja oczekiwań, łatwo
                              wreszcie krytykować innych, którzy pisza coś, co n iekoniecznie musi nam
                              odpowiadac.

                              Jeśli chodzi o adopcję to rzeczywiście warto poczytac, zestaw fajnych lektur
                              mozna znaleźć na bocianie.
                              • wenus_z_miletu Ludwiczek 13.06.06, 21:22
                                Tak i łatwo krytykować kogoś kto jest singlem i chce adoptować dziecko smile Spójrz
                                na siebie Ludwiczek. O matkach biologicznych napisałam 1 zdanie i nie rozwijałam
                                tego tematu. Ale oczywiście ty wyciagasz wnisoki ze krytykuję WSZYSTKIE matki
                                biologiczne. Napisałam o facetach, ale pominełam wielu wspaniałych których
                                spotkałam, którzy są moimi kolegami i przyjaciółmi. Czy mam tu napisac książkę???
                                Daj spokój.
                                • ludwiczek7 Re: wenus z miletu 14.06.06, 12:09
                                  Kilka postów wcześniej napisałam:
                                  Chcesz rady, jeśli chodzi o ewentualna adopcję?
                                  Idź wiec do ośrodka adopcyjnego, tam możesz porozmawiać z "fachowcami",
                                  psychologami i pedagogami, tam możesz uzyskać pełna informacje i będziesz miała
                                  jasność swojej sytuacji co do adopcji.
                                  I nadal tak brzmi moja rada.
                                  Gdybys przeczytała jeszcze raz moje posty, nie ma w nich "krytykanctwa",
                                  pisałam szczerze co myśę. Sądziłam, że o szczerość Ci chodziło?


                                  wenus_z_miletu napisała:

                                  > Daj spokój.

                                  Zgodnie z życzeniem daję spokój i nie będę zabierać już głosu w tym temacie.

                                  Pozdr.
                          • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 21:18
                            Nie mam gotowych odpowiedzi, wymyślam je na poczekaniu smile Takie to dla ciebie
                            dziwne że ktoś myśli? Jestem osobą dosyć świadomą różnych rzeczy, zastanawiającą
                            się, wyciągającą wnioski, mającą swoje poglądy. Nie rozumiem co w tym dziwnego,
                            pewnie wygodniej byłoby zagadać zagubioną "blondynkę" ale neistety nic z niej
                            nie mam.
                            Byłam na tym forum smile Z fachowcem być może kiedyś pogadam. W końcu forum chyba
                            jest po to aby dyskutować prawda?
                        • mircea Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 14:15
                          > Nie muszę smile Wiem dlaczego: bo wciąż spotykam facetów niedojrzałych,
                          > skrzywdzonych, potłuczonych, nie chcących się wiązać, i różne tego odmiany.

                          To może zastanów się DLACZEGO włanie tylko takich facetów spotykasz?
                          Świat nie składa się tylko z takich typów.
                          Może po prostu przyciągasz takich ludzi?

                          Nie mniej jednak wydaje mi się, że jak na babkę koło 40 masz dość niefrasobliwe
                          podejście do życia i do adopcji również.


                          • magasi9 Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 14:39
                            to co piszecie jest bardzo krzywdzace

                            ja mialam to szczescie ze poznalam swojego meza na studiach, jako 21-letnia
                            osoba, ze sie oboje w sobie zakochalismy, dopasowalismy i umiemy razem przejsc
                            przez swoje problemy, i byc na dobre i na zle
                            ale nie wszyscy maja tyle szczescia



                            • mircea Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 14:52
                              > to co piszecie jest bardzo krzywdzace
                              >

                              Ale dla kogo jest krzywdzące?
                              Bo jak dla mnie, to skrzywdzono tutaj cały rodzaj męski wrzucając go do jednego
                              worka maminsynków i nieudaczników.
                              • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 21:25
                                Następna smile Poczytaj to co napisałam do Ludwiczka. Nigdzie nie krytykowałam
                                wsztystkich facetów! Ludzie, nauczcie się czytać ze zrozumieniem i sobie nie
                                dopowiadać smile A zdanie o niefrasobliwości owszem jest o tyle bezpodstawne co
                                krzywdzące, nie znasz mnie i nie masz pojęcia kim jestem. A jestem bardzo
                                dojrzałą osoba, bardzo samodzielną i coś takiego jest mi obce. Nikogo od jutra
                                nie adoptuję. Po prostu rozmawiam!! I się zastanawiam, to wszystko.
                                • kasiapfk Re: Adopcja przez singla 13.06.06, 22:48
                                  czyam, i czytam i oczom nie wierzę...
                                  szanowne, mniej emocji
                                  wenus- uważam, że nie masz (może jeszcze) odpowiedniej motywacji do adopcji. -
                                  ale oczywiście to wniosek wyłącznie z kilku twoich postów.
                                  PRzeczytałam,ze chcesz adoptowac niemowlaka, myślałaś o tym jak "urzadzisz"
                                  sobie pierwsze miesiące? bo o ddaniu malucha do żłobka raczej możesz zapomnieć.
                                  Dzieciaki (nawet te 42-dniowe) mają zaburzonepoczucie więzi, więc najpierw tę
                                  więź muszą nawiązać -a to trochę trwa. Wyjściem jest oczywiście praca w domu i
                                  jednoczesne opiekowanie się dzieciaczkiem. i milion tego typu kwestii.

                                  Najlepiej, myślę, zacząć od spotkania w oao (moze nawet paru oao) -będziesz
                                  wtedy mieć ogólny pogląd na możliwości, oczekiwania wobec ciebie i twoje wobec
                                  rodzicielstwa.
                                  Polskie prawo nie zabrania adoptowania przez osoby samotne. i to już jest coś.
                                  a wizyta w oao tp chyba następny krok.
                                  • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 14.06.06, 00:43
                                    Dzieki. Pewnie że nie mam, ta myśl zaczęłam rozważać kilka dni temu. Wolałabym
                                    adoptować niemowlaka, chciałabym dzieckiem opiekować się od maluszka, patrzeć
                                    jak rośnie smile Poza tym niemowlakowi będzie łatwiej, dziecko starsze jest
                                    przecież świadome że to nie jego mama i że jest adoptowane, na pewno nie jest mu
                                    z tym łatwo. Nowe otoczenie, nowa rodzina, nowi ludzie. Hm, a czy wg prawa osoba
                                    która adoptuje niemowlaka nie ma urlopu macierzyńskiego i wychowawczego??? Bo
                                    coś mi się tak wydaje. Przeciez to ta sama sytuacja co matki tyle że nie ona
                                    dziecko rodziła!
                                    Do żłobka bym nie oddała, jestem przeciwna żłobkom, dzieci tak małe powinnny być
                                    z matką. Przedszkole to dopiero 1 krok na zewnątrz i do socjalizacji.
                                    Dzięki za ludzkie słowa i życzliwość. Na pewno jesli się zdecyduję na adopcję
                                    zacznę się za tym poważnie rozglądać.
    • azanna Re: Adopcja przez singla 14.06.06, 10:56
      Wenus nie przejmuj się sądami innych. Ja Cię rozumiem doskonale, może dlatego,
      że mam przyjaciółkę w identycznej sytuacji. Jest nieco młodsza od Ciebie, ale
      postanowiła, że za kilka lat, jeśli nie będzie miała własnych, adoptuje
      dziecko. Dlaczego? Bo chce kogoś kochać, żyć dla kogoś i jeszcze może przy tym
      kogoś uszczęśliwić. Siebie oczywiście też. Czy to takie trudne do zrozumienia?
      Dla mnie nie. Ale gdy czytam powyższe posty to dochodzę do wniosku, że chyba
      jednak jest to trudne do zrozumienia.
      Moja przyjaciółka też do tej pory nie spotkała odpowiedniego mężczyzny. I to
      naprawdę nie jest kwestia wygórowanych wymagań tylko czasem niektórym tak się
      układa, że nie poznają nikogo porządnego i fajnego. A im się jest starszym tym
      trudniej, bo większość fajnych facetów już kogoś pokochało. I to też tak trudno
      zrozumieć? Dla mnie nie. Może dlatego, że przeszłam przez szereg randek z
      dziwnymi typami męskimi i już byłam całkowicie zrezygnowana. I wtedy poznałam
      właśnie mojego męża. I uważam to za niesamowite szczęście, którego po prostu
      inne kobiety nie miały.
      Pozdrawiam Cię ciepło Wenus.
      • wenus_z_miletu Re: Adopcja przez singla 14.06.06, 12:54
        Dzieki za ciepłe słowa. Tak naprawdę chciałam się tylko dowiedziec jak to jest
        zgodnie z prawem i jakie sa szanse i o tym był mój post. Mma wciąż nadzieję, że
        spotkam kogos dla siebie, jeszcze nie jest za późno, chciałabym normalnie byc w
        szczęśłiwym związku, potem abysmy oboje podjęli świadoma decyzję o dziecku. Ale
        nie wiem jak się życie ułozy, bo to nie bajka. Ja nie mam wygórowanych wymagań,
        mam wrażenie że wręcz mam za niskie, znajomi wciąż mi mówią "co ty robisz z tym
        facetem, on do ciebie nie pasuje". Po prostu bardzo ciężko jest spotkac
        normalnego faceta który nam się choc trochę podoba, który chce stworzyć normalny
        związek. Tylko łut szczęścia a tego się nie da zaplanować, to spada lub nie.
        Dziekuję i pozdrawiam wzajemnie smile)
    • korlewna Re: Adopcja przez singla 14.06.06, 13:42
      Wenus... na Twoje pytanie nie odpowiem, bo malo na ten temat wiem, ale jednak
      odezwę sie w tym poście....
      przede wszystki jestem bardzo zniesmaczona calą tą dyskusją. Drogie
      forumowiczki - Wenus zadała pytanie, w kilku wypowiedziach określiła swoje
      poglądy, a w kilku innych wypowiedziach "myślała na głos". Nie wiedze w tym nic
      dziwnego, ani oburzajacego . Natomiast większosć z Was krytykuję kobitkę i mam
      wrażenie, ze jakbyście mogly to byscie ją przeklęły. A skad wiecie, ze Wasze
      opinie są mądre i dobre?? A skąd wiecie ile Wenus wie na temat, ktory
      poruszyla?? Sama pisze, ze niedawno zaczęła sie nad tym wszystkim zastanawiac i
      jest na etapie myślenia. W takiej sytuacji to chyba normalne, ze jest troszkę
      zagubiona. A na forum o tej tematyce trafiła po to, żeby (jak sądzę) uzyskac
      kilka informacji, żeby dowiedziec się jakie ma mozliwosci, jaką alternatywę dla
      urodzonego przez nia dziecka.
      Przypomnijcie sobie siebie kilka tygodni/miesięcy/lat temu, a na pewno
      dojdziecie do wniosku, ze byłyscie podobne (a przynajmniej częsc Was).
      A swoja droga szkoda, ze zeszłyscie z tematu, bo sama chętnie dowiedzialabym
      się tego, czy owego.
      pozdrawiam
      • magasi9 Re: Adopcja przez singla 14.06.06, 14:00
        wenus zycze ci, ze kogos znajdziesz i zalozycie swoja rodzine.

        masz prawo pytac, i nie wiedziec nic o adocpji, ja tez nie rozumiem dlaczego
        cie tak skrytykowano

        mozesz jak chcesz adoptowac i sie o to zaczac starac,
        tu gdzie mieszkam samotne kobiety moga adoptowac, ale nie maja szansy (albo
        bardzo male) na biale niemowle, adoptuja czesto z Azji (koszt ok 5000 euro, a
        moze i wiecej)

        mozesz skorzystac z dawcy nasienia (w Polsce chyba nie mozliwe dla samotnej
        kobiety, ale np w Estoni legalne)

        zawsze jest wyjscie, a kto pyta i szuka..ten znajdzie

        Powodzenia


        • kasiapfk Re: Adopcja przez singla 16.06.06, 09:42
          Magasi, w Polsce tez można skorzystać z dawcy nasienia. W niektórych klinikach
          (ponieważ nie ma żadneych uregulowań prawnych!) samotne kobiety nie są
          kwalifikowane, ale w innych tak.
      • kasiapfk Re: Adopcja przez singla 16.06.06, 09:41
        królewna, zatem zadaj pytania, to otrzymasz odpowiedzi. Mslę, ze ocenianie
        piszących też nie jest przedmiotem tego wątku.
        Jezcze raz zapraszam: pytaj, na pewno ktoś odpowie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka