dominika-2405
08.10.21, 09:50
Hej mam pytanie. Jestem w 7tygodniu ciąży, miałam brązowe plamienia, ginekolog powiedziała że to nic. A wczoraj zaczęłam krwawić, miałam skurcze jak przy porodzie, takie do wytrzymania. Ale nagle zaczęły być silniejsze i zaczęły mnie boleć plecy dołem, poszłam do toalety i coś że mnie wyleciało. Przepraszam ze tak tu to opiszę ale czy to było poronienie? To było 4-5 cm galaretowate, miało okrągły kształt i było zabarwione krwią I byly skrzepy, teraz już jest normalne krwawienie jak przy miesiączce. Dodam że nie mam jak pojechać do szpitala bo jestem z 2 dzieci a mąż na weekend w pracy. Proszę powiedzieć jak to u was było? I czy jeśli to poronienie to czy wszystko że mnie wyleciało.