malama
05.04.25, 03:56
Od lat byłam zatrudniona w firmie X po wyborach samorządowych zmieniłam pracę u innego pracodawcy rozpoczęłam ją w sierpniu ( przerwa w zatrudnieniu 3 mięs.) Pracowałam na okres próbny 2 mięs.
Przeszłam wszystkie badania wstępne, rozmowę kwalifikacyjną, szkolenie BHP itd.
Stanowisko otrzymałam podobne do poprzedniego i zgodne z doświadczeniem i wykształceniem.
Pracowałam 1,5 mies.
Zatrudniając się wiedziałam że jestem w ciąży w około 17-18 tyg.
Nie informowałam pracodawcy, nikogo.
Pracowałam, po 1,5 mies. lekarz prowadzący skierował mnie na L4, po kilku dniach wylądowałam w szpitalu na dwa dni (w czasie ciąży kilka razy taka sytuacja, jest to moja 5c, poród 4, jedno poronienie)
Byłam na chorobowym, umowa została przedłużona do rozwiązania ciąży.
Nastąpiło rozwiązanie, złożyłam wniosek do ZUS
Pracodawca złożył na prośbę ZUS dokumenty o moim zatrudnieniu tj ewidencja czasu pracy, kwalifikacje, wynagrodzenie, przelewy, pod kogo podlegałam, jakie czynności wykonywałam na okresie próbnym.
Ja złożyłam wyjaśnienia do ZUS
Przyszła odmowa bo wg ZUS jeden świadek to za mało (jest to główna księgowa) i że wykonywanie pracy musi być potwierdzone np e-maile itd.
Jak pracowałam to pisałam e-mail, czy wykonywałam pracę księgowe na programach, ale wszystko na kontach innego pracownika i pod jego okiem i przy jego biurku.
Wyrażałam się w specyfikacji firmy, ale wszystko pod okiem i kontrolom pracownika stałego.
ZUS odmówił macierzyńskiego bo brak świadków i brak dokumentów moich o pracy wykonanej.
Świadek pracownik który mnie uczył zeznał w ZUS że było tak i tak.
Wiem że przysługuje mi odwołanie.
Ale jak to ugryźć, żeby nie było długiej batali, gdyż za dwa miesiące miałam rozpocząć nową umowę pracy, a mąż miał przejść na rodzicielski urlop.
Czy w takim wypadku będzie mógł przejść jak nie będę ją miała macierzyńskiego?