09.11.04, 10:03
Obserwuj wątek
    • justynek13 Re: pomocy! 09.11.04, 10:05
      mam powazne pytanie czy po poronieniu w 6 tyg konieczny jest zabieg?????
      czy po krwotoku lekarz moze po usg uznanc ze nic nie trzeba robic???
      • kingakw Re: pomocy! 09.11.04, 10:13
        Czytałam ze sa przypadki kiedy poronienie nastepuje w taki sposob ze organizm
        sam sie wyczyścił. Jednak akurat w znanych mi przypadkach i w moim własnym
        zabieg był konieczny gdyż były skrzepy. Jeżeli twoj lekarz stwirdził, że nie
        trzeba nic robić, a Ty nie koniecznie się z nim zgadzasz, zawsze możesz pójść
        na konsultację do innego lekarza.
        Buziaki, Kinga
        • justynek13 Re: pomocy! 09.11.04, 10:18
          to nie tak ze sie nie zgadzam, tylko mialam watpliwosci czy to mozliwe ze nic
          nie zostalo....
          • kingakw Re: pomocy! 09.11.04, 10:20
            podobno to sie zdarza, ale może odezwie się do Ciebie ktos kto też tak miał. A
            jak się czujesz?
            • justynek13 Re: pomocy! 09.11.04, 10:24
              boze nie wiem, myslalam ze nikomu nie powiem nikomu a tu pisze na forum!!!!
              • kingakw Re: pomocy! 09.11.04, 10:28
                Justynko nic nie musisz tu pisać, pytałam o to jak fizycznie się czujesz, bo
                psychicznie to wszystkie wiemy.
                • justynek13 Re: pomocy! 09.11.04, 10:35
                  niby ok
                  zrezta moge napisac i tak pisze spod nika kolezanki czuje sie wiec bardziej
                  anonimowo, mam tylko nadzieje ze sie nie pogniewa ze pod nia pisze
                  wiec oswiadczam: z tej strony małgosia
                  to bylo tak, ukrywalam przed mezem ze jestem w ciazy bo on nie bardzo chyba
                  chcial i troche ... go wrobilamsad
                  do tej pory mialam problemy hormonalne wiec miesiaczki byly kiedy chcialy
                  dlatego sie nie zdziwil ze nie mam @
                  tak sie cieszylam chcialam mu powiedzic w mikołajki! wiem ze on chcial dziecka
                  tylko troche sie obawial odwlekal ale napewno by sie ucieszyl, a tu magre takie
                  krwawienie strasznie mocno cala noc lalo sie ze mnie wiec zawiozla mnie do
                  lekarza zrobili usg i powiedzieli ze juz po wszytskim
                  powiedzialam męzowi ze to to byl tylko taki silniejszy okres ze wszytsko ok
                  teraz zaluje bo jestem z tym sama
      • star242 Re: pomocy! 09.11.04, 10:37
        Kochana Justynko,zaufaj lekarzowi.Ja straciłam ciążę w 5 tyg. też nie miałam
        zabiegu.Miałam antybiotyk,minęły już 4 m-ce.Wszystko jest w porządku.Zabieg
        jest inwazją w Twoje ciało i wszystko gożej się goi,jeśli można tego uniknąć to
        nawet lepiej.Nie martw się.Sciskam mocno i wszystko będzie dobrze
      • maretina Re: pomocy! 09.11.04, 12:55
        justynek13 napisała:

        > mam powazne pytanie czy po poronieniu w 6 tyg konieczny jest zabieg?????
        > czy po krwotoku lekarz moze po usg uznanc ze nic nie trzeba robic???

        najlepiej unikac zabiegu. tak wczesne ciaze najlepiej jak same sie ronia. im
        mniej ingerencji czlowieka tym lepiej. do szpitala wtedy, kiedy dostajesz
        bardzo intensywnego krwawienia i ono sie nie zatrzymuje, gdy dochodzi duzy bol
        i goraczka . inaczej spoko. dzien pozniej do gina na usg i po antybiotyki (
        amoksycyklina+tetracyklina)... mam nadzieje, ze nie przekream grup
        antybiotykow .... i cos od grzybicy na wszelki wypadek.
    • kumquat Re: pomocy! 09.11.04, 14:40
      Justynko, nie bój się. Mnie też nie czyścili i wszystko jest ze mną w porzadku.
      Poroniłam na poczatku 8 tygodnia ciąży, wszystko się odbyło w domu. Potem tylko
      USG dopochwowe, okazało się, że nie ma potrzeby zabiegu. Uwierz mi, że to nawet
      lepiej, jak sam się organizm oczyści, bo jednak zabieg... no właśnie - to
      zabieg, ingerencja w Twój organizm, po której mogą być zrosty (odpukać) i inne
      nieprzyjemne historie. Głowa do góry. Ja się też bałam, że jak nie mam zabiegu,
      to może dostanę zakażenie czy co... Nic się takiego nie stało. Tym bardziej się
      martwiłam, bo w sumie nie miałam jakiegoś mocnego krwawienia, nawet po
      wydaleniu Fasolki. A po 5 tygodniach dostałam okres i właśnie się wybieram na
      badanie sprawdzające czy ze mną wszystko OK. Fizycznie czuję się bardzo dobrze.
      Trzymaj się!!!
      • kumquat P.S. 09.11.04, 14:46
        Aha, i nie dano mi żadnych antybiotyków "na wszelki wypadek". Nic. Widocznie
        lekarz uznał, że nie ma takiej potrzeby. Dostałam tylko zalecenie, żeby nie
        brać kąpieli aż do I miesiączki, tylko prysznic. No i oczywiście nie współżyć -
        też do I miesiączki.
        Co do Twojej sytuacji z mężem - lepiej mu powiedz, będzie Ci łatwiej z tym
        sobie poradzić. Nie mów, że go wrobiłaś, nie możesz tak myśleć, przecież sama
        napisałaś, że miałaś bardzo nieregularny okres.
        Trzymaj się!
    • agata65 Re: pomocy! 09.11.04, 15:23
      Dziewczyny, ja też mam problem. Poroniłam wsierpniu 11 tyg. ciążę. Objawem
      były upławy, delikatne, brązowe niteczki. Teraz znowu staram się o dziecko.
      Ostatnią @ miałam 16.10, więc gdyby mi się udało byłabym licząc od mniemanego
      zapłodnienia około 3 tyg. ciąży. Bolą mnie piersi, boli brzuch, a wczoraj znowu
      pojawiły się te cholerne brązowe niteczki. Czy to znowu poronienie? Możliwe,
      aby tak wczesna ciąża miała takie objawy obumarcia ? A może to zbliżająca się
      @ ? Co robić ?
      • nusik1 Re: pomocy! 09.11.04, 18:19
        Agata65, może spóźniła Ci się @. Zrób test, wtedy będziesz wiedzieć.
    • agata65 PROSZĘ 09.11.04, 18:07
      Proszę, czy ktoś może odpowiedzieć mi na mój list, proszę
      • zaisa Re: PROSZĘ 09.11.04, 19:01
        Agatko, rada z testem jest dobra - nie dowiesz sie czy jest to ciaza zywa, ale
        dowiesz sie czy w ogole w nia zaszlas. Podwyzszony poziom hcg utrzymuje sie
        nawet po obumarciu ciazy - sprawdzilam na sobie i potwierdzila to polozna.
        Jezeli test wyjdzie pozytywny to jedz po prostu gdzies na izbe przyjec - zrobia
        usg, moga miec klopoty z wypatrzeniem pecherzyka - to przeciez bylaby b.
        wczesna ciaza. Czy zyje to raczej nie powiedza, chyba ze jakos dopatrza sie
        skrzepow czy jakis innych objawow, ale to wszystko bedzie watpliwe.
        Prawdopodobnie bedziesz musiala zrobic nastepne usg za tydzien, zeby
        sprawdzic,czy pecherzyk dalej sie rozwija.

        Trzymam kciuki i zycze zdrowia.
        • agata65 Re: PROSZĘ 09.11.04, 22:23
          Dzięki dziewczyny za waszą obecność. Problem w tym, że robiłam już test, ciąży
          nie wykazał, ale na test jest jeszcze zbyt wcześnie.@ powinnam dostać
          16.11.Je3śli to poronienie, to co dalej? Właściwie, to chyba żadne badfanie nie
          potwierdzi tej ciąży. Czy organizm sam ją wydali, czy znowu łyżeczkowanie. Nie
          wytrzymam tego drugi raz!!!
          • nusik1 Re: PROSZĘ 09.11.04, 23:22
            Jeśli test nie potwierdził ciąży być może to jest plamienie przed @. Wnioskuję
            że cykle masz 31 dniowe, nie słyszałam o poronieniu przed terminem spodziewanej
            @. Jeśli już to czasami kobieta nie wie, że w ogóle była w ciąży i roni w
            czasie @. Albo jeśli @ spóźnia się kilka dni. Potwierdzić to może tylko
            pozytywny test ciążowy lub badanie beta hcg, jest to test z krwi. Na poronienie
            mi to nie wygląda, wiesz ja nie jestem lekarzem może dziewczyny coś jeszcze
            podpowiedzą. Nie zamartwiaj się niepotrzebnie, może to naprawdę plamienie przed
            @. Jeśli by to miało być nie daj Boże poronienie to obejdzie się chyba bez
            łyżeczkowania. Na tę chwilę myślę jednak że to nie jest poronienie. Jeszcze się
            zastanawiam czy zawsze masz regularne okresy, bo mi po poronieniu się trochę
            pomieszało, pierwsze dwa cykle były normalne, teraz mam te dłuższe cykle co 28 -
            29 a krótsze co 24 - 26 dni. Tak co drugi miesiąc. Pozdrawiam Cię cieplutko.
            Napisz co u Ciebie.
          • zaisa Re: PROSZĘ 09.11.04, 23:23
            Trudna sprawa. To nie jest miarodajna odpowiedz, ale wydaje mi sie, ze z tak
            wczesna ciaza organizm powinien poradzic sobie sam. O ile to byla ciaza, to
            mysle, ze gdybys nie miala wczesniej poronienia, to moglabys nie zwrocic uwagi
            na te objawy. A poza tym takie cos moze byc efektem zawirowan hormonalnych czy
            polipa, te wersje sprawdzalam na sobie, i zapewne wielu innych przyczyn, moze
            jakiegos zakazenia. Podobno wiele wczesnych ciaz konczy sie jako troche
            silniejsza miesiaczka, czasem troche spozniona, w wielu miejscach twierdza, ze
            okolo polowy wszystkich zarodkow tak konczy. I najczesciej kobiety nie zdaja
            sobie nawet z tego sprawy...
            Trzymaj sie Agato, mam nadzieje, ze ta sytuacja rozwiaze sie jak najlepiej dla
            Ciebie.
            • agata65 Re: PROSZĘ 10.11.04, 13:12
              Jeszcze raz bardzo dziękuję. sprawa jest bardzo dla mnie trudna, bo osobiście,
              po tylu przejściach, wolałabym nie wiedzieć o poronieniu. Na razie te delikatne
              ( a jednak niebezpieczne) plamienia ustały. Pierwszy raz chciałabym nie być w
              ciąży. Tak bardzo się boję, jak prawie większość z Was.
    • agamroz Re: pomocy! 10.11.04, 09:58
      Mam podobny problem do Malgosi.W nocy z soboty na niedziele zaczelam mocno
      krwawic (7 tyg 2 dni).W niedziele na USG wyszlo, ze nie ma juz pecherzyka
      plodowego,ale cos tam zostalo. Lekarz chcial mnie wyslac na zabieg,ale ja nie
      mialam sily i poprosilam o inne rozwiazanie.Dostalam tabletki Augmentin
      500+125, Cataflam,Ergotaminum tartaricum oraz zalecenie lezenia w lozku i
      obserwowania co sie dzieje. W niedziele krwawienie i bole ustaly, ale od
      poniedzialu mam skurcze podbrzusza i krwawie (glownie skrzpy). Lekarz
      wspominal, ze po lekach krwawienie moze trwac do 7 dni. Jutro jade na kontrolne
      USG i mam nadzieje, ze mimo wszystko obedzie sie bez zabiegu, ze nie wspomne o
      nadziei na malenstwo, ale to z czasem.
      Serdecznie pozdrawiam.
      Agnieszka
      GG 1106021

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka