Dodaj do ulubionych

PORÓD PRZEDWCZESNY - brak przyczyny

21.01.05, 10:10
27 grudnia urodziłam martwą córeczkę w 22 tygodniu ciąży.Odpłynęły mi wody i
nic już nie dało się zrobić. I wciąż zadaję sobie pytanie dlaczego i jakie sa
tego przyczyny? W posiewie wykonanym jeszcze w szpitalu nic nie wyszło, ale
wskaźnik CRP i leukocyty były wyraźnie podwyższone co świadczyło o jakiejś
infekcji. Zaznaczam ze miałam założony szew i podczas samej ciazy wciąż
krwawiłam (prawdopodobnie szyjka cały cas się rozwierała przez co szew
powodował jej kaleczenie), miałam jakieś objawy grzybiczne i brałam globulki
dopochwowe. Po porodzie zrobiłam badania na cytomegalię, toxo, CRP i
morfologię i mocz - wszystko w porządku. Badań hist.-pat. brak, bo nie
pobrano mi materiału.
I co ja mam o tym wszystkim mysleć? Chciałabym poznać przyczynę, żeby
zapobiec nieszczęsciu przy kolejnej ciąży. Nie ukrywam, że chciałabym zajść
jak najszybciej. Doktor powiedziała mi ze mogę zacząć starania po 2@, ale
skoro wszystkie wyniki są ok. to nie wiem czy nie zacznę staran juz po 1@.
Proszę was o opinie. Co mogło byc przyczyną mojego porodu? Jakie przyczyny
wystapiły u was? Czy radzicie mi jeszcze jakieś badania?
Pozdrawiam was wszystkie i życzę dużo nadziei i optymizmu przy kolejnych
staraniach.
Obserwuj wątek
    • necia2508 Re: PORÓD PRZEDWCZESNY - brak przyczyny 22.01.05, 15:18
      Witaj!
      jak czytam Twoj post to tak jakbym cytowala swoja historie. moja coreczka tez
      urodzila sie w 22 tyg ciazy - 9.12.2004. z tym ze ja nie mialam szwu zalozonego
      tak jak Ty - u mnie ciaza przebiegala ksiazkowo, bez zadnych problemow. i
      nagle... pekly mi blony i wody od razu wszystkie odeszly. dziecko nie mialo
      szans wiec sparwa byla jasna.
      dzis bylam pierwszy raz po porodzie u swojego lekarza. powiedzial ze
      endometrium mam waskie i lepiej jeszcze zaczekac miesiac.
      jestes w o tyle dobrej sytuacji ze mniej wiecej znasz przyczyne - moze to
      bakterie. a ja nie znam i nigdy nie poznam. moze to bakterie a moze to
      przypadek jeden na milion i akurat na mnie trafilo.
      nie trac nadzieji. ja wierze ze teraz sie uda. u mnie jest ten problem jeszcze
      ze mam pco i moje jajeczka same nie dojrzewaja - musze byc stymulowana. dlatego
      musze czekac i czekac i czekac. i z tym nie moge sobie poradzic, bo ja bym
      chciala juz!
      pozdrawiam i sciskam goraco
    • jaga62 Re: PORÓD PRZEDWCZESNY - brak przyczyny 25.02.05, 20:33
      Ja straciłam moje maleństwo w lipcu w w 23 tyg. ciąży. Bardzo podobnie jak u
      Ciebie. W 22 tyg. odeszły mi wody, dziecko żyło jeszcze tydzień. Przyczyny nie
      dało się ustalić, może zakażenie, niewydolnośc szyjki macicy, zbyt nisko
      ułożona ciąża lub wiek ( bo jestem po 40). Cieżko mi nadal. Bardzo chciałabym
      mieć jeszcze maleństwo ale ze względu na wiek trudno mi się zdecydować. Mam już
      syna. Ściskam Cię mocno. Na stronie WWW.poronienie.pl znajdziesz odpwiedź jakie
      badania zrobić. pozdrawiam ciepło smile
    • slonecznik15 Re: PORÓD PRZEDWCZESNY - brak przyczyny 05.03.05, 03:04
      nasze wszystkie historie sa podobne,22 marca minie rok,jak nagle odeszly ni
      wody w 20 tygodniu, za wszelka cene dozylam poznac powod,gdyz w szpitalu
      uslyszalam ze to prawdopodobnie infekcja,zrobilam wszystkie mozliwe testy w
      najlepszym szpitalu w USA i konsultowalam sie z kilkoma lekarzami,odpowiedz
      przypadek losu bo wszystko jest w normie, wiec na pewno warto przejsc te testy
      by nie bac sie nastepnym razem,.........optymistycznie wczoraj dowiedzilam
      sie ,ze jestem znowu w ciazy i prosze Boga by nigdy wiecej nikt nie musial
      przechodzic straty dziecka
    • rendziak Re: PORÓD PRZEDWCZESNY - brak przyczyny 05.03.05, 20:14
      hej
      ja urodziłam córeczkę w 24 tyg - ona zmarła podczas porodu
      u mnie przyczyną była infekcja w pochwie, która przebiegała bezobjawowo,
      dostała sie do macicy - to wywołało skurcze, szyjka sie skróciła i pęcherz
      wpuklał sie........leżałam jakiś czas w szpitalu ale niestety nie udało sie
      powstrzymać porodu...
      następną ciąże uratował mi pressar założony od 15 tc i stosowanie dwa razy w
      tyg clotrimazolu w globulkach...
      • problem6 Re: PORÓD PRZEDWCZESNY - brak przyczyny 19.03.05, 01:19
        Urodziłam swoją córeczkę w 26 tygodniu ciąży,nie przeżyła.To było 12lat temu,a
        teraz mam 10 letnią córeczkę, która jest cała i zdrowa dzięki prof.
        Marianowskiemu i szpitalowi na ul. Starynkiewicza w Warszawie. Zrobili mi tam
        wszystkie możliwe badania przed drugą ciążą,całą ciążę byłam pod doskonałą
        opieką(miałam założony szef na szyjkę macicy),kilka razy byłam na kilkudniowych
        badaniach na oddziale patologii ciąży,brałam wszystkie możliwe leki rozkurczowe
        i w 37 tygodniu ciąży urodziłam Paskudkę.Poród i opieka były na najwyższym
        poziomie. Polecam prof. Marianowskiego i jego szpital.Trzymam kciuki za
        wszystkie przyszłe mamy i ich dzieciątka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka