Dziewczyny!
Pewnie mnie pamietacie. Jestem z Wami od poczatku pazdziernika (poronienie w
18tc). A duzo wczesniej, jeszcze przed zaciazeniem, czesto Was sobie
podczytywalam. Wiele mi pomoglyscie i za to jestem ogromnie wdzieczna. Za
wszelkie rady, wskazowki, slowa pocieszenia. Bardzo, bardzo mi one pomogly!
Teraz dostalismy zielone swiatelko i blogoslawienstwo gina na kolejne
starania

Postanowilam sobie, ze teraz bedzie inaczej - nie bede zagladac
na zadne forum (ani o staraniach, ani o ciazy). Nie chce sie niepotrzebnie
stresowac i nakrecac. Nie bede zagladac rowniez tutaj... Wiem, ze sa tu
cudowne dziewczyny, ale ogrom bolu mnie przytlacza. Za kazda z osobna trzymam
kciuki!!!
Sciskam Was bardzo, bardzo mocno -
Havena