mama.mimi 13.05.05, 17:56 Na własną rękę zrobilam posiew i okazało się że mam Staphylococcusa. Super. Jak coś takiego wyleczyć? Trudno, łatwo? Gronkowiec, trochę mnie to poraża Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karolina_29 Re: staphylococcus aureus 13.05.05, 21:21 Posiew czego? Proponuję pójść z wynikiem do lekarza rodzinnego. Odpowiedz Link
nusik1 Re: staphylococcus aureus 13.05.05, 21:55 Pewnie posiew z kanału szyjki. Poszłabym z tym do lekarza ginekologa. Szybkiego uporania się z bakterią i powodzenia Nusia Odpowiedz Link
mama.mimi Re: staphylococcus aureus 14.05.05, 10:24 Oczywiście posiew z szyjki. Zanim miałam wynik dostalam od ginki Gynalgin na stan zapalny. Zobaczę czy pomoże i dopiero wtedy pójdę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
connie1 Re: staphylococcus aureus 14.05.05, 11:33 Wazne jest jaki byl wynik antybiogramu (jesli byl robiony ) czyli na co ow gronkowiec zlocisty jest wrazliwy... Odpowiedz Link
nusik1 Re: staphylococcus aureus 14.05.05, 13:46 Dokładnie zgadzam się z tym co mówi connie1. W laboratorium w którym ja robiłam posiew jeśli wyjdą bakterie od razu wykonują antybiogram. Lekarka powinna sprawdzić czy bakterie są wrażliwe na antybiotyk który Ci podała. Zapytaj o lactovaginal, dobrze by było go zażyć po kuracji antybiotykowej aby odbudować naturalną florę bakteryjną. Lactovaginal zawiera bakterie kwasu mlekowego, które powinny bytować w kanale szyjki, gdyż ich środowisko zabezpiecza przed rozwijaniem się innych bakterii chorobotwórczych (trochę nieładnie napisałam ale myślę że zrozumiale ;o)). Pozdrawiam Nusia Odpowiedz Link
zebra51 Re: staphylococcus aureus 17.05.05, 08:20 Ja mam tego dzida Dodatkowo enteroccocusa. Dostałam Biseptol 2x2 tab przez tydzień (dla mnie i mężą) oraz dodatkowo gałki robione z unasynu 10 szt. Antybiotyki zostały dobrane na podstawie antybakteriogramu. Odpowiedz Link
iwa29 Re: staphylococcus aureus 17.05.05, 11:22 czy miałas skierowanie na to badanie od swojego gin jesli nie to ile kosztuje to badanie i do kogo sie zgłosic chcąc je wykonać aby nie iśc specjalnie po skierowanie na wizyte i płacic 100zł. Odpowiedz Link
zebra51 Re: staphylococcus aureus 17.05.05, 11:29 Iwo, miałam te badania za darmo, ale nie na nfz (firma oplaca mi medicover) Ale dowiadywalam sie ile kosztuje "prywatnie" We Wrocławiu to jest koszt ok. 30 zł + 17 zł za antybakteriogram jeśli wyjdą jakieś syfy. Odpowiedz Link
iwa29 Re: staphylococcus aureus 17.05.05, 11:51 Dzięki. Ale mam jedno pytanko chodzi o posiew z szyjki ? Jak wygląda pobranie próbki czy musisz to zrobic w gabinecie gin? Pytam bo nie miałam takiego badania jeszcze a kojaży mi sie to z posiewem moczu? A to chyba nie to samo? Odpowiedz Link
zebra51 Re: staphylococcus aureus 17.05.05, 12:07 Pobranie materiału trzeba zrobić w gabinecie. Moższ jechać do laboratorium wziąć od nich pojemnik na badania (wygląda jak fiolka z długą szpatułką)idziesz do ginekologa (mozna na nfz, wychodzi taniej) on pobiera, a Ty jedziesz zawieść fiolkę do lab. Niektóre gabinety mają wszystko na miejscu, więc nie trzeba jezdzić z fiolka po mieście A badanie podobne jest do wymazu cytologicznego. Odpowiedz Link
mama.mimi Re: staphylococcus aureus 17.05.05, 15:07 Wczoraj byłam u internistki z wynikiem posiewu, nie chcę płacić za wizyte do ginki, tym bardziej że biorę globulki na stan zapalny. Lekarka mi powiedziala,że ten streptococcus to jest moja flora bakteryjna, niektorzy są nosicielami i przy kolejnych ciążach trzeba to monitorować. Nie kazała tego leczyć w calym organiźmie, bo gdybym miala gronkowca we krwi to jużby mnie dawno nie było na tym świecie. Jeszcze za tydzień muszę zrobić badanie krwi, OB, rozmaz, czy aby napewno nic się nie tli. Załamała mnie trochę, bo po porodzie zostalo mi rozwarcie szyjki( 23 tc, infekcja wewnątrzmaciczna, przez co zmarlo dziecko, co bylo przyczyną? nikt nie raczyl zrobić posiewu, bo po co?!), w tej chwili szanse na dziecko mam znikome, muszę monitorować mikroflorę przy następnej ciąży . Odechciało mi się dzieci, nie wyobrażam sobie... Jestem z tych ktorzy szybko tracą nadzieję. pozdrawiam Odpowiedz Link
buba111 Re: staphylococcus aureus 18.05.05, 09:29 hej, ja mialam w drugiej ciazy przez cala ciaze rozwarcie na 1,5 cm, alu rozwarte bylo ujscie zewnetrzne, donosilam ciaze i urodzilam zdrowego chlopca, musialam tylko troszke sie oszczedzac, ale z jednym synkiem w domu nie bylo to latwe...zycze powodzenia i trzymam kciuki, porozmawiaj o rozwarciu z ginekologiem a nie internista Odpowiedz Link
mama.mimi Re: staphylococcus aureus 19.05.05, 08:14 Oczywiście że gadałam o rozwarciu z ginem. Mam jeszcze poczekać może szyjka się zamknie. Jesli nie, to szew na całe życie zakladany przed ciążą, wogole nie wiem o co chodzi, lub szew założony w czasie ciąży aż do porodu. pa Odpowiedz Link
nusik1 Re: staphylococcus aureus 19.05.05, 14:39 Wiesz raczej udaj się do gina możesz przecież iść do gina w przychodni. Nie wiem na jakiej podstawie internistka tak twierdzi, skoro miałaś infekcję wewnatrzmaciczną musiały to spowodować jakieś bakterie??? Moim zdaniem bakterii powinnaś się pozbyć nie jest to chyba naturalne, że masz te bakterie w posiewie. Jak znam lekarzy to pewnie część z nich powie, że należy się pozbyć bakterii a część, że nie. Jednak nie ryzykowała bym zachodzenia w ciążę z "gośćmi" w posiewie. Pamiętaj że Twoje zdrowie i przyszłego dzidziusia jest najważniejsze i o ile bakterie nie wywołują u Ciebie stanu zapalnego to w ciąży mogą być niebezpieczne. Po co potem się faszerować antybiotykami i bać się czy nie zaszkodzą dziecku. Myślę że powinnaś to skonsultować z ginem. Nie poddawaj się i walcz o swoje szczęście... Pozdrawiam Nusia Odpowiedz Link
heath2 Re: staphylococcus aureus 19.05.05, 23:07 Gynalgin na pewno nie wyleczy gronkowca. Złocisty to jeden z najcięższych do zwalczenia. Ja mam paciorkowca, enterokoka i pałeczke okreznicy i zadnych objawów. Tak sobie sama zrobiłam, dla pewności. teraz jestem po dawce Sumamedu (3 tabl. wszystkie jednego dnia)i zobaczymy, co dalej.Dziwne jest to, że ten paciorkowiec wywołuje próchnicę zębów i zapalenia dróg oddechowych, wiec skad to cholerstwo 'na dole'? Lekarz mi pow., ze niepotrzebnie robiłam ten posiew, tylko się teraz martwie (he, he,podejście lekarzy). Ten Sumamed drogi jak psia mać ale ponoć najlepszy. Mąż po kuracji też, niestety. Powiedzcie, skad te swinstwa sie biora? wykluczam zdradę i brak higieny. Odpowiedz Link
zebra51 Re: staphylococcus aureus 20.05.05, 08:19 Ciepło, wilgotno. Wymarzone warunki dla bakterii.. Odpowiedz Link
mama.mimi Re: staphylococcus aureus 21.05.05, 12:15 Wiecie co? Ale mi już się nie chce chodzić do tych wszystkich lekarzy!!!!! Słuchać ich różnych opinii!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ten to, tamten mówi jeszcze coś innego. Jednak już od kilku słyszałam że można być nosicielem i nic się w tek kwestii nie robi. Muszę się zmusić ale na razie mam dość. Nie mam siły wracać do porodu, do przyczyn porodu, bo muszę pokazać wszelkie wyniki i wogóle... potem mam strasznego doła i nic z tego nie wynika. Mam też zawsze wrażenie u lekarza że chciałabym być od niego mądrzejsza, a nie jestem. Ja wiem że macie rację ale mi się już nie chce. Mam nadzieję ze mi się zachce. pa Odpowiedz Link
heath2 Re: staphylococcus aureus 22.05.05, 00:01 Czuje sie identycznie. Mam już dość tego szukania i sprawdzania. Odpowiedz Link
mama.mimi Re: staphylococcus aureus 23.05.05, 11:38 Słyszałam ostatnio parę opini, że to naturalne, że są takowe bakterie i jeśli nie dają objawow, stanow zapalnych to należy dać sobie spokoj. I nie ma sensy szprycować się chemią. Nie wiem co mam o tym myśleć????????????????? Odpowiedz Link
mama.mimi Re: staphylococcus aureus 23.05.05, 12:14 Polecam, może stresujemy się niepotrzebnie????? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=24210184 www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/06/OCR%2004.html Odpowiedz Link