niunia771
16.05.05, 11:32
Może pamietacie mnie z wcześniejszego wątku... Teraz jestem już po szpitalu
(cytotec i mały zabieg. Chyba miałam szczęście, bo szpital i jego pracownicy -
jak w Leśnej Górze... Teraz jestem już w domu na zwolnieniu i na
antybiotyku. Psychicznie mi lepiej, natomiast teraz boję się żeby nie wpaść w
drugą paranoję - jak najszybszego zajścia w ciążę... Bo odkąd wyszłam ze
szpitala myślę głównie o tym kiedy dostanę OM i kiedy znów będę mogła
spróbować...Też tak miałyście? Zastanawiam się czy robić jakies badania
(większość miałam robione wcześniej), czy po prostu zdać się na los...