Dodaj do ulubionych

Chyba tak ogólnie..

16.05.05, 11:32
Może pamietacie mnie z wcześniejszego wątku... Teraz jestem już po szpitalu
(cytotec i mały zabieg. Chyba miałam szczęście, bo szpital i jego pracownicy -
jak w Leśnej Górze... Teraz jestem już w domu na zwolnieniu i na
antybiotyku. Psychicznie mi lepiej, natomiast teraz boję się żeby nie wpaść w
drugą paranoję - jak najszybszego zajścia w ciążę... Bo odkąd wyszłam ze
szpitala myślę głównie o tym kiedy dostanę OM i kiedy znów będę mogła
spróbować...Też tak miałyście? Zastanawiam się czy robić jakies badania
(większość miałam robione wcześniej), czy po prostu zdać się na los...
Obserwuj wątek
    • nusik1 Re: Chyba tak ogólnie.. 16.05.05, 15:02
      Lekarze zalecają przerwę w staraniach od 3 do 6 miesięcy. Czas jest potrzebny
      po wykonanym łyżeczkowaniu dla odbudowy endometrium, dojścia hormonów do
      równowagi. Nie wiem jakie miałaś robione badania więc nie potrafię nic więcej
      powiedzieć. Pozdrawiam Nusia
    • maria70 Re: Chyba tak ogólnie.. 16.05.05, 15:09
      witam,
      moze powinnaś zrobić badania - najlepiej idź do lekarza i on ci zleci.
      Jesli chodzi o pułapke następnej ciązy to niestety masz racje, to jest
      straszne. Ja zabieg miałam w 12/2004 teraz tylko czekam od okresu do dni
      płodnych, od płodnych do ew testowania. To jest złe. Pracuje nad tym aby moje
      życie nie kręciło się tylko wkoło dni płodnych i testów, jest to trudne, trzeba
      troche popłakać, powściekać się, i mieć nadzieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka