Dodaj do ulubionych

Poroniłam

05.10.05, 21:01
Witam was,2 tygodnie temu wróciłam ze szpitala po zabiegu,mam doła i nie mam
komu sie wygadać ,z mężem rozmawiam o tym ale jemu tez jest ciężko.
Gdy dostałam krwotoku rok temu okazało, sie, że poroniłam samoistnie,
pozbierałam się w miarę szybko, bo totalnie nie było myśli o ciąży, bo się
zabezpieczaliśmy,teraz wpadliśmy na wakacjach i jak zobaczyłam na teście dwie
kreski to najpierw był szok potem martwienie a na końcu zaczęliśmy się
cieszyć i strasznie nastawiliśmy się na dzidziusia w 7 tygodniu zaczęłam
krwawić,wylądowałam w szpitalu i to był koniec naszych marzeń,poroniłam.
Przepraszam, ale musiałam komuś to wszystko napisać.Jest mi bardzo ciężko się
pozbierać .
Mamy dwoje dzieci synka 7lat i córeczkę 4 latka zaszłam z nimi w ciąże bez
problemu,ciaże te przeszłam bez najmniejszych problemów , nie mam pojęcia
dlaczego tak się dzieje.Lekarz mówi, że nie ma pomysłu na to, dlaczego tak
jest.
Czy któraś z was miała takie problemy?Napiszcie bo wydaje mi się że jestem
sama na tym świecie .
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • karina66 Re: Poroniłam 05.10.05, 21:26
      Oj nie jesteś sama.A to forum jest na to dowodem.Ja moją Oliwkę straciłam
      20.04.Zasnęła w moim brzuchu dokładnie w terminie porodu(18.04.2005).Potem
      poroniłam kolejną ciąże.Wiem jak to jest.Co do tego co napisałąś to zdziwiła
      mnie wypowiedź lekarza.Nie ma pomysłu????tu nie trzeba szukać pomysłu tylko
      przyczyny.Zwłaszcza,że to już drugie poronienie i chyba wyglądało tak jak
      pierwsze.Koniecznie musisz zrobić badania a jeśli Twój lekarz ma takie
      podejście do sprawy to powinnaś poszukać innego.Takiego,który się przejmie i
      poważnie potraktuje to co ię stało.Wiem,że czasem poronienia się zdarzają.Ale
      dwa to już nie przelewki.
      Ja robiłąm badania mimo iż poroniłam tylko raz i prawdopodobnie przyczyną był
      stres(zaszłam w ciąże 1,5 m-ca po śmierci Oliwki).Teraz czekam na efekty starań
      i jestem spokojna bo mam czarno na białym,że jest ok.Nie robiłam oczywiście
      wszystkich ale te co mam dały mi wiele spokoju.Tobie też radze poszukać
      przyczyny.

      Karina

      Oliwka(40tc) 20.04.2005
      Aniołe(5tc) 03.07.2005
    • wordshop Re: Poroniłam 05.10.05, 21:30
      Gosiu - bardzo mi przykro z powodu Twojej tragedii.
      Na Twoim miejscu zrobiłabym teraz podstawowe badania z listy, którą znajdziesz w
      wątku "Lista badań po poronieniu" lub jakoś tak, z wykluczeniem tych badań,
      które robią dziewczyny niemające jeszcze dzieci. Może po tamtych szczęśliwych
      ciążach coś się zmieniło w Twoim organiźmie (np. tarczyca się rozregulowała) i
      dlatego masz teraz problemy z donoszeniem?
      Na pewno odezwą się jeszcze dziewczyny w podobnej sytuacji.
      Ja sama mam ponad roczną córeczkę, a miesiąc temu poroniłam w 5tc. Robię teraz
      badania i już mi wyszła za wysoka prolaktyna. Może to jest klucz? A jakie
      badanie zalecił Twój lekarz?
      pozdrawiam ciepło,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka